Gość: ja IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 09:39 Co myślicie o związku na odległość tak ok 200 km ;-)) Podzielcie się ze mną waszymi opiniami na ten temat, może ktoś jest w takim związku ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vena111 Re: ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ... 25.11.02, 10:13 Na odległośc nie ma szans........no chyba ze sie bardzo kochacie, wtedy moze jest szansa Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ... 25.11.02, 10:27 Znam jeden fajny związek na odległość jakieś 500 km, ale to naprawdę wyjątek potwierdzający regułę że coś takiego nie może się udać. Dla mnie odpada nawet z tego powodu że konfrontacja wzajemnych wyobrażeń, odwleczona w czasie może być bardzo bolesna. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafnucy Re: ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ... IP: 195.116.222.* 25.11.02, 10:45 Ja jestem w takim związku od wakacji. Nie jest to wakacyjna miłość. Mamy do siebie 250 km. Z uwagi na dar losu( który dla niej jest tez przekleństwem) może do mnie dziewczyna przyjeżdżać co 2 –3 tygodnie 5-6 dni. I tak to trwa. Są tygodnie ze nie mam czasu na nic bo ona tu jest. A w te pozostałe nadrabiam wszystkie zaległości. I co będzie dalej nikt nie wie. Nawet się nad tym nie zastanawiamy. Zawsze uważałem ze związki na odległość nie maja sensu. Ale życie jak widać zaskakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
verka.w Re: ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ... 25.11.02, 11:16 Vitam! Powiem tyle, bylam w zwiazku na odleglosc ok. 200 km przez 7 miesiecy i niewypalil. Teraz znowu jestem w zwiazku od 3 miesiecy znowu na odleglosc ok.170 km i jest Ok, nie wiem co bedzie dalej. taki moj urok. Poprzedni zwiazek rozwiazal facet, z obecnym nie wiem co bedzie, szkoda czasu planowac, wazne zeby byc razem i cieszyc sie kazdym dniem razem bo jest ich niewiele ale sa cudowne i niezapomniane. A teraz ja mam pytanko, jak dawno temu pisaliscie list lub taki otrzymaliscie? Ja uwielbiam listy pisac i dostawac, wysylac i otrzymywac smsy. Pozdrovionka i povodzenia v odleglych zviazkach - Verka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaxx Kompletna... IP: 80.50.64.* 25.11.02, 11:54 ..pomyłka, prędzej czy później katastrofa. Tylko jak sobie wytłumaczyć że to jest bez sensu, to jest problem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kompletna... IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 12:40 a ja myslę że jest możliwy, ale wszystko zależy od obojga. Myslę, że w takim związku trzeba starać się trzy razy mocniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaxx Re: Kompletna... IP: 80.50.64.* 25.11.02, 13:08 No tak, ale... ja jesteś sama to nigdy nie wiadomo co ci do głowy przyjdzie. tak to jest, nawet najwieksze uczucie więdnie z powodu odległości. zycie to nie bajka niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
krop.ka Re: ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ... 25.11.02, 14:05 Do mojego Kochanego mam prawie 300 km. I tak je sobie przemierzamy w tę i z powrotem już od kilku miesięcy, co weekend. Nie mówię, żeby było mi z tym cudownie - oczywiście, że wolałabym mieć Go przy sobie na codzień. Ale za nic nie zrezygnowałabym z tego związku tylko z powodu odległości:) Czasami zastanawiam się, co dalej. Czasami rozmyślam, co by było, gdybyśmy mieli szansę np. pomieszkać ze sobą jakiś czas, pobyć razem dłużej niż 2-3 dni z rzędu. Czy wtedy okazałoby się, że żyliśmy tylko wyobrażeniami o tym, jaka jest druga strona? Czy widując się weekendowo mamy szansę naprawdę dobrze się poznać? W każdym razie nie uważam, że taka miłość jest z góry skazana na niepowodzenie. Mam znajomych, którzy przetrwali tak kilka lat, teraz są już szczęśliwym małżeństwem:) Pozdrawiam wszystkich zakochanych na odległość:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monisa Re: ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ... IP: 195.72.90.* 25.11.02, 14:07 mysle ze dwiescie kilometrow to bardzo malo. przeciez mozecie do siebie przyjezdzac co weekend nawet... co gdyby ukochanu/ukochana mieszkal na innym kontynencie? cieszcie sie ze jestescie tak blisko. i myslcie jakby moc zamieszkac razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ... IP: 195.145.215.* 25.11.02, 14:52 wzsystko jest mozliwe jesli sie tylko bardzo chce;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ... 25.11.02, 18:06 Związki na odległość są, tylko jak długo można znosić to, że dwoje ludzie widzi się raz na jakiś czas. Żeby kogoś poznać i chcieć budować coś razem, trzeba więcej czasu, a wyobrażeń zawsze się ma aż nadto. Dlatego jestem pesymistą, jeśli chodzi o szanse przetrwania takiego związku. Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś