vanila
22.07.02, 15:02
Sluchajcie, odchudzam sie juz dobre 4 lata i musze przyznac, ze niezle mi
szlo, schudlam calkiem calkiem... niestety chyba cos sobie zrobilam. Zreszta
wiecie jak odchudzaja sie 18-20 latki... byle szybciej, byle skuteczniej.
Potrafilam zjesc 2 jogurty na tydzien. Po roku takiego meczenia organizmu
dostalam napadu glodu wiec zaczelam jesc wszystko co mi wpadlo w rece. No i
niestety, zaczelam spedzac coraz wiecej czasu w toalecie... i tak przez 2
lata. Teraz waze troche za duzo, jak dla mnie... mam za grube nogi itd,
chcialabym schudnac jakies 5 - 7 kg. Przy kazdej diecie oczywiste jest, ze
czuje sie lekki glod - natomiast moj zoladek na niedobor jedzenia reaguje
potwornym pieczeniem. Sport... oczywiscie cwicze... jednak gdy zbyt
intensywnie, zaczyna mi sie krecic w glowie i ... ogolnie mowiac mdleje.
Przez ponad pol roku leczylam sie z anemii... Jak ja mam schudnac te
upragnione 5 - 7 kg, zebym wreszcie miala swiety spokoj??