Dodaj do ulubionych

Xtreme na Filipa

IP: *.kv.net.pl 03.10.03, 22:27
Witam :)

Czy Wy tez znacie ten klub w Krakowie? Niedawno sie tam zapisalam i bylabym
bardzo wdzieczna o udzielenie mi paru informacji na jego temat. Na zajecia
wybrałam tzw BUP (brzuch-uda-posladki :)) Obawiam sie tylko,ze jeszcze
bardziej umięsnią mi sie nogi,ktore i tak mam bardzo "ubite", rozumiecie?
Poza tym, kiedy bylam na zajeciach to w ogóle nie nadązałam :))Wszyscy znali
juz jakies nowe kroki, a ja taka sierotka :)) Czy uwazacie, ze jednak
powinnam zapisac sie na cos bardziej "spalającego"- ciagle chodzi mi o te
nieszczesne uda-zbyt duzo miesni,ktore chcialabym zminimalizowac..Jak
sądzicie Kochani? :)

Ale mówię Wam, swietnie.Polecam.
A obsługa i atmosfera...bardzo cieplutka.

Pozdrawiam i zachecam do wymiany zdan...
Obserwuj wątek
    • Gość: amerido Re: Xtreme na Filipa IP: *.kv.net.pl 05.10.03, 19:36
      ..czyzby nikt z Was nie go nie zna?? :))

      No dalej :))

      Pozdrawiam :))
      • Gość: Aniamalykot Re: Xtreme na Filipa IP: *.net.autocom.pl 04.01.04, 16:32
        Ja znam...
        Mysle ze aby zminimalizowac "ubite miesnie na nogach" powinnas lezec w lozku i
        sie nie ruszac... Kobieto takie nogi to skarb!
      • Gość: milena1 Re: Xtreme na Filipa IP: *.kim.pl 04.01.04, 19:34
        Byłam na 1 zajęciach-też BPU, ale nie byłam zadowolona, gdyz spodziewałam się
        wycisku na dolne partie ciała, a pół godziny zajęły podskoki i układy, czego
        chciałam uniknąć. generalnie mało miejsca, ciasne szatnie i brak parkingu, ale
        ciekawy prowadzący-miałam wrażenie, że jestem na pokazie tańca erotycznego...
        • Gość: Aniamalykot Re: Xtreme na Filipa IP: *.net.autocom.pl 04.01.04, 23:44
          Czyzby Krzysiu????
          • Gość: amerido Re: Xtreme na Filipa IP: *.kv.net.pl 05.01.04, 07:52
            oo taaak to musiał być krzysiu ;-)
            najbardziej mnie rozbraja, jak pokazuje jakiś skomplikowany układ
            choreograficzny (na dance) a pózniej z łobuzerska miną mówi:" no dobra,
            dziewczyny, to było proste,powtórzcie" :D

            Milena co do warunków masz racje, ale szczerze rekompensuje to atmosfera w
            klubie..naprawde!

            PS.Zwróć uwage, że każdy instruktor inaczej prowadzi zajęcia- może zle
            trafiłas i sie zraziłas. Z tego co piszesz, wygląda na to, że zmieniłas klub.
            Teraz gdzie chodzisz? Warto poznać to cudeńko, które daje wycisk na dolna
            partie brzucha? :))

            Co do misni na nogach- dziekuje za swietną opinie:)

            pozdr.
      • Gość: milena1 Amerido! IP: *.kim.pl 05.01.04, 15:49
        Cały czas szukam...to co mi najbardziej w klubach przeszkadza to nadmierna
        ilość zajęć choreograficznych i brak parkingu.
        dziś podjechałam na Józefińską, bo zachęcili mnie ładną stroną internetową, ale
        jak podjechałam i zobaczyłam tą cisnotę na ulicy, nie ma gdzie postawić auta,
        to nawet nie wchodziłam do środka.
        Może spróbuję ten Ruczaj, który jest na forum reeklamowany.
        Chodziłam też na Chodowieckiego(multifitness) ale tam jest b.dużo osób, za dużo
        na sali i zbyt rozbudowana rozgrzewka. Ja najchętniej bym weszła na salę,
        chwilę posłuchała dobrej muzyki i od razu przystąpiła na ćwiczeń na brzuch,
        uda, pośladki, a nie traciła pół godziny na skoki.
        Na razie ciągle testuję, ale jak coś znajdę to ci, Amerido, napiszę
        • jogger Re: Amerido! 05.01.04, 15:56
          Te pół godziny to nie jet strata czasu, tylko przepał glikogenu, żeby
          zaczynając ćwiczyć to co trzeba :-) znaleźć się wysiłkowo w strefie spalania
          tłuszczu. Samymi ćwiczeniami dedykowanymi tego się nie osiągnie - brzuszkiem
          nie można utrzymać wymaganego do tego tętna.
          • Gość: amerido -re IP: *.kv.net.pl 06.01.04, 17:35
            Milena,
            No słów pana Joggera to ja na penwo nie będe podwazac ;)Co racja to racja.
            Dzięki tej 20-minutowej rozgrzewce poce sie, czując się bardziej przygotowana
            i "rozpalona" do ćwiczeń na karimacie. Bo wiem,że wtedy spala się to co ma się
            spalać :))

            Ale jak znajdziesz coś ciekawego, to rzeczywiście daj znać
            Ja tymczasem chodze wiernie na Filipa ! :)
            A po świętach...już po pierwszych zajęciach mam zakwasy ;)
            • Gość: Aniamalykot Re: -re IP: *.net.autocom.pl 06.01.04, 17:51
              Czy po rozgzrewce na Filipa klada was na boku na matach i każą machac noga?????
              • Gość: milena1 Re: -re IP: *.kim.pl 06.01.04, 18:34
                niezależnie od opinii p. Joggera, dla mnie ćwiczenia muszą być przyjemnością, a
                nie są nimi podskoki i skomplikowane układy z komendami w jakimś obcym języku,
                które zmieniają się zbyt szybko abym mogła się nich nauczyć.
                Kiedy chodziłam na aerobik około 10 lat temu(a był wtedy tylko jeden rodzaj
                zajęć)to rozgrzewką był naprzemienny marsz i bieg w miejscu i to mi bardziej
                odpowiadało.
                • Gość: amerido Re: -re IP: *.kv.net.pl 07.01.04, 15:09
                  Rozumiem więc! :)
                  A co do Ani, odpowiedz brzmi: tak!!!!!
                  • Gość: Aniamalykot Re: -re IP: *.net.autocom.pl 07.01.04, 22:56
                    O jezuuuuuuuuuuuuuu!
                    Współczuję kręgosłupom... :-(
                    • Gość: amerido Re: -re IP: *.kv.net.pl 08.01.04, 13:21
                      Aniu, a jak jest u Was?
                      • aniamalykot Re: -re 08.01.04, 22:51
                        U mnie na zajęciach nie leży się na boku, ponieważ taki typ ćwiczeń może
                        obciążać kręgosłup. Moim założeniem jest to, że fitness ma być zdrowy.
                        Ćwiczenia wzmacniające robimy na stojąco w odpowiedniej pozycji, co daje poza
                        tym dużo lepsze efekty.
              • Gość: mr.fitness Re: -re IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.04, 19:32
                amerido i milena - co chcecie osiągnąć poprzez leżenie na macie i machanie
                nogami (ania napisała że robicie tak chyba w celu obciążenia kręgosłupa- chyba
                taki macie w tym cel bo poza tym niewiele więcej)
                Rada dla amerido - zmień klub i instruktora bo wydajesz pieniądze licząc na
                utrate kalorii co za tym idzie wierzysz że ubędzie ci kilka centymerów tu i
                uwdzie, ale on cię oszukuje - te ćwiczenia tak nie funkcjonują.poprzez leżenie
                na macie nie zmniejszysz swojej wagi, twój instruktor albo tego nie wie,
                albo ...sam nie wiem
                millena - jeśli powyższe robisz tylko dla przyjemności to o.k. ale jeśli i
                twoim celem jest szczuplejsza sylwetka to przeczytaj jeszcze raz słowa joggera
                i posluchaj rad tych którzy wiedzą jak ćwiczyć ,aby osiągnąć zamierzony cel
                nie tracąc czasu i pieniędzy.
                • Gość: amerido Re: -re IP: *.kv.net.pl 11.01.04, 19:45
                  cwiczenia na matach sa na zmiane z tak jak to okreslila aniamalykot
                  cwiczeniami wzmacniajacymi na stojąco
                  ale dzięki za rade mr.fitness, fajnie przeczytac pare slow mądrego
                  czlowieka :)))
                  • aniamalykot Re: -re 11.01.04, 20:09
                    Na leżąco to powinno się robić niewiele ćwiczeń, na zwykłym Body Sculpt z
                    hantlami to tylko brzuchy, a na zajęciach ze sztangami to co innego, bo można
                    robić wyciskanie na klatkę piersiową, czy również ćwiczenia na triceps.
                    Generalnie ćwiczenia na boku są po prostu niezdrowe, a więc w ogóle nie
                    powinno sie ich robić. Jak Jane Fonda zaczęła coś co teraz nazywamy fitnessem,
                    to cały czas się podsakiwało i robiło pajacyki..., nie zwracając uwagi na to
                    czy może to być szkodliwe, gdy się okazało, że taki rodzaj ćwiczeń jest
                    szkodliwy dla zdrowia, to się ich zaprzestało.
                    A problem z leżeniem na boku jest taki, że instruktorzy nie wiedzą, iż jest
                    szkodliwy, bo się nie szkolą. A ja mogę tylko w ciszy współczuć wszystkim,
                    którzy do takiego instruktora trafią..., bo jak wołam to nikt nie słucha... :-(
                    • Gość: amerido Re: -re IP: *.kv.net.pl 12.01.04, 17:19
                      my wlasnie robimy na matach tylko brzuszki,po ktorych i tak nie mam juz sily,
                      co dopiero na cwiczenia wzmacniające i takie tam...
                      przy okazji pogadam z instruktorką

                      PS.Ania jesli to robi roznice to my nie lezymy na boku tylko na plecach- bo
                      jak zrobic brzuszki na boku? :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka