Dodaj do ulubionych

DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO

14.05.08, 09:49
euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=1765786&type_id=1
To jest link do strony, która rozwiewa wszystkie wątpliwości na
temat rynku pracy. Myślę, że ten artykuł, powinien zakończyć
definitywnie narzekanie kolegów i koleżanek. Nic samo nie przyjdzie,
trzeba trochę wysiłku by poprawić swoją sytuację. Płacz i lament na
warunki pracy, zarobki, przełożonych od tej pory będą puste albo
wpisywane przez kompletne zera, których nikt nie chce na rynku,
sprawdzałem nawet po 50-ątce biorą i nawet kaska niezła.
Pzdrw dla aktywnych, miernot nikt nie chce.
Obserwuj wątek
    • independens Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 14.05.08, 12:33
      ZGADZAM SIĘ...TO CO SIĘ TU DZIEJE JEST ŻAŁOSNE - WZAJEMNE UŻALANIE
      SIĘ A W REZULTACIE CIĄGŁE TKWIENIE W TYM G...MOJE APELE DO
      PRACOWNIKÓW NIE ODNIOSŁY SKUTKU DAJECIE SIĘ CIĄGLE DYMAĆ W D...
      MOŻE PÓJDZIECIE W KOŃCU PO ROZUM DO GŁOWY
      • diabolo13 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 14.05.08, 20:19
        Nic dodać, nic ująć
        • richman57 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 15.05.08, 07:18
          NAJWIEKSZYM ZAGROZENIEM DLA TEGO BANKU JEST ALNOVA. Strata 30% klientów w skali
          pół roku, a po roku zwolnią was wszystkich. Już dziś zacznij szukać pracy, bo
          potem będzie za późno. Może nowy prezes zawróci te nowe otwarcie i to jak
          najszybciej. Skąd biorą się takie porąbane pomysły, gdzie tradycja i
          doświadczenie tego banku, z którego korzystają teraz inni, a my ściągamy
          porąbane pomysły i systemy operacyjne do kitu na nasze podwórko? Może Pruski
          będzie bardziej polski i odpowiedzialny i cofnie te porąbane zmiany w tym
          jeszcze /?/ polskim banku. Chcemy być zachodnimi wciskaczami kitu czy
          odpowiedzialnymi bankierami? Jak długo jeszcze będziemy podgryzać jeden
          drugiego, walczyć z produktami własnej grupy bankowej i promować produkty
          naszych konkurentów? Jak długo będziemy niszczyć ten bank? O ile jeszcze coś z
          niego zostanie po wprowadzeniu Alnovy...
          • diabolo13 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 15.05.08, 07:48
            Tak długo to będzie trwało, kolego jak długo będzie przyzwolenie na
            prywatę, koperty pod stołem, konie na wyścigach itd, każdy produkt
            za wprowadzenie ma swoją cenę, nieważne co zawiera w środku, ważne
            jak gruba jest koperta w zamian. W prywatnej instytucji żywot takich
            gości jak np. GG byłby krótki a tu powstało kółko wzajemnej adoracji
            i firmę i pracowników mają głęboko (wiesz gdzie).
    • robotnik_pkobp Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 15.05.08, 18:31
      Co ty pierniczysz diabolo13!?!?!? ten twoj link tzczy sie tzlko duzych miast. W
      malych jest ciagle rynek pracodawcy + sprawdzone. Wiec nie wal glupot!
      • diabolo13 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 15.05.08, 18:39
        Malkontenci zawsze się znajdą, trzeba trochę wysiłku, nic nie
        dostaniesz na tacy, jeżeli sam nie zadbasz o siebie to PKO na pewno
        nie. Narzekaj dalej i sącz swoją czarę goryczy powoli, jak będziesz
        miał kilkadziesiąt lat np. 45 to zrozumiesz co przegrałeś. dzisiaj
        jazda samochodem 30, 50 km to nie nowina, więc nie walę głupot, jak
        piszesz, tylko przekazuję informację do wykorzystania i nic więcej.
