Dodaj do ulubionych

opowieści Smolorza

05.11.05, 15:52
Kazio Wielki:..............Przecież to nikt inny, jak Kazimierz Wielki w 1348
roku "ostatecznie i po wsze czasy" zrzekł się praw do Śląska na rzecz
panujących w Czechach Luksemburgów. Domyślam się, że to jest ta część
spuścizny po królu, na którą powołuje się Kazimierz Marcinkiewicz. Kochani,
spójrzmy co nas czeka - PiS odda Śląsk Republice Czeskiej, na Brynicy znów
stanie punkt graniczny! Nie spełnią się wprawdzie marzenia niektórych
działaczy Ruchu Autonomii Śląska, by ci z Zagłębia musieli okazywać paszporty
i wizy (niestety, oni też będą w Unii, więc wystarczą im dowody osobiste), ale
zawszeć to przyjemniej, kiedy na moście między Szopienicami a Sosnowcem znów
jak dawniej konduktor zawoła: "Ausweiskontrolle!". Niejednemu łezka z oczu
popłynie.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,2967287.html
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: opowieści Smolorza 05.11.05, 15:55
      pierona, a jo znom take powiedzynie "fulosz jak "mauy Kazio" :))
      • szwager_z_laband ps :)) 05.11.05, 15:57
        kedys roztwar zech o tych opowiesciach od Smolorza i Katzia Kutza taki wontek
        na tym "upaduym" forum:))

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=14698437&a=14698437
        • ballest Re: ps :)) 05.11.05, 16:07
          To sie yno cieszyc na to co bydzie !
          • sloneczko1 Re: ps :)) 05.11.05, 16:13
            Ekspremier Leszek Miller zapisał się słynnym powiedzeniem o prawdziwym
            mężczyźnie, którego poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale po tym, jak kończy.
            No i poznaliśmy prawdę: skończył marnie.
            miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,2990671.html
        • broneknotgeld Re: ps :)) 25.11.05, 21:13
          Ano widzisz Szwager, przidołby se tu wontek ze linkami do ciekawszych konskow
          gliwickiego forum.
          • szwager_z_laband Re: ps :)) 25.11.05, 22:46
            lepiyj niy :))
    • rico-chorzow Re: opowieści Smolorza 05.11.05, 16:14
      Borwki,bojki,bojkami,
      ale siy 3x zrzykali,
      choć dali prali,
      i napodali,
      Jagiyuo som,
      chyba,ze 2 razy
      Uopolam siyum wzion.
      We gyszichcie polski
      tygo niy ucom,myślom,
      besto siy powuocom,
      prowda by pedzieli,
      byliby na lepszy szteli.
      • sloneczko1 Re: opowieści Smolorza 05.11.05, 16:16

        Jest niedzielne południe. W świątyni zaczyna się uroczysta msza święta z okazji
        85-lecia Związku Harcerstwa Polskiego na Śląsku. Kościół wypełniony tłumem
        dziewcząt i młodzieńców w mundurkach oraz... strażaków. Przychodzi czas na
        uroczyste powitanie przybyłych gości, lista osób godnych uhonorowania jest
        precyzyjnie ułożona, z pewnością w wyniku długich i wnikliwych rozważań. Na
        poczesnym miejscu ksiądz prałat z najgłębszą czcią wita... sygnatariuszy listu
        otwartego protestującego przeciw publikacjom "Gazety Wyborczej" w sprawie
        katowickiej wieży spadochronowej.

        Młodszym Czytelnikom wyjaśniam, że w PRL-u od czasu do czasu intelektualiści
        formowali listy otwarte, protestując przeciwko łotrostwu komunistycznej władzy.
        Zwykle potem sygnatariuszy dotykały represje: blokowano im awans naukowy, nie
        mogli publikować książek w oficjalnych wydawnictwach, bywało nawet, że pobili
        ich "nieznani sprawcy". Dlatego w kościołach podczas uroczystych nabożeństw
        witano ich z honorami, aby przynajmniej w tej sposób uczcić ich odwagę cywilną i
        zrekompensować dokuczliwości, jakie sprawiała im władza.
        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,2945463.html
      • sloneczko1 Re: opowieści Smolorza 05.11.05, 16:25
        rico-chorzow napisał:

        > Borwki,bojki,bojkami,
        > ale siy 3x zrzykali,
        > choć dali prali,
        > i napodali,
        > Jagiyuo som,
        > chyba,ze 2 razy
        > Uopolam siyum wzion.
        > We gyszichcie polski
        > tygo niy ucom,myślom,
        > besto siy powuocom,
        > prowda by pedzieli,
        > byliby na lepszy szteli.
        mosz recht,dużo ludzi niy zno historii ,a w szkole to uczyli my sie
        yno po łepkach,
        • socer-schlesier Re: opowieści Smolorza 05.11.05, 17:40
          Zawsze uwazalem ze M.Smolorz to rowny gosc!
          • rico-chorzow Re: opowieści Smolorza 05.11.05, 18:00
            No ja,jo przecytou wszycko,tankować do Sosnowca,dobre piwo ino kiszonych
            oplauerkow niy lubia,jod jo,niy,niy moj gyszmak,prowda Praha blirzy jak
            Warszawa,a tak porowdzie pedzieć,Panie Smolorz,to Pan kradnie prawa autorskie
            czy pomysły niektórych internautów;)))
            • socer-schlesier Re: opowieści Smolorza 05.11.05, 19:27
              Pytanie czy tak zwana ludnosc naplywowa w wyniku zajecia dommostw autochtonow nie przeskoczyla cywilazacji o sto lat.
              • ballest Re: opowieści Smolorza 25.11.05, 22:20
                ""W dwoch pierwszych latach po wojnie we Wroclawiu zamieszkalo niemal cwierc
                miliona Polakow.
                Przybysze z Polski wkraczali w obszar innej cywilizacji. Czterdziesci procent z
                nich pochodzilo ze wsi, drugie tyle z malych miasteczek. Nowoscia bylo
                wszystko - tramwaje, telefony, ciepla woda w kranach. Cywilizacyjna obcosc
                miasta oswajano - ignorujac ja. Osiedlency kopali studnie w ogrodach willi,
                ktore mialy sprawne lazienki. W parkach, na podworkach kamienic pojawily sie
                krowy, swinie, kozy. Trzymano je i na wyzszych pietrach. Po paru latach ludzie
                i miasto dopasowali sie do siebie. Inwentarz zniknal z chodnikow i podworek,
                suszace sie gacie ze sznurkow rozpietych nad ulicami. Nie konserwowane
                instalacje zaczely sie psuc, domy zasnul szary brud zaniedbania."

                Tu mosz dowod!
            • szwager_z_laband Re: opowieści Smolorza 25.11.05, 22:41
              widac niy ino Kutz i Berlinsko sam kukajom :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka