Dodaj do ulubionych

Blank mauy samolot

08.09.06, 21:27
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,69906,3597676.html

Brak miejsca dla opozycji w samolocie premiera
w
2006-09-06, ostatnia aktualizacja 2006-09-05 19:49
Przedstawiciele klubów PO i SLD nie polecą z premierem rządowym samolotem do
USA, mimo że zaprosiła ich strona amerykańska
Zobacz powiekszenie
fot. Adam Kozak / AG
Premier wsiada do rządowego samolotu, którym poleci do Brukseli,30.08.2006
Premier Jarosław Kaczyński wyrusza do Stanów za tydzień. Po rozmowach
oficjalnych w Waszyngtonie odwiedzi "polskie" Chicago. Ostatni punkt wizyty to
Teksas, gdzie odbędzie się symboliczny odbiór pierwszego przeznaczonego dla
Polski myśliwca F16.

Wczorajsza "Rzeczpospolita" poinformowała, że mimo zaproszenia od producenta
myśliwca z delegacją rządową nie polecą b. ministrowie obrony - Bronisław
Komorowski (PO) i Jerzy Szmajdziński (SLD) - oraz poseł z komisji obrony
narodowej Bogdan Zdrojewski (PO) i senator Franciszek Adamczyk (też z PO).
Cała czwórka na koszt Sejmu musi więc kupić bilety do USA w Locie po 4,7 tys. zł.

- Zwróciliśmy się z pytaniem, czy możemy polecieć z tą delegacją - mówi
Szmajdziński. - Sądziliśmy, że w tak dużej, 70-osobowej grupie towarzyszącej
premierowi znajdzie się miejsce dla trzech-czterech osób. Nie wiem, dlaczego
nam odmówiono. Racjonalnie nie da się tego wytłumaczyć - dodaje.

Jego zdaniem może stać za tym "chęć zawłaszczenia sukcesu, jakim jest
pozyskanie dla Polski F16 i po prostu szykany wobec opozycji".

- To smutne. W przeszłości zawsze w oficjalnych delegacjach było miejsce dla
przedstawicieli opozycji, sam uczestniczyłem w takich wyjazdach - mówi senator
Adamczyk.

Premier Kaczyński na konferencji prasowej zapewniał wczoraj, że o sprawie
dowiedział się dopiero z publikacji "Rz". - Mamy chyba do czynienia z
nieporozumieniem - tłumaczył. Wyjaśniał, że przedstawiciele Sejmu i Senatu z
PO i SLD lecą tylko do Teksasu, podczas gdy cała delegacja dwa dni wcześniej
zaczyna wizytę od Waszyngtonu. - To jest kwestia, czy wykorzystywać rządowy
samolot do podrzucenia kogoś, czy nie. Podrzucenie to nie jest obowiązek -
zakończył Kaczyński.
Obserwuj wątek
    • annak12 Re: Blank mauy samolot 08.09.06, 21:34
      Boroczek Kaczyński,zaś... nieporumienie.A to tak tylko w ramach "Taniego państwa"-
      "Cała czwórka na koszt Sejmu musi więc kupić bilety do USA w Locie po 4,7 tys.
      zł." A ten koszt sejmu ,to niby czyja kasa?
      • szwager_z_laband Re: Blank mauy samolot 08.09.06, 21:43
        no sejmu:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka