szwager_z_laband 27.08.11, 13:45 www.dziennikzachodni.pl/slask/443648,smok-wawelski-pochodzil-ze-slaska,id,t.html ps schlesien.nwgw.de/32x5x0.xhtml Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ballest Re: momy swojego smoka - gorolski nom niypoczebny 27.08.11, 15:03 No ja ze Krakowem momy duzo wspolnego, przeca Krakow Slonzoki lokowali ! Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: momy swojego smoka - gorolski nom niypoczebny 28.08.11, 08:09 ja, ale pomijajonc to i tych Chorwatow co tam grod juz mieli ...:) ... to by se mogli ganbic, bo tak jak padom - smoka to my momy swojego ... Odpowiedz Link
szwager_z_laband a znocie to? 28.08.11, 08:15 Piosnka o Smogorzowie Józef Lompa [„Gwiazdka Cieszyńska”, 1856 r.] Mili szląscy bracia, proszę, posłuchajcie, I w pamięci swojej śpiewem zachowajcie. Przed dziewięć set laty - kraj nasz nie był cały Tak uprawny jak dziś i tak zamieszkały. Wsi i miast niewiele koło zamków było, l tak się wygodnie jako dziś nie żylo. Gęste lasy, bez dróg, zwierzem zapełnione, Były wszędzie, dziś już bardzo wytrzebione. Żubry, tury, łosie, wilki, bobry, rysie, I niedźwiedzie liczne wszędzie mnożyły się. Rzeki i jeziora, wtedy większe były, W których ryb rozmaitych wielkie mnóstwa żyły. W lasach dzikie pszczoły w barciach się roiły, Częścią Polski w ówczas zwał się nasz kraj miły. Tysiąc lat schodziło, w Szląsku ciemno było, Bo tu chrześcijaństwa światło nie świeciło. Książę polski, Mieszko, kazał tłuc i palić Pogańskie bałwany i Jezusa chwalić. W ten czas w Smogorzowie smoka Bogiem miano, l same mu dzieci codziennie dawano. Szląsk nasz byłby jeszcze w dłuższe wieki dziki, Lecz krzyż pierwszy stanął we wsi Krzyżowniki Ztamtąd biskup Gotfryd w mieście Smogorzowie Zaczął najprzód głosić o niebieskiem słowie. W tej stolicy kraju, kiedy smok zaryknął, Lud w Głuszynie głuszał, głos w Rychtalu niknął. "Cóż to znaczy? Pyta biskup zadumiony, Że ten zamek czarnem suknem otulony?" "Jest to znak żałoby - książęcia naszego, Że ma dać smokowi syna jedynego. " " W trzech dniach smoka zwalczę, jeśli uwierzycie " W Boga prawdziwego i chrztem to stwierdzicie. " Przez trzy dni modlił się i pościł mąż święty, A djabeł ryczał jak lew, w smoku przeklęty. Zwyciężył Gotfryd smoka krwiożerczego, I kościół wystawił z drzewa brzymowego. Do dziś dnia tam jeszcze nazwy pozostały, Smocza jama, chodnik i staw niegdyś mały. Tam ten biskup także szkołę wybudował, I w pańskiej winnicy gorliwie pracował. Ponim jeszcze czterech tam biskupów było, I z tamtąd się światło na Szląsk rozszerzyło. Król Kazimierz Polski, bliżej nad granicą, B y c z y n ę ozdobił biskupią stolicą. Tam też dwóch biskupów jeszcze pracowało, Zanim miasto Wrocław stolicą się stało. Wróćmyż do naszego znowu Smogorzowa, I do serc przyjmujmy nader ważne słowa. Roku tysiąc ośmset pięćdziesiąt czwartego, Z wieczora o ósmej, lipca dziesiątego, Kościół w Smogorzowie bez piły stawiany - Zgorzał i ma być zaś nowy murowany. Ach! Mili Szlązacy! Niezapominajce Smogorzowa, lecz się chętnie nań składajcie. Choć nie talarami, przecież grajcarami, Chciejcie dopomagać a Bóg będzie z wami. Mak jest drobnem ziarnkiem, lecz ziarnko do ziarnka Składając, wnet będzie nastrzeszona miarka. Jako na ten kościół my mierzyć będziemy, Taką zaś w potrzebie miarę odbierzemy. Kościół piękny z wieżą, fenigowym zwany Może za skazówkę nam być mianowany. Dawajmyż więc chętnie, na co powiedziałem, Bo ku temu właśnie wiersze te pisałem. Na koniec kilka uwag. W tekście „Piosnki o Smogorzowie” , mającej charakter lamentacyjnej pieśni dziadowskiej – spostrzeżenie Kazika Jakubowskiego, zastosowano oryginalna pisownię i interpunkcję. „Drzewo brzymowe” to budulec modrzewiowy, z którego wybudowano kościół w Smogorzowie, choć niektóre źródła mówią o surowcu dębowym. Król Kazimierz to Kazimierz Odnowiciel, który po buncie pogańskim i najeździe Brzetysława(1038-9) ok. 1050 r. ponownie przyłączył Śląsk do Polski. W tekście "Piosnki..." pojawia się Byczyna jako następna tymczasowa siedziba biskupstwa wrocławskiego, historycy są raczej zgodni, że chodzi o kasztelańskie grodzisko Ryczyn k. Brzegu. W zakończeniu utworu mówi się także o „kościele fenigowym” , który wówczas wybudowano w Oleśnie z drobnych datków wiernych. Odpowiedz Link
szwager_z_laband ps 28.08.11, 08:21 jo kedys downo tymu szkryflou mauoinformacja we "Slonskyj Szwalbce" ("Jaskolka Slaska"), o famili ze tamtych okolic, kero ze resztki tego brzymowego drzewa(z kerego bou postawiony tyn kosciou), kere na pogorzelisku sie ostauo, zrobioua se krojc i do dzisiej we domu(juz we Niymcach) mo tyn krojc wisiec. Nawet fotka tego krojca posuouech wtedy redakcji "Slonskyj Szwalbki" Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: ps/ps 28.08.11, 08:30 kto mo szpas w sznupaniu za takimi geszichtami to sam znondzie niy ino moje stare info na tyn temat ale i inksze ciekawe dowody na geszichta Ryczyna itd : www.namyslowianie.pl/blog/entedy/piosnka_o_smogorzowie_j%C3%B3zefa_lompy_%C5%9Bwiatowa_premiera_w_sieci Odpowiedz Link
cirano Re: Nażarty smok 28.08.11, 09:39 Szkoooooda, że tyn ślonski smok niy zdonżył cołkigo Polactwa pozjodać. Mielibymu dzisioj spokoj i "niybianski Friedyn" we Europie... Pono mu Poloki niy bardzo smakowały, skuli b. przikryj szwaje... przi ftoryj roczno hauskyjza to ino pikuś.... Znom jeszcze z polskigo wojska..., i dobrze pamiyntom Odpowiedz Link