cirano 24.02.15, 08:18 ... durch swoje; www.dziennikzachodni.pl/artykul/3761267,senator-maria-panczyk-wartoscia-slaszczyzny-jest-nie-wydumany-jezyk-a-slaskie-gwary,id,t.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1fatum Re: Baba jak osioł 24.02.15, 08:52 Kiedy powoływała się na wielce utytułowanych specjalistów językoznawców, zapomniała dodać do tego grona Największego Językoznawcę Wszechczasów J. W. Stalina i nieco mniejszego Miczurina, dzięki którego wysiłkom powstał drut kolczasty po skrzyżowaniu dżdżownicy z jeżem. W tych wszystkich wypowiedziach tkwi podstawowy błąd, który rujnuje późniejsze tezy. Jest nim wyrażanie opinii przez ludzi spoza kręgu języka śląskiego. Jeżeli nawet znają ten język, to nie jest on och Muttersprache, z jakim zetknęli się od kolybki. Nie mogąc zaszkodzić inaczej, usiłują wchodzić w buty autorytetu, aby zminimalizować racje drugiej strony. Wejrzyjmy również na inny aspekt tego zagadnienia - zbliżają się wybory i z braku innych pomysłów usiłują jakoś zaistnieć, by zostać zapamiętanym. Spośród wielu sufrażystek, czy feministek, były wybitne jednostki, a cała reszta powinna stać w kuchni przy garach. W tym konkretnym przypadku, babę od garów oderwało i wygaduje głupoty. Odpowiedz Link
cirano Re: Baba jak osioł 24.02.15, 12:47 Słusznie prawisz fatum. To babskie - być kimś, nawet wbrew logice i wiedzy, często niestety zapanuje no i mamy profesora-babę jak ta słynna już Pawłowicz czy K(l)ępa. Boooo, co za pysk! Ale niewiele pozatym Odpowiedz Link