        Pzdrw
        • robotnik_pkobp Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 15.05.08, 19:33
          Niestety ale glupoty gadasz, bo chociazby nie kazdego z wlaszcza z pkowskiej
          pensji stac na samochod i zmienic prace
          Malkontentem sam sie okazujesz. Skoro nie pasuja ci wpisy osob tu piszacych,
          znajdz sobie lepsze forum - czyz to nie jest wlasnie twoj punkt widzenia? tyle
          ze forum o wiele latwiej zmienic niz prace (wiec czemu nie zmienisz?
          przyzwzczailes sie? chcesz byc w struktorze (forum) tego banku? chcesz cos
          zmienic? - stwierdzenie podobienstwa z wyzyskiwanymi tu pracownikami -
          wskazane), szczegolnie w miejscu gdzie bezrobocie ciagle jest dwucyfrowe.
          Jak bys tylko "przekazal informacje do wzkorzystania" to bym nic ci nie pisal,
          ale ty poszedles o wiele dalej, za daleko.
          • diabolo13 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 16.05.08, 08:14
            Jesteś zerem (parafrazując byłego premiera), szczekaj dalej jednak
            musisz pamiętać, że życie ci przecieka przez palce i nikt poza tobą
            samym nic nie zmieni w twoim pieniaczym zyciu. Z forum znikają
            pseudonimy ludzi, którzy coś wnosili w tą beznadzieję PKO-ską. To
            zasługa między innymi takich forumowiczów jak ty. Ja nikogo nie
            napadam i nikomu nic nie narzucam, chcesz skorzystasz nie to nie. A
            samochód, którym ja dojeżdżam do pracy kosztował 2800,00 PLN i
            kupiony był z PKO skiej pensji. Ale czemu ja właściwie się tłunaczę
            downowi?
            • robotnik_pkobp Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 19.05.08, 00:10
              hehe normalnie to powinienem to twoje pieniackie wystąpienie skasować ale niech
              wszyscy widzą jakim poziomem się wykazujesz :P
              Udowodniłeś wszystkim, że twoje słowa są gówno warte :P

              Ps. teraz pewnie zmienisz nica ale i tak następne twoje "twórcze myśli" i
              epitety bedą wykasowywane, bo nie ma tu miejsca dla chamów i prostaków!
    • pyretta13 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 15.05.08, 19:51
      Nie rozumiem dlaczego komuś przeszkadza, że ludzie tu sobie
      ponarzekają na swoją firmę? To gdzie do licha człowiek może się
      wygadać do woli? Takie narzekanie to swoisty wentyl bezpieczeństwa
      dla wielu z nas. Jeśli się to komuś nie podoba to niech nie czyta. I
      nie każdy jest taki wspaniały, mądry, odważny, rzutki i przebojowy,
      żeby tak bez problemu zmienić pracę. Nie trzeba zaraz takiemu
      wymyślać od miernot i nieudaczników.
      • diabolo13 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 16.05.08, 08:08
        Moim celem nie jest obrażanie kogokolwiek, a pokazanie, że jest
        inaczej. Ja jestem właśnie na trzymiesięcznym wypowiedzeniu. Kiedyś
        trzeba będzie i tak podjąć decyzję, ale na zachowania masochistyczne
        nie ma rady, życzę samych sukcesów w umartwianiu się.
        • joplin.66 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 16.05.08, 21:00
          diabolo13 napisał:

          > Moim celem nie jest obrażanie kogokolwiek, a pokazanie, że jest
          > inaczej. Ja jestem właśnie na trzymiesięcznym wypowiedzeniu. Kiedyś
          > trzeba będzie i tak podjąć decyzję, ale na zachowania masochistyczne
          > nie ma rady, życzę samych sukcesów w umartwianiu się.

          hendrixx
          diabolo13 - Nie sposób nie odnieść się do Twoich bardzo mądrych przemyśleń w
          kontekście co się od dłuższego czasu dzieje w tym tzw. banku a tak naprawdę
          g..nie oraz z tą dy..ną na potęgę kadrę niższego stopnia czyli (pracowników)
          przez bandę tzw. kadrę kierowniczą w większości - beznadziejnych tzw. dyrektorów
          oraz kierowników z tzw. klucza jesteś w pożo bo "mierny, bierny ale zawsze
          wierny (a najczęściej to Żenada do potęgi ENTEJ!!!!!!!!!!)- Najwyższy czas
          koleżanki i koledzy więcej Odwagi, Honoru, oraz w tym wszystkim również Szacunku
          do samego siebie bo nikt za NAS tego banku nie zmieni. A jest bardzo dużo do
          zrobienia.



        • robotnik_pkobp Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 19.05.08, 00:13
          jesteś kompletnie niepoważny, sam sobie zaprzeczasz - chyba jakiś 13 latek się
          tu podczepił. Przecież już w pierwszym poście ubliżałeś forumowiczom i zrobiłeś
          to potem powtórnie.
          • supporting2 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 19.05.08, 09:13
            Robotniku. dziwię sie Tobie. Dałeś sie jakiemuś oszołomowi sprowokować?
            Jak czytajacy systematycznie dyskusje na tym forum; jestem za tym abyś wykasował
            te wszystkie (oprócz - diabolo) wpisy.
    • richman57 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 16.05.08, 22:37
      No cóż, panowie, trudno się z Wami nie zgodzić. Jest tylko jedno ale -
      spróbujcie coś powiedzieć w pracy o super systemie ZSI, spróbujcie ponarzekać na
      panujące tu stosunki - mobbing i robienie ludzi w balona, dokładanie im pracy za
      trzech i jednocześnie zwalnianie po jednym rocznie z każdego oddziału rocznie,
      wyrzucaniu klienta poza oddział, a potem mówienie o nowym otwarciu, docieraniu
      do szerokich mas, itp. głupoty. Jak długo ma trwać ta dziesięcina w oddziałach
      na pierwszej linii,przy zachowaniu struktur pośrednich i jednocześnie dokładanie
      im pracy i w ten sposób blokowanie sprzedaży wszystkiego, co się rusza w tym
      banku? Jak długo będzie trwało napuszczanie jednego na drugiego w myśl zasady,
      rządź i dziel...i nie tworzenie zespołu, tylko tłumu bezwzględnych
      indywidualistów? Jak długo trzeba się będzie tłumaczyć i robić dobrą minę do
      złej gry, czyli świecić oczyma przed naszymi klientami? Ostatnio pojawiła się
      kolejna inicjatywa, jak ludzi robić w trąbę, czyli portal dobrych
      praktyk.Niektóre pomysły już budzą podziw dla ich twórców. Jak tak dalej
      pójdzie, to włos się będzie jeżył będzie przed przeczytaniem kolejnych "inicjatyw".
    • pkoformerworker Uwierzyłem w życie poza murami PKO :-) 16.05.08, 22:43
      Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy,
      Pozwólcie proszę abym podzielił się z Wami kilkoma moimi
      refleksjami/spostrzeżeniami odnośnie pracy w PKO BP S.A.
      Mija już prawie rok od kiedy postanowiłem kontynuować swoją dalszą
      ścieżkę kariery bankowej poza strukturami PKO BP S.A.
      Swoją pracę w PKO rozpocząłem w 2003r. Początkowo było to dla mnie
      wspaniałe doświadczenie, pracowałem wśród fantastycznych ludzi,
      bardzo szybko wdrożyłem się do pracy, każdego dnia w tygodniu z
      radością podążałem do pracy (pracowałem wówczas w dużym oddziale w
      jednym z większych miast wojewódzkich). Wszystko zaczęło się psuć
      kiedy zostałem służbowo przeniesiony z mojego oddziału do
      ekspozytury PKO (jeszcze wówczas istniały takie małe placówki zwane
      ekspozyturami, które zmieniono później w oddziały podporządkowane).
      W tej małej placówce pracowało nas 4 (nieco później 5) osób plus
      kierowniczka ekspozytury (później dyrektor oddziału
      podporządkowanego). Właśnie w tej placówce po raz pierwszy spotkałem
      się z mobbingiem. Ludzie z którymi współpracowałem byli wspaniałymi
      kolegami/koleżankami - kierowniczka - niestety była mobberem. Cały
      czas próbowała nas skłócać ze sobą, wrzeszczała na nas
      często,generalnie jej zachowanie wobec nas było bardzo chamskie
      (niestety - to kwestia jej wychowania i kultury jaką zapewne
      wyniosła ze swojego domu rodzinnego). Początkowo starałem się to
      ignorować, ale tak na dłuższą metę nie dało się tego pieniactwa
      wytrzymać. Nie wiem dlaczego tak długo to znosiłem (teraz zapewne
      zachowałbym się w inny sposób), ale dopiero po półtorej roku
      intensywnego mobbingu zdecydowaliśmy się wszyscy w oddziale
      poinformować ROD co się z nami wyprawia. Prawdopodobnie tylko ze
      względu na to, że dysponowaliśmy dowodami rzeczowymi stosowanego
      wobec nas mobbingu - nie wylecieliśmy z pracy (podejrzewam, że dział
      kadrowy ROD obawiał się procesu przed Sądem Pracy i ewentualną karą
      pieniężną), lecz prawie wszyscy pracownicy oddziału na czele z
      dyrektorką - mobberką zostali przeniesieni do innych oddziałów.
      Jednym słowem ˝ukręcono łeb˝ sprawie. Przyznam się tutaj, że źle na
      tym nie wyszedłem, bo znowu trafiłem do większego oddziału
      (samodzielnego) tym razem na samodzielne stanowisko d/s MSP i
      finansowania nieruchomości. Z czasem zacząłem dostrzegać bezsens
      organizacji pracy w PKO BP S.A. - zamiast zadbać o jakość obsługi
      pozyskanych Klientów, związać ich jeszcze bardziej z Bankiem - ROD
      zaczął nam fundować coraz większą ˝histerię sprzedażową˝.
      Postanowiłem zadbać sam o siebie, ukończyłem podyplmówkę z wyceny
      nieruchomości i zacząłem przygtowywać się do zdobycia uprawnień
      rzeczoznawcy majątkowego. Pewnego dnia zdałem sobie sprawę, że
      właściwie to moja zdobyta wiedza tej instytucji nie jest potrzebna:
      na stanowiskach gdzie mogłaby się przydać pracują przecież osoby ze
      ˝słusznego klucza˝, a Bank tak w zasadzie potrzebuje sprzedawców -
      akwizytorów. Podziękowałem więc za współpracę (po złożeniu przeze
      mnie wypowiedzenia jeszcze próbowano mnie zatrzymać proponując
      stanowisko w największym oddziale w regionie i podwyżkę) i wiecie co
      Wam powiem...? Żałuję, że nie zdecydowałem się złożyć wypowiedzenia
      wcześniej. Teraz też pracuję w Banku, ale jest to instytucja, która
      posiada bardzo wysoką kulturę organizacyjną. Takie zachowania
      przełożonych z jakimi miałem do czynienia w PKO tutaj nie przeszłyby
      płazem. Oczywiście - nie jest lekko - trzeba ciężko pracować, ale w
      przypadku mojego obecnego pracodawcy - dba on o komfort pracy
      pracowników, no i jest jedną z największych i najstabilniejszych
      grup kapitałowych na świecie. Jak wszędzie - też ma swoje wady, ale
      to zupełnie inny wymiar niż PKO.
      Drodzy Koledzy, Koleżanki - chciałbym przytoczyć słowa mojej
      Koleżanki z PKO,z którą razem pracowałem i którą za te słowa bardzo
      cenię: ˝pracę zawsze można zmienić - zdrowia nie˝. Życzę Wam
      wszystkim, abyście zawsze dokonywali słusznego wyboru, może kiedyś
      też nastąpi taki dzień, że w PKO zamiast frustracji i żalu będzie
      nadzieja i radość z pracy,bo właśnie szeregowi pracownicy w
      oddziałach operacyjnych PKO są wspaniałymi i zdolnymi ludźmi!
      Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie :-)
      • najlepszywolnyptak Re: Uwierzyłem w życie poza murami PKO :-) 17.05.08, 15:24
        No, doświadczenia mamy z goła odmienne, ale ja także chcę się z Wami nimi podzielić. Pracowałam dla Banku PKO BP bardzo dawno temu, można powiedzieć prehistoria...Wspomnienia mam z tego okresu bardzo dobre, ale to chyba były inne czasy... Kilkakrotnie zmieniałam banki, w między czasie dokształcałam się i "awansowałam". Niestety, w innych firmach też stosowany jest mobbing, szczególnie, jeżeli trafia się na osobę, która nie dorosła do roli przywódcy... To nie instytucja jest zła sama w sobie, ale ludzie nie dorastają do ról, które im się nadaje.Nie bardzo wierzę, że gdzieś w bankowości jest lepiej, ale znowu szukam...Być może znajdę. To w czym się z Tobą zgodzę to fakt, że szkoda życia na tkwienie w czyś, czego się nie chce... Ktoś mądry powiedział:"Lepiej spróbować i żałować, niż żałować,że się nie spróbowało" Pozdrawiam i tych odważnych i tych mniej odważnych, a złoto i tak zdobędą zuchwali....
      • xx_xxx Re: Uwierzyłem w życie poza murami PKO :-) 25.07.08, 21:15
        Ja również jestem już po tej trudnej, ale jak bardzo trafnej
        decyzji, prawie rok temu zwolniłam się z pko. Pracowałam przez
        ostatni rok swojej kariery w oddziale lubelskim, o którym można
        poczytać na forum w wątku "panie prezesie pan spojrzy na lublin".
        Nie żałuję ani tego, że pracowałam w PKO, ani tego, że się stamtąd
        zwolniłam, lecz żałuję, że do tej decyzji długo dojrzewałam i 4 lata
        spędziłam w tej firmie, a trzeba było max 2. Obsługa klienta jest
        naprawdę trudną i ciężką pracą. Teraz pracuję również w banku, w
        jednej z większych międzynarodowych grup kapitałowych. Szczęście
        chciało, że znalazłam pracę lepiej płatną i bez klienta, a robię to,
        na czym się znam i to PKO mnie nauczyło tego. Więc do dzieła
        kochani, inne banki przyjmą was z pocałowaniem ręki i na wstępie
        dostaniecie lepszą kasę niż macie w pko. Powodzenia i życzę
        wszystkim, aby jak najszybciej dojrzeli do decyzji zmiany pracodawcy
        i zamienili jałmużnę (bo tak można nazwać pkowską pensję za tak
        ciężką i trudną pracę na sprzedaży) na normalne wynagrodzenie w
        innej firmie, Warto zatroszczyć się o swoje zdrowie, pzdr
        • desperatka73 Re: Uwierzyłem w życie poza murami PKO :-) 27.07.08, 13:35
          Czyli nic nowego , posady za układy i po znajomości , wiedzi
          doświadczenie idą bokiem , gdzie profesionalizm itp.
    • konstanty1955 Re: DLA WSZYSTKICH NARZEKAJĄCYCH NA PRACĘ W PKO 08.08.08, 21:42
      BWE szuka w każdej dziurze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka