Dodaj do ulubionych

Lepsza strona życia;)

21.01.07, 15:23
Kiedy przychodzisz,
I stajesz na mojej drodze,
Czuję że nikt nie potrafi ,
Mnie pokochać bardziej niż Ty,
Bo Ty przychodzisz, i przewracasz,
Moje życie do góry nogami,
Nikt nie zabierze mi Ciebie,
Chyba, że budzik,
Który za chwilę przerwie ,
Ten sen.
Obserwuj wątek
    • osv Lepsza strona życia... 21.01.07, 17:24
      .....masz na mysli sen, caruzzo ?

      Coz warte jest przespane zycie?.... i sny moga okazac sie koszmarami.
      Zycie warte jest wszystkich swoich stron, przezytych bez znieczulenia i klamstw
      do lustra..... : )

      Witaj,
      mam nadzieje, ze nie wchodze w Twoje zamyslenie prywatne, caruzzo: ))
      Zauwazalam ostatnio Twoje stoicko madre mysli na temat otwartosci na ludzi.....
      ale nie dokonalam wpisu. Piekne, ...o ile etyka rozmowcy nie wystawia nas na
      pastwe manipulacji, zakulisowych plotek, mrocznych celow.....

      Nawet chcialam Cie zapytac, czy to Ty wydajesz zezwolenia na bywanie w kolku
      rozancowym, jak to ujela delusa i prowadzisz lustracje wizualna, metrykalna,
      i te jedynie wlasciwa politycznie, tu na RF?? ; )) ....lub moze rozdajesz
      bilety wstepu ? ; ))

      Czy indywidualizm jest dozwolony, czy tez przynaleznosc klanowa jest
      kanonem "elyt" ? Nieobliczalnosc zycia i brak norm w realnej rzeczywistosci,
      odczuwa sie i tutaj, choc wiem, ze starasz sie lagodzic obyczaje RF : ))

      A ktokolwiek to nie jest, kto Ci sie sni, kto przewraca Twoje zycie, nie
      odbierze Ci zmian, ktore w Tobie w zwiazku z tym nastepuja....., wiec nie boj
      sie budzika : ))

      .....a do Twoich zyczen, ktore trafiaja " pod strzechy ", tym razem dla Ciebie,
      dolaczam OPTYMIZM : )) , gdy rzeczywistosc przerywa sen....

      Ktos powiedzial:

      " Optymizm nie jest w swojej istocie ocena aktualnej sytuacji, ale napedem,
      sila zyciowa, ktora, tam gdzie inni rezygnuja, pozwala uniesc zawody i
      nieszczescia; jest umiejetnoscia nie oddawania przyszlosci pesymizmowi, ale
      zdolnoscia poslugiwania sie prawem nadziei. "

      Zamien dzwiek budzika, na muzyke.....przyjemniej sie wstaje : ))

      Pozdrawiam : )
      osv




      • sacsahuaman Re: Lepsza strona życia... 21.01.07, 17:37
        trudno cokolwiek do tego dodac,wiec ogranicze sie do stwierdzenia - dobre slowa.
      • caruzzo do OSV 21.01.07, 18:03
        osv napisała:

        > .....masz na mysli sen, caruzzo ?
        --------
        Skadże, sen to przenosnia;)
        -----------------------------------------
        >
        > Coz warte jest przespane zycie?.... i sny moga okazac sie koszmarami.
        > Zycie warte jest wszystkich swoich stron, przezytych bez znieczulenia i klamstw
        >
        > do lustra..... : )
        ----------
        Sypiam bardzo mało,ale uwazam tę uwagę za słuszną;)
        -----------------------------------------------------------
        >
        > Witaj,
        > mam nadzieje, ze nie wchodze w Twoje zamyslenie prywatne, caruzzo: ))
        > Zauwazalam ostatnio Twoje stoicko madre mysli na temat otwartosci na ludzi.....
        > ale nie dokonalam wpisu. Piekne, ...o ile etyka rozmowcy nie wystawia nas na
        > pastwe manipulacji, zakulisowych plotek, mrocznych celow.....
        -----
        KAzdy wpis dotyczy konkretnej sytuacji. Nie zamierzam nikogo manipulowac,ani wyprawiac sztuczek za jego plecami,to nie jest wpisane w cechy mojego charakteru. Zresztą mamy wolnosc,kazdy wpisuje sie gdzie uwaza za sluszne.;)
        --------------------------------------
        >
        > Nawet chcialam Cie zapytac, czy to Ty wydajesz zezwolenia na bywanie w kolku
        > rozancowym, jak to ujela delusa i prowadzisz lustracje wizualna, metrykalna,
        > i te jedynie wlasciwa politycznie, tu na RF?? ; )) ....lub moze rozdajesz
        > bilety wstepu ? ; ))
        ------
        Odpowiem krotko,jezeli chodzi o wiarę to mam wiele watpliwosci.Co td odalszych kwestii to jestem b.tolerancyjny i nie zamierzam nikim sterować.To tak dla jasnosci sprawy;)
        ---------------------------------------------------
        >
        > Czy indywidualizm jest dozwolony, czy tez przynaleznosc klanowa jest
        > kanonem "elyt" ? Nieobliczalnosc zycia i brak norm w realnej rzeczywistosci,
        > odczuwa sie i tutaj, choc wiem, ze starasz sie lagodzic obyczaje RF : ))
        ------
        Tu,powiem szczerze nie wiem wogole co mi sugerujesz. Przypisujesz mi cechy
        upiora na tym forum a ja nie czuję sie takim. Nikomu w drogę nie wchodzę.;)
        ------------------------------------------------------
        >
        > A ktokolwiek to nie jest, kto Ci sie sni, kto przewraca Twoje zycie, nie
        > odbierze Ci zmian, ktore w Tobie w zwiazku z tym nastepuja....., wiec nie boj
        > sie budzika : ))
        --------
        Odpowiedzi szukaj wyzej;)
        --------------------------------
        >
        > .....a do Twoich zyczen, ktore trafiaja " pod strzechy ", tym razem dla Ciebie,
        >
        > dolaczam OPTYMIZM : )) , gdy rzeczywistosc przerywa sen....
        -----
        dzięki bardzo lubię zyczenia, wzajmenie zyczę wiele pomyslnnosci tak pod strzechą jak i w terenie;)
        ------------------------------------
        >
        > Ktos powiedzial:
        >
        > " Optymizm nie jest w swojej istocie ocena aktualnej sytuacji, ale napedem,
        > sila zyciowa, ktora, tam gdzie inni rezygnuja, pozwala uniesc zawody i
        > nieszczescia; jest umiejetnoscia nie oddawania przyszlosci pesymizmowi, ale
        > zdolnoscia poslugiwania sie prawem nadziei. "
        -------
        Tak dokladnie tak jest,uwazam tę definicję za dosc scisłą.;))
        -----------------------
        >
        > Zamien dzwiek budzika, na muzyke.....przyjemniej sie wstaje : ))
        -------
        tak jest ciągle....budzik robi za parawan;)
        -------------------------------
        >
        > Pozdrawiam : )
        > osv
        > ---------
        dzięki i wzajemnie,wszystkiego dobrego;)
        caruzzo
        >
        >
        >
        • osv Re: do caruzzo 21.01.07, 22:10
          Wiem, wiem caruzzo...
          Retoryczne pytania... nie do Ciebie...tak naprawde, juz o tym rozmawialismy
          kiedys ...
          Napisalam przez sympatie...dzis wieczor do 24.00, pilnuje czasu antybiotyku i
          mojego dziecka, ktore wyklada goraczka, angina? grypa? lub zapalenie wezlow
          chlonnych...?Na wyniki testu trzeba poczekac tydzien...
          I troche martwie sie, jak zachowa sie ten wirus na dalej...mam niewiele czasu
          na ewentualne zdrowienie wlasne lub drugiej corki przed moja daleka podroza...
          Jutro bedzie juz lepiej...mysle : )

          Wiesz, sa trzy zakresy ludzkich relacji : zakres A - zewnetrzny, powierzchowny,
          ktory jest uprzejmoscia, zwykla kurtuazja czy kultura i konczy sie na dyskusji
          o pogodzie...
          zakres B - wewnetrzny , otwartosc na drugiego czlowieka, zrozumienie,
          akceptacja roznic, empatia i przyjazn...
          i zakres C - intymny, dajacy azyl wylacznosci, jednosc, z tlem erotyki i
          mistyki, tego w co sie wierzy..... , lekow, pasji, wzruszen...w realnej
          rzeczywistosci...
          ...madrzy ludzie mowia, ze nalezy zachowac kolejnosc zakresow w poznawaniu
          ludzi... i otwieraniu duszy... Zkresu C - nie dyskutuje sie nie znajac dobrze
          drugiego czlowieka....
          Dzis kazdy jest wlasnym Guru i sex ekspertem....., ale kazdy te problemy musi
          rozwiazywac indywidualnie, nakladajac na to poprawki czasowe, losowe, i
          socjalne...
          Totalna wolnosc wystawia nam rachunek za wlasne decyzje...i tego juz nie mozna
          zlozyc na barki kogos innego...
          To w kwestii zakresu C , ktorego nie dyskutuje ... dla wyjasnienia : )
          Czlowiek jest szczesliwy jak ma wszystkie zakresy ABC razem.... : ))

          Nie mialam zlych intencji...nie oceniam Twoich relacji, niewiele wiem. Na pewno
          widze Cie inaczej, niz Ty o tym napisales...
          Jezeli chodzi o mnie, kiedys mi przejdzie ten zal.....tylko nie wiem, czy bede
          miala wtedy powod, zeby tu byc : )

          Pozdrawiam wieczornie : )
          osv

          • caruzzo do OSV 22.01.07, 08:16
            Dzięki za wpis,wszystko jest jasne. Zyczę
            aby problemy ustapiły jak najszybciej a takze
            milej i bezpiecznej podrozy;)
    • Gość: różowa gąbka Re: Lepsza strona życia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:30
      Jak zwykle pięknie Pan pisze, Panie Caruzzo.
      Tylko zauwazyłam pewną niejasność w treści.
      Jakie są Twoje uczucie do osoby ktora obdarowała Cię miłością,
      bo miłość jednostronna nie ma szansy na przetrwanie.
      Podrzucam temat do przmyśleń przed snem.
      • caruzzo Re: Lepsza strona życia;) 22.01.07, 08:18
        Nie muszę przemyslac,te relacje dla okreslonych
        ludzi są jasne.;)Ale dzieki za sugestie.;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka