Gość: leziox
IP: *.arcor-ip.net
21.02.03, 01:45
Hej bando netowa.
Siedzę sobie późno tak przy kompie i patrzę na to,co z forum się dzieje.
A raczej co się nie dzieje.Nudy,pustka i jakieś knoty wokoło.
Gdzie to dobre się podziało?Co stało się z tymi,co tyle do tej pory tu pisali?
Rozpełzło się gdzieś wszystko,rozlazło.Codzienne kłopoty,rozstania,smutki i
bolączki codziennego życia.Ale nie tylko.Marazm w życiu,marazm w
kraju,bieda,syf i ubóstwo.
Trudności w zarobieniu na chleb codzienny,strach przez wyleceniem z pracy na
pysk.
Wysokie do wyrzygania zarobki naszych prezesów,ministrów,premierów i innej
swołoczy,co już dawno zapomniała,po co ją wybrano,że nie do pakowania
następnych plików forsy do kieszeni,tylko do pomocy tym biednym,na dole.
To,co dzieje się wokoło,zniechęca ludzi.Do takiego stopnia,że mają oni
kompletnie wszystkiego dosyć,łącznie z netem,za który też trzeba płacić
niezłą kasę,bo polskie usługi telekomunikacyjne należą do najdroższych w
Europie.Co się dziwić w sumie.
I dalej co,że tak się spytam?
Ano gówno,złotej recepty ja też nie posiadam,i nikt chyba jej nie ma.
W ten wredny,skurwiały czas,kiedy to ludzie już zaczynają powoli zdychać z
głodu, chciałem pozdrowić wszystkie osoby mi życzliwe,o których zawsze
pamiętam,mimo,że niektórych nie ma już dawno na forum i życzyć wam,wy
pojebana bando,wszystkiego dobrego.Co mnie napadło takiego?A w sumie nic
takiego.
Pomijając fakt,że mam dzisiaj urodziny.Dziękuję bliskim sercu dwóm osobom za
złożenie mi życzeń.Reszta nie wiedziała,więc nie mogła tego zrobić i to nie
wasza wina,mordy.
A że siedzę samotnie przy kompie i nie ma nawet z kim pogadać,to też nie
wasza wina,tylko jakoś mi tak chujowo na duszy.
Ps.Z naciskiem podkreślam,aby nie składać mi spóźnionych życzeń
urodzinowych,bo żebranie o to nie leżało w sensie mojej
wypowiedzi...Powiedziałem tylko to,co miałem na sercu i już.
To by było na tyle.
Dobranoc Państwu.