herbjelita
03.01.15, 17:38
Oglądając właśnie filmowy reportaż z Toskany nawiedziły mnie pewne myśli.
Dlaczego wyjechaliśmy? Czyźbyśmy nie byli związani z tą ziemią, z której się nasze korzenie wywodzą? Oto mamy pytanie.
Moim zdaniem z tą ziemią możemy nadal i to z pewnej odległości być związani. W dzsiejszych czasach nie ma z tym żadnych problemów. Z resztą z tam żyjącą mniejszością pewne kontakty pielęgnować, też nie ma problemu. Jak mniemam pozostaje tylko czynnik kulturany.
Po pierwsze. Dlaczego tak narzekamy na tych Polaków? Dlatego, że oni naszą śląską kulturę zniszczyli.
Po drugie. Potraktowali nas w swojej pańskiej wyższości jak ludzi druigiej kategorii.
Po trzecie. Chcieli i nadal chcą z nas zrobić Polakami.
Dochodzę do wniosku, pomimo tego, że z chwilą wyjazdu nie byłem sobie tego świadomym, że najważniejszym czynnikiem dla mnie były powody kulturalne. Dodam tu, że w 70-latach byłem już w Polsce prywaciarzem, więc o polepszeniu sobie życia nie może być mowy.
Od najwcześniejszych tu dni miałem tą świadomość, że jestem w domu, wśród swoich.
Od taka noworoczna dygresja.