Dodaj do ulubionych

a ja juz schudlam 7 kg!!!

IP: *.acn.waw.pl 26.10.03, 21:56
pamietacie mnie? niedawno pisalam,ze moja waga stala w miejscu...teraz
zrzucialm juz siedem i jest super...choc przede mna jeszcze jeden miesiac
diety...jeden problem..wszystko pieknie chudnie..tylko moje nogi nie :( jak
mam sie pozbyc tegich lydek i ud? jogger..moze ty cos poradzisz? chodze na
silownie 3 raxy w tygodniu i biegam,steper, rowery + inne cwiczenia na
nogi ...i nic :(

pozdrawiam!!
ruby
Obserwuj wątek
    • Gość: On@ Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! IP: 80.51.247.* 27.10.03, 17:32
      ale jaką dietę stosujesz?
    • jogger Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! 27.10.03, 18:20
      Podstawowa kwestia czy masz tam mięśnie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=8506902
      czy tłuszcz?
      Spróbuj mixa z posta powyżej.
      • Gość: ruby Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! IP: *.acn.waw.pl 27.10.03, 20:46
        jogger..miesnie tez sa..ale jest i tluszczyk :( teraz wrocilam z silowni i
        zrobilam tam seryjke tylko na nogi + zaczelam biegac...rozwarzam tez
        capoeire..co prawda nie wiele to ma wspolnego z nogami ale moze przyniesie to i
        tutaj rezultaty ;)

        pozdrawiam!
        • Gość: kiki Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 18:31
          No właśnie a jaka to dieta???
        • klaaa Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! 04.11.03, 18:27
          JAKA DIETE STOSUJESZ ?MOZE PODZIELISZ SIE SWIMI WIADOMOSCIAMI;)Z CHECIA TEZ BYM
          CO NIECO ZRZUCILA;)
          • Gość: ruby Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! IP: *.acn.waw.pl 05.11.03, 10:45
            witajcie :)
            moja dieta to nic specjalnego..mozna ja nazwac mj (mniej jesc ;) zastepuje
            niektore produkty niskokalorycznymi np. zamiast chleba jem pieczywo chrupkie,
            zamist mies, tylko chude, np. drob, zamiast smietany (do salatek i innych)
            jogurt naturalny itp. nie jem wogole slodyczy, nie slodze niczego i nie jem
            masla. co za to jem? np. na sniadanie platki z mlekiem 0.5% na drugie sniadanie
            jakis owoc,lub jogurt i szklanke soku, na obiad piersc z kurczaka z warzywami,
            na podwieczorek 3 kromki pieczywa chrupkiego z twarozkiem lub czym innym a na
            kolacje marchewke. staram sie nie jesc po godzinie 17-18. do tego duzo cwicze,
            glownie cwiczylam aerobowo,teraz jednak robie wiecej cwiczen na same
            nogi,bowiem tu mi ciagle nie ubywa :(( dziennie staram sie wyrobic norme
            1000kcal..choc nie zawsze sie udaje i niestety czasem jest mniej,bo i czasu
            malo :( ale jestem na tej diecie od poczatku wrzesnia i teraz z
            niecierpliwoscia czekam az na wadze zarysuje sie spadek wagi 8 kg!! juz jest
            7,5 :DDD

            serdecznie pozdrawiam
            ruby
            • Gość: desperata Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 12:32
              Ale stary list odgrzebałem!!
              Mam do Ciebie ogromną prośbe jeśli jeszcze odwiedzasz to forum, czy mogłabyś mi
              opracować 7 dniowy jadłospis, chciałbym to zastosować a jednocześnie nauczyć
              się sam komponować zdrowe zestawy!!! Z góry dziękuje!!
              pozdrawiam i całuje.
              • ruda-kotka Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! 10.02.04, 15:35
                Przyjdz na forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15023
                • lara81 Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! 11.02.04, 08:06
                  Kazdy ma inne metody. Ja na diecie 1000 kcal umarlabym z glodu. Pochlaniam
                  codziennie ok 3000 i przy aktywnym trybie zycie wcale nie jest zbyt duzo.
                  Kiedy zdazy mi nabrac jakis niepotrzebny kilogram wyrzycam poprosty na jakis
                  czas pewne produkty i wszystko wraca do normy.
                  Mlodej kobiecie przy normalnym metabolizmie potrzeba ok 2000 kcal zeby
                  normalnie funkcjonowac, ten dodatkowy 1000 jest na pokrycie strat podczas
                  wysilku.
                  Wedlug mnie nie to jest wazne ile sie je, ale co i w jakis sposob. Kiedys tez
                  sie glodzilam na 1000 kcal i jedyne czego sie nabawilam to zawroty glowy i
                  napady wilczego glodu, a z tego powodu dziwne stany depresyjne i do obsesji na
                  ponkcie jedzenia i jojo droga gotowa.
                  Odchudzac trzeba sie z glowa, organizmu nie oszukamy. Jak dostanie malo to sie
                  do tego przystosuje i zacznie tak spowalniac metabolizm zeby mu akurat
                  wystarczylo. Obiawia sie to na przyklad uczuciem zimna, nasz sprytny organizm
                  oszedza opal :) Co najgorsze kazdy nadprogramowy posilek idzie w boki, to na
                  wypadek nastepnej kleski glodowej.
                  Tajemnica tkwi w rozsadnym podejsciu do sprawy.
                  Pozdrawiam
                  • kobbieta Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! 11.02.04, 08:53
                    rany 3000cal. Przeciez tyle jedza mezczyzni robotnicy
                    Chyba ze jestes bardzo duza kobieta i duzo fizycznie pracujesz.
                    • lara81 Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! 11.02.04, 09:37
                      Mam 164 cm, waze 53 kg, nie mam ani grama tluszczu nawet na udach i
                      posladkach. A pracuje 8 godzin dziennie przy komputerze i papierach.
                      Sekret tkwi w dobrej przemianie materii i w tym ze moj organizm nie musi sobie
                      niczego odkladac na zapas, bo wie ze bedzie miec wszystko na zawolanie.
                      Trzeba tylko starannie dobierac produkty, ktore sie je i kalorie nie straszne.
                      Kaloria kolorii nie rowna. Ot cala filozofia.
                      • Gość: ktosieczek Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! IP: *.aster.pl 11.02.04, 10:05
                        Lara, dobra kobieto ;) napisz cos wiecej!
                        Jakie produkty wybierasz? Ile jesz posilkow, czy uprawiasz jakis sport?
                      • ruda-kotka Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! 11.02.04, 11:58
                        > Mam 164 cm, waze 53 kg, nie mam ani grama tluszczu nawet na udach i
                        > posladkach.

                        I zadnej wiedzy na temat organizmu czlowieka. Tluszcz masz jak najbardziej, to
                        podskorna warstwa izolujaca. Kazdy ma iles tam tluszczu w sobie i jest to normalne.

                        > Sekret tkwi w dobrej przemianie materii i w tym ze moj organizm nie musi sobie
                        > niczego odkladac na zapas, bo wie ze bedzie miec wszystko na zawolanie.

                        Bzdura. SZybkosc przemiany materii nie zalezy od nas. Jedni jedza duzo i slodko
                        i nie tyja, inni tyja po kazdym wiekszym posilku.

                        > Trzeba tylko starannie dobierac produkty, ktore sie je i kalorie nie straszne.

                        Jedzac w nadmiernych ilosciach warzywa, owoce, biale mieso i ryby tez przytyjesz.
                        Na jednym z forow grupa dziewczyn odchudza sie w ten sposob ze je tylko jedna
                        czekolade dziennie (ok 600 kcal) i chudna.
                        Jesli sie odchudzasz musisz zwracac uwage nie tylko na jakosc ale i ilosc jedzenia.

                        > Kaloria kolorii nie rowna.

                        300 kcal w paczku to tyle samo co w 300 gramach chudego twarozku, a jednak
                        zdrowej zjwesc to drugie bo jak pisalam nie tylko o kalorie chodzi ale o
                        wartosci odzywcze.
                  • ruda-kotka Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! 11.02.04, 11:52
                    > Kazdy ma inne metody. Ja na diecie 1000 kcal umarlabym z glodu.

                    A ja na tym samym 1000 kcal jem 5 razy dziennie i nie chodze glodna. Wszystko
                    zalezy od tego jak skomponujesz posilki i z czego.

                    > Pochlaniam
                    > codziennie ok 3000 i przy aktywnym trybie zycie wcale nie jest zbyt duzo.

                    Jesli jestes instruktorka aerobiku i cwiczysz 5 godzin dziennie to jest to w sam
                    raz. Nizej jednak piszesz ze pracujesz w biurze, to jak z ta aktywnoscia?

                    Inna sprawa jest przemiana materii. Mieszkam w akademiku z dziewczyna ktora jest
                    bardzo szczupla mimo ze wciaz sie opycha cukierkami, batonikami i takimi tam.

                    > Kiedy zdazy mi nabrac jakis niepotrzebny kilogram wyrzycam poprosty na jakis
                    > czas pewne produkty i wszystko wraca do normy.

                    Wiec jednak zdarza Ci sie?
                    A jakie produkty wyrzucasz?

                    > Mlodej kobiecie przy normalnym metabolizmie potrzeba ok 2000 kcal zeby
                    > normalnie funkcjonowac, ten dodatkowy 1000 jest na pokrycie strat podczas
                    > wysilku.

                    Rozumiem ze wysilasz sie za biurkiem?

                    > Wedlug mnie nie to jest wazne ile sie je, ale co i w jakis sposob.

                    Poniekad. Obie te rzeczy sa wazne.

                    > Kiedys tez
                    > sie glodzilam na 1000 kcal i jedyne czego sie nabawilam to zawroty glowy i
                    > napady wilczego glodu, a z tego powodu dziwne stany depresyjne i do obsesji na
                    > ponkcie jedzenia i jojo droga gotowa.

                    A ja w czasie wakacji na 1000 kcal jadlam duzo i smacznie, zrzucilam prawie 10
                    kilogramow ktore przez pol roku normalnego jedzenia nie wrocily. O zadnej
                    depresji czy zawrotach glowy przy RACJONALNYM zywieniu na diecie 1000 kcal nie
                    ma mowy (jesli jestes zdrowa). Oczywiscie, jesli te 1000 kcal bedzie sie
                    skladalo z trzech paczkow to nie dziwi mnie wieczny glod i zawroty glowy...

                    Inna sprawa to taka, ze jedni szybciej schudna na 1000 kcal a innym pomoga tylko
                    cwiczenia, jeszcze inni wybiora inna diete...

                    > Odchudzac trzeba sie z glowa, organizmu nie oszukamy.

                    A kto tu mowi o oszukiwaniu?

                    > Jak dostanie malo to sie
                    > do tego przystosuje i zacznie tak spowalniac metabolizm zeby mu akurat
                    > wystarczylo.

                    Jesli sie odpowiednio odzywiasz (i nie chodzi tu o wartosc ENERGETYCZNA a
                    ODZYWCZA) i do tego cwiczysz metabolizm tak bardzo nie zwolni.

                    > Obiawia sie to na przyklad uczuciem zimna, nasz sprytny organizm
                    > oszedza opal :)

                    Jest zima. Ja od miesiaca jestem na 1000 kcal, kaloryfer grzeje tak srednio a ja
                    siedze w krotkim rekawku. Nie jest mi zimno.

                    > Co najgorsze kazdy nadprogramowy posilek idzie w boki, to na
                    > wypadek nastepnej kleski glodowej.

                    Ostatnie dwa dni swietowalam i nie pilnowalam kalorii. Waga tak jak przed dwoma
                    dniami pokazuje 58,5.

                    > Tajemnica tkwi w rozsadnym podejsciu do sprawy.

                    Oczywiscie.
              • Gość: ruby Re: a ja juz schudlam 7 kg!!! IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 12:51
                hej! jak widac, odwiedzam forum i znowu sie odchudzam..nie, nie dlatego,ze
                mialam efekt jojo,ale dlatego,ze odchudzalam sie z duzej nadwagi i tym razem
                chce juz zakonczyc moje odchudzanie raz na zawsze (oby!)
                Desperatko,ja zadnym lekarzem nie jestem i nie wiem,czy ja moge ci diete
                ulozyc, nie chce,zebys miala jakis skutki uboczne,bo ktos tu dobrze
                zauwazyl,ze na kazdego dieta dziala inaczej. po prostu zmien swoje nawyki
                zywieniowe tzn. przestan jesc bialy chleb, maslo na sniadanie, a w zamian np.
                platki (ja jem mala miseczke museli z chudym mlekiem) na drugie sniadanie jem
                maly jogurt tez z museli (bo sie lepiej trawi) na obiad jem piers z kurczaka z
                wazywami i mala miseczke zupki, a na kolacje jakies warzywa gotowane, lub
                shake`a z banana i mleka. po tym posilku zwykle ide na silownie, cwicze,a po
                powrocie juz nic nie jem, tylko na ogol ide spac. efekt murowany..sprawdzilam 2
                razy. za pierwszym schudlam 10 kg ale troche mi sie potem przytylo, bo nie
                moglam cwiczyc przez 3 miesiace...za to potem to zrzucialm, i piszac wtedy,ze
                schudlam 7 kg , w rezultacie schudlam 9 :D teraz znow walcze..choc tym razem
                jest najciezej :(
                pozdrawiam!
    • Gość: Capricorn Ruby witaj IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.04, 09:30
      Miło, że odwiedzasz to forum. Cieszę sie bardzo, że tak dużo schudłaś!!!!
      Podziwiam Cie za to!!!! Naprawdę jesteś wielka (nie chodzi o gabaryty
      hi,hi,hi) !!! Dołączam do Ciebie i reszty dziewuch!!! Trzymajcie za mnie kciuki
      mam do zgubienia 98-9 kg.
      Powiem szczerze, mieszkam na wsi i nie mam dostępu ani do siłowni-15 km, ani do
      basenu 20 km, no ale mam za to blisko las i nózki mam zdrowe więc pobiegam!!!
      Jeśli macie rady co do ćwiczen wspomagających odchudzanie w warunkach domowych
      to czekam na propozycje!!
      Pozdrawiam wszystkich i za wszystkie trzymam kciuki...
      • ruda-kotka Re: Ruby witaj 12.02.04, 10:35
        Zapraszam do nas forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15023 na diete 1000
        kcal :)
      • Gość: ruby dzieki Capricorn ;) IP: *.acn.waw.pl 12.02.04, 12:15
        tak sie sklada,ze ja tez jestem capricorn ;)) a wiesz co to oznacza? silna wola
        hihi :) trzymaj sie mocno..a co do rad, to masz lepiej niz my, bo mozesz
        spacerowac te 20 km na przyklad, ja sie zrobi cieplej to spaceruj! idz szybkim
        krokiem, dotlenisz sie i schudniesz! a i maja rodzine na wsi,wiem,ze czesto
        ludzie sie spotykaja przy kawce i ciescie..wiec jesli juz koniecznie masz takie
        sytuacje,to moze lepiej ciasto drozdzowe? 3mam za ciebie kciuki! uda ci sie!!
        pozdrawiam!
        • Gość: hp Re: dzieki Capricorn ;) IP: *.acn.pl 12.02.04, 14:02
          Ruby, Capricorn dołączam do was. Straciłam już ok. 9 kg ale przez długi okres
          czasu (parę lat) a teraz sie uwzięłam i muszę zrzucić kolejne 9 kg do połowy
          czerwca. Trzymam kciuki za nas wszystkie.
          Capricorn, mieszkanie na wsi uważam za atut (powietrze, zdrowa żywność). Zwykle
          nie doceniamy to co mamy. Ja mieszkam w mieście i mam dostęp do wielu siłowni i
          basenów a też nie chodzę bo się po prostu...wstydzę. To co mi zostało to
          spacery właśnie. Więc tak trzymaj.
          Pozdr.HP.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka