Gość: kołek
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
12.12.01, 14:07
mam problem z facetami, którzy okazuja mi swoje wzgledy. akurat mam szczecie do
takich, ktorzy dosyc szybko dochodza do wniosku, ze chcieliby tworzyc ze mna
pare, ale z reguly oni niestety mnie "nie podchodza". moze jest tak dlatego, ze
ciagle jestem sama? nie chce zrazac do siebie ludzi. jaka przyjac postawe?