Dodaj do ulubionych

jak uwieść kolegę?

15.04.03, 17:08
widzimy się codziennie, mijamy nw korytarzu, w dzwiach, przelotne spojrzenia
itp. On jest zajety, ale od niedawna i ta kobieta jest ASEKSUALNA. Ak go
uwieść, jejku, on staje się jakąś obsesją...
Obserwuj wątek
    • sunrise1 uwieść !!!! 15.04.03, 17:09


      zdecydowanie ! musisz się dowiedzieć....


      z:)
    • taka_tam Re: jak uwieść kolegę? 15.04.03, 17:28
      wypij kilka szklanek baaaaardzo zimnej wody, idź pobiegać, albo upij się w
      miłym towarzystwie i... poszukaj sobie kogoś niezajętego.
      pozdrawiam
    • Gość: apf Re: jak uwieść kolegę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 21:01
      bellaizabella napisała:

      > widzimy się codziennie, mijamy nw korytarzu, w dzwiach, przelotne spojrzenia
      > itp. On jest zajety, ale od niedawna i ta kobieta jest ASEKSUALNA. Ak go
      > uwieść, jejku, on staje się jakąś obsesją...

      Jak rzeczywiście tamta jest aseksualna, a ty mu się podobasz to
      on ci będzie twój jak amen w pacierzu, no może dwóch pacierzach:)
    • Gość: aux Re: jak uwieść kolegę? IP: 80.48.253.* 15.04.03, 21:13
      ...aseksualna i on ja lubi ?
      • Gość: apf Re: jak uwieść kolegę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 21:35
        Gość portalu: aux napisał(a):

        > ...aseksualna i on ja lubi ?

        tzn. ta inna dziewczyna jej się nie podoba i ona nie czyje do niej nic,
        odbiera ją aseksualnie:)

        a tego kolegę to ona chce uwieść:)
    • Gość: apf Re: jak uwieść się? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 21:37
      bellaizabella napisała:

      > widzimy się codziennie, mijamy nw korytarzu, w dzwiach, przelotne spojrzenia
      > itp. On jest zajety, ale od niedawna i ta kobieta jest ASEKSUALNA. Ak go
      > uwieść, jejku, on staje się jakąś obsesją...

      a może trójkącik, ta bardziej aseksualna odpada:)
    • Gość: Suzi Re: jak uwieść kolegę? IP: *.chello.pl 15.04.03, 22:32
      Czasem pasztety są najbardziej "seksualne", wiec chyba cos w niej jednak jest.
      Nie bądź zbyt pewna siebie, bo kiedyś Cię to moze zgubic. Poczekaj az jej sex
      prysnie i zabierz sie do akcji.
      • Gość: piękny i młody Re: jak uwieść kolegę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 23:14
        Gość portalu: Suzi napisał(a):

        > Czasem pasztety są najbardziej "seksualne", wiec chyba cos w niej jednak
        jest.
        > Nie bądź zbyt pewna siebie, bo kiedyś Cię to moze zgubic. Poczekaj az jej sex
        > prysnie i zabierz sie do akcji.

        Ona ma urodę modelki, jako żywo wyciętej z żurnala,
        rozwinięta nad wiek i skromna, myśli o klasztorze:)
    • niegrzeczna Re: jak uwieść kolegę? 16.04.03, 04:38
      Ty masz nick bellaizabella czyli postrzegasz sie jako atrakcyjna kobieta wrecz
      piekna

      Ona jest w Twoim pojeciu aseksualna. Ale kobieta widzi inna zupelnie inaczej.
      Czesto kobieta twierdzi ze inna jest piekna itd, a mezczyzni maja opinie wrecz
      przeciwna. On moze w niej widziec super seksy kobiete.
    • cal-ineczka a..tak.. 16.04.03, 05:04
      Artykul 1 /ustep 2:
      "Jak poderwać chłopaka"
      (tu prosze o wypowiedzi) (niewiem, ale zasługuje jeszcze na prezydenta?........)

      moja kuzynka ma na to jedną zawsze sprawdzalną metodę - wyśmiać się z niego -
      i tak go rozśmieszyć swoją osobą, żeby sam z siebie zaczął sie śmiać.
      Zawsze dostajemy wtedy takiej głupawy, że co się dzieje dalej to nie wspomnę..
      Najlepiej to wychodzi w Kościele, kiedy do tego ksiądz zaczyna dłubać w nosie..
      a potem caly "towar" ustawia sie w kolejce do komunii.
      Wybor nie z tej Ziemii. Palce lizać......
      • Gość: Drak Re: a..tak.. IP: 143.26.82.* 16.04.03, 09:51
        Aseksualny wygląd może być kamuflażem , być może
        wieczorem ta " seksualna inaczej" przemienia się w Ciciolinę.
        (Podobnie jak Halina Nowina -Konopczyna lub Alicja Grześkowiak)
        A pro pos aseksualności - wyjątkowo antykoncepcyjnie działa na mnie
        widok kobiety w pończochowych podkolanówkach.
        Efekt jest porównywalny do widoku faceta w bieliźnie + czarne skarpety.
        Wracajać do wątku jak uwieść obiekt pożądania proponuję sposób
        "na denata".
        Tzn. musisz przed ukochaną osobą ostentcyjnie stracić przytomność -
        runąć u jego stóp.
        Masz duże szanse na zaliczenie sztucznego oddychanie "usta usta" a przy
        odrobinie
        szczęścia możesz załapać się na masaż serca.
        ( można to wpisać na poczet gry wstepnej.
        Metoda ta ma pewien istotny minus- można wyrżnąć nieźle potylicą
        o terakotę.
        Dlatego dobrze by było gdybyś zaopatrzyła się w jakiś hełmofon lub kask
        hokejowy.
        Nie zaszkodzi również przed samym zejściem zaaplikować sobie 2 tik taki
        (4 kalorie).
        • sunrise1 Re: a..tak.. 16.04.03, 09:55


          O Boszszsze !!!

          Coś wyjątkowego musi być w TYCH podkolanówkach, bo nie
          pierwszy raz o tym słyszę ( czytam )

          z:)))
    • Gość: Dkenka jak Cię wyleczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 10:01
      zacznij się leczyć na lęki i obsesje a zwłaszcza na ocenianie seksualności lub
      jej brak u partnerek Twoich kolegów - to moja rada:)
      • Gość: Drak Re: jak Cię wyleczyć? IP: 143.26.82.* 16.04.03, 10:10
        Gość portalu: Dkenka napisał(a):

        > zacznij się leczyć na lęki i obsesje a zwłaszcza na ocenianie seksualności
        lub
        > jej brak u partnerek Twoich kolegów - to moja rada:)

        Dziekuję za radę.
        Rozumiem że jesteś fanką pończochowych podkolanówek.
        • twisty Re: jak Cię wyleczyć? 16.04.03, 10:50
          tak podkolanówki to jest to
          dodam jeszcze biale skarpetki z falbanka do pantofli na na obcasie
          • Gość: pom Re: jak Cię wyleczyć? IP: 1ProxyWebServer:* 16.04.03, 11:02
            matko boska
            kto w tym chodzi??
            • sunrise1 Re: jak Cię wyleczyć? 16.04.03, 11:14
              Jako dodatek proponuję warkoczyki z białymi kokardkami- to takie urocze :)))


              z:)
              • Gość: pom Re: jak Cię wyleczyć? IP: 1ProxyWebServer:* 16.04.03, 11:19
                Lepszy tapir platynowa blondi z odrostami
                • niegrzeczna Re: jak Cię wyleczyć? 16.04.03, 11:22
                  Gość portalu: pom napisał(a):

                  > Lepszy tapir platynowa blondi z odrostami

                  Albo obcisle dzinsy do polowy lydek i wysokie szpile:)
                • ja_nek Re: jak Cię wyleczyć? 16.04.03, 11:23
                  Drak zapomniałeś o innej bestii: Renacie Beger;)))
                  • taka_tam Re: jak Cię wyleczyć? 16.04.03, 11:26
                    hi hi hi...

                    ja_nek napisał:

                    > Drak zapomniałeś o innej bestii: Renacie Beger;)))
                  • Gość: Drak Re: jak Cię wyleczyć? IP: 143.26.82.* 16.04.03, 11:28
                    ja_nek napisał:

                    > Drak zapomniałeś o innej bestii: Renacie Beger;)))

                    To tylko przeoczenie.
                    Założę się że Renatka jako dzienną bieliznę
                    nosi skórzane wdzianko "sado-macho". :))
                    • ja_nek Re: jak Cię wyleczyć? 18.04.03, 14:38
                      Gość portalu: Drak napisał(a):

                      > Założę się że Renatka jako dzienną bieliznę
                      > nosi skórzane wdzianko "sado-macho". :))

                      i w marzeniach bije pejczem posła Pęka;)))
                • twisty Re: jak Cię wyleczyć? 16.04.03, 11:29
                  tapir z takim zagielkiem z grzywki
        • Gość: Dkenka Drak...bella itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 12:35

          >
          > Dziekuję za radę.
          > Rozumiem że jesteś fanką pończochowych podkolanówek.

          Nie nie jestem, ale to nie upoważnia mnie do oceniania kobiet moich kolegów.
          Tobie nie musi to się podobać, ale to on jest z tą kobietą, może to Ty jesteś
          aseksualna i dlatego tylko sie mijacie codziennie.
          • Gość: Drak Re: Drak...bella itd IP: 143.26.82.* 16.04.03, 13:17
            Gość portalu: Dkenka napisał(a):

            >
            > >
            > > Dziekuję za radę.
            > > Rozumiem że jesteś fanką pończochowych podkolanówek.
            >
            > Nie nie jestem, ale to nie upoważnia mnie do oceniania kobiet moich kolegów.
            > Tobie nie musi to się podobać, ale to on jest z tą kobietą, może to Ty jesteś
            > aseksualna i dlatego tylko sie mijacie codziennie.

            Nie oceniam kobiet moich kolegów ani kobiet twoich kolegów ani nawet
            kobiet kolegów twoich kolegów.
            Nie jestem aseksualna.
            • messja Re: Drak...bella itd 16.04.03, 13:22
              > Nie oceniam kobiet moich kolegów ani kobiet twoich kolegów ani nawet
              > kobiet kolegów twoich kolegów.
              > Nie jestem aseksualna.

              rotfl - dawno sie tak nie usmialam:)
              • sunrise1 Re: Drak...bella itd 16.04.03, 13:26
                :))))))))))))))))))))))))))
                :)))))))))))))))))))))))))))))


                z:)
              • Gość: Dkenka messja...drak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 14:36
                messja napisała:

                > > Nie oceniam kobiet moich kolegów ani kobiet twoich kolegów ani nawet
                > > kobiet kolegów twoich kolegów.
                > > Nie jestem aseksualna.
                >
                > rotfl - dawno sie tak nie usmialam:)

                A co w tym śmiesznego. Może Drak to nie bella, bo tak to zinterpretowałam po
                tym jak odp. na moją wypowiedź, która była do osoby o nicku bella. Trudno
                połapać się kto jest kim, skoro można co chwila zmieniać nicki.

                Messja....obys nie udusiła sie od tego smiechu, bo wtedy ja bym chyba pękła ze
                śmiechu widząc Cię buiedaczko siną....
                • Gość: Drak Re: messja...drak IP: 143.26.82.* 16.04.03, 14:42
                  Gość portalu: Dkenka napisał(a):

                  > messja napisała:
                  >
                  > > > Nie oceniam kobiet moich kolegów ani kobiet twoich kolegów ani nawet
                  > > > kobiet kolegów twoich kolegów.
                  > > > Nie jestem aseksualna.
                  > >
                  > > rotfl - dawno sie tak nie usmialam:)
                  >
                  > A co w tym śmiesznego. Może Drak to nie bella, bo tak to zinterpretowałam po
                  > tym jak odp. na moją wypowiedź, która była do osoby o nicku bella. Trudno
                  > połapać się kto jest kim, skoro można co chwila zmieniać nicki.
                  >
                  > Messja....obys nie udusiła sie od tego smiechu, bo wtedy ja bym chyba pękła
                  ze
                  > śmiechu widząc Cię buiedaczko siną....

                  Nie denerwuj się.
                  Przecież jest wiosna a wiosną wszystko powinno radosne - ty też.
                • messja Re: messja...drak 17.04.03, 00:02
                  >
                  > A co w tym śmiesznego.

                  hmmm... troche glupio tlumaczyc zart i to w dodatku nie wlasny, ale sprobuje:

                  ty posadzilas draka, ze osadza kobiety swoich kolegow tylko na podstawie tego
                  co powiedzial o podkolanowkach. dalej jeszcze zarzucilas mu, ze
                  jest "aseksualna". prostota i uczciwosc z jaka zaprzeczyl wydala mi sie
                  najbardziej kapitalnym zartem, jaki mozna bylo tutaj powiedziec:)

                  Może Drak to nie bella, bo tak to zinterpretowałam po
                  > tym jak odp. na moją wypowiedź, która była do osoby o nicku bella. Trudno
                  > połapać się kto jest kim, skoro można co chwila zmieniać nicki.

                  najlepiej odpowiadac konkretnem nickowi i nie przejmowac sie, czy kiedys pisal
                  pod innym. a z drakiem nie ma duzego problemu, bo sie nie loguje. poprostu
                  strzelasz na oslep, nie zastanawiajac sie zbytnio.
                  >
                  > Messja....obys nie udusiła sie od tego smiechu,

                  dziekuje za troske, mam sie dobrze:)
    • Gość: Dkenka drak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 15:15
      ulegasz ogólnemu nastrojowi, histerii itp. Bez względu co byś czuł, skoro jest
      wiosna to wypada byc takim, na jesieni rozumiem dopada Cię chandra i
      depresja....współczuję dziecko.
      • Gość: Drak Re: drak IP: 143.26.82.* 16.04.03, 15:29
        Gość portalu: Dkenka napisał(a):

        > ulegasz ogólnemu nastrojowi, histerii itp. Bez względu co byś czuł, skoro
        jest
        > wiosna to wypada byc takim, na jesieni rozumiem dopada Cię chandra i
        > depresja....współczuję dziecko.

        Dziekuję ci babciu.
        • quickly O rany - tu tez sie wyzywaja... 17.04.03, 00:39
          • Gość: Biedronka14 Re: O rany - tu tez sie wyzywaja... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.04.03, 06:37
            A ja sie smieje do teraz z tej blondyny natapirowanej z zagielkiem i odrostami.
    • Gość: Suzi Re: jak uwieść kolegę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 14:46
      Widze ze ktos na tym forum próbuje zbawic świat...A ludzie sa tylko ludzmi i
      zajebiscie, ze pekacie ze smiechu na mysl o zagielku i napuszonej blond lasce.
      Zycie to nie poezja, i zajebiscie mnie smieszy widok korkich.
      I nie bede na sile z siebie robila Pani idealnej, nie bede rzucala wymyslnymi
      cytatami, bo kuźwa nie o to chodzi.Mam nadzieje ze trafilo. I nie zaplote nigdy
      warkoczykow, ani nie zaloze podkolanowek, bo to nie w moim stylu. Czy Ci sie to
      podoba czy nie. I wcale nie czuje sie przez to gorsza, ze zamiast czytac
      Dostojewskiego, wole pośmiac sie z biografii Mansona. Bo taka jestem :P.
      • Gość: Drak Re: jak uwieść kolegę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 17:51
        Gość portalu: Suzi napisał(a):

        > Widze ze ktos na tym forum próbuje zbawic świat...A ludzie sa tylko ludzmi i
        > zajebiscie, ze pekacie ze smiechu na mysl o zagielku i napuszonej blond
        lasce.
        > Zycie to nie poezja, i zajebiscie mnie smieszy widok korkich.
        > I nie bede na sile z siebie robila Pani idealnej, nie bede rzucala wymyslnymi
        > cytatami, bo kuźwa nie o to chodzi.Mam nadzieje ze trafilo. I nie zaplote
        nigdy
        >
        > warkoczykow, ani nie zaloze podkolanowek, bo to nie w moim stylu. Czy Ci sie
        to
        >
        > podoba czy nie. I wcale nie czuje sie przez to gorsza, ze zamiast czytac
        > Dostojewskiego, wole pośmiac sie z biografii Mansona. Bo taka jestem :P.


        Tak Suzi. A świstak siedzi i zawija je w te sreberka.
        • Gość: Suzi Re: jak uwieść kolegę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 07:38
          Wasnie tak, kazdy powinien wiedziec, gdzie jego miejsce. Mozesz ode mnie
          pozdrowic swistaka, rozumiem ze Twoj stary znajomy?
          • apf Re: jak uwieść kolegę? 18.04.03, 08:29
            Gość portalu: Suzi napisał(a):

            > Wasnie tak, kazdy powinien wiedziec, gdzie jego miejsce. Mozesz ode mnie
            > pozdrowic swistaka, rozumiem ze Twoj stary znajomy?

            Nie zgadzam się z tezą, że "każdy powinien wiedzieć, gdzie jest jego miejsce" -
            podejrzewam, że to wyrażenie zalęgło się w języku w czasach feudalnych, gdy
            świat ludzi składał się z warstw.
            • Gość: Suzi Re: jak uwieść kolegę? IP: *.chello.pl 18.04.03, 14:19
              Nawet ogry mają warstwy....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka