Dodaj do ulubionych

Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków

02.11.05, 09:55
To zjawisko zawsze mnie fascynowało. Trudno znaleźć coś porównywalnie
bezczelnego i zakłamanego. O ile można jeszcze zrozumieć ogłupionych
muzułmanów, którzy klepią biedę gdzieś na Bliskim Wschodzie, a wypasieni
szejkowie wmawiają im, że to wszystko przez USA, o tyle nienwiśc do
Amerykanów w takich np. Niemczech jest zwyczajną dewiacją. Wielokrotnie
spotykałem (przed rozpadem ZSRR) niemieckich lewaków, którzy schowani za
amerykańskimi czołgami i rakietami głosili, że USA ponoszą winę za całe zło
tego świata. Myślałem sobie wtedy, co zrobiliby bez tych znienawidzonych
Amis, gdyby Breżniew rzucił przeciw nim swoje pancerne dywizje.
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 09:58
      Slezan, skob ues sleciou, napisz skond, nie moesz najmniejszego pojecia co
      piszesz, jak nie znosz tematu, to sie zapoznej z GLOBALIZACJOM i jej skutkami
      dla Europy i USA a potym pogodomy!
      Bo to najnowszy model ucisku masy robotniczej i zysku dla wielkiego kapitalu!"
      • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 10:11
        Kurcze, dawno nie słyszałem takiego lewackiego gadania. A powiedz mi, co
        takiego w globalizacji jest przyczyną tego ucisku? I dlaczego tylu biednych
        ludzi oddałoby wiele, by móc pracować na tych 3 etatach w USA?
        • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 10:14
          Slezan, jo niywia kajs Ty we Niymcach tak tyn wyraznie podkreslany
          antyamerykanizm znod ...???

          cos krytykowac to jeszcze niy znaczy byc anty! :))
          • szwager_z_laband ps 02.11.05, 10:17
            jo tak do przikuadu i delikatnie godajon ze lewicom to zyja raczyj bardzo ale
            to bardzo na baker :)) .... ze tak powia!

            ale poradza skrytykowac tyn tak zwany "globalizm" i w takim synsie jak to
            konsek zrobiou Ballest :)))
            • slezan Re: ps 02.11.05, 10:34
              A co w tym globalizmie Ci się nie podoba?
              • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 10:45
                odpowia ci to np przikuadzie typowego obywatela Francji:))

                Globalizacja w takim stylu jaki sie dzisiej w tym panstwie przejawio(zresztom
                niy ino w tym) jest do typowego Francuza, tak samo zresztom jak i do typowego
                Europejczyka, czyms co wyrazo sie miyndzy inkszymi, utratom socjalych
                osiongniync na kere spoueczynstwo tego panstwa zapracowywauo przez dzisiontki
                lat. Zatrudnianie np na rynku robotnikow z krajow biydnych w cylu zbijania
                taryf pracowniczych, to mo krotke nogi i doprowadzo gospodarka do cofania sie a
                niy do rozwoju, to jest delikatnie godajonc jednom z prziczyn pogorszania, a
                niy polepszania, sie sytuacji gospodarczyj Francji. To tak ino mauy przikuad,
                mogymy sam na tyn temat ale z miuom chynciom szyrzyj podyskutowac. Tak do
                przikuadu typowym wyrzym tyj tzw "globalizacji" je kasowanie przez firmy w
                Polsce i np niymczech dotacji panstwowych i "branie" ulg finansowych,
                udzielanych przez panstwo w cylu zauozynia nowych miejsc pracy(czytej firm,
                filiuow firm) a po paru latach zawiyranie tych i robiynie tego samego w
                nastympnym panstwie, itd, usw - to jest do mie przestympstwo gospodarcze i nic
                wiyncyj, a rownoczesnie je to typowym przejawym dzsiejszyj i tzw "globalizacji"
                • slezan Re: ps 02.11.05, 10:50
                  Czyli nie podoba Ci się to, że ludzie z biednych krajów otrzymują szansę
                  poprawy swojego bytu? Akurat obniżanie kosztów pracy jest dobre dla rozwoju
                  gospodarki i napływ taniej siły roboczej także.
                  Teraz co do przywilejów socjalnych. Społeczeństwa zachodnie starzeją się.
                  Według prognoz demograficznych pod koniec wieku Niemców będzie 40 mln z tego
                  jedynie 25% w wieku produkcyjnym. Kto zapracuje na emerytury, nie mówiąc już o
                  innych świadczeniach? Jedyna szansa dla Niemiec czy Francji to właśnie napływ
                  ludzi w wieku produkcyjnym z państw uboższych. Tak więc globalizacja to jedyny
                  ratunek dla starej Europy.
                  • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 10:53
                    uwazom poprostu ino ze w np Polsce powinno sie dazyc do zwinkszynia np ilosci
                    dni urlopu, a niy pokazywac na Pakistan i padac ize tam urlopu majom tela co
                    nic

                    obizanie kosztow je waznym czinnikym rozwoju gospodarczego, ale zle pojynte
                    moge doprowadzac do przeciwnego skutku - co zresztom juz sie dzieje w wielu
                    panstwach
                    • slezan Re: ps 02.11.05, 10:56
                      A dlaczego ludzie, którzy chcą się dorobić, mają mieć więcej dni urlopu? Kto na
                      to zapracuje? Francję i Niemcy zżera socjalizm, a nie globalizacja. A Polska,
                      jeśli chce zmniejszyć dystans do państw starej Europy, nie może sobie na
                      socjalizm pozwolić.
                      • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 10:57
                        wydajnosc pracy idzie podnosic inaczyj niz ino zmiyjszaniym puac i dni wolnych.
                        No chyba o tym niy musza sam zodnymu godac.
                        • slezan Re: ps 02.11.05, 11:01
                          Zmniejszanie płac to rzecz naturalna w zwodach nie wymagających szczególnych
                          kwalifikacji. Fachowiec konkuruje z innym fachowcem, pracownik
                          niewykwalifikowany z automatem.
                          • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:10
                            zawody niywykfalifikowane to ino jedyn przikuad, to samo dzieje sie i w
                            poborach urzyndnikow, zarobkach rzemieslnikow i coukyj reszty - jak widza couki
                            czas opiyrosz sie na jakyjs fauszywyj wizji tego zjawiska - niywiym z kond Ci
                            sie to biere. Oczywiscie ize kapitau to i postymp i rozwoj, ale tyn
                            tzw "kapitau" prziczynio sie i do rozwoju coukego spektrum socjalnego i o tym
                            dzisiej i w np Hameryce sie zapomino corozki to czynsciyj. To tak po prowdzie
                            je trocha skutkym braku bloku wchodniego :)), niymo czego zuy kapitalista:)))
                            sie obawiac od jeszcze gorszego komunisty:))), i pozwolo se na co mu sie
                            podobo - wez to ale jak dobry zart i nic wiyncyj!
                            • slezan Re: ps 02.11.05, 11:16
                              W przypadku urzędników uważam, że nie tylko powinno im się ograniczać pobory,
                              ale masowo zwalniać - im mniejsza biurokracja, tym lepiej. A rzemieślnik jest
                              uzależniony od popytu na swoje usługi.
                              Każdy pracodawca jest w jakimś stopniu uzależniony od swoich pracowników.
                              Jeżeli nie zaoferuje odpowiednich watrunków pracy (czyli przynajmniej takich
                              jak konkurencja), to pożegna się z interesem.
                              • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:23
                                oczywiscie ize biurokracja je w nadmiarze(do czego zawsze niystety z czasym som
                                tyndyncje) hamulcym rozwoju, ale problym polego na tym coby jyj zawczasu
                                zapobiegac, a niy w czasie szybkiego rozwoju gospodarczeko chodowac jom jak
                                olbrzyma. Tyn som problym je na coukim swiecie tysz i w HJameryce:)
                                • slezan Re: ps 02.11.05, 11:26
                                  No więc właśnie. To dlaczego ujmujesz sie tu za beamtrami?
                                  • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:29
                                    :))

                                    w tym samym synsie mog bys mie i spytac czamu ujmuja sie i za artystami - a jak
                                    wiym kultura w globalizmie nojwiyncyj ciyrpi ostatnio ...
                                    • slezan Re: ps 02.11.05, 11:33
                                      Artyści w USA mają się świetnie. Zarabiają niezłe pieniądze i to nie z
                                      państwowej kasy.
                                      • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:40
                                        :)))

                                        oczywiscie uwazosz ize bezto w zodnym inkszym panstwie niy ma takich
                                        milionerow - som, np w niymczech wzrasto niywspoumiernie ostatnio ich liczba i
                                        wsrod artystow :))
                                        • slezan Re: ps 02.11.05, 11:43
                                          No i dobrze, choć zwykle milionerzy z Niemiec uciekają.
                                          • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:51
                                            jak tak bydzie ta globalizacja dalyj dziauac to na zicher bydom wszyske uciykac
                                            niy ino ze Niymiec ale i ze Slonska i Polski - sampo nazwa globalizacja o tym
                                            swiadczy :))

                                            mom rozumiec ize wszyske milionery wybiyrajom sie do Hameryki, a my bydymy sam
                                            jak w kouchozie? :))
                                            • slezan Re: ps 02.11.05, 11:55
                                              Milionerzy wyjeżdżają na Kajmany, do Monaco i w różne inne miejsca. USA wcale
                                              nie są dla nich rajem. A czy przedsiębiorcy będą uciekać, to zalezy od warunków
                                              jakie im zapewnią państwa europejskie.
                                              • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:59
                                                A czamu niy som rajym?

                                                :))
                                                • slezan Re: ps 02.11.05, 12:01
                                                  Bo mają za wysoki podatek dochodowy dla najbogatszych.
                                                  • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:10
                                                    :)))

                                                    tego niy komyntuja
                                      • rico-chorzow Re: ps 02.11.05, 18:43
                                        slezan napisał:

                                        > Artyści w USA mają się świetnie. Zarabiają niezłe pieniądze i to nie z
                                        > państwowej kasy.


                                        Slezan,w USA jest tylko 80 tyś. bezrobotnych aktorów/artystów.

                                        Mówicie tutaj o globlaizacji jako zło czy odwrotnie,napływie taniej siły
                                        roboczej itd.Mnie zawsze zastanawjają małe jednostki państwowe,parumilionowe,jak
                                        Dania,Szwajcaria,a zadziwiony jestem państwami nadbałtyckimi,Litwa,Łotwa,Estonia
                                        czy nawet Czechami,a przede wszystkim ich danymi gospodarczymi,którym
                                        wielkonarodowe jednostki nie potrafią dorównać,uważam,że wszystkich,w dobrym czy
                                        złym znaczeniu dotknęła globalizacja,tylko dlaczego ci "mali" potrafią sobie z
                                        podobnymi problemami lepij radzić jak ci "wielcy",jest to ta narośnięta "maszyna
                                        biurokracyjna",czy inne czynniki?

                                        • slezan Re: ps 04.11.05, 07:58
                                          Kiepski aktor pownien być bezrobotny - to objaw normalności.
                                          Nie wszyscy mali radzą sobie dobrze, choć faktycznie, jest coś na rzeczy.
            • socer-schlesier Re: ps 02.11.05, 10:43
              Ze Niemcy nie lubia dzisiaj Amerykancow to duza zasluga Buscha i jego polityki.Gdy ten kowboj-pasterz odejdzie to wszystko znowu wroci do normy.
              • slezan Re: ps 02.11.05, 10:46
                Wolę takiego kowboja niż hochsztaplera w stylu Schroedera. A jaką to polityke
                niewygodną dla Niemiec prowadzi Bush? Może chodzi o to, że po inwazji na Irak
                ujawniono szwindle niemieckich firm, które robiły interesy z Hussajnem?
                • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 10:48
                  Slezan, i to mo byc argumynt na co?

                  Dyc oba som po jednych piyniondzach!

                  :)
                  • slezan Re: ps 02.11.05, 10:51
                    Nie, to zupełnie inne style uprawiania polityki. I mnie odpowiada bardziej ten
                    Busha niż ten Schroedera.
                    • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 10:56
                      no to widac zwuaszcza w dzsiejszyj koalicji rzondowyj Niymiec - wolisz tako?
                      :))

                      Ale na powaznie. Niymcy "zawsze" bouy przikuadym silnyj gospodarki i idoncych z
                      tym w parze osiongniync na pole socjalnym - padauo to ale na kolana w
                      niymczech, padauo i w cukyj Europie. Tako je smutno, ale prawdziwo prowda.
                      • slezan Re: ps 02.11.05, 10:59
                        Za każdym razem w Niemczech źle się to kończyło. Najpierw jedna wojna, potem
                        druga, wreszcie obecny kryzys.
                        • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:00
                          niy krakej:))

                          a jake widzisz rozwionzanie dlo tego problymu we Polsce - pomina sam specjalnie
                          tera Niymcy :))
                          • slezan Re: ps 02.11.05, 11:05
                            Zmiana systemu podatkowego, tak, żeby nie zniechęcał on do legalnego
                            zatrudniania, likwidacja większości przywilejów branżowych, wyrzucenie związków
                            zawodowywch z zakładów (członkowie związków mogą ztrudniać prawnika-
                            specjalistę od prawa pracy).
                            • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:12
                              a kaj mosz w zakuadach pracy np w iymczech Zwionzki Zawodowe?

                              jo znom ino rady pracownicze, a w skuad tych wchodzom wszyscy, tysz i te kere
                              niy som w zodnych zwionzkach - o jaki przikuadzie sam mysloues, z jakego
                              panstwa je tyn przikuad ze Zwionzkami?
                              • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:13
                                tak ze widzisz, tyn problym lezy w krajach miyj rozwiniyntych, i tu je pies
                                pogrzebany - globalizacja tak jak sie odbywo je ukrucaniym i niczym wiyncyj
                                • slezan Re: ps 02.11.05, 11:18
                                  Nie, globalizacja jest eksportem bogactwa. Dzięki niej może z niego korzystać
                                  coraz więcej ludzi.
                              • slezan Re: ps 02.11.05, 11:16
                                Pytałes o Polskę - w Poslce związki są w zakładzie. Często na specjalnych
                                etatach.
                                • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:28
                                  wiym ze pytouech o Polska, to bouo z "premedytacjom" postawione pytanie , coby
                                  ci pokozac ize problym globalizacji powstou w duzym stopniu na niyswiadomosci
                                  spoueczynstw kere kapitalizmu sie dopiyro uczom tak na prowdy pozytywnie
                                  pojmowac. Kapitalizm to niy ino wykorzystywanie - jak sie to Zwionzkowcom
                                  utaruo, kapitalizm to i postymp, no i couko sztuka polego na wywarzaniu
                                  wartosci kere majom nami rzondzic. W skutek guymbokich przemian na coukim
                                  swiecie(Europa wschodnio, Azja) rownowaga przemian gospodarczych je zachwiano
                                  tymczasowo i poczebuje juzas normalnych stosunkow.
                                  • slezan Re: ps 02.11.05, 11:35
                                    Odwracasz kota ogonem. Problemem jest starzejąca się i zsocjalizowana stara
                                    Europa, która nie potrafi sobie poradzić z globalną rywalizacją.
                                  • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:38
                                    juz dzisiej wiadomo ize za gora 10 lot przestonie sie opuacac wiele zakuadow
                                    wer np Polsce, bo bydom zniesione prziwileje finansowe mocki firm, a w teda
                                    bydzie sie szukac nastypnego regionu/panstwa/egal, mozni i kontynyntu, kaj
                                    bydzie sie niy ino dostowac nowe ulgi ale i miec tanio sioua do wykonywania tyj
                                    samyj roboty przi niyzachowywaniu obowionzkow kere i w szyrokyj mierze kozdy
                                    pracodawca staro sie zciepywac zee swoich barkow - to niymo nic spolnego ze
                                    kapitalizmym, to je przestympczosc gospodarczo, tak samo jak i sprzedowanie np
                                    przeterminowanych wyrobow spozywczych.
                                    • slezan Re: ps 02.11.05, 11:42
                                      To normalne, że inwestor szuka najlepszych warunków. I Polska, jeżeli chce się
                                      rozwijać, musi je zapewnić.
                                      • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:48
                                        klar, to je normalne, ale ino na tych smych zasadach, a niy je normalnym
                                        cofanie sie richtunk globalizacja - ta globalizacja to mi jak pieron juz sie
                                        kojazy ze komunizmym =wszyske bydom miec na koniec te same gow..
                                        • slezan Re: ps 02.11.05, 11:56
                                          A dlaczego? Uważasz, że możliwości zarabiania pieniędzy, wolnego dostępu do
                                          informacji itd. to g..wno?
                                          • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:00
                                            wybocz ale to cos sam spomniou to je podstawa a niy szczyt
                • pauulek Re: ps 02.11.05, 11:42
                  No ja slenzan cieszy sie codziyn jak stoi pszi tanksteli i buli za amerykansko
                  inwazja .
                  Co mnie u niego gorszy to je stanowisko jak u tych ludzi comy ich z g..
                  nazywomy,my sam o kozie a lon o wozie;przeca kozdy wiy nawet w polsce ze Irak
                  ani atomu ani biologicznyj broni niy miol, a jydynym gruntem do inwazji bola
                  amerykansky zadza ropy, to ze niymieckie, francuskie a ruskie firmy w iraku
                  pierwszynstwo mieli to bola tajemnica poliszynela, sadam niy dol amerykanom
                  zodnych opcji na ropa .
                  sam jeden link co Powell na to godo
                  abcnews.go.com/2020/Politics/story?id=1105979&page=1


                  • slezan Re: ps 02.11.05, 11:48
                    Na tankszteli płacę za biurokracje i socjal - dokładnie tak jak Ty w Niemczech.
                    Nazywa się to akcyza. W USA benzyzna jest dużo tańsza.
                    A co mi przeszkadza amerykańska żądza ropy? Mogę tylko ubolewać, że tak
                    nieudolnie Amerykanie zabezpieczają instalacje naftowe przed atakami. Wolę,
                    żeby na paliwach siedziały ich firmy, a nie Ruscy.
                    • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:49
                      no tos ale przesadziou, we Iraku Rusek nioy wloz ino Hamerykon - i to sie
                      nazywo agresja
                      • slezan Re: ps 02.11.05, 11:53
                        Pewnie. W 1945 też była agresja na Niemcy. Dziwnym trafem większość mieszkańców
                        Iraku nie była przeciwna tej "agresji" - Kurdowie i szyici nie mieli powodów,
                        by mieć coś przeciwko.
                        • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 11:56
                          wybocz ale wiyncyj bych sam widziou porownanie 45 - Afganistan. Irak dzisiej to
                          okupacja i nic wiyncyj. Hamerykony niy wygrajom tego nigdy, mogom ino dalyj
                          prziczyniac sie do upadku tego regionu. Wiysz czamu?

                          Bo som dla tego spoueczynstwa synonimym arogancji, i to juz niymo nic spolnego
                          ze poprzednim dyktatorym itd, usw.
                          • slezan Re: ps 02.11.05, 11:58
                            W zaślepieniu nie widzicie zasadniczej różnicy. W Afganistanie to ZSRR było
                            rezimem łamiacym elementarne prawa człowieka i interweniującym w obronie
                            komunistów rządzących wbrew woli większości. W Iraku Amerykanie obalili reżim
                            łamiący prawa człowieka i rządzący wbrew woli większości.
                            • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:01
                              moznaq go bouo obalic mozno najprzod tam kaj niy bouo i niyma ropy, a kaj dalyj
                              sie uomie prawa czuowieka :)
                              • slezan Re: ps 02.11.05, 12:04
                                To już Bush zostawił Niemcom, zatroskanym o prawa cżłowieka. Czekam na inwazję
                                Bundeswehry na Kubę albo na Koreę Północną.
                                • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:12
                                  Ironia sam nic niy pomoge, faktym je ze Hamerykon richtowou sie interesym/ropom
                                  a niy prawami czuowieka je sam niyzaprzeczalny. Abo uwazosz ize to ino take
                                  wrazynie sprawio?
                                  • slezan Re: ps 02.11.05, 12:14
                                    Gdyby w Iraku nie były łamane prawa człowieka, Ameryka nie dokonałaby inwazji.
                                    • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:17
                                      inwazji dokonaua ze wzglyndu na bron keryj do dzisiej szukajom :))
                                      • slezan Re: ps 02.11.05, 12:19
                                        Ze zwględu na łamanie przez Irak rezolucji ONZ. Gdyby nie powszechnie znane
                                        fakty dotyczące sytuacji w Iraku, nie byłoby społecznego przyzwolenia w USA na
                                        inwazję.
                                        • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:23
                                          cza bouo sie Hameryce zdac na ONZ, a niy stawiac sie ponad nia :))
                                          • slezan Re: ps 02.11.05, 12:24
                                            Pewnie. A co ONZ zrobiła w sprawie Wietnamu, Afganistanu czy Czeczenii? I co
                                            robi obecnie w sprawie Sudanu?
                                            • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:29
                                              uwazosz ze Hamerykonow stac je byc i tam zandarmym?

                                              Hamerykon moge zamiast interwyniowac w swoich wuasnych interesach, ajnfach i
                                              wcale niy interwyniowac, to tysz mu bydzie na rynka. abo?
                                              • slezan Re: ps 02.11.05, 12:33
                                                Trudno, żeby Amerykanie interweniowali w cudzych interesach. Bronią swoich jak
                                                każde państwo. Żeby jednak użyć siły, muszą uzyskać poparcie społeczeństwa i
                                                części społeczności międzynarodowej. To jest możliwe wtedy, kiedy potencjalna
                                                ofiara ewidentnie nie spełnia podstawowych standardów w zakresie przestrzegania
                                                praw człowieka.
                                                • dede99 IRAN! 02.11.05, 12:35
                                                  • dede99 Re: IRAN! 02.11.05, 12:36
                                                    Ales Ty bojowy Slezan.Po Iraku bedzie Iran,a po Iranie?
                                                  • slezan Re: IRAN! 02.11.05, 12:39
                                                    Nie wiem czy będzie Iran, ale czemu nie? Po Iranie proponuję Syrię choć sądzę,
                                                    że tam obejdzie się bez inwazji - sami zmiękną.
                                                • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:35
                                                  czyli zgodzomy sie ize interwyniowali w swoim i tyklo swoim interesie - co bouo
                                                  do udowodniynia :))
                                                  • slezan Re: ps 02.11.05, 12:40
                                                    I w interesie Kurdów oraz szyickich Irakijczyków, których Saddam masowo
                                                    mordował. Tak więc nie tylko w swoim.
                                                  • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:42
                                                    w tym synsie widziou bych to inaczyj - to ino bouo dlo Hameryki problymym
                                                    lokalnym, kery wykorzystujom do dzisiej i do swoich interesow, ale to je
                                                    faktycznie dobrym usprawiedliwiyniym - jednak niy to skuoniouo Hamerykonow do
                                                    interwyncji.
                                                  • slezan Re: ps 02.11.05, 12:44
                                                    Ale bez tego interwencji by nie było.
                                                  • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:46
                                                    byua by, bo przeca bouy dowody na "bron fantomowo", a ropa to ino taki mauy
                                                    niuans :)
                                                  • slezan Re: ps 02.11.05, 12:48
                                                    To dlaczego nie zaatakowano Pakistanu czy Indii? Albo wciąż jeszcze Wenezueli,
                                                    gdzie jest ropa?
                                                  • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:50
                                                    Ooo! Odpoiedz je blank ajnfachowo - tam Hamerykon krynci kurkym a we Iraku
                                                    wtedy niy mog :))
                                                  • slezan Re: ps 02.11.05, 12:56
                                                    W Wenezueli nie kręci.
                                                  • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 12:58
                                                    no niywiym :))
                                                  • slezan Re: ps 02.11.05, 13:00
                                                    Chavez to kupmel Castro - znacjonalizował co się dało.
                          • bartoszcze Re: ps 03.11.05, 19:37
                            szwager_z_laband napisał:

                            > wybocz ale wiyncyj bych sam widziou porownanie 45 - Afganistan.

                            ????
                            Szwager, sorki, ale nie bardzo rozumiem - który Afganistan masz na myśli?
                            1979 czy 2002?
                            I kto byłby tam kim mianowicie?
                            • szwager_z_laband Re: ps 04.11.05, 09:36
                              ty jak zwykle wszysko mylisz - Hamerykony to niy rusy i na okopyrtka tysz :))
                              • bartoszcze2004 Re: ps 04.11.05, 10:36
                                to rozwiń tę myśl z Afganistanem:)
                                • szwager_z_laband Re: ps 04.11.05, 13:06
                                  Powia Ci to tak - pryndzyj porownom agresja Rusa we Afganistanie ze agresjom
                                  Hamerykona we Iraku niz powia ize Hamerykon naprowdy floz do Iraku ino skuli
                                  praw czuowieka :)))

                                  take naiwne to ani by same Hamerykony niy byli co by w to uwierzyc:)))
                                  • bartoszcze Re: ps 04.11.05, 16:35
                                    Ino mie Hamerykony w Iraku niy interesujom:)
                                    mnie ciekawi natomiast to porównanie Afganistanu do 45 roku.
                                    • szwager_z_laband Re: ps 04.11.05, 18:11
                                      weidza izes cos zle zrozumiou :))
                                      • bartoszcze Re: ps 06.11.05, 20:48
                                        szwager napisał:
                                        "wybocz ale wiyncyj bych sam widziou porownanie 45 - Afganistan"
                                        :-)
              • szwager_z_laband Re: ps 02.11.05, 10:47
                "niy lubiom" to zue okreslynie - Niymcy czynsto(i zresztom niy wszyscy:),
                krytykujom to co ich zdniym cza krytykowac i tela ...
                • ballest Globalizacja 02.11.05, 11:23
                  Nie bouo mnie, bo miou uech wazne spotkanie, ale zaroz mu uopiszam glabalizacja
                  na przykladzie naszej Firmy a ta nalezy do najlepszych w calych Niemcach i to
                  przez lata, ze zyski nasza Firma wiem o tym najlepiej , bo jestem jej
                  akcjonariuszem.
                  Zaczne od tego , ze czesc naszej produkcji verlagowano do Polski a le w jaki
                  sposob, ten caly Know how poszedl mit, wszystkie linie ktore uruchomiono tam na
                  naszym przez lata wypracowanym doswiadczenie, czyli Polska dostala cos, na
                  czego rozwoj sie nigdy nie przyczynila.
                  Malo tego w pierwszych latach mysmy tam pracownikow szkolili, zeby ta sama
                  jakosc tam byla jak by te produkty w Niemczech produkowano, do dzis jest moj
                  kolega z Niemiec tam darektorem i dbo o nasze standarty.
                  Teraz jak tam produkcja leci za nasze pieniazki, to jesli nowy produkt
                  produkowac zostac ma, wtedy porownuja nasze koszty z ich kosztami i dlatego u
                  nas w tamtym roku zwolnili tylko z biur 115 osob a w tym roku 85 osob.
                  Malo tego przeniesienie do Polski bylo finasowane z kasy UE a koszty
                  przeprowadzki mozna ze steueru absetzowac.
                  Nasze produkty nie beda ale taniej sprzedowane, a wiec tylko my akcjonariusze
                  kasujemy pieniazki a jest ich z roku na rok wiecej, wiem o tym bo tysz kasujam!.
                  Grossakcjonariuszami sa ale spolki powiernicze Wielkiego kapitalu Z USA kto tam
                  pieniazki wuozyl, nie napisze, bo nazwiecie mnie antysemita a tym naprawde nie
                  jestem!

                  To Slezan na temat GLOBALIZACJI!

                  To ona doprowadzila do tego, ze w USA zeby przezyc, musza niektorzy na 3 Etaty
                  pracowac:
                  Laband wie o co chodzi, jak bede mial czas napisze Tobie ne temat rozwoju
                  Gehaltu Managerow WSA!
                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 11:32
                    Noi gdzie Twoja wrażliwość społeczna? Popierasz tzw. "zdobycze socjalne" w
                    Niemczech. Czyli także "dzielenie się pracą", polegające na skracaniu tygodnia
                    pracy, żeby więcej osób mogło ją mieć. Nie odpowiada Ci natomiast "dzielenie
                    się pracą" z uboższymi krajami, które jest w dodatku opłacalne dla firmy, która
                    dobrowolnie się dzieli. Jak to jest?
                    Przez taką filozofię ludzie w krajach trzeciego świata głodują. Nie mogą
                    sprzedawać produktów rolnych, ponieważ Europa i USA chronią swoje rolnictwo. To
                    ma być solidarność?
                    Nie odpowiedziałeś jeszcze na pytanie, dlaczego do USA ludzie walą dzrwiami i
                    oknami, mimo że oczekuje ich tam "praca na 3 etaty".
                    • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 11:45
                      niy, jo rozumia Ballesta tak:

                      we krajach takich jak Polska powinno sie zarabiac wiyncyj i to je tysz wyrazym
                      postympu. ale jak we Polsce chamuje sie podwyzstanie puac tym samym jeszcze
                      redukuje sie je np we Niymczech to je to juz hamulec socjalno-gospodarczy na
                      skala miyndzynarodowo. Rozwoj to niy pogorszanie ino polepszanie, a wierz mi
                      stac Poloka tysz na zarobianie 2000Euro na stanowisku pracownika w Oplu-Gliwice.
                      • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 11:51
                        Co to znaczy "powinno się zarabiac więcej"? Praca to towar i jak każdy towar
                        jest warta tyle, ile za nią ktoś chce zapłacić.
                        • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 11:53
                          gorzyj jak sie "towarym" stowo czuowiek i richtuje sie ino zyskym do potyngi.
                          Zysk musi byc, ale wszysko mo swoje granice.
                          • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 11:59
                            Noipaństwo wyznacza te granice, chroniąc Twoje życie, Twoją własność itp.
                            • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:02
                              a jak sie mo do tego Globalizacja?

                              :))
                              • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:03
                                Ano tak, że istnieją prawa o zasięgu międzynarodowym - to też globalizacja.
                                • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:08
                                  Slezan, tukej sie mylisz - kapitau zawsze szuko z natury nowych sposobow
                                  zarobku, ajk go niy bydziesz kontrolowou to niy bydzie to niczym dobrym. Czi
                                  zapomnious ize to bezwzglndnosc kapitalizmu wyrazaua sie zatrudnianiym dzieci?

                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:13
                                    A przed kapitalizmem dzieci nie pracowały? Pewnie, że pracowały. Tyle, że
                                    umierały i tak z głodu. Masowo. Wsyatrczyła zaraza kartoflana, albo inne
                                    świństwo.
                                    • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:17
                                      no i mom nadzieja ize zebrac juz niy zebrajom pod Tesco ...
                                      • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:19
                                        Pewnie, że żebrzą. Pracować im nie wolno, to co im pozostaje, kiedy rodzice
                                        piją?
                                        • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:21
                                          myslouech ize niy pijom ino wyjechali na roboty do Holandi abo Angli ...
                                          • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:25
                                            Dzieci tych, którzy wyjechali do roboty, nie muszą żebrać.
                                            • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:27
                                              jak fater abo ojciec niy pozno ich juz na zdjynciu kere mo we kabzie, to mozno
                                              zapomni i o nich i o tym ize jak niy posle rodzinie przekazu to bdom jednak
                                              skozani na stonie przed Tescym
                                              • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:28
                                                To akurat nie wina globalizacji.
                                                • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:33
                                                  a jo twierdza ze po czynsci janojbardziyj.
                                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:34
                                                    Jeżeli ktoś zapomin o swojej rodzinie w Anglii, to nie poświęcałby jej uwagi i
                                                    w Polsce.
                                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:36
                                                    mylisz sie, dugo rozuonka to kopidou wielu familii ...
                                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:40
                                                    Nie sądzę, by ktokolwiek normalny zapomniał o swoich dzieciach.
                                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:43
                                                    i tu sie zgodzomy na 100%
                                                  • ballest Re: Globalizacja 04.11.05, 18:20
                                                    "
                                                    • Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków
                                                    szwager_z_laband 03.11.05, 18:49 + odpowiedz


                                                    Slezan, w panstwach dobrobytu na zicher zawsze bydom kontrasty - a co powiysz o
                                                    socjalnym modelu krajow skandynawskich?, czi niy lepiyj sie uczyc nom wszyskim
                                                    odnich???"

                                                    Ja Szawger, uot USA se uczyc nic nie umiymy, te mogymy tylko PIYNTNOWAC!
                                                    Skandynawia, nasze polnocne Germany maja najlepszy model socjalny, tam niy ma
                                                    tych roznic miedzy bogatym i biednym tam nie zarobi Manager 12 000 razy wiynca
                                                    jak przecietny robotnik!
                                                    Muszam ale przyznac, ze Gazety pisauy i ze tam tysz juz uobcinaka, ale to tysz
                                                    wina USA !
                                                  • slezan Re: Globalizacja 06.11.05, 10:00
                                                    Heheheh. Pewnie - każdemu według potrzeb. Widzę, że jesteś wiernym uczniem
                                                    pewnego potomka rabina z Trewiru.
                    • pauulek Re: Globalizacja 02.11.05, 11:47
                      no bo niy znaja realiow zycia w stanach,wiynkszosc ludzi z bylej nrd tyz
                      chciala na gwalt na zachod, pytej sie teraz jekie je ich zdanie, to je
                      normalne ze zawsze chcesz tam kaj cie niyma.
                      • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 11:49
                        Tyle że w Stanach nikt ich nie trzyma. Nie tylko nie wyjeżdżają, ale ściągają
                        jeszcze swoje rodziny. Nie wygląda to na rozczarowanie.
                    • ballest Re: Globalizacja 02.11.05, 11:51
                      Slezan, nie tu lezy pies pogrzebany, to co sie dzieje to tez jest wyzysk ludzi
                      w tych krajach, oni wprawdzie maja prace, ale ich zarobki sa nikle w stosunku
                      do naszych, przeciez oni pracuja za 3-5 euro na godzine.
                      To ale nie wszystko za pare lat wedrujemy dalej, niech tylko Ukraina i Belarus
                      do UE wejda a koszty przeprowadzki zaplaci nam UE a bezposrednie koszty juzas
                      bsetzujom tym razem z polskiego steueru, to Slezan Ciongnom dali, to sie
                      nazywou globalizacja, kasowac za cudze pieniazki do wlasnej kieszeni!
                      Demonstracje przeciw GLOBALIZACJI w Zachodniej Europie wydawaja sie
                      antysemickie i antyamerykanskie, ale nie sa nimi, wierz mi, to sa demonstracje
                      przeciw WLADZY WIELKIEGO KAPITALU, ktory po upadku komunizmu, nie ma
                      przeciwnikow.
                      • pauulek Re: Globalizacja 02.11.05, 12:00
                        jo je ciekaw co slenzan za 10-20 lot powie, jak po polskich autobanach byndom
                        wietnamcy kierowcy za 100 € na miesinc jechac.
                        • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:02
                          Świetnie. Jeżeli transport towarów będzie tańszy to jest szansa, że i towary
                          będą tańsze.
                          • pauulek Re: Globalizacja 02.11.05, 12:40
                            przed agresja na irak Twoja argumentacja do cen ropy byla podobno , ale sie niy
                            spelniola ...
                            • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:43
                              Ceny w Stanach nadal są wyraźnie niższe.
                              A prognozy dotyczące rynków światowych nie spęłniły się,ponieważ Amerykanie nie
                              zdołali przywrócić maksymalnego poziomu wydobycia.
                              • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:47
                                jak dugo tam bydom tak dugo mogom sie z tym dalyj liczyc :)
                              • pauulek Re: Globalizacja 02.11.05, 12:48
                                A moze ino skuli tego ze koncerny swiatowe stwierdzily ze rynek mozna wycyckac
                                ile sie chce?
                                • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:50
                                  W tej dziedzinie nie ma monopolu, więc taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
                      • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:00
                        Za te 3-5 euro w tych krajach można kupić znacznie więcej niż w Niemczech. I
                        gdyby nie była to szansa dla tych ludzi, to by tej pracy nie podejmowali.
                        • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:05
                          tak jak dzisiej ojcowie slonskich i polskich familii robiom pora miesiyncy we
                          Niymcach, Holandii, Angli itd, usw a kobiyta i dzieci siedzom bez ojca i
                          czekajom niyswiadomie na rozpadek familii - za tako wizja to jo dzyinkuja!
                          • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:08
                            A lepiej, żeby siedzieli na bezrobociu w Polsce i pili wódę, a familia
                            klepałaby biedę?
                            • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:09
                              niy, lepiyj jak by zarobiali we Polsce i to zarobiali podobnie jak we Holandi,
                              Angli abo Niymcach.
                              • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:11
                                A Twoim zdaniem, któ miaby im te pieniądze dać? Państwo? Przedsiębiorcy,
                                których na to nie stać? Może dodrukować?
                                • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:16
                                  Uwazosz ize Opel Glywice to fabryka kero sie tak fest rozni od Opla w Niymczech?
                                  Czymu jo by niy mog zarobiac w Oplu Glywice podobnie jak moj kolega we Niymcach?
                                  Dyc to tyn som przedsimbirca sprzedowo te Ople i w Polsce i w Niymcach.
                                  Niyrozumia czymu niychcesz lepiyj do robotnika kery miyszko we gliwicach ...
                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:21
                                    A koszt transportu, koszty związane z brakiem infarstruktury itp.? Jakoś trzeba
                                    zrekompensować braki - robi się to oferując tańszą pracę.
                                    • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:23
                                      mom wrazynie ize robi sie to skuli dobrego zasku :))
                                      • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:24
                                        Po to prowadzi się działalnośc gospodarczą.
                                        • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:25
                                          i dziaualnosc gospodarczo je ino wymsuym czuowieka, wiync niych bydzie dlo
                                          czuowieka a niy ino dlo zysku mauyj elity :))
                                          • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:26
                                            A zarobek pracownika to nie zysk? To dziwię się, że ktokolwiek podejmuje pracę
                                            u tych wstrętnych kapitalistów.
                                            • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:30
                                              przesadzosz, juz na poczontku padouech ize kapitalizm tysz sie poinin rozwijac
                                              ku przodkowi a niy nazod :)
                        • bolo09 Re: Globalizacja 02.11.05, 12:07
                          Slezan,wytlumacz mi dlaczego 54% IRAKIJCZYKOW popiera zamachy na Amerykanow i
                          ich wasali???????
                          • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:10
                            Ano dlatego, że Amerykanie pozostają w napiętych stosunkach z Iranem, z którym
                            identyfikują się szyici. Nie oznacza to, że ci sami szyici nie popierali
                            amerykańskiej inwazji. Dziś chcieliby wycofania amerykańskich wojsk, co
                            umożliwiłoby im rozprawę z sunnitami.
                            • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:19
                              "82 proc. Irakijczyków jest zdecydowanie przeciwna obecności wojsk koalicji w
                              ich kraju, a mniej niż jeden procent uważa, że międzynarodowa koalicja pomaga w
                              zapewnieniu bezpieczeństwa w Iraku.

                              67 proc. mieszkańców tego kraju czuje się mniej bezpiecznie z powodu obecności
                              obcych wojsk, a 72 proc. nie ma zaufania do sił koalicji międzynarodowej.

                              Według gazety, sondaż przeprowadził zespół badaczy z irackiego uniwersytetu. "
                              • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:22
                                To nie oznacza, że nie popierali inwazji.
                                • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:24
                                  chcesz mi padac ize dzisiej jom popiyrajom miyj jak wtedy? :))
                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:27
                                    Dzisiaj wypowiadają się na temat obecności obcych wojsk, a nie na temat samej
                                    inwazji. Zobaczysz jak będą po Amerykanach płakać, jeżeli ci się wyniosą.
                                    • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:32
                                      w tym synsie widzisz Polska jako puaczonco wincyj za Hamerykom czi za EU?
                                      • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:36
                                        EU to też Wielka Brytania.
                                        Polska przegrała ponieważ nie potrafiła normalnie negocjowac z Amerykanami
                                        swoich interesów, a prezentów nikt przy zdrowych zmysłach robił nie będzie.
                                        • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:38
                                          pozyjymy obejzymy, do czego doprowadzi ta globalizacja, ale piyrsze negatywne
                                          skutki juz som podowane na tacy wyuozonyj "dobrobytym"
                                          • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:41
                                            A to, że teraz rozmwiamy na odległość kilkuset kilometrów za grosze to też
                                            skutek negatywny?
                                            • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:43
                                              Slezan, to je skutek jaknajbardziyj pozytywny, dyc padouch ize niy je zech za
                                              lewicom :))
                                              • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:46
                                                No widzisz. A wyobraź sobie teraz życie bez efektów globalizacji - internetu,
                                                satelitarnej TV i paru innych rzeczy, z których korzystasz na co dzień.
                                                • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:48
                                                  to niy ta "globalizacja" ale Slezan, te zdobycze mieli my juz wczesniyj :))
                                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:51
                                                    Mylisz się. To własnie jest globalizacja. Swobdony przepływ kapitału, ludzi i
                                                    informacji.
                                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:54
                                                    swobodny to on bou przed globalizacjom skoro juz wtedy bouo to wszysko o czym
                                                    spomnious:)), tera powstaje problym negatywnych skutkow globalizacji, i to je
                                                    ta tzw "globalizyja" o keryj sam tela larma dzisiej :)))
                                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:55
                                                    Globalizacja trwa od wielu dziesięcioleci. Internet to jej symbol.
                                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 13:00
                                                    tymu zodyn sam niy zaprzeczo - ale globalizacja tysz poradzie sie wypaczac
                                                • dede99 Re: Globalizacja-USA 02.11.05, 12:55
                                                  Slezan wyjezdzajac w 80 latach na Zachod widzialem Usa i ich polityke podobnie
                                                  jak ty.Piyrsze zdziwienie bylo w robocie jak wszyscy obcokrajowcy bez
                                                  wyjatku,czy to bol Grek,Turek Wloch czy Hiszpan(wszyscyNATO) Usa i ich
                                                  polityke krytykowali.
                                                  Poczekomy jeszcze pora lot to bydziesz inaczy godol.
                                                  Tygo zech jest pewny.
                                                  dede
                                                  • slezan Re: Globalizacja-USA 02.11.05, 12:57
                                                    A ja się nie dziwię - zazdrość ludzka rzecz. Upadłe imperia nie lubią tych
                                                    wschodzących.
                                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja-USA 02.11.05, 13:01
                                                    niy Slezan, to niymo nic spolnego ze zazdrosciom, tak samo i jo to widza
                                                  • dede99 Re: Globalizacja-USA 02.11.05, 13:16

                                                    slezan napisał:

                                                    > A ja się nie dziwię - zazdrość ludzka rzecz. Upadłe imperia nie lubią tych
                                                    > wschodzących.

                                                    Do wschodzoncych to jo by pryndzy Chiny zaliczol,a Usa do tych drugich
                                                    dede

                                                  • slezan Re: Globalizacja-USA 02.11.05, 16:19
                                                    Spodziewam sie, że lewactwo na całym świecie będzie z nadzieją obserwowało
                                                    Chiny. Ale nic z tego. Już Japonia miała odebrać Amerykanom palmę
                                                    pierwszeństwa. I co z tego wyszło?
                      • ballest Re: Globalizacja 02.11.05, 12:13
                        Slezan w USA jest prowadzona statystyka zarobku Managerow pewnej grupy firm i
                        to przez dlugie lata!
                        Byla w Sternie opublikowana, w latach 80' srednie zarobki Managerow w tej
                        grupie byly 12 razy wieksze jak normalnego robotnika.
                        Juz na poczatku lat 90' po upadku komunizmu, wzrosly do prawie 80 razy
                        wiekszych (Dokladnych liczb nie pamietam)
                        potem w 200 do ponad 300 razy wiekszych a teraz juz 560 razy!

                        Jak w Niemczech sie taz tak zdarzy, byc moze powstanie nowa RAF, wcale bym sie
                        nie zdziwil!
                        Slezan, a Bush to Cymbal, Gupek itd, nie potrwa dugo to ucieknie z Iraku i
                        zostawi nom tyn bajzel!
                        • bolo09 Re: Globalizacja 02.11.05, 12:17
                          > Slezan, a Bush to Cymbal, Gupek itd, nie potrwa dugo to ucieknie z Iraku i
                          > zostawi nom tyn bajzel!

                          Tak jak i z Wietnamu czmychneli.
                          • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:23
                            Nooo, w Wietnamie wielcy przyjaciele Niemiec Francuzi naważyli niezłego piwa, a
                            potem Amerykanie musieli je wypić.
                            • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:26
                              czyli to usprawiedliwio tyn som buond Hamerykonow we Iraku?
                              • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:29
                                Może najpierw trzeba było uderzyć na Iran?
                                • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:34
                                  niywiym ,ale Korea tysz mom swoj problym niy do rozwionzania, ino ze tam niyma
                                  ropy ...
                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:38
                                    Za to jest bomba atomowa. Gdyby Amerykanie ruszyli na Koreę, w Niemczech
                                    zapanowałaby masowa histeria.

                                    PS. To dlaczego Amerykanie interweniowali w Korei w latach pięćdziesiątych?
                                    • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:39
                                      wydowo mi sie ize tyj bomby sie nojwincyj mogom Hamerykony obawiac. abo?
                                      • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:42
                                        Raczej Koreańczycy z południa i Japończycy.
                                        • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:44
                                          no tak es na Niymcow prziszou? :))
                                          • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:47
                                            Rózni zieloni baliby się skażenia atmosfery.
                                            • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:49
                                              zielone som i w Polsce i kajs indziyj tysz :))
                                              • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:50
                                                W Polsce jest ich niewielu.
                                                • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 12:52
                                                  narazie :))
                                                  • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:59
                                                    Jo tyż leca - miołech wyjść ło jedynostej.
                                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja 02.11.05, 13:01
                                                    :)
                                            • pauulek Re: Globalizacja 02.11.05, 12:51
                                              s tym skazyniym to ballest, laband i jo juz momy za soba , niy wiym czi
                                              slenzan poczytek 60 lot juz uzul, wtedy skazenie atmosferyczne bylo najwiynksze
                                              • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:54
                                                Czyli mimo globalizacji skażenie spadło?
                                                • pauulek Re: Globalizacja 02.11.05, 12:58
                                                  to co wiym ,to ja(przinajmniej atomowe atmosfery, kaj zas tyn maras zostol to
                                                  niy wiym )
                        • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:17
                          No i co z tego, że w Stanach niektórzy zarabiają takie pieniądze? Kłuje Cię to?
                          Jesteś od tego biedniejszy? A może te wypaty idą z budżetu państwa? Mnie nie
                          przeszkadza, że ktoś zarabia wielokrotność mojej pensji.

                          A w Iraku Bush bajzel zostawi na pewno nie "nam" a nie nie "Wam", jeżeli
                          zostawi.
                          • ballest Re: Globalizacja 02.11.05, 12:50
                            Ty dzisiej slabo kapujesz, Ta roznica prowadzi do napiec spolecznych, moze nie
                            w Dyktaturach, jaka wlasciwie USA sa, ale w spoleczenstwach demokratycznych jak
                            NIMMCY, Francja, czy Anglia, ta globalizacja moze wywolac Chaos na calym
                            Swiecie.
                            Szczegolnie jesli ten wzrost roznicy w zarobkach miedzy managerami a
                            robotnikami tlumaczy sie tez realnym zmniejszeniem dochodow robotnikow w USA .
                            Slezanm jou problymyu nie mom ze zarobkiem nmnie chodzi o tych co zasuwajo a
                            coraz mniej przez globalizacja dostawajom.
                            • slezan Re: Globalizacja 02.11.05, 12:53
                              USA dyktaturą? Hehehehe. Bardzo ciekawy pogląd.
                              Wracając do robotników. Wiąż czekam na odpowiedź - dlaczego setki tysięcy ludzi
                              zasuwających rocznie do USA chcą być wyzyskiwane?
                            • pauulek Re: Globalizacja 02.11.05, 12:56
                              sam mosz racja , napiecie spoleczne wystempujom tam kaj robota je prosta , co
                              potrzebujesz ino muskulow a niy gowy, tyn fenomen widzisz w niymcach, jako
                              potyndze eksportu, konkuryncja na rynku je u tych co majom ajnfachowe
                              kwalifikacje, to je ta odwrotno stona medalu globalizacji
    • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 12:51
      no to my ale sie rozgodali ... :))


      mozno poczekomy konsek na inkszych, bo oni ani sie niy doczytajom kto to wele
      slezana je globalista a kto lewak zachodni :))
      • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 13:54
        "USA dyktaturą? Hehehehe. Bardzo ciekawy pogląd"

        Przeciez to prouwda, tylko zodyn oprocz mnie tego nie chce powiedziec.
        Kto rzadzi w USA , WIELKI KAPITAL, czy tam jest jakas partia ktora reprezentuje
        robotnikow, jesli tak to napisz mi jaka?

        Kim som Senatorzy , napisz kim ? wywodzi sie chodz jeden z robotniczej rodziny?
        Nie, NIKT - wszystko z bogatych Ziemian, Bankierowm, Przemyslowcow, Adwokatow
        itd.
        TO PO PROSTU DYKTATURA, a niec wiecej!
        • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 16:25
          Zazdrość zżera. W USA robotnicze rodziny stawały się rodzinami bankierów,
          przedsiębiorców i ziemian. Awans społeczny zyskiwał im i zyskuje społeczne
          uznanie. Jesteś gołodupcem w tym kraju wielkich możliwości? Nie warto na ciebie
          głosować. To nie Europa, gdzie na najwyższych szczeblach władzy jest miejsce
          dla życiowych nieudaczników. Pokaż co potrafisz - zarób pieniądze, a dopiero
          potem pchaj się do polityki. Tylko co to ma wspólnego z dyktaturą? A może Tobie
          marzy się właśnie dyktatura, tyle że .... ploretariatu:-).
          • pauulek Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 17:03
            Drogi Slezanie, ale nom sam bery i bojki wypisujesz, wierzysz w to co sam
            napisoles?
            sam mosz cos na przeciwwaga:

            www.wissenschaft.de/wissen/news/150431.html
            • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 17:16
              A nie wpadłeś na to, że jeżeli osiągnęlo sie taki poziom życia jak amerykańskie
              WASP-y, to trudno go poprawić tak zdecydowanie jak kiedyś?
              I jeszcze jedno - szkoda, że naukowcy nie zwrócili uwagi na tę grupę, która
              obecnie osiąga w USA największy awans - na Latynosów.
              • pauulek Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 17:21
                no mysla ze mafia kolumbijska niezbyt chce sie dac badac, a reszta niy wyjdzie
                poza poziom lumpenproletariatu.
                • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 17:27
                  No to mało wiesz o Stanach. Kubańczycy z Miami wypracowują większy dochód niż
                  cała Kuba Fidela Castro. Jako jedną z przyczyn degrengolady Nowego Orleanu
                  wymieniano brak latynoskich imigrantów, którzy byliby siłą napędową gospodarki.
                  Za bardzo opierasz się na doświadczeniach niemieckich. Do USA ludzie jadą
                  ciężko robić, a nie po socjal. I nikt się tam specjalnie nie przejmuje czy ktoś
                  jest katolikiem, protestantem czy muzułmaninem, byleby robił. A Latynosi w
                  większości robią ciężko.
                  • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 17:48
                    No wiesz, Slezan, to ja napisze, ze Frankfurt am Main zglasza 20 razy wiecej
                    patentow jak cala Polska a Eksport Hesji jest dwa razy wiekszy jak Polski choc
                    nalezy do najmniejszych krajow w RFN!

                    Przelicznik pieniedzy sie liczy, a waluta kubanska nie jest NIC WARTA!, ale
                    porownanie ;)
                    • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 17:59
                      To porównaj Miami z Hawaną. Nie jest to kwestia waluty. Kubańczyków stać, żeby
                      utrzymywać własne rozgłośnie radiowe, stacje tewlewizyjne i gazety. Latynosów
                      jest coraz więcej wśród amerykańskich polityków.
                      • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 18:08
                        Wszystko sztimuje, tylko
                        Cuba cierpiala i cierpi pod embargiem handlowym USA
                        "Embargo
                        Embargo to zakaz przywozu lub wywozu określonych towarów do (lub z) danego
                        państwa. Embargo jest instrumentem prawa administracyjnego. Nakładane przez
                        rząd lub międzynarodowe organizacje, traktowane jako szczególny środek odwetowy.

                        Najbardziej znane przykłady embarga w historii współczesnej:

                        embargo nałożone na Kubę przez USA
                        embargo nałożone na Libię
                        embargo nałożone na Irak rządzony przez Saddama Husajna "

                        Jak zauwazyles i w tej dziedzinie sa USA wiodace, in nie chodzi o fakt, ze
                        dzieci z glodu umieraja, nie oni forsuja swoja doktryne!

                        USA to CZORT naszego Swiata.
                        • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 18:27
                          No to Laband ma juz odpowiedź na swoje wątpliwości co do lewackiej nienawiści
                          do USA :-).
                          Oczywiście, gdyby nie USA, Kuba Fidela Castro byłaby krajem mlekiem i miodem
                          płynącym.
                          • socer-schlesier Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 18:39
                            Chopcy nie przesadzajcie z tym-3;5-euro na godz.Niejeden u polskiego biznesmena pracuje za 1euro na reka.
                            • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 19:02
                              To raczej we francuskich i niemieckich sieciach marketów:-).
                              • socer-schlesier Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 19:30
                                Slezan przejdz sobie po budowach i popytaj tych ludzi ile zarabiaja.Druga rzecz, nie tylko do Ameryki ludzie uciekaja.Do Niemiec takze.Ty juz niemusisz,o czym kiedys mogles sobie tylko pomarzyc!
                                • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 19:37
                                  W Polsce na budowach zarabia się nieco więcej, chyba, że jesteś zatrudniony do
                                  robót pomocniczych z Urzędu Pracy. Do Niemiec przyjeżdża zdecydowanie mniej
                                  ludzi niż do USA. I nie wszyscy do pracy.
                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 19:45
                                    proponuja przinsc nazod do tematu - kim som wedug slezana zachonie lewaki a kim
                                    globalisty?


                                    :)
                                  • socer-schlesier Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 02.11.05, 19:54
                                    Ile ludzi do U.S.A. przyjezdza nie wiem.Wiem ze Polacy nie moga.Dzisiaj na granicy niemieckiej znowu zlapano Polaka ktory chcial pszeszmuglowac trzech Hindusow do Niemiec.Nie unos sie tak.To sa fakty.
                                    • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 00:07
                                      I tu sie Slezan Myli, wlasnie do Niemiec w latach 80 i 90 najwiecej ludzi
                                      emigrowala, w statystyce opublikowanej przez Spiegel byly na I miejscu, a USA
                                      chyba dopiero czwarte! Anglia i Francja przed nimi!

                                      Ostatnie 5 lat tez napewno tej statystyki nie zmienily, ale co to ma do tematu!
                                      • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 08:23
                                        Nie rozśmieszaj mnie. To jest nieporównywalna skala zjwiska. Amerykanie
                                        przyjmują całkiem legalnie setki tysięcy ludzi rocznie. Nielegalnie pewnie
                                        jeszcze więcej. A prognozę demograficzną mają bardzo pomyślną - w
                                        przeciwieństwie do Niemiec.
                                        • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 09:03
                                          Setki rocznie, RACJE MASZ ! - a my kazdy rok przyjmowalismy kolo 700 000 TYLKO
                                          azylantow , takze z Polski, do tego dolicz wysiedlencow, nasz przyrost
                                          naturalny jest z prawie 600 000 ujemny, ale wyrownujemy je z przesiedlencami,
                                          tak ze liczba ludnosci w tych latach rosla o ca.400 000 rocznie!
                                          To do prognoz demokraficznych!

                                          Nielegalnych tez jest u nas masa!

                                          Mnie ale chodzi o to ze USA sa synonimem zla na Swiecie, a to musi miec swoja
                                          geneze, a ze Polacy slepi sa, to wiemy od dawna!
                                          • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 09:15
                                            Korekta. W Stanach tych setek tysięcy jest rocznie 20. A prognozy demograficzne
                                            są takie - pod koniec wieku Nimeców będzie 40 mln a Amerykanów 400.
                                            Ale to zło ludzi fascynuje. Ciągną jak ćmy do lampy:-).
                                            • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 09:40
                                              Tak Niemcow bedzie 40 mln, ale mieszkancow w Niemczech 10 000 000!
                                              tak musisz napisac, przeciez rocznie rosniemy ;) , obojetnie w jaki sposob!
                                              Przciez miedzy 80- 90 wzroslismy o 3 mln!
                                              Jak widzisz nie patrz na Niemcow tylko na ilosc mieszkancow.
                                              Sprowadzamy po za tym Niemcow z Rosji, Rumunii, Polski nawet Brazylii i
                                              Argentyny!
                                              Tematem tego watku ale nie sa prognozy demograficzne, tylko dla czego NIKT
                                              oprocz Polakow nie lubi Amerykanow!
                                              ??
                                              • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 10:01
                                                Prognozna dotyczy obywateli niemieckich. Jak wiadomo BRD ma ujemny przyrost
                                                naturalny. A w takich statystykach uwzględnia się imigrację, więc dane masz
                                                nieaktualne.

                                                A czy te 2 miliony legalnych i ileś tam nielegalnych imigrantów przybywających
                                                co roku do USA tez nie lubi USA? A może to wszystko Polacy? Fajnie, niedługo
                                                Śląsk nie tylko będzie niezależny, ale jeszcze będzie mógł pokusić się o
                                                zagospodarowanie wyludnionej Polski jako swej kolonii :-).
                                                • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 11:11
                                                  Slezanm wlasnie nie uwzglednia sie ich, jak by je uwzgledniano, to by Niemcy
                                                  demograficznie malauy a one rosnom! majom prawie 83mln ludnosci!

                                                  Napisz mi dlaczego tylko Amerykanie majom tak wielkie problemy w Iraku a Polacy
                                                  i W.Brytania duzo mniej?

                                                  Napewno, bo Amerykanow wszedzie lubia!
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 11:20
                                                    trocha do mie oba popadocie w skrajnosci-widac zaciyli 'scie sie w tyj
                                                    dyskusji:))

                                                    Przipominom wom sam przi okazji jeszcze dwa szczegouy

                                                    1)W USA corozki to wiynkszym stowo sie problym kolorowych(murzynske i inksze
                                                    getta)np
                                                    2We no Frankfurcie(ale niy tym na Odrom) oficjalno liczba obcokrajowcow siyngo
                                                    1/10, dodajonc do tego wszyskich tych kere przibyli jako przesiadlyncy
                                                    (spozniyni) i np Zydow ze nouyj ZSSR i jeszcze pora inkszych grup, ta
                                                    statystyka je juz naprowdy "hamerykonskom". I) podobnie na miyjszo abo wiynszo
                                                    skala je to w coukich Niymcach zachodnich zauwazalne...
                                                  • ballest Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 11:26
                                                    Laband kup dzisiejszou "Die Zeit", tam je fantastyczny artykul Birnbauma na
                                                    teamt amerykanski demokratii, te 3 € jest ten artykul warty!
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 11:37
                                                    Labadn, kupuj sobie "Wprost". Tam znajdziesz artykuły o powszechnym
                                                    antysemityzmie w Niemczech - warte tyle co ten w "Die Zeit".
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 11:40
                                                    Akurat problem czarnych dzielnic nie jest nowy, lecz stary. Nowa kolorowa
                                                    imigarcja jest lda USA korzystna. Przyjeżdżają do roboty, a nie po socjal, jak
                                                    wielu tych, co napływają do Niemiec.
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 11:38
                                                    Napisz mi dlaczego Rumuni, Włosi i Słowacy mieli w czasie wojny małe problemy w
                                                    ZSRR, a Niemcy większe? No bo ich tam lubią, a Niemców mniej :-))).
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 12:01
                                                    Problym biydy w Hameryce to problym faktycznie dziesiyncioleci, ale niy
                                                    zmniyjszou on sie ino powinkszo. Zresztom jak idzie o problym tworzynia gett to
                                                    przipominom wom i najnowsze wydazynia we Francji. To bydzie przi
                                                    dzisiejszyj "globalizacji" narastac coroz wincyj, iniy rozwionzom tego pauki
                                                    policyne ...
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 13:38
                                                    Francja tak jak Niemcy promuje darmozjadów szastając publicznymi pieniędzmi na
                                                    socjal. Amerykanie popełniają ten błąd na mniejszą skalę. Powinniście się od
                                                    nich uczyć :-).
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 18:49
                                                    Slezan, w panstwach dobrobytu na zicher zawsze bydom kontrasty - a co powiysz o
                                                    socjalnym modelu krajow skandynawskich?, czi niy lepiyj sie uczyc nom wszyskim
                                                    odnich???
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 23:59
                                                    Fajnie. Tam można pożyć, ale dopiero na emryturze, jak Cię już rodzina w
                                                    cholerę pod opieką państwa zostawi. Jeszcze jeden pomysł o skandynawskim
                                                    rodowodzie bardzo mi się spodobał - przymusowa sterylizacja.:-)
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 09:38
                                                    Slezan, np szwecja to kraj kerego poziomu zycia zazdrosci couki swiat.
                                                    Skandynawia to praktycznie symboliczne bezrobocie, itd, usw, usw ...
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 09:53
                                                    I totalny rozpad więzi rodzinnych. A bogaci ze Szwecji uciekają masowo.
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 10:10
                                                    uciekajom bogaci a dobropbyt je?(recht mosz ale w tym ize kraje wysoko
                                                    rozwiniynte majom tysz problym degradacji familiow)
                                                    Slezan jak dugo uciykajom ino bogate to krziwda sie zodnymu niy dzieje :)))
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 10:29
                                                    Dobrobyt rzecz względna. A kłopoty z rozpadem rtodzinmają przede wszystkim
                                                    państwa socjalistyczne jak Szwecja, gdzie państwo przejmuje funkcje rodziny i
                                                    nie ma problemu z oddaniem rodziców do Altesheimu.
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 13:27
                                                    jake panstwo? socjalistyczne - Szwecja ???

                                                    :))

                                                    no teroski tos ale przesadziou na coukego ...
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 14:10
                                                    A nie?
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 14:34
                                                    Slezan!!!

                                                    no wiysz, Szwecja je tzyk zwanym panstwym opiekunczym, ale na zicher niy
                                                    socjalistycznym ---
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 23:58
                                                    Kwestia nazwy. Dla mnie to socjalizm.
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 05.11.05, 10:25
                                                    ale jak widac to raczyj ino dlo Cia, abo?
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 06.11.05, 10:00
                                                    I tu się bardzo mylisz.
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 06.11.05, 17:02
                                                    polecom przejechac sie do szwecji i obejzec jak tam ludzie zyjom - jo tom
                                                    bou :))
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 06.11.05, 18:59
                                                    Byłem i nawet robiłem.
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 06.11.05, 20:07
                                                    Slezan, jak bys robiou we Szwecji normalnie i bys tam zou to bys wiedziou jako
                                                    to je miec dobrobyt - powiydz som niy mioues nerwow na to ze je zes na inkszych
                                                    ukuadach ?
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 07.11.05, 08:02
                                                    Ale ja tam miałem legalną robotę:-).
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 07.11.05, 15:22
                                                    idzie legalnie robic i "robic", ale egal - przekamazanie sie niy mo synsu -
                                                    wierza Cui na suowo i tela.

                                                    ps

                                                    co mie by sam ale ciekawiouo, to je jak z twojyj pozycji widzioues robota we
                                                    Niymcach i we Szwecji
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 07.11.05, 17:23
                                                    Zdecydowanie bardziej odpowiadało mi w Niemczech. Ale też robota lepsza była. W
                                                    Szwecji ceny podstawowych artykułów były zdecydowanie wyższe. Sami Szwedzi to
                                                    dziwacy:-).
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 07.11.05, 20:19
                                                    ja, ale mioue dziwoki, mie osobiscie Szwecja przipadua pieronowo do gustu, i
                                                    szczerze godajonc wincyj mi sie podobo jak Niymcy.
                                              • bartoszcze Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 19:39
                                                ballest napisała:

                                                > Tematem tego watku ale nie sa prognozy demograficzne, tylko dla czego NIKT
                                                > oprocz Polakow nie lubi Amerykanow!

                                                :)))
                                                Balciu, gdybyś doczytał choćby tytuł swojego posta, to tematem wątku jest
                                                "dlaczego niemieccy (i inni zachodni) lewacy tak bardzo nie lubią Ameryki".
                                                • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 19:58
                                                  Ooo, nasz niyustraszony hausmajster! :))

                                                  ps

                                                  przipominom ci ize Slezan po czynsci caukym co inkszego chciou nom zaimputowac
                                                  tym wontkym:))

                                                  Mom recht Slezan?
                                                  • bartoszcze Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 21:03
                                                    Szwager, Ty sie lepiej badnij na ten post o Afganistanie:)
                                  • pauulek Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 11:43
                                    przeca wiysz ze legalnie przez green card ino 50 tys na rok moga wjechac,
                                    niymcy zas majom najwiynkszy kontigent imigrantow w calej europie, do zodnego
                                    kraju tak sie niy pchajom jak do niymiec.
                                    • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 11:59
                                      50 tysięcy rocznie może wygrać w loterii wizowej. Wyłączone z niej są kraje,z
                                      których do USA w ciągu ostatnich 5 lat przyjechało ponad 50 tysięcy ludzi. Tych
                                      państw jest 17. Jak łatwo policzyć ztylko z tych 17 państw w ciągu ostatnich 5
                                      lat przyjechało do USA co najmniej 850 tysięcy ludzi (oczywiście tak naprawdę
                                      znacznie więcej, ale załóżmy, że to te 50 tysięcy na kraj). Podzielmy to przez
                                      5 - wychodzi 170 tysięcy na rok. To jest minimum wynikające z tej statystyki
                                      przypadające na 17 państw. Pomyśl teraz o ile więcej przyjechało z Rosji, Chin
                                      czy Meksyku. I to sa tylko Ci, którzy dostali zieloną kartę.
                                      • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 12:02
                                        Slezan, zapomnious porownac wilksc terytorium USA i niymiec - tego niy idzie
                                        tak do konca porownywac
                                        • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 13:34
                                          Obaj doskonale wiemy, że wielkość terytorium ma drugorzędne znaczenie.
                                          Amerykanie nie stosują zasady "Blut und Boden". Tam można zasymilować się
                                          zdecydowanie łatwiej niż w Niemczech.
                                          • pauulek Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 03.11.05, 13:43
                                            tu mosz dane niemieckiego ministerstwa spraw wemnetrznych:
                                            www.bmi.bund.de/cln_012/nn_165090/Internet/Content/Themen/Zuwanderung/DatenundFakten/Zuwanderung__nach__Deutschland__-__Eine__Id__91553__doppelt__de.html

                                            "Von 1991 bis 2001 kamen 8,6 Mill. Ausländerinnen und Ausländer mit dem Ziel
                                            eines nicht nur kurzfristigen Aufenthaltes nach Deutschland, "
                                            no to mosz 800 tys na rok, przi ludnosci co je 3 razy miynij niz w usa, usa by
                                            musiala co rok przyjmowac 2,4 milony!!!
                                            • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 00:01
                                              Z tolerowanymi nielegalnymi przyjmuje znacznie więcej. Do roboty, a nie do
                                              podziału socjalu.
                                            • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 00:04
                                              Von 1991 bis 2001 kamen 8,6 Mill. Ausländerinnen und Ausländer mit dem Ziel
                                              eines nicht nur kurzfristigen Aufenthaltes nach Deutschland, darunter suchten
                                              knapp 1,9 Mill. - das sind rund 22 % - um Asyl nach. In dem gleichen Zeitraum
                                              verließen 6,5 Mill. ausländische Personen wieder Deutschland, so dass sich für
                                              den gesamten Zeitraum ein Wanderungsüberschuss von 2,2 Mill. nichtdeutschen
                                              Personen ergibt.

                                              Nie doczytałeś? Z tych 8,6 milionów ostało się 2,2 miliona.
                                              • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 09:40
                                                dodej do tego jeszcze przesiedlyncow i Zydow, kere w tyj statystyce niy
                                                figurujom ;)
                                                • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 09:54
                                                  Wciąż będzie tego zdecydowanie mniej niż w USA. A w USA nie ma
                                                  Begruessungsgeld:-).
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 10:08
                                                    tu tysz niy :))
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 10:20
                                                    Już nie. Są za to tzw. przywileje socjalne, które sprawiają, że lepiej leżeć w
                                                    BRD do góry brzuchem, niż zasuwać w Rumunii.
                                                  • szwager_z_laband Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 12:11
                                                    wybocz ale w Rumuni lezy tysz mocka ludzi brzuchym do gory, ale to juz blank
                                                    inkszo inkszosc :))

                                                    ps

                                                    Slezan zapominosz couki czas o tym ize osoby specjalnyj opieki w Niymcach abo
                                                    krajach skandynawskich majom warunki naprawdy stosunkowo dobre w porownaniu z
                                                    inkszymi. Swiadczynia socjalne to niy ino pora pynerow kere naciongo socjalamty!
                                                  • slezan Re: Tani antyamerykanizm zachodnich lewaków 04.11.05, 12:42
                                                    Zgadzam się. Świadczenia socjalne rozleniwiają i zupełnie porządnych ludzi.
    • pistulka2 Globalizacja? 03.11.05, 13:05
      Hej Slezan podobaja mi sie te twoje wywody na temat globalizacji. Byles kiedys
      w Chinach w jakies fabryce, a moze byles w jakims zakladzie pracy w Meksyku,
      ile razy byles w Stanach i gdzie?
      Ciekw tez jestem czym sie zajmujesz i na ile znasz gospodarke, tak czytajac ta
      wasza dyskusyjke mozna dosc do wniosku, ze siedzisz na panstwowej albo
      budzetowej posadce i sie statystyk na ogladales.
      • slezan Re: Globalizacja? 03.11.05, 13:36
        Powalający argument. A statystyka to nauka, w przeciwieństwie do wypocin
        niejakiego Michaela Moore'a:-))).
        Po dwóch przegranych wojnach i kryzysie gospodarczym pora byłaby wyleczyć się z
        manii wielkości. Brytyjczykom się udało. Znają swoje miejsce w szeregu państw i
        dobrze na tym wychodzą.
        • pistulka2 Re: Globalizacja? 03.11.05, 16:53
          Co ma piernik do wiatraka?
          Malo konkretny jestes Slezanie.
          Nie odpowiedziales na zadne pytanie?
          A co do statystyk, to nie wierz zadnej, ktorej sam nie sfalszowales (to z
          praktyki;-)
          • ballest Re: Globalizacja? 03.11.05, 17:14
            To nie Niemcy maja manie wielkosci tylko Amerykanie, podam Tobie maly przykuad,
            kiedys z naszej siostrzanej firma w USA przyjechal do mnie na nauke
            Induktywnego Hartowania taki mlody amerykanski inzynier i jaki byl zdziwiony,
            ze ja po angielskiu nie potrafie.
            Oburzyl sie , ze nie znam tego jezyka.
            Zadalem mu dwa pytania:
            1. Kto sie od kogo uczyc ma , ja od niego czy on ode mnie, jesli on ode mnie,
            to powinien niemiecki znac?
            2. Zapytalem go tez ile jezykow obcych on zna, odpowiedzial ze ani jednego, to
            mu odpowiedzialem, ze ja znam dwa jezyki obce.
            Musze ale przyznac, ze po tygodniu sie z nim zaprzyjaznilem, a jak chyba po
            miesiecu czy jeszcze dluzej odlecial, to za dwa tygodnie dostalem paczke z USA
            z geszynkiem od niego.
            Choc mu pokazalem , gdzie jego granice sa, nie obrazil sie na mnie!

            Tak ale jest naprawde, Amerykanie uwazaja , ze kazdy powinien angielski znac, a
            oni nie potrtzebuja sie jezykow obcych uczyc.
            • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 03.11.05, 18:52
              to je takzwano arogancja hamerykona - skond my to znomy :))
              • ballest Re: Globalizacja? 03.11.05, 19:58
                Laband, pamietosz, jak Bush pedziou, ze jak by Belgia za zbrodnie tylko jednego
                amerykanskiego zolnierza sadzioua to jom angrajfuje;)

                To som Amerykony!
                Mie sie ale zdaje, ze proamerykanscy sa tylko Slonzocy polskiej opcji?
                • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 03.11.05, 20:01
                  niy przesadzej, we Niymcach je tysz mocka proHamerykonow :))
            • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 00:06
              No to nie uczcie się angielskiego. Gospodarka Wam się jeszcze bardziej zwinie,
              a uniwersytety wypadną z pierwszej setki:-).
              • ramon6 Re: Globalizacja? 04.11.05, 07:11
                slezan napisał:

                > No to nie uczcie się angielskiego. Gospodarka Wam się jeszcze bardziej
                zwinie, a uniwersytety wypadną z pierwszej setki:-).
                Slezan, niy maluj tak na czorno.
                Znajomosc jezyka angielskiego jest w D dosc rozpowszechniona, a jezeli chodzi o
                gospodarke i uniwersytety, to Niymce jusz bynajmi dwa razy pokouzali ze
                poradzom sie ze wlasnych sol wykopac. Cego o innych krajach w tyj mierze niy
                idzie pedziec;-)
                • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 07:47
                  Slezan moze zamiast mazac sie, ze Balest nie potrafi po angielsku odpowiadzial
                  na postawione ci pytanka.
                  • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 08:01
                    Jeżeli będe chciał podzielić się z Tobą swoimi osobistymi doświadczeniami,
                    zrobię to z własnej inicjatywy. Zainteresuj się lepiej argumentami i tezami,
                    które padają w tej dyskusji, bo dotąd ustosunkowanie się do nich Ci nie
                    wychodzi.
                    • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:07

                      Cos jestes nadwaraz powsciagliwy dzisiaj,
                      wiedzialem ze nie zdabedziesz sie na odpowiedz, wynika z tego, ze nigdy nie
                      zadnej fabryki od srodka napewno nie w Meksyku ani w Chinach powatpiewam czy w
                      Polsce
                      Watpie tez, ze byles kiedykolwiek w Stanach, a jak juz to napewno tylko raz i
                      to jako turysta.

                      Uwielbiam jak Schreibtischtäter pisza o sprawach o ktorych nie maja pojecia.
                      • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:11
                        Slezan pistulka Ci dociou, ale cos w trym je - teoria i praktyka to dwie
                        roztomaite roztomaitosci :))
                        • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:20
                          W tam je problem, ze slezan unika konkretow a jak mu sie koncza argumety
                          zaczyna retoryczne przepychanki, w tym przynajmniej ma praktyke;-))
                          • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:24
                            Na razie unikanie konkretów wychodzi najlepiej Tobie - nie padł z Twojej strony
                            żaden. Natomiast klasycznym chwytem dyletanta jest gadka o teorii i praktyce.
                            Odwoływanie się do cząstkowych doświadczeń to zabieg nieco dziecinny. Mniej
                            więcej na tej zasadzie chłop spod Zamościa, który w życiu spotkał jednego
                            Niemca - SS-manna, twierdzi, że wszyscy Niemcy to zbrodniarze.
                            • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 11:11
                              z jedej strony nie padl z mojej strony zaden argument jak piszesz ( i masz
                              racje poniewaz wlaczylem sie dopiero do dysputy)
                              ale z drugiej strony twierdzisz, ze sie do czegos odwoluje lub cos twierdze. Ta
                              jak jest jak moge sie odwolywac czy cos stwierdzac jak nic nie napisalem?
                              Z tym liczeniem do dziesieciu to musiasz chyba ty zaczac.
                              • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 11:18
                                A odwoływać się mozna jedynie do argumentów? Ciekawa teza.
                • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 08:08
                  Wiem, że znajomośc angielskiego w BRD jest rozpowszechniona - większośc Niemców
                  najwyraźniej nie podziela fobii Ballesta.
                  Z dwukrotnym wygrzebaniem się o własnych siłach troche przesadzasz. NIe muszę
                  przypominać kto dokonał tego za pierwszym razem. Gdyby nie wywołała wojny
                  gospodarka załamałaby się na amen. Za drugim razem pomogli tak znienawidzeni
                  przez Ballesta Amerykanie.
                  Z niemieckimi uniwersytetami jest natomiast tak, że są one coraz gorsze. Każda
                  zawierucha dziejowa powoduje obniżenie poziomu nauczania akademickiego. Obecnie
                  wśród najlepszych uczelni zdecydowanie dominują amerykańskie, potem są inne
                  anglosaskie, pojedyncze francuskie, japońskie i chińskie. Tak jeszcze nie było -
                  żadnej niemieckiej w czołówce. Gdzie Getynga i Heidelberg? Przed 1933 r. to
                  była pierwsza klasa uczelni światowych.
                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 09:46
                    Slezan, w tym synsie to zapomnious dodac i wiela noblistow mo Slonsk a
                    przeca "coniykere" z nich tysz wylondowali w Hameryce. Niywiym czi my sam momy
                    dalyj godac o Hamerykonach czi o czym ...(?) Najprzod es nom sam zaimputowou
                    zachodnich lewakow, potym globalizacja, tera czas prziszou na patynty :)))
                    • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 09:55
                      Moim zdaniem nienawiść lewaków do USA wynika z zawiści. Dlaczego śląscy
                      nobliści (niektórzy) wylądowali w USA, a nie gdzie indziej?
                      • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:13
                        a kto to som te lewaki i czamu majom miec ta niynawisc?

                        przesadzosz slezan, zachodnio Europa to niy wschodnio, tukej niyma
                        zastraszynia, tukej idzie padac co sie mysli ... :))
                        • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:25
                          Taaak? A sprawę pewnego nieszczęsnego skoczka spadochronowego z FDP pamiętasz?
                          • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 12:15
                            sam ci dom jedyn punk na zas, bo mozno mioues okazja czytac pora artikli na tyn
                            temat - znaczy jake siouy sie prziczyniouy do tego ize sie z nim skonczouo jak
                            sie skonczouo(to je temat na ekstra wontek!
                            • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 12:33
                              Facet zaszczuli Niemcy. Nikt inny. W Niemczech są dokładnie takie same
                              ograniczenia wolności słowa jak w Polsce. Nie ma cenzury, ale jest ostracyzm
                              opinii publicznej.
                              • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 13:08
                                mylisz sie to niy Niymcy go zaszczuli - on sie odwazou pedziec cos czego
                                zwuaszcza we Niymcach godac sie niy powinno i tela ... :))
                                • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:12
                                  I co? Skoczył, bo mu Izrael kazał?
                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:36
                                    ironia tu niy pomoge, ale zainteresuj sie tym tematym
                  • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:10
                    He he , niem. gospodarka upadala dlatego musiala wywoalc wojne:-)))) Slezan co
                    to znow za basnie, naczytales sie za duzo anglosaskich tudziez sowieckich
                    pamfletow?
                    • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:14
                      dej pokoj pistulka - pojadymy dalyj z tym "koksym" robi sie ciekawie!
                    • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:27
                      Policz do dziesięciu i przeczytaj jeszcze raz z wiekszym zrozumieniem.
                      Gospodarka Rzeszy upadłaby, gdyby Hitler nie wywołał wojny.
                      • pauulek Re: Globalizacja? 04.11.05, 10:43
                        Slezan, Slenzan
                        ale ah lod poczatku ino chciol wojna, aze mu niy wyszlo tak jak lon sie to
                        forsztelowol to juz inna para szczewikow
                        • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 11:03
                          O jaką wojnę Ci chodzi? O tę w Iraku? O tę prosił się Saddam. Ja wolałbym,
                          gdyby poddał się on woli ONZ.
                          • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 12:16
                            czyli podzielosz poglond Ballesta, ize powiniyn sie Hamerykon podpozondkowac
                            ONZowi :))
                            • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 12:32
                              Nie, uważam, że Saddam powinien podporządkowac się ONZ-owi.
                              • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 13:11
                                i tu je pies pogrzebany

                                rozniymy sie punktami widzynia tego problymu - ta dyskusja juz sie ciongnie tak
                                dugo jak dugo Hamerykon staro sie podporzondkowac Irak swoim interesom, ale
                                Hamerykony tego nigdy niy wygrajom, poprostu to som dwa diametralnie roztomaite
                                swiaty, i zodyn Hamerykon niy szafnie przekabacic Irakijczykow na swoja modua a
                                tym bardzyij juz siouom.
                                • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:11
                                  To w znacznie większym stopniu problem Irakjczyków niż Amerykanów.
                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:18
                                    tego bych ale nyi padou :))
                                    • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:20
                                      Amerykanie dobrze sobie żyją u siebie w Stanach. I stać ich na kilka takich
                                      wojen.
                                      • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:26
                                        no niych ino dalyj sie richtujom takim swiatopoglondym, to niydugo ich niy
                                        bydzie radowac ta pewnosc siebie :))
                                        • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 23:57
                                          Pewnie, lepiej być islamistą.
                                          • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 05.11.05, 10:26
                                            same suowo niy je niczym ujymnym, zwyrodniynia ale mogom powstawac wszyndzie.
                                • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:13
                                  Jerona, Laband, teroski zech sie kapnol! To te pieronskie Hamerykony wyciepły
                                  go z tego fligra!
                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:23
                                    www.wdr.de/themen/politik/nrw/moellemann/chronologie_030605.jhtml?rubrikenstyle=politik
                      • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 11:13
                        A jakie to fakty ta teze pomurowywuja?
                        • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 11:20
                          Gogspodarka regulowana przez państwo przy rozdętej opiece społecznej nie miała
                          szans przetrwać w dobrej kondycji zbyt długo. Sam system emerytalny nie
                          wytrzymałby obciążenia.
                          • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 12:11
                            Ty w kolko to samo!

                            Tu pare faktow na temat Niemiec przedwojennych:

                            1. W Niemczech w latach 33-39 nie panowal dobrobyt
                            2. System socjalny nie byl rozdety i nie mozesz go porownywac z dzisiejszym
                            3. Stan gospodarki poprawil w porownaniu do lat wczesniejszych
                            4. Gospodarka nie byla sterowana centralistycznie jak w socjalizmie, ale byly w
                            wielu sektorach ingerencje panstwo
                            5. Nie bylo pelnego zatrudnienia, bylo ale dosc sensownie podzielone, co dawalo
                            efekt, ze niby wszystkim dali prace.
                            6. Teraz troche statystki ktora tak lubisz:
                            Roczny wzrostgospodarczy w latach 33-39 wynosil 9%
                            Wzrost zarobkow w latach 33-39 wnosil 20-25%
                            Produkcja w 1936 wynosila 137% stanu z 1913.
                            Roczna Inflacja 1%


                            A wiesz ile kosztuje wojna?
                            • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 12:41
                              Wpływ państwa na gospodarkę niemiecką był decydujący. Nie ze względu na
                              państwową własność środków produkcji, jak w ZSRR, ale z uwagi na rządowe
                              programy, które decydowały o rozwoju gospodarki - np. szeroko zakrojony program
                              zbrojeń. System socjalny jak na owe czasy był rozdęty i Niemiec na dłuższą metę
                              nie było stać na jego utrzymanie. Zbroić, kosztem ograniczania konsumpcji, nie
                              da się w nieskończoność.
                              • ballest Re: Globalizacja? 04.11.05, 13:29
                                "Z dwukrotnym wygrzebaniem się o własnych siłach troche przesadzasz. NIe muszę
                                przypominać kto dokonał tego za pierwszym razem. Gdyby nie wywołała wojny
                                gospodarka załamałaby się na amen. Za drugim razem pomogli tak znienawidzeni
                                przez Ballesta Amerykanie."

                                Tys tera ale ugnou, przeciez Plan Marshalla Niemcom wiyncy zgorszynia przynios
                                jak zysku, do dzisiej uwazajom ekonomisci, ze ZYSK przynios tyn Plan tylko USA
                                do tego choc Niymcy yno dostali tela co Niedrlandy (czyli byli na czwortym
                                miejscu jesli o pozyczka Marschalla idzie) to jako jedni z nielicznych jom wdo
                                fenika uodpuaciyli!
                                Zrozum, ze to boua pozyczka.
                                Jou wiym co Ty myslisz, ze pozyczki spuacac nie trzeba, bo POLSKA JESZCZE NIGDY
                                ANI JEDNY NIE SPUACIOUA, wszystkie ji zawsze umorzono!
                              • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 13:51
                                Jak byl wzrostgospodarczy, brak infalcji, wzroty zarobkow to raczej swiadczy o
                                stabilnej gospodarce.
                                To jaka czesc budzetu szla na wydatki socjalne jezeli system byl tak rozdety.
                                Co do zbrojen to stan uzbrojenia w 1939 byl daleki od stanu z 1914 roku. Wiec
                                glownym celem bylo dozbrojenie by zachowac rownowage sil i moc prowadzic
                                niezalezna polityke, w 1933 30 mln.-Polska miala zdecydowanie wieksza armie niz
                                65mil-Niemcy . Oczywiscie mozna powedziec patrzac z dzisiejszej perspektywy, ze
                                byly to przygotownia do wojny. Pozatym wydatki na zbrojenia panstw osciennych
                                tez rosly.
                                Co by bylo gdyby nie wybuchla wojna nikt nie wie, jak by sie dalej rozwijala
                                gospodarka i zbrojenia tez.
                                Wojna jest drogim interesem to wiedza wszyscy. Niedozbojone Niemcy nie bylo na
                                nia stac a przygotowane tez nie zabardzo na nie byly. Planow na prowadzenie i
                                finansowanie wojny tez nie bylo. Ciekawe jak mozna bez planu planowac wojne?
                                • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:10
                                  pistulka2 napisał:

                                  > Jak byl wzrostgospodarczy, brak infalcji, wzroty zarobkow to raczej swiadczy
                                  o
                                  > stabilnej gospodarce.

                                  Niekoniecznie. W Polsce na początku lat 90-tych było podobnie, a gospodarka nie
                                  okazała się stabilna.

                                  > To jaka czesc budzetu szla na wydatki socjalne jezeli system byl tak rozdety.

                                  Problem w tym, jakie środki trzeba by przeznaczyć w celu pokrycia zobowiązań
                                  wobec obywateli. Dziś Polskę też stać na wypłaty rent i emerytur.

                                  > Co do zbrojen to stan uzbrojenia w 1939 byl daleki od stanu z 1914 roku. Wiec
                                  > glownym celem bylo dozbrojenie by zachowac rownowage sil i moc prowadzic
                                  > niezalezna polityke, w 1933 30 mln.-Polska miala zdecydowanie wieksza armie
                                  niz
                                  >
                                  > 65mil-Niemcy . Oczywiscie mozna powedziec patrzac z dzisiejszej perspektywy,
                                  ze
                                  >
                                  > byly to przygotownia do wojny. Pozatym wydatki na zbrojenia panstw osciennych
                                  > tez rosly.

                                  I co to ma wszystko do rzeczy? Po pierwsze nie z dzisiejszej, ale i z ówczesnej
                                  perspektywy można powiedzieć, że były to przygotowania do wojny. Hitler
                                  niepozostawił co do tego wątpliwości formułując plan czteroletni - coś na
                                  kształt sowieckich planów gospodarczych.


                                  > Co by bylo gdyby nie wybuchla wojna nikt nie wie, jak by sie dalej rozwijala
                                  > gospodarka i zbrojenia tez.

                                  Można to przewidzieć z dużym prawdopodobieństwem. Państwowe sterowanie
                                  gospodarką doprowadziłoby do jej załamania. granioczna bza surowcowa w
                                  połączeniu z dążeniem do autarkii też nie przyniosłaby dobrych efektów.

                                  > Wojna jest drogim interesem to wiedza wszyscy. Niedozbojone Niemcy nie bylo
                                  na
                                  > nia stac a przygotowane tez nie zabardzo na nie byly. Planow na prowadzenie
                                  i
                                  > finansowanie wojny tez nie bylo. Ciekawe jak mozna bez planu planowac wojne?

                                  Aaaa, czyli sugerujesz, że to nie Niemcy wywołały wojnę?
                                  • ballest Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:15
                                    Niemcy ja wywouauy, ale Hitlera Polska sobie sama upiekua, ale nie tylko Polska?
                                    • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:19
                                      Nie zmniejsza to odpowiedzialności Niemiec.
                                      • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 04.11.05, 14:25
                                        oczywiscie ze niy, ale i inkszych to niy usprawiedliwio :)
                                        • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 23:56
                                          Ci inni ponoszą winę, a nie ponoszą odpowiedzialności.
                                          • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 05.11.05, 10:27
                                            je zes tego pewny, ponoszynie winy wionze sie tak czi inaczyj ze ponoszyniym
                                            odpowiedzialnosci :))
                                            • slezan Re: Globalizacja? 06.11.05, 10:02
                                              Niekoniecznie. Jeżeli kobieta ubiera się wywyzwająco i padnie ofiarą gwałtu,
                                              nie ponosi odpowiedzialności. Można natomiast mówic o jej winie.
                                              • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 06.11.05, 17:04
                                                jak z tego bydzie bajtel to ponosi i odpowiedzialnosc :)
                                                • slezan Re: Globalizacja? 06.11.05, 18:59
                                                  Za bajtla, ale nie za gwałt.
                                                  • szwager_z_laband Re: Globalizacja? 06.11.05, 20:08
                                                    tyn bajtel to je ta odpowiedzialnosc - slezan poprow sie! :)))
                                  • pistulka2 Re: Globalizacja? 04.11.05, 15:14
                                    slezan napisał:

                                    > pistulka2 napisał:
                                    >
                                    > > Jak byl wzrostgospodarczy, brak infalcji, wzroty zarobkow to raczej swiad
                                    > czy
                                    > o
                                    > > stabilnej gospodarce.
                                    >
                                    > Niekoniecznie. W Polsce na początku lat 90-tych było podobnie, a gospodarka
                                    nie
                                    >
                                    > okazała się stabilna.

                                    Co bylo w Polsce podobnie? Gospodarka byla postsocjalistyczny, bezrobocie caly
                                    czys roslo, wiec co tu porownywac.

                                    >
                                    > > To jaka czesc budzetu szla na wydatki socjalne jezeli system byl tak rozd
                                    > ety.
                                    >
                                    > Problem w tym, jakie środki trzeba by przeznaczyć w celu pokrycia zobowiązań
                                    > wobec obywateli. Dziś Polskę też stać na wypłaty rent i emerytur.

                                    Wiesz czy nie wiesz jaka czesc budzetu szla na cele socjalne?


                                    >
                                    > > Co do zbrojen to stan uzbrojenia w 1939 byl daleki od stanu z 1914 roku.
                                    > Wiec
                                    > > glownym celem bylo dozbrojenie by zachowac rownowage sil i moc prowadzic
                                    > > niezalezna polityke, w 1933 30 mln.-Polska miala zdecydowanie wieksza arm
                                    > ie
                                    > niz
                                    > >
                                    > > 65mil-Niemcy . Oczywiscie mozna powedziec patrzac z dzisiejszej perspekty
                                    > wy,
                                    > ze
                                    > >
                                    > > byly to przygotownia do wojny. Pozatym wydatki na zbrojenia panstw oscien
                                    > nych
                                    > > tez rosly.
                                    >
                                    > I co to ma wszystko do rzeczy? Po pierwsze nie z dzisiejszej, ale i z
                                    ówczesnej
                                    >
                                    > perspektywy można powiedzieć, że były to przygotowania do wojny. Hitler
                                    > niepozostawił co do tego wątpliwości formułując plan czteroletni - coś na
                                    > kształt sowieckich planów gospodarczych.

                                    ale ten plan konczyl sie w 1940 i bylo mowa o wojnie tylko o tym by byc na nia
                                    przygotowanym a to dwie pary butow.

                                    >
                                    >
                                    > > Co by bylo gdyby nie wybuchla wojna nikt nie wie, jak by sie dalej rozwij
                                    > ala
                                    > > gospodarka i zbrojenia tez.
                                    >
                                    > Można to przewidzieć z dużym prawdopodobieństwem. Państwowe sterowanie
                                    > gospodarką doprowadziłoby do jej załamania. granioczna bza surowcowa w
                                    > połączeniu z dążeniem do autarkii też nie przyniosłaby dobrych efektów.

                                    Prawdopodobienstwo jest prawdopodobienstwem, a nie faktem.
                                    Autarkia jest luksusem, nie byla tez celem, bo byla nieosiagalna, faktem jednak
                                    jest ze starano sie zdobywac surowce na innach rynkach niz zwykle.


                                    >
                                    > > Wojna jest drogim interesem to wiedza wszyscy. Niedozbojone Niemcy nie by
                                    > lo
                                    > na
                                    > > nia stac a przygotowane tez nie zabardzo na nie byly. Planow na prowadze
                                    > nie
                                    > i
                                    > > finansowanie wojny tez nie bylo. Ciekawe jak mozna bez planu planowac woj
                                    > ne?
                                    >
                                    > Aaaa, czyli sugerujesz, że to nie Niemcy wywołały wojnę?

                                    Aaaa, czyzbym tracil dogmacik?
                                    • slezan Re: Globalizacja? 04.11.05, 23:55
                                      pistulka2 napisał:

                                      > slezan napisał:
                                      >
                                      > > pistulka2 napisał:
                                      > >
                                      > > > Jak byl wzrostgospodarczy, brak infalcji, wzroty zarobkow to raczej
                                      > swiad
                                      > > czy
                                      > > o
                                      > > > stabilnej gospodarce.
                                      > >
                                      > > Niekoniecznie. W Polsce na początku lat 90-tych było podobnie, a gospodar
                                      > ka
                                      > nie
                                      > >
                                      > > okazała się stabilna.
                                      >
                                      > Co bylo w Polsce podobnie? Gospodarka byla postsocjalistyczny, bezrobocie
                                      caly
                                      > czys roslo, wiec co tu porownywac.

                                      Ostatni komunistyczny rząd przeprowadzil radykalne reformy rynkowe. W żadnym
                                      kraju europejskim nie powstawało tyle miejsc pracy ile wówczas w Polsce.

                                      >
                                      > >
                                      > > > To jaka czesc budzetu szla na wydatki socjalne jezeli system byl ta
                                      > k rozd
                                      > > ety.


                                      Dużo większa niż w Republice Weimarskiej. Masz stary rocznik statystyczny to
                                      sprawdź. Samo budownictwo mieszkaniowe pochłaniało ogromne sumy.

                                      > >
                                      > > Problem w tym, jakie środki trzeba by przeznaczyć w celu pokrycia zobowią
                                      > zań
                                      > > wobec obywateli. Dziś Polskę też stać na wypłaty rent i emerytur.
                                      >
                                      > Wiesz czy nie wiesz jaka czesc budzetu szla na cele socjalne?

                                      Za duża i to wystarczy, by przewidziec krach gospodarki III Rzeszy, opartej na
                                      kolosalnej piramidzie kredytów.

                                      > > > Co do zbrojen to stan uzbrojenia w 1939 byl daleki od stanu z 1914
                                      > roku.
                                      > > Wiec
                                      > > > glownym celem bylo dozbrojenie by zachowac rownowage sil i moc prow
                                      > adzic
                                      > > > niezalezna polityke, w 1933 30 mln.-Polska miala zdecydowanie wieks
                                      > za arm
                                      > > ie
                                      > > niz
                                      > > >
                                      > > > 65mil-Niemcy . Oczywiscie mozna powedziec patrzac z dzisiejszej per
                                      > spekty
                                      > > wy,
                                      > > ze
                                      > > >
                                      > > > byly to przygotownia do wojny. Pozatym wydatki na zbrojenia panstw
                                      > oscien
                                      > > nych
                                      > > > tez rosly.
                                      > >
                                      > > I co to ma wszystko do rzeczy? Po pierwsze nie z dzisiejszej, ale i z
                                      > ówczesnej
                                      > >
                                      > > perspektywy można powiedzieć, że były to przygotowania do wojny. Hitler
                                      > > niepozostawił co do tego wątpliwości formułując plan czteroletni - coś na
                                      >
                                      > > kształt sowieckich planów gospodarczych.
                                      >
                                      > ale ten plan konczyl sie w 1940 i bylo mowa o wojnie tylko o tym by byc na
                                      nia
                                      > przygotowanym a to dwie pary butow.

                                      Były dwa plany czteroletnie - jeden po drugim. A te dwie pary butów to nosił
                                      pewien doktor filozofii.

                                      > >
                                      > >
                                      > > > Co by bylo gdyby nie wybuchla wojna nikt nie wie, jak by sie dalej
                                      > rozwij
                                      > > ala
                                      > > > gospodarka i zbrojenia tez.
                                      > >
                                      > > Można to przewidzieć z dużym prawdopodobieństwem. Państwowe sterowanie
                                      > > gospodarką doprowadziłoby do jej załamania. granioczna bza surowcowa w
                                      > > połączeniu z dążeniem do autarkii też nie przyniosłaby dobrych efektów.
                                      >
                                      > Prawdopodobienstwo jest prawdopodobienstwem, a nie faktem.

                                      Żadne prognozy nie są faktami. Faktem jest natomiast, że Rzeszę trafił szlag.

                                      > Autarkia jest luksusem, nie byla tez celem, bo byla nieosiagalna, faktem
                                      jednak
                                      >
                                      > jest ze starano sie zdobywac surowce na innach rynkach niz zwykle.

                                      No i co z tego wynika?

                                      > > > Wojna jest drogim interesem to wiedza wszyscy. Niedozbojone Niemcy
                                      > nie by
                                      > > lo
                                      > > na
                                      > > > nia stac a przygotowane tez nie zabardzo na nie byly. Planow na pr
                                      > owadze
                                      > > nie
                                      > > i
                                      > > > finansowanie wojny tez nie bylo. Ciekawe jak mozna bez planu planow
                                      > ac woj
                                      > > ne?
                                      > >
                                      > > Aaaa, czyli sugerujesz, że to nie Niemcy wywołały wojnę?
                                      >
                                      > Aaaa, czyzbym tracil dogmacik?

                                      To nie odpowiedź na pytanie. No to kto wywołał wojnę? Żydzi czy masoni?:-)
                                      • pistulka2 Re: Globalizacja? 06.11.05, 01:55
                                        slezan napisał:

                                        >
                                        > Ostatni komunistyczny rząd przeprowadzil radykalne reformy rynkowe. W żadnym
                                        > kraju europejskim nie powstawało tyle miejsc pracy ile wówczas w Polsce.

                                        Ha, ha ha, zajzyj do statystyki to zobaczysz jak miejsc pracy przybywalo od
                                        1990, bajki piszesz panie slezan.



                                        >
                                        > Dużo większa niż w Republice Weimarskiej. Masz stary rocznik statystyczny to
                                        > sprawdź. Samo budownictwo mieszkaniowe pochłaniało ogromne sumy.

                                        Slezan ty jestes tu specjalista od staystyk nie ja;-)


                                        > >
                                        > > ale ten plan konczyl sie w 1940 i bylo mowa o wojnie tylko o tym by byc n
                                        > a
                                        > nia
                                        > > przygotowanym a to dwie pary butow.
                                        >
                                        > Były dwa plany czteroletnie - jeden po drugim. A te dwie pary butów to nosił
                                        > pewien doktor filozofii.
                                        >

                                        Plan czteroletni byl jeden a nie dwa (jak zwykle jestes lekko nie-
                                        doinformowany), a z tymi butami to wybacz przetlumaczylem z niemieckiego
                                        myslalem, ze jestes na tyle w kulturze niem. obeznany. sorry.



                                        >
                                        > Żadne prognozy nie są faktami. Faktem jest natomiast, że Rzeszę trafił szlag.

                                        Owszem, ale zawsze mnie dziwilo ze tak dlugo prztrwala, przedewszytkim czas
                                        wojny, a jakby sparwami militarnymi kierowala generalicja to by jeszcze dluzej
                                        trwala


                                        > > > Aaaa, czyli sugerujesz, że to nie Niemcy wywołały wojnę?
                                        > >
                                        > > Aaaa, czyzbym tracil dogmacik?
                                        >
                                        > To nie odpowiedź na pytanie. No to kto wywołał wojnę? Żydzi czy masoni?:-)

                                        Czy ty odpowiedziales na moje pytania?
                                        Czyzbys mial fobie w tym kierunku?
                                        Ale jak juz tak piszesz to podaj mi roznice miedzy Zydem a masonen:-)


                                        • slezan Re: Globalizacja? 06.11.05, 10:10
                                          pistulka2 napisał:

                                          > slezan napisał:
                                          >
                                          > >
                                          > > Ostatni komunistyczny rząd przeprowadzil radykalne reformy rynkowe. W żad
                                          > nym
                                          > > kraju europejskim nie powstawało tyle miejsc pracy ile wówczas w Polsce.
                                          >
                                          > Ha, ha ha, zajzyj do statystyki to zobaczysz jak miejsc pracy przybywalo od
                                          > 1990, bajki piszesz panie slezan.

                                          Pewnie Ty zajrzałeś. I co znalazłeś? Że w Polsce powstawało więcej miejsc pracy
                                          niż w najlepszym okresie w Irlandii? Zgadza się. Tak było.
                                          >
                                          >
                                          > >
                                          > > Dużo większa niż w Republice Weimarskiej. Masz stary rocznik statystyczny
                                          > to
                                          > > sprawdź. Samo budownictwo mieszkaniowe pochłaniało ogromne sumy.
                                          >
                                          > Slezan ty jestes tu specjalista od staystyk nie ja;-)

                                          Mysłałem, że od tych statystyk specjalistą jesteś Ty.
                                          >
                                          >
                                          > > >
                                          > > > ale ten plan konczyl sie w 1940 i bylo mowa o wojnie tylko o tym by
                                          > byc n
                                          > > a
                                          > > nia
                                          > > > przygotowanym a to dwie pary butow.
                                          > >
                                          > > Były dwa plany czteroletnie - jeden po drugim. A te dwie pary butów to no
                                          > sił
                                          > > pewien doktor filozofii.
                                          > >
                                          >
                                          > Plan czteroletni byl jeden a nie dwa (jak zwykle jestes lekko nie-
                                          > doinformowany), a z tymi butami to wybacz przetlumaczylem z niemieckiego
                                          > myslalem, ze jestes na tyle w kulturze niem. obeznany. sorry.

                                          Sądziłem, że zrozumiesz aluzję do pewnego doktora filozofii. Przeceniłem Cię,
                                          sorry:-).

                                          >
                                          >
                                          > >
                                          > > Żadne prognozy nie są faktami. Faktem jest natomiast, że Rzeszę trafił sz
                                          > lag.
                                          >
                                          > Owszem, ale zawsze mnie dziwilo ze tak dlugo prztrwala, przedewszytkim czas
                                          > wojny, a jakby sparwami militarnymi kierowala generalicja to by jeszcze
                                          dluzej
                                          > trwala

                                          Mnie tez dziwi, że twór oparty na tak chorych zasadach, także gospodarczych,
                                          mógł przetrwać tak długo. Było to zasługą dyscypliny społecznej Niemców, którzy
                                          dali się zbałamucić Hitlerowi.

                                          >
                                          > > > > Aaaa, czyli sugerujesz, że to nie Niemcy wywołały wojnę?
                                          > > >
                                          > > > Aaaa, czyzbym tracil dogmacik?
                                          > >
                                          > > To nie odpowiedź na pytanie. No to kto wywołał wojnę? Żydzi czy masoni?:-
                                          > )
                                          >
                                          > Czy ty odpowiedziales na moje pytania?
                                          > Czyzbys mial fobie w tym kierunku?
                                          > Ale jak juz tak piszesz to podaj mi roznice miedzy Zydem a masonen:-)
                                          >

                                          Cóż to? Zasłona dymna? Dlaczego nie rozwiniesz wątku rehabilitacji III Rzeszy?

                                          • pistulka2 Re: Globalizacja? 07.11.05, 08:42
                                            slezan napisał:

                                            > pistulka2 napisał:
                                            >
                                            > > Ha, ha ha, zajzyj do statystyki to zobaczysz jak miejsc pracy przybywalo
                                            > od
                                            > > 1990, bajki piszesz panie slezan.
                                            >
                                            > Pewnie Ty zajrzałeś. I co znalazłeś? Że w Polsce powstawało więcej miejsc
                                            pracy
                                            >
                                            > niż w najlepszym okresie w Irlandii? Zgadza się. Tak było.

                                            Napisales, ze zmniejszenie bezrobocia w latatch 1933.39 w Niemczech nie ma nic
                                            wspolnego ze stabilna gospodarka bo w Polsce na poczatku lat 90 tez miejsc
                                            pracy przybywalo a gopodarka okazala sie niestabilna.
                                            W Polsce miejsc pracy nie przybywalo na poczatku lat 90-tych. Od roku 1990
                                            stale ich ubywalo a stopa bezrobocia rosla a nie malala. Resumujac poprostu
                                            piszesz nieprawde. Pytanie tylko czy z braku wiedzy czy naumyslnie?


                                            > > Slezan ty jestes tu specjalista od staystyk nie ja;-)
                                            >
                                            > Mysłałem, że od tych statystyk specjalistą jesteś Ty.

                                            Ach, Slezan nie daj sie prosic, napisz jakie wysokie byly te sumy.

                                            > >
                                            > >
                                            > > > >
                                            > > > > ale ten plan konczyl sie w 1940 i bylo mowa o wojnie tylko o
                                            > tym by
                                            > > byc n
                                            > > > a
                                            > > > nia
                                            > > > > przygotowanym a to dwie pary butow.
                                            > > >
                                            > > > Były dwa plany czteroletnie - jeden po drugim. A te dwie pary butów
                                            > to no
                                            > > sił
                                            > > > pewien doktor filozofii.
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Plan czteroletni byl jeden a nie dwa (jak zwykle jestes lekko nie-
                                            > > doinformowany), a z tymi butami to wybacz przetlumaczylem z niemieckiego
                                            >
                                            > > myslalem, ze jestes na tyle w kulturze niem. obeznany. sorry.
                                            >
                                            > Sądziłem, że zrozumiesz aluzję do pewnego doktora filozofii. Przeceniłem Cię,
                                            > sorry:-).

                                            Preferuje jednoznacznosc!
                                            A jak to bylo z tym planem czteroletnim?

                                            >
                                            > >
                                            > >
                                            > > >
                                            > > > Żadne prognozy nie są faktami. Faktem jest natomiast, że Rzeszę tra
                                            > fił sz
                                            > > lag.
                                            > >
                                            > > Owszem, ale zawsze mnie dziwilo ze tak dlugo prztrwala, przedewszytkim cz
                                            > as
                                            > > wojny, a jakby sparwami militarnymi kierowala generalicja to by jeszcze
                                            > dluzej
                                            > > trwala
                                            >
                                            > Mnie tez dziwi, że twór oparty na tak chorych zasadach, także gospodarczych,
                                            > mógł przetrwać tak długo. Było to zasługą dyscypliny społecznej Niemców,
                                            którzy
                                            >
                                            > dali się zbałamucić Hitlerowi.

                                            Jak widzisz historia ma zawsze jakies niespodzianki, ktore i ciebie zaskocza;-)

                                            >
                                            > >
                                            > > > > > Aaaa, czyli sugerujesz, że to nie Niemcy wywołały wojnę
                                            > ?
                                            > > > >
                                            > > > > Aaaa, czyzbym tracil dogmacik?
                                            > > >
                                            > > > To nie odpowiedź na pytanie. No to kto wywołał wojnę? Żydzi czy mas
                                            > oni?:-
                                            > > )
                                            > >
                                            > > Czy ty odpowiedziales na moje pytania?
                                            > > Czyzbys mial fobie w tym kierunku?
                                            > > Ale jak juz tak piszesz to podaj mi roznice miedzy Zydem a masonen:-)
                                            > >
                                            >
                                            > Cóż to? Zasłona dymna? Dlaczego nie rozwiniesz wątku rehabilitacji III Rzeszy?

                                            Zdziwiony? Cos ci sie nie ta szuflada otworzyla kolego, albo masz ich zamalo.
                                            Po co komu jakas tam rehabilitacja, lepsze jest prawda!
                                            Ale jak masz taka potrzebe, to sie nie krepuj i rozwijaj watek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka