Dodaj do ulubionych

Nie cierpie...

02.12.02, 19:46
...wierszy, ktorymi karmia nas forumowicze. Za kazdym
razem gdy zagladam do nowego watku, a ktory okazuje
sie kolejnym wierszem, szybko wycofuje sie z odraza.
Nie znosze tych pseudoromantycznych wypocin, tworow
wybujalej fantazji, hektolitrow cierpienia przelanego
na papier (ekran).

Wiem wiem, zaraz spadna na mnie gromy, ale zastanawiam
sie, ilu jeszcze (procz mnie) jest forumowiczow,
ktorzy maja podobne odczucia, ale nie maja odwagi sie
przyznac. Ja tez nie mialam odwagi, ale postawilam na
szczerosc.

Drodzy wierszokleci - te wiersze cholernie doluja.

Z gory przepraszam, jesli kogos urazilam. Musialam to
napisac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jureek Re: Nie cierpie... IP: 62.8.156.* 02.12.02, 19:57
      krizia napisała:

      > Wiem wiem, zaraz spadna na mnie gromy, ale zastanawiam
      > sie, ilu jeszcze (procz mnie) jest forumowiczow,
      > ktorzy maja podobne odczucia, ale nie maja odwagi sie
      > przyznac. Ja tez nie mialam odwagi, ale postawilam na
      > szczerosc.

      Skoro pytasz, to się przyznam. Mam podobne do Twoich odczucia. Nie pisałem o tym, bo uważam, że każdy może sobie pisać, co mu się podoba, a jak mi się wiersze nie podobają, to mogę takie wątki omijać.

      >
      > Drodzy wierszokleci - te wiersze cholernie doluja.

      Mnie nie dołują, bo nie czytam.
      Jurek
      • Gość: pom Re: Nie cierpie... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 20:08
        Przyznaję się - nie czytam i omijam. No, chyba że po pierwszych dwóch, trzech
        wersach złapię klimat. Ale to... ekhem... sporadyczne przypadki.
      • cal-ineczka Masz świętą rację. 05.12.02, 08:31
        Jurku: Bardzo trafnie to ująłeś!
        Mało tego, ze te wiersze dołują, jakby nie zauważyć to całe forum dołuje.
        Co któryś temat to uzalanie sie po stracie meza, albo dylemat czy
        rozwiesc sie z zona.
        Jest tu smutno jak cholera, -
        - Czuje sie tu jak wsrod wynajetych placzek na pogrzebie.

        I niech ktos mi powie, ze romantyzm to cos radosnego i wznioslego.

    • didi111 Re: Nie cierpie... 02.12.02, 20:15
      Kiedys czytalam pobieznie, teraz omijam szerokim lukiem. Ja i tak zreszta tu
      rzadko zagladam, polowy watkow nie czytam. Czasem sa ciekawe tytuly, a
      pozniej: "masz maila, nie masz maila"
      • j#m Re: Nie cierpie... 02.12.02, 23:50
        Hm, widzę, że to wątek zadowolonych inaczej ;-))).
        Właściwie nie mogę nic dodać więcej niż przedmówcy - jak mi się coś nie podoba
        to nie czytam. Ale sto razy bardziej wolę "romantyczne wiersze" niż kolejne
        walki i słowne utarczki prowadzone przez co bardziej krewkich forumowiczów.
      • messja i jeszcze jedna uwaga 03.12.02, 16:07
        zeby nie bylo niejasnosci, nie wszystkie wiersze mi sie podobaja, podobnie jak
        nie wszystkie watki itp. ale stram sie nie krytykowac wszystko jak popadnie, a
        raczej zwracac uwage, na to co mi sie podoba. tak jest poprostu troche bardziej
        elegancko:). a zdrugiej strony najbardziej zdumiewaja mnie osby takie jak
        didi111, ktore same tu swoje wiersze zamieszczaja ( o pom nie wspomne, bo ona
        juz mnie dawno przestala dziwic:)
        • Gość: pom Re: i jeszcze jedna uwaga IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 03.12.02, 16:21
          A Ty zawsze bedziesz mnie zadziwiać. cóż ja na to poradzę.:)

          Dla Ciebie moge nawet tutaj wiersz ułożyć, jak zechcesz.:)
          • messja Re: i jeszcze jedna uwaga 03.12.02, 16:24
            Gość portalu: pom napisał(a):

            > A Ty zawsze bedziesz mnie zadziwiać. cóż ja na to poradzę.:)
            >
            > Dla Ciebie moge nawet tutaj wiersz ułożyć, jak zechcesz.:)

            wolalbym, zebys wogole nie pisala na moj temat, skoro tak latwo staczasz sie do
            wulgaryzmow, kiedy to robisz. z gory dziekuje:)
            • Gość: pom Re: i jeszcze jedna uwaga IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 03.12.02, 16:25
              Ale jak mam sie nie staczać?? Do Cebie mi tak daleko i nieosiągalnie a którymś
              kierunku musze iść przecież.:)
              • messja koncze dyskusje 03.12.02, 16:29

                to nie moj problem.
                • Gość: pom Re: koncze dyskusje IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 03.12.02, 16:32
                  Z tego żalu na ludzka znieczulicę chyba napiszę jednak ten wiersz.:)
        • didi111 Re: i jeszcze jedna uwaga 03.12.02, 17:30
          Wywolana do tablicy melduje sie poslusznie! Zamiescilam jeden wiersz i
          wystarczy. A inne teraz omijam, bo mi inaczej w duszy gra...Natomiast czy to
          sa arcydziela czy rymy czestochowskie, to juz niech czytajacy je oceniaja.
          Sobie, a muzom...

          Didi
          • messja Re: i jeszcze jedna uwaga 03.12.02, 20:28
            didi111 napisała:

            > Wywolana do tablicy melduje sie poslusznie! Zamiescilam jeden wiersz i
            > wystarczy. A inne teraz omijam, bo mi inaczej w duszy gra...Natomiast czy to
            > sa arcydziela czy rymy czestochowskie, to juz niech czytajacy je oceniaja.
            > Sobie, a muzom...
            >
            > Didi
            >

            mam wrazenie, ze sie tlumaczysz, jakbys zrobila cos zlego. poza tym oprocz
            wiersza pamietam dosc dluga wymiane czegos, co mozna by pewno nazwac "proza
            poetycka" z jankiem.
            druga sprawa: arcydziel pewno tutaj niewiele, dobrych wiersz tez pewno malo,
            tylko, tylko... czy to znaczy, ze piszacym nalezy "klody pod nogi" rzucac,
            tylko dlatego, ze nam troche inaczej "w duszy gra"...kiedy wiadomo, ze w takiej
            sytuacji sa dosc bezbronni...
            mysle, ze nie, zwlaszcza, kiedy pisza tu od niedawna i moga latwo sie
            zniechecic...

            poza tym, trudno o jakies precyzyjne narzedzia by ocenic wiersz artystycznie i
            ja balabym sie wdac w dyskusje na temat poszczegolnego wiersza, czy autora.
            • j#m Re: i jeszcze jedna uwaga 04.12.02, 02:58
              messja napisała:

              > poza tym oprocz
              > wiersza pamietam dosc dluga wymiane czegos, co mozna by pewno nazwac "proza
              > poetycka" z jankiem.
              Achhhh.... to ja dopiero teraz łapię o co Ci tak naprawdę chodziło z tym
              pytaniem mnie... Mogłam się wcześniej zorientować, gapa ze mnie ;-) Zresztą od
              dawna miałam takie wrażenie, niejasne, ale teraz zaczynam nabierać pewności co
              do tego.

              > druga sprawa: arcydziel pewno tutaj niewiele, dobrych wiersz tez pewno malo,
              > tylko, tylko... czy to znaczy, ze piszacym nalezy "klody pod nogi" rzucac,
              > tylko dlatego, ze nam troche inaczej "w duszy gra"...kiedy wiadomo, ze w
              takiej
              >
              > sytuacji sa dosc bezbronni...
              > mysle, ze nie, zwlaszcza, kiedy pisza tu od niedawna i moga latwo sie
              > zniechecic...
              Według mnie znięchęcić mogą jedynie bitwy i walki a nie spokojne wypowiedzenie
              własnego zdania na temat wierszy. To nikogo nie obraża ani mu nie ubliża,
              powiedzenie bez prowokacji co się myśli i dlaczego. A czasem konstruktywna
              krytyka jest mile widziana. I jeszcze jedno - każdy twórca chce zostać
              dostrzeżony.

              >
              > poza tym, trudno o jakies precyzyjne narzedzia by ocenic wiersz artystycznie
              i
              > ja balabym sie wdac w dyskusje na temat poszczegolnego wiersza, czy autora.
              A sama założyłaś wątek i rozdajesz nagrody za wiersze. Pewno ze strachu :-)

              Pozdrawiam wszystkich wiersze-piszących, nie piszących również :-))
              j#m

              P.S. Nie przeczytałam wszystkich wypowiedzi z tego wątku więc z góry
              przepraszam za powtarzanie się, jeśli takowe istnieje.
              • messja Re: i jeszcze jedna uwaga 04.12.02, 10:00
                j#m napisała:

                > messja napisała:
                >
                > > poza tym oprocz
                > > wiersza pamietam dosc dluga wymiane czegos, co mozna by pewno nazwac "proz
                > a
                > > poetycka" z jankiem.
                > Achhhh.... to ja dopiero teraz łapię o co Ci tak naprawdę chodziło z tym
                > pytaniem mnie... Mogłam się wcześniej zorientować, gapa ze mnie ;-) Zresztą
                od
                > dawna miałam takie wrażenie, niejasne, ale teraz zaczynam nabierać pewności
                co
                > do tego.

                ????? moja wypowiedz skierowana do didi111. co ty masz z tym wspolnego?

                >
                > > druga sprawa: arcydziel pewno tutaj niewiele, dobrych wiersz tez pewno mal
                > o,
                > > tylko, tylko... czy to znaczy, ze piszacym nalezy "klody pod nogi" rzucac,
                >
                > > tylko dlatego, ze nam troche inaczej "w duszy gra"...kiedy wiadomo, ze w
                > takiej
                > >
                > > sytuacji sa dosc bezbronni...
                > > mysle, ze nie, zwlaszcza, kiedy pisza tu od niedawna i moga latwo sie
                > > zniechecic...
                > Według mnie znięchęcić mogą jedynie bitwy i walki a nie spokojne
                wypowiedzenie
                > własnego zdania na temat wierszy. To nikogo nie obraża ani mu nie ubliża,
                > powiedzenie bez prowokacji co się myśli i dlaczego. A czasem konstruktywna
                > krytyka jest mile widziana. I jeszcze jedno - każdy twórca chce zostać
                > dostrzeżony.

                zgadzam sie. konstruktywna krytyka jest mile widziana. skoro nie mamy innego
                zdania na ten temat to skad polemiczny ton?:)
                >
                > >
                > > poza tym, trudno o jakies precyzyjne narzedzia by ocenic wiersz artystyczn
                > ie
                > i
                > > ja balabym sie wdac w dyskusje na temat poszczegolnego wiersza, czy autora
                > .
                > A sama założyłaś wątek i rozdajesz nagrody za wiersze. Pewno ze strachu :-)

                rozumiem zlosliwosc, ale jak sama powiedzials - "Według mnie znięchęcić mogą
                jedynie bitwy i walki a nie spokojne wypowiedzenie
                > własnego zdania na temat wierszy. To nikogo nie obraża ani mu nie ubliża,
                > powiedzenie bez prowokacji co się myśli i dlaczego. A czasem konstruktywna
                > krytyka jest mile widziana."

                wiecej konsekwencji:)
                >
                • j#m Re: i jeszcze jedna uwaga 05.12.02, 01:34
                  messja napisała:

                  > ????? moja wypowiedz skierowana do didi111. co ty masz z tym wspolnego?

                  A tak sobie plotę co mi ślina na język przyniesie... bez ładu i składu... :-D

                  >
                  > >
                  > > > druga sprawa: arcydziel pewno tutaj niewiele, dobrych wiersz tez pewn
                  > o mal
                  > > o,
                  > > > tylko, tylko... czy to znaczy, ze piszacym nalezy "klody pod nogi" rz
                  > ucac,
                  > >
                  > > > tylko dlatego, ze nam troche inaczej "w duszy gra"...kiedy wiadomo, z
                  > e w
                  > > takiej
                  > > >
                  > > > sytuacji sa dosc bezbronni...
                  > > > mysle, ze nie, zwlaszcza, kiedy pisza tu od niedawna i moga latwo sie
                  >
                  > > > zniechecic...
                  > > Według mnie znięchęcić mogą jedynie bitwy i walki a nie spokojne
                  > wypowiedzenie
                  > > własnego zdania na temat wierszy. To nikogo nie obraża ani mu nie ubliża,
                  > > powiedzenie bez prowokacji co się myśli i dlaczego. A czasem konstruktywna
                  >
                  > > krytyka jest mile widziana. I jeszcze jedno - każdy twórca chce zostać
                  > > dostrzeżony.
                  >
                  > zgadzam sie. konstruktywna krytyka jest mile widziana. skoro nie mamy innego
                  > zdania na ten temat to skad polemiczny ton?:)

                  Według mnie mój ton nie jest polemiczny.
                  > >
                  > > >
                  > > > poza tym, trudno o jakies precyzyjne narzedzia by ocenic wiersz artys
                  > tyczn
                  > > ie
                  > > i
                  > > > ja balabym sie wdac w dyskusje na temat poszczegolnego wiersza, czy a
                  > utora
                  > > .
                  > > A sama założyłaś wątek i rozdajesz nagrody za wiersze. Pewno ze strachu :-
                  > )
                  >
                  > rozumiem zlosliwosc, ale jak sama powiedzials - "Według mnie znięchęcić mogą
                  > jedynie bitwy i walki a nie spokojne wypowiedzenie
                  > > własnego zdania na temat wierszy. To nikogo nie obraża ani mu nie ubliża,
                  > > powiedzenie bez prowokacji co się myśli i dlaczego. A czasem konstruktywna
                  >
                  > > krytyka jest mile widziana."

                  To nie była złośliwość tylko zwrócenie Ci uwagi na drobną niekonsekwencję z
                  Twej strony. Tego co powiedziałam, wcale się nie wypieram. Nie wiem gdzie
                  dostrzegłaś w mojej wypowiedzi chęć prowadzenia bitew i walk.


                  > wiecej konsekwencji:)

                  Nawzajem.

                  --
                  :-)))

                  • messja Re: i jeszcze jedna uwaga 06.12.02, 01:43
                    > > > A sama założyłaś wątek i rozdajesz nagrody za wiersze. Pewno ze strac
                    > hu :-
                    > > )
                    > >
                    > > rozumiem zlosliwosc, ale jak sama powiedzials - "Według mnie znięchęcić mo
                    > gą
                    > > jedynie bitwy i walki a nie spokojne wypowiedzenie
                    > > > własnego zdania na temat wierszy. To nikogo nie obraża ani mu nie ubl
                    > iża,
                    > > > powiedzenie bez prowokacji co się myśli i dlaczego. A czasem konstruk
                    > tywna
                    > >
                    > > > krytyka jest mile widziana."
                    >
                    > To nie była złośliwość tylko zwrócenie Ci uwagi na drobną niekonsekwencję z
                    > Twej strony. Tego co powiedziałam, wcale się nie wypieram. Nie wiem gdzie
                    > dostrzegłaś w mojej wypowiedzi chęć prowadzenia bitew i walk.
                    >
                    >
                    > > wiecej konsekwencji:)
                    >

                    to, ze przyznaje nagrody wierszom, ktore mnie sie podbaja nie ma nic wspolnego,
                    z tym, ze dostrzegam trudnosci z obiektywnym wartosciowaniem poezji.
                    pozwol, ze nie bede wiecej komentowac twoich zlosliwosci pod moim adresem, tym
                    bardziej, ze twoje wypowiedzi dosc wyraznie odbiegaja od tematu watku. nie
                    wspominajac juz jakies dziwnej aluzji i twojego jej uzasadnienia:)
                    • j#m Re: i jeszcze jedna uwaga 06.12.02, 01:59
                      messja napisała:

                      > to, ze przyznaje nagrody wierszom, ktore mnie sie podbaja nie ma nic
                      wspolnego,
                      >
                      > z tym, ze dostrzegam trudnosci z obiektywnym wartosciowaniem poezji.
                      > pozwol, ze nie bede wiecej komentowac twoich zlosliwosci pod moim adresem,
                      tym
                      > bardziej, ze twoje wypowiedzi dosc wyraznie odbiegaja od tematu watku.

                      Przepraszam ale skomentowałam tylko Twoją wypowiedź. Jeśli uważasz, że ona
                      odbiega od tematu to bardzo mi przykro.


                      nie
                      > wspominajac juz jakies dziwnej aluzji i twojego jej uzasadnienia:)

                      A cóż ja poradzę, że taka roztrzepana jestem.... ;-))))))


                      --
                      :-)))
                      • messja Re: i jeszcze jedna uwaga 06.12.02, 02:12
                        > Przepraszam ale skomentowałam tylko Twoją wypowiedź. Jeśli uważasz, że ona
                        > odbiega od tematu to bardzo mi przykro.
                        >

                        nie sil sie kobieto na sarkazm: moja wypowiedz dotyczyla tematu watku, a twoje
                        zaczepki maja wyraznie malo zwiazany z tematem watku cel. jesli nie mozesz
                        sobie dac rady, ze ciagle musisz sie mnie czepiac, zaloz osobny watek. tak
                        bedzi troche uczciwiej.
                        dosc mam tych przepychanek slownych, kiedy chodzi ci tylko o to by cokolwiek mi
                        zarzucic. dlatego, bez odbioru.

                        p.s. mysle, ze nie jestes roztrzepana, wrecz przeciwnie, wyjatkowo wyrachowana.
                        • j#m Re: i jeszcze jedna uwaga 07.12.02, 03:09
                          Messjo,

                          Nie mam w zwyczaju pisać postów tego rodzaju do kogokolwiek. Ale chciałam Ci
                          pokazać, że innym jest równie przykro jak czytają Twoje listy pisane w podobnym
                          tonie. Dlatego mam nadzieję, że to Cię trochę otrzeźwi i postarasz się troszkę
                          wczuć w uczucia osoby, z którą rozmawiasz nim coś napiszesz.

                          Pozdrawiam i do widzenia
                          j#m


                          messja napisała:

                          > nie sil sie kobieto na sarkazm: moja wypowiedz dotyczyla tematu watku, a
                          twoje
                          > zaczepki maja wyraznie malo zwiazany z tematem watku cel. jesli nie mozesz
                          > sobie dac rady, ze ciagle musisz sie mnie czepiac, zaloz osobny watek. tak
                          > bedzi troche uczciwiej.
                          > dosc mam tych przepychanek slownych, kiedy chodzi ci tylko o to by cokolwiek
                          mi
                          >
                          > zarzucic. dlatego, bez odbioru.
                          >
                          > p.s. mysle, ze nie jestes roztrzepana, wrecz przeciwnie, wyjatkowo
                          wyrachowana.
                          • messja Re: i jeszcze jedna uwaga 07.12.02, 18:49
                            j#m napisała:

                            > Messjo,
                            >
                            > Nie mam w zwyczaju pisać postów tego rodzaju do kogokolwiek.

                            widzialam wlasnie niedawno, jak odgrzebalas jeszcze inny watek, by mi zarzuci
                            blad gramatyczny, twierdzac, ze to wypowiedz na temat:)


                            Ale chciałam Ci
                            > pokazać, że innym jest równie przykro jak czytają Twoje listy pisane w
                            podobnym
                            >
                            > tonie.

                            jacy inni, jakie listy? nie mowilam, ze jest mi przykro, tylko nie widze zadnej
                            potrzeby, wymieniac sie na zlosliwosci z toba. jesli mowisz w swoim imieniu (bo
                            wydaje mi sie, ze do tego tylko masz prawo) to trzebabylo zasygnalizowac jaki
                            moj "ton" ci sie nie podoba i dlaczego, wtedy, kiedy to mialo miejsce, a nie
                            przyczepiac sie bez sensu:)

                            Dlatego mam nadzieję, że to Cię trochę otrzeźwi i postarasz się troszkę
                            > wczuć w uczucia osoby, z którą rozmawiasz nim coś napiszesz.
                            >

                            glupie zlosliwosci i aluzje jako srodek otrzezwiajacy? masz dosc dziwne
                            poczucie humoru, bo takie zachowanie pokazuje dosc wrogie uczucia, a ja nie
                            widze powodu, dla ktorego mialabym sie w nie, jesli chodzi o ciebie, "wczuwac".
            • didi111 Re: i jeszcze jedna uwaga 04.12.02, 09:15
              messja napisała:

              >> mam wrazenie, ze sie tlumaczysz, jakbys zrobila cos zlego. poza tym oprocz
              > wiersza pamietam dosc dluga wymiane czegos, co mozna by pewno nazwac "proza
              > poetycka" z jankiem.
              Moja odpowiedz byla wynikiem logicznego rozumowania. Skoro powolujesz sie na
              moj nick i w dodatku dziwisz mi sie, to to chyba oznacza, ze oczekujesz
              reakcji slownej. A mozesz ja interpretowac jak Ci sie podoba, w zaleznosci od
              poziomu mgly na autostradzie M20 czy zasobnosci portfeli mieszkancow Sloane
              Square.
              I obiecuje solennie, ze nastepnym razem bede nielogiczna, nieprecyzyjna,
              nieslowna i nienormalna. ;-)
              Didi
              • messja Re: i jeszcze jedna uwaga 04.12.02, 10:06
                didi111 napisała:

                > messja napisała:
                >
                > >> mam wrazenie, ze sie tlumaczysz, jakbys zrobila cos zlego. poza tym op
                > rocz
                > > wiersza pamietam dosc dluga wymiane czegos, co mozna by pewno nazwac "proz
                > a
                > > poetycka" z jankiem.
                > Moja odpowiedz byla wynikiem logicznego rozumowania.

                nie zarzucilam ci braku logiki. wogole ci niczego nie zarzucilam. powiedzialam
                tylko, ze odnioslam wrazenie, ze sie tlumaczysz z tego, ze piszesz wiersze,
                jakby to bylo cos zlego. "tylko jeden" - powiedzialas. moim zdaniem gdybys
                napisala 2 czy 3 nie przyniosloby ci to zadnej ujmy:)

                Skoro powolujesz sie na
                > moj nick i w dodatku dziwisz mi sie, to to chyba oznacza, ze oczekujesz
                > reakcji slownej. A mozesz ja interpretowac jak Ci sie podoba, w zaleznosci od
                > poziomu mgly na autostradzie M20 czy zasobnosci portfeli mieszkancow Sloane
                > Square.
                > I obiecuje solennie, ze nastepnym razem bede nielogiczna, nieprecyzyjna,
                > nieslowna i nienormalna. ;-)
                > Didi

                dwa ostatnie zdania, rzeczywiscie te obietnice potwierdzaja:)
    • Gość: Jureek Re: Nie cierpie... IP: 62.8.156.* 03.12.02, 09:27
      krizia napisała:

      > Drodzy wierszokleci - te wiersze cholernie doluja.

      Zamieściłem dzisiaj coś chyba nie dołującego ;-)))
      Jura
    • Gość: m? Re: Nie cierpie... IP: 213.77.81.* 03.12.02, 09:36
      krizia napisała:

      (.....)
      > Z gory przepraszam, jesli kogos urazilam. Musialam to
      > napisac.

      (!)

      ...tak samo jak i ci "drodzy wierszokleci" wiec rownowaga w przyrodzie jest
      zachowana :P
    • apf Re: Nie cierpie... 03.12.02, 09:53
      wiersze jak wiersze, bardziej odpychające są
      infantylne, powierzchowne i pseudoerotyczne
      dialogi z Vena111 w roli głównej, z którą
      tokują tygryski, emperory, dzamony.
      • messja ja tam wogole nie cierpie:) 03.12.02, 15:46
        proponuje spisac liste wlasciwych tresci, tematow, watkow... nastepnie jeszcze
        sparzadzic liste osob, ktore powinny tutaj pisac, a ktore nie.
        porzadek powinnien byc!
        zgadzam sie najzupelniej z autorka watku. jej wypowiedzi inforumajce nas o tym
        jak ostatnio zmienila fryzurke, znacznie bardziej nadaja sie na Romantica:)
        • apf Re: ja tam wogole nie cierpie:) 04.12.02, 08:59
          Krizia wygląda poprostu bosko,
          a ty możesz jej tylko zazdrościć,
          hehehehe.
          • messja Re: ja tam wogole nie cierpie:) 04.12.02, 23:46
            apf napisał:

            > Krizia wygląda poprostu bosko,
            > a ty możesz jej tylko zazdrościć,
            > hehehehe.

            jesli tylko w polowie tak bosko jak ty, to z przyjemnoscia oddam sie zazdrosci:)
            wrecz obsesyjnie zazdroszcze ludziom fryzurek z powodu notorycznego braku
            wlasnej:)
    • Gość: belbo Re: Nie cierpie... IP: 195.116.222.* 03.12.02, 15:54
      tez omijam ale niech sobie pisza.. mi tam nie przeszkadza..
      • messja do belbo - nie na temat watku:) 03.12.02, 16:00

        a przy okazji - jestes mi cos winien.
    • krizia Podsumowanie 03.12.02, 17:17
      Na pewno podpadlam Jankowi:)

      Ale moze doceni moja szczerosc.

      Na koniec przyszlo mi na mysl takie porownanie: pseudoromantycznych wypocin
      zwanych wierszami nie znosze rownie mocno jak bohomazow Picassa. Drodzy
      wierszokleci - jestescie wiec w dobrym towarzystwie:)
      • messja prolog 03.12.02, 18:43
        a mnie przypomnialo sie, ze autorka tego, jakze trafnego, na tym forum watku,
        kiedys popelnila tutaj"romantyczna wypocine" zwana wierszem. nie mam pewnosci,
        ale nie sadze, by bylo jej szczegolnie milo, gdyby ktos tak skomentowal jej
        watek i wiersz, zarazem.

        p.s.
        wszystkich piszacych lepiej i gorzej zachecam do nie zniechecania sie tego
        typu watkami. w koncu nie o to tu naprawde chodzi, zeby pisac tak, by podobalo
        sie wszystkim. czasami warto chocby tylko po to by autorwi ulzylo na duszy.
        • messja w kwesti formalnej 03.12.02, 18:57
          ale nie cytowalam dokladnie. powinnobylo byc "pseudoromantyczna wypocine", a
          nie "romantyczna wypocine". za niedopatrzenie przepraszam.
          • ja_nek Re: w kwesti formalnej 03.12.02, 23:41
            Kriziu nie podpadłaś! Nie każdej dziewczynie wiersze odpowiadają i jest to
            naturalne. A szczerość jest najważniejsza.
            Cóż ja na przykład wolę wiersz przepisać, od pisania są lepsi niż ja. Ale
            czasem coś skrobnę.
            Medal ma dwie strony: jedni wiersze lubią, niektórzy nie znoszą, drażni ich to.
            Każdy ma prawo do swej opinii. Skoro tyle tu umieszczano wierszy, musiała w
            końcu paść opinia, że ktoś ich nie lubi. Zwłaszcza teraz, gdy wątków
            wierszowych jest kilka.
            Niech każdy kto lubi, niech pisze wiersze. I niech nie przejmuje się, że ktoś
            nie lubi. W końcu nie musi być taki sam w swych upodobaniach. A Ci co nie lubią
            wierszy pewnie lubią coś innego.

            Pozdrawiam
            Janek
    • Gość: Pola messja IP: *.extern.kun.nl 04.12.02, 00:12
      druga sprawa: arcydziel pewno tutaj niewiele, dobrych
      wiersz tez pewno malo,
      ---------a jednak pod kazdym wierszem piszesz pozytywne
      oceny i komentarze, to jak to jest, dobre te wiersze czy nie?

      poza tym, trudno o jakies precyzyjne narzedzia by ocenic
      wiersz artystycznie i ja balabym sie wdac w dyskusje na
      temat poszczegolnego wiersza, czy autora
      ----------a jednak nie balas sie oceniania i NAGRADZANIA
      wierszy, jakie kryteria i narzedzia przyjelas?
      • messja Re: messja 04.12.02, 10:11
        Gość portalu: Pola napisał(a):

        > druga sprawa: arcydziel pewno tutaj niewiele, dobrych
        > wiersz tez pewno malo,
        > ---------a jednak pod kazdym wierszem piszesz pozytywne
        > oceny i komentarze, to jak to jest, dobre te wiersze czy nie?

        nie pod kazdym.

        >
        > poza tym, trudno o jakies precyzyjne narzedzia by ocenic
        > wiersz artystycznie i ja balabym sie wdac w dyskusje na
        > temat poszczegolnego wiersza, czy autora
        > ----------a jednak nie balas sie oceniania i NAGRADZANIA
        > wierszy, jakie kryteria i narzedzia przyjelas?

        moj wlasny gust:)

        a teraz uprzejmnie zejdz z watku, bo wiem, ze nie przyszlas rozmawiac na temat
        poezji, a prowokowac. jesli chcesz robic awanture - ogranicz sie do watka,
        ktory w tym celu zalozylas.
        • saqqara Re: messja 04.12.02, 10:24
          messja napisała:

          > a teraz uprzejmnie zejdz z watku, bo wiem, ze nie przyszlas rozmawiac na
          temat
          > poezji, a prowokowac. jesli chcesz robic awanture - ogranicz sie do watka,
          > ktory w tym celu zalozylas.

          oo, prowokowanie awantury tez jest zabronione? hehehe, wiersze nie, krytyka
          nie, prowokowanie nie, zostaje nam.... messjanizm.. jak milo
          • Gość: messja do niczego nikogo nie zmuszam IP: 195.194.36.* 04.12.02, 12:35

            > oo, prowokowanie awantury tez jest zabronione? hehehe, wiersze nie,
            krytyka
            > nie, prowokowanie nie, zostaje nam.... messjanizm.. jak milo

            kazdy wybiera to co lubi:)

            na ataki personalne wiecej nie odpowiem.
            • saqqara jasne ze nie, wybierasz metode kijka 04.12.02, 12:46
              bez marchewki...
              ciagle krzyczalas ze wszyscy naokolo Cie personalnie atakuja, to masz, co
              chcialas.
          • Gość: Pola saqqara IP: *.extern.kun.nl 04.12.02, 17:31
            zostaje nam.... messjanizm.. jak milo

            koniecznie z wazelina!
            :)
            Pzdr
            Pola
            • saqqara Pola 05.12.02, 08:24
              bardzo baaardzo duzo wazeliny, zeby az kapalo, nie ma wtedy ... atakow
              personalnych
              :)
              pzdr
              saQ
              • Gość: Pola saQ IP: *.extern.kun.nl 05.12.02, 18:11
                a mnie sie tam nie chce...
                nawet z wazelina
                :)
                pzdr
                P.
                • saqqara Pola 06.12.02, 09:57
                  pragne Ci zwrocic uwage ze nie wykazujesz nawet! odrobiny dobrej woli
                  pomysl o innych
                  :)
                  • Gość: Pola oj saq IP: *.extern.kun.nl 07.12.02, 03:19
                    > pragne Ci zwrocic uwage ze nie wykazujesz nawet!
                    odrobiny dobrej woli pomysl o innych
                    > :)

                    czuje sie niedoceniona, wiec odechciewa mi sie starac :-(


      • Gość: Pola Re: messja IP: *.extern.kun.nl 04.12.02, 12:41
        dlaczego wszystko odbierasz jako atak i prowokacje?
        spokojnie zadalam dwa proste pytania
        P.
        • saqqara Re: messja 04.12.02, 12:45
          dodaj "atak personalny"

          kazda osoba majaca ochote odpowiedziec na post Mesjji powinna dostawac
          wczesniej oswiadczenie do podpisania: "swiadoma praw i obowiazkow obiecuje ze
          bede slodzic i kaddzic ile sie tylko da. w przeciwnym wypadku na wlasne
          zyczenie zasluze na kare w postaci odpowiedzi ww Messji"

          niestety, ta pani nie zna slowa dystans, do siebie szczegolnie.
          • psychoanalityk NO TO 04.12.02, 12:59
            WSZYSTKIE PRZEKUPKI I OBGADYWACZKI ZAPRASZAM DO WPISOW NA LISTE ZYCZEN I ZAZALEN
            • messja Re: NO TO 04.12.02, 23:48
              psychoanalityk napisał:

              > WSZYSTKIE PRZEKUPKI I OBGADYWACZKI ZAPRASZAM DO WPISOW NA LISTE ZYCZEN I
              ZAZALE
              > N

              dobry pomysl, ale mysle, ze malo skuteczny:) moze jakas kuracja by sie im
              przydala?:)
              • cal-ineczka Re: NO TO 05.12.02, 08:39
                Krok nr 1:
                -wylaczyc komputer

                Krok nr 2:
                -sprobowac sie usmiechnac

                Krok nr 3:
                -znalezc sobie realistyczne forum

                Krok nr 4:
                - dzielic sie tam nowymi wrazeniami

                Krok nr 5:
                - juz nigdy wiecej nie siegac po "Romanticę"

                Krok nr 6:
                - byc wytrwalym, i pamietac, ze jest sie dalej
                uzaleznionym od smutku


                • messja Re: NO TO 06.12.02, 01:45
                  przekonaj je do tego, a dam ci nagrode Romantyka roku:)


                  cal-ineczka napisała:

                  > Krok nr 1:
                  > -wylaczyc komputer
                  >
                  > Krok nr 2:
                  > -sprobowac sie usmiechnac
                  >
                  > Krok nr 3:
                  > -znalezc sobie realistyczne forum
                  >
                  > Krok nr 4:
                  > - dzielic sie tam nowymi wrazeniami
                  >
                  > Krok nr 5:
                  > - juz nigdy wiecej nie siegac po "Romanticę"
                  >
                  > Krok nr 6:
                  > - byc wytrwalym, i pamietac, ze jest sie dalej
                  > uzaleznionym od smutku
                  >
                  >
                  • cal-ineczka Re: NO TO 09.12.02, 10:38
                    Nie ma sprawy!
                    Zauważ, że już parę osób przestało wchodzić na Romanticę
                    po przeczytaniu tego postu. Niestety, nie mogłam napisać
                    silniejszego programu odejscia od inter-uzaleznienia gdyz
                    forum całkowicie przestaloby istniec.

                    ********************************************************

                    Czy moglabym wiedziec czym jest nagroda Romantyka roku?
                    -i czy mam jakies szanse?




                    messja napisała:

                    > przekonaj je do tego, a dam ci nagrode Romantyka roku:)
                    >
                    >
                    > cal-ineczka napisała:
                    >
                    > > Krok nr 1:
                    > > -wylaczyc komputer
                    > >
                    > > Krok nr 2:
                    > > -sprobowac sie usmiechnac
                    > >
                    > > Krok nr 3:
                    > > -znalezc sobie realistyczne forum
                    > >
                    > > Krok nr 4:
                    > > - dzielic sie tam nowymi wrazeniami
                    > >
                    > > Krok nr 5:
                    > > - juz nigdy wiecej nie siegac po "Romanticę"
                    > >
                    > > Krok nr 6:
                    > > - byc wytrwalym, i pamietac, ze jest sie dalej
                    > > uzaleznionym od smutku
                    > >
                    > >
                    >
                    >
          • messja Re: messja 04.12.02, 23:41
            saqqara napisała:

            > dodaj "atak personalny"
            >
            > kazda osoba majaca ochote odpowiedziec na post Mesjji powinna dostawac
            > wczesniej oswiadczenie do podpisania: "swiadoma praw i obowiazkow obiecuje ze
            > bede slodzic i kaddzic ile sie tylko da. w przeciwnym wypadku na wlasne
            > zyczenie zasluze na kare w postaci odpowiedzi ww Messji"
            >
            > niestety, ta pani nie zna slowa dystans, do siebie szczegolnie.

            moj dystans do siebie polega na tym, ze stac mnie na ignorowanie twoich atakow,
            szczegolnie, na watkach, gdzie nie ma to zadnego uzasadnienia.

            zycze podbnego podejscia do zycia:)
            • saqqara Re: messja 05.12.02, 08:22
              messja napisała:
              >niestety, ta pani nie zna slowa dystans, do siebie szczegolnie.

              > moj dystans do siebie polega na tym, ze stac mnie na ignorowanie twoich
              atakow,szczegolnie, na watkach, gdzie nie ma to zadnego uzasadnienia.
              > zycze podbnego podejscia do zycia:)

              patrzac na to jak zaciekle mnie IGNORUJESZ to moge powiedziec z pelnym
              przekonaniem, nawet nie wiesz co slowo "dystans do siebie" znaczy. polecam
              slownik wyrazow obcych Kopalinskiego, nowe wydanie.

              Bron mnie PAnie Boze przed messjanizmem, tfu tfu, na psa urok....
        • messja Re: messja 04.12.02, 23:43
          Gość portalu: Pola napisał(a):

          > dlaczego wszystko odbierasz jako atak i prowokacje?
          > spokojnie zadalam dwa proste pytania
          > P.

          zadalas dwa glupie i prowkacyjne pytania. a twoja druga wypowiedz potwierdza,
          ze zalezy ci na zrobieniu tu awantury:)
    • brys13 Re: Nie cierpie... 07.12.02, 20:32
      Przecież to takie proste Krizia, Janek ,Pom i inni do pióra. Spróbujcie coś
      napisać kilka zwrotek z jakimś sensem. Czekam z niecierpliwością.Do dzieła!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka