Dodaj do ulubionych

Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie

19.01.14, 20:11
Nic dziwnego, że "klient płaci, to i wymaga". Za starego systemu było mniej uczelni, ale poziom był wysoki. Nawet szkolnictwo średni i podstawowe było na wyższym poziomie.

Chyba najwyższy czas, zweryfikować uczelnie i pozostawić te, które wypuszczają fachowców, a nie posiadaczy dyplomu.

Coś mi się przypomina, że jeden z naszych rozmówców wychwalał polskie uczelnie pod niebiosa. Zapewne nie znał prawdy.



*******************************************

Szkoły lansu i balansu

Pora po­wie­dzieć praw­dę: co czwar­ta uczel­nia upad­nie!
Uczelnie udają, że kształcą, studenci udają, że się uczą, a instytucje państwowe i urzędy sprawiają wrażenie, że kontrolują poziom nauczania. Grą pozorów można nazwać sytuację, jaka panuje w wielu polskich szkołach wyższych, wśród których prym wiodą różnej maści prywatne akademie, wszechnice itp.

Fabryki lumpeninteligentów

"Kiedyś czytałam ogłoszenie w gazecie „przyjmę do pracy osobę po studiach (oprócz Menadżerskiej w Legnicy)”. Szok. Była to gazeta legnicka. To prywatna szkoła, podobno łatwiej tam niż w szkole średniej...

Wyższa Szkoła Menedżerska w Legnicy zyskała ponurą sławę – nie tylko w regionie – gdy prokuratura zaczęła badać doniesienia studentów, którzy skarżyli się m.in. na żądanie dodatkowych opłat, mimo że opłacili całe czesne. Przedstawiciel władz tej uczelni przyznał z zadziwiającą szczerością, że rzeczywiście były niedopatrzenia, i to nie tylko dotyczące płatności. Potwierdzono np. wpisywanie ocen z zajęć, które się nie odbyły. Wiele zamieszczonych na forach internetowych opinii studentów o ich szkole nie nadaje się do zacytowania, gdyż są po prostu niecenzuralne.

Moja rada: wszystkich należy postrzegać jako potencjalnych oszustów i do momentu podjęcia ostatecznej decyzji sprawdzajcie informacje o uczelniach. Wiadomo, że D. (przedstawiciel władz uczelni – przyp. red.) gra faul i należałoby go usunąć z boiska akademickiego, chyba że nadal będzie znajdował durniów, którzy będą z nim jakiekolwiek umowy zawierali…".

Czytaj dalej klikając w link.

Tekst linka
Obserwuj wątek
    • socer-schlesier Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 19.01.14, 22:16
      Jak widac chrisraf miol racja:
      ----------------------------------

      " chrisraf 12.01.14, 13:45 Odpowiedz
      > - nie pojmuję o co ci chodzi,wszak sam tymi cytatami potwierdzasz,że w Polakach
      > Niemcy widzą nadzieję na ratunek dla swej gospodarki.

      Zaprzeczam Twojemu twierdzeniu, jakoby tylko Polacy byli w stanie "uratowac" niemiecka gospodarke. Zainteresowanie ksztalceniem w Niemczech wykazuje bardzo mala grupa mlodziezy w przeciwienstwie do przytaczanych Hiszpanow i Portugalczykow. Do tej grupy dalaczyli tez Grecy. Dobrze wyksztalceni Bulgarzy chetnie podejmuja prace w Niemczech. Tutaj mysle, ze w nastepnych latach "ruch" w interesie sie zwiekszy. Bulgarzy tradycyjnie dysponuja doskonalymi matematykami i informatykami. Nie mozna zapomniec tez o Wegrach, z ktorymi Niemcy maja tradycyjnie dobre stosunki. Dwoch moich kolegow w pracy jest Wegrami.

      Co chce jednoczesnie powiedziec? W przeciwienstwie do wymienionych Polacy "dukaja" po niemiecku. Z taka znajomoscia jezyka wiele zawodow nie wchodzi dla nich w rachube. Tragedie poglebia tez fakt, ze z drugiej strony Polacy (w wiekszosci przypadku) cenieni sa za dobrych pracownikow, jednak ze wzgledu na brak znajomosci niemieckiego nie moga sie tutaj rozwijac.
      Nastepnym punktem jest, ze w brew powszechnemu przekonaniu, wyksztalcenie Polakow nie jest zbytnio...dobre.

      Wiem o czym mowie. Troszcze sie miedzy innymi o praktykantow w wielkim koncernie i przygotowywuje ich do pracy w dystrybucji w roznych funkcjach. Jak mam kogos z "polskiego zarzadzania i marketingu" wiem, ze bede zaczynal u Adama i Ewy. Nastepnym wyzwaniem jest przekonanie tych osob, ze skoro zrobili mastera/magistra i znaja trzy jezyki, rzarli rozum lyszkami. Czesto trzeba sluchac i morde w kubel! Dziwi ich nie raz, ze wszystko co sie uczyli na nic sie zdaje. Polskie uczelnie wypuszczaja absolwentow, ktorych samodzielnosc rowna jest tej szesciolatka, ktorego rodzice musza wziasc za reke.
      Nastepnym sprawa jest leniwosc wielu mlodych Polakow aby podniesc ...upe! Statralem sie kiedys pozyskac uczniow z Polski dla kilku Hoteli gwiazdkowych w Bawarii. Spanie i jedzenie za darmo + wynagrodzenie uczniowskie + raz w miesiacu przejecie kosztow podrozy do domu i z powrotem. Zwrocilem sie z tym do Izby Handlowej we Wroclawiu, wynik = 0 !

      Jesli popatrzymy na Hiszpanow, to co roku ksztalci sie w Niemczech 5.000 mlodych ludzi roznych zawodow (nie studia!).

      Polacy maja wszelkie mozliwosci wyuczenia sie zawodu w Niemczech i dalszego ksztalcenia, ale z nich nie korzystaja. "
      • jabbaryt Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 20.01.14, 16:25
        Polskie uczelnie faktycznie nie są najlepszego poziomu zwłaszcza jeżeli chodzi o publikacje naukowe. Myślę jednak że politechniki kształcą całkiem nieźle i dają przygotowanie do zawodu.
        Ci absolwenci szkół lansu a takich jest wielu faktycznie nie powinni dostać dyplomu. Po za tym to czego ich uczą w tych szkołach nie ma zbyt dużego znaczenia praktycznego. Lepiej byłoby gdyby skończyli oni jakieś dobre technika. Niestety dla nich liczy sie papier.
        Polscy absolwenci informatyki czy kierunków inżynieryjnych jakoś znajdują pracę w Polsce i im się nie opłaca wyjeżdzać. Co do języka to językiem pierwszego wyboru jest angielski. Myślę też, że jeżeli ktoś chce wyjechać na Zachód do pracy to woli kraje angielskojęzyczne. Mam kolegę z pracy który zrobił doktorat (w naukach inżynieryjnych) w Niemczech, popracował w Niemczech i wrócił do Polski jak tylko dostał tysiąc euro. Ja też jestem inżynierem pracuje w korporacji. Zarabiam mniej niż w Niemczech ale na tyle dużo że mi się tam nie opłaca wyjeżdzać aby zarobić 2KE. A poza tym w Niemczech Polak raczej keriery nie zrobi. Zawsze będzie ostani w kolejce do awansu. Taka jest opinia.
        • chrisraf Re: jabbaryt 20.01.14, 18:00
          Nie tak do konca z tym "poziomem". Mieszkajac 30 lat w Niemczech moge cos powiedziec na temat tutejszych realii. Istnieje spora roznica miedzy "stara" kadra inzynienierska i "nowicjuszami" wyksztalconymi w Polsce. Niestety, za wyjatkiem informatyki poziom nauczania w ogromnej wiekszosci uczelni pogorszyl sie. Jednak jest sporo ludzi bardzo "lebskich", ktorz braki na studiach "wygladzili" talentem i praca.

          Kompletnie nie zgodze sie co do oceny szans inzynierow w Niemczech! Znam osobiscie sporo osob, ktore zrobily nie zle kariery. Jezykiem "pierwszego wyboru" jest dzisiaj angielski, ale jesli chcesz awansowac musisz znac perfekcyjnie niemiecki i tu sie zaczyna droga pod gore.
          W Niemczech istnieja setki firmy, ktore beda w nastepnych latach albo sprzedane albo zamykane, poniewaz brak ludzi, ktorzyby te firmy prowadzili, brak junior-szefow. Jest to szansa, ktora wielu zdolnych Polakow do tej pory nie zauwazyla. Jesli chodzi o zarobki, to nie wiem czy mowimy o tym samym. Na "dzien dobry" inzynierzy zarabiaja w Niemczech ok. 50.000 Eur. Po kilku latach pracy i odpowiednich kwalifikacjach zarobki ich siegaja znacznie wyzej. 75% zarabia powyzej 57.000, z tego dobra 1/3 wiecej niz 85.000. Szczegolnie wysokie zarobki mozna spotkac w branzach samochodowej, lotniczej i chemicznej, gdzie poprzeczka 100.000 nie rzadko zostaje pokonana. Do tego dochodza dochody z patentow i bonifikaty oraz samochod sluzbowy.

          Wiem to z autopsji, poniewaz pracuje w branzy finansowej i "opiekuje" sie miedzy innymi takimi klientami.

          www.spiegel.de/karriere/berufsleben/gehaltsreport-was-ingenieure-in-welchen-branchen-verdienen-a-927737.html
          Glückauf!
          • cirano Re: jabbaryt 21.01.14, 09:02
            Język niemiecki dla Polaka to prawdziwa "pięta Achillesa". Oni wyssali z mlekiem matki niechęć do niego i dlatego idzie im "jak po grudzie". Kolegi syn (matka Polka z Częstochowy) ma tak głęboko to uczucie w kościach, że jako doktor nauk, zatrudniony w instytucie metalurgii w Duesseldorfie, jeszcze po 7 latach ani duka po niemiecku. Gada tylko po angielsku a jego matka powiedziała mi, że nienawidzi Niemiec! Ale niy mamony
            Take kwiotki tysz w Niymcach momy
          • jabbaryt Re: jabbaryt 21.01.14, 17:07
            Różnica między starą kadrą inżynierską a nowicjuszami bedzie istniała zawsze. Dobry inżynier to taki, który cały czas sie dokształca i podnosi swoje kwalfikacje. Tak więc inżynier z doświadczeniem zawodowym ma nieporównywalnie większa więdzę teoretyczna i praktyczną niż absolwent. Co najwyżej można porównać absolwentów niemieckich i polskich po podobnych kierunkach.
            No cóż kiedyś się zastanwiałem nad pracą w Niemczech, ale różnice w zarobkach nie są aż tak dramatycznie różne. Tu w Polsce mam mniejsze pieniądze ale czy w Niemczech kupie sobie dom z duzym ogrodem za 100kE. Wątpię. Dla mnie emigracja zarobkowa to ostateczność.
            Co do nauki niemieckiego to angielski jednak daję większe mozliwości. To język międzynarodowy.
            • herbjelita Re: jabbaryt 21.01.14, 18:31
              Jabbaryt w rzeczywistości nie jest tak źle jak to sobie w Polsce wyobrażamy. Opowiem ci moją historię. W Polsce byłem tylko technikiem a nie inżynierem a pracowałem w gliwickim Biurze Badawczo-Projektowym jako konstruktor. Jako tylko Technik dotarłem do szczytu możliwości zarobkowych pomomo tego, że prowadziłem sekcję. Porzuciłem tą prace i powróciłem do mojego pierwszego zawodu modelarza. Otwarłem w Polsce zakład stolarski, który nawet prosperował gdyż potrafiłem kupić mój pierwszy samochód. Wyjechałem do Niemiec, gdzie jako konstruktor nie miałem szans. Inne normy. Ubiegałem się jako kreślarz na jednej budowie elektrowni ale i tu się nie udało bo byłem przybyszem ze wschodu a elektrownia ta to to była elektrowiną atomowowę we Szwecji. Powiedziano mi, że takiego właśnie szukają ale ten wschód. Nie widząc innego wyjścia ponownie zostałem prywatnym stolarzem o specjalności budowy saunów. Było to przd 33-latmi, zbudowałem firmę, z którą muszą się liczyć moi kontrachęci w Niemczech. Budujemy wielkie parki wodne i ja pomimo tego, że firmę przekazałem dzieciom jestem bardzo zadowolonym rentnerem.
              • chrisraf Re: herbjelita 21.01.14, 19:26
                Respekt!

                Jestesmy od lat "saunowiczami" i mozliwe, ze goscilismy, w ktrores z Twoich "Babys"? :)

                Glückauf!
            • chrisraf Re: jabbaryt 21.01.14, 19:19
              Mowiac o "starych", nie mialem na mysli inzynierow w sensie "doswiadczonych", lecz tych, ktorzy swoje dyplomy porobili kilka dekad wstecz.

              Tu w Polsce mam mniejsze pieniądze ale czy w N
              > iemczech kupie sobie dom z duzym ogrodem za 100kE.

              To jest zalezne od wymagan i miejscowosci.

              www.immobilienscout24.de/expose/70105916?referrer=RESULT_LIST_LISTING&navigationServiceUrl=%2FSuche%2Fcontroller%2FexposeNavigation%2Fnavigate.go%3FsearchUrl%3D%2FSuche%2FS-15T%2FHaus-Kauf%2FBayern%2FCham-Kreis%2F-%2F5%2C00-%2F130%2C00-%2FEURO--100000%2C00%26exposeId%3D70105916&navigationHasPrev=false&navigationHasNext=true&navigationBarType=RESULT_LIST
              Tutaj cos za 69.000, 9 pokoi, 220 m2 powiezchni mieszkalnej, 2.600m2 ogrod, musisz ale troche wlozyc

              www.immobilienscout24.de/expose/72316218?referrer=RESULT_LIST_LISTING&navigationServiceUrl=%2FSuche%2Fcontroller%2FexposeNavigation%2Fnavigate.go%3FsearchUrl%3D%2FSuche%2FS-15T%2FHaus-Kauf%2FBayern%2FCham-Kreis%2F-%2F5%2C00-%2F130%2C00-%2FEURO--100000%2C00%26exposeId%3D72316218&navigationHasPrev=true&navigationHasNext=true&navigationBarType=RESULT_LIST
              Jak juz pisalem, pracuje w branzy finansowej.
              Istnieja ogromne roznice jakosci! Zaczyna sie to przy sposobie budowy. Sporo domow jednorodzinnych nie ma w Polsce piwnicy. Jesli ta piwnica jest, nie zawsze jest ona uszczelniona (wody gruntowe). Do tego dochodzi jakosc cegly i izolacja. Preferuje sie okna/drzwi z "gotowca"- czy zatrudnia mistrza-stolarza (zaklad spesjalistyczny), wlasne ogrzewanie, czy centralka...

              Jesli mowimy o tych samych standartach, to musimy wziasc tez pod uwage infrastrukture...

              Glückauf!
              • jabbaryt Re: jabbaryt 03.02.14, 16:09
                Chciałem odpowiedzieć wcześniej ale latałem troszke po Europie..
                Herbjelita.
                Faktycznie powiodło Ci się w życiu i w tym punkcie wyrażam szacunek.
                Ja też znam dużo Polaków w UK którzy wyemigrowali załozyli firmy budowlane i nieźle przędą.
              • jabbaryt Re: jabbaryt 03.02.14, 16:19
                Christaf
                Ten dom który pokazałeś... Najblizsze wieksze miasto Domażlice w ... Czechach. Tam gdzie Husyci a wraz z nimi Chodowie pokonali rycerstwo niemieckie :). Najblizsze miasto w Niemczech to Norymberga 140 km. To jest dobre dla amatorów survivalu.
                Ja kupiłem dom (nie chwalę się tylko opowiadam o tym co znam najlepiej) za 100000 Euro, 40 km od Warszawy. Niedaleko domu mam linię kolejową Warszawa Poznań Berlin, i starą trasę Warszawa Poznan, 6 km do autsotrady A2, godzinka jazdy pociągiem na Okęcie.
                Dom ma około 100 mkw powierzchni mieszkalnej i drugie tyle użytkowej. Teren (2300 mkw) faktycznie podmokły wiec nie ma piwnicy tylko przyziemie na poziomie gruntu. Co do hydroizolacji i uczelnień to nie jestem budowlańcem ale właśnie tymi rzeczami się zajmuje w życiu zawodowym...
              • ballest Re: jabbaryt 03.02.14, 20:43
                Chris w Tiefenbach bou uech kedys na urlopie ;)
        • ballest Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 03.02.14, 17:27
          jabbaryt napisał:

          > Polskie uczelnie faktycznie nie są najlepszego poziomu zwłaszcza jeżeli chodzi
          > o publikacje naukowe. Myślę jednak że politechniki kształcą całkiem nieźle i da
          > ją przygotowanie do zawodu.

          A jo dali myslam, ze bez "Systemu Gemby" Polacy nigdy nie zbliza sie do niveau Europy Zachodniej a ta roznica bedzie z roku na rok wieksza, dlatego Manufaktury powinny Polske cieszyc.
          • jabbaryt Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 04.02.14, 11:47
            Może pochwal się jakie ty uczelnie pokończyłeś a potem dyskutuj.
            1) Ja znam wielu inżynierów/ naukowców z Polski co robią kariery na Zachodzie i nikt nie płakał na niski poziom swojej uczelni.
            2) Na wydz Elektroniki we Wrocławiu przyjeżdzają niemieccy prcodawcy i oferują absolwentom posady inżynierskie. Jakoś dobrze nas oceniają
            • ballest Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 04.02.14, 12:37
              Ja nie skonczylem zadnej uczelni, ale i tak zostalem Abteilungsleitrem tzn szefem takze od inzynierow, ale nie w Polsce tylko w Niemczech, a to we firmie, ktora w swej dziedzinia jast wiodaca na calym Swiecie.
              - Dodam ze zaczalem kariere calkiem na dole, a w Niemczech nie jest lekko pochodzac ze Ostdeutschland zostac wpierw Vorarbeiter, potech Schichtführer, Meister, Abteilungsmeister a na koncu Abteilungsleiter a tym zostalem przez umiejetnosci, czytaj Fachkompetenz a nie prze studia.
              Sa jeszcze firmy co honoruja umiejetnosci i kompetencje zawodowa a nie studia bez znajomosci fachu.

              Byly szef Deutsch Bank - tez mial tylko mature.

              ---------------------
              A jak te polscy inzynierowie tak dobrze wyksztalceni sa, to mi podaj tylko 5 polskich firm co sa najlepsze w swej dziedzinie na Swiecie, ale prosze nie wykrecaj sie.
              • seppel Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 04.02.14, 20:45
                ...für Master mußte mein Madel einen Auslandssemester absolvieren und
                Polen stand auch auf der Liste meiner Tochter.
                Ganze Europa spricht Englisch nur Polen nicht!
                dort zu studieren muß man polnisch können
                also,
                ist sie nach Schweden ...






                • 1fatum Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 04.02.14, 21:10
                  Z tym angielskim to bardziej moda i szpan w krajach małych i bez znaczenia.

                  Gdyby było inaczej, to w wielu internetowych programach nie byłoby języków innych niż angielski.

                  Wracając do Polski, to na przestrzeni dziejów była łacina, później niemiecki, następnie francuski i w końcu angielski.

                  Biedny ten M. Rey i jego powiedzenie o gęsiach ze swoim językiem.
                  • ballest Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 04.02.14, 21:28
                    No Rey - to bou Niemiec, ale jo so pytou Yabbaryta o cos, - a on mi nie odpedziou !
                    Ciekawe, dlaczego na moje pytania malo ktos odpedziec potrafi ?
                    • 1fatum Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 04.02.14, 22:17
                      Chyba dlatego, że jedni nie potrafią, a innym odpowiedź nie odpowiada.
                  • seppel Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 04.02.14, 22:26
                    1fatum napisał:

                    > Z tym angielskim to bardziej moda i szpan w krajach małych i bez znaczenia.
                    ..........
                    a ja,
                    die ganze Europa ist ne Provinz ohne Bedeutung
                    nur Polen ist " on Top " mit ihren Universitäten ohne Englisch


              • jabbaryt Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 05.02.14, 09:50
                "Ja nie skonczylem zadnej uczelni, ale i tak zostalem Abteilungsleitrem tzn sze
                > fem takze od inzynierow, ale nie w Polsce tylko w Niemczech, a to we firmie, k
                > tora w swej dziedzinia jast wiodaca na calym Swiecie"

                Więc dlatego nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia.
                Co do polskich firm wiodących pewnie ich nie mamy za dużo i trudno jest mi coś sensownie wymienić. Tylko czy to jest wynikiem słabej kadry inżynierskiej?
                Ja bym powiedział, że główna przyczyną tego sa podstawy ustrojowe państwa polskiego.
                A podstawami ustrojowymi tymi są niestety jurgielt i złodziejstwo.
                • ballest Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 05.02.14, 17:52
                  Jabbaryt, dlatego taki "Polski" inzynier jak Ty jest dla mnie tylko STRUGACZEM KONIKOW , czytaj czlowiekiem bez Niveau , juz Twoje pytanie jakie studia skonczylem pokazalo, ze jestes polskim smierdzielem, co mysli, ze cos potrafi, a w rzeczywistosci GOWNO POTRAFI - a tych polskich smierdzieli mamy na zachodzie w miedzyczasie setki tysiecy, tylko parenascie tysiecy Polakow pokazuja Klase, ale Ty do nich nie nalezysz i nigdy nalezec nie bedziesz, bo inteligenje czlowieka nie poznajesz po wyksztalcenie tylko po Kindersztubie.
                  -----------------------

                  W mierdzyczasie sam przez kwiaty przyznales, ze polski inzynier to lepszy strugacz konikow, a jak Polska nie przyjmnie "Systemu Gemby" to dalej mozecie koniki strugac, bo o technologii nigdy ruydymentarnego pojecia miec nie bedziecie.
                  • jabbaryt Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 07.02.14, 10:39
                    Zadanie komuś pytania o wykształcenie w żadnej znanej mi kulturze nie jest niegrzeczne. Jeżeli moje pytanie było dla Ciebie obraźliwe to rzeczywistym powodem takiej reakcji są prawdopodobnie głębokie kompleksy wynikające z braku solidnego wykształcenia.
                    Zadając to pytanie chciałem Ci pokazać, że nie masz w omawianej sprawie ani żadnego osobistego doświadczenia ani wiedzy, która upoważniałaby Cię do głoszenia takich sądów.
                    Jeżeli chodzi z kolei o moja wiedzę fachową:
                    Po raz kolejny wydajesz osądy mimo, że nawet nie wiesz kim jestem. Po raz kolejny się kompromitujesz i ośmieszasz.
                    I jeszcze parę słów o kiderstubie. Kultura dyskusji polega na tym, że nie obrzuca się dyskutanta epitetami tylko merytorycznie i logicznie udowadnia się swoje zdanie. Ja, jak widzisz nie przychodzę na to forum aby Cię zwyzywać np. od 'brudnych węglokopów' czy 'tępych cornmeli'. Mi właśnie tego zabrania dobre wychowanie. Ty takich oporów nie masz. Określenia typu 'polski śmierdziel' czy 'strugacze koników' to nic innego jak chamskie epitety. Po raz kolejny osądzasz i pouczasz mimo, że Twoja wiedza na temat zasad kindersztuby, jest równa Twojej wiedzy na temat poziomu polskich studentów czy Twojej wiedzy o moich kompetencjach zawodowych. I jest to wiedza zerowa. Po prostu bredzisz. Od początku do końca.
                    • ballest Re: Polskie uczelnie wśród najgorszych w Europie 08.02.14, 13:15
                      Nie pisz o Kindersztubie jak nie mosz o niej pojecia tylko poczytaj co skresliles:

                      "Więc dlatego nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia. "

                      Kazdego cos takiego skresli nazwie smierdzielem a Ty od dzis nim jestes, bo czlowiek co sie chwali sowim wyksztalceniem jest dlo mnie smierdzielem.
                      Inteligentny czlowiek tego nigdy nie zrobi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka