Dodaj do ulubionych

Bili kosami i motykami.

15.06.12, 21:42


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11937426,Zbrodnia_sprzed_lat__Bili_kosami_i_motykami__Zydowki.html
Zbrodnia sprzed lat. Bili kosami i motykami. Żydówki się nie broniły

Agnieszka Domanowska
14.06.2012 , aktualizacja: 15.06.2012 09:50
A A A Drukuj
Okolice Szczuczyna. Lata 50. Okolice Szczuczyna. Lata 50.
Żydówki w bestialski sposób zabite w Bzurach, to niejedyne kobiety z getta w Szczuczynie, które zginęły w sierpniu 1941 roku. W trakcie śledztwa, które po 71 latach od zbrodni rozpoczął białostocki IPN, na jaw wyszła kolejna zbrodnia, sprawcy są prawdopodobnie ci sami
Gospodarstwo w Bzurach, gdzie pracowały kobiety z getta w Szczuczynie
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Gospodarstwo w Bzurach, gdzie pracowały kobiety z getta w Szczuczynie
ZOBACZ TAKŻE

Nie powiem, bo zrobicie z nas Jedwabne

Tym razem tragedia rozegrała się w gospodarstwie pod Szczuczynem u gospodyni D. (prokuratorzy IPN-u znają jej nazwisko, ale proszą, aby go nie ujawniać).

Okoliczności prawie takie same jak w Bzurach. Żydówki, wypożyczone z getta w Szczuczynie do prac polowych zostały zabrane z gospodarstwa i... zatłuczone na śmierć - kosami, motykami, pałkami. Potem zakopane na polu. Kto bił? Polacy, mieszkańcy Szczuczyna i okolic. Już wiadomo, że co najmniej trzech z sześciu to ci sami, którzy mają na sumieniu dwadzieścia kobiet z gospodarstwa w Bzurach. To: Dominik Gaszewski, Kazimierz Danowski, Jan Marczkowski. Wszyscy nie żyją. W aktach prokuratury Sądu Okręgowego w Ełku z 1948 roku można przeczytać: "Dwadzieścia kobiet pochodzenia żydowskiego zabitych w okolicy Szczuczyna, zabranych z pola gospodyni D. Umorzono postępowanie, bo część sprawców została osądzona, część zmarła, a co do pozostałych było brak dowodów winy".

Radosław Ignatiew, prokurator z białostockiego IPN-u, który przez długi czas prowadził śledztwo w sprawie mordu w Jedwabnem - teraz zajął się gettem w Szczuczynie. Ma podejrzenia, że nie tylko w Bzurach i pod Szczuczynem doszło do mordu Żydówek.

Sprawa rozrasta się z każdym dniem. Ignatiew pokazuje dwa grube tomy akt. Jest tam protokół z przesłuchania gospodyni spod Szczuczyna, u której pracowały Żydówki. Z lipca 1948 r:

"Podczas niemieckiej okupacji dostawałam Żydów, z getta. Pracowali na moim polu.

Ile razy pracowali Żydzi na waszym polu? - pytał funkcjonariusz

- Często, ale ile, to już nie pamiętam.

Kto pilnował Żydów w getcie?

- Żydzi i Polacy. Do pracy wydawał mi zawsze żandarm.

Czy wszyscy Żydzi wrócili do getta?

- Żydzi z pola wracali wszyscy. Tylko jednego razu nie wrócili. Żydówki w liczbie 11 kobiet, gdyż zostali na polu zamordowane.

Kto brał udział w tym morderstwie, gdzie zostały one zakopane?

- Nie widziałam. Zeznam tylko to, że było to w porę obiadową. Ja wybierałam się z kobietami do domu. Nagle przyjechali jacyś ludzie na rowerach i siedli w rowie. Nie znam ich. Wiem, że był wśród nich Danowski, imienia nie znam. Jeden mnie zapytał: czy to wszystkie Żydówki? Powiedziałam, że dwie są jeszcze w domu. Zażądał, abym je przyprowadziła. Jednak ludzie ci pijani byli. Ja zaczęłam płakać i prosić, żeby nie zabierali tych Żydówek. Na co jeden się wyraził: Kurwa twoja mać. Szkodujesz Żydów? To pierwszą cię wrzucimy w dół. Oni poszli po te dwie Żydówki do domu i przyprowadzili na pole, więc ja popędziłam po krowy i spotkałam trzech z oprawców. One nie wróciły. Tam zostały zgładzone. Jeden opowiadał do ludzi, że to on zakopywał te Żydówki."


Ile ich było?

"Wypożyczanie" Żydów z getta do pracy to była wówczas powszechna praktyka.

- Rolnik wpłacał Niemcom pewną kwotę za wynajęcie osób z getta do pomocy w gospodarstwie. Korzyść mieli z tego wszyscy - i Niemcy, którzy otrzymywali pieniądze, i Polacy, bo mieli tanią siłę roboczą. Także Żydzi byli zadowoleni, bo mogli zdobyć żywność poza gettem - mówi Ignatiew. Dotarł do Księgi Pamięci Szczuczyna. W niej jest list Hayki Sojki Golding z 22 lipca 1947. Pisała do swego kuzyna i informowała go o tym, co się wydarzyło w Szczuczynie w sierpniu 1941 roku.

"Wtorek. Zarządcy gospodarstw rolnych zażądali kobiet do pracy w polach przy żęciu zboża, ogrodach. Wybrali ponad 80 kobiet. Gutka Rozental była razem z nimi wybrana. Inne poszły dobrowolnie z nadzieją, że przyniosą może koszyk ziemniaków. Odeszły i nigdy nie wróciły. Zostały zabite, niektóre kosami na polach ze zbożem i inne motykami, jeszcze inne w ogrodach".


- Wygląda na to, że zbrodnia w Bzurach nie była jedyną tego rodzaju. Natrafiłem na akta kolejnego postępowania. Też kobiety, jedenaście pokrzywdzonych pochodzenia żydowskiego. Zostały zabite na polu w pobliżu Szczuczyna, gdzie były zatrudnione. Między zabójcami wskazywano trzech sprawców z Bzur. Ta sprawa została umorzona w marcu 1950 r., bowiem część sprawców zmarła, co do innych nie zdobyto dowodów. Okoliczności zabójstw w Bzurach zdają się wskazywać, że sprawcy działali z nienawiści rasowej. Chodziło także o rabunek odzieży ofiar, którą podzielili się po dokonaniu zabójstw - mówi prokurator Ignatiew.

Ile kobiet nie wróciło do getta? Być może 80. To znaczy, że trzeba szukać kolejnych zbrodni.

Zostało do przejrzenia kilka akt ze spraw sądowych. W jednym z archiwów państwowych jest jeszcze kilka spraw ze Szczuczyna. Ale to należy uznać za cud. Kiedy w latach 60. był przykaz czyszczenia zasobów archiwalnych, padło na dekrety sierpniowe.


Obserwuj wątek
    • hanys_hans Re: Bili kosami i motykami. 15.06.12, 21:44
      - Kierownik jednego z regionalnych Archiwów Państwowych, który miał wydać zezwolenia na niszczenie tej dokumentacji sądowej, nie zgodził się na to. Prosił w sądach, aby nadal przechowywano akta postępowań o czyny z dekretu sierpniowego. Dzięki takim ludziom materiały tych postępowań karnych zachowały się, a w nich są dane sprawców, personalia świadków i okoliczności zbrodni.

      Ignatiewowi udało się ustalić też nazwiska 22 żyjących osób, które zamieszkiwały w Szczuczynie lub Bzurach i w 1941 roku i miały minimum 12-13 lat.

      - Jeszcze nie wiem, w jakim stanie zdrowia są te osoby, ale zamierzam dotrzeć do wszystkich i w razie konieczności odebrać ich zeznania - mówi prokurator.

      Kim były kobiety?

      Nikt się o nie nie upomniał. Znane jest tylko jedno nazwisko ofiary. Ale nie wiadomo, gdzie została zamordowana.

      - Przecież miały krewnych, znajomych. Trudno, aby po takiej tragedii nie został żaden ślad. Pech polega na tym, że w wielu przypadkach wymordowano całą społeczność żydowską, a ci, którzy mogli coś wiedzieć, wyjechali za granicę - mówi Ignatiew.

      Kobiety, które pracowały w majątku w Bzurach, również były anonimowe, miały od 15 do 30 lat. Co się tam stało? Barbara Engelking, która od lat zajmuje się badaniem historii gett na terenie Polski, przekopała akta sądowe tej sprawy, dotarła do zeznań świadków z 1948 r. Jest ich kilkanaście.

      - W aktach mowa jest tylko o sześciu mężczyznach, którzy zabili te kobiety. Jeden z nich - Stanisław Zalewski - stanął przed sądem. Najpierw został skazany na więzienie, później na karę śmierci, a potem kara została zamieniona na więzienie. Mężczyzna zmarł w 1957 r. - mówi Engelking.

      Dziś już nie ma najmniejszych wątpliwości, że oprawcami byli Polacy.

      Potwierdzają to zeznania Stanisława Zalewskiego pochodzące ze śledztwa w 1950 r. Zeznanie jest jednym z wielu złożonych w czasie procesów sądowych, tzw. sierpniówek.

      "Podjechaliśmy tam na rowerach. Wcześniej poszliśmy do majątkowej kuźni i okuliśmy pałki na końcu żelazem, aby lepiej było zabijać. Po godzinie czasu przyjechały z majątku Bzury dwie furmanki... Wypędziliśmy Żydówki z piwnicy i kazaliśmy im powsiadać na wóz. Zawieźliśmy je do boczkowskiego lasu, gdzie był wykopany okop. Tam kazaliśmy wszystkim Żydówkom porozbierać się do koszul i majtek. Zaczęliśmy prowadzać po jednej nad okop i tam zabijaliśmy pałkami. Tkacz zabił cztery Żydówki. Jeszcze przed zabiciem pięciu zgwałcili jedną Żydówkę. Po zgwałceniu Żydówki ja wziąłem pałkę drewnianą od Tkacza i sam osobiście zabiłem Żydówkę, uderzając ją pałką trzy razy w głowę, i wpadła do okopu. Z pomordowanych Żydówek otrzymałem pantofle i jedną sukienkę(...)"


      Inne śledztwa

      Białostocki IPN prowadzi jeszcze inne sprawy dotyczące pogromu Żydów w Polsce przez Polaków. Jednym z głośniejszych śledztw jest to dotyczące mordu w Radziłowie. 7 lipca 1941 r. w godzinach rannych do miasteczka przyjechali Niemcy, którzy mieli wydać rozkaz przedstawicielom miasteczka, by oczyścili go z Żydów.

      Grupa składająca się z co najmniej kilkunastu mieszkańców Radziłowa zgromadziła Żydów na rynku, a następnie zagnała do pustej stodoły, którą po oblaniu benzyną podpalono. Osoby uciekające z ognia zabijano przy użyciu broni palnej lub przemocą wrzucano do środka. Liczby ofiar nie można dokładnie ustalić.

      Prowadzone jest też śledztwo w sprawie pogromu Żydów w Wąsoszu w lipcu 1941 r. Wedle relacji świadków, podobnie jak w Jedwabnem i Radziłowie, mordowali miejscowi inspirowani przez Niemców. W nocy 5 lipca zginęło stu kilkudziesięciu Żydów. Prawdopodobnie w tej sprawie będzie przeprowadzona ekshumacja.
      • andrzejpatrick1973 Wiec IPN juz nie klamie ? 15.06.12, 22:13
        Przeciez wg. Ciebie IPN nie jest wiarygodny ...pamietasz jeszcze ?
      • ballest Re: Bili kosami i motykami. 15.06.12, 22:14
        Nie wierzam, ze by to byli Polacy !!!!
        Polacy to jedyny narod oprocz narodu wybranego, co miou zawsze bialou Westa.
        • socer-schlesier Re: Bili kosami i motykami. 15.06.12, 23:08
          andrzejpatrick1973 napisal:
          Przeciez wg. Ciebie IPN nie jest wiarygodny ...pamietasz jeszcze ?
          ----------------------------------------------------------------------------

          Lepi by bylo jak bys se w cale niy odezwol szmaciorzu.
          • erka-4 Re: Bili kosami i motykami. 17.06.12, 08:42
            ...a co ci się nie podoba,że Polacy swojej prawdy dochodzą własnym polskim sposobem,waszą prawdę na wierzch musieli wyciągać obcy i obcy osądzać ją byli zmuszeni bo was na to nie było stać,i jak widać po dzień dzisiejszy nie umiecie przyjąć do wiadomości,że nie było polskich obozów śmierci a były niemieckie hitlerowskie obozy zagłady i koncentracyjne w odróżnieniu do tych polskich ubecko-komunistycznych koncentracyjnych,które nie służyły zagładzie niczyjej.
            Szlezier,pragniesz Polakom wcisnąć na siłę to co uczynili Niemcy,bo nawet to co poruszył twój ziomek ściśle z Niemcami jest związane,gdyby tam na tej polskiej ziemi pod okupacją niemiecką nie było żadnej okupacji to nie byłoby żadnych mordów na Żydach,bo do czegoś takiego nie dopuściliby normalni Polacy,ale pod ta niemiecką okupacją właśnie coś takiego mogło się zdarzyć,a nie tylko mogło a musiało bo taki był ten bandycki i barbarzyński niemiecki system,z którego slorzystali takżę polscy bandyci.
    • gryfny Re: Bili kosami i motykami. 16.06.12, 18:13
      "Shukmanowie rozmawiają też z 95-letnim mieszkańcem miejscowości, który pamięta dzień wywózki Żydów. Stanisław Stefaniak mówi, że Niemcy wywieźli wszystkich żydowskich mieszkańców oprócz kilku, których ukryli polscy sąsiedzi. - Co się z nimi stało? - pyta dziennikarz. - Gdy po wojnie wyszli z ukrycia, zostali zamordowani przez Polaków - odpowiada 95-latek. Shukman opisuje też, że musiał skorzystać z bankomatu, ale nie mógł się przemóc, bo wiedział, że bank stoi w miejscu synagogi."

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11948345,_Zapomniane_zydowskie_ofiary_z_polskiej_wsi___Emocjonalny.html
      • cirano Re: Bili kosami i motykami. 17.06.12, 08:52
        Im wiyncyj tych polskich sekretow sie "wymiato", coroz bardzij rozumia "miłoś" Żydow do Polokow. Nojwiyncyj polskich "drzewek sprawiedliwych" stoji we Yad Vashem, ale tysz nojwiyncyj sk...stwa pochodzi z tego narodu
        • firiduri Re: Bili kosami i motykami. 17.06.12, 09:02
          Akurat ty Zighajrinkiewitchz należysz do tych drugich i jeszcze tam z tego Bundystanu ciągnie cię, by tutaj przyłazić pluć.
      • socer-schlesier Re: Bili kosami i motykami. 17.06.12, 08:58
        erka-4 17.06.12, 08:42 Odpowiedz
        ...a co ci się nie podoba,że Polacy swojej prawdy dochodzą własnym polskim sposobem,waszą prawdę na wierzch musieli wyciągać obcy i obcy osądzać ją byli zmuszeni bo was na to nie było stać,i jak widać po dzień dzisiejszy nie umiecie przyjąć do wiadomości,że nie było polskich obozów śmierci a były niemieckie hitlerowskie obozy zagłady i koncentracyjne w odróżnieniu do tych polskich ubecko-komunistycznych koncentracyjnych,które nie służyły zagładzie niczyjej.
        Szlezier,pragniesz Polakom wcisnąć na siłę to co uczynili Niemcy,bo nawet to co poruszył twój ziomek ściśle z Niemcami jest związane,gdyby tam na tej polskiej ziemi pod okupacją niemiecką nie było żadnej okupacji to nie byłoby żadnych mordów na Żydach,bo do czegoś takiego nie dopuściliby normalni Polacy,ale pod ta niemiecką okupacją właśnie coś takiego mogło się zdarzyć,a nie tylko mogło a musiało bo taki był ten bandycki i barbarzyński niemiecki system,z którego slorzystali takżę polscy bandyci.
        ------------------------------------------------------------------------

        A czym te Zydowki tym Polakom tak se naraziyly ze ci "wlasnym polskim sposobem" je w tak okrutny sposob zycia pozbawiyli?
        Synek przeczytej se to jeszcze roz i w obliczu tak strasznygo mordu przinajmni zamilcz.Niy kompromituj sie.
        • erka-4 Re: Bili kosami i motykami. 17.06.12, 09:47
          A ty synu niemiecki zastanów się dlaczego i od kogo ci polscy bandyci wzór wzięli do naśladowania,czym te miliony Żydów Niemcom zawiniła,że po całym świecie rosplenili swój barbarzyński systemi i do pomocy przyjęli morderców podobnych sobie ?.

          p.s.
          fanatyzm religijny to straszny doradca i w tym tkwi problem,który ci Niemcy idący z europejską kultura w świat wielki umiejętnie wykorzystali,ku własnym celom aby ich wnuki dziś mogli mówić,że to nie ich niemieckie ojce i dziadki mordowali Żydów a robili to Polacy,i ja też tak uważam,że generalnie to robili Niemcy bo oni opracowali ten zbrodniczy system a niektórzy Polacy im w tym nieco pomogli.
          • andrzejpatrick1973 Re: Bili kosami i motykami. 17.06.12, 10:05
            Przeciez to za komuny w imie przyjazni CCCP-PRL-DDR zamiast zgodnie z prawda pisac o niemieckich zbrodniach , bakalismy o hitlerowcach a dzisiaj mowimy juz o nikomu blizej nie znanych nazistach. Nieznajomosc historii , szczegolnie u Niemcow moze razic jak na przykladzie wizyty niemieckich turystow w Muzeum Powstania Warszawskiego. W ktoryms momencie jeden z nich nerwowo ragujac powiedzial , przeciez to nie Niemcy tylko nazisci mordowali . Przewodnik wycieczki wskazal wtedy na tramwaj z napisem "Nur fur Deutsche" i spytal , czy na tramwaju napisano tylko dla nazistow czy tylko dla Niemcow ? Dorzucil jeszcze zdjecia z podobnym napisami z owczesnych warszawskich kin , kawiarni, teatru a nawet parku . Zapanowala cisza ....
            • lopi123 Re: Bili kosami i motykami. 18.06.12, 09:50
              Bardzo wymowny przykład. Niedługo wyciągną nam ówczesnych polskich faszystów i germanofilów i powiedzą, że to oni zbałamucili pana z wąsikiem.
        • firiduri Re: Oni bili kosami a wy komentarzami... 17.06.12, 11:00
          Hajnisie, Hansowie, Szwagry z Lambumbamu, Bereciki i ty Sosjerku-Ślusjerku.
          Ciekawe? Dlaczego w aurze "odkrycia" wyciągacie ten artykuł, który akurat nie jest żadną tajemnicą, a pochodzi z polskiej prasy i jest relacją z działań IPN. Nie mówiąc już o tym, że IPN zajmuje się powtórnie już osądzonymi po wojnie czynami. Erka po trzykroć ma rację!!! Wasza "pomoc" w dochodzeniu do prawdy jest, mówiąc delikatnie, zbędna bo...
          Otóż wasza goebbelsowska natura uznała, że cytowany artykuł można tak wykoślawić, by był ilustracją waszej paskudnej i podstępnej tezy. Lata lecą, ale wy dalej śmierdzicie propagandą III Rzeszy. Tamte morderstwa i wasze komentarze łączy ta sama skłonności, co też było wynalazkiem totalitarnych systemów, które hitlerowskie Niemcy bardzo przemyślnie udoskonaliły. Prócz tradycyjnej broni, broni chemicznej, czy biologicznej, stosowano na masową skalę broń społeczną. Każde państwo, tak jak każdy organizm, posiada mechanizmy obronne i nie pozwala, by życie społeczne opanowały kryminogenne elementy. Jest to proces ciągły i jest składnikiem każdego państwa. To właśnie hitlerowskie Niemcy wpadły na pomysł, by ten system niszczyć, by celowo "spuszczać z łańcucha" takie łajdackie i kryminalne elementy, aby zatruć i unicestwić system społeczny podbitego państwa, (podobnie, jak to czynią bakterie w organizmie). Tak więc Niemcy na podbitych terenach rozmyślnie i z premedytacją byli inspiratorami takich zbrodni i nie karali sprawców (ewentualnie jak sprawcy byli już niepotrzebni). To samo zresztą robili komuniści.
          Zaczęliście dopiero skamleć, jak to sięgnęło i waszego dupska. Niemcy mają całkiem sporą tradycje w tej działalności. W takim samym celu "podrzucono" Rosjanom Lenina. Was dodatkowo jeszcze Stasi nauczyła różnych sztuczek. Całe rodziny pisały na siebie donosy i podpierdalały się wzajemnie, tak, że się nie dziwię, że ta skłonność wam została, bo szkryflocie tutaj tylko po to, by siać złą opinię o Polsce, by ją osłabić, uczynić ją nieprzyjemną w oczach innych. Taka macie nadzieje, ale do czasu. Zawsze to kopanie dołków kończy się dla was tak samo (pamiętacie jak się skończył pierwszy gazowy atak w wykonaniu Niemców?).

          P.S. do Erki
          Zauważ, że dla takiego Zighajrinkiewitchza prawda jest bronią, a nie po prostu prawdą.
          • gryfny Re: "Polacy! Zachowujcie się" 17.06.12, 11:34
            bo wstyd,mordy w kubel w tym temacie!
          • erka-4 szachraj potrafi,ale do czasu... 17.06.12, 13:40
            ...bo prawda naturę oliwy posiada.
            firiduri napisał:
            Zauważ, że dla takiego Zighajrinkiewitchza prawda jest bronią, a nie po prostu prawdą.


            ...no oczywiście,sprawą szachraja jest z kłamstwa prawdę uczynić,no i o zgrozo mu się udaje,bo nawet ten prezydent dał się złapać na to szachrajstwo za,które musiał przeproszać póżniej ale co w Kosmos z falami poszło to już fruwać tam będzie po wszystkie wieki.
            Ciekawe co na to powiedzą Kosmici jak kiedyś przylecą na Ziemię i będą badać dogłębnie ze wszystkimi szczegółami co robiło a co mówiło to ziemskie plemie ?
            Co by nie mówić,ten Zighajrinkiewitchz jest bardzo skuteczny,ciekawe co on przyobiecał temu hamerykańskiemu prezydentowi,chyba niezłą kopertę wcisnął mu w łapę z tymi niemieckimi głosami spisanymi alfabetycznie na niemieckoamerykańskiej liście.

            • firiduri Re: szachraj potrafi,ale do czasu... 17.06.12, 23:37
              Myślę Erka, że przeceniasz Zighajrinkiewitchza. Do USA raczej nie sięga. To raczej szeregowy pracownik Stasi, który po demobilu przeszedł pod skrzydła Eriki Steinbach. Całe to schlesierwstwo zaczyna być bardzo aktywne na terenie byłych DeDeRonów. Nie zdziwię się, jak wyjdzie na jaw, że się zaczynają przewąchiwać z RAŚ???
              • cirano Re: szachraj potrafi, 18.06.12, 08:40
                Poszczekejcie sie jeszcze trocha ciapki, na zdrowie.
                Szachrajstwo to wasza specjalność
                • erka-4 no widzisz... 18.06.12, 09:08
                  ...Rexowi nie możesz dać rady to nic innego ci nie pozostało jak nazwać go ciapkiem,niezbyt oryginalne,szachraju (am)erykański.
          • lopi123 Re: Oni bili kosami a wy komentarzami... 18.06.12, 09:56
            Nic dodać nic ująć. Jedno jest tylko pocieszające. Zauważmy, że takie fora opanowane są tylko przez kilka osób o brunatnych poglądach. Reszta nie bierze w tym udziału. Pytanie jaka jest ciemna liczba osób o wyraźnie nazistowsko-faszystowsko-hitlerowskich poglądach. Tu mój optymizm się kończy, bo wirus nietolerancji, nienawiści już został zaszczepiony w młodym pokoleniu.
            • firiduri Re: Oni bili kosami a wy komentarzami... 18.06.12, 11:44
              Lopi123
              A jednak są na szczęście pozytywne przykłady myślenia. Polecam ciekawy artykuł o książce niemieckiego autora. Przy okazji jest to dobra ilustracja przepaści pomiędzy rzeczywistością, a tym, co na ten temat sądzą tutejsi schlesjerzy, którzy widzą tylko kawałeczek nieszczęść dotykający ich "czterech liter", a co mają skłonność wyolbrzymiać do granic absurdu.
              Link do artykułu
              • erka-4 Re: Oni bili kosami a wy komentarzami... 18.06.12, 22:36
                cytat:

                W bieżącym roku ( t.zn. 2010 ) uroczyście obchodzono rocznicę uchwalenia „Karty wypędzonych z ojczyzny” z 1950 roku. Towarzyszyły temu jednak liczne głosy krytyczne. Co w tej Karcie razi krytyków?

                Dwa punkty: - po pierwsze zawarte w niej stwierdzenie, że wypędzeni są grupą, której przyszło znosić największe cierpienia tamtego okresu – a więc lat wojennych i tych, które nastąpiły bezpośrednio po wojnie. A poza tym owa „rezygnacja z zemsty i odwetu”, jaka sie tak szczycą – zupełnie tak, jakby ktoś rezygnował tu z prawa, jakie mu się słusznie należy. Takie sformułowania zdradzają ówczesną moralną dezorientację autorów Karty. W ich gronie również znajdowali sie liczni byli naziści i to może tłumaczyć ten brak wyczucia.
                Niepojęte jest jednak, jak można dziś jeszcze czcić rocznicę takich sformułowań i takich deklaracji.


                ...tego niepojętego pojąć nie może młody Niemiec.

                Więcej pod adresem www.polityka.pl/swiat/tygodnikforum/1509670,1,wypedzeni-miedzy-prawda-a-mitem.read?backTo=http://www.polityka.pl/historia/1526979,1,deportowani-przesiedleni-wymordowani.read#ixzz1yB8YQ8zl
    • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 19.06.12, 17:09
      Czy ludzie w Bzurach i Szczuczynie po nagłośnieniu tej sprawy mogą poczuć się jak mieszkańcy Jedwabnego? Napiętnowani?

      - Nie. Mogą się czuć jak mieszkańcy przeciętnej polskiej wsi. Prawie każda polska wieś ma coś do ukrycia i to jest kwestia czasu, kiedy tajemnice ujrzą światło dzienne. Wydaje mi się, że teraz jest szansa na zrzucenie tego tabu, że może to właśnie mieszkańcy przypomną sobie jakieś szczegóły, może nazwiska kobiet. Nie chodzi o to, aby ich napiętnować, oskarżyć, czy pogrążyć.

      To kolejna zbrodnia, której winni są Polacy? Dlaczego mordowali Żydów?


      Więcej... bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,11303840,Zyda_mozna_bylo_zabic_bezkarnie.html?as=2&startsz=x#ixzz1yFhDPG00
      • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 19.06.12, 18:34
        a to polski plakat z lat dwudziestych:

        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/53/Rozw%C3%B3j_1925_Muzeum_Plakatu_Wilan%C3%B3w.JPG
        na takich plakatach wzorowou sie potym Hitler
        • kubiss Re: Bili kosami i motykami. 19.06.12, 19:47
          Okresl sie Szwagier czy wedlog ciebie IPN to durnie czy wiarygodna instytucja
          Bo raz sie z nich nasmiewasz a innym razem dajesz link i to
          do bialostockiego Oddzialu .

          Albo rybki albo pipki :-)

          Jezeli Ipn jest tobie podobnych wyznacznikiem prawdy
          wowczas znaczy ze Niemcy robili z ludzi mydlo
          Ja w to wierze !
          • hanys_hans Re: Bili kosami i motykami. 19.06.12, 20:00

            Bili kosami i motykami. Żydówki się nie broniły
            Agnieszka Domanowska
            2012-06-15, ostatnia aktualizacja 2012-06-15 10:23


            Żydówki w bestialski sposób zabite w Bzurach to niejedyne kobiety z getta w Szczuczynie, które zginęły w sierpniu 1941 roku. W trakcie śledztwa, które po 71 latach od zbrodni rozpoczął białostocki IPN, na jaw wyszła kolejna zbrodnia. Sprawcy prawdopodobnie ci sami.
            ZOBACZ TAKŻE

            Sensacyjna kolekcja przedwojennych zdjęć ZOBACZ
            Żyda można było zabić bezkarnie
            Mord Żydówek w Bzurach. IPN po 71 latach wszczyna śledztwo

            Ta tragedia rozegrała się w gospodarstwie pod Szczuczynem u gospodyni D. (prokuratorzy IPN znają jej nazwisko, ale proszą, aby go nie ujawniać). Okoliczności prawie takie same jak w Bzurach. Żydówki, wypożyczone z getta w Szczuczynie do prac polowych, zostały zabrane z gospodarstwa i zamordowane - kosami, motykami, pałkami i zakopane na polu.

            Kto bił? Polacy, mieszkańcy Szczuczyna i okolic. Już wiadomo, że co najmniej trzech z sześciu (już nie żyją) to ci sami, którzy mają na sumieniu 20 kobiet z gospodarstwa w Bzurach. Radosław Ignatiew, prokurator z białostockiego IPN-u, który przez długi czas prowadził śledztwo w sprawie mordu w Jedwabnem, teraz zajął się gettem w Szczuczynie. Ma podejrzenia, że nie tylko w Bzurach i pod Szczuczynem doszło do mordu Żydówek.

            Żydzi byli darmową siłą roboczą. Właściciele majątków wypożyczyli kobiety z getta do pracy - taka była wówczas praktyka. - Rolnik wpłacał Niemcom pewną kwotę za wynajęcie osób z getta do pomocy w gospodarstwie. Korzyść mieli z tego wszyscy - i Niemcy, którzy otrzymywali pieniądze, i Polacy, bo mieli tanią siłę roboczą. Także Żydzi byli zadowoleni, bo mogli zdobyć żywność poza gettem - mówi Radosław Ignatiew.

            W Księdze Pamięci Szczuczyna jest list Hayki Sojki Golding z 22 lipca 1947 r. Pisała do swego kuzyna i informowała go, co się wydarzyło w Szczuczynie w 1941 roku w sierpniu. ''Wtorek. Zarządcy gospodarstw rolnych zażądali kobiet do pracy w polach przy żęciu zboża, ogrodach. Wybrali ponad 80 kobiet. Gutka Rozental była razem z nimi wybrana. Inne poszły dobrowolnie z nadzieją, że przyniosą może koszyk ziemniaków. Odeszły i nigdy nie wróciły. Zostały zabite, niektóre kosami na polach ze zbożem, inne motykami, jeszcze inne w ogrodach''.

            - Wygląda na to, że zbrodnia w Bzurach nie była jedyną tego rodzaju. Natrafiłem na akta kolejnego postępowania. Też kobiety, 11 pokrzywdzonych pochodzenia żydowskiego. Zostały zabite na polu w pobliżu Szczuczyna, gdzie były zatrudnione. Między zabójcami wskazywano trzech sprawców z Bzur. Ta sprawa została umorzona w marcu 1950 r., bowiem część sprawców zmarła, co do innych nie zdobyto dowodów. Okoliczności zabójstw w Bzurach zdają się wskazywać, że sprawcy działali z nienawiści rasowej. Chodziło także o rabunek - mówi prokurator Ignatiew.

            W jednym z archiwów państwowych jest jeszcze kilka spraw ze Szczuczyna. Ale to prawdziwa rzadkość. Kiedy w latach 60. był nakaz czyszczenia zasobów archiwalnych, padło na tzw. dekrety sierpniowe. - Kierownik jednego z regionalnych Archiwów Państwowych, który miał wydać zezwolenia na niszczenie tej dokumentacji sądowej, nie zgodził się na to. Prosił w sądach, aby nadal przechowywano akta postępowań o czyny z dekretu sierpniowego. Dzięki takim ludziom materiały tych postępowań karnych zachowały się, a w nich są dane sprawców, personalia świadków i okoliczności zbrodni.

            Ignatiewowi udało się ustalić już nazwiska 22 żyjących osób, które zamieszkiwały w Szczuczynie lub Bzurach i w 1941 roku miały minimum 12-13 lat.

            Kim były kobiety? Znane jest tylko jedno nazwisko ofiary. Ale nie wiadomo, gdzie została zamordowana. - Przecież miały krewnych, znajomych. Trudno, aby po takiej tragedii nie został żaden ślad. Pech polega na tym, że w wielu przypadkach wymordowano całą społeczność żydowską, a ci, którzy mogli coś wiedzieć, wyjechali za granicę - mówi Ignatiew. - Staramy się ustalić personalia zabitych. Zdarzało się już, że docieraliśmy do rodzin żydowskich ofiar, informując o tym, że polska prokuratura prowadzi śledztwa dotyczące zabójstw ich bliskich.

            Kobiety, które pracowały w majątku w Bzurach, również były anonimowe, miały od 15 do 30 lat.

            wyborcza.pl/1,75248,11935551,Bili_kosami_i_motykami__Zydowki_sie_nie_bronily.html
          • firiduri Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 01:14
            Kubiss
            Jak widzisz, sprawa jest raczej beznadziejna w dyskusji. Szwagrohansy raz cytują IPN i przedstawiają cytowane materiały jako własne odkrycie, innym razem szydzą z tejże instytucji. A chodzi zawsze o jedno: żeby wszelkimi sposobami słowo "zbrodnia" kojarzyć ze słowami "Polska, Polak".
            Poznałem kiedyś osobiście przedwojennego mieszkańca Jedwabnego i wysłuchałem wiele ciekawych opowieści o życiu tego miasteczka w tamtych czasach. Gdyby nie wojna, to Żydom by z głowy włos nie spadł. Wcześniej już pisałem o tym. Zbrodnie o podobnym charakterze zdarzają się ciągle, również w dzisiejszych czasach mimo, że europejskie państwa mają wiele instytucji ochronnych. Spotkało to ostatnio nawet Norwegów, a kto by wcześniej nawet o tym pomyślał. Uzbrojony po zęby fanatyk strzelał do ludzi jak do kaczek i nie potwierdzono u niego choroby psychicznej. Nikt przecież (przynajmniej przy zdrowych zmysłach) nie robi z tego uogólnienia na cały Norweski naród.
            W czasie wojny wystarczy takich popaprańców tylko uwolnić z łańcucha, a faszystowskie Niemcy stworzyły właśnie taki system, który służył do zabijania.
            Zbrodnia wymaga osądzenia i potępienia. I?..... Nawet komunistyczne państwo zaraz po wojnie to robiło, chociaż same stosowało totalitarne chwyty. Dzisiejsza wiedza o tamtych zbrodniach pochodzi w dużej mierze z powojennych procesów. Inna sprawa, jak wyglądały te procesy, ale nie dane nam było robić tego w wolnej Polsce. Powołanie IPN jest ważnym dowodem dobrej woli Polaków. Nie ma jednak zgody na stawianiu znaku równości między faszyzmem a narodem polskim i przypisywać skłonności tamtych zbrodniarzy wszystkim Polakom (a wiec nawet tym, którzy się jeszcze nie narodzili).
            Na tej samej zasadzie można by przypisać wszystkim Niemcom genetyczne skłonności do zbrodni biorąc za dowód chociażby liczbę szkolnych zabójstw, co ostatnio często się zdarzało (niemiecki uczeń lubi postrzelać sobie do nauczycieli i swoich kolegów).
            A czytałem kiedyś artykuł o potomkach niemieckich zbrodniarzy. Stryjeczna wnuczka Hermana Göringa poddała się nawet sterylizacji, aby, jak tłumaczy, nie przekazać dalej krwi potwora.
            Myślę Kubiss, że komu jak komu, ale Zighajrinkiewitchzowi należałoby zaproponować dobrowolne obcięcie kutasa wraz z jajcami? Myślę, ze dałby dobry przykład wszystkim "schlesjerom".
            • erka-4 masz rację... 20.06.12, 10:25
              ...bo geny ukryte w jego plemnikach mogą posiadać poważną wadę ideologiczną,sądząc po jego myślach,którymi zalewa to slonskie forum,i nie tylko on jeden,zabieg niegrożny dla delikwenta,trwa "ajn moment " i delikwent może iść do domu w godzinkę jedną.
              Wiem coś na ten temat bo widziałem na własne oczy zabieg taki na pieskach wilczurkach wściekłych jak wilki,po zabiegu biegały koło nogi jak owieczki bielutkie podobne aniołkom.

              p.s.
              i to jedynie byłaby zwykła kastracja aby agresję usunąć z uszkodzonego organizmu,a nie przeróbka na mydło.
    • pauulek Re: Bili kosami i motykami. 19.06.12, 20:43

      "Chodziło także o rabunek odzieży ofiar, którą podzielili się po dokonaniu zabójstw - mówi prokurator Ignatiew. "

      ale w nastympno niydziela napewno wtedy byli w kosciele.....
      • socer-schlesier Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 06:53
        firiduri 20.06.12, 01:14 Odpowiedz
        Kubiss
        Jak widzisz, sprawa jest raczej beznadziejna w dyskusji. Szwagrohansy raz cytują IPN i przedstawiają cytowane materiały jako własne odkrycie, innym razem szydzą z tejże instytucji. A chodzi zawsze o jedno: żeby wszelkimi sposobami słowo "zbrodnia" kojarzyć ze słowami "Polska, Polak".
        Poznałem kiedyś osobiście przedwojennego mieszkańca Jedwabnego i wysłuchałem wiele ciekawych opowieści o życiu tego miasteczka w tamtych czasach. Gdyby nie wojna, to Żydom by z głowy włos nie spadł. Wcześniej już pisałem o tym. Zbrodnie o podobnym charakterze zdarzają się ciągle, również w dzisiejszych czasach mimo, że europejskie państwa mają wiele instytucji ochronnych. Spotkało to ostatnio nawet Norwegów, a kto by wcześniej nawet o tym pomyślał. Uzbrojony po zęby fanatyk strzelał do ludzi jak do kaczek i nie potwierdzono u niego choroby psychicznej. Nikt przecież (przynajmniej przy zdrowych zmysłach) nie robi z tego uogólnienia na cały Norweski naród.
        W czasie wojny wystarczy takich popaprańców tylko uwolnić z łańcucha, a faszystowskie Niemcy stworzyły właśnie taki system, który służył do zabijania.
        Zbrodnia wymaga osądzenia i potępienia. I?..... Nawet komunistyczne państwo zaraz po wojnie to robiło, chociaż same stosowało totalitarne chwyty. Dzisiejsza wiedza o tamtych zbrodniach pochodzi w dużej mierze z powojennych procesów. Inna sprawa, jak wyglądały te procesy, ale nie dane nam było robić tego w wolnej Polsce. Powołanie IPN jest ważnym dowodem dobrej woli Polaków. Nie ma jednak zgody na stawianiu znaku równości między faszyzmem a narodem polskim i przypisywać skłonności tamtych zbrodniarzy wszystkim Polakom (a wiec nawet tym, którzy się jeszcze nie narodzili).
        Na tej samej zasadzie można by przypisać wszystkim Niemcom genetyczne skłonności do zbrodni biorąc za dowód chociażby liczbę szkolnych zabójstw, co ostatnio często się zdarzało (niemiecki uczeń lubi postrzelać sobie do nauczycieli i swoich kolegów).
        A czytałem kiedyś artykuł o potomkach niemieckich zbrodniarzy. Stryjeczna wnuczka Hermana Göringa poddała się nawet sterylizacji, aby, jak tłumaczy, nie przekazać dalej krwi potwora.
        Myślę Kubiss, że komu jak komu, ale Zighajrinkiewitchzowi należałoby zaproponować dobrowolne obcięcie kutasa wraz z jajcami? Myślę, ze dałby dobry przykład wszystkim "schlesjerom".
        -------------------------------------------------------

        Zeby bylo jasne. To ze obozy koncyntracyjne byly niy powinno nigdy miec miejsca, niy powinno nigdy sie zdarzyc, jest to rzecz okrutno,makabryczno,potworno,przerazajonco,wstrzonsajonco. Przerazajonce jest tysz to ze piszoncy tu co niyktorzy usprawiedliwiajom tysz mordy na niywinnych kobiytach, Boguducha winnych Zydowkach tylko dlatygo ze tych mordow dokonali Poloki tlumaczonc to tym ze byla wojna. Takich prewencyjnie sie powinno do wiynziynia zamykac bo niydej Boze jak by sie zaczla jakos zawierucha (a to moze sie stac z dnia na dziyn) to na drugi dziyn mozesz ich miec pod drzwiami i zrobiom to samo co "bochaterowie" tygo artykulu.Ile w takich ludziach musi byc zlosci i niynawisci ze asz strach sie boc.
        • dede99 Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 09:15
          Socer fajnie zes to napisol ale daremny twoj wysilek :(
          po 1 wpisie widzisz z kim mosz do czynienia
          takich Cieci juz nie zmienisz.on cie ocygani,okradnie,zabije i ani sie przy tym nie zaczerwieni ;)
        • firiduri Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 12:22
          Gdybyś to Sosjerku-Szlifierku uważnie przeczytał, co ja napisałem, a wcześniej co napisał Kubiss, to może byłaby możliwa jakaś dyskusja (nie przestaję podejrzewać, że jednak nie o dyskusję chodzi).
          Ja nie usprawiedliwiam mordów (jak napisałeś: na niewinnych kobitach), ale nie wyrażam zgody na manipulowanie faktami w celu zilustrowania waszych złośliwości w stosunku do Polski i Polaków.
          Jak na człowieka mającego bardzo wysokie zdanie o swoim cywilizowanym pochodzeniu popisujesz się zadziwiającą ignorancją (ignorancja, czyli błąd niewiedzy). Wszystkie cywilizowane kodeksy prawa rozróżniają ciężar zbrodni, a tym samym ciężar odpowiedzialności i kary (zbrodnia z premedytacją, zbrodnia w afekcie i w końcu podżeganie i organizowanie zbrodni, co traktowane jest tak jak najgorsza zbrodnia). Wojna zawsze była złem, ale starożytni Rzymianie podbijając Greków nie niszczyli ludzi i ich kultury. Wręcz odwrotnie, przyswajali sobie kulturę podbitych narodów, a w wypadku Grecji, to nawet pożyczyli sobie od nich wiarę i bogów. W czasie II Wojny Światowej obowiązywały zupełnie inne zasady, a wymyślili je i wprowadzili w czyn Niemcy. Totalitarna wojna miała całkowicie niszczyć wszelkimi dostępnymi środkami ludzi i ich kulturę, co miało wyraz w prawie ustanawianym na podbitych terenach. Żydów planowo mordowano, za pomoc Żydom groziła kara śmierci, ale nie tylko za to, bo nie tylko Żydzi mieli bać się Polaków, ale sami Polacy mieli bać się siebie. Rządzenie przy pomocy terroru i strachu powinno być ci osobiście znane Sosjerku, bo przecież Stasi w dawnym DeDeRówku kultywowała totalitarne tradycje pisania donosów i wzajemnego podpierdalania.
          No i w końcu. W wolnej Polsce powołano IPN (instytucję mającą prokuratora i wyposażoną we wszystkie prawne narzędzia) właśnie po to, by zbadać i ukarać wszelkie zbrodnie, w tym popełnione przez obywateli polskich. IPN ujawnił prawdę o takich obozach takich jak w Zgodzie. Jeżeli schlesjerzy coś chcą więcej ujawnić, coś do tego dodać, to mogą zgłosić się do IPN, do czego Instytut nawołuje na swojej internetowej stronie. Prędzej się dwie niedziele zejdą w kupie, niż to nastąpi. A dlaczego?
          Tutaj bardzo dobitnie zadaję pytanie. Dlaczego podsrywacie w papiery Polakom, ale tylko na forum i anonimowo. Dlaczego z tymi dowodami nie wybierzecie się do IPN, jak przystało na przedstawicieli podobno "nojlepszy" cywilizacji? Wolicie działać metodami faszystowskiego i totalitarnego państwa i podsrywać anonimowo?
          Gdybyś umiał spojrzeć na wiele współczesnych wydarzeń (n.p. wojna i rozpad Jugosławii) i wystawił oczy ze swojego "hajmaciku przy chlewiku", to musiałbyś dojść do wniosku, że proponowany przez ciebie podział i izolację złych od dobrych zalatuje starą konserwą. Napisałeś: "Takich prewencyjnie się powinno do wiynziynia zamykac bo niydej Boze jakby sie zaczla jakos zawierucha (a to moze sie stac z dnia na dziyn) to na drug i dziyn mozesz ich miec pod drzwiami i zrobiom to samo co "bochaterowie" tygo a rtykulu."
          Tym czasem z punktu dzisiejszej wiedzy powinniśmy bać się również siebie, bo nigdy nie wiemy co zrobimy i do czego jesteśmy zdolni.
          Przypuszczano początkowo, że Rudolf Hoess, komendant obozu w Auschwitz musi być jakimś dewiantem o patologicznej zbrodniczej osobowości. Tym czasem późniejsze badania nic takiego nie stwierdziły. Było wręcz odwrotnie. Hess jawił się jako obywatel spokojny, zrównoważony, dobry ojciec i mąż. W młodości miał zostać kapłanem (kapłan - o ironio - również pomaga dostać się duszyczkom do nieba). Zeznania więźniów, których wykorzystywał do różnych domowych robót, potwierdziły, że Hess nie żywił nienawiści do Polaków i Żydów. Po prostu! Chciał wykonać jak najlepiej pracę na powierzonym mu odcinku.

          • lopi123 Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 13:51
            Friduri-ładnie i dobrze napisane ale jeśli ktoś na siłę [będąc współuczestnikiem (lub jego przodkowie)] próbuje przy pomocy morderstw lub innych bezeceństw pojedynczych bandytów
            narzucić pogląd, że cały naród polski to złodzieje i mordercy to nasza pisanina jest jak gryzmolenie w kominie. My mówimy, że u nich działał doskonały system eksterminacji całych narodów przy poparciu całego narodu niemieckiego łącznie z wieloma Ślązakami a oni nam mówią, że u nas Kowalski- bandyta zabił kilku Żydów. Żałuję jako człowiek tych kilku istnień ludzkich i pewnie będąc ich krewnym miałbym żal nie tylko do Kowalskiego ale do wszystkich Polaków.
            Jeśli przyjąć punkt widzenia tutejszych Niemców i przyjąć, że Polacy to złodzieje, bandyci i mordercy (patrz linki np. Soccera), to co można powiedzieć o Niemcach. Wtedy na ich określenie brakuje niestety słów. Jeślibym powiedział, że to zwierzęta to bym je obraził. Dlatego radzę ostrożnie z określeniami, że wszyscy Polacy są źli. Bo jeśli wypowiecie te słowa do uczciwego Polaka stojąc twarz w twarz, to może on wam napluć i powiedzieć, że to za całe zło II wojny.
            • hans-jurgen Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 15:34
              lopi123 napisał:

              > Friduri-ładnie i dobrze napisane ale jeśli ktoś na siłę [będąc współuczestnikie
              > m (lub jego przodkowie)] próbuje przy pomocy morderstw lub innych bezeceństw po
              > jedynczych bandytów
              > narzucić pogląd, że cały naród polski to złodzieje i mordercy to nasza pisanina
              > jest jak gryzmolenie w kominie.
              -----------------------------------------------------------------------------------------------------
              -----------------------------------------------------------------------------------------------------
              Acha, polski bandyta to jakis konkretny pan Kowalski,
              +++++++++++++++++++
              +++++++++++++++++++
              My mówimy, że u nich działał doskonały system
              > eksterminacji całych narodów przy poparciu całego narodu niemieckiego łącznie z
              > wieloma Ślązakami
              -------------------------------------------------------------------------------------------------
              -------------------------------------------------------------------------------------------------
              Czyli jak dobrze zrozumialem Herr Schmidt to system eksterminacji.

              Zgodze sie z powyzszym, jezeli przyznasz, ze ustroj PRL-u to system
              popierany przez CALY POLSKI NAROD.

              +++++++++++++++++++++++++++
              +++++++++++++++++++++++++++
              > Jeśli przyjąć punkt widzenia tutejszych Niemców i przyjąć, że Polacy to złodzie
              > je, bandyci i mordercy (patrz linki np. Soccera), to co można powiedzieć o Niem
              > cach. Wtedy na ich określenie brakuje niestety słów.
              -------------------------------------------------------------------------------------------------
              -------------------------------------------------------------------------------------------------
              Nie nie brakuje slow, bo to sa takie same slowa,
              mord jest mordem, rozboj jest rozbojem, a kradziez jest kradzieza,
              NARODOWOSC PRZESTEPCY NIE MAZNACZENIA, LICZY SIE TYLKO CZYN.

              ++++++++++++++++++++++++++++++
              ++++++++++++++++++++++++++++++
              Dlatego radzę ostrożnie z określeniami, że wszyscy
              Polacy są źli.
              ---------------------------------------------------------------------------------
              ---------------------------------------------------------------------------------
              Slusznie i godne poparcia, pod warunkiem, ze i Wy nie bedziecie uogolniali.
              +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              Bo jeśli wypowiecie te słowa do uczciwego Polaka stojąc twarz
              > w twarz, to może on wam napluć i powiedzieć, że to za całe zło II wojny.
              -----------------------------------------------------------------------------------
              -----------------------------------------------------------------------------------
              Rowniez sluszne stwierdzenie, a poniewaz jestem uczciwym Niemcem,
              to zachowuje sobie prawo do naplucia w twarz kazdemu Polakowi
              ( i nie tylko ) jesli powie do mnie, ze wszyscy Niemcy sa zli.
              • ballest Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 15:55
                "Ziemia ruszała się trzy dni

                Mówią o tym relacje żydowskie i polscy świadkowie. Wielu Żydów pochowało się po zbożach, strychach. Polacy wyciągali ich, mordowali na miejscu lub prowadzili do lodowni. To był podłużny dół, niedaleko stodoły w stronę miasta, głęboki na kilka metrów, w którym przechowywano przez cały rok lód wyrąbany zimą z rzeki. Tam do Żydów strzelali, zabijali ich siekierami, żywych wrzucali do dołu z trupami. Przywieziono beczki z wapnem i posypywano nim kolejne warstwy ofiar. Wyłapywanie ocalałych i mordowanie ich, na miejscu albo po doprowadzeniu do lodowni, trwało jeszcze następne trzy dni, do 10 lipca. "

                niniwa2.cba.pl/radzilow.htm
                • firiduri Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 17:06
                  Zadałem pytanie (już wcześniej)
                  Dlaczego to Baleście akurat tu szkryflocie o tych dramatycznych wydarzeniach? W IPN czeka na was prokurator. Tam twoja wiedza zostanie spisana, zostanie jej nadany prawny bieg i przyczyni się do ustalenia sprawców tych zbrodni. Wydawałoby się, że cywilizowany człowiek powinien wybrać taką drogę postępowania (zwłaszcza jak się pretenduje do miana "przykładu cywilizacji i postępu"). Każdy obywatel nie tylko ma prawo, ale i obowiązek zareagowania na zło, nie wspominając już o morderstwach, które powinny być ukarane. Wszak jest jeden warunek. Składając fałszywe zeznania trzeba się liczyć z poważnymi konsekwencjami, a tego najwyraźniej Baleście się obawiacie.
                  Za to tu na forum szkryflać można bezkarnie, tak samo jak na ścianach w sraczach i czynicie to z największą rozkoszą. Jednak te wszystkie "prowdy", które tu wypisujecie mają zgoła zupełnie inny wymiar. Już przy pobieżnym zestawieniu wychodzi na jaw, że morderstwa są waszym ulubionym tematem. Jakoś dziwnie gustujecie w nazbyt dokładnych, a nawet w lubieżnych opisach morderstw. Premedytacja zbrodni najwyraźniej przynosi wam dziką rozkosz i zaspakaja wasze chore skłonności. Czy wy Balescie przypadkiem przy tym się nie onanizujecie? Medycyna sądowa często opisuje takie przypadki. To trochę tak jak z chorobą piromanów. Sami podpalają, by popisać się poświęceniem przy gaszeniu ognia. Przeczytajcie sobie Balescie własne posty i rozważ póki cię własne instynkty nie oślepiły do końca.
                  W tym wypadku obcięcie jajec z kutasem byłoby wskazane.
                  • ballest Za IPN powinna sie cala Polska wstydzic 21.06.12, 08:53
                    Friduri, tylko IPN w Polsce nie ma za zadanie wyjasniac zajscia i popelnione zbrodnie tylko je zatajac lub falszowac, albo przemilczec.
                    Byc moze w programie ma nawet wyjasnianie ale robi odwrotnie tak jak sie na prawdziwego polskiego patrioty , czytaj nacjonalisty przstaje.
                    To co robi IPN to wstyd dla wszystkich polskich obywateli, ale taka juz jest natura polskich narodowcow.
                    • firiduri Re: Za IPN powinna sie cala Polska wstydzic 21.06.12, 13:21
                      Jeżeli tak sądzisz (o IPN), to nie widzę przeszkód, abyś jako mieszkaniec państwa będącego członkiem unii, zwrócił się do odpowiednich władz w sposób jawny i odpowiedzialny. Tam przedstawił swoje dowody, wszystko "wytuplikował" i wniósł oficjalne oskarżenie. Miałbyś wtedy szacunek i mógłbyś mówić o wstydzie. A tak to jawisz się tu jako cichy "podpierdalacz", który rzuca oskarżenia na IPN bez odrobiny dowodu.
                      Widzę, ze nie potrzebnie doradzałem ci obcięcie jaj, bo tam nie ma co już obcinać.
                    • erka-4 Re: Za IPN powinna sie cala Polska wstydzic 22.06.12, 06:52
                      ballest napisał:

                      > Friduri, tylko IPN w Polsce nie ma za zadanie wyjasniac zajscia i popelnione zb
                      > rodnie tylko je zatajac lub falszowac, albo przemilczec.
                      > Byc moze w programie ma nawet wyjasnianie ale robi odwrotnie tak jak sie na pra
                      > wdziwego polskiego patrioty , czytaj nacjonalisty przstaje.
                      > To co robi IPN to wstyd dla wszystkich polskich obywateli, ale taka juz jest na
                      > tura polskich narodowcow.

                      ...słyszałem od wiarygodnej osoby,że IPN znalazł niezbite dowody czyli dokumenty spisane na papierze mające potwierdzić to,że Polska w dniu 31 sierpnia napadła na Niemcy hitlerowskie.
                      Kwestia czasu a IPN ogłosi to oficjalnie.
                      Już możesz złożyć stosowny wniosek do rządu polskiego o odszkodowanie spowodowane II - gą wojną światową.
                      • erka-4 dokładnie to było ... 22.06.12, 06:56
                        ... 31.VIII.1939 roku o godzinie 22 minut 35.
              • lopi123 Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 21:21
                Tak polski bandyta to przysłowiowy Kowalski i trzeba go ścigać do utraty tchu.
                Bandyta jest bandytą bez względu na narodowość.
                Herr Schmidt to synonim całego PAŃSTWOWEGO systemu (którego nie było w Polsce).
                Herr Schmidt pracował np. w Urzędzie ds. rasy zajmując się obozami koncentracyjnymi, by wieczorem pocałować dziatki i żonkę i położyć się grzecznie do łóżeczka. W niedzielę chodził do kościółka i grał w szkata z np. Panem Gorzelikiem, który np. zajmował się dostawami na front wschodni, by dzielny wermacht i ss mogli pozabijać "dzikich" ruskich.
                Zakładając, nawet, że ustrój PRL nie przeszkadzał wielu Polakom, to był narzucony i nawet nie dorastał do pięt niemieckiej machinie.
                Myślę, że żaden rozsądny Polak nie powie o wszystkich Niemcach, że są źli.
                Ale przyznasz, że w czasie wojny mało było porządnych Niemców. Widoczna była systemowa, porządna, schludna i przeważnie odziana w mundur swołocz z podniesioną do góry rączką.
              • erka-4 Re: Bili kosami i motykami. 20.06.12, 21:44
                hans-jurgen napisał:
                Slusznie i godne poparcia, pod warunkiem, ze i Wy nie bedziecie uogolniali.


                ...rację ma lopi,że dyskusja z wami to pisanina kredą w kominie,nic do was nie dociera.
                PRL-u polskiego się czepiasz i słusznie,bo mieli Polacy po tej tragedii wojennej związanej z Niemcami,ruszyć na stalinowskich sowietów i komunizm polski obalić,a może tak łaskawco wytłumaczysz jak niby mielibyśmy taką operację przeprowadzić,skoro sowieta bał się nawet Amerykanin,nie mówiąc o innych.
                Ale mimo wszystko co by nie mówić po latach wielu pomysł na SOLIDARNOŚĆ antykomunistyczną powstał na polskim podwórku,był to tylko i wyłącznie polski patent służący obaleniu nie tylko polskiego komunizmu,jak ty to ładnie ująłeś,popieranego przez wszystkich Polaków,niech ci tam będzie,że przez wszystkich,ale napewno nie przeze mnie,a takich jak ja były miliony.
                Pozatem gdyby nawet tak było jak tobie się marzy,to co by nie mówić,polski komunista tobie nie zagrażał,działał na własnym polskim podwórku,czego powiedzieć sie nie da o twoich niemieckich faszystach,którzy rozleżli sie po Świecie całym i truli jadem jak nieprzymierzając jakieś skorpiony wściekłe.
                No i jaka to musiała być masa tychże skorpionów ??? skoro świat prawie cały była w stanie opanować,no może mi tak w przybliżeniu podpowiesz jaki to mógł być procent w stosunku do tych,którzy jadu nie posiadali ?

                Jednak nic nie rozumiesz mój drogi i wszyscy twoi ziomkowie zza Odry, i tu na tym polskim Slonsku także,z tych naszych dyskusji z tobą,ma pełną rację lopi.
          • hans-jurgen Re: firiduri 20.06.12, 12:22 20.06.12, 14:57
            W tym co napisales masz, w mojej ocenie, 30-40 % racji, szczegolnie jak piszesz,
            cytuje:
            " Ja nie usprawiedliwiam mordów (jak napisałeś: na niewinnych kobitach), ale nie
            wyrażam zgody na manipulowanie faktami w celu zilustrowania waszych złośliwości
            w stosunku do Polski i Polaków. "

            Otoz ja rowniez nie usprawiedliwiam mordow, dokonanych na NIEWINNEJ
            POLSKIEJ LUDNOSCI CYWILNEJ
            , przez Niemcow w czasie okupacji.
            Ale jednoczesnie NIE UWAZAM ZA USPRAWIEDLIWIONE, terrorystyczne
            dzialania polskiego podziemia.
            Mysle, ze nalezy miec na tyle cywilnej odwagi i postawic znak rownosci
            pomiedzy talibanskimi ( takze islamskimi ) terrorystami, a polskimi
            partyzantami z lat 1939 - 45, a takze postawic znak rownosci pomiedzy
            agresorami wspolczesnymi, dzialajacymi w Iraku, Afganistanie, wczesniej
            w Wietnamie, a agresorem z 1939 roku czyli Niemcami.
            Nawet cele tych agresji sa podobne, bo zarowno wtedy jak i dzisiaj chodzi
            o zapewnienie sobie ( agresorowi ) konkretnych korzysci, jak dostep do
            zasobow naturalnych lub powiekszenie przestrzeni zyciowej agresora.

            Wracajac do rzeczy zasadniczej, czyli do Twoich zarzutow wobec Slazakow
            z tego forum, ze staraja sie jak tylko moga przedstawic Polske w mozliwie
            najgorszym swietle.
            Mnie sie jednak wydaje, ze jestes niesprawiedliwy w swoich oskarzeniach,
            bo zamiast bawic sie w niekonczace sie wzajemne " wyliczanki " co, kto, komu
            i ile, poprostu po ludzku stwierdzic: Niemcy to swinie, ale i my Polacy tez
            nie jestesmy wiele lepsi.


            Narod niemiecki nie zaprzecza swej winy w tym co sie stalo w latach 1939 - 45,
            narod niemiecki zaplacil ( i placi do dzis ) bardzo wysoka cene za swoja glupote,
            za swoje mrzonki o hegemonii w Europie.
            Polacy natomiast nie potrafia sie przyznac, ani do tego co wyprawiali dawniej
            na wschodzie, ani do kolaboracji w czasie okupacji, ani do przesladowania
            po zakonczeniu dzialan zbrojnych w 1945 roku niemieckiej ludnosci cywilnej,
            a takze Slazakow na Gornym Slasku.

            Musze, na koniec mojego przydlugiego wpisu, przyznac, ze w ostatnich latach
            cos sie ruszylo w kierunku publikowania prawdy, ale dla pozbycia sie
            zakorzenionego od dziesiecioleci przekonania narodu polskiego o swojej
            " niewinnosci " jest to o wiele za malo, gdyz " grzechy " sa niejednokrotnie
            znacznie ciezsze niz przecietny Polak ( wychowany na PRL-owskiej propagandzie ) przypuszcza.
            • firiduri Re: firiduri 20.06.12, 12:22 20.06.12, 15:57
              No i widzisz?
              Jeżeli uważasz, że znak równości można postawić pomiędzy polskimi partyzantami lat 39-1945 (domyślam sie, że masz na myśli wszystkich jak leci) i jak piszesz:

              "a takze postawic znak rownosci pomiedzy agresorami wspolczesnymi, dzialajacymi w Iraku, Afganistanie, wczesniej w Wietnamie, a agresorem z 1939 roku czyli Niemcami."

              to ja z kolei myślę, że sterylizacja przez obcięcie jajec nic tu nie pomoże. Ty dalej będziesz płodził temu podobne rewelacje.
              Nie podejmuję się dyskusji. Mogę tylko sugerować byś udał się z tym historycznymi wynurzeniami do Eriki Steinbach. Tam znajdziesz zrozumienie i aprobatę.
              Nie musisz się tak troszczyć o polską moralność. Damy sobie radę, czego przykładem jest to, że często sięgasz do polskich źródeł i materiałów historycznych ustalonych i opracowanych przez Polaków (oczywiście dziwnie je modyfikując).
              • hans-jurgen Re: firiduri 20.06.12, 12:22 20.06.12, 16:16
                firiduri napisał:

                > to ja z kolei myślę, że sterylizacja przez obcięcie jajec nic tu nie pomoże.
                --------------------------------------------------------------------------
                --------------------------------------------------------------------------
                Nie wiem czy to glupota , zlosliwosc czy przekonanie o mesjanizmie
                Polakow.

                • firiduri Re: firiduri 20.06.12, 12:22 20.06.12, 17:13
                  Nie dorabiaj do tego zbyt wielkiej teorii. To jest zwykła ludzka złośliwość
                  • firiduri Re: firiduri 20.06.12, 12:22 20.06.12, 17:22
                    A przy okazji popatrz na siebie Hans. Chcesz rozstrzygać takie wielkie sprawy dotyczące winy całych narodów, a nie możesz się połapać, co jest głupotą, co mesjanizmem, a co złośliwością. Trzeba ci to dokładnie powiedzieć.
                    • hans-jurgen Re: firiduri 20.06.12, 12:22 20.06.12, 17:43
                      firiduri napisał:

                      > A przy okazji popatrz na siebie Hans. Chcesz rozstrzygać takie wielkie sprawy d
                      > otyczące winy całych narodów, a nie możesz się połapać, co jest głupotą, co mes
                      > janizmem, a co złośliwością. Trzeba ci to dokładnie powiedzieć.
                      ------------------------------------------------------------------------
                      ------------------------------------------------------------------------
                      Zamiast prowokowac spojrz w lustro, moze doznasz olsnienia.
                      • firiduri Re: firiduri 20.06.12, 12:22 20.06.12, 20:05
                        Spójrz w lustro?... Czyż nie tymi słowami zwraca się diabeł do uczonego, który marzy, że odkryje mechanizmy rządzące światem i sens istnienia?
                        Czyżbyś był miłośnikiem twórczości Johanna Wolfganga von Goethego?
                        Jeżeli tak, to musisz przecież wiedzieć, że te lustrzane olśnienia były gówno warte.
                        • berncik Re: firiduri 20.06.12, 12:22 20.06.12, 21:44
                          firiduri napisał:

                          > Spójrz w lustro?... Czyż nie tymi słowami zwraca się diabeł do uczonego, który
                          > marzy, że odkryje mechanizmy rządzące światem i sens istnienia?
                          > Czyżbyś był miłośnikiem twórczości Johanna Wolfganga von Goethego?
                          > Jeżeli tak, to musisz przecież wiedzieć, że te lustrzane olśnienia były gówno w
                          > arte.

                          firiduri ,miłośnikiem twórczości Johanna Wolfganga von Goethego
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/qc/ga/yobe/lBsgqSPk5oooOKeRHB.jpg

    • szwager_z_laband itd, usw ... 20.06.12, 14:49
      Samuel Willenberg, w sierpniu 1943 jeden z uczestników powstania w Treblince, wstępując rok później w Śródmieściu do oddziału kapitana Dębskiego ("Lodeckiego") w batalionie AK "Ruczaj" postanowił nie ukrywać, że jest Żydem i ujawnił prawdziwe nazwisko. Początkowo wszystko układało się dobrze, ale któregoś dnia przyjaciółka łączniczka ostrzegła go: "Igo, jest tu kilku typów z NSZ, którzy chcą cię rozstrzelać, bo jesteś Żydem. Do mnie też przychodzili z pogróżkami, że zadaję się z Żydem". Trudno mi było w to uwierzyć. Jednak tego samego dnia, kiedy na barykadzie na Marszałkowskiej strzelałem w stronę placu Zbawiciela, padł strzał. Kula świsnęła nad moim uchem. Gdy odwróciłem się przerażony, zobaczyłem znikającą w otworze lufę karabinu. Nie mogłem uwierzyć, że moi koledzy, którzy wraz ze mną przelewają krew, po tym wszystkim cośmy razem przeżyli, po wszystkich walkach, któreśmy razem stoczyli, chcą mnie zabić za to, że jestem Żydem".

      • kubiss Re: itd, usw .be be .beeeee 20.06.12, 19:59
        No to oni strzelali do swojego kompana podobnie
        jak Ballesta przodek strzelou do swoich tylko dlatego
        ze mieli juz dosc zabijania i chcieli sie poddac
        • kubiss Re:ciekawostka nr.4 20.06.12, 20:16
          Gdybym ja zyl wtedy i mogl sobie wypozyczyc dwie to
          dalbym lapowke za najladniejsze
          Wy nie wieta bo skond
          Zydowki bywaja o przeslicznej urodzie
          Zamiat arBeitu zaoferowalbym im pielegnacje mojego ciala
          Bralibysmy wspolnie kapiel w wannie i myli sie amerykanskim mydlem
          ( nie niemieckim)
          Potem ochcil bym je w kosciele katolickim i zapisal do PIS
          One maja sliczne buzie
          i piekne czarne oczy ;-)

          Tak sie rozmazylem ze sobie rabne kielona
    • szwager_z_laband itd, usw .... 20.06.12, 20:17
      "Boże! Coś Polskę przez tak liczne wieki
      Bronił od Szwedów, Turków i Tatarów,
      Coś ją wyzwolił z niemieckiej opieki
      I na proch starłeś kajzerów i carów,
      Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
      Polskę od żydów racz wyzwolić, Panie!

      Żyd nasze miasta i wsie zawojował,
      Handel i przemysł zabrał w swoje ręce,
      Nawet uczelnie wyższe opanował
      I kraj pogrążył w ubóstwie, w udręce;
      Przed Twe ołtarze...

      Żyd sieje bezwstyd i ludność rozpaja,
      Karczmy i domy rozpusty otwiera,
      Bolszewizm szczepi, Polaków rozdwaja,
      Mienie i zdrowie, i rozum odbiera;
      Przed Twe ołtarze...

      Boże Wszechmogący i Ty Panno Święta,
      Korony Polskiej Przeczysta Królowo!
      Polska chce zrzucić te ohydne pęta,
      Chce być naprawdę wolną, narodową,
      Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
      Polskę od Żydów racz wyzwolić, Panie!"

      • 1fatum Re: itd, usw .... 20.06.12, 23:17
        1939 r. Kraków. Wielki giewałt, bo profesorów Jagiellonki naziści zamknęli.

        To prawda, ale inna wstydliwie skrywana, to parchata narodowość tych zamkniętych.
        Dla okupanta nie chodziło o zamknięcie elity, ale o Żydów bez zaglądania w ich dyplomy, ale w rozporki.
        Represje dotknęły nie za wykształcenie ale za narodowość.
        Nie akceptuję takich czynów, ale przeinaczanie faktów zawsze się zemści.
        • socer-schlesier Re: itd, usw .... 21.06.12, 08:32
          • socer-schlesier Re: itd, usw .... 21.06.12, 09:31
            firiduri napisal:
            Gdybyś to Sosjerku-Szlifierku uważnie przeczytał, co ja napisałem, a wcześniej co napisał Kubiss, to może byłaby możliwa jakaś dyskusja (nie przestaję podejrzewać, że jednak nie o dyskusję chodzi).
            ----------------------------

            Tu Ci prziznaja racja.Kubissa niy czytom w cale, Ciebie od czasu do czasu.
            ================================================


            Ja nie usprawiedliwiam mordów (jak napisałeś: na niewinnych kobitach), ale nie wyrażam zgody na manipulowanie faktami w celu zilustrowania waszych złośliwości w stosunku do Polski i Polaków
            --------------------------------

            O jakie manipulacje Ci chodzi, mozesz wyjasnic?
            ===============================

            .
            Jak na człowieka mającego bardzo wysokie zdanie o swoim cywilizowanym pochodzeniu popisujesz się zadziwiającą ignorancją (ignorancja, czyli błąd niewiedzy). Wszystkie cywilizowane kodeksy prawa rozróżniają ciężar zbrodni, a tym samym ciężar odpowiedzialności i kary (zbrodnia z premedytacją, zbrodnia w afekcie i w końcu podżeganie i organizowanie zbrodni, co traktowane jest tak jak najgorsza zbrodnia).
            ---------------------------------------------------------------------------------

            Nigdy niy bydam mordercow popiyrac i ich wybiylac. Ci mordercy do tygo mordu szykowali sie z pelnom premedytacjom, niy pisz mi sam o zodnym "afekcie".Jak by taki mord popelniyli niymieccy cywile na niywinnych kobiytach to narodowosc tu niy mo nic do znaczynio.
            =======================================================


            Wojna zawsze była złem, ale starożytni Rzymianie podbijając Greków nie niszczyli ludzi i ich kultury. Wręcz odwrotnie, przyswajali sobie kulturę podbitych narodów, a w wypadku Grecji, to nawet pożyczyli sobie od nich wiarę i bogów. W czasie II Wojny Światowej obowiązywały zupełnie inne zasady, a wymyślili je i wprowadzili w czyn Niemcy. Totalitarna wojna miała całkowicie niszczyć wszelkimi dostępnymi środkami ludzi i ich kulturę, co miało wyraz w prawie ustanawianym na podbitych terenach.
            -----------------------------------------------------------------

            Kedys tykami sie biyli. 100;200;500;2000 lot tymu inaczy wony prowadziyli, dzisiej tysz inaczyj.Rzymianie tak robiyli jak piszesz, Napoleon tysz inaczyj, Hitler i Stalin rowniez tak samo jak powoli dzisiej jusz i kosmos do tygo uzywajom.
            ====================================

            Żydów planowo mordowano, za pomoc Żydom groziła kara śmierci, ale nie tylko za to, bo nie tylko Żydzi mieli bać się Polaków, ale sami Polacy mieli bać się siebie.
            --------------------------------------------------------------------------------

            Tylko Zydzi za to ze byli Zydami byli mordowani.Niy powinno to nigdy miec miejsca
            =============================================

            Rządzenie przy pomocy terroru i strachu powinno być ci osobiście znane Sosjerku, bo przecież Stasi w dawnym DeDeRówku kultywowała totalitarne tradycje pisania donosów i wzajemnego podpierdalania.
            ----------------------------------------

            Tylko niy wmawiej nom ze to my z NRD czimali.To wyscie Polacy byli z niymi z tymi "bratniymi narodami" w przijazni yno zescie sie przekrynciyli na drugo strona bo micha jusz byla pusto. Niy bylo z czygo jusz brac.Do mnie w odrozniyniu od Ciebie to NRF bylo wzorym a niy NRD. To wy Polacy na rowni z NRD, ZSRR itd. komunistami zescie byli niy my. O czym ty chlopie piszesz?
            =========================================

            No i w końcu. W wolnej Polsce powołano IPN (instytucję mającą prokuratora i wyposażoną we wszystkie prawne narzędzia) właśnie po to, by zbadać i ukarać wszelkie zbrodnie, w tym popełnione przez obywateli polskich. IPN ujawnił prawdę o takich obozach takich jak w Zgodzie. Jeżeli schlesjerzy coś chcą więcej ujawnić, coś do tego dodać, to mogą zgłosić się do IPN, do czego Instytut nawołuje na swojej internetowej stronie. Prędzej się dwie niedziele zejdą w kupie, niż to nastąpi.
            -------------------------------------------

            Tu sie z tobom zgodza, Slonzacy niy umiom walczyc o swoje.Jest jednak nadzieja w nowych, mlodych historykach ze ci bez zodnygo skrympowania bydom "sznupac" w tych rzeczach i jeszcze niy jedne wasze niygodziwosci wyplynom.A chocby np. sprawy robotnikow przymusowych w polskich kopalniach po wojnie.Znosz takygo goscia jak Dietmar Brehmer?
            =====================================================

            A dlaczego?
            Tutaj bardzo dobitnie zadaję pytanie. Dlaczego podsrywacie w papiery Polakom, ale tylko na forum i anonimowo. Dlaczego z tymi dowodami nie wybierzecie się do IPN, jak przystało na przedstawicieli podobno "nojlepszy" cywilizacji? Wolicie działać metodami faszystowskiego i totalitarnego państwa i podsrywać anonimowo?
            --------------------------------------------------------------------

            O jakich Ty anonimach piszesz? Przeca to je forum otwarte i kazdy wyrazo tu swoje poglondy i przezycia.Przeciysz kazdygo z nos idzie w 5sek. zidentyfikowac a ze Ty niy umiysz pszijonc prawdy drugi strony to jusz Twoj problym.
            ===========================================

            Gdybyś umiał spojrzeć na wiele współczesnych wydarzeń (n.p. wojna i rozpad Jugosławii) i wystawił oczy ze swojego "hajmaciku przy chlewiku", to musiałbyś dojść do wniosku, że proponowany przez ciebie podział i izolację złych od dobrych zalatuje starą konserwą. Napisałeś: "Takich prewencyjnie się powinno do wiynziynia zamykac bo niydej Boze jakby sie zaczla jakos zawierucha (a to moze sie stac z dnia na dziyn) to na drug i dziyn mozesz ich miec pod drzwiami i zrobiom to samo co "bochaterowie" tygo a rtykulu."
            Tym czasem z punktu dzisiejszej wiedzy powinniśmy bać się również siebie, bo nigdy nie wiemy co zrobimy i do czego jesteśmy zdolni.
            -----------------------------------------------------------

            Dlatygo pisza ze tych ktorzy popiyrajom mordercow i grozom innym cza prewencyjnie izolowac zeby nigdy do takich okropnych mordow wiyncy niy doszlo.
            ===========================================

            Przypuszczano początkowo, że Rudolf Hoess, komendant obozu w Auschwitz musi być jakimś dewiantem o patologicznej zbrodniczej osobowości. Tym czasem późniejsze badania nic takiego nie stwierdziły. Było wręcz odwrotnie. Hess jawił się jako obywatel spokojny, zrównoważony, dobry ojciec i mąż. W młodości miał zostać kapłanem (kapłan - o ironio - również pomaga dostać się duszyczkom do nieba). Zeznania więźniów, których wykorzystywał do różnych domowych robót, potwierdziły, że Hess nie żywił nienawiści do Polaków i Żydów. Po prostu! Chciał wykonać jak najlepiej pracę na powierzonym mu odcinku.
            -----------------------------------------------------------------------------------------

            Nigdy wiyncy wojny dlatygo o wszelkich zlodziejstwach morderstwach prowokacjach czeba glosno mowic i pisac.
            • szwager_z_laband Re: itd, usw .... 21.06.12, 09:43
              sprawa je ganc ajnfach

              my Slonzoki przez wieki zyli w zgodzie z inkszymi = Niymcami, Zydami, Czechami, Polokami, Suowakami; Marawcami i kim tam jeszcze

              Poloki zyjom z kozdym z somsiadow na wojynnyj stopie a mynszosci narodowe wykoczyjom systymatycznie

              to niy je dupowatosc Slonzokow, to je roznica miyndzy tolerancjom Slonzokow i niytolerancjom Polokow

              w tym synsie niy zgodzom sie ze Slonzoki som "dupowate"

              sam widac kto je prawdziwym krzescijaninym a kto je faszystom kery podowo sie ze tolerancyjnego czuowieka.

              i mom nadzieja ze Slonzok w sowjyj naturze sie niy zmiyni.
              • firiduri Re: itd, usw .... 21.06.12, 12:57
                Tak Szwagierku z Lambumbam.
                Wy Slonzoki to do rany przyłóż. Ni ma bardziej pragnącego zgody, niż wy Szwagrze z Lambumanowic. Pewnie dlatego tu te wiersze zamieszczacie (chyba własnej produkcji?).
                Dla osób wierzących (ale nie tylko) ten wiersz jest takim samym gestem pojednania, jakby wam Szwagierku ktoś z portfela wyciągnął zdjęcie ukochanej osoby (matki, syna, córki) i wytarł sobie tym zdjęciem dupę.
      • szwager_z_laband Re: itd, usw .... 22.06.12, 07:04
        "Dzieciaki dla zabawy rzucały łajnem w okna żydowskich domów. Gdybyż tylko to! Kobiety, które z oddalonego o trzy kilometry lasu dźwigały suche konary na opał, opowiedziały mi kiedyś o "przygodzie", jaka spotkała starego Żyda niosącego taki ciężar. Młodzież pasąca bydło na pastwisku podeszła doń cicho, od tyłu, i podpaliła dźwigane przez niego i powiązane konary. Żyd wpadł w panikę, bo nie mógł się uwolnić od płonącego brzemienia. Biedak opalił włosy, uległ poparzeniom, ale winowajców nie spotkała żadna kara.

        Ani w domu, ani w szkole, ani w kościele nie uczono nas, że trzeba szanować także żydowskich sąsiadów. A oni zachowywali się tak, jakby przepraszali, że żyją. Zatem wyżywano się na nich, bezkarnie wyśmiewano, a słowa "Żyd", "Żydówka", "żydowski bachor" funkcjonowały jako obelga. Do dobrych żartów należało, przy okazji świniobicia, poczęstować żydowskie dziecko kawałkiem kiełbasy czy kaszanki, dobrze wiedząc, że ich żydowscy rodzice przestrzegają koszerności. "Mame - mówiło żydowskie dziecko po powrocie od sąsiadów - Konik Wojtek dał nam krupki z workiem, aj waj, jakie to dobre było". Chcąc Żydom dokuczyć, używano wobec nich pozdrowienia: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Żydzi nie obrażali się, odpowiadali na to: "Niech będzie pochwalony Bóg Wszechmogący". Była w nich duma z biblijnej historii i wierności Jedynemu Bogu. Była w nich nieznana nam, chrześcijanom, wiara, że są narodem wybranym, któremu Wiekuisty objawił drogę życia. Dziś myślę, że to właśnie owa duma i wiara chroniła ich godność przed motłochem! "

        • lopi123 Re: itd, usw .... 22.06.12, 07:52
          Jestem naprawdę wzruszony jak śwagier boleje nad losem Żydów. Szkoda, że on i jego przodkowie wcześniej im nie pomagali.
          • firiduri Re: itd, usw .... 22.06.12, 09:13
            Lopi123
            Poczytaj uważnie ostatnie posty Szwagra z Lambumbamu. To są raczej projekcje z jego doświadczeń w dzieciństwie. Musiał się sam tak zabawiać, co się fatalnie skończyło dla jego ciulika. Coś mi to towarzystwo zalatuje ostrą dewiacją.
        • 1fatum Re: itd, usw .... 22.06.12, 08:03
          Od najwcześniejszych lat dzieci słyszą o złych Żydach i o tym, że są gorsi, bo ukrzyżowali Jezusa, nie pracują, oszukują dolewają chrześcijańskiej krwi niewinnego dziecka do macy, są brudni, zawszeni i należy ich nienawidzić i tępić niczym pluskwy. Panuje obiegowa opinia, że już niedługo Hitlera zrehabilitują za rozwiązanie "kwestii żydowskiej" bo dziś Żydzi wypędziliby Polaków z domów (żydowskich) na polskie ulice.

          Można jeszcze więcej cytować, ale i tak wiadomo, że w Polsce wypielęgnowano dorodny antysemityzm, choć na oficjalny użytek zaprzecza się prawdzie.
          Niejako dowodem na zdany egzamin ze społecznej propedeutyki młodych Polaków są malunki (oczywiście antyżydowskie) na murach domów i zachowanie kibiców.

          Owszem, są ludzie przyjaźni Żydom, ale niemal niedostrzegalni w ogólnej masie społecznej i z reguły się nie wychylają, bo ich pozytywny stosunek można przyrównać do chełpienia się publicznie do bycia chorym na wstydliwą chorobę.

          Jestem pewien, że w sprzyjających okolicznościach i dziś byłby pogromy. To, że ich brak, to nie z pobudek szlachetnych, ale z niedostatku Żydów lub braku wiedzy, kto jest Żydem.
        • erka-4 Re: itd, usw .... 22.06.12, 12:01
          Skąd zatem w Gniewczynie niechęć do Żydów? Odpowiedź jest prosta: uruchamiała ją religia. Owa niechęć płynęła z ambony, malarstwa religijnego, obyczajów... Kiedyś do domu babci, Marii Kulpy, przyszli kolędnicy. Wśród nich był zgarbiony, pejsaty, karykaturalnie ubrany Judasz z pielgrzymim kosturem i workiem na pieniądze u pasa, wiadomo - Żyd. Pamiętam, jak przedobra ciocia Stasia wysunęła z miotły witkę brzozową i podając mi, wówczas siedmiolatkowi, powiedziała: "Bij tym Żyda po garbie na plecach, będziesz miał zasługę przed Panem Jezusem". Bałem się, bo jakże to tak, bić dorosłego, który ma w dodatku kij w ręku. Ale ciocia dalej mnie zachęcała: "No idź, bij, nic ci nie zrobi". Odważyłem się w końcu uderzyć i, o dziwo, Żyd się nie rozłościł, nie zdzielił mnie kijem. No cóż, dla ludzi we wsi każdy człowiek był stworzeniem Bożym, tylko nie Żyd!

          ...widzisz śwagier,Żydzi wiedzieli i przyjmowali wszystko w pokornej pokorze,bo Bóg przyobiecał im karę do 77 -mego pokolenia za powieszenie na krzyżu Jego Syna,Chrystusa.
          Nie zastanawiałeś czego to tak pokornie szli do tych niemieckich komór gazowych w hitlerowskich obozach zagłady,dziwne ? nieprawdaż ?
          Dla mnie nie dziwne,wszak oni uwierzyli Bogu,a co Bóg powiedział musiało sie spełnić.
    • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 22.06.12, 08:04
      "Tylko żarty w stosunku do Żydów stawały się coraz bardziej okrutne. Po wojnie słyszałem od szkolnych kolegów z odległej miejscowości, że kiedyś, wracając w niedzielę z kościoła, spotkali żydowskiego chłopca na łące. Przywiązali go do dziko rosnącej gruszy, zdjęli spodnie i podprowadzili pasącą się w pobliżu kozę, aby ssała jego ciuraka. Opowiadając o tym, jak chłopiec wył z bólu, pokładali się ze śmiechu. "
      • erka-4 widzę śwagier,że... 22.06.12, 12:13
        szwager_z_laband napisał:

        > "Tylko żarty w stosunku do Żydów stawały się coraz bardziej okrutne. Po wojnie
        > słyszałem od szkolnych kolegów z odległej miejscowości, że kiedyś, wracając w n
        > iedzielę z kościoła, spotkali żydowskiego chłopca na łące. Przywiązali go do dz
        > iko rosnącej gruszy, zdjęli spodnie i podprowadzili pasącą się w pobliżu kozę,
        > aby ssała jego ciuraka. Opowiadając o tym, jak chłopiec wył z bólu, pokładali s
        > ię ze śmiechu. "

        ...że ty chyba jesteś jakiś zboczony skoro ciebie interesuje jakaś zoofilia.
        Ciekawi mnię jedynie skąd to na tej łące wzięła się taka koza szkolona w sexie.
    • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 22.06.12, 12:53
      " Za dnia przepędzali nieszczęśników do izby i pilnowali ich pod bronią, bo tłumiąca dźwięki i pozbawiona okien komora potrzebna była do gwałtów i tortur. Złamano uwięzionym ich poczucie godności i pohańbiono człowieczeństwo: kobiety przeprowadzano z izby do komory, uspokajając ich mężów, że tylko na przesłuchanie, podczas gdy w rzeczywistości gwałcono je pojedynczo i zbiorowo, mężczyzn torturowano w celu wskazania, gdzie ukryli części garderoby i pieniądze. Kuchnia między tymi pomieszczeniami służyła za dyżurkę, gdzie miejscowi się zbierali, naradzali, pili wódkę. Kilku bossów mafijnej spółki decydowało o torturach i gwałtach - kto, kiedy i kogo - oraz o tym kiedy te rodziny wydać hitlerowcom na śmierć, aby nie stały się w przyszłości świadkami oskarżenia. "
      • kubiss Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 01:43
        Ciekawe ILU SCHLESIEROW czy NIEMCOW dostapilo zaszczytu otrzymania tego medalu ?
        Mysle ze chyba mozna ich policzyc na palcach obu rak jednego czlowieka !!!


