white.falcon
04.11.05, 21:34
Troll16, zwana także Trollinką parę dni temu napisała w wątku "Źle" swojego
autorstwa, że jest jej smutno. Więc tu obecna Sokoliczka i Konrado80
postanowili rozchmurzyć Trollinke i spotkać się z nią na mieście. Nic to, że
do Muzeum na wystawę nie zdążyliśmy (jaki idiota wymyślił, że w ciągu
tygodnia Muzeum Narodowe ma być zamykane o 16.00, co to ma znaczyć?), ale
poszlismy na kawę do "Cafe Heaven", gdzie kosztowaliśmy smaczne rzeczy,
rozmawialismy o różnych rzeczach, smieliśmy się i żartowali. Pięknie nam
upłynął czas i wydatnie poprawiły sie nastroje. A przecież nie znaliśmy się
osobiście, czytaliśmy tylko nasze wpisy na tym oto forum i wymieniliśmy
maile. I było nam miło poznać się w realnym świecie.
Dzięki, Jesteście kochani, Trollinka i Konrado80. Zapewne jeszcze wiele razy
zobaczymy się. :-)
Widzicie? Net nie jest taki niebezpieczny i zły, jeśli do niego i do
znajomości zawartych za jego pośrednictwem podchodzić rozsądnie. Net może
sprawić, że poznają się ludzie, których nie moglibyśmy poznać w inny sposób i
dobrze jest. Dlatego może zasugeruje, nie bójmy się spotkań w realu, tylko
zachowajmy odrobinę rozsądku. :-)
Pozdrawiam,
Sokoliczka