socer-schlesier 14.09.06, 07:19 A jednak po długich "przepychankach" się ze sobą spotkali. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3617044.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ballest Re: A jednak.albo 5 minut kartofelka 14.09.06, 07:33 www.wprost.pl/ar/?O=94715&C=71 Odpowiedz Link
oppelner_os Re: A jednak.albo 5 minut kartofelka 14.09.06, 07:46 5 minut = Foto + uscisk dloni + bye Tak wygladalo cale to "spotkanie" O czym mieli ze soba rozmawiac? Co innego z nasza Angie:))) Z nia moglby Bush na wakacje jechac, gdyby Angela sie zgodzila:))) Odpowiedz Link
ballest Re: A jednak.albo 5 minut kartofelka 14.09.06, 08:15 Angela, to 5 minut Bush yno masowou ;) Co mie dziwi, ze bush ji se tak przychlybiou, choc uona go bardzo krytykuje? Odpowiedz Link