Dodaj do ulubionych

co to jest ta meridia?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 21:40
pomozcie-co to za srodek ,gdzie go mozna kupic i czy jest efektywny w dzialaniu
Obserwuj wątek
    • silie Re: co to jest ta meridia? 05.02.02, 21:50
      jest to lek wspomagający przemianę materii i powodujący szybki spadek wagi.
      Mam zamiar dopiero go kupić, dlatego nic z autopsji nie powiem.
      Jest wyłącznie na receptę i dawka miesięczna kosztuje ok 300 zł (sic!).
      Jak juz zaczne stosowac, napisze więcej,ale czytałam na Forum wiele pozytywnych
      wypowiedzi
      pzdr.
      • Gość: Jola Re: co to jest ta meridia? IP: *.chello.pl 06.02.02, 11:49
        Meridia jest lekiem hamującym apetyt i zwiększającym przemianę materii. Przede
        wszystkim działa na ośrodek nerwowy odpowiedzialny za uczucie łaknienia. Jest
        dosyć dobrze tolerowana i tak naprawdę w chwili obecnej jest jedynym
        bezpiecznym środkiem wspomagającym odchudzanie. Generalnie zaleca sie jej
        stosowanie u osób z dużą nadwagą. Stosuje sie ją min. 3 miesiące. Kuracja
        krótsza jest nieskuteczna, ponieważ może powodować efekt jo-jo. Ponadto uważa
        sie , że w tym czasie można na nabrać nowych nawyków żywieniowych, a to jest b.
        ważne przy stosowaniu każdej diety (po prostu nie obajadac sie po skończeniu).
        Istnieje Meridia 10 (ok. 270 zł.) oraz Meridia 15 (ok. 400 zł.). Na początku
        kuracji należy stosowac mniejszą dawkę, jeżeli nie widać efektów tj. minus min.
        2 kg. miesięcznie to należy zwiększyć dawkę. Wiem, że nie na wszytskich działa
        ten lek, ale to chyba normalne, podobnie jest z dietą. Nie mogą jej stosować
        osoby z problemami sercowymi i nadciśnieniem. Ja mam b. niskie ciśnienie i
        Meridia jest dla mnie wybawienieni. W moim przypadku jedyną dolegliwością jest
        suchość w ustach i przez pierwsze dni senność. Meridia jest na receptę. Stosuje
        ją od ok. 3 miesięcy. Nie mmiałam dużej nadwagi. Już kończę trzecie opakowanie
        i do tej pory schudłam 8 kg., na tym mam zamiar zakończyc kurację. Przed
        Mieridią próbowałam różnych diet, niestety nie miałam silnej woli aby wytrwać.
        Najgorsze byłynapady wieczotnrgo obżarstwa. Po dwóch tygodniach stosowania leku
        minłęy. Uwaga!!! Po jakimś czasie można naprawdę stracić apetyt, więc trzeba
        uważać i mimo wszystko jeść najlepiej warzywa i chude mięso. Pozdrawiam.
        • jogger Re: co to jest ta meridia? 06.02.02, 13:01
          Meridia działa stabilizująco na poziom m.in. serotoniny w mózgu, co poprawia
          samopoczucie i usuwa uczucie głodu. Jest jeszcze 'za świeża', żeby być pewnym
          co do długotrwałych skutków jej używania. Jej poprzednik, działający również na
          serotoninę, 'fen-phen', został, jak sprawdziłem, wycofany (po wystawieniu 18
          mln recept w Stanach), gdyż powodował uszkodzenie zastawek. Generalnie, jestem
          przeciwnikiem 'cudownych' leków, gdyż wiele z nich regularnie jest wycofywanych
          z rynku po stwierdzeniu szkodliwości - gdy po kilku latach nagromadzą się dane
          statystyczne.. Oczywiście, wielu ludzi odnosi korzyści z ich zażywania, ale
          trzeba pamiętać, że nieudane przypadki kryje ziemia. Przy Meridii radzę kupić
          ciśnieniomierz i codziennie kontrolować ciśnienie i tętno (mogą wystąpić
          gwałtowne skoki).
          • Gość: Bunia Re: co to jest ta meridia? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 15:15
            to pewnie działa tak samo jak ten polski lek Avipron i Mazindol, ktore
            przepisywali w Sabie...Avipron już wycofali, nie wiem, jak Mazindol..
            Efekty uboczne były takie, jak piszecie, suchość, senność...
            • olena Re: co to jest ta meridia? 06.02.02, 16:01
              wg mnie sam fakt, ze lek dziala na osrodkowy uklad nerwowy wiaze sie z jego
              szkodliwoscia. wszystkie leki tego typu wiaza sie z zaburzeniami
              snu,chwiejnoscia nastroju itp. poza tym odradza sie w trakcie ich przyjmowania
              prowadzenia pojazdow i obslugowania maszyn(to jest taka standardowa formulka
              na ulotce dolaczonej do lekow dzialajacych na osrodkowy uklad nerwowy).
              wydaje mi sie, ze zaden rozsadny lekarz nie przepisalby tego osobie z
              nadwaga.ten lek jest dla ludzi chorobliwie otylych, w ktorych przypadku skutki
              uboczne meridii sa niczym w porownaniu z problemami zdrowotmymi,jakie niesie
              ze soba otylosc.
              oczywiscie wszystko zalezy od organizmu, mnostwo osob prowadzi samochody po
              relanium i jest OK, ale mimo to ja osobiscie jestem do tego typu lekow
              uprzedzona.moze nieslusznie-nie wiem, ale takie jets moje zdanie.
          • Gość: Jola Re: co to jest ta meridia? IP: *.chello.pl 06.02.02, 15:53
            Jogger napisał, że Meridia jest "jeszcze za świeża" aby móc stwierdzić, czy
            jest szkodliwa. Nie wiem na jakiej podstawie ocenia się "świeżość " leku, ale
            chciałabym powiedzieć, że Meridia jest dostępna od 4- 5 lat, w Polsce od 3. Z
            tego co sie orientuję nie zanotowano jeszcze przypadku uszkodzenia lub utraty
            zdrowia przy jej stosowaniu.
            • jogger Re: co to jest ta meridia? 06.02.02, 17:05
              Pierwsze doniesienia o Meridii pochodzą z 1998, wkrótce po wycofaniu 'Fen-
              phena'. Po prostu szukano nowego środka zastępującego poprzedni. Działanie jest
              identyczne. A czy nikomu nie zaszkodziła? Mój ulubiony przykład to Benny Hill,
              który stosował chyba wszystkie możliwe chemikalia odchudzające. A zszedł
              oczywiście na serce, bo prochy przecież nie szkodzą. Dopóki nie będzie
              klinicznego dowodu, że Meridia (czy cokolwiek) może zabić, można spać spokojnie
              (najwyżej się nie obudzimy z przyczyn rzecz jasna naturalnych).
              • Gość: da Re: co to jest ta meridia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 11:03
                Działanie meridii i phen-fena nie jest identyczne. Ten drugi został wycofany bo
                jeden z jego składników fenfluramina poprzez działanie stymulujące produkcję
                serotoniny mógł powodować uszkodzenia zastawek serca. Meridia jedynie hamuje
                usuwanie neuroprzekaźników (serotoniny i noradrenaliny). Dzięki temu impulsy
                dochodzące do komórek odpowiedzialnych za odczuwanie sytości są silniejsze.
                Niestety wpływ tego działania nie jest tak silny jak przy fenfluraminie, więc
                Meridia jest znacznie mniej skuteczna. Np. ja odczuwałem istotne zmniejszenie
                apetytu dopiero przy dawce 2x15 mg/dzień co istotnie podnosiło koszt kuracji.
                Tym niemniej uważam, że Meridia jest dobra na początek drogi odchudzania bo
                ułatwia wybór właściwych potraw. Tzn. nie chce nam się jeść, ale wiemy, że
                powinniśmy więc wybieramy odpowiednie posiłki. Po odstawieniu leku dzieki
                zmniejszeniu masy ciała i objętości żołądka łatwiej nam jest kontrolować
                apetyt, no i lepiej wyglądamy co jest dodatkowym czynnikiem motywujacym do
                właściwego odżywiania (bo to ono decyduje!!).

                Natomiast wszystkie te sponsorowane artykuły w antynaukoweych pisemkach (Flex
                KiF i inne) zachwalające karnitynę, izotylinę czy nawet kofeinę i efedrynę są
                nic nie warte. Tzn. ŻADNE kliniczne badanie na ślepej podójnie randomizowanej
                próbiej nie potwierdziło ich skuteczności u ludzi. Jedynie efedryna ( i u
                niektórych kofeina) jako stymulant moze ograniczać apetyt, ale w mniejszym
                stopniu niż Meridia i przy możliwych większych skutkach ubocznych. Tzn. jest
                silniejszym stymulantem więc może bardziej podnosić ciśnienie.
                • jogger Re: co to jest ta meridia? 07.02.02, 13:07
                  Gość portalu: da napisał(a):

                  > Działanie meridii i phen-fena nie jest identyczne.

                  Mam na myśli identyczny skutek - efektywny wzrost poziomu serotoniny. Podobnie
                  zresztą działa Prozac i inne, mniej znane środki antydepresyjne i odchudzające
                  tzw. nowej generacji. Łącznie z sibutraminą (meridia), należą do grupy SSRI
                  (selective serotonin-uptake inhibitors). Polecam stronę www.drugawareness.org.
                  Można tam poczytać o 'syndromie serotoniny' i o tym, że śmierć z powodu skutków
                  ubocznych leków, przepisywanych na receptę, jest na 3 m-cu wśród przyczyn zgonów
                  w Stanach. U nas, zdaje się, nie ma takich statystyk, prawda? a cudowne leki
                  wchodzą błyskawicznie na nasz rynek dzięki prawom marketingu, a nie z
                  rzeczywistej potrzeby. Informacje o skutkach ubocznych są zdawkowe i mało kto
                  zwraca na nie uwagę.

                  >
                  > Natomiast wszystkie te sponsorowane artykuły w antynaukoweych pisemkach (Flex
                  > KiF i inne) zachwalające karnitynę, izotylinę czy nawet kofeinę i efedrynę są
                  > nic nie warte. Tzn. ŻADNE kliniczne badanie na ślepej podójnie randomizowanej
                  > próbiej nie potwierdziło ich skuteczności u ludzi.

                  Cholina i inozytol (nie izotylina) służą do syntezy lecytyny, której działanie na
                  tłuszcz zauważono ponad 100 lat temu (hasło 'tłuszcze spalają się w ogniu
                  lecytyny' pochodzi z r. 1891). Natomiast l-karnityna działa wyłącznie w
                  połączeniu z wysiłkiem fizycznym. A przetestowałem ją na sobie.

                  > Jedynie efedryna ( i u
                  > niektórych kofeina) jako stymulant moze ograniczać apetyt, ale w mniejszym
                  > stopniu niż Meridia i przy możliwych większych skutkach ubocznych. Tzn. jest
                  > silniejszym stymulantem więc może bardziej podnosić ciśnienie.

                  Mieszanka ECA (efedryna+kofeina+aspiryna) jest środkiem termogennym, który
                  podnosi temperaturę ciała poprzez spalanie tłuszczu. Również działa efektywnie w
                  połączeniu z wysiłkiem fizycznym. Ze względu na skutki uboczne tego nie radzę (w
                  Stanach ECA, jak Hydroxycut czy Xenadrine, są legalne).
                  • Gość: dan Re: co to jest ta meridia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 14:24
                    Meridia nie zwiększa produkcji seratoniny, a jedynie powoduje, że jest dłużej
                    wykorzystywana przez organizm, więc nie ma mowy o syndromie seratoniny. Poza tym
                    fenfluramina to nie jest SSRI.
                    Co do Choliny, inozytolu, karnityny to nie ma żadnych dowodów ich praktycznego
                    znaczenia w odchudzaniu. To, że komuś wydaje się, że coś mu pomogło niz nie
                    znaczy, bo placebo też czasami pomaga (zwłaszcza tym co wierzą we wszystko co
                    napisze Flex, KiF itp)

                    W przypadku tych tzw. ECA stackow również nie ma, żadnych jednoznacznych dowodów
                    na tzw. działanie termogenne zwłaszcza u ludzi (jeśli pomagają to przez
                    zmniejszenie apetytu i tzw. speed, który umożliwia dłuższy trening aerobowy).
                    Co do skutków ubocznych to każdy może się o nich dowiedzieć czytając ulotki więc
                    nie jest to, żadna nowość. Ja nikomu niczego nie polecam, ale większości osób nie
                    udaje się osiągnąć wymarzonej sylwetki bez tzw. wspomagania. Poza tym zdecydowana
                    większość osób przedstawianych w mediach jako wzorce fizycznej atrakcyjności
                    (sportowcy, aktorzy, muzycy) zawdzięczają swój wygląd wspomaganiu chemicznemu i
                    medycznemu. Jeśli ktoś potrafi w pełni naturalnie osiągnąć swój ideał (ale 2
                    godzinne treningi codiennie to też nie jest normalne) to b. dobrze. Większości
                    jednak to się nie udaje, więc powinmi wiedzieć, że to jest norma, a jak chce ją
                    przekroczyć to niestety trzeba trochę ryzykować. Więc przestań jogger wypsiywać
                    te teorie przeczytane we Flexie, czy innych brukowcach bo nie mają one żadnego
                    praktycznego znaczenia (chyba, że dla sposnsorujących je firm produkujących tzw.
                    suplementy dietetyczne).
                    • jogger Re: co to jest ta meridia? 07.02.02, 17:39
                      Gość portalu: dan napisał(a):

                      > Meridia nie zwiększa produkcji seratoniny, a jedynie powoduje, że jest dłużej
                      > wykorzystywana przez organizm, więc nie ma mowy o syndromie seratoniny.

                      powoduje przez to utrzymanie stabilnie wyższego poziomu serotoniny niż
                      fizjologiczny.

                      > Poza tym
                      > fenfluramina to nie jest SSRI.

                      owszem jest, bo oprócz powodowania wyrzutu serotoniny jednocześnie hamuje jej
                      metabolizm, a i uaktywnia receptory tejże.

                      > Co do Choliny, inozytolu, karnityny to nie ma żadnych dowodów ich praktycznego
                      > znaczenia w odchudzaniu. To, że komuś wydaje się, że coś mu pomogło niz nie
                      > znaczy, bo placebo też czasami pomaga (zwłaszcza tym co wierzą we wszystko co
                      > napisze Flex, KiF itp)

                      chciałbym kogoś takiego poznać:-)))))) co to by była za oszczędność!


                      >
                      > W przypadku tych tzw. ECA stackow również nie ma, żadnych jednoznacznych dowodó
                      > w
                      > na tzw. działanie termogenne zwłaszcza u ludzi (jeśli pomagają to przez
                      > zmniejszenie apetytu i tzw. speed, który umożliwia dłuższy trening aerobowy).

                      ECA nie stosuję, ale efekt termogenny widać po koszulkach ludzi, którzy to biorą,
                      po kilkunastu minutach od rozpoczęcia ćwiczeń siłowych (anaerobowych).

                      > Co do skutków ubocznych to każdy może się o nich dowiedzieć czytając ulotki wię
                      > c
                      > nie jest to, żadna nowość. Ja nikomu niczego nie polecam,

                      (ja odczytałem Twojego posta jako zachętę do brania Meridii:)

                      > ale większości osób nie
                      > udaje się osiągnąć wymarzonej sylwetki bez tzw. wspomagania. Poza tym zdecydowa
                      > na
                      > większość osób przedstawianych w mediach jako wzorce fizycznej atrakcyjności
                      > (sportowcy, aktorzy, muzycy) zawdzięczają swój wygląd wspomaganiu chemicznemu i
                      >
                      > medycznemu. Jeśli ktoś potrafi w pełni naturalnie osiągnąć swój ideał (ale 2
                      > godzinne treningi codiennie to też nie jest normalne)

                      rozumiem, że 8 godzin pracy fizycznej dziennie to już kompletny obłęd? Niestety
                      powodem powszechnych problemów z otyłością jest brak wysiłku fizycznego.

                      <) to b. dobrze. Większości
                      > jednak to się nie udaje, więc powinmi wiedzieć, że to jest norma, a jak chce ją
                      >
                      > przekroczyć to niestety trzeba trochę ryzykować. Więc przestań jogger wypsiywać
                      >
                      > te teorie przeczytane we Flexie, czy innych brukowcach bo nie mają one żadnego
                      > praktycznego znaczenia (chyba, że dla sposnsorujących je firm produkujących tzw
                      > .
                      > suplementy dietetyczne).

                      nie zachęcam nikogo do używania środków, których sam nie używam.
                      • Gość: dan Re: co to jest ta meridia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 00:00
                        Nie chce tej dyskusji przeciagac wiec o meridii pisac juz nie bede (powtarzam:
                        jej skutecznosc jest statystycznie istotna oraz jest wzlędnie bezpieczna
                        zwlaszcza w porownaniu z fenfluramina, gdyz jedynie wydluza dzialanie serotoniny
                        a nie zwieksza jej ilosc co w przypadku fenfluraminy mogło prowadzić do klopotów
                        z zastawkami).
                        Natomiast podziele sie uwagami ze stosowania prze ze mnie pozostałych preparatów.
                        1. Cholina, inozytolina (MLO) strata kasy zero działania
                        2. L-karnityna (Multipower, Inko) to samo (nawet przed treningiem aerobowym)
                        3. ECA (w wersji ziołowej) nawet pomagało, ale w sposób, który opisałem, a nie
                        poprzez żadną tzw termogeneze (przy podniesionym cisnieniu czlowiek z reguły
                        bardziej sie poci).
                        4. meridia równiez pomaga - obecnie stosuje.
                        Co do efektu placebo, to że może on dzialac u osob w niego b. wierzacych. Jest to
                        faktem naukowym z ktorym nie warto polemizowac. A to ze u wiekszosci nie dziala
                        to potwierdza tylko niska popularnosc propagowanych przez ciebie preparatow (a
                        raczej papugowanych za Flexem).
                        Jeśli zaś chodzi o filozofie zycia to tu dyskutowac nie bede, ale wg mnie praca
                        sluzy realizowaniu ambicji i zarabianiu pieniedzy wiec nawet 15 godzinna ma sens.
                        Natomiast marnowanie 2 godzin dziennie tylko po to by miec ladny brzuch i zgrabny
                        tylek jest wieksza glupota niz stosowanie sprawdzonych preparatow ulatwiajacych
                        modelowanie sylwetki (ale oczywiscie z umiarem).Natomiast cwiczyc trzeba i nalezy
                        ale dla przyjemnosci a nie wygladu.
                        To byla moja ostatnia wypowiedz w tej sprawie.
                        • jogger Re: co to jest ta meridia? 08.02.02, 16:17
                          Gość portalu: dan napisał(a):

                          > Nie chce tej dyskusji przeciagac wiec o meridii pisac juz nie bede (powtarzam:
                          > jej skutecznosc jest statystycznie istotna oraz jest wzlędnie bezpieczna
                          > zwlaszcza w porownaniu z fenfluramina, gdyz jedynie wydluza dzialanie serotonin
                          > y
                          > a nie zwieksza jej ilosc co w przypadku fenfluraminy mogło prowadzić do klopotó
                          > w
                          > z zastawkami).

                          Sorry, ale oznacza to, że potencjalnie szkodliwe oddziaływanie serotoniny na
                          zastawki jest dłuższe niż fizjologiczne. Może wyjść na jaw po dłuższym czasie
                          używania - a środki anorektyczne (tak się przecież nazywają te specyfiki) mają
                          taką samą ścieżkę uzależnienia, jak sterydy anaboliczne ("chcę znowu tak
                          wyglądać" etc). Masz rację, odłóżmy tę rozmowę na - powiedzmy - 10 lat.

                          > Natomiast podziele sie uwagami ze stosowania prze ze mnie pozostałych preparató
                          > w.
                          > 1. Cholina, inozytolina (MLO) strata kasy zero działania
                          > 2. L-karnityna (Multipower, Inko) to samo (nawet przed treningiem aerobowym)
                          > 3. ECA (w wersji ziołowej) nawet pomagało, ale w sposób, który opisałem, a nie
                          > poprzez żadną tzw termogeneze (przy podniesionym cisnieniu czlowiek z reguły
                          > bardziej sie poci).
                          > 4. meridia równiez pomaga - obecnie stosuje.
                          > Co do efektu placebo, to że może on dzialac u osob w niego b. wierzacych. Jest
                          > to
                          > faktem naukowym z ktorym nie warto polemizowac. A to ze u wiekszosci nie dziala
                          >
                          > to potwierdza tylko niska popularnosc propagowanych przez ciebie preparatow (a
                          > raczej papugowanych za Flexem).

                          FB i L-karnitynę zacząłem stosować wtedy, gdy nie było na rynku krajowym ani
                          Flexa, ani KiF. Informacje o nich docierały w formie kserokopii z trudno wówczas
                          dostępnych pism zachodnich. Byłem wielce zbulwersowany faktem, że pomimo wielu
                          godzin w terenie tłuszcz schodzi tylko do pewnego, niezadawalającego mnie
                          poziomu. Nie pożałowałem kasy na pierwszą, sprowadzoną n.b. z Nowej Zelandii
                          porcję L-karnityny (mam gdzieś jeszcze to pudełko, zachowane na pamiątkę). Od tej
                          pory jestem zwolennikiem kojarzenia L-karnityny z treningiem aerobowym. Trzeba
                          tylko wiedzieć, że maksymalny poziom stężenia L-karnityny w osoczu jest osiągany
                          po ok. 3 godzinach od podania doustnego, więc oprócz dawki przedtreningowej warto
                          stosować mniejsze porcje w ciągu dnia, żeby zachować względnie stały poziom. Zaś
                          żeby się dowiedzieć, jak działa karnityna, nie trzeba przeprowadzać nowych badań.
                          Proszę przeczytać np. stronę 54 "Wprowadzenia do fizjologii klinicznej"
                          Kozłowskiego&Nazar. Trochę dalej jest też i o innych NATURALNYCH substancjach
                          wykorzystywanych przez organizm w ścieżce metabolizmu tłuszczu.

                          > To byla moja ostatnia wypowiedz w tej sprawie.

                          Moja też
                          • Gość: dan Re: co to jest ta meridia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 11:04
                            Miałem się już nie wypowiadać, ale ciągle mnie denerwuje, że z takim uporem
                            wprowadzasz ludzi w bład. Jeszcze raz ci powtarzam, że meridia była testowana pod
                            katem ryzyka zwiazanego porzednio z phen-fen i przeszła te próby pozytywnie. Tzn.
                            nie stwierdzono by wydłużanie czasu wyższego poziomu serotoniny (ale naturalnego
                            bo typowego dla okresu np. po posiłku) mogło prowadzic do kłopotów z zastawkami.
                            To, że tobie sie wydaje, ze takie przedłuzanie moze byc szkodliwe to twoj
                            prywatny poglad nie poparty badaniami naukowymi.
                            Owszem meridia moze miec rozne skutki uboczne (ale nie imputowane przez ciebie
                            podobne do phen-fen), ale przy prawidlowej opiece lekarskiej ryzyko powiklan jest
                            niskie. Niestety mozliwosc pojawienia sie efektow ubocznych jest cena za
                            skutecznosc danego srodka, ale o tym kazdy wie czytajac ulotke.
                            Mozesz byc przeciwny takim srodkom jak meridia i nawet to szanuje bo jest prawda,
                            ze bez trwalej zmiany nawykow zywieniowych nie ma ma mowy o skutecznej walce z
                            otyloscia. Gdybys na tym poprzestal to w porzadku, ale ty propagujesz rozne
                            preparaty o zerowej skutecznosci i dorabiasz do tego pseudonaukowe teorie
                            (propagowane nie tylko w polskich pismach ale i zagranicznych -ktore rowniez
                            dobrze znam- bo wszystkie one zyja z pieniedzy firm suplementowych).
                            To że l-karnityna czy inne substancje moga brac udzial lub biora w metabolizmie
                            to nie ma nic wspolnego z prawdziwoscia twierdzenia, ze suplementowanie z
                            zewnatrz tych preparatow podwyzsza dotychczasowy metabolizm. Innymi slowy sa one
                            po prostu wydalane z organizmu bez zadnego wplywu na prace organizmu. Na b. wielu
                            srodkach naturalnych byly robione badania (naukowe tzn. dzielimy badana grupe
                            osob na dwie proby, jednej podajemy testowany preparat drugiej placebo, ale obu
                            mowimy ze dostaly preparat) i nie stwierdzono by u ludzi ktorzy dostawali te
                            rozne naturalne srodki spadek wagi byl istotnie wiekszy w porwonaniu z placebo
                            (to nie znaczy, ze byl zerowy ale wiara moze czasami miec b. pozytywny wplyw).
                            Jesli dysponujesz jakimis badanimi potwierdzajacymi swoje tezy to je podaj, ale
                            nie zaslaniaj sie ksiazkami o fizjologii czlowieka bo nie dyskutujemy o
                            fizjologii, ale o wpływie suplementowania z zewnatrz roznych srodkow na spadek
                            wagi. Ostatecznie ja te wole srodki nie szkodliwe niz te z mozliwymi skutkami
                            ubocznymi, ale chce dowodu (nie teorii czy przykladu), ze sa skuteczne.

                            • Gość: dan Re: co to jest ta meridia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 11:16
                              Sorry, ale urwało mi dwa ostatnie zdania wiec je doklejam.

                              Moja dotychczasowa praktyka wskazuje, ze srodki typu l-karnityna, cholina,
                              inozytol nie sa skuteczne i jest ona zbiezna z opiniami setek ludzi, wystarczy
                              sobie poczytac amerykanskie boardy kulturystyczne. Pogladow przeciwnych jest b.
                              niewiele.

                            • jogger Re: co to jest ta meridia? 10.02.02, 16:50
                              Gość portalu: dan napisał(a):

                              > propagujesz rozne
                              > preparaty o zerowej skutecznosci i dorabiasz do tego pseudonaukowe teorie
                              > (propagowane nie tylko w polskich pismach ale i zagranicznych -ktore rowniez
                              > dobrze znam- bo wszystkie one zyja z pieniedzy firm suplementowych).

                              Sorry, ale to ty pierwszy wyjechałeś w tym wątku z l-karnityną itp. Ja niczego
                              nigdzie nie propaguję, tylko odpowiadam na posty ludzi już zainteresowanych tymi
                              suplementami (metabolizerami tłuszczu), a opieram się na doświadczeniach na samym
                              sobie. Zasadą działania forum jest woluntaryzm, i nikt nikogo nie zmusza do
                              pisania postów i odpowiadania na nie. Sprawdź, ile wątków było ostatnio nt.
                              karnityny, i możesz się tam dopisać z własnymi opiniami, bo być może ich autorzy
                              nie są zainteresowani wątkami o meridii.


                              > Ostatecznie ja te wole srodki nie szkodliwe niz te z mozliwymi skutkami
                              > ubocznymi, ale chce dowodu (nie teorii czy przykladu), ze sa skuteczne.
                              >

                              Ja z kolei potrzebuję niezbitego dowodu na kulistość Ziemi, ale niestety nikt mi
                              nie chce zafundować wycieczki w Kosmos:)
                              • Gość: dan Re: co to jest ta meridia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 13:30
                                Ponieważ nie potrafisz podac zadnych dowodow potwierdzajacych swoje tezy (w tym
                                czy pozostalych watkach)na temat meridii czy innych tzw. naturalnych preparatow
                                odchudzajacych wiec ja to zrobie - za serwisem medscape. Mam nadzieje, ze
                                pozwoli to zakonczyc dyskusje.

                                Najpierw o Meridii:
                                Sibutramine has not been shown to cause cardiac valve abnormalities or primary
                                pulmonary hypertension, as was previously observed with fenfluramine and
                                dexfenfluramine. Although sibutramine inhibits serotonin reuptake similarly to
                                the fenfluramines, it does not have the additional action of stimulating the
                                release of serotonin from nerve terminals.[26]
                                [Pharmacologic Options for the Treatment of Obesity from American Journal of
                                Health-System Pharmacy 58(14):1301-1308, 2001]

                                I drugi cytat:
                                There is no evidence for abuse potential with sibutramine,[2] although
                                physicians should monitor patients for signs of this.[3] Nor does the drug
                                appear to adversely affect valve function.[2] The incidence of left-sided
                                cardiac valve disease was low (2.3 vs 2.6%) in the sibutramine (n = 133) and
                                placebo groups (n = 77) in a trial of obese patients with diabetes mellitus.[14]
                                [Chances for Orlistat and Sibutramine to Promote Weight Lossfrom Drugs &
                                Therapy Perspectives 15(12):1-6, 2000]

                                A teraz cytat pro nawet w sytuacji sklonnosci do podwyzszonego cisnienia u
                                osoby bioracej meridie:
                                Although sibutramine increases blood pressure and heart rate in some patients,
                                [27] this effect is relatively small in most patients and easily identified.
                                Mild blood pressure changes should not cause patients to abandon this
                                medication if it is otherwise effective because the benefits weight loss
                                usually more than compensates for its cardiac effects. Its use, however,
                                obligates careful medical monitoring
                                [Pharmacologic InterventionsCME Arthur Frank, MD Copyright ? 2001 Medscape
                                Portals, Inc.]


                                Na koniec wyniki badan kwestionujace skutecznosc l-karnityny:
                                L-Carnitine (L-C) transports fatty acids into mitochondria for oxidation and is
                                marketed as a weight loss supplement. In a double-blind investigation to test
                                the weight loss efficacy of L-C, 36 moderately overweight premenopausal women
                                were pair matched on Body Mass Index (BMI) and randomly assigned to two groups
                                (N = 18). For 8 weeks the L-C group ingested 2 g twice daily of L-C, while the
                                placebo (P) group ingested the same amount of lactose. All subjects walked for
                                30 min (60-70% maximum heart rate) 4 days/week. Body composition, resting
                                energy expenditure (REE) and substrate utilization were estimated before and
                                after treatment. For the subjects who completed the study (15 P, 13 L-C), no
                                significant changes in mean total body mass (TBM), fat mass FM, and resting
                                lipid utilization occurred over time, nor were there any significant
                                differences between groups for any variable. Conversely REE increased
                                significantly for all subjects, but no between group differences existed. Five
                                of the L-C group experienced nausea or diarrhea and consequently did not
                                complete the study. Eight weeks of L-C ingestion and walking did not
                                significantly alter the TBM or FM of overweight women, thereby casting doubt on
                                the efficacy of L-C supplementation for weight loss.
                                [Int J Sport Nutr Exerc Metab 2000 Jun;10(2):199-207 (ISSN: 1526-484X)
                                Villani RG; Gannon J; Self M; Rich PA
                                Department of Human Biology and Movement Science, Royal Melbourne Institute of
                                Technology, Melbourne, Victoria, 3083, Australia. ]






                                • jogger Re: co to jest ta meridia? 11.02.02, 15:19
                                  Dzięki za bilet w kosmos:) to co ja biorę, widocznie tylko mnie pomaga.
                                  Wszelkie badania naukowe leków są na tyle pożyteczne, że uczą nas rezerwy co do
                                  farmaceutyki jako takiej. Cudowne leki pozwalające żyć lekko, łatwo i
                                  przyjemnie mają z reguły ukrytego takiego malutkiego felerka z różkami,
                                  kopytkami i ogonkiem, który łapki zaciera z radości. Vide hormonalne środki
                                  antykoncepcyjne - badania są zawsze OK, tylko skutki stosowania bywają nie do
                                  końca przyjemne. Używa tych cudów kto chce - tylko powinien wcześniej
                                  skalkulować ryzyko. Ulotkę o skutkach ubocznych - tylko tych
                                  wykrytych 'naukowo' - przeczyta już po nabyciu swojego szczęścia - ale przecież
                                  nie może zmarnować takiej inwestycji.
                • Gość: alissa19 Re: co to jest ta meridia? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.02, 14:04
                  WOW!!! JESTEM PELNA PODZIWU DLA WASZEJ WIEDZY!ZWLASZCZA JOGGER JEST NIEZLY!
                • Gość: Jola Re: co to jest ta meridia? IP: *.chello.pl 07.02.02, 18:59
                  Bardzo podobają mi się b. konkretne informacje przekazane przez Da.
                  Potwierdziły one moje przekonanie o wyższości firmowego, acz kosztownego i
                  przebadanego leku jakim jest Meridia od różnych spalaczy tłuszczu, keratyniny
                  itp.niewiadomej produkcji i pochodzenia przechowywanego w nieodpowiednich
                  warunkach.
                • Gość: Jola Re: co to jest ta meridia? IP: *.chello.pl 07.02.02, 20:22
                  Bardzo podobają mi się b. konkretne informacje przekazane przez Da.
                  Potwierdziły one moje przekonanie o wyższości firmowego, acz kosztownego i
                  przebadanego leku jakim jest Meridia od różnych spalaczy tłuszczu, keratyniny
                  itp.niewiadomej produkcji i pochodzenia przechowywanego w nieodpowiednich
                  warunkach.
            • Gość: rena Re: co to jest ta meridia? IP: *.astercity.net / 10.130.129.* 02.03.02, 17:00
              Gość portalu: Jola napisał(a):

              > Nie wiem na jakiej podstawie ocenia się "świeżość " leku, ale
              > chciałabym powiedzieć, że Meridia jest dostępna od 4- 5 lat, w Polsce od 3. Z
              > tego co sie orientuję nie zanotowano jeszcze przypadku uszkodzenia lub utraty
              > zdrowia przy jej stosowaniu.

              isolipan byl dostepny dluzej i "nagle" okazalo sie, ze uszkadza zastawki w sercu
              i migiem go wycofali w aptek.

              • jogger Re: co to jest ta meridia? 04.03.02, 13:03
                Gość portalu: rena napisał(a):

                > isolipan byl dostepny dluzej i "nagle" okazalo sie, ze uszkadza zastawki w serc
                > u
                > i migiem go wycofali w aptek.
                >
                Isolipan to izomer w/w fenfluraminy (poprzedniczki meridii), wycofany w Polsce -
                o ile dobrze pamiętam - znacznie później niż w Stanach (trzeba było gdzieś to
                badziewie upchnąć).
        • Gość: rena Re: co to jest ta meridia? IP: *.astercity.net / 10.130.129.* 02.03.02, 16:57
          Gość portalu: Jola napisał(a):

          >tak naprawdę w chwili obecnej jest jedynym
          > bezpiecznym środkiem wspomagającym odchudzanie.

          a xenical?
          • Gość: Jola Re: co to jest ta meridia? IP: *.chello.pl 02.03.02, 17:49
            Tak oczywiście Xenical również. Z tym ,że ma troche inne działanie,
            którego "skutki uboczne działania Leku" nie każdemu odpowiadają, szczególnie
            osobom pracującym cały dzień. Ale wiem, że jest równie skutexczny, koleżanka
            schudła 7 kg.
    • Gość: alissa19 Re: co to jest ta meridia? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 15:35
      DZIEKI SERDECZNE ZA RZECZOWE INFORMACJE>POZDRAWIAM>
      • bibelot Re: co to jest ta meridia? 08.02.02, 10:15
        A propos szkodliwości leków ...
        Pamietacie królujący 30 lat (a może dłużej) piramidon na goraczkę? Żadna grypka
        nie mogła się bez niego obejść ... Teraz jest fuj i żaden szanujący lekarz go
        nie poleci. A taki był dobry ... Może za jakiś czas znowu wróci do łask.
        Ofiar piramidonu wśród swoich znajomych i rodziny nie zauważyłam.
        Najlepiej nie używać leków wcale i być zgrabnym i zdrowym.
        Ale, że jestem niezgrabna i zdrowa to używałam Meridię i póki co oceniam ją
        dobrze. Ostanio z aptek zniknęła "10" ...?


        • Gość: Jola Re: co to jest ta meridia? IP: *.chello.pl 08.02.02, 11:19
          Tak Bibelot ma niestety racje zniknęła Meridia 10 i prawodopodobnie zniknie
          15. Z informacji uzyskanych w hurtowni faramceutycznej dowiedziałam się, że
          dystrybutor coś "nawala" z jej dostawą.
    • Gość: kaha Re: CUDO!!! IP: 194.175.243.* 08.02.02, 10:08
      Tym jednym słowem moge określić Meridię. Zmieniła moje życie. Stosowałm ją od
      maja do października 2001. Schudłam 20 kg i cały czas czułam się
      uskrzydlona!!! Z każdym dniem nabierałam więcej chęci do życia i rozpierała
      mnie energia. Zawdzięczam jej nową siebie i nowe życie. Powiecie - "laska nie
      przesadzaj"! Ale tak właśnie jest! Z czystm sercem polecę ją każdemu kto ma
      problem z nadwagą. Bo jestem szczupła i czuję się bosko!!!! A choć nie stosuję
      meridii od 3,5 miesiąca udało mi się jeszcze zgubić 2 kilo i ani śladu po
      ekekcie jo-jo czy moim dawnym apetycie.
      • Gość: savena Re: CUDO!!! IP: *.turboline.skynet.be 09.02.02, 10:04
        stosuje meridie od czterech tygodni zgubilam szesc kilo i czuje sie
        fantastycznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka