03.01.10, 20:00
Kołyma (od położenia w dorzeczu Kołymy) - nieformalne określenie największej grupy obozów pracy przymusowej na północnym wschodzie ZSRR (Jakucka ASSR, obwód magadański). Przez Rosjan ten obszar zwany jest Kontynentem, przez więźniów Przeklętą Wyspą. Teren podległy gułagom wynosił 2,6 mln km2.

Obozy wchodziły w skład Siewwostłagu (Północno-Wschodnie Poprawcze Obozy Pracy, Северо-Восточный ИТЛ, działające na rzecz "Dalstroju"), utworzonych w 1932 r. w wyniku odkrycia na bezludnych, niezagospodarowanych obszarach bogatych zasobów naturalnych: węgla, platyny, złota (w żyłach i piaskach złotonośnych), uranu, rudy cyny i ołowiu, molibdenu, ropy naftowej. W 1931 r. Edward Berzin na rozkaz Stalina zaczął organizować przedsiębiorstwo górnicze Dalstroj podległe NKWD. W lutym następnego roku przybyli pierwsi więźniowie. W pierwszych latach funkcjonowania obozów śmiertelność wynosiła ok. 80%.

Więźniowie obozów byli zatrudnieni głównie w górnictwie, eksploatacji lasów i budowie infrastruktury. Obozy były znane z wysokiej śmiertelności z powodu surowego klimatu oraz złych warunków bytowych - kierowani tam byli więźniowie "szczególnie niebezpieczni" dla władzy radzieckiej. Pracę przerywano dopiero przy -50 °C.

W drugiej połowie lat 40. zaczęto wydobywać rudę uranu.

"Pojemność" obozów kołymskich wynosiła w 1953 r. 200 tysięcy więźniów (całego Dalstroju ok. 2-3 mln). W obozach więźniowie polityczni i kryminalni byli przetrzymywani razem. Więźniowie kryminalni nie pracowali, ich normę wydobycia musieli wykonać więźniowie polityczni.

W tym roku rozpoczęła się stopniowa likwidacja obozu. Ostatecznie zamknięto go w 1957 r. Liczba ofiar śmiertelnych w okresie działania obozów na Kołymie waha się między 1 a 6 mln osób.

Jeden z łagrów, przygotowany pokazowo, wizytował w maju 1944 wiceprezydent USA Henry Wallace.[1][2]

www.youtube.com/watch?v=ii9o4YdhiN0&feature=related
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: Kołyma 04.01.10, 08:36
      jako ze zodyn sam na tyn temat nic niy szkryfnou to jo cos co zowdy
      mi sie z tym jeszcze mianym kojazy a niymo z tematyn ale nic
      spolnego.

      Godauo sie we Polsce " ale sie zrobioua Kouomyja"

      wiym ze je take miasto, ale skond sie take powiedzynie wzionuo??
      • bratjakuba Re: Kołyma 04.01.10, 14:42
        szwager_z_laband napisał:

        > jako ze zodyn sam na tyn temat nic niy szkryfnou to jo cos co zowdy
        > mi sie z tym jeszcze mianym kojazy a niymo z tematyn ale nic
        > spolnego.
        >
        > Godauo sie we Polsce " ale sie zrobioua Kouomyja"
        >
        > wiym ze je take miasto, ale skond sie take powiedzynie wzionuo??
        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Kołomyja to miasto u podnóża Karpat wschodnich, nad rzeką Prut(po rumuńsku-Prutul).Teraz Ukraina.
        Okolica jest w Polsce lepiej znana jako Huculszczyzna-ojczyzna Hucułów.
        "Tam szum Prutu,Czeremoszu Hucułom przygrywa a wesoła kołomyjka do tańca porywa".
        To Twoje powiedzonko powinno brzmieć:ale sie zrobiyła kołomyjka.
        Kołomyjka to tako huculsko "czastusza",przyśpiywka z powtarzajoncym sie motywem.

        przykład:

        szkoda trawy, taj murawy,
        szczom po nej' chodyła,
        szkoda mene, mołodeńki,
        szczom durnia lubyła.

        Ani Kołomyja -miasto ani kołomyjka -śpiywka ni majom nic do Kołymy- syberyjskiej rzeki
        i najciyższych nad nią gułagów.

        • szwager_z_laband Re: Kołyma 04.01.10, 21:05
          czyli to cos jak naszo rajerka(?)


          (lajerka:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka