sloneczko1
19.07.06, 22:21
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,74178,3491896.html
Wzywamy do obywatelskiego protestu. Wycinka 20 tys. drzew nad jedną z
najdzikszych polskich rzek może się zacząć już w sierpniu. Prawdziwą zagładą
dla doliny - niepowtarzalnych storczyków, wilków, rysi, głuszców czy orłów
bielików - będzie przebicie żelbetowymi palami pokładów torfu
Piszemy list do prezydenta Kaczyńskiego: złóż podpis
Jak napisaliśmy wczoraj, minister ochrony środowiska Jan Szyszko wyraził już
zgodę na budowę obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy. Ma m.in. powstać
półkilometrowa estakada na palach.
Proponowaliśmy, by przemyśleć sens tej inwestycji. Adam Wajrak pisał, że
jeśli ruszą prace, w ekologicznym proteście przypnie się do drzewa. Po
publikacji odezwały się organizacje ekologiczne i przyrodnicy. Dziś wzywamy
Czytelników do podpisywania apelu do prezydenta Kaczyńskiego.
Wbicie w warstwę torfu 123 pali zaburzy stosunki wodne. W kilka, kilkanaście
lat wymrą storczyki, m.in. rzadki w Europie miodokwiat krzyżowy. Znacznie
szybciej znikną ptaki.
- W strefie planowanej drogi, na długości ledwie pięciu kilometrów, jest aż
100 terytoriów ptaków chronionych polskim i unijnym prawem. Wśród nich takie
rzadkości, jak: głuszec, orlik krzykliwy i bocian czarny - mówi Przemysław
Chylarecki z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN.
"Gazetę" wsparł wczoraj David Hammerstein, hiszpański eurodeputowany z
Zielonych, członek Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego, do której
dotarła już skarga polskich ekologów. Zapowiedział, że i on przypnie się do
drzewa. Podejmie też na forum europejskim "wszelkie inicjatywy, by zapobiec
tej katastrofie".
Zdaniem Hammersteina, który z ramienia europarlamentu badał sprawę, obrona
Rospudy to nie tylko sprawa Polski, bo to jedne z najwspanialszych lasów i
bagien w Europie.
- Polska jest w ogóle na bakier z ekologią. Specjalnych obszarów ochrony w
ramach sieci Natura 2000 macie najmniej w Europie, i to przy tak wspaniałej
przyrodzie. Wszczęto już procedury, które grożą postawieniem Polski przed
Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.
- A gdyby poszukano innego rozwiązania dla obwodnicy Augustowa?
- Na finansowanie inwestycji, które pozwalają ocalić wartości ekologiczne,
Komisja Europejska patrzy przychylnym okiem - mówi Hammerstein.
Mieszkańcy Augustowa chcą, by budowa ruszyła jak najszybciej. Dziennie przez
uzdrowisko przejeżdża ponad 4 tys. tirów do krajów bałtyckich. Niszczą
miasto, utrudniają życie.
Burmistrz Leszek Cieślik: - Apeluję do ekologów, odstąpcie od protestów! Plan
zagospodarowania przestrzennego uchwalony w 2003 r. wyznacza przebieg
obwodnicy w tym miejscu. Był oprotestowywany, ale sąd administracyjny
protesty odrzucił. Drogowcy wykupili już działki.
- Samorządowcy strzelają sobie w stopę. My nie zrezygnujemy, a na dodatek
Polska sama będzie sobie finansować budowę, bo Komisja Europejska nie da ani
grosza - replikuje Maciej Muskat z Greenpeace.
Zdaniem Małgorzaty Znanieckiej z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków
budowa obwodnicy przez dolinę to bezsens. Sam tylko półkilometrowy odcinek
przez mokradła pochłonie 50 mln.
Ekolodzy argumentują, by wrócić do zarzuconego wariantu obwodnicy Augustowa
przebiegającej kilka kilometrów dalej na północny zachód od obecnie
proponowanego.
- To by było taniej. Nawet licząc wykup dodatkowych gruntów - mówi Znaniecka.
Drodzy Czytelnicy! Zapraszamy też Was do dokumentowania piękna Doliny
Rospudy. Czekamy na Wasze zdjęcia z weekendowych wypadów, spływów kajakowych,
wycieczek w tamte okolice. Najciekawsze zamieścimy w portalu Gazeta.pl.
Wysyłajcie je na adres dolinarospudy@gazeta.pl. Listy ze zdjęciami prosimy
opatrzeć klauzulą: "Wyrażam zgodę na nieodpłatną publikację w Gazecie
Wyborczej i na www.gazeta.pl załączonych fotografii mojego autorstwa" oraz
podać imię, nazwisko oraz nr telefonu kontaktowego