caruzzo 08.05.06, 20:13 Niezależnie od tego, czy życie jest komedią, czy tragedią, wszyscy i tak dobijają się o role tytułowe.;))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kobietabezserca Re: Na scenie;))) 08.05.06, 20:22 caruzzo napisał: > Niezależnie od tego, czy życie jest komedią, czy tragedią, wszyscy i tak dobija > ją się o role tytułowe.;))) > * zycie jest jak teatr! z tym ze tu dublerow raczej niet! Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Na scenie;))) 08.05.06, 20:25 ale przebierancow wszelkiej masci jest pod dostatkiem.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobietabezserca Re: Na scenie;))) 08.05.06, 20:30 caruzzo napisał: > ale przebierancow wszelkiej masci jest pod > dostatkiem.;)) * oni tez maja swoj teatr role obsadzone od a do zet! > Odpowiedz Link Zgłoś
kobietabezserca Re: Na scenie;))) 08.05.06, 20:30 caruzzo napisał: > ale przebierancow wszelkiej masci jest pod > dostatkiem.;)) > bowiem lubia maskarade Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Na scenie;))) 08.05.06, 20:31 PIĘKNY TEMAT CARUZZO, JEST SUPER ! Myślę, że aktozruy jak aktozry, jedni świetni, inni kiepscy ale brak reżysera-wizjonera. Brak go jak cholera. W końcu każdy może zagarać nawet niemego służącą lub halabardnika. Odpowiedz Link Zgłoś
zo-nalk Zycie jest takze czyms w rodzaju quizu 08.05.06, 20:30 albo po polsku teleturniejem, bo ciagle stawiamy sobie pytania, na ktore szukamy odpowiedzi:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobietabezserca Re: Zycie jest takze czyms w rodzaju quizu 08.05.06, 20:32 zo-nalk napisała: > albo po polsku teleturniejem, > bo ciagle stawiamy sobie pytania, na ktore szukamy odpowiedzi:)) * wlasnie... siedze zastanawiam sie i stawiam ... ciagle pytanie! czy to mi sie sni, czy ogladam film jakis - chwile komiczne, smutne, radosne - wszystkie z moim udzialem ect, ect... Odpowiedz Link Zgłoś
kobietabezserca Re: stop klatka! 08.05.06, 20:44 zatrzymane w kadrze... chce sie czasami! Odpowiedz Link Zgłoś
zo-nalk Re: Zycie jest takze czyms w rodzaju quizu 08.05.06, 20:45 dziwne, ale mnie tez juz tak raz sie przytrafilo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietabezserca Re: Zycie jest takze czyms w rodzaju quizu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 20:47 co przytrafilo? Odpowiedz Link Zgłoś
zo-nalk Re: Zycie jest takze czyms w rodzaju quizu 08.05.06, 20:48 zastanawialo mnie, czy to sen czy rzeczywistosc?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietabezserca Re: scena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 20:51 taki piekny czy taki koszmarny? Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: scena 08.05.06, 20:55 Jedno jest pewne, niektóre sceny powinny być wieczne...nawet za cenę Pompei Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietabezserca Re: scena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 20:57 jejku to wroc do tego snu pieknego co rzeczywisty byl napewno:))) obsadz siebie w glownej roli, ktora da Ci bogactwo nieopisanych doznan, ktorych za forse nie kupisz! Odpowiedz Link Zgłoś
zo-nalk Re: scena 08.05.06, 20:59 To juz niestety przeszlosc, gdzie znajde do niej droge?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietabezserca Re: scena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 21:16 sciezki sie poplataly... idz ta prawa, tylko nie zakladaj maski nie graj roli! poza nie jest wskazana! naturalnosc i prostota czy chodzi tylko o epizod, czy chcesz stalej obsady rol? Odpowiedz Link Zgłoś
evaczarna Re: Na scenie;))) 08.05.06, 21:14 Życie na poczekaniu. Przedstawienie bez próby. Ciało bez przymiarki. Głowa bez namysłu. Nie znam roli, którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna. O czym jest sztuka, zgadywać muszę wprost na scenie. Kiepsko przygotowana do zaszczytu życia, narzucone mi tempo akcji znoszę z trudem. Improwizuję, choć brzydzę się improwizacją. Potykam się co krok o nieznajomość rzeczy. Mój sposób bycia zatrąca zaściankiem. Moje instynkty to amatorszczyzna. Trema, tłumacząc mnie, tym bardziej upokarza. Okoliczności łagodzące odczuwam jako okrutne. Nie do cofnięcia słowa i odruchy, nie doliczone gwiazdy, charakter jak płaszcz w biegu dopinany - oto żałosne skutki tej nagłości. Gdyby choć jedną środę przećwiczyć zawczasu, albo choć jeden czwartek raz jeszcze powtórzyć! A tu już piątek nadchodzi z nie znanym mi scenariuszem. Czy to w porządku - pytam (z chrypką w głosie, bo nawet mi nie dano odchrząknąć za kulisami). Złudna jest myśl, że to tylko pobieżny egzamin składany w prowizorycznym pomieszczeniu. Nie. Stoję wśród dekoracji i widzę, jak są solidne. Uderza mnie precyzja wszelkich rekwizytów. Aparatura obrotowa działa od długiej już chwili. Pozapalane zostały najdalsze nawet mgławice. Och, nie mam wątpliwości, że to premiera. I cokolwiek uczynię, zamieni się na zawsze w to, co uczyniłam. Wisława Szymborska Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Na scenie;))) 08.05.06, 21:17 Napiszże jeszcze coś od siebie, bo wiersz piękny a Ty chyba nie Szymborska jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
evaczarna Re: Na scenie;))) 08.05.06, 21:18 exman napisał: > Napiszże jeszcze coś od siebie, bo wiersz piękny a Ty chyba nie Szymborska jest > eś... Z pewnością nie Szymborska ..tylko taka sobie przeciętna kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Na scenie;))) 08.05.06, 21:24 No i toś napisała...pozdra, uśmiechnij się :) Odpowiedz Link Zgłoś
evaczarna Re: Na scenie;))) 08.05.06, 22:21 a co chciałbyś wiedzieć ? ... nie lubię tak publicznie pisać o sobie ... jestem trochę niesmiała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Na scenie;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 22:57 Nie wiem czy koniecznie wszyscy dobijają się o role tytułowe.Te czasem bywają kiepskie,a Oskara zgarniają ci,z drugiego planu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietabezserca Re: Na scenie;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 22:59 podrzedna rola nie zawsze bywa ostatnia, niekiedy wlasnie staje sie glowna:) niepowtarzalna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Liczy się kunszt... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 23:01 Bywają różne role,ale najważniejsze,by tę,która nam się trafiła,odegrać tak,by na zawsze widzom zapadła wpamięć:) Maestria w dziele mile widziana:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caprissa Re: Na scenie;))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 19:13 głowna role w milosci:) Odpowiedz Link Zgłoś