Dodaj do ulubionych

prawdziwa historia

15.01.09, 19:20
na TVN leci historia ucieczki ze rosyjskich lagrow do Niemiec
zolnierza wehrmachtu.Dzis drugi odcinek.Oma mi godala kiedys o
pewnym czlowieku z Raciborza.On ponoc z niewoli wrocil na Slonsk
piechty !
Obserwuj wątek
    • socer-schlesier Re: prawdziwa historia 15.01.09, 19:28
      Fajny film.Wczoraj byl pierwszy odcinek.Dobrze ze to wszystko juz mamy za
      soba.Teraz juz tylko z optymizmem nalezy patrzec w przyszlosc.
      • sweet_angelina Re: prawdziwa historia 15.01.09, 20:36
        Brat od mojij babcie to był taki miglanc. Zawsze uśmychnyty i wesoły
        i gupoty sie go trzimały. A w młodości dostoł się na Sybir.
        Zakolegowol sie z jednym Rusym z obozu i tyn mu padoł "biezaj bo ty
        tu zginiesz". No i sie Francek wybroł piechty z tej Syberie du dom.
        Szeł w ta strona co słońce zachodziyło i yno w nocy żeby go nie
        capli po drodze. Nie mioł ani mapy ani kompasu. Szoł miesionc chyba
        ale du dom trefiył. I dożył syndziwego wieku.
        Dobrześ padoł Socer - dobrze że te czasy już minyły...
        • rita100 Re: prawdziwa historia 15.01.09, 21:54
          akurat leci ten film

          A ja czytałam książkę Wiecherta gdzie bohater wraca po dwudziestu latach
          siedzenia w obozie gdzies na pustynie, wracał piechto przez dwa lata, a jak
          wrócił.... to zobaczył swoje nazwisko wyryte na pomniku poległych,a tytuł tej
          książki "Pani Majorowa"
        • ballest Re: prawdziwa historia 15.01.09, 22:05
          Kazdy z nich se na pocion skoczou i se zabrou!
          • rita100 Re: prawdziwa historia 15.01.09, 22:56
            I tak Nordicwolf przykuł mnie do silmu. Własnie się skończył, oczywiście
            szczęśliwym powrotem. Ale film buł.
            I jak łezki się potoczyły ?
            • socer-schlesier Re: prawdziwa historia 16.01.09, 09:18
              rita100 napisała:

              > I tak Nordicwolf przykuł mnie do silmu. Własnie się skończył, oczywiście
              > szczęśliwym powrotem. Ale film buł.
              > I jak łezki się potoczyły ?

              Ten gosciu tyle razy w tej swej wedrowce smierci sie wywinal.Wazne ze dotrwal i
              do domu wrocil.a najwazniejsze ze jak juz do tego swojego wymarzonego domu
              wrocil jest to ze jego zona na niego jeszcze czekala.
              • rita100 Re: prawdziwa historia 16.01.09, 14:24
                Socer, że kobieta czekała, to mnie nie zdziwiło, scena w kościele była urocza i
                wzruszająca, ale scena na moście, kiedy już na granicy spotkali się Ruski i
                uciekinier Niemiec to było faktycznie uniesienie duchowe. Jak Rusek z honorem
                przepuszcza Niemca i powiada - Zwyciężyłem.
                I prawde powiedział. Mógł go złapać w tym momencie, a jednak tego nie zrobił.
                Czy sumienie ?
              • gryfny Re: prawdziwa historia 16.01.09, 15:13
                socer-schlesier napisał:

                > wrocil jest to ze jego zona na niego jeszcze czekala.
                Je tysz taki film,on nazot ona za sonsiadem wydano
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka