Dodaj do ulubionych

Polska mysl techniczna

20.11.10, 23:04
Maszt Radiowy w Konstantynowie

https://jerzyjedrzejkiewicz.webpark.pl/str01/pliki/foto_309_web.jpg

Szczatki istnieja do dzisiej ;)
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Polska mysl techniczna 20.11.10, 23:15
      8 sierpnia 1991 r., godz. 18:00

      Z powodu błędu popełnionego podczas wymiany jednej z lin podtrzymujących maszt cała konstrukcja runęła. Trzask, łomot i w kilkanaście sekund wszystko leżało na ziemi. Niektórzy porównywali to z trzęsieniem ziemi. Maszt załamał się i zwinął, wbijając czubek tuż koło swojej podstawy.


      Cud sprawił, że nikomu nic się nie stało. Robotnicy zdążyli wcześniej zjechać windą (pół godziny jazdy) na ziemię. "Jedynka" nie zamilkła, bo i tak z powodu remontu masztu od kilku tygodni emitowana była przez stare i słabsze nadajniki z Raszyna.
    • gryfny Re: Polska mysl techniczna 20.11.10, 23:40
      wyborcza.pl/51,75480,8683576.html?i=12
    • stix Niemiecka myśl techniczna. 21.11.10, 08:17
      https://images01.olx.pl/ui/2/99/02/37369702_1.jpg
      https://images1.fotosik.pl/183/092579cbf7d74963med.jpg
      • ballest Re: Niemiecka myśl techniczna. 21.11.10, 10:51
        Stixiu, to cos Ty wraziou to nie jest polskou mysl techniczna, yno ukradzionou mysl techniczna, tak samo jak robiom Chinczyki.
        Pokoz mi polskou mjysl techniczna a nie to co polska Niemcom ukradla !
        • ballest I tym sie GOROLE chwolom;) 21.11.10, 10:58
          "Pod płaską i aerodynamiczną maską nie mieścił się seryjny silnik (był to celowy zabieg projektanta by do nowego auta nie montować starych silników lecz opracować nowe), w prototypie zastosowano silnik typu boxer skonstruowany przez Władysława Skoczyńskiego. Powstał on na bazie silnika samochodu Panhard Dyna z wykorzystaniem elementów Junaka (cylindry, głowice oraz tłoki). Korbowody oraz wał korbowy zostały zaprojektowane specjalnie dla tej konstrukcji. Silnik ten miał 750 cm³ pojemności i osiągał moc 25 KM przy 5000 obr/min. W hamowni silnik przeszedł wszystkie próby. 1 maja 1960 roku zostało wystawione na widok publiczny. Wybudowano jeden egzemplarz Syreny Sport (w kolorze czerwonym)
          Zresztom i karoseria jest podobnou do Panharda
          • ballest Re: I tym sie GOROLE chwolom;) 21.11.10, 11:08
            To na temat Solarisa !
            "Firma ta wywodzi się z założonej przez Krzysztofa Olszewskiego w 1994 roku firmy Neoplan Polska Sp. z o.o., początkowo sprzedającej, a od 11 stycznia 1996 roku również produkującej na licencji niemieckiej, w wynajętej hali produkcyjnej, niskopodłogowe autobusy miejskie marki Neoplan oraz autokary tej marki."
            Polska zawsze byla benificjentem Niemiec,
            • ballest Re: I tym sie GOROLE chwolom;) 21.11.10, 11:17
              a to na temat Leoparda:
              "Das Unternehmen wurde 1996 in Warschau von dem polnischen Automobilkonstrukteur Zbysław Szwaj, dem schwedischen Automobilenthusiast Alf Näslund, Rolf Skog und Karsten Werntoft gegründet."
              "samochód sportowy produkowany przez Leopard Automobile AB. Pierwsze szkice projektowe wykonane zostały w Szwecji, "
              ;)
              Dodom ze silnik jest ze Chevroleta Corvette
              • ballest Re: I tym sie GOROLE chwolom;) 21.11.10, 11:25
                de.wikipedia.org/wiki/Konrad_Zuse
                ;)
                • ballest Re: I tym sie GOROLE chwolom;) 21.11.10, 11:32
                  Konrad Zuse (ur. 22 czerwca 1910 r. w Berlinie - zm. 18 grudnia 1995 r. w Hünfeld) - niemiecki inżynier, konstruktor, pionier informatyki; konstruktor pierwszego komputera działającego w systemie binarnym; studia na Politechnice Berlińskiej; od 1935 roku

                  Własna firma Zusego, Zuse KG, skonstruowała i wyprodukowała kilka modeli komputerów, w tym przekaźnikowy Z11, lampowy Z22, tranzystorowy Z23. Zuse KG stała się częścią koncernu Siemens AG w roku 1969.

                  Konrad Zuse otrzymał wiele nagród i wyróżnień, m.in. osiem doktoratów h. c., dwa tytuły honorowego profesora (od uniwersytetów w Getyndze i Szczecinie). Otrzymał też Werner von Siemens-Ring (1964); Harry Goode Medal od American Federation of Information Processing Societies, (1965); German Diesel Medal (1969); Austrian Exner Medal (1969).

                  Widzisz Stixiu takou jest roznica miedzy Zusem a Terrorystom czytej Partyzanem Karpinskim
                  • stix Karpiński zabijał Niemców. 21.11.10, 11:35
                    I stworzył lepszy komputer od Niemców. Brawa dla niego.
                    • stix Polacy pobiją Niemców już wkrótce. 21.11.10, 11:38
                      gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/308297,polska-szkola-inwestowania-szturmuje-niemiecka-twierdze.html,2
                      Kłopoty pierwszych polskich inwestorów za Odrą wynikały nie tylko z braku zaufania ze strony Niemców czy niedostatecznego doświadczenia przybyszów znad Wisły. Mściły się nawet różnice kulturowe. – W naszym pierwszym niemieckim centrum komputerowym zatrudniliśmy 20 Niemców. To była totalna katastrofa – wspomina Janusz Filipiak. Comarch chciał zarządzać nimi tak jak w Polsce, czyli definiując zadania w stylu: „macie sprzedawać produkt”. Szybko okazało się jednak, że Niemcy oczekują od szefostwa bardziej precyzyjnego zarządzania, np.: „musisz wykonać 30 telefonów i umówić się na 10 spotkań”. – Ponieważ nie dostali takich instrukcji, oskarżyli nas o nieumiejętne zarządzanie. To z kolei dla Polaków było irytującym brakiem samodzielności – wspomina początki niemieckiej przygody szef Comarchu.
                      • hanys_hans Re: Polacy pobiją Niemców już wkrótce. 21.11.10, 11:41
                        Niy ino Niymcoow...

                        https://statichg.demotywatory.pl/uploads/201011/1290302544_by_aditoma_500.jpg
                  • ballest Re: I tym sie GOROLE chwolom;) 21.11.10, 11:41
                    a to na temat Galeona:
                    "Das unverwechselbare Design der größeren
                    Versionen, also auch der 16,28 langen und 4,78 m breiten
                    Galeon 530 Fly, stammt aus der Feder des renommierten
                    britischen Konstrukteurs Tony Castro
                    .

                    czyli nic innego jak Manufaktura, kerou tylko produkuje ! ;)
      • gryfny Re: Niemiecka myśl techniczna. 22.11.10, 16:01
        prosto z LA, Stix:
        www.zercustoms.com/photos/Mercedes-Biome-Concept/Mercedes-Biome-Concept-23.jpg.html
    • stix Polska myśl techniczna. 21.11.10, 08:27
      https://www.kupujnasze.pl/wp-content/uploads/2009/03/syrena-sport-300x187.jpg
      Syrena Sport
      https://www.kupujnasze.pl/wp-content/uploads/2009/03/beskid-300x225.jpg
      Beskid 106
      https://www.kupujnasze.pl/wp-content/uploads/2009/03/leopard-300x199.jpg
      Leopard
      https://www.kupujnasze.pl/wp-content/uploads/2009/08/orka31-300x187.jpg
      Orka
      https://www.kupujnasze.pl/wp-content/uploads/2009/03/solaris-urbino-18-hybrid_5-300x199.jpg
      Solaris Urbino
      https://www.kupujnasze.pl/wp-content/uploads/2009/03/galeon3-300x192.jpg
      Galeon 640
      --------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Za 50 lat Polacy pobiją Niemców. O ile sąsiedzi znowu nie przeszkodzą w rozwoju wielkiej Polski. I wtedy Niemcy zobaczą co to znaczy zadzierać z Polakami.
      • gryfny Re: Polska myśl techniczna. 21.11.10, 11:35
        Dobra,dobra Stix,ta Syrena nigdy nie produkowali ,to samo tyn drugi projekt Beskid
        Leoparda cza podzielic na 1 Poloka i 3 Szwedow
        de.wikipedia.org/wiki/Leopard_%28Auto%29
    • stix Polska myśl techniczna. 21.11.10, 11:16
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100223/KRAJ/912519615
      Amerykanie prosili
      Z rodowodem akowca i z inteligenckim pochodzeniem w powojennej Polsce nie było mu łatwo. A już jako student Politechniki Warszawskiej objawił talent do konstruowania maszyn myślących. Komputery wymyślali wtedy Amerykanie (ich dzieło to ENIAC) i Brytyjczycy. Ich maszyny to były kolosy, ważyły po kilka ton, miały własne elektrownie.

      Karpiński po studiach trafił do Polskiej Akademii Nauk i wymyślił parę urządzeń, o których dziś można przeczytać w encyklopedii i oglądać w Muzeum Techniki: komputer do działań różniczkowych oraz perceptron - maszynę zabawkę. Kilka lat później Japończycy zaczęli takie cuda pokazywać na swoich targach.

      - Gdybym posłuchał Amerykanów, to świat miałby peceta o 10-15 lat wcześniej - opowiadał Karpiński. Mógł zostać w Stanach w 1962 roku. Pojechał tam jako jeden z 6 nagrodzonych w konkursie UNESCO dla młodych talentów techniki. Studiował w Harvardzie. Amerykanie szybko rozpracowali umysł Karpińskiego - posypały się propozycje: samodzielne stanowiska w zakładach badawczych, zgoda na finansowania eksperymentów. Za 100 tys. dolarów rocznie plus procent od zysków z opatentowanych wynalazków.

      - Wtedy te sto tysięcy było jak milion dolców teraz - mówił Karpiński. - Uważałem, że wypada wrócić do kraju, który wysłał mnie w delegację. Moralność nie ma ceny.


      Odróżnić komputer od nocnika
      Zasłynął wówczas jako wynalazca... ekspresowy. Kiedy zatrudniono go w Instytucie Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego, w trzy lata stworzył KAR-65 - komputer do analizy danych, o niespotykanych na owe czasy parametrach. Wiadomo było, że ten wynalazca zaczyna wyprzedzać epokę. Szczytem polskiej komputeryzacji była wtedy ogromna Odra - zajmowała pokój i powoli wykonywała operacje. KAR-65 był dwa razy szybszy i kilkadziesiąt razy tańszy od Odry, nad którą pieczę sprawowała dyrekcja Zjednoczenia Mera. Zjednoczeniowy kolos poczuł się zagrożony.

      - Do partyjnej centrali zaczęły napływać sygnały o wrogiej robocie byłego akowca - wspominał Karpiński.
      A on głośno prawił: że wojnę przeżył, to i komunę przetrwa. Podczas spotkania z partyjną delegacją jednemu z irytujących go niewiedzą towarzyszy zwrócił uwagę, że nie odróżnia komputera od nocnika. Tak się nie zdobywa przychylności decydentów.

      A Karpiński właśnie pod koniec lat 60. najbardziej owej przychylności potrzebował, bo powstawało dzieło jego życia.


      To miała być utopia
      Zaprojektował K-202. To mała skrzynka z pokrętłami i klawiszami, podłączona do ekranu. Pierwszy na świecie komputer personalny! Bo przecież pecet powstał dekadę później. Ale co z tego. W tamtym czasach o tym, czy ktoś wynalazł coś przełomowego czy nie, decydowały komisje i kolektyw. Karpiński musiał przedstawić swoje projekty komisji przy zakładach Zjednoczenia Mera.
      Komisja uznała, że nie ma takiej technologii, która pozwoli w walizce zamknąć coś, co jest tysiąc razy lepsze od gigantycznych szaf zwanych komputerami. K-202 został uznany za utopię.

      - Nie chciano dopuścić do realizacji mojego projektu, bo Polska mogła być krajem, gdzie uprawia się kartofle i buraki, a nie tworzy minikomputery - mówił Karpiński.
      Dlaczego nie uciekł z kraju, nie zabrał swych pomysłów na Zachód, gdzie na takich jak on, odrzuconych geniuszy, czekały uczelnie, instytuty, przemysł? - Chciałem pracować i produkować w moim kraju.Wstawił się za nim red. Stefan Bratkowski.

      Za dobry, za tani, za szybki

      Partia dała zielone światło: Karpiński może działać. Powstał ciekawy jak na owe czasy układ.
      - Zakłady Mera podpisały umowę z brytyjskimi partnerami. Anglicy dawali dewizy, my: miejsce i ludzi do produkcji - wspominał polski wynalazca. - Byłem szczęśliwy.

      Stworzył własny zespół młodych, wybitnych zapaleńców. Pracował po kilkanaście godzin na dobę. I stworzył to, o co chodziło: komputer, który można było schować do pudełka po butach.
      Jeden z egzemplarzy K-202 stoi w warszawskim Muzeum Techniki.
      - Wiem, teraz to już złom - wspominał konstruktor. - Ale wtedy był lepszy od pierwszego peceta, który powstał 10 lat później.

      Karpiński z błyskiem w oku przedstawia K-202:

      - Pracował z szybkością miliona operacji na sekundę. Teraz mój system adresowania pamięci stosuje 90 proc. komputerów na świecie. Nic z tego nie mam, poza satysfakcją dodawał.
      K-202 mógł być łączony z kamerą, obrabiarką, drukarką, dalekopisem, radarem. Mógł też służyć do prac biurowych i obliczeń inżynierskich. To był przełom w konstrukcji komputerów.

      Karpiński kierował w Warszawie zakładem produkującym K-202. Pierwsze egzemplarze K-202 sprawdzały się w praktyce: m.in. w hucie, w rozdzielni energii, w szpitalu, na statku wojennym.
      - Cieszyłem się, że zrobiłem coś, co będzie wkładem w postęp Polski i świata. Tymczasem dla władców Polski Ludowej K-202 był za dobry, za tani, za szybki.
      --------------------------------------------------------------------------
      Prawdziwy polski patriota. Bystry, inteligentny i niesprzedajny.
      • gryfny Re: Polska myśl techniczna. 21.11.10, 11:41
        Jeszcze jedna historia z gatunku"ku pokrzepieniu serc"....polskich
        Na koncu zas " obudzone ze renkom w nachtopie"
    • stix Polska lokomotywa Dragon. 21.11.10, 11:45
      forsal.pl/artykuly/454358,polska_lokomotywa_dragon_zepchnie_z_szyn_obca_konkurencje.html
      Polska lokomotywa Dragon zepchnie z szyn obcą konkurencję

      Niebisko-pomarańczową lokomotywę o groźnej nazwie Dragon producent zaprezentował podczas berlińskich targów komunikacyjnych InnoTrans. Maszyna przeznaczona dla przewozów towarowych od razu stała się hitem.

      – Jest bardzo duże zainteresowanie ze strony potencjalnych kupców – mówi „DGP” Adam Turowski, koordynator ds. projektu w Zakładach Naprawczych Lokomotyw Elektrycznych Gliwice, które konstruują pierwszą od blisko 30 lat polską lokomotywę.

      Jeszcze w tym roku producent chce zaoferować nowy produkt przewoźnikom. Do grudnia Gliwice powinny otrzymać z Urzędu Transportu Kolejowego pozwolenia na użytkowanie. Testy lokomotywy przebiegają pomyślnie i nie ma opóźnień w kompletowaniu dokumentacji potrzebnej do wydania zgody na wjazd na tory.

      – Już w 2011 r. będziemy w stanie zrealizować pierwsze zamówienia – zapowiada Adam Turowski.

      – Dobrze, że taki produkt wchodzi na rynek. Szczególnie w sytuacji, w której reszta polskich producentów odpuściła sobie segment przewozów towarowych – mówi Adrian Furgalski, ekspert rynku kolejowego.

      Ręce zacierają już działający w Polsce przewoźnicy, którzy gotowi byliby zainwestować w nowy tabor, a dotąd musieli wybierać spośród oferty zagranicznych dostawców. A ci, pozbawieni krajowej konkurencji, każą sobie słono płacić za swoje wyroby.

      – Inwestycja w jedną lokomotywę to wydatek rzędu 4 mln euro w zależności od wyposażenia. Ważne jest, aby polska lokomotywa była atrakcyjna cenowo w porównaniu do oferty zachodnich producentów taboru – mówi „DGP” Jacek Bieczek, prezes zarządu CTL Logistics, należącego do pierwszej piątki przewoźników w Polsce.

      A jest na to szansa. Maszyna wprawdzie nie będzie mogła jeździć na zagranicznych trasach, ale spełni wymagania większości przewoźników krajowych.

      – Dobrze by było, aby w kraju była produkowana lokomotywa zaprojektowana przy uwzględnieniu charakterystyki polskiego rynku oraz infrastruktury – dodaje Jacek Bieczek.

      Dlatego popyt może być spory. Nad zakupem nowych lokomotyw zastanawia się np. Koltrans należący do Orlenu. Wysokość budżetu i konkretne projekty będą znane na przełomie roku, czyli gdy Gliwice będą już oferować swoją maszynę.

      Klientem może też być inny z największych przewoźników Lotos Kolej. Ten jednak uzależnia zakupy od prywatyzacji Grupy Lotos.

      Według Adriana Furgalskiego ZNLE Gliwice nie powinny narzekać na brak zamówień.

      – Rynek przewozów towarowych odbija się od dna. Przewoźnicy zaczynają dyktować w przetargach wyższe ceny. A to może tylko pozytywnie przełożyć się na poziom inwestycji – mówi Adrian Furgalski.
      https://www.24gliwice.pl/wiadomosci/wp-content/uploads/2010/09/dragonhh.jpg
    • stix Nowa polska technologia niszczenia dysków. 21.11.10, 11:51
      ipsec.pl/informacja-niejawna/2007/nowa-polska-technologia-niszczenia-dyskow.html
      Tarnowska firma InfoMark we współpracy z naukowcami z Wrocławia opracowała nową technologię niszczenia nośników danych przez roztwarzanie ich w specjalnie dobranej mieszaninie kwasów.

      Współcześnie stosowane techniki niszczenia zapisu informacji niejawnej oparte są albo o kasowanie jej z nośnika za pomocą silnych impulsów elektromagnetycznych (degaussery), albo o mechaniczne uszkodzenie (zginacze Garner) lub rozdrobnienie nośnika (niszczarki stosowane przez ABW). Wszystkie te metody pozostawiają odpady, które mogą być w różnym stopniu podatne na próby odzyskiwania danych dzisiaj lub w przyszłości, zwłaszcza wraz z szybkim postępem technologicznym w tym zakresie.

      Technologia opracowana przez polskich naukowców nie ma tego problemu - po roztworzeniu talerza dysku w mieszance kwasów jedyną pozostałością jest słomkow płyn, zawierający roztwór soli glinu z konstrukcji talerza oraz ferromagnetyków tworzących warstwę nośnika informacji. Zapis informacji zostaje zniszczony całkowicie i nieodwracalnie. Nie pozostaje nic co można by poddać jakiejkolwiek analizie struktury zapisu magnetycznego, ponieważ nie ma żadnej struktury.

      Technologią będącą obecnie w końcowej fazie produkcji zainteresowane są firmy polskie i zagraniczne. Cena usługi niszczenia dysków ma być konkurencyjna w stosunku do stosowanych dzisiaj metod mechanicznych i magnetycznych, a skuteczność niszczenia - znacznie większa.
      • gryfny Re cztyry 100% polskie 21.11.10, 12:13
        sam nie ma co marudzic
        www.blog22.zafriko.pl/kat/polskie_wynalazki
      • hanys_hans Re: Nowa polska technologia niszczenia dysków. 21.11.10, 12:17
        stix napisał:

        >
        http://rel="nofollow">ipsec.pl/informacja-niejawna/2007/nowa-polska-technologia-niszczenia-dyskow.html

        W dziedzinie techniki niszczenia to Poloki soom pszeca od samego poczoonku WELTMEISTER...
        • stix Niemiecka technologia niszczenia miast. 21.11.10, 12:20
          forum.gazeta.pl/forum/w,34281,118835846,118835846,Niemieccy_bandyci_zniszczyli_Rotterdam_.html
        • ballest Maly wyciag z niemieckich wynalazkow 21.11.10, 12:20
          1420 - walcowanie blachy,
          1447 - prasa drukarska,
          1500 - drewniane tory w kopalniach,
          1510 - kieszonkowy zegarek,
          1530 - udoskonalony kołowrotek,
          1650 - pompa próżniowa,
          1655 - sikawka pożarna,
          1661 - manometr,
          1663 - maszyna elektrostatyczna,
          1745 - butelka lejdejska,
          1816 - metronom,
          1818 - drezyna - prototyp roweru,
          1820 - galwanometr,
          1823 - zapalniczka,
          1840 - nawozy sztuczne,
          1844 - papier drzewny,
          1850 - betoniarka na budowie,
          1851 - oftalmoskop,
          1862 - lampa karbidowa,
          1865 - początki komiksu,
          1866 - prądnica samowzbudna,
          1876 - silnik spalinowy,
          1879 - tramwaj elektryczny,
          1879 - lokomotywa elektryczna,
          1882 - plażowy kosz,
          1882 - trolejbus elektryczny,
          1884 - linotyp,
          1885 - motocykl,
          1886 - samochód,
          1888 - hamburger,
          1890 - loty ślizgowe,
          1893 - silnik wysokoprężny,
          1894 - prototyp skutera,
          1895 - fotokomórka,
          1897 - aspiryna,
          1897 - początek kreskówek,
          1900 - sterowiec,
          1902 - świeca zapłonowa,
          1906 - duraluminium,
          1909 - autostrada,
          1913 - benzyna syntetyczna,
          1922 - film dźwiękowy,
          1931 - mikroskop elektronowy,
          1936 - ABS,
          1936 - nowoczesny helikopter,
          1944 - zdalnie kierowane rakiety,
          1957 - kołek rozporowy,
          • ballest Polska mysl techniczna 21.11.10, 12:30
            https://www.zamarski1.republika.pl/rzemieslnicy/plug.jpg

            ;)
          • andrzejpatrick1973 Re: Maly wyciag z niemieckich wynalazkow 21.11.10, 15:27
            Moze by tak ten "maly wyciag" poszerzyc o lata 1939-1945 . Ludzie bardziej kojarza Niemcow z tamtymi wynalazkami . A z tych przytoczonych przez ciebie,najbardziej podoba mnie sie "1957 kolek rozporowy" pasuje do ciebie i do tych zalosnych prob udowodnienia wszystkim, ze tak wiele zawdzieczamy Niemcom.
            • ballest Re: Maly wyciag z niemieckich wynalazkow 21.11.10, 16:48
              Patyk, napisz mi lepi, komu ty zawdzieczosz niemiecki paszport?
            • ballest Re: Maly wyciag z niemieckich wynalazkow 21.11.10, 16:52
              mozna poszrzyc dalej i napisac, ze MP3 tysz Niemcom zawdzieczamy, czy supraleiter, ale sam wiesz co Polska zawdziecza takze czesciowo Niemcom z lat 1939-45, ze pozbyla sie milionow ludzi wyznania mojzeszowego, ktorych i tak nienawidzi!
              • ballest Re: Maly wyciag z niemieckich wynalazkow 21.11.10, 19:55
                ale Poloki umiom najfajniejsze koniki strugac !

                https://static.myvimu.com/photo/00/63100_m.jpg
                • cirano Re: Maly wyciag z polskich wynalazkow 22.11.10, 16:11
                  Richtig fajne te koniki(?), wystrugane chyba sikyrkom. Na odpi,,dol, belejak, po polsku.
                  A ta propaganda sukcesu jako tu stix sieje, pochodzi z magazynu kryntactw Kaczynskigo i jego poprzednikow jeszcze z okresu lat miyndzywojennych. Na tamtych pyski tysz niy bouo mocnych, asz tsza je bouo jym siylom zawric
                  • ballest Re: Maly wyciag z polskich wynalazkow 22.11.10, 16:26
                    widziou ues ta figura Chrystusa Krola, we Swiebodzinie?
                    Dyc z nio0m se tak stanie jak ze tom polskom wierzom we Konstatynowie, bydziesz widziou, niech yno trocha postoji a jak kedys zawieje, to denkmal bydzie na ziemi lezou.
    • stix Niemiecka myśl techniczna. 21.11.10, 22:12
      https://www.infobus.pl/files/15289/robur_lo2500fr_b18.jpg
      • cirano Re: Niemiecka myśl techniczna. 22.11.10, 19:55
        Jakby w ta figurka pieron szczelyl, straci Bynek szesnosty reszta katolickich Polokow
        • dede99 Re: Niemiecka myśl techniczna. 22.11.10, 20:30
          stix jak mogles zapomniec o najwiekszym Polskim wynalazku?

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/62/Petroleumlampe01.jpg/400px-Petroleumlampe01.jpg

          lg dede
          • ballest Re: Niemiecka myśl techniczna. 22.11.10, 21:19
            Eeeeee, tak bardzo rozwiniety tyn wynalazek Lukasiewicza nie mogl byc, uon wsadziou yno lont do flaszki ze ropom i podpolou go ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka