szwager_z_laband
14.11.06, 06:45
Opole:
MN - 7 mandatów, 49 131 głosów
Kotyś Józef, Kolonowskie
Kosak Bruno, Kędzierzyn-Koźle
Rasch Norbert, Prószków
Kokot Alojzy, Dobrzeń Wielki
Donitza Ryszard, Krapkowice
Kasiura Andrzej, Krapkowice
Czaja Herbert, Zębowice
Katowice:
Wyniki wyborów do sejmiku województwa
Przemysław Jedlecki, Józef Krzyk2006-11-13, ostatnia aktualizacja 2006-11-13
23:47
Prawo i Sprawiedliwość przegrało wybory do Sejmiku Województwa Śląskiego, ale
Platforma Obywatelska będzie mogła cieszyć się ze zwycięstwa pod warunkiem,
że zdoła przekonać przynajmniej jednego radnego PiS-u lub lewicy do
współpracy
Studio Gazeta
Nieoficjalny jeszcze podział mandatów w Sejmiku Województwa Śląskiego
ZOBACZ TAKŻE
Nowi radni sejmiku województwa (13-11-06, 23:48)
Wyniki wyborów prezydenckich (13-11-06, 22:21)
Rady miast w ręce PO (13-11-06, 22:18)
Ze wstępnych informacji wynika, że w 48-osobowym Sejmiku Województwa
Śląskiego zasiądzie 21 radnych PO, 16 PiS-u, ośmiu Lewicy i Demokratów oraz
trzech PSL-u. PiS, by rządzić regionem, musiałby się porozumieć z
ugrupowaniami, które są sejmową opozycją. Z kolei Platformie i zblokowanym z
nią w tych wyborach ludowcom brakuje tylko jednego głosu, żeby mieć własnego
marszałka województwa.
Tomasz Tomczykiewicz, szef śląskiej PO, do tej pory o żadnej współpracy z
lewicą i PiS-em nie chciał słyszeć. Jeśli jego partia ma rządzić województwem
śląskim i decydować o tym, na co zostaną w ciągu najbliższych kilku lat
wydane miliardowe dotacje z Unii Europejskiej dla całego regionu, to
Tomczykiewicz ma dwa wyjścia - albo dogada się z jedną z tych dwóch partii,
albo będzie polował na kogoś, kto porzuci własne ugrupowanie. Koalicja PiS-u
z PO jest mało prawdopodobna, bo nowi radni PiS-u uchodzą na ogół za
zdyscyplinowanych działaczy i przeciwników PO. Trudno sobie na przykład
wyobrazić, by chcieli z nią współpracować np. Jan Borzymowski i Adam Wolak do
niedawna związani z LPR-em.
- Zobaczymy, pomyślimy. Może się odwołamy do obywatelskiej postawy któregoś z
radnych PiS-u - mówi Tomczykiewicz.
- Mam nadzieję, że zwycięska Platforma znajdzie jakąś formułę porozumienia z
rządem. W przeciwnym wypadku nasz region może na tym stracić - ocenia prof.
Marek Szczepański, socjolog.
Z listy PO do sejmiku weszli m.in.: Jerzy Ziętek, wnuk gen. Jerzego Ziętka,
Antoni Piechniczek, były trener piłkarskiej reprezentacji Polski, Ludgarda
Buzek, Janusz Moszyński (typowany na przyszłego marszałka) oraz były szef
Partii Demokratycznej w regionie Piotr Lewandowski. Lewicę i Demokratów
reprezentować będą Michał Czarski, obecny marszałek, i jego zastępcy: Marian
Jarosz, Sergiusz Karpiński i Wiesław Maras oraz były poseł Cezary Stryjak.
Mandaty PiS-u przypadły m.in. Witoldowi Naturskiemu, współpracownikowi
eurodeputowanego PiS-u Wojciecha Roszkowskiego, i Grzegorzowi Szpyrce, byłemu
wicemarszałkowi za czasów Jana Olbrychta. Z listy PSL-u wszedł do sejmiku
m.in. adwokat Leszek Piotrowski, wiceminister sprawiedliwości w rządzie
Jerzego Buzka.
W tym sejmiku nie będzie radnych Samoobrony ani LPR-u. Dlatego w sejmiku
zabraknie np. kontrowersyjnego Rajmunda Pollaka.
W porównaniu do ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych najwięcej stracił
PiS. Rok temu dostał 432 tys. głosów, a w niedzielę o 100 tys. mniej przy
podobnej frekwencji. Platforma Obywatelska minimalnie poprawiła swój wynik i
dostała 434 tys. głosów. Na lewicę głosowało 195 tys. głosów, na PSL - 67
tys., a na Ruch Autonomii Śląska - 58 tys. wyborców.