veest 27.07.12, 14:56 Waćpanna sobie hasasz tu i tam, a ja gorę.;))) Czekam na jakieś vici;))) ad rem: jest jak mówiłaś,;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viviene Re: Oj Viviene:))) 27.07.12, 15:11 Alez Panie cóż za wyrzut nieskromny...słonko wyszło zza mgły więc korzystam:):) jak obiecałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 27.07.12, 15:16 a jakies takie swawole mnie nachodzą. opalałem się na balkoniku i o mnie zapomniano, prawie smiertelnie zszedłem;))) toteż Pani mogę durnoty opowiadać jakiś czas przynajmniej;)) Pozdrawiam uprzejmie;) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 27.07.12, 15:42 spalona skórka Panie? jak to tak? oj Veest, niepoprawnie:):) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 27.07.12, 15:45 żartowałem, nie jest źle.;) ale godzinę byłem wystawiony na pastwę żywiołów;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Oj Viviene:))) IP: 109.95.200.* 27.07.12, 15:59 czyżby - biedne żywioły?? :) ja tam lubię wszelkie, pae dni temu gosciłam w Zakopanem, jakie to fantastyczne obserwować co te żywioły mają do pokazania. Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 27.07.12, 16:39 myślę,ze lepiej byłoby się w stronę morza kierować;))) osobiście bywałem w Sudetach;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Oj Viviene:))) IP: 109.95.200.* 27.07.12, 16:51 Proszę Pana, nad morzem byłam w maju, teraz jeziora pozostały:) w końcu wakacje wciąż trwaja:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 27.07.12, 19:16 Nie wątpię ,że Waćpani bywała w swiecie, o Polsce nie wspomnę;) Lubię atmosferę szuwarków jeziornych;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Oj Viviene:))) IP: 109.95.200.* 27.07.12, 19:56 Oj mój Drogi,mogłabym opisać niejedno, hm..:) A szuwarka też kiedyś poznałam, nadwyraz,miał anielskie usposobienie, czym mnie urzekł,pomocny bardzo jak się okazało po moim niefortunnym wypadku:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 27.07.12, 20:44 co ma wisieć nie utonie - mawiał pewien jegomość..:) szuwarki to dobrzy ludzie...zresztą bagienni tudzież;) Spokojnej nocy życzę, jako ze czas Olimpiadę otwierać;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 28.07.12, 09:00 Dzień dobry:) wspaniały dzien przed nami Panie,dobry,radosny,słoneczny:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 28.07.12, 09:24 Jest jak mówisz Pani:) O 10,00 spróbuję pokoczować na balkonie;) przypomina to kanion smierći..ale innego wyjścia nie ma;) pozdrawiam- miłego dnia;) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 28.07.12, 09:30 aaaaaa....zapomniałem - jutro będzie impreza z cyklu" Nadejszła chwila na pstrąga z grila".... straszą jakimiś kataklizmami jutro jak: trąby wszelakie,gradobicia i porządne deszcze,o wyrywaniu drzew nie wspomnę..ale u mnie słowo droższe od pieniędzy,obiecałem ze pojadę na działeczkę to inaczej być nie musi-jako optymista zakładam ze to przeżyję;) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 29.07.12, 20:22 Zawieruszyłam się gdzieś przez ten weekend ale już jestem:) mam nadzieje , że ość nie stanęła Ci w gardle i miło spędziłeś czas:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 30.07.12, 08:16 z uwagi na nikczemne zdrowie w tym roku nie tułam się po szuwarkach i tatarakach.. ;))) i nie poławiam ;))) wysłuchuję opowieści innych poławiaczy..;)) Wczoraj gościłem na działeczce..były tzw. ekscesy grilowe.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Oj Viviene:))) IP: 109.95.200.* 30.07.12, 09:55 a ja się tułam jak tylko się da i gdzie się da, taka powsinoga sie ze mnie zrobiła:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 30.07.12, 13:50 mnie się podoba określenie -włóczykij;))) ale Twoje tez jest ładne;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 30.07.12, 20:00 eee,niezbyt mi się podoba powsinoga ale tak kiedyś jak byłam dzieckiem usłyszłam i tak zostało, włóczykij wiele lepiej ale mozna cos nowego sobie wymyslic.. jakies propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 01.08.12, 17:35 trubadur, obieżyświat..albo poprostu światowiec;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 05.08.12, 20:53 taka interszłapka:) pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 29.09.12, 20:38 jak wyżej Pani...;) czyżbyś w rozjazdach była..;) widzę ,że nie często tu zaglądasz. Ja po prostu zapomniałem,ze tu pisałem;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 30.09.12, 10:09 Panie Dobrodzieju o mnie Pan zapomniał?? zaczynam się martwić..:) a ja , że tak powiem zajmuje się "twórczością", chcę coś "stworzyć", a że "stwór" delikatny,pochłania mnie całkowicie:))) pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 01.10.12, 10:41 jak mógłbym zapomnieć Pani;) ..tak sobie wydedukowałem,ze jak milczysz to chwilowo masz mnie dość...;P Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 03.10.12, 22:46 Oj Panie, cóz tu mówić czego mam dość.. a to , że mam to pewne i pewne jest to, że Pan, Pan mój drogi się w tej grupie nie znajduje:) proszę zatem mnie niepokoić:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 04.10.12, 09:07 Piękne dzięki Waćpannie za wielkie serce;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Oj Viviene:))) IP: 109.95.200.* 04.10.12, 18:42 Oj Panie o to serce własnie chodzi:))) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 06.10.12, 07:51 dokładnie tak, to kuracja lepsza niż nie przymierzając kardiologiczna. udanego "weckendu" życzę..;P Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 07.10.12, 19:49 czasem niewiele serca trzeba włożyć ale najpierw trzeba go mieć i chcieć i móc- to fakt:):) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 08.10.12, 05:13 Z sercem jest tak- albo całe albo nic. Takie działanie - na przysłowiowego pół gwizdka, a tu - na jedną komorę sercową jest tylko półśrodkiem i nie polecałbym.;))) ALe to jest moje skromne zdanie.Pani możesz mieć oczywiście inne;) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 08.10.12, 15:21 i tu się zgodzę:) reszta to drogi Veescie o kant tej sosny o ktorej kiedys wspominałes:)) u mnie świeci pieknie poki co:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 09.10.12, 12:47 u mnie też swieci...ale zrobiło się chłodniej. Wczesnym rankiem byłem w lesie w poszukiwaniu grzybków. Wynik zupełnie przeciętny, chłodna aura nic dobrego nie wróży..';p Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 09.10.12, 20:15 ja Ci powróże Veest:) cyganka blondynka,cyganka prawdę powie... Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 10.10.12, 09:23 Cyganki są leniwe, do lasu nie chodzą...;) z wróżeniem jest jak z prognozą pogody..górale mawiają,ze albo będzie wiało,albo będzie padało...;p Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 10.10.12, 15:09 co Ty opowiadasz??? cyganki blondynki chodzą wszędzie nawet tam gdzie diabeł nie moze:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 10.10.12, 17:49 żarty Pani czynisz sobie;).....ale Cygankę niebieskooką blondynkę widziałem ze tak powiem osobiście...;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 10.10.12, 19:11 A nie mówiłam, że ładna?? :) ech Panie.. Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 10.10.12, 21:13 powiem Ci, ze pierwszy raz spotkałem się z takim dziwem natury...;P fakt..miło było popatrzeć.;_') Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 12.10.12, 08:35 dziw natury? no coz..róznie mozna okreslic... Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 12.10.12, 16:04 nie o kwestię nazewnictwa tu chodzi ale o istotę sprawy...;) a ze jestem gentelmenem przyznaję Damie rację...;) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 12.10.12, 19:29 istota sprawy iście istotna jak sądzę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 13.10.12, 09:17 przecież mówię,że przyznaję rację.;))) szkoda czasu na spory...;p Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 13.10.12, 11:10 fakt, są przyjemniejsze strony życia:) dobrego dnia Veest:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 13.10.12, 19:40 dzięki uprzejmie...dzień był spokojny...jutro rano ruszam w poszukiwaniu runa leśnego;) puszczam wodze istynkowi zbieractwa;))) w takim razie życzę miłej niedzieli;) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 15.10.12, 19:45 mam nadzieję, ze pogoda dopisała i wszystko poszło gładko:))) ja miałam koszmarny weekend ale dziś, myslę,że odeśpię co trzeba i będzie ok. :) cmok. Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 15.10.12, 20:47 w lasku który odwiedzamy...łacznie z nami było ca 3 grasantów..grzyby są,ale lekko przetrzebione,ponadto listowie ,mech i igliwie..skutecznie je maskują...trzeba b.wolno chodzić,wzrok wytężać..etc etc... wyniki - górny pułap stanów srednich;) jutro jest powtórka...nie tyle motywem jest wynik co podreperowanie zdrowotności własnej. U mnie wygląda to tak..40 min- pieszo do lasu, 2-3 godz. buszowania i powrót, ca wychodzi 4-5 godzin. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Oj Viviene:))) IP: 109.95.200.* 15.10.12, 20:49 dniówka prawie ale dla zdrowotności akurat:)) powodzonka:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 15.10.12, 20:52 kondycyjnie nie ma problemu,ale kręgosłup wygina się jak wąż boa conajmniej....;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Oj Viviene:))) IP: 109.95.200.* 15.10.12, 20:56 o jak cudnie Veest, no no no? :) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 15.10.12, 20:58 no nie zupełnie...czuję się nieco przetrenowany po takim marszu...ale wszyscy znawcy medycyny nalegają aby chodzić,chodzić....;p Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 15.10.12, 21:03 chodzic i nie tylko:) ale chyba lepiej wiedza Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 15.10.12, 21:07 coz to takiego? o zdrowiu rozmawiamy aja coś wiem na ten temat, taka madrusiana jestem:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 15.10.12, 21:09 ok...nie występuje żaden konflikt interesów;) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 15.10.12, 21:17 ja zyję na gorzko...nie cukruję, nie lukruję...;) dzięki za miłe towarzystwo...mykam ze tak powiem do zajęć koniecznych..jako ze czas ucieka...a jutro obowiązków co nie miara.;) do miłego;) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 16.10.12, 12:34 ech....osoba mająca być współuczestnikiem grzybobrania źle się poczuła..i plany odłożono na jutro. co to będzie...w piątek i sobotę przewiduje się temp. około 20 st...las oszaleje...;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 18.10.12, 09:14 dzis piekny dzień Veest i niech taki pozostanie do konca czego Ci zycze:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 18.10.12, 13:28 owszem pogoda dopisała...druga próba do lasu udała się, grzybków sporo przynieślimy;) same pozytywy;)) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 18.10.12, 09:12 w goryczy tez jest pewna słodycz ale Ty pewnie o tym wiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 18.10.12, 13:27 na cukiernictwie jakoś się nie znam;))) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 18.10.12, 21:43 doszedlem do takiej wprawy,ze nie uzywam cukru w ogole..:) pozostaje mi ...lukrowanie;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Oj Viviene:))) 19.10.12, 09:18 w wyobraz sobie jakby tak kazdy z nas był taki polukrowany? choc to zadna nowość, bo ludziska przywdziewaja rozne maski na rozne okolicznosci ale ja mam na mysli taki pozytywny sens. Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Oj Viviene:))) 19.10.12, 19:43 moze nie żyło by się lepiej ale bardziej słodko;) Odpowiedz Link Zgłoś