Dodaj do ulubionych

ta przeklęta stałość w uczuciach...

IP: *.pac.pl 28.10.01, 00:10
Ech, chyba do konca zycia bede sama. Od czterech lat cierpie to tego samego
faceta... Przyszlosc nie zapowiada sie ciekawie. Macie jakas metode na zmiane
tego stanu, Szanowni Forumowicze?
Obserwuj wątek
    • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 00:23
      "Cierp Ciało, jak chciało" - to bardzo proste - weź nowego
      • ja_nek Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... 28.10.01, 12:09
        Wiem coś o tym. Kochałem jeszcze dłużej niż Ty. beznadziejnie.
        Odkochałem się, kiedy się dowiedziałem, że Ona wychodzi za mąż, a ja
        powiedziałem Jej o wszystkim za późno.

        Pozdrowienia
        Janek
    • Gość: Izabela Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.chello.pl 28.10.01, 15:24
      Dlaczego Go tak kochasz?
    • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 15:43
      Wpadłem/am do miłosnej matni,
      znów po raz pierwszy, znów po raz ostatni.

      Do dzieła kobieto - tylu nas na świecie
      • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 16:02
        Dlaczego go tak kocham? Nie wiem. Niejednokrotnie sie nad tym zastanawialam,
        ale im bardziej probuje znalezc jakas konkretna przyczyne, tym silniejsze, a
        zarazem bardziej zgubne, wydaje mi sie moje uczucie.
        Chyba po prostu za to, ze jest...
        • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 16:06
          "Jest obok daru blasku
          Łaska cienia.
          Jest obok daru uczuć
          Dar zapomnienia."

          powodzenia
          • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 16:08
            No tak, dzieki, ale to nie takie latwe.
            • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 16:16
              Nic tak serca nie studzi,
              Jak poznawanie ludzi.

              Daj sobie szansę, kup wreszcie ten cholerny los na loterii
              • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 16:22
                Co rozumiesz poprzez kupienie losu na loterii?
                • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 16:28
                  Na loterii życia naszego
                  • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 16:37
                    Ok, wiec mam pytanie: chcialbys byc z kobieta, ktora cie nie kocha? Napisalam
                    juz, ze nie potrafie ani siebie, ani nikogo innego oszukiwac.
                    • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 16:40
                      A skąd wiesz, że ten, którego jutro spotkasz w windzie nie będzie tym
                      wymarzonym ?
                      Z pewnością sie nie dowiesz, jak nie spróbujesz ?

                      Jesteś ascetka, masochistką - już sam nie wiem

                      pozdrawiam
                      • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 16:47
                        To proste- jestem zakochana :-).
                        Pozdrawiam i ja.
                        • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 17:00
                          "Kocham" - to czasownik rzadki,
                          Deklinowany przez przypadki"

                          pozdrawiam i wynoszę się, żeby Ciebie juz nie denerwować.

                          P.S.: uśmiechnij się, jutro będzie lepiej.

                          pa
                          • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 17:06
                            Hmm, sam wymyslasz te wierszyki?
                            Pa, pa :-)
                            • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 17:30
                              Za mnie myśli polska mowa,
                              Ja tylko notuję słowa.

                              Nareszcie, Bogu dzięki za ten jeden uśmiech - ale na twarzy też :)))))))))
                              • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 17:35
                                Oczywiscie, ze na twarzy tez- 4 lata to w koncu wystarczajaca ilosc czsu, zeby
                                sie do pewnych rzeczy przyzwyczaic. ;-) Poza tym usmiech dobrze dziala na
                                samopoczucie, czyz nie?
                                • Gość: Nowy Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 17:46
                                  Oczywiście, że tak - na cerę również.
                                  Ale uciekaj szybciutko do "nowego wątka" bo mi się jeszcze rozmyślisz
                                  pa
                                  • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 17:49
                                    Dobra, dobra, juz uciekam :-)
      • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 16:05
        ... a przez te 4 lata przekonalam sie, ze nie potrafie byc z kims innym. Nie
        potrafie sie oszukiwac. Nie potrafie sie wiec 'wziac do dziela'. I to wszystko
        tez mnie boli.
        • Gość: załamana Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 28.10.01, 16:06
          tzn. nie potrafie 'zabrac sie do dziela' :-)
          • pomeranka Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... 28.10.01, 18:19
            Jest przeklęta. Ale nie warto samemu sie zadręczać. Nie wolno się ogladać się
            za siebie.
            Trzeba znaleźć inne szczęście. Wydaje mis się czasem, że to czasem jest obsesja
            a nie prawdziwe uczucie... Sama coś takiego przeżywam.

            Głowa do góry:-)
            • Gość: Nowa pomeranka IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 19:09
              Tylko mi nie strasz tej dziewczyny - ona już dawno uciekła do weselszego wątku,
              i zmieniła nick.

              pozdrawiam
            • Gość: Nowy Pomeranka IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 19:12
              UPS: oczywiście podpisuję się Nowy i chodze w spodniach (to tylko ta klawiatura)

              pozdrawiam
              • Gość: zal :-) Re: Pomeranka IP: *.pac.pl 31.10.01, 14:55
                Ten nick to skrot od 'zalamana' i :-). Dzieki za odpowiedzi i pozdrowienia,
                jakos sobie radze :-).
                Pozdrawiam i ja,
                :-)
                • Gość: Nowy Re ex. zał, :) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.10.01, 15:11
                  No wreszcie, bo juz myslałęm,że znowu showałaś sie w jakimś innym wątku i
                  pochlipujesz :)))))))

                  pozdrawima
              • pomeranka Do Nowego 31.10.01, 15:29
                A czy ja wyglądam na wiedźmę-czarnowidkę?
                Sama już uciekłam do weselszego wątku, choć nicka nie zmieniłam:)
    • jessie_ok Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... 31.10.01, 19:32
      a ja kocham od prawie 8 lat tego samego i nie cierpie!
      wiem ,ze jest to ten jeden jedyny i dobrze mi z tym! w tym samym czasie on ma
      jakies panny ja mam swoich chlopakow i tak sobie mysle , ze pewnego dnia sie
      zdecyduje i mu o wszystkim powiem..wiem ze moze byc za pozno,ale nie wiem czy
      warto zabijac milosc jakims zwiazkiem , ktory moze nie wyjsc!!!
      • Gość: zal :-) Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... IP: *.pac.pl 31.10.01, 21:57
        Jak ty to robisz?!
        Pozdrowienia,
        zal :-) (zalamana vel :-))
        • Gość: Nowy Re: zal:) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.10.01, 22:20
          Ty Mała, przestań, po szlag trafi cała moja słodka męczarnię :)))))))
        • jessie_ok Re: ta przeklęta stałość w uczuciach... 31.10.01, 23:28
          Gość portalu: zal :-) napisał(a):

          > Jak ty to robisz?!
          > Pozdrowienia,
          > zal :-) (zalamana vel :-))

          no coz ..noramlnie!!!!!!
          KOCHAM I KOCHAM I JAKOS TAK KOCHAM I DOBRZE MI Z TYM!
          na pewno lepsze jest to od nic-nie -czucia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka