Dodaj do ulubionych

Jak żyć?

IP: *.interpc.pl / 193.25.186.* 26.10.04, 13:14
Czy ktoś wymyśli dla mnie dobre rozwiązanie? Mój mąż parę miesięcy temu
stwierdził, że nie moze już ze mną być.Przez te wszystkie miesiące wykańczał
mnie psychicznie.Teraz chce się wyprowadzić(ma kogoś),ale pod warunkiem,że ja
spłacę nasze wspólne długi(straszna suma).Jeśli się zgodzę ja i dzieci
spłacając długi nie będziemy mieli z czego żyć.Jeśli nie podpiszę to nie wiem
jak długo wytrzymam to wszystko.Co dalej?
Obserwuj wątek
    • jmx Re: Jak żyć? 26.10.04, 13:21

      Co dalej?? Wywalic dziada na zbity leb! Spakuj go, wystaw walizki za drzwi i
      zmien zamki. I idz do prawnika, on powie co z dlugami.
      • olive_dd Re: Jak żyć? 26.10.04, 13:23
        slusznie! na pewno nie splacaj jego dlugow!!!!! i znajdz dobrego prawnika,
        ktory powie ci jak sie go pozbyc!
        • Gość: marzenie77 Re: Jak żyć? IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 26.10.04, 13:39
          Jak wyrzucić kogoś ze wspólnego mieszkania?Ustawił się na cacy- wraca kiedy
          chce,w domu nic nie robi,dzieci o nic go nie pytają,samochodzik kupiła mu
          mamusia, żyć i nie umierać
          • jmx Re: Jak żyć? 26.10.04, 13:57

            No kochana, powiem cos niepopularnego zapewne, ale za taka sytuacje to tez
            troszke odpowiedzialnosci bierzesz? Jak on widzi, ze cokowliek zrobi a Ty nie
            reagujesz to co sie dziwisz zaistnialej sytuacji? Przeciez to sie nie dzieje od
            wczoraj...

            Zglos pozew o rozwod, zaloz sprawe o znecanie sie, jak woli obca babe to niech
            sie do niej wynosi albo do mamusi, postaraj sie o dobrego prawnika...
            Zacznij dzialac, po prostu.

            Wiem, ze Ci ciezko i trudno ale od kwekania Twoja sytuacja sie nie polepszy. I
            dluzej to trwalo tym bedzie trudniej i bedzie wiekszy jego opor, ale w koncu
            zaczac trzeba, taka sytuacja nie moze trwac wiecznie, chocby ze wzgl. na
            dzieci. Jaki one maja wzorzec rodziny?
    • hetacus Re: Jak żyć? 26.10.04, 13:31
      diabeł tkwi w szczegółach...
      ważne czyje jest mieszkanie, czy wspólne, czy
      któregoś z Was...
      • Gość: marzenie77 Re: Jak żyć? IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 26.10.04, 13:36
        mieszkanie i cały dobytek jest wspólny
        • hetacus Re: Jak żyć? 26.10.04, 13:44
          To nie jest najgorzej
          3 rzeczy są Ci potrzebne:
          1. Prawnik
          2. Prawnik
          3. Prawnik

          Nie poddawaj się, wiem co możesz czuć... Bardzo dobrze wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka