beso.bez 21.08.06, 20:27 A tylko bywalcy... Dziw - jak wiele osob nie czuje sie tu "U Siebie" :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tygryska_28 Re: Gospodarze nie podpisuja list obecnosci... 21.08.06, 20:31 A Ty czujesz się tu jak u siebie? Ja jeszcze nie... U siebie zapaliłabym świece, otworzyła wino, przygotowała herbatkę, kawkę, jakieś ciacho albo coś innego pysznego, zaprosiła gości albo sami by przyszli czując aromaty kuchenne... Heh... Chociaż nie ukrywam, że odwiedzam to miejsce coraz częściej, więc może postawię tu kilka swoich drobiazgów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: Gospodarze nie podpisuja list obecnosci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:38 Aaaaaa... Panie Gospodarzu,czy możemy na chwilkę??? Odpowiedz Link Zgłoś
beso.bez Alez nawet na dluzej :) 21.08.06, 20:41 Poczekajmy jednak na glownego Gospodarza... Monsieur Caruzzo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Alez nawet na dluzej :) 21.08.06, 20:44 No proszę, a ja nawet nie wiem kto to, ale czasami tak bywa, że zostajesz zaproszony na imprezę do zupełnie obcych ludzi i okazuje się, że bawisz się fantastycznie, jakbyś znał ich od lat... Więc chętnie poznam Gospodarza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: Alez nawet na dluzej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:45 A to znaczy,że Ty nas nie ugościsz?Nie poprosisz nawet aby usiąść??Herbatki z herbatniczkami nie podasz??? Może Ty całkiem niegościnnym Gospodarzem jesteś;)?Dlaczego podejmowanie gości chcesz przekazać innym??? Odpowiedz Link Zgłoś
beso.bez herbate z blekitnych Roz zawsze podam... 21.08.06, 20:47 Jednakze desery i inne wykwity (vel wikwinty) - to juz nie moje specialites de la maison :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: herbate z blekitnych Roz zawsze podam... 21.08.06, 20:49 To może pomogę? Serniczek na zimno podobno niezły robię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: herbate z blekitnych Roz zawsze podam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:50 Ok.obejdę się bez słodkości i nawet nie będę Ci miała za złe ich braku,ponieważ obietnica błękitnej herbaty o zapachu róż...po prostu mnie uwiodła:))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Alez nawet na dluzej :) 21.08.06, 20:49 Gość portalu: no...no...no... napisał(a): > A to znaczy,że Ty nas nie ugościsz?Nie poprosisz nawet aby usiąść??Herbatki z > herbatniczkami nie podasz??? > Może Ty całkiem niegościnnym Gospodarzem jesteś;)?Dlaczego podejmowanie gości > chcesz przekazać innym??? ktoś mne wzywał???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: Alez nawet na dluzej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:51 Dalej to jest tak...:poznać chciał;)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: Alez nawet na dluzej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:56 Ale wiesz po co herbatniczki przyzywa się do herbatki???Jestem zaskoczona Twoją odwagą:)Tak na ochotnika się zgłaszasz,by Cię zjedzono:)?Ech Smok Wawelski to by się z Ciebie ucieszył:))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Alez nawet na dluzej :) 21.08.06, 20:59 a o swojej niejadalności nie wspomniałem?? opss gafa :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: Alez nawet na dluzej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 21:00 Pewnie...uniki:)))Jadalny,czy nie-jak się dobrze przyprawi to się i muchomorka zje:))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Alez nawet na dluzej :) 21.08.06, 21:03 wiedze ze nie mam wyjścia.. więc czyńcie swoją powinność :( jestem gotów na najgorsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: Alez nawet na dluzej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 21:06 Dobra, nie zjem Cię,może ktoś inny Cię skonsumuje:)))???Potrafię sobie odmówić:) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Gospodarze nie podpisuja list obecnosci... 21.08.06, 21:03 ja się czuję jak u siebie, ale mam awersję do wszelkich zbiorowych list :) Odpowiedz Link Zgłoś
beso.bez przypadkowi przechodnie 21.08.06, 21:08 nie sa sila, ani przeszkoda :) sa jedynie kolorytem :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: przypadkowi przechodnie 21.08.06, 21:15 przypadkowy przechodzień ? nie podoba mi się to określenie. Stać Cię na więcej...:) Odpowiedz Link Zgłoś
beso.bez w przedmorzu zdarzen 21.08.06, 21:28 w przedbrzezu marzen... nie myl pomylek. Gdyz koszty beda wyzsze, niz budowa kanalu przez Mierzeje Wislana do Elblaga... ktory GORACO popieram :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: w przedmorzu zdarzen 21.08.06, 21:34 dziś mi nie w głowie ani marzenia ani pomyłki, a koszty to już zupełnie nie choć po chwili zastanowienia wybieram pomyłki, reszta mnie teraz przerasta... lepiej Ci ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
beso.bez Re: w przedmorzu zdarzen 21.08.06, 21:47 nie. nie widac ? www.muz-nar.krakow.pl/obrazki/wystawybiezace/kabaret.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: w przedmorzu zdarzen 21.08.06, 21:51 beso.bez napisał: > nie. > nie widac ? ......nie przyglądam się > www.muz-nar.krakow.pl/obrazki/wystawybiezace/kabaret.jpg ......wybacz, ale koszmarne (choć tu nie o estetykę chyba chodziło) :) Odpowiedz Link Zgłoś
beso.bez "zaciezne kobiety" nigdy nie sa koszmarne :) 21.08.06, 21:59 ladyx napisała: > > ......wybacz, ale koszmarne (choć tu nie o estetykę chyba chodziło) :) a estetyka...? a niech ....:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: przypadkowi przechodnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 21:28 Czuję się niezwykle kolorowo...ale Ty wyblakłeś:) Odpowiedz Link Zgłoś
beso.bez To prawda. 21.08.06, 21:33 byc cieniem samego siebie byc bepieczniej - niz jego blaskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon A potem odstrzelą? 21.08.06, 23:12 Niby czemu ma służyć lista obecności? Tia, podpiszesz taką, a potem wprowadzą odstrzał, czy każą rygorystycznie codziennie meldować się. Jestem kiedy jestem i starczy, a nie ma mnie wtedy, kiedy nie ma i też starczy, choć czasem jestem, kiedy mnie nie ma, czyli tylko czytam. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś