Dodaj do ulubionych

Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca rower

04.02.12, 22:38
Dnia 2011-10-28 o godzinie 18:20 prezydent miasta Gliwice Zygmunt Frankiewicz jadąc z nadmierną prędkością (należy się 1-4 pkt. karnych, mandat: 50-200PLN) pod drodze z ograniczeniem do 30km/h na terenie osiedlowym i nie zachowując należytej ostrożności wymaganej podczas zbliżania się do przejścia potrącił na przejściu dla pieszych rowerzystkę (należy się mandat: 50PLN) która upadając uderzyła głową w drogę.

Prezydent Zygmunt Frankiewicz twierdząc iż spieszy się na imprezę, oraz wskutek braku uszkodzeń samochodu i jego pasażerów, wmówił oszołomionej kobiecie brak konieczności wzywania policji i pogotowia, bądź spisywania jakichkolwiek dokumentów.

Jak już się wybawił i napił, powiadomił Policję iż był ofiarą zdarzenia drogowego, oraz zażyczył sobie odnalezienia winnego.

Rowerzystka następnego dnia zgłosiła się do lekarza z objawami urazów wywołanych uderzeniem przez samochód, została także hospitalizowana w szpitalu neurologicznym wskutek uszkodzeń głowy. Natychmiast po wypisaniu ze szpitala zgłosiła się na policję. Otrzymała także zwolnienie lekarskie ponad 7 dni (www.wypadeksamochodowy.pl/odpowiedzialnosc-karna-za-wypadek/).

Dzielni gliwiccy policjanci pod osobistym kierownictwem insp. mgr Teofila Marcinkowskiego (www.gliwice.slaska.policja.gov.pl/kierownictwo/) wieloletniego przyjaciela „od kieliszka” prezydenta Zygmunta Frankiewicza, szybko zdecydowali że jedyną winę ponosi rowerzystka, zaś pan prezydent Zygmunt Frankiewicz jest niewinny jak lelija. W żaden sposób nie zabezpieczono śladów na drodze (już za późno) nie ustalono też jakie w rzeczywistości szkody poniósł samochód prezydenta Frankiewicza (co umożliwiło by m.in. ustalenie z jaką prędkością poruszał się w chwili zderzenia). Na rowerzystkę zaś nałożyli grzywnę w wysokości 300PLN (kwoty należne powyżej), o czym natychmiast poinformowali prokuraturę.

Prezydent Zygmunt Frankiewicz (nie kontaktując się z drugą stroną wypadku drogowego) zażyczył sobie w warsztacie samochodowym wymiany wszystkich możliwych części (także nie związanych z potrąceniem rowerzystki). Co warsztat oczywiście wykonał.

Następnie prezydent Gliwic rękami swojego Towarzystwa Ubezpieczeniowego zażądał od rowerzystki 15 tysięcy PLN (15 000 PLN) za naprawę uszkodzeń samochodu których rzekomo była sprawcą.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 04.02.12, 22:41
      Może do Ballesta się śpieszył na gebursytag. O rany, jak i mnie kręci się w glowie, ale nie siedze za kierownicą.
      • rita100 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 04.02.12, 22:49
        Przepraszam, współczuję rowerzystce, tym bardziej, ze sama nią jestem..
        Ja staram się jeździć chodnikami i ścieżkami dla rowerów.
        Mamy dziś fajer, z tego powodu troszkę sobie pofolgowałam. Jeszcze raz przepraszam i współczuję.
    • 1fatum Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 04.02.12, 23:28
      ... potrącił na przejściu dla pieszych rowerzystkę ...

      Od kiedy przejście dla pieszych jest przejazdem dla rowerów?

      Nie znam szczegółów, ale kierowca może i powinien na przejściu spodziewać się pieszego, a nie jadącego znacznie szybciej rowerzysty. Rowerzysta na przejściu powinien przekraczać je pieszo, a nie jadąc. Za przejazd przez przejście dla pieszych może zarobić do 500 zł. mandatu. ( ar. 97 kw). Należy stwierdzić, że przejechanie rowerem przez przejście dla pieszych jest zakazane jako wykroczenie.

      Można ująć to tak:

      . jeśli obok zwykłych pasów dla pieszych były dwie linie wyznaczające przejazd dla rowerów - miałeś pierwszeństwo. I tu masz rację, koleś powinien się zatrzymać
      2. pieszy, a tym bardziej rowerzysta zbliżający się do przejścia dla pieszych (rowerzystów) powinien zachować szczególną ostrożność (taką samą ostrożność powinien zachować kierowca. Jeśli nie zachowałeś tej ostrożności i szybko jadąc wpadłeś mu prosto pod koła na zasadzie "mam pierwszeństwo więc nic mnie nie obchodzi" to kierowca dobrze zrobił że ci w łeb dał trudno powiedzieć jak to dokładnie wyglądało, ale zasada tu jest podobna jak przy przejściu dla pieszych.


      W tym przypadku nie ma znaczenia, kto kierował autem Prezydent, czy zamiatacz ulic.

      ==============================

      Sam dużo jeżdżę i nigdy nie mogę być pewien co się może wydarzyć i dlatego mam czynny rejestrator trasy (kamera zapisująca pięciominutowe sekwencje).
      Gdybym to ja miał taki przypadek, to zamiast tłumaczeń wniósłbym o zabezpieczenie karty pamięci rejestratora.
      Biegły na podstawie filmu nie tylko określi sprawcę, ale wyliczy moją prędkość i prędkość tego z kim się zderzyłem.

      Czasem warto wydać kilka stów i mieć spokojna głowę.
      • sloneczko1 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 04.02.12, 23:34
        przepis jest taki,że nie ucieka się z miejsca zdarzenia tylko od razu wzywa policję

        więc w tym przypadku policja powinna ukarać także prezydenta ,ale jak wiemy to kasa rządzi

        też jestem kierowcą i też jestem na to uczulona,już dwa razy rowerzyści wywrócili się na ulicę wprost pod moje koła i tylko mojemu refleksowi zawdzięczają życie
      • s.ostoja Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 04.02.12, 23:44
        Wyciąg z taryfikatora:
        Jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych innym pojazdem niż pojazd silnikowy
        - 100 PLN (w starszej wersji którą sprawdzałem było 50) - jak napisałem oboje popełnili wykroczenie za które powinni być ukarani, rowerzystka przyjęła na klatę, prezydent użył "wpływów" i się wybielił.

        Zwróć też łaskawie uwagę że to droga OSIEDLOWA. Jeździsz po osiedlówkach ile? 50km/h?
        Znam miejsce więc wiem że w ciągu dnia jest tam multum dzieciaków i pieszych, rowerzyści nagminnie jeżdżą tym przejściem bo po równoległej drodze się nie da, to wylotówka z miasta gdzie każdy wali 70-80.

        Zwróć też łaskawie uwagę na sposób załatwienia sprawy: olanie rowerzysty "bo się spieszę" + aroganckie wykorzystanie władzy w celu ukrycia swojej winy + żądanie absurdalnej kwoty
        • socer-schlesier Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 04.02.12, 23:55
          Jakos niy chce mi sie w to wierzyc. Przeca tyle kasy co on kasuje i jeszcze by se miol w tak prymitywny sposob piyniondze od kobieciny wyciongac.
          • sloneczko1 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 00:02
            ciekawe
        • 1fatum Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 00:13
          Nie bronię nikogo, ale znam tylko opis kogoś, kto jest negatywnie nastawiony do jednego uczestnika kolizji.

          - Kto i jak zmierzył prędkość auta?
          - Nie mnie oceniać, czy uciekł z miejsca zdarzenia, czy też (jak to bywa) padło pytanie, czy coś się stało?
          - Nie. Jak nie, to jadę dalej. Przecież nie wołamy policji, kiedy rowerzysta tylko się przewrócił i mówi, że nic się jemu nie stało.

          Pytanie zasadnicze - jaki masz interes w tym, aby w tak jednostronny sposób informować o zdarzeniu?

          • sloneczko1 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 00:32
            ale musisz prziznać,że jak stwierdzosz,że nic sie niy stało to po czasie niy zgłoszosz tego na policja yno we własnym zakresie naprawiosz szkoda

            abo?

            i to dotyczy obu stron
          • s.ostoja Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 00:33

            > - Kto i jak zmierzył prędkość auta?
            Po zderzeniu sam się przyznał że jechał za szybko i nie uważał bo spieszył się na imprezę u znajomych.

            > - Nie mnie oceniać, czy uciekł z miejsca zdarzenia, czy też (jak to bywa) padło
            > pytanie, czy coś się stało?
            Gdzieś napisałem że uciekł?

            > - Nie. Jak nie, to jadę dalej. Przecież nie wołamy policji, kiedy rowerzysta ty
            > lko się przewrócił i mówi, że nic się jemu nie stało.
            Czytaj uważnie i ze zrozumieniem: napisałem że przywaliła głową.
            Widać że nie miałeś nigdy stłuczki z rowerzystą lub pieszym. Spytaj kogokolwiek (najlepiej policjanta lub lekarza) czy po potrąceniu przez samochód i uderzeniu głową o podłoże/tenże samochód jakikolwiek pieszy/rowerzysta będzie OK. ZAWSZE są w szoku i nie odczuwają bólu, to się nazywa adrenalina. Mówię z autopsji, na zawodach przywaliłem w drzewo, wstałem pojechałem dalej a po 2 godzinach wyszło że mam złamaną rękę w 3 miejscach.

            > Pytanie zasadnicze - jaki masz interes w tym, aby w tak jednostronny sposób inf
            > ormować o zdarzeniu?
            Popatrzmy: rowerzystka się przyznała i przyjęła mandat, ma u mnie +, jechała niezgodnie z przepisami, ma -.
            Prezydent najpierw twierdził jedno, a później coś innego: ma minus
            użył wpływów: następny minus
            kosztem innej osoby naprawił sobie autko: to trzeci minus
            Gdybyś jęczał że szkody mogły tyle wynieść to od razu Cię informuję że nie. Porozmawiałem ze znajomym mechanikiem, wyśmiał mnie jak mu podałem kwotę i przyczynę. Takie zniszczenia to by miał po przywaleniu w betonowy słupek a nie rowerzystę.
            • sloneczko1 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 00:41
              a co właściwie chciała zyskać tym zgłoszeniem ta rowerzystka?
              odszkodowanie?
              bo co chciał prezydent to już wiemy
              • socer-schlesier Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 08:21
                Jezeli jusz take cos mialo miejsce to mysla ze najlepi opisac taki fakt w gazecie.Jakos nikaj zech o tym niy czytol i piyrszy roz to slysza chociasz tyn Prezydynt miyszko w moi "wiosce".
            • 1fatum Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 12:15
              Ponownie pytam - jaki w tym wszystkim masz interes?

              Jeżeli jesteś krewnym rowerzystki, to rozumiem.

              Najpewniej cierpisz na popularny u nas rodzaj bezinteresownej nienawiści i zawiści,

              Oboje uczestników zdarzenia, to dorośli mający pełną zdolność do podejmowania czynności cywilno-prawnych i adwokaci chałupnicy, bądź prokuratorzy-naturszczycy są im zbędni.

              Jakim prawem oskarżasz?

              Co chcesz osiągnąć pisząc na forach?

              Stajesz się domorosłym biegłym z zakresu ruchu drogowego i usiłujesz kit wciskać, że normalnie funkcjonowałeś z ręką z wielokrotnym złamaniem. Gdybyś sobie tylko w jednym miejscu fujarę złamał, to nawet nie byłbyś w stanie się odlać nie wspominając o czym innym.

              Czyżbyś stawał się prywatnym sędzią, skoro oceniasz kto i jaką winę ponosi? Czy wiesz chociaż co to są znamiona wykroczenia (przestępstwa).

              Najwyraźniej pomawiasz kierowcę auta, że wyłudził nienależne odszkodowanie na remont auta. Może z takim oskarżeniem wystąpisz z imienia i nazwiska, aby kierowca mógł zawiadomić o bezzasadnym oskarżeniu.
              Na dodatek podpadasz pod jeszcze jeden przepis, bo oskarżasz człowieka, który pełni urząd i wszelkie takie insynuacje godzą w jego dobre imię i może ciebie dodatkowo oskarżyć.

              Pamiętaj, że w Internecie nikt nie jest anonimowy i wystarczy, że kierowca złoży do prokuratury doniesienie, a wkrótce twój operator w ząbkach przyniesie twoje dane wraz z logami aktywności w Sieci i tym co pisałeś. Później tylko zabezpieczą ci komputer i przedstawią zarzuty. Wtedy będziesz miał okazję wykazać się w roli prawnika. Opowiastki, o znajomym mechaniki i jego wycenie szkód zostaw dla naiwnych.

              Dobrze ci radzę - zajmij się czymś mniej stresującym.

              Abyś nie myślał, że coś mnie łączy z miastem i kierowcą, to wiedz że moja lokalizacja jest naprawdę bardzo odległa. Zarówno on jak i rowerzystka, z tobą włącznie są mi obojętni. Ciebie ostrzegam z życzliwości, bo gdyby ktoś powiadomił kierowcę, ......
              • anton_28 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 12:30
                1fatum napisał:

                Ponownie pytam - jaki w tym wszystkim masz interes?

                Jeżeli jesteś krewnym rowerzystki, to rozumiem.

                Najpewniej cierpisz na popularny u nas rodzaj bezinteresownej nienawiści i zawiści,


                Fatum, spokojnie... niyma co se nerwowac, lepi poczekac az se sytuacja wyklaruje!

                U nos na Glywicach se pryndzy dowiym o co poszuo nisz sam na forum

                Ale cojs w tym je co se z mojymi poglondami zgadzo - musza sprawdzic u znajomych
                • 1fatum Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 13:46
                  anton_28 napisał:

                  > 1fatum napisał:
                  >
                  > Ponownie pytam - jaki w tym wszystkim masz interes?
                  >
                  > Jeżeli jesteś krewnym rowerzystki, to rozumiem.
                  >
                  > Najpewniej cierpisz na popularny u nas rodzaj bezinteresownej nienawiści i zaw
                  > iści,

                  >
                  > Fatum, spokojnie... niyma co se nerwowac, lepi poczekac az se sytuacja wyklaruj
                  > e!
                  >
                  > U nos na Glywicach se pryndzy dowiym o co poszuo nisz sam na forum
                  >
                  > Ale cojs w tym je co se z mojymi poglondami zgadzo - musza sprawdzic u znajomyc
                  > h
                  >
                  **********************************************

                  Zgadzam się z Twoimi racjami, ale co my mamy na forum zrobić?
                  Pojechać i pobić kierowcę, a może zrobić zrzutkę pieniężną na poszkodowaną?

                  Niezależnie od wszystkiego, znamy tylko jednostronną interpretację w postaci tendencyjnego pomówienia.
                  Każdy z nas, gdyby go tak pomówić zawiadomiłby o przestępstwie na jego szkodę. To nie pomówienie w zamkniętym gronie znajomych, ale publiczne i pociąga za sobą skutki prawne.

                  Nikt z nas nie był na miejscu i nie jest kompetentnym do orzekania w sprawie o wykroczenie. Jeżeli prominentny urzędnik wykorzystuje stanowisko, to są lokalne media, które w zgodzie z prawem prasowym, cywilnym i karnym mogą opisać sprawę.
                  Jednak nie wolno nikogo pomawiać i to w stylu jaki nam zaprezentowano.

                  Skoro nasz informator jest taki praworządny, czemu nie zgłosi się do prokuratury z zawiadomieniem (zamiast pisać po forach), że z informacji przez niego posiadanych wynika (.. to i to ....) i wnosi o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, a w przypadku potwierdzenia o objęcie aktem oskarżenia.

                  Staniała w Polsce odwaga i namnożyło się "bohaterów", którzy zasadnie i bezzasadnie opluwają innych. To nie Internet, czy domorośli oskarżyciele są od oskarżania i osądzania. Mamy prawo i nie ważne, czy jest ono dobre czy złe, ale mamy obowiązek go przestrzegać.

                  Jak można komuś zarzucać popełnienie wykroczenia drogowego samemu przy okazji naruszając zapisy kodeksu karnego i cywilnego wskutek podnoszenia zarzutów w sposób nieuprawniony i tendencyjny.

                  Jestem daleki od merytorycznych osądów o winie, bo nie znam sprawy. Wypowiedziałem się jedynie o ewidentnym naruszeniu ustawy "prawo o ruchu drogowym", gdzie przejazd rowerem przez przejście dla pieszych stanowi wykroczenie.

                  Nie usiłowałem nawet gdybać, co by było, gdyby nie przejechała, a przeprowadziła rower.

                  Skoro sprawa nabrała mocy urzędowej, to znajdzie formalne zakończenie z możliwością złożenia zażalenia, bądź innej formy odwołania. Wszelkie pomówienia noszą formę wywierania wpływu na wynik prowadzonego postępowania.
                  • anton_28 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 13:57
                    1fatum napisał:
                    Nikt z nas nie był na miejscu i nie jest kompetentnym do orzekania w sprawie o
                    wykroczenie.


                    Skoro sprawa nabrała mocy urzędowej, to znajdzie formalne zakończenie z możliwością złożenia zażalenia, bądź innej formy odwołania. Wszelkie pomówienia noszą
                    formę wywierania wpływu na wynik prowadzonego postępowania.


                    Besto muszymy poczekac, az bydzie zakonczynie sprawy
                    • ballest Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 14:08
                      Jedno jest pewne, Frankiewicz jest winny, ze do dzis nie ma ulicy Ballestremow we Glywicach!
                      Wprawdzie z wypadkiem to nie ma nic wspolnego ale do Plawniowic zaproszou swoich "Ziomali" i se Plawniowicami chwoli, co NATABENE za niemieckie pieniondze odbudowane zostaly, ale on sam jest ZEREM! co najmniej w moich oczach!
                      O ta ulica we Glywicach se starom od lot, ale postkomunista Frankiewicz blokuje kaj se yno dou

                      dlo przykladu Gmina Rudziniec juz to downo zrobioa

                      schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=1022
                      • anton_28 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 14:10
                        Chop mo swoje za uszami - bestosz niy dziwia se z tym wypadkym i innymi rzeczami - ale to niyma tymat na forum
                      • 1fatum Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 14:27
                        ballest napisał:

                        > Jedno jest pewne, Frankiewicz jest winny, ze do dzis nie ma ulicy Ballestremow
                        > we Glywicach!
                        > Wprawdzie z wypadkiem to nie ma nic wspolnego ale do Plawniowic zaproszou swoic
                        > h "Ziomali" i se Plawniowicami chwoli, co NATABENE za niemieckie pieniondze odb
                        > udowane zostaly, ale on sam jest ZEREM! co najmniej w moich oczach!
                        > O ta ulica we Glywicach se starom od lot, ale postkomunista Frankiewicz blokuje
                        > kaj se yno dou
                        >
                        > dlo przykladu Gmina Rudziniec juz to downo zrobioa
                        >
                        > schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=1022
                        >
                        ********************************************************

                        To jest temat dla forum. Temat do działania dla Margotki.

                        Jednak nawet tak negatywnie oceniany człowiek ma prawo do obrony i wypowiedzi na stawiane zarzuty, bo nawet za Stalina (niezależnie od wyroku) oskarżony znał zarzuty i mógł się bronić.

                        Gdyby nawet kierowca był w 100% winny, to zaprezentowana forma oskarżeń i pomówień jest niedopuszczalna.

                        Nie znam gliwickich realiów i dlatego mam w miarę obiektywny osąd. Pomówienie odebrałem jako pisane przez stosunkowo młodego człowieka, który sam nawet nie wie za co nie lubi kierowcy, solidaryzuje się z rowerzystką i wykorzystał okazję, aby facetowi dokopać.

                        Tak naprawdę sam nie wie co chciał osiągnąć i dlaczego.

                        Przecież nasz pisanina nie zrzuci go ze stołka, nie zmieni procedury wyjaśniającej sprawę kolizji, nie zdejmie bólu rowerzystce, ani nie da odszkodowania.

                        Być może jest on bliskim rowerzystki, albo jakimś znajomym, albo egzaltowanym naprawiaczem świata.

                        Cały problem w tym, co napisałem wcześniej, że tak jak on to uczynił robić nie wolno nie tylko, dlatego, że gwałci się prawo, ale jedno bezprawie nie uzasadnia innego.
                        Moje prawne dywagacje powinny dać mu do myślenia, bo z oskarżyciela szybko może zostać oskarżonym.

                        Gdybym się znalazł w roli pomawianego, to niezwłocznie zawiadomiłbym organa ścigania z dwóch powodów. Raz, by temu i w przyszłości innym zamknąć buzie. Dwa, w przypadku niekorzystnego rozwiązania prawy kolizji drogowej miałbym argument do apelacji, bo trwała medialna nagonka, czego dowodem jest sprawa karna przeciwko naszemu "oskarżycielowi".

                        Wbrew pozorom, takie pomówienia są na rękę prezydentowi miasta. Resztę uczyni prokurator i niech się w przyszłości znajdzie odważny, by o cokolwiek oskarżyć, ......
    • rita100 Re: Analiza 05.02.12, 11:35
      Ostoja, mnie się wydaje, że :

      1. Jeżeli rowerzystka na pasach jechała na rowerze to zrobiła wykroczenie, ponieważ, po pasach rower trzeba prowadzić , a nie jeździć na nim. I to chyba przesądziło o winie rowerzystce.

      2. Jeżeli nie spisali żadnych dokumentów i nie doszli do ugody to na jakiej podstawie rowerzystka dostała karę i takie duże odszkodowanie ? Na dodatek nic nie mówisz o świadkach zdarzenia.

      3. Też nie rozumiem w jaki sposób takie szkody w aucie prezydenta mogła zdobić rowerzystka ?

      4. Sprawę najlepiej oddać do adwokata.
    • anton_28 Re: Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz potrąca 05.02.12, 12:22
      Polske sondy - uzaleznione od PZU - bydom zawsze wydowac wyroki uniywinniajonce do sprawcow a odszkodowanie do ofiary bydzie abo minimalne, (niyproporcjonalne do tego co ofiara wydo np na leczynie powypadkowe), abo zerowe, bo bieguy wyznaczony pszes PZU je "mocniyjszy" od rzeczoznawce powouanygo pszes adwokata ofiary.

      To je take nowoczesne i "legalne" uobrocanie kota uogonym

      Bestosz jo niymom zodny litojsci nad ubespieczynioma, bo dojs miliardow kasujom, ale wypuacic ofierze wypadku? To lata granio na czas i pszecionganio coby se potyn wywinonc i nojlepi stwierdzic pisymnie co ofiara miaua te obrazynia jusz pszed wypadkym :)

      smiyszne ale prawdziwe !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka