pistulka2 24.11.05, 18:02 Zastanawiam sie jak i kiedy powstala teoria jakoby Kresowiacy zostali wypedzeni? Mimo, ze fakty historyczne mowia co innego, ta teoria jest w Polsce wciaz walkowana i pelni role pewnego rodzaju narodowego alibi. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 18:32 Pokaż mi dzisiaj jakieś miasteczko w Niemczeech gdzie mógłbym tam wjechać i sobie jakiś fajny domek wybrać wyrzucając z niego ich mieszkańców bez żadnych konsekwencji.Zara pakuje manele i już lece.Przecie to było zawsze nasze!!! Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 20:43 Tjaaa, kresowiacy wyrzucali - masowo. A może tak ktoś poda definicję "wypędzonego"? Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 20:50 Slezan, czytales Davisa Mikrokosmos, opisuje szczegolowo, pisze nawet, jak Rosjanie sie za gnebionemi Niemcami ujmowali. Przeczytaj bo warto! Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 20:52 Czytałem i nie ma tam z tego co pamiętam mowy o gnębieniu Niemców przez Kresowiaków. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:23 Pewien starszy pan - Bruno (z Kalet) opowiadał mi chistorię jak wywozili ich w "45" krowiokami do Niemiec.We Wrocławiu z powodu pewnych problemów stali na bocznicy przez parę dni bez jedzenia i picia.By ludzie nie pomarli z głodu ruskie pootwierali wagony i tych ludzi powypuszczali czemu polacy byli przeciwni i między nimi doszło do strzelaniny.Polacy dobrze wiedzieli że ci ludzie będą chcieli wrócić do swych domów.Wracali polami i lasami przez parę tygodni. Ale wrócili,chociaż nie wszyscy dotarli. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:27 Po pierwsze - nie jest to żadne zweryfikowane źródło wiedzy. Po drugie - nawet, gdyby relacja była w 100% prawdziwa, nie ma żadnych dowodów na to, że opisana sytuacja była typowa. Po trzecie - nie ma żadnych dowodów na to, że ludzie, którzy brali udział w zajściu, pochodzili z kresów. Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:29 Ach Slezan, czytosz co chcesz! Str.456 Davies pisze cytuje: Pewien mlody Polak tak przezywal owczesna sytuacje: "Przyjezdni Polacy paskudnie dreczyli i przesladowali miejscowych Niemcow, ktorzy dotad nie wyjechali.Wykorzytujac ich nedze (...) przy kazdej okazji grubiansko przypominali im, jak wiele (Polacy) wycierpieli z rak hitlerowcow." ... --------- Wielu Niemcow zmuszano do pracy za darmo.... Przyjezdzajacy do miasta Polacy niejednokrotnie bez ceregieli wyrzucali niemieckie rodziny z ich mieszkan. Wladze przesiedlaly bezdomnych na wyznaczone ulice, tworzac tym samym nieformalnie getto. W jednym mieszkaniu lokowano dwie lub trzy niemieckie rodziny. teraz str. 457 Na stronie tej opisuje o chorobach Niemcow i ze Polacy za szczepionki nie placili a Niemcy musieli 100 zloty placic. --- Czekam na odpowiedz na poziomie a nie jakas retoryczna bajke made in SLEZAN! Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:34 No i gdzie tu jest mowa o kresowiakach? Nie używaj słów, których nie rozumiesz. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:35 Slezan pooglądaj lepiej sobie czterech pancernych-tam możesz weryfikować a weryfikować tę Twoją "prawdę historyczną". Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:36 Heheheeh. Poziom Tomcia z Silesiany? Powalające argumenty. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:36 Swoją drogą to nazistwoskie setntymenty wyłązą z Ciebie na kązdym kroku. Pamiętasz jeszcze wątek o robotach przymusowych dla Polaków? Rozpisywałeś się jakie to dobrodziejstwo było. A roboty pzymusowe dla Niemców były już Twoim zdaniem be. Prawo Kalego. Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:40 Zdaje sie, ze szabrownicy, cwaniacy i kryminalisci z centralnej Polski byli na miejscu o wiele wczesniej, niz ekipa z kresow. Taki Sosnowiec (w sumie tez polskie kresy, ale zachodnie) praktycznie wyludnil sie w 1945, a dziwnym trafem mieszkania po wypedzonych czy uciekajacych przed Ruskimi mieszkancach Katowic mialy duzo lepszy standart, niz te za Brynica. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:41 Ballest chyba nie wie, kto to są kresowiacy:-). Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:49 Slezan, wejdz na Gliwice, albo zapytaj starych Gliwiczan na temat kresow, to zauwazasz, ze temat mi nie obcy, a ja tam wlasnie watki na temat Kresow zalozylem! Ja tez w tym watku nigdy nie uzylem slowa Kresowiacy. Wijesz sie jak ZMIJA, jak przegrywasz! Slezan wiadomosci sie u mnie licza nie RETORYKA, albo mam powtorzyc moje motto. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 21:59 Nie, to ja użyłem, a Ty odnosiłeś sie do moich postów. Ponadto polecam lekturę .... tematu wątku. Zaskoczony? Pora zacząć dostrzegać co piszą inni, a nie rzucać się do klawiatury, żeby podyskutować z samym sobą:-). Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:07 " Rosjanie nie szanowali Polaków. Gdy Polacy wysiedlali Niemców, Rosjanie tych Niemców bronili, rozbrajali polskie oddziały. Znam przykład z rejonu Jeleniej Góry - polska kompania, która miała wysiedlić niemiecką wieś, została otoczona przez rosyjskich żołnierzy stacjonujących w tamtejszym folwarku. Rozbrojono ich i prowadzono przez tę wieś. Polscy żołnierze szli przez tłum urągających Niemców, którzy na nich pluli, wyzywali ich. To było upokarzające. A Polacy mieli rozkaz, żeby wysiedlić tę wieś. W końcu wysiedlono, żołnierzy puszczono i oddano im broń, Rosjanie zamknęli się w koszarach, ale to był akt hańby." www.ipn.gov.pl/biuletyn/6/biuletyn6_2.html Moze troche na temat wypedzen, Slezan i ich obroncow Rosjan? Prosze, nie wysilaj sie retorycznie, bo tracisz wtedy u mnie na i tak zachwianej powadze do Ciebie. ;) Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:13 Hehehe. A Ty myślisz, że zależy mi na twoje opinii? Skompromitowałeś się do reszty bredząc bez związku z wątkiem. Aż mi się nawet Ciebie żal zrobiło:-). Cytat, który podałeś, jest dośc niekorzystny dla Niemców z tej wsi. Motłoch, który daje się podpuścić sowietom i zachowuje się wobec Polaków tak jak oni wobec Niemców. I to w obliczu decyzji o wysiedleniu Niemców podjętej przy udziale Stalina, a nie Polaków, ktorzy nic do gadania nie mieli. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:17 Mój ojciec w 45 był dwa lata internowany (jak to sie dzisiaj ładnie mówi) w Rosji. I zawsze mówił że rusek jest sto razy lepszy jak polak. Rusek ,jeżeli cos przeskrobałeś zabił cię kulą w tył głowy, a polak cię męczył aż zamęczył na śmierć. Są to twierdzenia człowieka który straszne rzeczy tam przeżył. Do dzisiaj jeżeli Polska gra z ruskimi ojciec zawsze za ruskimi obstaje. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:24 Ciekawe jaki to Polak mógł go męczyć w sowieckim łagrze. Uproszczenie w stylu - Żydzi to podludzie, Niemcy to naziści itd. I czym Wy się róznicie od LPR czy Młodzieży Wszechpolskiej? Jedyna róznica polega na tym, że w Polsce szowniści głosują na Giertycha, a w Niemczech wielbią lewaka Joschkę Fischera. Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:26 Brata mego ojca tez zameczono w Jaworznie na smierc, ale socer, uwazom, ze to nie som Slonzoki z kerymi sam dyskutujemy, to wszystko Poloki. Som wprawdzie w RASu, ale jou ich juz kedys nazwou po imieniu, KARIEROWICZE! Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:34 Notoryczne szkryflanie niy na tymat niy jes wyznacznikiym slonskosci Ballest. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:36 hehehe. Ballest puchnie i zaczyna się pokaz jego słynnej, zachodniej "kultury". Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:38 Myślę że slezan odpowie mi teraz na jedno pytanie, -dlaczego Polscy biskupi napisali do Niemieckich -"PRZEBACZAMY I PROSIMY O PRZEBACZENIE" Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:39 Ponieważ chrześcijanie powinni sobie wybaczać, a nikt nie jest bez winy. Nie wiedziałeś? A co to ma do tematu wątku? Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:54 Nie odpowiedziałeś na pytanie. Było -za co Polacy proszą Niemców o wybaczenie? Staraj się odpowiadać na temat-slezan. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 22:59 Jacy Polacy? Wszyscy czy tylko biskupi. I nie proszą, a prosili. To sprawa między Wami, choć znamienne, że nie zapytałeś co polscy biskupi wybaczają. Chyba nie te przymusowe roboty, które zdaniem Ballesta były dla Polaków błogosławieństwem? Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:07 Skocentruj się na pytaniu- za co polscy biskupi przeprosili Niemców? Dalej nie odpowiedziałeś. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:09 Musisz się zapytać polskich biskupów. Poza tym nie przeprosili, tylko prosili o wybaczenie. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 09:00 Zastanów się nad tym co napisałeś. Odpowiedz Link
meg_s Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 05:44 socer-schlesier napisał: > Skocentruj się na pytaniu- > za co polscy biskupi przeprosili Niemców? > Dalej nie odpowiedziałeś. to ja Ci odpowiem po pierwsze - tak jak napisał Slezan "prosili o wybaczenie" po następne - nie jestem polskim biskupem, a już napewno żadnym z tamtych, ale rozumiem to następująco: "Przebaczamy Wam - choć wielkie krzywdy wyrządziliście naszemu narodowi, jednocześnie prosimy o wybaczenie, bo i ze strony naszych rodaków wielu z Was doznało krzywd" Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 09:15 To żenujące, że trzeba komuś tłumaczyć takie rzeczy, prawda? Zwłaszcza, że jak pokazują wypowiedzi socera i tak nie zrozumie o co chodzi w tym wątku. Polskie cierpiętnictwo przewrócił na lewą stronę i teraz jest niemieckim Mesjaszem. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 09:15 Całkowicie się z tym zgadzam.Może wreszcie tacy ludzie jak n.p.slezan wreszcie te prawdy sobie przyswoją. p.s.Wracając do tematu. Ojciec w pracy miał dużo do czynienia z Lwowiakami i muszę przyznać że o tych ludziach nigdy nie powiedział złego słowa,wręcz przeciwnie zawsze ich bardzo chwalił. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 09:18 To miało być do -meg. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 09:19 A co niby zrozumieją? Bo odnoszę nieodparte wrażenie, że bredzisz i nie wiesz o czym. Żeby dyskutować na opewnym poziomioe trzeba jeszcze czytać co kto ma do powiedzenia. Czytać ze zrozumieniem,. Ta umiejętnośc jest Ci najwyrażniej obca. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 22:49 Przeczytaj uważnie co meg napisała,bo ciebie na taką odpowiedż nie stać. To było pytanie do ciebie i meg musiała ci pmóc. Podziękuj jej. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 23:57 Ja tam mam Wasze licytacje z Polakami w szczerym poważaniu:-). Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 23:59 Zna ktoś pojęcie - landowa -? Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:07 Moim zdaniem w porownaniu z wysylaniem Slazakow na front wschodni to te przymusowe roboty rzeczywiscie byly blogoslawienstwem. Idac dalej tym tropem - III Rzesza lepiej traktowala Polakow niz wiekszosc swoich obywateli glownie plci meskiej, w tym Slazakow, ktorych milionami skazala na smierc lub kalectwo lub/i dlugoletnia niewole. Odpowiedz Link
bartoszcze Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:12 Siostra mojej babci (dla uniknięcie wątpliwości - rodowita Gorolka:) wojnę spędziła u bauera na robotach. I wcale nie narzekała, chociaż niewątpliwie wolała z rodziną siedzieć. Ale nie przesądza to i innych przypadkach. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:16 Jedno szli do bauera, inni do fabryki, a tam było z reguły gorzej. Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:21 slezan napisał: > Jedno szli do bauera, inni do fabryki, a tam było z reguły gorzej. Ale chyba lepij niz na takim mrozie, ze fiuty odpadaly przy probie szczania? Nie ma sensu tego licytowac, ale warto rozwazyc rozne aspekty bycia Polakiem a obywatelem III Rzeszy. Nierzadko wygodniej bylo byc Polakiem, Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:23 Nie zmienia to faktu, że bardzo wielu Polaków padło ofiarą zbrodniczej polityki III Rzeszy. Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:29 slezan napisał: > Nie zmienia to faktu, że bardzo wielu Polaków padło ofiarą zbrodniczej polityki > > III Rzeszy. Niewatpliwie politycy i polkownicy II RP mieli w tym swoj udzial. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:31 Taki udział jak ktoś, kto idzie w towarzystwie rodziny, zostaje napadnięty pzrze zbirów i zamiast oddać zegarek stawia się, choć nie ma szans, i naraża bliskich. Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:38 Nie napadniety, a bedacy w sytuacji pewnej przegranej i majacy mozliwosc spasowania. Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:40 Ale u politykow z mysleniem jest troche inaczej, chyba sie z tym zgodzisz? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:41 A 1 września to co to było jak nie napaść. Arni, o faktach chyba dyskutować nie będziemy? Nieodpowiedzialna polityka polskiego rządu w żadnym stopniu nie umniejsza winy III Rzeszy. Ten brak odpowiedzialności jest zresztą sprawą wenętrzną - dotyczy relacji między państwem a obywatelami. Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:46 Ale ta napasc mogla nie byc faktem, byly mozliwosci politycznego rozwiazania sporu. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:48 Ale to wciąż pozostaje kwestią odpowiedzialności państwa wobec własnych obywateli. II RP nie zrobiła wobec III Rzeszy niczego co usprawiedliwiałoby napaść. Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:51 Niby nie, ale w pewnym sensie postawila III Rzesze w sytuacji bez wyjscia. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:52 Wiesz co Arni, już musisz byc zmęczony:-). Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:08 Slezan, sam wiesz, ze cytowalem wypowiedz jednego przymusowego robotnika. Musisz ale przyznac, ze byla roznica miedzy internorowanymi Slonzakami a Polakami, ktorzy nie mieli zle na robotach przymusowych.Przykladem tego jest ta nowa powstala na terenie Niemiec republika Maczka, ktore sila zabierali polskie kobiety do ich "Oslej" republiki. Moze wytlumaczysz dlaczego wolaly Niemcow! Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:10 Tjaaa. Wszyscy Polacy (albo przynajmniej większość) mieli się dobrze na robotach przymusowych - bardzo oryginalna teza. Odpowiedz Link
arnold7 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:13 slezan napisał: > Tjaaa. Wszyscy Polacy (albo przynajmniej większość) mieli się dobrze na > robotach przymusowych - bardzo oryginalna teza. W kazdym razie mieli chyba wieksze szanse na przezycie, niz Slazacy wcieleni do Wehrmachtu. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:15 Zwłaszcza jak trafili do przemysłu i narażeni byli na okrucieństwo strażników i alianckie bomby. Odpowiedz Link
pauulek Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 29.11.05, 16:18 sam mosz recht: Smiertelnosc zolnierzy z Wschodnich obszarow rzeszy byla najwiynkszo w porownaniu do innych czysnci rajchu tak wynosiola lona: w 39 r-32,5% w 40-30,9% w 41-33,2% w 42-29,7% w 43-24,4% w 44 i pozniyj 46,9% sredniow calyj wojnie 32% ogolne straty wehrmachtu to 27,6% stanu osobowego tak slonzoki i ostpreusery mieli szansa 1:2 ze niy przijdom nazod z wojny !!! Odpowiedz Link
bartoszcze Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 24.11.05, 23:05 Kontynuujesz wątek z FGliwice (który mi gdzieś uciekł)? :) Po pierwsze zdefiniuj wypędzonego, to będzie można sie odnosić do tego pojęcia. Po drugie - tak luźno teraz tylko wspomnę (nie mam za bzrdo czasu kopać), że przy okazji tegorocznego spotkania "wypędzonych" z Opolszczyzny z "przesiedleńcami" na ich miejsce, obie strony zgodnie wspominały, że stan ten pojmowały jako przejściowy - i Kresowiacy czekali na powrót na Kresy, żeby nie zajmować miejsca Niemcom. Kto zatem o zdrowych zmysłach "przesiedlałby się" tylko po to, aby czekać na powrót na swoje miejsce rodzinne, powiedzmy wprost - do heimatu? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 09:34 Tak jak niektórzy Polacy usiłują przedstawić się w roli jedynych ofiar, tak niektórzy Niemcy (co znamienne pochodzący z obszarów nie objętych denazyfikacją) chcą zawłaszczyć sobie pojęcie "wypędzonych". Co znamienne uciekają od definicji tego pojęcia. Tymczasem możemy je rozumieć szeroko - i wtedy zmieszczą sie tu i Niemcy z Polacy z kresów, lub wąsko - a wtedy z Niemców zostaną tu jedynie stosunkowo nieliczne ofiary tzw. dzikich wypędzeń sprzed Poczdamu (oczywiście wtedy uwzględnienie osób ewakuowanych nie wchodzi w grę). Osobiście jestem zwolennikiem szerokiego rozumienia słowa "wypędzenie", jednak konsekwetnie w odniesieniu do obu stron. Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 09:57 Przeciez nikt nie zaprzecza faktu, ze kresowiacy wysiedleni zostali. W Niemczech operuje sie tez pojeciem Aussiedler, czyli wysiedlony, lub Flüchtling, czyli uciekinier. To , ze wiekszosc jednak wypedzono, tzn. sila wysiedlono to nie ulega watpliwosci. Kto sie nie przyznal to Polski tego sila wysiedlono. Reszta mogla zostac. Ostatnie pociag z wysiedlencami odchodzil z Makoszow jeszcze chyba w 1955 roku, tak ojciec mi kiedys godou. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 10:11 Albo jedni i drudzy zostali wypędzeni, albo jedni i drudzy w większości zostali wydiedleni. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 10:43 slezan napisał: lub wąsko - a wtedy z > Niemców zostaną tu jedynie stosunkowo nieliczne ofiary tzw. dzikich wypędzeń > sprzed Poczdamu (oczywiście wtedy uwzględnienie osób ewakuowanych nie wchodzi ile to dla ciebie jest "nieliczne ofiary"? A po Poczdamie wypedzano legalnie? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 25.11.05, 11:22 Po Pczdamie wysiedlano na podstawie zapisów traktatu. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 15:26 Traktat poczdamski? To cos nowego? A co pisze w tam „traktacie“ o wysiedlaniu ze Slaska? Nie odpowiedziales na pytanie o tej "znikomej ilosci" wypedzencow z przed Poczdamu, to ile ich bylo? Czyzby luki w pamieci? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 18:54 A gdzie ja pisałem o znikomej ilości? Proszę o cytat. Co do Poczdamu i wysiedleń - dotyczy ich rodział XIII traktatu. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 21:23 O przepraszam, pisales o "nieliczynch ofiarach", to napisz ile bylo tych nielicznych ofiar. sorry ale nieznam traktatu z poczdamu, wiem co nieco na temat protokolu z tej konferencji chodzi ci o ten protokol? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 21:29 Nie słyszałeś o traktacie poczdamskim? Taki znawca? To poczytaj sobie co Rosja i Prusy zawarły w 1720 r. Dalej gebelsisz. Napisałem o "stosunkowo nielicznych ofiarach". Nie zgadzasz się z tym? Udowodnij, że się mylę. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 21:42 slezan napisał: > Nie słyszałeś o traktacie poczdamskim? Taki znawca? To poczytaj sobie co Rosja > i Prusy zawarły w 1720 r. Ach nie wiedzialem, ze w tarktacie z 1720 ustalono wypedzenia Niemcow w 1945? > Dalej gebelsisz. Napisałem o "stosunkowo nielicznych ofiarach". Nie zgadzasz > się z tym? Udowodnij, że się mylę. Acha jak ty bredzisz, a ja mam ci udowadniac, ze to nie prawda? A co do dr. Goebbelsa byl przeciez takim pargmatykiem, prawie jak ty;-) Daruj sobie ten ton, nie tedy droga jak barkuje argumentow to szukaj innych adwesarzy. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 21:51 pistulka2 napisał: > slezan napisał: > > Nie słyszałeś o traktacie poczdamskim? Taki znawca? To poczytaj sobie co > Rosja > > i Prusy zawarły w 1720 r. > > Ach nie wiedzialem, ze w tarktacie z 1720 ustalono wypedzenia Niemcow w 1945? W ofóle nie wiedziałeś o takim traktacie, co czyni Twoje mentorstwo i czepianie się słów prawdziwie groteskowym:-). > > > Dalej gebelsisz. Napisałem o "stosunkowo nielicznych ofiarach". Nie zgadz > asz > > się z tym? Udowodnij, że się mylę. > > Acha jak ty bredzisz, a ja mam ci udowadniac, ze to nie prawda? > A co do dr. Goebbelsa byl przeciez takim pargmatykiem, prawie jak ty;-) Ty także nie rozumiesz znaczenia słowa "pragmatyzm"? No, no, no. Kto by pomyślał:-). Zastanów się nad sensem słów "stosunkowo nieliczni". Zwłaszcza nad tym tak przez Ciebie skrzętnie pomijanym "stosunkowo". > Daruj sobie ten ton, nie tedy droga jak barkuje argumentow to szukaj innych > adwesarzy. Nie bądź taki nerwowy - po prostu popadłeś w sprzeczności i tyle:-). Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 21:55 Konkrety prosze, ile to jest ci nieliczni? 100 1000 czy 100000? W sprzecznosci popadasz raczej ty i mylisz traktaty i protokolami ale to przeciez takie detale, ale wystarcze tego wrocmy do tematu ton tez sie poprawil wiec jedziemy dalej. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 22:11 Traktat to umowa międzynarodowa o charakterze politycznym lub gospodarczym. Postanowienia konferencji poczdamskiej miały taki właśnie charakter. Proponuję częściej korzystać ze słowników. A pojęcie "stosunkowo nieliczny" oznacza "nieliczny w stosunku do". W tym przypadku do ogólnej liczby ludzi, określanych w Niemczech mianem wypędzonych. Nawet 100 tysięcy mieści się w tych dość płynnych granicach. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 22:27 Zamiast slowniczka proponowal bym opracowania historaczne;-) Ale ok, kazdemu to co lubi! Ach 100000 to nieliczni? Bardzo ciekawe a 500000 to troche wiecej nieliczni? A moze 1mln to troche bardziej wiecej nieliczni. Ej naprawde spodziewalem sie troche wiecej po tobie. To ilu tych wypedzonych z tych wypedzen z przed sierpnia 1945 w koncu bylo twoim zdaniem? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 22:48 pistulka2 napisał: > Zamiast slowniczka proponowal bym opracowania historaczne;-) Ale ok, kazdemu to > > co lubi! Skoro lubisz znaczenie pojęć sprawdzać w opracowaniach historycznych, to masz problem. Słowo "Abkommen" nijak nie oznacza protokołu. > > Ach 100000 to nieliczni? Bardzo ciekawe a 500000 to troche wiecej nieliczni? A > moze 1mln to troche bardziej wiecej nieliczni. > Ej naprawde spodziewalem sie troche wiecej po tobie. > To ilu tych wypedzonych z tych wypedzen z przed sierpnia 1945 w koncu bylo > twoim zdaniem? Dzikie wypędzenia objęły 300-400 tysięcy Niemców,w tym większośc z Dolnego Śląska. Następnie do końca 1950 ziemie administrowane przez Polskę opuściło 3 miliony osób. Do tego dolicz ewakuowanych przed wkroczeniem sowietów. Dzikie wypędzenia to ok. 5% ogólnej liczby wypędzonych. Czyli stosunkowo niewiele. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 23:43 slezan napisał: > Skoro lubisz znaczenie pojęć sprawdzać w opracowaniach historycznych, to masz > problem. Słowo "Abkommen" nijak nie oznacza protokołu. > > Abkommen to potocznie dosc czesto stosowana nazwa dla konferncji poczdamskiej, jednak nie zmienia to faktu, ze z tego spotkania ostal sie tylko protokol. > Dzikie wypędzenia objęły 300-400 tysięcy Niemców,w tym większośc z Dolnego > Śląska. Następnie do końca 1950 ziemie administrowane przez Polskę opuściło 3 > miliony osób. Do tego dolicz ewakuowanych przed wkroczeniem sowietów. Dzikie > wypędzenia to ok. 5% ogólnej liczby wypędzonych. Czyli stosunkowo niewiele. No prosze i potrafisz tez pisac konktrety! Polskie wojko chelpilo sie ok 1,5 mln. Ale jak wiemy w tym czasie lubiano przesadzac. Wysiedlenia nie objely tylko Slaska ale i Wschodnia Branderburgie jak i Pomorze, co do liczby to dane sa dosc rozbierzne okreska sie ja na 500-600tys. Ale teraz juz wiemy ze wypedzonych bylo ok 8mln. Jestem ciekaw czy w protokole w punkcie XIII pisze cos o " przesiedlaniu" ze Slaska? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 28.11.05, 11:20 W Poczdamie zapadły decyzje, które miałay charakter międzynarodowej umowy, a więc mieszczą się w definicji traktatu. No to co? Już wiesz, co oznacza sformułowanie "stosunkowo nieliczni"? Śląsk nie był państwem, a rozdział XIII wymienia nazwy państw. Pytanie jest zatem bezprzedmiotowe. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 29.11.05, 07:51 Ciesze sie, ze znalezlismy jednak wspolny mianownik i dotarlismy do 8mln wypedzonych Niemcow. Ze Slask nie byl panstwem to nawet wiem;-) wiem ale tez, ze wchodzil w sklad niemieckiego terytorium okreslanego jako tereny pod polska administracja, ktore nie wchodzily w sklad radzieckiej strefy okupacyjnej. Pytanie jest, czy protokol mowi w sprawie wysiedlen o terytorium Polski czy tez ogolnie o terytoriach pod polska administracja? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 29.11.05, 12:01 pistulka2 napisał: > Ciesze sie, ze znalezlismy jednak wspolny mianownik i dotarlismy do 8mln > wypedzonych Niemcow. Nie kwestionuję używania słowa "wypędzenie" w odniesieniu ani do Niemców, ani do Polaków z Kresów. > > Ze Slask nie byl panstwem to nawet wiem;-) wiem ale tez, ze wchodzil w sklad > niemieckiego terytorium okreslanego jako tereny pod polska administracja, ktore > > nie wchodzily w sklad radzieckiej strefy okupacyjnej. > Pytanie jest, czy protokol mowi w sprawie wysiedlen o terytorium Polski czy tez > > ogolnie o terytoriach pod polska administracja? Polecam wielką zdobycz współczesnej cywilizacji - www.google.com W zakresie intepretacji zapisów umowy poczdamskiej internet pewnie nie wystarczy i będziesz musiłą sięgnąć do tradycyjnej literatury. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 29.11.05, 15:51 Jak nie chcesz odpowiadac na pytania to powiedz zaraz a nie "owijaj w bawelne". Protokol nic nie mowi o wysiedlaniu z ziem pod polska administracja a jedynie o wysiedlaniu z Polski, Czech i Wegier. Tu jest wlasnie problem z protokolem, bylby to traktat to pisalo by jednoznacznie z jakich terytoriow Niemcy maja byc wypedzeni. Zach. granica Polski miala byc dopiero przeciez ustalona na konferncji pokojowej. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 29.11.05, 20:38 Po pierwsze, przedstawiłem definicję traktatu. W definicji tej nie ma mowy o precyzji ustaleń. Dopóki nie przedstawisz bardziej przekonującej definicji, Twoje rozważania na ten temat trzeba uznać z bezprzedmiotowe. Po drugie, z zapisów umowy nie wynika wcale, że ziemie, przechodzące pod polska administrację, nie stanowią części państwa polskiego. Odłożenie delimitacji granic może być rónie dobrze uznane za pozostwienie możliwości wprowadzenia drobnych korekt granicznych. Po trzecie, same strony umowy nie wniosły zastrzeżeń do sposobu realizacji postanowień - nie zaprotestowano przeciw wysiedlaniu Niemców z dawnych terenów niemieckich, co pozwala uznać, że praktyka ta zgodna była z intencjami mocarstw. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 30.11.05, 17:27 ad 1.Protokol spotkania w Poczdamie jest swietnym dowodem na poraszke dyplomacji i polityki tzw. panstw demokratycznych tamtych czasow. ad 2.W traktacie tez nie pisze, ze sa czescia wiec sprawa jest otwarta. O garnicach nic nie pisze, wiec nie ma co pisac o jakis drobnych korektorach, twoje wywody sa troche na wyrost. ad 3. protestowanano o obozy i inne rzeczy, jednak zatrzymac nikt nie byl tego wstanie, pozatym po zwciescach, ktorzy glodzili Niemcow przez dwa lata, nie ma sie zaduzo co spodziwac. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 30.11.05, 19:11 pistulka2 napisał: > ad 1.Protokol spotkania w Poczdamie jest swietnym dowodem na poraszke > dyplomacji i polityki tzw. panstw demokratycznych tamtych czasow. Państwa demokratyczne uzyskały pewnie tyle, ile mogły, zakładając, że nie dążą do wojny z ZSRR. > ad 2.W traktacie tez nie pisze, ze sa czescia wiec sprawa jest otwarta. O > garnicach nic nie pisze, wiec nie ma co pisac o jakis drobnych korektorach, > twoje wywody sa troche na wyrost. Za moimi wywodami stoi praktyka - to ona świadczy o tym, jak intepretowały zapisy umowy mocarstwa. A ich zdanie było decydujące. Tak jak arbitralnie przyjęły taki a nie inny porządek w Europie, tak i arbitralnie mogły sobie swoje decyzje interpretować. > ad 3. protestowanano o obozy i inne rzeczy, jednak zatrzymac nikt nie byl tego > wstanie, pozatym po zwciescach, ktorzy glodzili Niemcow przez dwa lata, nie > ma sie zaduzo co spodziwac. Były to protesty nie przeciw samym wysiedleniom, ale przeciw sposobowi ich przeprowadzenia. Co do traktowania Niemców - Brytyjczycy czy Amerykanie ulegli ludzkiej słabości. Wielu z nich postanowiło traktować Niemców tak, jak ci traktowali swoich przeciwników, choć najwyraźniej zabrakło im przy tym niemieckiego rozmachu. Nie jest to usprawiedliwienie, ale zapewne wielu zachowałoby się na ich miejscu podobnie. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 01.12.05, 08:47 slezan napisał: > pistulka2 napisał: > > > ad 1.Protokol spotkania w Poczdamie jest swietnym dowodem na poraszke > > dyplomacji i polityki tzw. panstw demokratycznych tamtych czasow. > > Państwa demokratyczne uzyskały pewnie tyle, ile mogły, zakładając, że nie dążą > do wojny z ZSRR. Oj nie chcieli wojny z ZSSR, no coz nie wypada parobka, ktory odwalil czarna robote zaraz lac w morde, pozytym troche sie sie upasl i stal sie niebezpieczny. > > ad 2.W traktacie tez nie pisze, ze sa czescia wiec sprawa jest otwarta. O > > > garnicach nic nie pisze, wiec nie ma co pisac o jakis drobnych korektorac > h, > > twoje wywody sa troche na wyrost. > > Za moimi wywodami stoi praktyka - to ona świadczy o tym, jak intepretowały > zapisy umowy mocarstwa. A ich zdanie było decydujące. Tak jak arbitralnie > przyjęły taki a nie inny porządek w Europie, tak i arbitralnie mogły sobie > swoje decyzje interpretować tak tak praktyka a skad ja masz? Z posadki budzetowej? > > ad 3. protestowanano o obozy i inne rzeczy, jednak zatrzymac nikt nie byl > > tego > > wstanie, pozatym po zwciescach, ktorzy glodzili Niemcow przez dwa lata, > nie > > ma sie zaduzo co spodziwac. > > Były to protesty nie przeciw samym wysiedleniom, ale przeciw sposobowi ich > przeprowadzenia. Co do traktowania Niemców - Brytyjczycy czy Amerykanie ulegli > ludzkiej słabości. Wielu z nich postanowiło traktować Niemców tak, jak ci > traktowali swoich przeciwników, choć najwyraźniej zabrakło im przy tym > niemieckiego rozmachu. Nie jest to usprawiedliwienie, ale zapewne wielu > zachowałoby się na ich miejscu podobnie. Niesamowite ulegli ludzkiej slabosci, przeciez nas wyzwolili? Nie wiedzialem, ze wyzwolonych sie glodzi? A tak z drugiej strony to Niemcy jacy byli to byli ale pod ich okupacja nikt nie glodowal a mieli mniejsze mozliwosci gospodarcze. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 01.12.05, 11:31 pistulka2 napisał: > slezan napisał: > > > pistulka2 napisał: > > > > > ad 1.Protokol spotkania w Poczdamie jest swietnym dowodem na porasz > ke > > > dyplomacji i polityki tzw. panstw demokratycznych tamtych czasow. > > > > Państwa demokratyczne uzyskały pewnie tyle, ile mogły, zakładając, że nie > > dążą > > do wojny z ZSRR. > > Oj nie chcieli wojny z ZSSR, no coz nie wypada parobka, ktory odwalil czarna > robote zaraz lac w morde, pozytym troche sie sie upasl i stal sie niebezpieczny > . Wypadać wypada, natomiast w demokracjach nie można sobie pozwolić na nieustanną wojnę. Ludzie z natury wolą pokój. > > > > > Za moimi wywodami stoi praktyka - to ona świadczy o tym, jak intepretował > y > > zapisy umowy mocarstwa. A ich zdanie było decydujące. Tak jak arbitralnie > > > przyjęły taki a nie inny porządek w Europie, tak i arbitralnie mogły sobi > e > > swoje decyzje interpretować > > tak tak praktyka a skad ja masz? Z posadki budzetowej? Tym zdaniem ostatecznie udowodniłeś, że jesteś intelektualistą na miarę Rosenberga. Chylę czoła. > > > > Były to protesty nie przeciw samym wysiedleniom, ale przeciw sposobowi ic > h > > przeprowadzenia. Co do traktowania Niemców - Brytyjczycy czy Amerykanie > ulegli > > ludzkiej słabości. Wielu z nich postanowiło traktować Niemców tak, jak ci > > > traktowali swoich przeciwników, choć najwyraźniej zabrakło im przy tym > > niemieckiego rozmachu. Nie jest to usprawiedliwienie, ale zapewne wielu > > zachowałoby się na ich miejscu podobnie. > > Niesamowite ulegli ludzkiej slabosci, przeciez nas wyzwolili? Nie wiedzialem, > ze wyzwolonych sie glodzi? > A tak z drugiej strony to Niemcy jacy byli to byli ale pod ich okupacja nikt > nie glodowal a mieli mniejsze mozliwosci gospodarcze. Taaaak. A Maksymilian Kolbe umarł na grypę. Podobnie jak setki tysięcy sowieckich jeńców. Porównanie do Rosenberga było w pełni uzsadnione - wystarczy trochę podrapać, a wyłazi, jaki jesteś brunatny. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 02.12.05, 07:52 slezan napisał: > > > > Oj nie chcieli wojny z ZSSR, no coz nie wypada parobka, ktory odwalil cza > rna > > robote zaraz lac w morde, pozytym troche sie sie upasl i stal sie > niebezpieczny > > . > > Wypadać wypada, natomiast w demokracjach nie można sobie pozwolić na nieustanną > > wojnę. Ludzie z natury wolą pokój. Ludzie owszem ale nie co poniektorzy politycy. > > > > > > > > > Za moimi wywodami stoi praktyka - to ona świadczy o tym, jak intepr > etował > > y > > > zapisy umowy mocarstwa. A ich zdanie było decydujące. Tak jak arbit > ralnie > > > > > przyjęły taki a nie inny porządek w Europie, tak i arbitralnie mogł > y sobi > > e > > > swoje decyzje interpretować > > > > tak tak praktyka a skad ja masz? Z posadki budzetowej? > > Tym zdaniem ostatecznie udowodniłeś, że jesteś intelektualistą na miarę > Rosenberga. Chylę czoła. Zadna praca nie hanbi, wiec nie badz taki wrazliwy. > > > > > > > Były to protesty nie przeciw samym wysiedleniom, ale przeciw sposob > owi ic > > h > > > przeprowadzenia. Co do traktowania Niemców - Brytyjczycy czy Ameryk > anie > > ulegli > > > ludzkiej słabości. Wielu z nich postanowiło traktować Niemców tak, > jak ci > > > > > traktowali swoich przeciwników, choć najwyraźniej zabrakło im przy > tym > > > niemieckiego rozmachu. Nie jest to usprawiedliwienie, ale zapewne w > ielu > > > zachowałoby się na ich miejscu podobnie. > > > > Niesamowite ulegli ludzkiej slabosci, przeciez nas wyzwolili? Nie wiedzia > lem, > > ze wyzwolonych sie glodzi? > > A tak z drugiej strony to Niemcy jacy byli to byli ale pod ich okupacja n > ikt > > nie glodowal a mieli mniejsze mozliwosci gospodarcze. > > > Taaaak. A Maksymilian Kolbe umarł na grypę. Podobnie jak setki tysięcy > sowieckich jeńców. Porównanie do Rosenberga było w pełni uzsadnione - wystarczy > > trochę podrapać, a wyłazi, jaki jesteś brunatny. Argumetacja naprawde przybijajaca. Obozy i zbrodnie rezimu to jedna sprawa, a sytuacja ogolna to inna. Ale oczywiscie w okupowanych Niemczech nie bylo obozow, jecy byli pasieni przez zwyciescow itd. Kolego powiedz czemu nie potrafisz bez obrazania, jak nie potrafisz dyskutowac to daj sobie spokoj. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 02.12.05, 09:39 pistulka2 napisał: > slezan napisał: > > Wypadać wypada, natomiast w demokracjach nie można sobie pozwolić na > nieustanną wojnę. Ludzie z natury wolą pokój. > > Ludzie owszem ale nie co poniektorzy politycy. W demokracjach polityków wybierają ludzie. > > > > Za moimi wywodami stoi praktyka - to ona świadczy o tym, jak > intepr > > etował > > > y > > > > zapisy umowy mocarstwa. A ich zdanie było decydujące. Tak jak > arbitralnie przyjęły taki a nie inny porządek w Europie, tak i arbitralnie mogły sobie swoje decyzje interpretować > > > > > > tak tak praktyka a skad ja masz? Z posadki budzetowej? > > > > Tym zdaniem ostatecznie udowodniłeś, że jesteś intelektualistą na miarę > > Rosenberga. Chylę czoła. > > Zadna praca nie hanbi, wiec nie badz taki wrazliwy. Hehehe. Jak to często bywa - nie zrozumiałeś. Nie o moją praktykę chodziło. Mnie żąden z wielkiej trójki na posadce budżetowej nie miał okazji zatrudnić. > > > > Były to protesty nie przeciw samym wysiedleniom, ale przeciw > sposob > > owi ic > > > h > > > > przeprowadzenia. Co do traktowania Niemców - Brytyjczycy czy > Ameryk > > anie > > > ulegli > > > > ludzkiej słabości. Wielu z nich postanowiło traktować Niemców > tak, > > jak ci traktowali swoich przeciwników, choć najwyraźniej zabrakło im > przy > > tym > > > > niemieckiego rozmachu. Nie jest to usprawiedliwienie, ale zap > ewne w > > ielu > > > > zachowałoby się na ich miejscu podobnie. > > > > > > Niesamowite ulegli ludzkiej slabosci, przeciez nas wyzwolili? Nie w > iedzia > > lem, > > > ze wyzwolonych sie glodzi? > > > A tak z drugiej strony to Niemcy jacy byli to byli ale pod ich okup > acja n > > ikt > > > nie glodowal a mieli mniejsze mozliwosci gospodarcze. > > > > > > Taaaak. A Maksymilian Kolbe umarł na grypę. Podobnie jak setki tysięcy > > sowieckich jeńców. Porównanie do Rosenberga było w pełni uzsadnione - > wystarczy > > > > trochę podrapać, a wyłazi, jaki jesteś brunatny. > > Argumetacja naprawde przybijajaca. Obozy i zbrodnie rezimu to jedna sprawa, a > sytuacja ogolna to inna. > Ale oczywiscie w okupowanych Niemczech nie bylo obozow, jecy byli pasieni przez > > zwyciescow itd. Nie histeryzuj. Niczego takiego nie sugerowałem. Robisz się miejscami jakis taki łzawy. > > Kolego powiedz czemu nie potrafisz bez obrazania, jak nie potrafisz > dyskutowac to daj sobie spokoj. Dyskusja na takim poziomie: "A tak z drugiej strony to Niemcy jacy byli to byli ale pod ich okupacja nikt nie glodowal a mieli mniejsze mozliwosci gospodarcze", sama w sobie jest obrazą dla ludzkiej intelignecji. Ja tylko wpisuję się w narzucony kanon:-). Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 03.12.05, 22:50 slezan napisał: > pistulka2 napisał: > > > > > Ludzie owszem ale nie co poniektorzy politycy. > > W demokracjach polityków wybierają ludzie. ach tak, ktos kiedys powiedzial „wiekszosc to jest bezsens……;-) > > > > > > Za moimi wywodami stoi praktyka - to ona świadczy o tym > , jak > > intepr > > > etował > > > > y > > > > > zapisy umowy mocarstwa. A ich zdanie było decydujące. T > ak jak > > arbitralnie przyjęły taki a nie inny porządek w Europie, tak i arbitraln > ie > mogły sobie swoje decyzje interpretować > > > > > > > > tak tak praktyka a skad ja masz? Z posadki budzetowej? > > > > > > Tym zdaniem ostatecznie udowodniłeś, że jesteś intelektualistą na m > iarę > > > Rosenberga. Chylę czoła. > > > > Zadna praca nie hanbi, wiec nie badz taki wrazliwy. > > Hehehe. Jak to często bywa - nie zrozumiałeś. Nie o moją praktykę chodziło. > Mnie żąden z wielkiej trójki na posadce budżetowej nie miał okazji zatrudnić. hehhehehe, alez jak zwykle;-) > > > > > przeprowadzenia. Co do traktowania Niemców - Brytyjczyc > y czy > > Ameryk > > > anie > > > > ulegli > > > > > ludzkiej słabości. Wielu z nich postanowiło traktować N , a wyłazi, jaki jesteś brunatny. > > > > Argumetacja naprawde przybijajaca. Obozy i zbrodnie rezimu to jedna spraw > a, a > > sytuacja ogolna to inna. > > Ale oczywiscie w okupowanych Niemczech nie bylo obozow, jecy byli pasieni > > przez > > > > zwyciescow itd. > > Nie histeryzuj. Niczego takiego nie sugerowałem. Robisz się miejscami jakis > taki łzawy. w mazani ci jeszcze nie dorownuje > > > > Kolego powiedz czemu nie potrafisz bez obrazania, jak nie potrafi > sz > > dyskutowac to daj sobie spokoj. > > Dyskusja na takim poziomie: "A tak z drugiej strony to Niemcy jacy byli to byli > > ale pod ich okupacja nikt nie glodowal a mieli mniejsze mozliwosci > gospodarcze", sama w sobie jest obrazą dla ludzkiej intelignecji. > Ja tylko wpisuję się w narzucony kanon:-). problem w tym, ze nie potrafisz bez chamstwa panie kolego, czyzby byl to objaw nadprzecietnej inteligencji? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 10.12.05, 22:55 Kulturalny beksa się odezwał. Może opowiesz nam o racjach żywieniowych w III Rzeszy. Zaintrygował mnie ten wątek:-). Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 10.12.05, 23:41 Stajesz sie czasami naprawde zalosny? A co to jest nie kulturalny beksa? Facet coraz bardziej mnie rozczarowywujesz. Odpowiedz Link
pistulka2 Definicja 25.11.05, 10:40 Moze nalezalo zaczac by od definicji co to jest wypedzenie. Wypedzeinie to wysiedlanie ze stron rodzinnych przy uzyciu sily albo grozbie jej uzycia. Pytanie tylko czy Kresowiacy musieli, czyli byli zmuszeni sila albo grozbie jej uzycia do opusczenia swych stron rodzinnych czy nie? Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Definicja 25.11.05, 10:45 no, myslouech ize to niy podlego dyskusji. abo? Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Definicja 25.11.05, 10:52 A kto by niechciał zamienić sobie drewnianej budy na murowany domek? Pooglądajcie sobie te ich domy na wschodzie n.p. na dzisiejszej Ukrainie. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Definicja 25.11.05, 10:54 niywiym, ale pamiyntom faktycznie ize niy ino Lwowioki miyszkali na mojyj sztrasie, bouo tam pouno takich co dostali "poniymiecke domy" za kamiynice na papiyrze :) Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 25.11.05, 11:25 To pakuj manele i spadaj tam, gdzie dadzą Ci socjal wyższy od obecnej pensji. Twoja obłuda właśnie została obnażona. Żyjesz teoriami małego gościa z wąsikiem, który uczucia wyższe, jak przywiązanie do stron rodzinnych, rezerwował dla rasy panów. Faktycznie, na Śląsku zabrakło denazyfikacji. Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 25.11.05, 11:27 No to nie ulega wątpliwości, że kresowiacy zostali wypędzeni. Mieli w perpsektywie żyć pod panowniem Stalina, które już znali z lat 1939-1941 - mordy, łagry, wywłaszczenie. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Definicja 25.11.05, 11:31 w takim razie mode Slonzoki kere uciykli we osiymdziesiontych latach som tysz pod to do zakfalifikowania. abo? Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 25.11.05, 11:40 W latach osiemdziesiatych nie było stalinizmu i nikt nikogo nie wsadzał do więzienia za pochodzenie. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Definicja 25.11.05, 22:25 Slezan, a niy wiysz o tym ize na stanowiska slonzoki mieli wiynkszy abo mynszy ale szlaban? stykuo we robocie mi ino po slonsku sie odezwac i juz wszysko bouo klar ... Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Definicja 26.11.05, 00:07 no, niywia - jak bych tak po niymiecku zaczon wtedy godac to pieron wiy :) Odpowiedz Link
ballest Re: Definicja 25.11.05, 11:42 Polacy zaczeli wypedzac tylko z tego powodu, zeby zrobic przed Poczdamem "fakty dokonane" i tak sie tez stalo. No dobro Polakow przy calej nieludzkosci ich procedury, trzeba dodac, ze Czesi byli o wiele, wiele gorsi! Na Gornym Slasku bylo mnie wypedzen, za to obozy i mordy. Wspolnika brata mego ojca (byl wlascicielem Firmy) Polacy zamordowali a skrwawiona koszule jego zonie przyslali. Jak zazadacie moge nazwisko podac i gdzie mieszkali. Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 25.11.05, 11:50 Ktoś tu kwestionuje zbrodnie popełnione na Niemcach i Ślązakach? Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 15:29 Czemu sie tak goraczkujesz i nie dajesz tego tematu rozwinac i wejsc w detale? Nie wiem czy zycie pod Stalinem czy pod Bieruntem bylo gorsze, nie jest to tez takie istotne, istotne jest, ze Polska w tym czasie byla sojusznikiem a nie wrogiem Stalina. Pytanie podstawowe jest czy Kresowiacy musieli opuscic swe strony rodzinne czy nie? Mieli mozliwosc pozostania czy nie? Na razie nikt nie odpowiedzial ciekawe czemu? Czyzyb nikt nie byl zorientowany? Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: Definicja 27.11.05, 15:54 pistulka2 napisał: Pytanie podstawowe jest czy Kresowiacy musieli opuscic swe strony rodzinne czy > nie? musieli Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 16:06 Ach tak, a jakie byly wytyczne kto mogl zostac a kto nie? Przciez nie wszyscy Polacy opuscili te tereny? Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: Definicja 27.11.05, 16:18 pistulka2 napisał: > Ach tak, a jakie byly wytyczne kto mogl zostac a kto nie? Przciez nie wszyscy > Polacy opuscili te tereny? przypuszczam,że takie jak u nas;) Pistulko,nie mam takich dokładnych dokumentów jakie chciałbyś widzieć,zapytam przyjaciół,może Ci pomogą--a jesteś Kresowianinem? Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 17:18 A co dla cibie jest "u nas"? Mi wlasnie chodzi o fakty, niestey ta tematyka jest malo naswietlana i krazy duzo stereotypow, ktore z faktycznym stanem maja malo wspolnego. Kresowianinem w scislym slowa tego znaczeniu nie jestem;-) Ale daj znac jak sie czegos dowiesz na ten temat. Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: Definicja 27.11.05, 17:26 pistulka2 napisał: > A co dla cibie jest "u nas"? dziwne pytanie zadałeś--u nas to jest u nas Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 17:30 pisalas, ze bylo podobnie jak u nas? wiec ciekaw jestem do czego sytuacje Kresowiakow porownujesz? Do tej na GS? Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: Definicja 27.11.05, 17:37 pistulka2 napisał: > pisalas, ze bylo podobnie jak u nas? wiec ciekaw jestem do czego sytuacje > Kresowiakow porownujesz? Do tej na GS? jeżeli GS to jest Górny Śląsk to podobnie,z tą tylko różnicą,że tam nie zamykano w obozach,nie wywieziono na roboty do Rosji,nie upadlano tak jak u nas Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 17:41 zgadzam sie, jest ale jeszcze pare innych roznic. Jednak Polska po 1945 nie przejela tylko GS ale i wielle innych terytoriow niemieckich a jak tam systuacja wygladala? Ale wracajac do tematu: znaczy sie, ze Kresowiacy mogli podac rosyjska czy ukrainska narodowosc i mogli wtedy pozostac? Czy tak? Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: Definicja 27.11.05, 17:48 pistulka2 napisał: > zgadzam sie, jest ale jeszcze pare innych roznic. > > Jednak Polska po 1945 nie przejela tylko GS ale i wielle innych terytoriow > niemieckich a jak tam systuacja wygladala? > > Ale wracajac do tematu: > znaczy sie, ze Kresowiacy mogli podac rosyjska czy ukrainska narodowosc i mogli > > wtedy pozostac? Czy tak? a myślisz,że moja rodzina podała polską norodowość i została? ciekawe to,muszę poszukać w archiwach,tylko gdzie? - to pytanie Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 21:31 wiem, ze weryfikacja w GS byla farsa i jak miales fajny domek to ci nic nie pomoglo. Oficjalnie sie jednak nazywa (na co sie tu bedzie wielu powolywac), ze po zaplaceniu drobnej oplaty i podpisania swistka (czesto za cala wies podpisal wojt) moglas pozostac i prawdopodobnie nie odebrano ci mienia. Tak bylo w duzej czesci GS i polodniowych Prus Wschodnich weryfikacja objela raptem ok 1mln ludzi. W innnych rejonach tak nie bylo tam wywalano wszystkich jak leci. Pytanie jak bylo na Kresach? Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 27.11.05, 18:47 A owszem. Zamykano w obozach i wywożono w głąb Rosji. W dodatku wywłaszczano, bo przypomnę, że w ZSRR nie było prywatnej własności ziemskiej. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 21:25 To napisz jak to bylo, musieli Kresowiacy opuszczac swe strony rodzinne czy nie? Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 27.11.05, 21:30 A Niemcy musieli opuszczać Śląsk? Mogli przecież zaryzkować i zostać, nie? Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 21:34 A co nie zostali? Czy latem 1945 nie bylo Niemcow na Slasku? Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 27.11.05, 21:35 Są nawet dzisiaj, czyli co - mogli zostać, więc Twoim zdaniem nie byli wypędzani lecz wysiedlani? Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 21:45 Ach tak a gdzie w Wroclawiu, w Namyslowie czy moze w Zielonej Gorze? temat dotyczy Kresowian i ciebie sie pytam czy musieli opuszczac swe strony rodzinne czy nie? Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 27.11.05, 21:52 Nie. Bowiem cżłowiek muisi tylko oddychać, jeść i wydalać i to przy założeniu, że chce żyć. Teraz już rozumiesz absurdalność swoich pytań i wywodów? Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 21:59 Chlopie pisz na temat. Jak jestem talki asurdalny to wypunktuj mnie i jest po sprawie. Np. dekret na podstawie ktorego polacy musieli opuscic Kresy, potem pere liczb o ktore prosze i sprawa zalatwiona. A ty tak wajasz jak stara baba. Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 27.11.05, 22:15 uuuu, nerwy zawodzą? Twoje wywody są absurdalne, bowiem najpierw przytaczasz swoją definicję (także dośc arbitralną, ale niech będzie), a potem się jej nie trzymasz. A własnie popadłeś w kolejną sprzeczność. Domagasz się prawnej decyzji nakazującej Polakom opuszczenie kresów. Czyli jej brak oznaczałby, Twoim zdaniem, że do wypędzeń nie doszło? Pomijam, że jest to sprzeczne z Twoją definicją (nie pojawiło się w nim takie kryterium). Oznaczałoby to jednak również, że wypędzenie Niemców bez prawnych podstaw nie byłoby wypędzeniem. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 22:33 UUUUUUuuuu, alez tak nerwy mam napiete do maximum, zaraz chyba pojde po nerwosol;-)))) Konkrety, konkrety prosze. Byl uklad, ktory to regulowal czy nie? Wypedzano czy zglaszano sie dobrowolnie? Prosze o fakty, bo wiesz jak jest z tymi nerwami;-))) Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 27.11.05, 22:50 A jakie znaczenie ma to czy był układ w kontekście podanej pzrze Ciebie definicji? Może na temat? Bo wiesz, dość łatwo zorientowac się, że tracąc grunt pod nogami zmieniasz w biegu kryteria:-). Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Definicja 27.11.05, 23:07 Jeszcze raz pytam,czy ktoś zna pojęcie -landowa-? Odpowiedz Link
pistulka2 Musieli czy mogli? 27.11.05, 23:46 Coz za powsciagliwosc z twojej strony. Ale masz racje te napiecie i bark gruntu zmobilizowaly mnie na mala przebiezke w mroziku dla uspokojenia i poczucia gruntu pod nogami;-) Ale teraz jeszcze raz na temat powolutku by mi sie nie pomieszalo ;-) Chcialbym sie dowiedziec czy Polacy musieli Kresy opuscic czy tez mogli jak chcieli. Odpowiedz Link
slezan Re: Musieli czy mogli? 28.11.05, 11:14 Musieli w takim stopniu, w jakim Niemcy musieli opuścić Śląsk. Napisałem Ci już co człowiek musi. Widze, że jednak nie załapałeś. Co z Twoją definicją? Czyżby straciła aktualnośc w czasie dyskusji w tym wątku? Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Musieli czy mogli? 29.11.05, 07:46 Dobrze, wiec podsumujm by potem nie bylo nie domowien. Twierdzisz, ze Kresowiacy tak jak Niemcy z terenow na wschod od Nysy Luzyckiej i Odry musieli opuscic swoje strony rodzinne. Piszesz w "stopniu takim jak na Slasku"; czyli na Dolnym i zach czesci Gornego musieli wszyscy, chyba ze potrzebni byli do utrzymania produkcji w jakis galeziach przemyslu, to ich troche przytrzymano a czesc mogla pozostac tak jak na Wschod od Opola jak zostala pozytwynie zweryfikowana. Tak mam to rozumiec? Odpowiedz Link
slezan Re: Musieli czy mogli? 29.11.05, 12:02 Nie, nie piszę o żadnej weryfikacji. Piszę o zagrożeniu życia i mienia oraz groźbie użycia przemocy. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Musieli czy mogli? 29.11.05, 15:47 slezan napisał: > Nie, nie piszę o żadnej weryfikacji. Piszesz w ..."takim stopniu jak na Slasku"..., zacznij byc wiec troche konkretniejszy. >Piszę o zagrożeniu życia i mienia oraz > groźbie użycia przemocy. A czyje zycie bylo niezagrozone w ZSSR czy Polsce Bieruta? Pytanie jest czy Polacy MUSIELI opuscic Kresy czy nie. Tzn. czy ktoregos dnia przyszla milicja pod dom i cie pognala na dworzec z jedna walizka. Dalej nikt na to nie odpowiedzial. Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: Musieli czy mogli? 29.11.05, 18:36 mogę opowiedzieć jak to było na Wołyniu--17 .09.1939r.z Wołynia uciekali Polacy którzy byli obszarnikami ,albo pracowali w Policji itp, na zachód do Polski przed Armią Czerwoną,tym ,którzy postanowili zostać w swoich domach nie opłaciło się,zostali wysłani albo na Sybir,albo do Kazachstanu ,albo do Katynia i niestety,już nie powrócili--po zakończeniu wojny,niedobitki które jeszcze tam zostały miały wybór--Polska albo Sybir--i większość wybrała Polskę---opowiedziała mi to Pani której dziadkowie z jej matką tak uciekli do Polski Odpowiedz Link
slezan Re: Musieli czy mogli? 29.11.05, 20:39 Sytuacja w Polsce Bieruta była zdecydowanie lepsza niż w ZSRR. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Musieli czy mogli? 30.11.05, 17:33 Prosze o jednoznaczna odpowiedz, ma pytanie czy Kresowiacy zostali wysiedlenie przy uzyciu przemocy czy grozbie jej uzycia? Nawet kolega Bartoszcze potrafil sie w sposob jednoznaczny wypowiedziec. Odpowiedz Link
slezan Re: Musieli czy mogli? 30.11.05, 19:12 Moją jednoznaczą odpowiedź też otrzymałeś. Oczywiście, że tak. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Musieli czy mogli? 01.12.05, 08:48 slezan napisał: > Moją jednoznaczą odpowiedź też otrzymałeś. Oczywiście, że tak. Ciesze sie, ze wkoncu przelamales sie na jasna wypowiedz. Odpowiedz Link
slezan Re: Musieli czy mogli? 01.12.05, 11:33 Szkoda, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link
ramon6 Re: Definicja 27.11.05, 21:41 slezan napisał: > A Niemcy musieli opuszczać Śląsk? Mogli przecież zaryzkować i zostać, nie? Nasza rodzina zaryzykowala i czesc meszczyzn wyjechala na koszt panstwa do ZSRR i tam na wieki pozostala. Ryzyko nie zawsze sie oplaca;-) Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 27.11.05, 21:53 Gwarantuję Ci, że wielu kresowiakom podobne ryzyzko też się nie opłaciło. Wyjechali w tym samym kierunku. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Definicja 28.11.05, 12:05 ja, a w Polsce niy bouo Niymcow :)) Dzisiej to nawet juz slonzokow niyma :) Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Pistulka, 27.11.05, 17:37 rico-chorzow napisał: > moge Ci lepszi pasoje -u nos-? Egal czy u nas czy u nos albo bei uns. To nie jest tematem. Symptomatyczne jest ale jak chetnie wiekszosc schodzi z tematu by sie potem o pierdolki przepychac. Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Pistulka, 27.11.05, 17:42 pistulka2 napisał: > rico-chorzow napisał: > > > moge Ci lepszi pasoje -u nos-? > Egal czy u nas czy u nos albo bei uns. To nie jest tematem. > Symptomatyczne jest ale jak chetnie wiekszosc schodzi z tematu by sie potem o > pierdolki przepychac. Jak nie jest tematem?,to się zdarzyło tutaj i tam,przepychane pieierdołki? Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: witej Rico--i co? z kierego roku ta mapa? 27.11.05, 17:54 Sonecko,ganc ajfach niy wiym,tam je kupa mapow;) Odpowiedz Link
bartoszcze Re: Definicja 25.11.05, 12:16 Zatem uciekinierzy też wchodzą w to pojęcie, czy nie? Aha - czy Erika S. też do tej definicji pasuje? Odpowiedz Link
ballest Re: Definicja 25.11.05, 12:44 Nie wiem czy mnie sie pytasz i nigdy mnie zyciorys Eriki S. nie ineresowou. Odpowiedz Link
bartoszcze Re: Definicja 25.11.05, 12:46 Raczej Pistulki:) ale nie bronię ci odpowiadać, jeżeli masz ochotę. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Definicja 25.11.05, 22:26 dlo mie osobiscie to je osoba na niywuasciwym placu i tela Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Definicja 26.11.05, 22:58 Dzisiaj tak zw.kresowiacy znowu upominają się o mienie pozostawione na wschodzie.Okazuje się że każdy z nich tam miał przynajmniej pałac ze złotymi klamkami t.zw.-messingiem. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 27.11.05, 15:23 Jezeli ktos z powodu zagrozenia dla zycia albo zdrowia opusci swoj czasowo swoj dom a potem ktos inny zajmuje go i nie pozwala mu do niego wrocic to jak to nazwiemy? Jak nie wypedeniem to moze rabunkiem? (juz ci to pisalem) Przyczym w temacie watku chodzi mi o losy i sytuacje Kresowian a nie Niemcow z terenow na wschod od Odry i Nysy Luzyckiej. Ale typowe jest spogladanie na ta sprawe koncentrujemy sie na pierdolkach i starmy odwiesc od sedna sprawy, czyzby brak argumentow tudziez wiedzy u pana moderatora? Odpowiedz Link
bartoszcze Re: Definicja 28.11.05, 14:48 Chyba nie odpowiedziałeś mi na pytania. Nadal podtrzymuję, że nie można rozsądnie rozważać, czy Kresowiacy byli wypędzeni czy nie, bez zdefiniowania, czym jest wypędzenie. Jeżeli definicją jest to, co podałeś, to Kresowiacy zostali wypędzeni (co zresztą zauważył Slezan). Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 29.11.05, 07:42 Wlasnie staram sie to ustalic, czy Kresowiacy naprawde zostali wypedzeni. Definicja wypedzenia jest dosc jasna, napisz czego nie rozumisz? Co do uciekinierow to ci juz dwa razy pisalem co na ten temat mysle, sorry ale nie mam sie zamairu ciagle powtarzac. Odpowiedz Link
bartoszcze Re: Definicja 29.11.05, 23:18 No więc otrzymałeś ode mnie odpowiedź, że zostali. A gdyby Ci odpowiedź ta wydawała się zbyt lakoniczna, to slezan odpisywał Ci znacznie obszerniej. Notabene nadal byłbym ciekaw, czy Erika S. została Twoim zdaniem wypędzona, czy nie, ale to jest offtopic, więc nie czuj się zobowiązany:) Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 30.11.05, 17:32 Ok, ty mowisz, ze Kresowiacy zostali wypedzeni przy urzyciu przemocy lub grozbie jej uzycia. Kolega Slazan tego jeszcze nie powiedzial czekam na jego jednoznaczna odpowiedz jak twoja ale cos mu to nie wychodzi, a moze ma jakies informacje, ktorych nie chce nam ujawnic i moze ktore tego nie potwierdzaja? Kto wie. Ja jestem cierpliwy i poczekam, az sie Slezan przelamie do jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 30.11.05, 19:13 Rozumiem, że cierpliwość to u Ciebie erzac umiejętności czytania ze zrozumieniem. Rozumiem i współczuję. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 01.12.05, 08:49 slezan napisał: > Rozumiem, że cierpliwość to u Ciebie erzac umiejętności czytania ze > zrozumieniem. Rozumiem i współczuję. Dziekuje ze zrozumienie i wspolczucie, jednak starm sie czymac zasady "tak lub nie" ale nobody is perfect. Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 01.12.05, 11:35 Zasada "tak lub nie" jest dobra w kwestiach wiary. I to by pasowało. Widzę, że dla Ciebie historia to dla Ciebie bardziej sprawa wiary niż nauki. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 02.12.05, 07:55 slezan napisał: > Zasada "tak lub nie" jest dobra w kwestiach wiary. I to by pasowało. A coz to za odkrycia teologiczne? Cos nie zabardzo uwazales na lekcji religii albo w kosciele. >Widzę, że dla Ciebie historia to dla Ciebie bardziej sprawa wiary niż nauki. To zdanie widzosc twoje klamstwa na temat przesiedlen Polakow z Kresow to troche tak jak zlodziej by sie odwaracal i wolal "lapaj zlodzieja". Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 02.12.05, 09:42 pistulka2 napisał: > slezan napisał: > > > Zasada "tak lub nie" jest dobra w kwestiach wiary. I to by pasowało. > > A coz to za odkrycia teologiczne? Cos nie zabardzo uwazales na lekcji religii > albo w kosciele. Hehehe. Najwyraźniej chodzimy do różnych kościołów, Mój jest rzymsko-katolicki, a Twój? Scientystyczny? > >Widzę, że dla Ciebie historia to dla Ciebie bardziej sprawa wiary niż nauk > i. > > To zdanie widzosc twoje klamstwa na temat przesiedlen Polakow z Kresow to > troche tak jak zlodziej by sie odwaracal i wolal "lapaj zlodzieja". > Tjaa. A jakież to kłamstwa? No bardzo proszę o przykłady:-). Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 03.12.05, 22:51 slezan napisał: > pistulka2 napisał: > > > slezan napisał: > > > > > Zasada "tak lub nie" jest dobra w kwestiach wiary. I to by pasowało > . > > > > A coz to za odkrycia teologiczne? Cos nie zabardzo uwazales na lekcji rel > igii > > albo w kosciele. > > Hehehe. Najwyraźniej chodzimy do różnych kościołów, Mój jest rzymsko- katolicki, > > a Twój? Scientystyczny? tak tak, Polak katolik:-))) > > > >Widzę, że dla Ciebie historia to dla Ciebie bardziej sprawa wiary ni > ż nauk > > i. > > > > To zdanie widzosc twoje klamstwa na temat przesiedlen Polakow z Kresow to > > > troche tak jak zlodziej by sie odwaracal i wolal "lapaj zlodzieja". > > > Tjaa. A jakież to kłamstwa? No bardzo proszę o przykłady:-). a prosze cie bardzo, czyz nie pisales, ze Polakow z Kresow wypedzono, a tu masz ci los sami sie zglaszali do przesiedlenia, na jak to jest kolego? Odpowiedz Link
slezan Re: Definicja 10.12.05, 22:56 Czyli ewakuowani Niemcy nie zostali wypędzeni? Niech tak będzie. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Definicja 10.12.05, 23:37 A powiedz mi gdzie odbywala sie tak naprawde ewakuacja? Czy ewakuacja jest jednoznaczna z bezodwrotnym opuszczaniem swej wlasnosci i swojej ziemi rodzinnej? Odpowiedz Link
olandi1 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 09:53 I jedno i drugie. Czynść z tych ludzi była zmuszono do opuszynia swioch domostw,a czynść poszła ich śladami. Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 10:29 Olandi, wszyscy co se do polskosci nie przyznali Ci byli wszyscy zmuszeni a to byly miliomny osob ( tylko ze Slonskow kolo 5 milionow) Reszta se do polskosci przyznala, lub ich zmuszono do tego, ta mogua zostac. To byli w wiekszosci ludzie ze wsi, ktorzy byli przywiazani do swoji ziemi i z dzielnic miast co jeszcze te same wiezi istnialy, jak Zerniki, Mikulczyce, Biskupice, Wojtowa Wies, Ostropa itd. Odpowiedz Link
olandi1 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 10:46 Ja, Ballest, ale to niy podważo mojyj teorii. Faktycznie te całe miliony ludzi zmuszonych do opuszczynia swoich domostw, to jedna wielko tragedia i przestympstwo popełnione przez ówczesne władze. Tymu niy zaprzeczom i zaprzeczać niy mom zymiaru. Ale tyż wielu było takich co sami poszli za innymi i tego tyż sie niy do zaprzeczyć. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 11:59 Fakt niy do ukrycia - znom to, u nos np to wyglondauo tak ize najprzd wyjyzdzauy familie do krewnych a jak sie odnich somsiody zaczynali ostowac same miyndzy obcymi to tysz paczeli wyjyzdzac - tak tysz bouo. ps jo tak wos czytou to niy wiedziou czasami eli szkryflocie o tych ze za buga abo o nos samych :)) Odpowiedz Link
ballest Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 12:05 uo nos samych szkryflomy! Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 12:39 wiym, szpas robia :)) Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 27.11.05, 15:32 O kim piszesz? O Kresowiakach czy o Slazakach? Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 28.11.05, 12:06 jak widza niy ino mie sie sam zdowauo, co nasze kamarady jednych z drugimi mylom :)) Odpowiedz Link
ballest Czy mozna komus zabrac wlasnosc? 28.11.05, 12:37 Nie ma zadnego dekretu czy ustawy na swiecie, ze ktos komus bez jego winy jego prywatna wlasnosc zabrac moze. "A co to znaczy, że „w cywilizacji łacińskiej rzecz ma się przeciwnie?” Otóż, w cywilizacji łacińskiej ziemia jest własnością prywatną poszczególnych osób w obrębie danej rodziny. Rodzina monogamiczna potrzebuje oparcia we własnym majątku. Feliks Koneczny pisał: „Ideałem ekonomicznym cywilizacji łacińskiej jest własność nieruchoma; a ogólniej mówiąc, jak najmniejsza ruchomość mienia, czyli jak największą stałość i trwałość majątku w ręku tej samej rodziny. Wszystko, co ułatwia ciągłe przechodzenie mienia z rąk do rąk, przeciwne jest naszej cywilizacji.” A zatem w cywilizacji łacińskiej własność prywatna ziemi była stabilizatorem i gwarantem realizowania praw rodziny. W ten sposób własność prywatna ziemi nabiera wymiaru moralnego, a wręcz personalistycznego. „... własność ziemska daje najwięcej niezawisłości duchowej [...] nawet najuboższy rolnik, gdy zapłaci podatek, jest królem na swym gruncie; może się zamknąć przed całym światem; może być zawsze sam sobą; nikomu nie musi podlegać i nikt do niego nic nie ma. Ten sobiepan jest po prostu sam sobą – póki trwa i panuje koło niego cywilizacja łacińska. [...] Cywilizacja, oparta na personalizmie, musiała dojść do wywyższenia własności ziemskiej, do oparcia na niej wszelkich honorów w państwie i społeczeństwie. Pod tym względem idziemy śladem poprzedniczki naszej, cywilizacji rzymskiej.” A zatem własność ziemska chroniona przez cywilizację łacińską w najwyższym stopniu zabezpiecza tak charakterystyczną dla człowieka jako osoby – suwerenność, a równocześnie stanowi trwałe oparcie dla rodziny." home.chello.no/~jskorups/KMFK/piotr_jaroszynski7.htm Odpowiedz Link
grba Czy wiecie co to jest Mefo-Wechsel ? 29.11.05, 08:16 Obiło wam się o uszy takie pojęcie? Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Czy wiecie co to jest Mefo-Wechsel ? 29.11.05, 08:35 Naprawde na temat! Jak nie masz nic do powiedzenia na temat watka do daj sobie na wstrzymanie. Odpowiedz Link
grba Re: Czy wiecie co to jest Mefo-Wechsel ? 29.11.05, 09:06 pistulka2 napisał: > Naprawde na temat! Jak nie masz nic do powiedzenia na temat watka do daj sobie > na wstrzymanie. Po raz kolejny czytam o odpowiedzialności polskiego rządu za wybuch II wojny światowej i o "możliwości" porozumienia z Niemcami w 1939. Więc pytam, czy wiecie co to jest Mefo-Wechsel? Odpowiedz Link
grba Re: Czy wiecie co to jest Mefo-Wechsel ? 29.11.05, 09:06 pistulka2 napisał: > Naprawde na temat! Jak nie masz nic do powiedzenia na temat watka do daj sobie > na wstrzymanie. Po raz kolejny czytam o odpowiedzialności polskiego rządu za wybuch II wojny światowej i o "możliwości" porozumienia z Niemcami w 1939. Więc pytam, czy wiecie co to jest Mefo-Wechsel? Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Czy wiecie co to jest Mefo-Wechsel ? 29.11.05, 10:32 Po piyrsze witomy cie sam jako goscia:)) no i skisz tego nolezy Ci sie taryfa ulgowo - to znaczy godej co chcesz padac:) a my suchomy Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Czy wiecie co to jest Mefo-Wechsel ? 29.11.05, 18:09 Ten "nowy" gość jakoś się zaciął. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 01.12.05, 08:54 Niestety tak jak sie spodziewalem nikt nie zna faktow historycznych tudziez co poniektorzy klamia z premedytacja. Ale moze przejdzmy do faktow historycznych. Kresowianie deklarowali dobrowolnie chec wyjazdu do Polski. Nikt ich nie wypedzal. Mozna to porownac do sytuacji z lat piedziesiatych czy siedemdziesiatych kiedy Niemcy tez z wlasnej woli wyjezdzali ze Slaska do Niemiec. Zakres jak i procedure przesiedlania ustalono w ukladach miedzy odpowiednimi republikami sowieckimi litewska, bialoruska, i ukrainska a rzadem lubelskim w roku 1944. Ciekawe ze nikt tego nie wie, naprawde ciekawe! Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 01.12.05, 11:37 Szkoda, że kolega uprawia z taką zawziętością brunatną propagandę. Dowiedzieliśmy się, że za Adolfa H. nikt nie głodował. Pewnie z Auschwitz też jedli jak w Hiltonie. A "dobrowolność" nasz obrońca III Rzeszy rozumie bardzo swobodnie. I tylko tam gdzie mu pasuje. Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 02.12.05, 07:59 Prawie jak bym Szewczka czytal! Obrzucanie obelgami, pomowienia i pienienie sie na nic sie nie zda, ja wiem ze brak argumentow jest bolesny ale nikt nie kazal ci klamac, zrobiles to sam z wlasnej nie przymuszonej woli. wracajac do tematu a czy nie jest prawda, ze zglaszano sie dobrowolnie do przesiedlenie do Polski? W detale wejdziemy pozniej, najpierw powiedz czemu ten fakt przemilczyles? A moze to bylo celowe? Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 02.12.05, 09:46 Heheeh. No to może porozmwiamy o Twoicjh objwionych "prawdach"> Choćby o tym, że pod niemiecką okupacją nikt nie głodował. Chętnie też porusze problem Twojego rozumienia "dobrowoloności". Czyż do punktu w zbornych przed deportcją do ZSRR nie zgłaszano się na Górnym Śląsku "dobrowolnie"? I taka mała rada. Następnym razem, kiedy będziesz chciał udowodnić jakąś ryzykowną tezę, od razu wymyśl taką definicję, która będzie odpowiadała Twoim celom. Bo głupio tak zmieniać warunki już w rakcie polemiki. To tak a propos "przyjmowania błędnych założeń":-). Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 03.12.05, 22:56 Tja, albo jestes naprawde taki niedoinformowany albo jestes zwyklym klamczuszkiem. Chetni do przesiedlen do Polski mogli sie od konca 1944 roku zglaszac w punktach zorganizowanych przez rzad lubelski. A co do deportacji. Tak napewno Kresowinan deportowano, z dwiema tonami prowiantu a w lagrze czekal domek z ogrodkiem Rady pozostaw dla siebie. Moja definicja jest dalej aktualna ale ty znow zostales przylapany na lganiu. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 10.12.05, 22:57 W definicjach jesteś równie "mocny" jak tow.stalin. Ta sama szkoła?:-) Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 10.12.05, 22:38 Klamczuszek Slezan cos ucichl, czyzby skonczyly sie "argumenty"? No coz, klamstwa maja krotkie nogi:-) Polecam nowy watek, ten stal sie malo przejzysty dla postronnych czytelnikow. Odpowiedz Link
slezan Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 10.12.05, 22:59 Wielbiciel nazistów pistulka wyłuszczył nam co jest wypędzeniem, potem uznał, że to co jest wypędzeniem nim nie jest, ale tylko w odniesieniu do Polaków, a na koniec zachwycił wszystkich pochwałą powszechnego żywienia w III Rzeszy. To była prawdziwa uczta:-). Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Kresowiacy wypedzeni czy przesiedlency? 10.12.05, 23:38 Nie fantazjuj i nie obrazaj a skoncetruj sie na faktach! Odpowiedz Link