stix
28.12.08, 08:53
uniasc.sm.pl/kulakowski/index.php?LANG=pl&MENU=pion&struct=15_67_19
PE wydłużył okres rozdziału kwot na produkcję skrobi ziemniaczanej
Parlament Europejski przyjął sprawozdanie, w którym pozytywnie zaopiniował
propozycje wydłużenia okresu rozdziału kwot produkcji skrobi ziemniaczanej z
dwóch do czterech lat. Posłowie nie zgodzili się jednak na podwyższenie kwot
produkcji, ani możliwość rozdysponowania kwot niewykorzystanych przez inne
państwa członkowskie. Sprawozdanie przygotował polski deputowany i
wiceprzewodniczący komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Janusz Wojciechowski.
O ile propozycja wydłużenia okresu rozdziału kwot nie budziła większych
zastrzeżeń, inaczej było w przypadku podwyższenia kwot dla Polski i Litwy. Nie
zyskały akceptacji posłów poprawki zgłoszone przez trzech polskich i
litewskiego posła z grupy UEN podwyższające kwoty produkcji skrobi dla tych
dwóch państw członkowskich. Posłowie odrzucili także poprawkę wniesioną przez
posła Janusza WOJCIECHOWSKIEGO (UEN, PL) w imieniu grupy UEN oraz posła
Friedricha-Wilhelma GRAEFE ZU BARINGDORF (Verts/ALE, DE), która przewidywała
możliwość przyznania na wniosek jednego z nowych państw członkowskich
dodatkowych kwot, jeśli w poprzednim roku w całym systemie pozostały jakieś
kwoty niewykorzystane przez którykolwiek ze starych krajów członkowskich. "W
ten sposób rzeczywista produkcja rozliczana w okresie wieloletnim nie
przekroczyłaby maksymalnej granicy 1948 tysięcy ton, a nowe państwa
członkowskie miałyby możliwość ubiegania się o wyższe kwoty" - argumentował
poseł Wojciechowski podczas debaty, która odbyła się w przeddzień głosowania.
Sprawozdawca proponował podwyższenie kwot dla Polski i Litwy, łącznie o
niespełna 40 tysięcy ton, co - jak uzasadniał poseł Wojciechowski - stanowi
mniej niż 2% wielkości całej kwoty wynoszącej 1948 tysięcy ton. Jednak obawa,
że podwyższenie kwot może destabilizować rynek była tak silna, że nie pomógł
apel posła tuż przed głosowaniem o europejską solidarność i tłumaczenie, że w
okresie wieloletnim poprawka umożliwiająca rozdysponowanie niewykorzystanych
kwot nie powoduje ich zwiększenia.
Poseł Wojciechowski przekonywał, że kwoty przyznane dwóm nowym państwom
członkowskim - Polsce i Litwie - są zbyt niskie w stosunku do ich potencjału i
potrzeb. "Litwa ma kwotę około 1200 ton i nie pozwala ona utrzymać nawet
jednego zakładu, w konsekwencji Litwa zaprzestała produkcji skrobi, ale chce i
potrzebuje produkować w granicach 4,7 tysiąca ton" - stwierdził poseł
sprawozdawca. "Z kolei Polska, będąca największym producentem ziemniaków w
Europie, ściślej mówiąc w Unii Europejskiej, otrzymała kwotę 144 tysiące ton,
kilkakrotnie niższą od największych kwot niemieckiej, francuskiej i
holenderskiej" - kontynuował.
Zdzisław Zbigniew Podkański (UEN). Problem skrobi ziemniaczanej [...] będzie
istniał dopóty, dopóki największy producent ziemniaków w Unii Europejskiej,
tj. Polska, będzie krzywdzony w podziale kwot produkcyjnych skrobi i dopóki
Komisja będzie lekceważyła Parlament. Przypomnę, że 2 lata temu Parlament
poparł niemalże jednogłośnie koncepcję przekazania niewykorzystanych kwot
przez stare państwa członkowskie nowym państwom. Niestety, Komisja nie
wykonała tego zalecenia. Teraz też mówi: nie. Nas, posłów z Polski, nawet to
już nie dziwi. W sprawach polskich pani komisarz Fisher Boel zawsze mówi: nie.
Jej niechęć do Polski i polskich rolników stały się już niemalże publiczną
normą. Nie ma też litości dla małej Litwy. Odmówienie jej dodatkowego
przydziału zaledwie 3,5 tysiąca ton skrobi jest najlepszym dowodem na to, że w
Unii duży bierze wszystko a mały może tylko prosić. Jest jednak nadzieja. To,
co powiedział dzisiaj pan poseł Graefe zu Baringdorf świadczy o tym, że są
parlamentarzyści w Unii Europejskiej, którzy potrafią myśleć kategoriami całej
społeczności i zrozumieć pokrzywdzonego, dlatego panu posłowi bardzo
serdecznie dziękuję.
Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk (UEN). Przy pani komisarz od momentu członkowstwa
Polski w Unii Europejskiej polscy posłowie do Parlamentu upominają się o
powiększenie kwot produkcyjnych na skrobię ziemniaczaną dla Polski i Litwy.
[...] Podniesienie limitów produkcyjnych skrobi dla nowych państw
członkowskich, głównie Polski i Litwy, powinno nastąpić co najmniej z trzech
powodów. Po pierwsze, w ramach dotychczasowych kwot produkcyjnych skrobi
ziemniaczanej aż 90% przypada na 15 państw Unii Europejskiej, a jedynie
niecałe 10% na 10 nowych państw członkowskich. Natomiast, jeżeli chodzi o
wielkość produkcji ziemniaków to tylko 70% stanowi produkcja w starej
piętnastce a aż 30% w nowych dziesięciu. Po drugie, produkcja skrobi w nowych
państwach członkowskich jest prowadzona przez nieduże zakłady przetwórcze,
które mają ogromny wpływ na gospodarkę lokalną i rozwój terenów wiejskich, a
więc zwiększenie kwot produkcyjnych pozytywnie wpływałoby na ograniczenie
bezrobocia na tych obszarach. Po trzecie wreszcie, produkcja rolna w nowych
państwach członkowskich została poddana znaczącym ograniczeniom, zarówno jeśli
chodzi o produkcję roślinną, jak i zwierzęcą, co negatywnie skutkuje dla
rozwoju obszarów wiejskich.
Witold Tomczak (IND/DEM). Czy można rozwiązywać problemy świata, nie robiąc
wcześniej porządku u siebie? W przypadku Unii Europejskiej na to pytanie
śmiało można odpowiedzieć twierdząco, gdy przyjrzymy się, jak rozwiązywane są
problemy nowych państw członkowskich. [...] Liczby jednoznacznie wskazują na
to, że obecna organizacja tego rynku jest sztuczna, niesprawiedliwa i
nieoparta na rzeczywistej sytuacji. Największy unijny producent ziemniaków,
jakim jest Polska, stał się importerem skrobi ziemniaczanej. Nie dlatego, że
nie umie jej produkować, że produkuje drogo lub że dostarcza produkt złej
jakości. Jest importerem, bo takie są decyzje polityczne o wielkości
przydzielonych kwot. Są to decyzje, których powinniśmy się wstydzić, bo
zaprzeczają racjonalności i rozsądkowi. Doprowadzają do tego, że „zbożowa”
skrobia gorszej jakości wypiera lepszą ziemniaczaną. Czy naprawdę musimy z
Unii robić pośmiewisko i tracić wiarygodność na świecie?Mądry naprawia swój
błąd - głupi natomiast w nim tkwi. Obecny podział kwot skrobi z pewnością
spełnia wszystkie kryteria błędu. Wierzę, że Unię stać na jego naprawę.
Budowanie poszerzonej Europy przypomina często budowanie domu od dachu, a nie
od fundamentów.
-------------------------------------------
Przykład jak działa Rzesza Europejska blokująca rozwój Polski.
Kwoty na skrobię ziemniaczaną na lata 2007-2009:
1.Niemcy - 656 tysięcy ton
2.Holandia - 507 tysięcy ton
3.Francja - 265 tysięcy ton
4.Dania - 168 tysięcy ton
5.Polska - 144 tysiące ton
6.Szwecja - 62 tysiące ton
7.Finlandia - 53 tysiące ton
--------------------------------
Malutka Dania może produkować więcej skrobi od Polski, kraju o wiele
większego, produkującego najwięcej ziemniaków w Europie. A Niemcy ile mogą
produkować? Liczby nie kłamią. Przestępcza działalność UE została na powyższym
przykładzie udowodniona. A skąd pochodzi pani komisarz?
ec.europa.eu/commission_barroso/fischer-boel/profile/index_en.htm
Z Danii oczywiście.
Polska musi wystąpić z UE jak najszybciej. Związek Radziecki nie wtrącał się w
sprawy produkcji rolnej, tak jak ta cała zafajdana Unia.