        Polacy stanowią największą liczbę wśród odznaczonych najwyższym izraelskim odznaczeniem cywilnym nadawanym nie-Żydom, medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, przyznawanym przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem. Odznaczenie to otrzymało 6195 Polaków; w przybliżeniu daje to 25% liczby wszystkich odznaczonych tym medalem (23.226)[1]. Szacuje się, że liczba Polaków pomagających Żydom jest znacznie większa[2]. Historyk Hans G. Furth podaje liczbę ponad miliona obywateli polskich[3]. Historyk Gunnar S. Paulsson zauważył, że prawdopodobnie 100 tysięcy Polaków zasłużyło na medal sprawiedliwych, setki tysięcy pomagały w drobniejszy sposób, a większość polskiego społeczeństwa była przynajmniej „pozytywnie neutralna” (czyli mogli nie pomagać aktywnie, ale nie współpracowali z okupantem)[4]. Żydom pomagały pojedyncze osoby, całe rodziny i wioski, część ruchu oporu oraz specjalnie stworzone do tego celu organizacje, jak Rada Pomocy Żydom "Żegota".
        • erka-4 śwagrowi bym nie życzył... 23.06.12, 08:08
          ...a nawet najwiekszemu wrogowi swemu,aby przyszło mu życ w czasach podobnych do tych jakie nam stworzyli na polskiej ziemi Niemce przeklęte te hitlerowskie po wieki,i czynić wybory między smiercią własną a życiem w piekle na ziemi ojczystej.
          Opowiadała mi matka ma gdy jeszcze byłem dzieciakiem,że żyję jak w niebie chociaż już żyłem w komunizmie i często brak było omasty do chleba a nawet i chleba czasami brakło ale dla odmiany były ziemiaki z kwaśnym mlekiem.
          Otóż ta matka ma opowiedziała mi taką historię związaną jeszcze z jej matką żyjącą na galicyjskiej ziemi w okolicach Rzeszowa.
          Była póżna jesień rok 1940 i wieczór ciemny,nagle ktoś puka lekko i delikatnie do bram chaty mej babki,w chacie tej babka ma z chmarą swych młodszych dzieciaków siedzi na piecu i się grzeje,bo reszta starszych to już wyjechała na wczasy do Niemiec albo Austrii,jak przykładowo ma matka,natomiast brat z ojcem matki to grzał się ale w lesie przy partyzanckim ognisku.
          I co ujrzała ta moja babka i te jej mniejsze dzieci gdy ona te wrota swej chaty rozwarła,a no pod bramą stojącą kobietę z maleńkim dzieckiem na ręku i rękę tej kobiety błagającej o pomoc,o wsparcie w jej tragicznej sytuacji.
          Babka ma miała dokonać życiowego wyboru,ratować Żydówkę z dzieckiem na ręku albo siebie z pięciorgiem własnych dzieci,gdyby wyszło na jaw,że wspomogła ona tego komu pomocy winna odmówić zgodnie z niemieckim nakazem grożącym utrata życia lub ewentualnie obozem zagłady tegoż życia na ziemi.
          I co zrobiła ma babka,no cóż ratowała własne i dzieci swych życie,wszak dla większości normalnych ludzi bliższa koszula ciału,a babka ma nie była jakaś bohaterska kobieta a zwykła matka małych swych dzieci,a więc,żeby mieć sumienie czyste,obdarzyła Żydówkę z dzieckiem na rękach,chlebem i mlekiem i wskazała drogę przez pola i las głęboki do miejsca gdzie może spotkać partyzantów,ktorzy udzielą jej dalszej pomocy,oczywiście,gdyby udało jej się tam dotrzeć życie swe zachowując.
          Jadłem obdarzywszy,drogę wskazawszy,znakiem krzyża pobłogosławiła Żydówkę z dzieckiem i wyprawiła ją w nieznaną przyszłość,no nieznaną bo więcej już o niej nigdy nie usłyszała,nie wie gdzie zaszła ale do tych partyzantów najbliższych jej sercu i miejscu zamieszkania nie dotarła,bo mąż lub syn coś by jej na temat tej odprawionej w nieznany świat przez mą babkę Żydówki donieśli
          Babka ma miała do śmierci wyrzuty sumienia,że tak uczyniła jak uczyniła,sądziła,że może ten znak krzyża dany jej na drogę zaszkodził Żydówce,ale w końcu ten znak od Boga pochodzi tego samego,w który i ta Żydówka wierzyła więc nie mógł jej zaszkodzić.
          Także miała wyrzuty sumienia,bo mogła schować Żydówke z dzieckiem na strychu swej chaty no i ewentualnie potem zginąć od kuli niemieckiej w sercu.
          No cóż takie to było życie polskiej matki stworzone przez bandytów niemieckich.

          p.s.
          Ciekawe co by to śwagier i inne "slonzoki" niemieckie zrobiły w podobnej sytuacji,te "slonzoki" to som bohatyry wielkie one by schowali Żydówkę do szuflady w komodzie.
    • 1fatum Re: Bili kosami i motykami. 22.06.12, 16:36

      Laureat „Pokojowej Nagrody Nobla” (pomimo, że był znany z haniebnych zbrodni i mordów Palestyńczyków), były premier Izraela Menachem Begin, precyzyjnie wyjaśnił stanowisko, cel Żydów i istnienia dzisiejszego Izraela, mówiąc:

      „Nasza rasa (mówiąc o żydach) jest Rasą Mistrzów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane jako ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie ponad niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy”.
      - Menachem Begin.

      (za: Carter, Jimmy. Keeping Faith. Memoirs of a President. New York: Bantam, 1982.
      (Pamiętniki prezydenta Cartera)

      Ta jego wypowiedź ma oparcie w talmudzie - chyba , że talmud to też ploty .
      • lopi123 Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 09:07
        Ty fatum jestes zwyklym nazistowsko-hitlerowskim ścierwem. Powinny sie toba zainteresowac odpowiednie sluzby, łącznie z psychiatrykiem.
        • firiduri Re: Bili kosami i motykami. 24.06.12, 01:06
          Lopi123, Erka, Kubiss

          Popatrzcie sobie na jakąkolwiek mapę pokazującą rozmieszczenie obozów Hitlera w całej Europie, a uzyskacie odpowiedź dlaczego to schlesierskie towarzycho tak wałkuje i mnoży przykłady rzekomych "polskich zbrodni". Przy czym dowody jakie przytaczają mają taką samą wartość historyczną jak ta koza obciągająca fiuta. Co można pomyśleć o osobowości człowieka, który coś takiego przytacza jako dowód "Polskiej winy"?
          Nic nie jest w stanie przysłonić ogromu hitlerowskich zbrodni!!!!
          Najwięcej Żydów zginęło w hitlerowskich obozach położonych na terenie Polski, bo też tutaj żyło ich najwięcej (gdyby nie wojna, to żyliby nadal). Trzeba również wziąć pod uwagę, że Żydów do obozów na terenie Polski przywożono z innych obszarów Europy, np. z Holandii, Węgier, itd.
          link do strony


          • hans-jurgen Re: Bili kosami i motykami. 24.06.12, 09:58
            firiduri napisał:

            Przy czym dowody jakie
            > przytaczają mają taką samą wartość historyczną jak ta koza obciągająca fiuta.
            -------------------------------------------------------------------------------
            -------------------------------------------------------------------------------
            Jakze mogloby byc inaczej, skoro jedyna historyczna wartosc, dla Ciebie,
            maja pierdoly, wymyslone przez PRL-owska propagande i jakie jest to
            wygodne, historie niemieckich obozow zakonczyc z chwila ich wyzwolenia
            przez Sowietow, czyli na poczatku 1945 roku.

            Niestety, Ty jednak wolisz przeoczyc drobny fakt, ze my ( Slesiery i Niemcy )
            piszacy na tym forum, mowimy o zupelnie czyms innym, mianowicie o tym
            co sie dzialo w tych strasznych miejscach, kiedy Niemcow juz tam NIE BYLO.

            Podkresle jeszcze raz, Niemcy potrafili sie przyznac do swoich zbrodni,
            Polacy maja to jeszcze przed soba.

            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            > Nic nie jest w stanie przysłonić ogromu hitlerowskich zbrodni!!!!
            ----------------------------------------------------------------------------------
            ----------------------------------------------------------------------------------
            Nikt nie ma zamiaru niczego przyslaniac, pomniejszac czy negowac,
            tu chodzi tylko i wylaczne o OBIEKTYWNA prawde i z tym macie WIELKI
            problem.

            • firiduri Re: Bili kosami i motykami. 24.06.12, 13:05
              Hans!!! Podaj źródła informacji jak już bronisz kozy.
              • hans-jurgen Re: Bili kosami i motykami. 24.06.12, 15:54
                firiduri napisał:

                > Hans!!! Podaj źródła informacji jak już bronisz kozy.
                ----------------------------------------------------------------------------------
                ----------------------------------------------------------------------------------
                Napisz o co Ci konkretnie chodzi?
    • 1fatum Re: Bili kosami i motykami. 22.06.12, 22:43
      Otwórzcie oczy:! Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich - Kalksteinów

      1. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostał od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy - rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.

      2. Żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle,w czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem.

      3. Rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, bracia Kaczyńscy zabawiają się w reżimowej TV.

      4. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.

      5. Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej - nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

      6. Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.




      Istnieje poważne pytanie nad faktem wyjątkowej przychylności władz stalinowskiej Polski do rodziny Kaczyńskich. Jeżeli ma się jednak w rodzinie takich stalinowców jak płk. Wilhelm Świątkowski, to trudno być prześladowanym.

      Kto wie, czym tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską?

      Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?

      Zastanawia jeszcze jeden przypadek: czy Kalkstein, ten który wraz z Fornalską i innymi Żydami wydali w ręce gestapo gen. "Grota" Roweckiego, dowódcę Armii Krajowej i Państwa Podziemnego to... tatuś, a może kuzyn bliźniaków? ... bo jeżeli tak,to wyjaśniałoby wszystkie wątpliwości.
    • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 10:17
      "- Latem 1943 w miesiącu czerwcu czy lipcu w dzień świąteczny [ ] prowadzili obywatela narodowości żydowskiej w kierunku wału. [ ] Prowadził tego obywatela, trzymając kij w ręku i widziałem, że obywatel ten miał pokrwawioną głowę. [ ] Słyszałem od miejscowej ludności [ ] że obywatel ten wszedł do mieszkania Sitnika Pawła z prośbą o kawałek chleba. W tym czasie u Sitnika pili wódkę Pytlarczyk i inne osoby [ ]. Pytlarczyk podobniesz się odezwał 'co, skurwysyn[u] jeszcze się kręcisz po tym świecie'. Następnie Pytlarczyk wyskoczył z mieszkania i pobił kijem tego człowieka. [ ] Człowiek ten [ ] mówił, żeby mu darować życie, że jest taki piękny słoneczny dzień, żeby go puścili, że on chce żyć. Na te prośby uderzył go dwa razy kijem i powiedział "idź, idź, skurwysynie nie gadaj". Zaprowadzili Żyda do sołtysa, stamtąd zabrali go Niemcy i następnego dnia rozstrzelali. Ta - cytowana przez Engelking - relacja pochodzi z akt w powojennej sprawy karnej. Nie udało się ustalić, czy doszło do procesu oprawców i czy zapadł wyrok."
      • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 10:22
        "Złapał ją "w momencie, kiedy prosiła chłopów o kawałek chleba, on zamknął ją w stajni - zimą, w wielki mróz, a rankiem zabrał jej wszystkie rzeczy, puścił ją nago, tylko w majtkach i sweterku, przywiązał łańcuchem do wozu i ciągnął do miasta. W ręku trzymała parę podartych pantofli. Idąc przez miasto wołała 'ludzie ratujcie mnie to ostatnia minuta'".
        "
        • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 10:24
          "Na łapanki obywateli pochodzenia żydowskiego chodziłem prawie codziennie z żandarmami [ ] chodziłem w celach zarobkowych, między nami a żandarmami była jakby umowa, że to co było na obywatelu pochodzenia żydowskiego, to należało do nas i po zabiciu obywatela pochodzenia żydowskiego rozbieraliśmy trupa i łup ten po spieniężeniu dzieliliśmy między siebie"
          • lopi123 Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 10:41
            pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo_Herero_i_Namaqua
            Widać, że trening czyni mistrza. Nawet w tak nietypowejj dziedzinie jaką jest zorganizowane ludobójstwo. Ten podły naród ma geny bandytów.
          • lopi123 Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 10:46
            www.upadeknarodu.cba.pl/kresy.html
            A tu działający ramię ramię z "dobrymi i szlachetnymi" Niemcami ich przyjaciele bandyci. Swój zawsze ciagnie do swojego.
    • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 11:06
      Lwów - miasto to zajmowały wojska ukraińskie w sile około 10 tysięcy ludzi. Dowódca polskiego oporu generał Mączyński zebrał armię ochotników i w części miasto zostało wyzwolone. W trakcie walk ludność żydowska uznała się za neutralną. Miasto zostało wyzwolone po interwencji wojsk generała Roji, pogrom wybuchł właśnie po zajęciu miasta przez wojska interwencyjne. Samuel pisze, iż ma dostateczne dowody na to, że żołnierzom przyrzeczono trzy dni swobodnego plądrowania w dzielnicy żydowskiej. Samuel przypuszcza, że żołnierzy walczących o wyzwolenie Lwowa z rąk ukraińskich "podniecało nieco stanowisko żydów, którzy odmówili im pomocy w walce". Pogrom trwał w dniach 21, 22, 23 listopada. Żołnierze podkładali ogień pod budynki zamieszkiwane przez Żydów, tych, którzy próbowali wydostać się z płomieni zabijali na ulicach. Spalono synagogę. Rezultatem 3 - dniowych zajść było 52 zabitych Żydów, 363 rannych i rabunek ogromnej ilości prywatnej własności. Żadnego z komendantów wojskowych odpowiedzialnych za pogrom nie ukarano.

      Pińsk - w dniu 5 kwietnia 1919 zabito 35 Żydów. Zdarzyło się to 10 dni po wyzwoleniu miasta z rąk bolszewików. Tłem pogromu było spotkanie przedstawicieli miejscowych żydowskich stowarzyszeń spółdzielczych, które otrzymały zalecenie z rządowego Związku Stowarzyszeń Spółdzielczych do zjednoczenia pińskich spółdzielni żydowskich. Zebranie w tej sprawie odbyło się 5 kwietnia, wzięło w nim udział 150 osób. Komenda polska otrzymała informację o zgromadzeniu jako bolszewickim. Przybyli żołnierze aresztowali zgromadzonych. Zostali oni zaprowadzeni do komendy wojskowej, gdzie bez jakiegokolwiek śledztwa podjęto decyzję o rozstrzelaniu. Z ustawionego szeregu oficerowie według własnego uznania wybierali "niewinnych", resztę rozstrzelano. Rannych dobijano. Później grupę aresztowanych zmuszano go kopania sobie grobów, pozorowano rozstrzelanie. Innych aresztowanych bito rzemieniem. Grupa kobiet została rozebrana do naga, bito je i przykładano rewolwery do głów, grożąc zabiciem. Oficerów winnych masakry: majora Łuczyńskiego i porucznika Landsberga "ukarano" przesunięciem na inne stanowiska.

      Lida - miasto, zajęte przez wojsko polskie w dniu 17 kwietnia 1919 stało się widownią masakry. Wojsko weszło do dzielnicy żydowskiej dokonując rabunków i zabijając 35 Żydów.

      Wilno - masakra, która rozpoczęła się po zajęciu miasta przez wojsko polskie 19 kwietnia 1919 trwała trzy dni. W pogromie rozpoczętym przez żołnierzy, uczestniczyli także cywile - zabito 55 Żydów, rabowano domy i zbezczeszczono synagogę; działo się to mimo obecności w mieście Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Po zajściach aresztowano 2 tysiące Żydów jako bolszewickich sympatyków, część z nich umieszczono w obozach internowania. W obozach aresztowanych "bolszewików" bito i głodzono.

      Kraków i Łódź - w tych pogromach zdecydowanie interweniowały czynniki administracyjne, odnotowano tylko jedną ofiarę śmiertelną w Łodzi. Zniszczono i zrabowano znaczną ilość prywatnej własności, cywile i żołnierze brali udział w zajściach.

      Słobódka - folwark leżący niedaleko wsi Leśna. Mieściła się tam szkoła rolnicza należąca do Żydowskiego Stowarzyszenia Kolonizacyjnego. 6 czerwca 1919 r, w okolicy przemieszczały się oddziały dywizji generała Żeligowskiego. Jeden z uczniów przyznał się pytającym go żołnierzom, że jest Żydem. Ci zaczęli go płazować szablami. Otrzymawszy ciężką ranę w rękę próbował uciekać. Gdy rzucił się na ziemię, goniący go na koniach żołnierze przejechali po nim. Udało mu się jednak uciec do gorzelni. Reszta uczniów została zapędzona do kuźni, gdzie żołnierze zastrzelili 3 z nich. Jednemu z uczniów poderżnięto gardło. Następnie, odnalazłszy rannego ucznia w gorzelni postrzelono go trzykrotnie, mimo tego przeżył.

      W ogarniętej wojną Polsce Żydzi są ofiarami szykan np. w Bobrujsku wzięto Żydów prosto z synagogi, w dniu Pojednania i zmuszono ich do wywożenia gnoju ze stajni wojskowych i czyszczenia ulic. Żydzi także są obiektem "chuligańskiego humoru" - w pociągach i na stacjach kolejowych obdziera się Żydów z dobytku, obcina im się brody. Prawie wszystkie te ekscesy są dziełem żołnierzy jeżdżących kolejami. Wszelkie szykany, jakim są poddawani Żydzi tłumaczy się w wielu wypadkach żądaniami syjonistów uznania narodowości żydowskiej jako odrębnej niż polska. Uznaje się to za deklarację wrogości wobec Polski.

      • lopi123 Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 11:55
        www.opcjanaprawo.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2791:nazistowska-eugenika&catid=195:nr-10106-padziernik-2010-r&Itemid=10
        Niemiecka rasa panów powstała jak widać po bardzo starannej selekcji.
        Cieszymy się, że śwager z Billerbin jest jej przedstawicielem. Trochę głupszym ale zawsze to to wielki Pon.
      • lopi123 Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 12:02
        pl.wikipedia.org/wiki/Noc_kryszta%C5%82owa_na_%C5%9Al%C4%85sku_Opolskim
        Nic dodać nic ująć. Ciekawe czy swagier teraz wziałby w czymś takim udział, gdyby ofiarami mieli byc Polacy. Na 100% mysle, że tak.
      • ballest Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 13:03
        Szwager, Polacy wiyncy Sanagog spalili , nioe tylko we Lwowie , na przyklad we Czestochowie tysz.
        Polacy ale te Fakty przemilczaja!
    • szwager_z_laband Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 12:53
      "O ile pogromy z lat 1918-19 są dość dobrze znane z powodu przybycia do Polski kilku komisji międzynarodowych, mających wyjaśnić ich rozmiary, to pogromy z 1920 roku znane są już zdecydowanie mniej. Komisje powoływano z racji trwania konferencji wersalskiej, na której organizacje żydowskie miały swój głos. W roku 1920 nie istniał podobny kontekst międzynarodowy, Żydzi umierali w ciszy. O rzeziach nikt już nie chciał słyszeć."

      • socer-schlesier Re: Bili kosami i motykami. 23.06.12, 23:49
        Straszne czasy.
        • erka-4 muszę ci przyznać rację... 24.06.12, 06:55
          socer-schlesier napisał:

          Straszne czasy.


          ...że nie tylko ciężkie a okropnie ciężkie,ledwie przeżyli je,Polacy :

          "Celem tego planu było wyniszczenie narodu polskiego (docelowo także innych narodowości z rejonów Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej, określonych założeniami Generalnego Planu Wschodniego), pozostawienie na ziemiach polskich w ciągu następnych 10 lat ludności określanej jako "bezwartościowa rasowo", służącej Niemcom jako siła robocza. Wytyczne te zostały osobiście zaakceptowane w dniu 20 czerwca 1940 przez Adolfa Hitlera, który polecił sporządzenie kilku tajnych kopii dokumentu Himmlera i dostarczenie ich do odpowiednich organów SS, naczelnikom okręgów wschodnich (niem. Gauleiter), oraz generalnemu gubernatorowi - nakazując traktowanie założeń planu rabunku dzieci jako priorytety polityki na polskich terytoriach okupowanych.

          W 1942 roku Główny Urząd Rzeszy dla Spraw Umocnienia Niemczyzny z siedzibą w Berlinie wystosował tzw. rozporządzenie nr 67/I, które stanowiło podstawę dla działalności germanizacyjnej szeregu niemieckich instytucji działających w okupowanej Polsce jak sieć ośrodków Lebensborn, Niemieckich Szkół Ojczyźnianych, Urzędów Rasy i Osadnictwa oraz szeregu władz administracyjnych i wojskowych. Dokument ten dotyczący "zniemczania dzieci z rodzin polskich i byłych polskich sierocińców" zalecał weryfikację dzieci "nadających się do zniemczenia" poprzez ich selekcje na podstawie badań rasowych i psychologicznych oraz umieszczanie:

          "...dzieci w wieku od 6 do 12 lat w Niemieckich Szkołach Ojczyźnianych, a w wieku od 2 do 6 lat u rodzin, które wskaże Lebensborn"


          p.s.
          jak myślisz Niemcy były,są i będą WIELKIE ? no ale wygrać muszą jeszcze Mistrzostwa w EURO tego roku,jeśli wygrają wielkość swą potwierdzą na wieki.
          Pół biedy by było,żeby jedynie o piłkę chodziło ale tu trzeba być jeszcze Wielką Lokomotywą europejską a w lokomotywie paliwa zaczyna ubywać i co będzie jak się zatrzyma pod jakąś górką albo na zakręcie ?
          Oh,nawet nie sposób wyobrazić sobie efektów takiej nieprzewidzianej sytuacji,bo trudnobyłoby zrealizować wówczas plan realizacji niemieckiej dominacji,ale próbuj szlezier,próbuj i idż na bój do skutku.
          Dla mnie nie problem wielki bo ja lubie jazdę rowerem,ale ten co z merxa swej doopy nie wysadza nigdy trudno będzie przesiąść się na jakiś moplik.
          • socer-schlesier Jade sobie na rowerze 24.06.12, 08:01
            Widzisz synek, Niymcy to dzisiej zas potega jest. Niy tak downo byli na kolanach a dzisiej jezdzom sobie Mercedesami a ty musisz na rowerze pyndalowac i dymek z niymiecki rury wachac.
            Jak jest pogoda to pol biydy ale jak dyszcz leje to mie by szlag trafiol.
            • lopi123 Re: Jade sobie na rowerze 24.06.12, 11:01
              A ja sobie w Polsce jeżdzę BMW i żal mi biednych niemieckich emerytów przyjeżdzających do nas Golfami. Bida musi być w tych niemcach.
              • berncik Re: Jade sobie na rowerze 25.06.12, 00:11
                lopi123 napisał:

                > A ja sobie w Polsce jeżdzę BMW i żal mi biednych niemieckich emerytów przyjeżdz
                > ających do nas Golfami. Bida musi być w tych niemcach.

                Jo tysz jezdza BMW ,bola nowka .Ale jakego emeryta tys okrod ?????????????
                Albo mozno Twoja Baba jezdzi do Niemiec dorobiac .ha,ha,ha.
                • lopi123 Re: Jade sobie na rowerze 25.06.12, 05:47
                  Nie sądź innych po sobie śmieciu nazistowski.
          • hans-jurgen Re: muszę ci przyznać rację... 24.06.12, 10:16
            erka-4 napisał:

            > p.s.
            > jak myślisz Niemcy były,są i będą WIELKIE ? no ale wygrać muszą jeszcze Mistrzo
            > stwa w EURO tego roku,jeśli wygrają wielkość swą potwierdzą na wieki.
            > Pół biedy by było,żeby jedynie o piłkę chodziło ale tu trzeba być jeszcze Wielk
            > ą Lokomotywą europejską a w lokomotywie paliwa zaczyna ubywać i co będzie jak s
            > ię zatrzyma pod jakąś górką albo na zakręcie ?
            > Oh,nawet nie sposób wyobrazić sobie efektów takiej nieprzewidzianej sytuacji,bo
            > trudnobyłoby zrealizować wówczas plan realizacji niemieckiej dominacji,ale pró
            > buj szlezier,próbuj i idż na bój do skutku.
            > Dla mnie nie problem wielki bo ja lubie jazdę rowerem,ale ten co z merxa swej d
            > oopy nie wysadza nigdy trudno będzie przesiąść się na jakiś moplik.
            -------------------------------------------------------------------------------------
            -------------------------------------------------------------------------------------
            Widzisz erka-4, znowu widzisz czyjes pod lasem, a swego nie widzisz pod nosem,
            moze poczytasz sobie cos na temat " szkoly jagielonskiej " , " ideii miedzymorza "
            i dopiero wtedy zaczniemy dyskusje o " polityce dominacji ".
            Fakt jest, na cale szczescie, ze Polska byla kiedys i jest obecnie za slaba
            gospodarcza i za bardzo wewnetrznie sklocona aby taka mrzonki skutecznie realizowac.
            Niemniej jednak tego typu zamysly sa w Polsce ciagle zywe.


            • socer-schlesier Poski Fiat 126p. 24.06.12, 11:10
              lopi123 napisal:
              A ja sobie w Polsce jeżdzę BMW i żal mi biednych niemieckich emerytów przyjeżdzających do nas Golfami. Bida musi być w tych niemcach.
              ----------------------------------------------------------

              Gorzi jak by Polskim Fiatym 126p tu musieli naginac.Wczoraj miolech "pszijymnosc" za takim czyms jechac.
            • erka-4 Re: muszę ci przyznać rację... 25.06.12, 12:47
              hans-jurgen napisał:

              Widzisz erka-4, znowu widzisz czyjes pod lasem, a swego nie widzisz pod nosem,
              moze poczytasz sobie cos na temat " szkoly jagielonskiej " , " ideii miedzymorza "
              i dopiero wtedy zaczniemy dyskusje o " polityce dominacji ".
              Fakt jest, na cale szczescie, ze Polska byla kiedys i jest obecnie za slaba
              gospodarcza i za bardzo wewnetrznie sklocona aby taka mrzonki skutecznie realizowac.


              Niemniej jednak tego typu zamysly sa w Polsce ciagle zywe. - no cóż,ludzie lubią pomarzyć.

              ...jednakżę nie o marzenia chodzi w naszej dyskusji a o fakty historyczne,i do nich się odnosłem,gdy szlezier wspomniał te ciężkie czasy,razem z śwagrem moim najdroższym,wypominając mi i słusznie,że czasami niegodny pochwały był mój stosunek do Żyda,Żydówki a nawet ich dzieci,jednakże ten mój stosunek niegodny nie był systemowy a taki emocjonalny,ludzki i właśnie dlatego im przypomniałem o tym niemieckim stosunku względem Żydów,którzy emocje swoje względem Żydów w system zagłady zamienili.
              Chyba zauważasz różnicę pewną między systemem a emocjami ludzkimi.

              p.s.
              A co do tej "szkoły jagielońskiej" w Polsce to pierwej musiałaby powstać wielka Unia Litewska,któraby chciała do siebie przyłączyć tę maleńką i słabiusieńką Polskę,bo tak kiedyś to było,jeśli znasz historię Polski,nie Polska stworzyła Wielką Unię Litewsko-Polską a Litewskie państwo przyłączyło do siebie Polskę,bo królem Unii tej Wielkiej był przecież książe litewski,którego Polacy jedynie ochrzcili imieniem Władysław,a on nadal pozostał Litwinem z krwi i kości.
              Dlatego też ja zawsze mówię w ten sposób,że czego Hitler nie załatwił przemocą to wszystko da się załatwić metodą ekonomiczną,kiedyś Niemcy porywali słowiańskie dzieci aby im geny przerobić na takie germańskie bardziej a dziś metoda jest nieco inna bo za pieniądze idzie się zgermanizować za darmo,jeszcze dopłacą,tylko gdzie będą wówczas ci germańscy Germanie jak ich Słowianie zaleją swą masą genów słowiańskich.
              No widzisz też jest to po myśli Hitlera bo on twierdził,że połączenie praktycyzmu niemieckiego z polskim romantyzmem przyniesie bardzo dobre skutki dla nowej rasy słowiańsko-germańskiej.
              A zatem nic innego nie można powiedzieć na to,jedynie tak:
              TAK TRZYMAĆ,a będzie dobrze.
    • gryfny Re: Bili kosami i motykami. 25.06.12, 20:27
      www.kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=7760
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka