meduza4
20.12.04, 13:03
Miałam pełne serce, ale puste dłonie,
bo nic nie znalazłam, co by godne było
mojego uczucia... ognia, który płonie...
Aż nagle w powietrzu coś się zasrebrzyło!
Miałam tajemnicę i poczucie winy,
lecz jako dar cenny chciałam dać bez słowa
jeden płatek śniegu, mały klejnot zimy.
Ja miałam nadzieję, ja byłam gotowa...
Teraz stój w milczeniu, kiedy wszystko kona,
gdy w proch się obracam jak zeschnięty kwiatek,
gdy do rzęs przymarzła kropla ciężka, słona!
Własny los wybrałeś - nic tutaj nie zmienię.
Stopisz się w mym sercu jak się topi płatek,
więc odejdź z mych myśli, odejdź w zapomnienie!