kubiss
20.07.08, 21:01
IPN chce rozwikłać sprawę komanda SS, którego członkowie w czasie Powstania
Warszawskiego wykazali się szczególnym bestialstwem. O pomoc prawną Instytut
poprosił Niemców - informuje tygodnik "Der Spiegel".
4 sierpnia 1944 r. jednostka SS pod dowództwem Oskara Dirlewangera została
skierowana do tłumienia powstania w Warszawie. Brała udział m.in. w rzezi
cywilnej ludności na Woli oraz w zbrodniach popełnionych na Starym Mieście.
IPN szuka żyjących sprawców - pisze "Der Spiegel".
Według tygodnika, polscy prokuratorzy proszą w nim o odpowiedź na trzy
pytania: którzy niemieccy członkowie brygady Dirlewangera uczestniczyli w
tłumieniu powstania, kto z nich nadal żyje oraz jakie dokumenty na temat
mordów w Warszawie zostały zachowane.
Oskar na pewno też został odznaczony żelaznym krzyżem .
Jego potomkowie też powinni być z tego dumni jakiego mieli bohaterskiego
przodka .
--
Po upadku powstania Niemcy jednorazowo zamordowali 10 000 osób