Dodaj do ulubionych

nazod abo niy

20.01.06, 18:41
Staatsbürgerschaft unter politischem Zwang aufgegeben
Oppelner Zeitungen berichten in letzter Zeit über einen Zustrom von Anträgen
auf Bestätigung der polnischen Staatsbürgerschaft beim Oppelner
Woiwodschaftsamt. Es geht um Menschen, die zwischen 1956 und 1990 nach
Deutschland ausgereist sind. Über die Zahl der eingereichten Gesuche
schweigen sich die Beamten aus. Inoffiziell spricht man von 200.000 Menschen,
die eine Bestätigung ihrer polnischen Staatsbürgerschaft erhalten möchten.
„Das polnische Gesetz normalisiert sich. Wenn jemandem seine
Staatsbürgerschaft rechtswidrig entzogen wurde, so sollten diese Dinge
geregelt werden”, sagt Bruno Kosak, der stellvertretende Vorsitzende der SKGD
im Oppelner Schlesien. „Es geht vor allem um Gerechtigkeit. In dieser Sache
will ich auf der nächsten Sitzung des Sejmiks eine Anfrage einreichen. Wir
möchten wissen, auf welcher Grundlage die Anträge im Woiwodschaftsamt
abgelehnt werden.”
Bruno Kosak möchte, dass seine Kinder wieder nach Polen kommen. Ob dies aber
gelingt, weiß er selbst nicht. Auch wenn es viele gebe, die einen
berechtigten Anspruch auf Bestätigung der polnischen Staatsbürgerschaft
hätten, bedeute dies nicht, dass diese Menschen massiv nach Polen
zurückkehren. „Man darf ihnen diese Möglichkeit jedoch nicht versperren”,
sagt Bruno Kosak. „Die Verhältnisse können sich ändern, wenn Polen Mitglied
der EU wird. Bis dahin müssten diese Dinge geregelt sein.”
Für Zygfryd Palm aus Malapane arbeitet die Zeit seit zwei Jahren gegen die
Betreffenden. Er habe damals in der Abteilung Bürgerschaftsangelegenheiten
des Oppelner Woiwodschaftsamtes einen Antrag auf Bestätigung der polnischen
Staatsbürgerschaft eingereicht. Eine positive Antwort habe er nicht erhalten.
Erst das Oberste Verwaltungsgericht habe seine Staatsbürgerschaft bestätigt.
Damit sei die Sache aber leider nicht zu Ende: Er müsse noch immer auf die
Entscheidung des Innenministeriums warten. „Aus Polen bin ich 1977
ausgereist”, sagt Zygfryd Palm. „Ich musste bei der Miliz eine Erklärung über
den Verzicht auf die polnische Staatsbürgerschaft unterschreiben. Einen
entsprechenden Bescheid habe ich aber nicht bekommen.” Jetzt habe Herr Palm,
der als deutscher Staatsbürger im Oppelner Land wirtschaftlich tätig ist,
Probleme beim Erwerb von Land, beim Einstellen von Mitarbeitern und auch
damit, seine Aufenthaltserlaubnis verlängert zu bekommen.
„Wenn man jemandem seine Staatsbürgerschaft ohne Nennung der Gründe entzogen
hat, so besteht die moralische Pflicht, ihm diese zurückzugeben”, meint
Professor Stefan Marek Grochalski, Völkerrechtsexperte der Universität
Oppeln. „Einige Staaten haben in ihrer Gesetzgebung Normen, auf deren
Grundlage die Staatsbürgerschaft entzogen werden kann. In Polen gibt es weder
Strafen noch Sanktionen, die einen Entzug der Staatsbürgerschaft
rechtfertigen. Nur die Stalin-Dekrete boten diese Möglichkeit. Seit den
Normalisierungsverträgen mit der Bundesrepublik Deutschland im Jahr 1970
besteht diese Möglichkeit nicht mehr.”
Nach Ansicht von Sachbearbeitern für Fragen der Staatbürgerschaftsbestätigung
haben diejenigen, die nach 1970 nach Deutschland ausgereist sind, ihre
polnische Staatsbürgerschaft nicht verloren. Wer darauf verzichtete, habe
dies nur unter politischem Zwang getan, um Polen verlassen zu können.
W. Dobrowolski
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: nazod abo niy 20.01.06, 18:45
      Chodzi o sprawiedliwość
      (2003-02-21)


      Zrzekli się obywatelstwa pod politycznym przymusem
      Ostatnio na łamach opolskich gazet pojawiły się teksty informujące o
      napływających do Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego wnioskach dotyczących
      potwierdzenia obywatelstwa polskiego. Sprawa dotyczy osób, które wyjechały do
      Niemiec w latach 1956-1990. Na temat liczby złożonych wniosków urzędnicy milczą.
      Nieoficjalnie mówi się o liczbie 200 tys. osób, które chciałyby uzyskać
      potwierdzenie obywatelstwa polskiego.
      – Polskie prawo normalizuje się i jeżeli ktoś został pozbawiony obywatelstwa
      niezgodnie z prawem, to sprawy te powinny zostać uregulowane – mówi Bruno
      Kosak, wiceprzewodniczący TSKN na Śląsku Opolskim. – Chodzi przede wszystkim o
      sprawiedliwość. W tej sprawie zamierzam złożyć interpelację podczas najbliższej
      sesji sejmiku. Chcielibyśmy wiedzieć, na jakiej podstawie wnioski w urzędzie
      wojewódzkim są odrzucane.
      Bruno Kosak pragnie, żeby jego dzieci wróciły do Polski, ale czy tak się
      stanie, sam nie wie. Mimo że istnieje duża grupa osób uprawnionych do
      potwierdzenia obywatelstwa polskiego, wcale nie oznacza to, iż ci ludzie masowo
      będą wracać do Polski. – Jednak nie można tym ludziom takiej możliwości
      zamykać – mówi Bruno Kosak. – Sytuacja może się zmienić, kiedy Polska zostanie
      członkiem Unii Europejskiej. Do tego czasu sprawy te powinny zostać unormowane.
      Dla Zygfryda Palma z Ozimka czas od dwóch lat działa na niekorzyść. Wtedy
      złożył on w Wydziale Spraw Obywatelskich Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego
      wniosek o potwierdzenie obywatelstwa. Nie otrzymał pozytywnej odpowiedzi.
      Dopiero Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził jego polskie obywatelstwo.
      Niestety, na tym sprawa się nie skończyła. W dalszym ciągu musi czekać na
      decyzję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
      – Z Polski wyjechałem w 1977 roku. Musiałem wtedy na milicji podpisać
      zrzeczenie się obywatelstwa. Nie otrzymałem jednak decyzji o zrzeczeniu się –
      mówi Zygfryd Palm. Teraz, prowadząc działalność gospodarczą na Opolszczyźnie
      jako obywatel RFN, ma związane z tym problemy – dotyczące zakupu ziemi,
      zatrudniania pracowników czy przedłużania karty pobytowej.
      – Jeżeli ktoś został pozbawiony obywatelstwa bez podania powodów, to istnieje
      moralny obowiązek, żeby je zwrócić – uważa prof. Stefan Marek Grochalski,
      specjalizujący się w prawie międzynarodowym na Uniwersytecie Opolskim. Niektóre
      państwa mają w swoim prawodawstwie normy, na podstawie których można pozbawić
      obywatelstwa. W Polsce nie ma kary ani sankcji, w oparciu o którą można
      pozbawić obywatelstwa polskiego. Tylko dekrety stalinowskie dawały taką
      możliwość. Po układach normalizacyjnych z RFN w 1970 roku tej możliwości nie
      było.
      Zdaniem prawników zajmujących się sprawami potwierdzenia obywatelstwa
      polskiego, ludzie wyjeżdżający po 1970 roku do Niemiec nie stracili
      obywatelstwa polskiego. Jeżeli zrzekli się go, to tylko pod politycznym
      przymusem, żeby wyjechać z Polski.
      W. Dobrowolski
    • ramon6 Re: nazod abo niy 20.01.06, 18:47
      skond to mousz i jake stare je to?
      • szwager_z_laband Re: nazod abo niy 20.01.06, 18:49
        www.wochenblatt.pl/php/index.php3?id_art=43
        • ramon6 Re: nazod abo niy 20.01.06, 19:02
          Hallo Laband,

          sawiou sie wielom pytanie: poco to?
          Znom poura ludzi kerzi lata nato poczebowali zeby sie tego obywatelstwa - kere
          jym pszimusowo dali- pozbyc.
          Niy wica zoudnego powodu na co by to moglo sie dzisiej komus pszidac.
          • szwager_z_laband Re: nazod abo niy 20.01.06, 19:05
            zastanawiac sie ale idzie, a z drugyj strony to przeca mo byc ta Europa bez
            granic - no to jeszcze roz sie bydom coniykere pytac "nazod abo niy", a jak tak
            to i to ze tym "niystraconym" a wcisnionym obywatelstwym tysz juzas bydzie
            stowac coniykerym przed slypiami:)

            abo?
            • ballest Re: nazod abo niy 20.01.06, 19:49
              My sie samowolnie wyrzekli obywatelstwa bez przymusu!
              • szwager_z_laband Re: nazod abo niy 20.01.06, 19:52
                Ballest, to je tak, te obywatelstwo wom tysz najprowdopodobniyj na sioua dali.
                A z drugyj strony kozdy czuowiek mo miec prawo obywatelstw wiyncyj, ale ino
                jedna narodowosc. abo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka