sloneczko1
18.01.07, 22:26
Niespotykanie silny wiatr wieje w całej Europie. W niektórych regionach jego
prędkość dochodzi w porywach nawet do 180 km na godzinę. Wichury spowodowały
śmierć co najmniej 18 osób. Orkan sparaliżował transport. W Niemczech trwa
komunikacyjny chaos, w Berlinie wprowadzono stan wyjątkowy
Wiatr pochłonął już pierwszą ofiarę w Polsce. Do tragicznego wypadku doszło w
Katowicach na budowanym Osiedlu Bażantów. Według Jarosława Wojtasika ze
śląskiej straży pożarnej, wiatr złamał 25-metrową kolumnę dźwigu mniej więcej
w połowie. Operator dźwigu zginął na miejscu, jego kolega trafił do szpitala.
W centrum Przemyśla wichura zerwała dach zabytkowej kamienicy. Fragmenty
dachu runęły na chodnik, ale na szczęście nikt nie doznał obrażeń.
Na moście na Odrze w Cigacicach silny wiatr przewrócił naczepę tira, która
przygniotła samochód osobowy. Nikomu nic poważnego się nie stało. Wiatr
uszkadza linie energetyczne. Tysiące rodzin jest pozbawionych prądu. Trwa
usuwanie awarii w Bełchatowie i na Podbeskidziu. W północno-wschodniej Polsce
prądu było pozbawionych ok. 10 tys. osób.
W całej Polsce wiatr w porywach do 130 km/godz.
Meteorolodzy ostrzegają, że siła wiatru będzie rosła na terenie całej Polski.
Jego średnia prędkość w porywach może osiągnąć nawet 130 km na godzinę.
Miejscami mogą wystąpić burze. W górach prędkość wiatru wyniesie od 100 do
150 km na godzinę, a okresami nawet do 180 km na godzinę.
Niemcy i Austria szykują się na wichury
W Niemczech zginęły co najmniej trzy osoby, w tym 18-miesięczne dziecko, na
które spadły wyrwane z framug drzwi tarasu.
W wyższych partiach gór zanotowano już prędkość wiatru dochodzącą do 180 km
na godzinę. Według najnowszych danych, we Frankfurcie nad Menem orkan
spowodował konieczność odwołania 80 lotów. Z powodu wichur niemiecka kolej
ograniczyła prędkość pociągów. Część ruchu kolejowego całkowicie wstrzymano.
Niemiecka kolej odwołała wszystkie pociągi dalekobieżne. To pierwszy taki
przypadek w historii Niemiec. W niektórych landach nie kursują również
pociągi regionalne. Dziesiątki tysięcy pasażerów w całych Niemczech nie mogą
dotrzeć do celu podróży.
Wlk. Brytania: dziesięć ofiar wiatru
Z powodu wichur zginęło w czwartek w Anglii dziesięć osób. Ofiarą wichury
jest kierowca przygnieciony złamanym konarem drzewa, który spadł na jego
auto. Dwie osoby zginęły, kiedy pod naporem wiatru runęły na nie fragmenty
muru. Podobnie zginął 10-letni chłopiec. Prędkość wiatru w Wielkiej Brytanii
dochodzi do 160 km na godzinę.
Wstrzymano także ruch statków między Dover a Dunkierką i Calais. We Francji,
w pobliżu granicy belgijskiej, słup elektryczny przygniótł samochód, w którym
zginęła instruktorka nauki jazdy. W zderzeniu samochodów na północy kraju
zginął mężczyzna; jeden z pojazdów został porwany przez wiatr. W Paryżu
władze miejskie podjęły decyzję o zamknięciu wszystkich parków i cmentarzy.
Holandia: Złamane drzewo uderzyło w samochód, dwie osoby zginęły
Dwóch ludzi zginęło, a jedna została ranna, gdy w okolicach Arnhem, w
środkowej Holandii, powalone przez wiatr drzewo przygniotło samochód.
Wichury powaliły dźwig w Utrechcie, powodując lekkie obrażenia u trzech osób.
Wiatr zerwał też część dachu głównego dworca kolejowego w Amsterdamie. Ze
stacji ewakuowano pasażerów. Wicher, którego prędkość w porywach osiągała 130
kilometrów na godzinę, strzaskał pokrywające dach szklane panele, a ich
odłamki pospadały na perony.