nordicwolf
18.01.09, 21:52
wlasnie czytam artikiel na GW o motoryzacyjnych gigantach.
Pisze tam o psychopacie m.in Fordzie.Ten "wielki"przemyslowiec tak
bardzo usprawnic produkjce chcial ,ze odwiedzal swoich pracownikow w
domu. :))) = co za kretyn.By sprawdzic jak sie prowadza.To juz wtedy
ameryka poznala co to oboz pracy jest .Co prawda sam Ford nie tylko
zapisze sie do historii jako "wielki"przemyslowiec ale rowniez jako
antybohater powiesci Aldousa Huxleya - Nowy wspanialy swiat.Gdzie
ludzie zamiast do krzyza modla sie do znaku T.HA !
I co ? czym czlowiek roznil sie od kupy blachy ??? niczym.byl tak
samo kontrolowany jak samochod przy produkcji.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,94425,6143800,Jak_upadaja_giganci.html