Dodaj do ulubionych

Emerald Irish Pub godz 18-ta

14.09.03, 01:24
Apf
White Falcon
Zahedan
von Koza ze swoją dugą połową
Belbo
Kasia
Saba
Liczni znajomi Apfa w tym jego znajoma (kryzysowa narzeczona ktoś mówił)
Pom i XP
ja

Apf był aż nadto jakby to rzec, hmmmmm... "rozpromieniony". Brakuje Krizi i
się rozprzęgłeś całkowicie:))) Seks non - stop w każdym zdaniu:)
Czy mógłbyś też być: hmmmm........ mniej bezpośredni? SMS-owaniem się nie
wybronisz:))))
Nie zdzierżyłem, gdy Apf zaproponował Zahedanowi noc w jednym pokoju:)))

Saba dała się wprowadzić w maliny poznając nowego "forumowicza" tajemniczego
Bogdana:)
Kasia wygląda kwitnąco i wróżę, że stan ten się pogłębi:)
Saby słucha się z przyjemnością, ach ten głos:) Chyba juz nie usiądziesz
koło Bogdana;)))))
Właścicielki pięknych nóg nie wymienię z imienia, wszak wie, że o Niej mowa:)
Belbo - tu nie da się wiele powiedzieć, poza tym, że posiada bardzo dobry
gust (chyba wspominałem, a On nie zaprzeczył:))). Belbo potrafi słuchać
różnych wynurzeń rozmówców raczej przypadkowych, którzy później nazywają go
swoim przyjacielem. Belbo jak Ty zdzierżyłeś zwierzenia Bogdana?

Von Koza - widzisz, że nie taki diabeł straszny?:)
Aha - uważaj na parkingach:)

Dziewczyna/koleżanka Apfa - rozmowna, miła dziewczyna, Apf bronił Jej głośno
przed zakusami innych samców, zwłaszcza, gdy Bogdan zaczął konsumować Jej
smukłe ramię, oraz składać swą skroń na Jej dłoni:)

Osobny akapit należy się Bogdanowi, pożeraczowi serc niewieścich,
posiadaczowi jednej żony i haremu kochanek. On rozumie kobiety - jak
twierdzi. Do czego mnogość kobiet prowadzi, ech:)))
Kabaret miałem murowany, lepszy niż TEY:)))
Bogdan żadnej nie przepuści:)))) Kobiety cnotliwe omijajcie ten pub;))))

Zahedan, nie przytulaj się:)))) Coś Ci ta barmanka utkwiła w głowie;)))
A poważniej: on jeden (oprócz mnie) wie co znaczy MetaStock w tym gronie:)
Też czytałem Komara. Ale wolałem "Biblię techników". A tamte czasy, szkoda,
ze ja zacząłem przygodę z Nią wcześniej:) Gratuluję pozytywnych wyników.
Szkoda że dziś brakuje czasu, co?

Pom, Tobie upływ czasu nie przeszkadza.
XP robisz dobre wrażenie i motasz się w zeznaniach końcowych. Pozdrawiam Cię.

White Falcon udowodniła swój wygląd, ale brak Jmx uniemożliwił zbiorowe
zadanie kłamu podejrzeniom, że nie są tą samą osobą.
Ale zakasowałaś Bogdana z tą geografią:))) Skończył mu się atlas:)))
Juz wiem, że nie lubisz długich nosów:))))

Na koniec odbyły się między Bogdanem i Zahedanem sentymentalne wspomnienia z
podróży. Wspominali tak, że otarli się o Marrakesz (Zahedan tu odbyłsię
egzanmin sprawdzjaćy wiedzę) i Indonezję. Zahedan, przecież to nie różnica
czy to Tajlandia czy nie:))))) Zakasowałeś Bogdana tym Iranem:)))

Takiego ubawu nie było dotąd. Zwłaszcza dialogi Zahedan - Bogdan i Zahedan -
Apf oraz Kasia i Belbo - Bogdan. Tego nie odda nikt. No i ta FINEZJA Bogdana
w podrywaniu kobiet;))))))) Biedne dziewczyny, żadna już nie przyjdzie:))))
Apf, a teraz polecam Ci dużo wody, powtarzam wody i parę proszków na wiesz
co:)

Pozdrawiam
janek
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 14.09.03, 09:02
      Dzieki ja_nek za relacje.Przyznam ze nie moglam spac z wrazenia.
      Z pewnoscia jest jeszcze wiele do opowiedzenia. Moze jeszcze inni
      uczestnicy odezwa sie. W jakim ubranku pojawil sie zahedan- czy mial
      na sobie lub ze soba cos egzotycznego?
    • apf Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 10:14
      Najsampierw powiem, że się nie pomyliłem, były tylko 2 osoby spoza Warszawy,
      tak więc nie musiałem stawiać wszystkim piwa lub tanich drinków.

      Według Janka byłem rozpromieniony, co można wprost wytłumaczyć kilkoma piwami i
      kilkoma whisky. Piepszyć Jankową poprawność.

      Tak, tak, Janku, "żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek" -
      także szykuj wazeline Janek, hehehehe:)

      Ogólnie było nudno, komuś nie podobała się muzyka, że za głośno, że Kazik.
      Nawet rozmowy o sztucznej inteligencji były bardzo powierzchowne.

      Najzabawniesze było gdy Bogdan parę razy mówił, że zatrudni nas wszystkich w
      swojej firmie, a obecni nie wykazywali żadnego entuzjazmu:)
    • Gość: mario2 Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: 217.7.150.* 14.09.03, 12:21
      ciekawe. Szczegolnie jedno...:o)
    • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 14:01
      Rzeczywiście, zabawa była niezła. Tu zaprzeczę Apf-owi. Tobie się nudziło, a mi
      nie.

      Ponadto, Janku, zapomniałeś? Wszyscy gratulowali Zahedanowi jego wypowiedzi na
      FR, a Zahedan "róśł w dumę". ;) Więcej, wspólnie z Sabą doszłyśmy do wniosku,
      że najlepszym rozwiązaniem byłoby założenie na FR "Fan-klubu Zahedana".

      Ja tam nikomu nie liczyłam ilości wypitych trunków, bo w końcu nie to jest
      najważniejsze - każdy jest dorosły i zna swoje możliwości, i to jego prywatna
      sprawa. Chociaż ilość wypitych napojów najbardziej skazywała się na
      pomysłowości podrywczej Bogdana, dochodzącej do absurdalnych prostolinijnych
      granic. Nawet to było śmieszne.:)

      Pozdrv.:)
    • Gość: Obiekt Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 14:05
      Uczciwie przyznaję, że bardzo jestem ciekawa white.falcon i zahedana.
      • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 14:13
        To trzeba było przyjść.:) Chyba że ktoś nas opisze z wyglądu. Ja siebie
        opisywać nie będę, bo zostałoby to uznane za autoreklamę i "kadzenie" sobie
        oraz uwydatnianie cech pozytywnych nad negatywne. ;)

        Pozdrv.:)
        • Gość: Obiekt Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 14:19
          Wiem, wiem, trzeba było przyjść! Kajam się i żałuję, ale pozostaję w nadziei,
          że to nie był jedyny występ gościnny:)
          • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 14:21
            Zapewne nie. We wszelkim wypadku, Obiekt, zabrakło Ciebie. I zabrakło
            wszystkich, którzy z różnych względów nie przyszli. Baliście się, czy co?

            Pozdrv.:)
            • Gość: Obiekt Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 14:27
              Miałam szczery zamiar ale...życie to ciągłe dokonywanie wyborów. Wybrałam coś
              innego. Nie mogłam się rozdwoić, mimo że Bliźniak ze mnie (to a propos wątku o
              znakach zodiaku).
              • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 14:31
                Ale jak następnym razem Ciebie nie będzie, to się pogniewam. ;)

                Pozdrv.:)
          • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 14:25
            Aha, jak jesteś ciekawa mojego wyglądu, to jestem straszna jak terrorysta
            czeczeński. Taka prawda. ;)

            Pozdrv.:)
    • zakonnica_z_wyboru Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 14:08
      Dwie osoby spoza Warszawy? A co miałam zrobić - wziąć swojego słuzbowego 126p
      na plecy??? Wszystko było dobrze do chwili, gdy coś zaczęło nagle w silniku
      jęczeć, świstać, potem wyć bardzo wysokoobrotowo a na końcu stop...dobrze, że
      światła mi nie wysiadły, próbowałam na zmianę długie - krótkie, długie -
      krótkie w stronę nadjeżdżających z przeciwka, ale...tempaki...pewnie sadzili,
      że daję sygnały o policji w krzakach zamelinowanej, ech...a tych dwóch kolesi i
      jedna baba, co to załapali wreszcie o co biega, na mój widok uciekli z krzykiem
      i wizgiem kół asfalt poroztapiali - a co to ja niby, diabeł jaki? Toż najlepszą
      swą sukienkę na ajriszowe spotkanie założyłam, kryzę bielusieńką - pięknie w
      krochmalu namoczoną - dla uwydatnienia piękności przywiędłego oblicza
      przyoblekłam, a oni co?
      Nockę całą na poboczu drogi przesiedziałam na kształt grzyba wzdęta od atomowej
      wściekłości na niemiłosierdzie ludzkie (przebacz mi Panie, bo nie wiedziałam,
      co czynię), od czasu do czasu tylko z przykurczami ścięgien walcząc
      niekontrolowanymi, zagubiona wśród lasów świszczących dźwiękami okrutnymi, pól
      zawodzących dźwiękami ściganej zwierzyny łownej, ptactwa brrr...obrzydliwego,
      które niechybnie za koleżankę swą mnie uważając, dobijały swym kra kra kra...
      A teraz, po krótkiej przerwie na filiżankę gorącej czekolady w kafejce, pcham
      to moje auteczko dalej. Może ktoś zlituje się i podholuje do tej Warszawy?

      Wasza wybornie (nie)lotna i zabłocona korespondentka

      ps. Czy w Pubie zastanę jeszcze Bogdana???
      • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 14:11
        Zapewne tak. Jak zacznie się chwalić na wstępie ilością posiadanych kochanek,
        to możesz być pewna - "na bank" - Bogdan. :)

        Pozdrv.:)
      • apf Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 14:14
        Nie wiem, czy Bogdan przesiaduje tam codziennie, ale bywa często.
    • Gość: zahedan Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.protonet.pl 14.09.03, 14:23
    • Gość: zahedan Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.protonet.pl 14.09.03, 14:39
      o palec mi omsknąć sie wczesniej.
      apf być gospodarz....no never mind być

      ja skomentować relacja janek:bardziej właściwe być słowo "finezja"
      ja przytulać do janek(on być atrakcyjna menczizna) nie do barmanka -jeśli to
      kogoś ciekawić.

      a reszta być:no comments
      acha piwo drogie jak na ten lokal być; 7 zł za kufel.mnóstwo za bardzo to być
    • messja czyli: 14.09.03, 19:55
      apf znowu sie ochlal jak swinia, jeszcze zanim zbawa sie zaczela (i robil
      stosowne co do siebie i swojego stanu zarty, czyli pewno znowu o: "klopotach ze
      zwodem", "nimfomankach" i "lodziarkach".hehehehehe).
      wszyskich z jakiegos powodu urzekl tajemniczy pan bogdan, ktory nie wiedziec
      dlaczego na spotkaniu sie znalazl (czzyzby bylo tak nudno i rozmowa sie
      niekleila, ze nie moglo sie obyc bez pomocy obcych?:) ,a najbardziej chyba
      janka, wnioskujac z czestotliowsic powtarazania przez niego tego imienia:))))
      janek jak zwykle opowiada haotycznie, bez skladu i ladu (jakby nie mozna wyslyc
      kogos naprawde dowcipenego) sadzac, ze jesli wstawi usmiech po kazdym malo
      zabwnym zdaniu, to wszyscy mu uwierza, ze dobrze sie bawil:)

      najciekawsze jednak dla mnie jest, ze zahedan nie chce niczego komentowac,
      oprocz jednej malej kosliwosci na temat gospodarza. hehehehe:)
      • messja p.s. 14.09.03, 19:59
        i oczywiscie nie bylo dla mnie szokiem, ze apf nie postawil nikomu drinka:))))
        • Gość: white.falcon Re: p.s. IP: *.acn.pl 14.09.03, 20:04
          Tu pomyłka - mi postawił. Malibu.:)

          Pozdrv.:)
          • Gość: zahedan Re: p.s. IP: *.protonet.pl 14.09.03, 20:15
            Gość portalu: white.falcon napisał(a):

            > Tu pomyłka - mi postawił. Malibu.:)
            to nie byc malibu ale inna dobra drink.ale byc-ja poswiadczac.
            • white.falcon Re: p.s. 14.09.03, 20:31
              Możliwe, że to ma inną nazwę, ale smaczne było - sączyłam cały wieczór, aż się
              zasłodziłam. Zresztą - dałam Ci spróbować tego drinka, Zahedanku. Jaka mu być
              nazwa? Bo następnym razem też sobie zamówię, bo smaczna być, a Wy pić ordynarne
              piwo. ;)

              Pozdrv.:)
              • apf Re: p.s. 14.09.03, 20:37
                Drink ma nazwę White Russion
                • white.falcon Re: p.s. 14.09.03, 20:42
                  apf napisał:

                  > Drink ma nazwę White Russion

                  Będę pamiętać. Smaczne.:) Zasłodziłam się na amen. Teraz żadnego ciastka przez
                  najbliższe dwa tygodnie do gęby nie wezmę.

                  Pozdrv.:)
                • messja Re: p.s. 14.09.03, 20:57
                  apf napisał:

                  > Drink ma nazwę White Russion

                  no zeby malibou pomylic z white russion ,to trzbeba byc dobrze nagrzanym:)

                  ale swoja droga, to niezle apf dziweczynie dogodziles, jak nikt dotad:)
                  przez cale dwa tygodnie bedzie sie nad jednym drinkiem rozczulac:)

                  moj boze - gdzie wy sie ludzie chowacie, bo przeciez warszawa to ponoc stolyca,
                  a nie prowincja:P
                  • apf błędna interpretacja 14.09.03, 21:03
                    Nie trzeba być nagrzanym, tylko skromną dziewczyną, co to
                    po pubach i klubach się nie włóczy.

                    Poza tym może ciebie drażnić to, że z uprzejmością i szacunkiem
                    dla siebie rozmawiamy z w.f. - że się wcinasz bezsensu w rozmowę.

                    A pęknij sobie z zazdrości messjo jedna!
                    • messja Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 21:07
                      apf napisał:

                      > Nie trzeba być nagrzanym, tylko skromną dziewczyną, co to
                      > po pubach i klubach się nie włóczy.

                      tja, bo "skromna dziewczyna" nie moze sie napic dobrego drinka w eleganckiej
                      restauracji?:)

                      >
                      > Poza tym może ciebie drażnić to, że z uprzejmością i szacunkiem
                      > dla siebie rozmawiamy z w.f. - że się wcinasz bezsensu w rozmowę.

                      ja sie nie wcinam, tylko skomentowalam, komentarz, do mojego komentarza:)

                      >
                      > A pęknij sobie z zazdrości messjo jedna!

                      a czego twoim zdaniem zazdroszcze? tobie, ze sie jeszcze przed impreza spiles i
                      znowu zgorszyles janka, czy w.f, ze nigdy nie probowla malibou?:)
                      • apf Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 21:13
                        Messjo,

                        krótka analiza zabarwienia emocjonalnego twoich wypowiedzi na tym wątku
                        wskazuje, że nie było żadnej pozytywnej energii - same złośliwości
                        pretendujące do dowcipności.

                        Wlej sobie jeszcze winka, wypal drugiego skręta,
                        bo cały świat znowu ciebie atakuje, hehehehe:)
                        • messja Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 21:27
                          apf napisał:

                          > Messjo,
                          >
                          > krótka analiza zabarwienia emocjonalnego twoich wypowiedzi na tym wątku
                          > wskazuje, że nie było żadnej pozytywnej energii - same złośliwości
                          > pretendujące do dowcipności.

                          gdybym cie nie znala z watku "mamdresa" i tym podbnych wypowiedzi, to bys mnie
                          chyba w tej chwili bardzo zawstdzil z ta "pozytywna energia":)))))
                          a co do zlosliwosci, to faktycznie, o od ciebie wykladu na ten temat nigdy bym
                          sie nie spodziewala. i za co ta niewdziecznosc:((((((((((
                          tylko dlatego, ze powiedzialm, ze kolejny juz raz sie spiles jeszcze przed
                          impreza? przeciez to prawda, w przeciwienstwie do wielu insynuacji, chmskich
                          aluzji i pomowien, ktorych byles do tej pory autorem:PPPP

                          >
                          > Wlej sobie jeszcze winka, wypal drugiego skręta,
                          > bo cały świat znowu ciebie atakuje, hehehehe:)

                          nie mialam jeszcze pierwszego:) w przeciwienstwie do ciebie nie potrzebuje
                          ani "polowek" ani skretow, by normalnie funkcjonowac:P
                          • apf Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 21:36
                            messja napisała:

                            > gdybym cie nie znala z watku "mamdresa" i tym podbnych wypowiedzi, to bys
                            > mnie chyba w tej chwili bardzo zawstdzil z ta "pozytywna energia":)))))
                            > tylko dlatego, ze powiedzialm, ze kolejny juz raz sie spiles jeszcze przed

                            > nie mialam jeszcze pierwszego:) w przeciwienstwie do ciebie nie potrzebuje
                            > ani "polowek" ani skretow, by normalnie funkcjonowac:P

                            Jeszcze masz w swoim repertuarze parę paranoicznych żali i oczekiwań pod moim
                            adresem, więc kiedy z uporem maniaka powtarzasz swoje zaczepki mogę
                            dobitnie powtórzyć, że twoja choroba psychiczna ma związek z używkami:)
                            • messja Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 21:58
                              > Jeszcze masz w swoim repertuarze parę paranoicznych żali i oczekiwań pod moim
                              > adresem,

                              a gdzie tu "zale" i "oczekiwania" pod twoim adresem? tu zaszla bledna
                              interpretacja, bo to, ze sie uchlales jak swinia i zgorszyles janka, to chyba
                              fakt, ktoremu sam przyswiadczyles:P


                              więc kiedy z uporem maniaka powtarzasz swoje zaczepki mogę
                              > dobitnie powtórzyć, że twoja choroba psychiczna ma związek z używkami:)
                              >
                              moze sobie dobitnie powtarzac co chcesz "brudne majtki" "lody z
                              polykaniem", "kakalowe oczko" i inne fajne teksty, mniej lub bardziej
                              skierowane do mnie, czy w powietrze:) co nadal nie zmienia faktu, ze sie
                              upiles, i jedyna "polowka" na jaka cie w tej chwili stac, to ta ze sklepu
                              monopolowego:P
                        • Gość: mario2 Re: błędna interpretacja:) IP: 217.7.150.* 14.09.03, 21:36
                          apf napisał:

                          > Messjo,
                          >
                          > krótka analiza zabarwienia emocjonalnego twoich wypowiedzi na tym wątku
                          > wskazuje, że nie było żadnej pozytywnej energii - same złośliwości
                          > pretendujące do dowcipności.
                          >
                          > Wlej sobie jeszcze winka, wypal drugiego skręta,
                          > bo cały świat znowu ciebie atakuje, hehehehe:)

                          Dobre hehe :o)))))))))))))
                          >
                      • white.falcon Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 21:29
                        messja napisała:
                        > tja, bo "skromna dziewczyna" nie moze sie napic dobrego drinka w eleganckiej
                        > restauracji?:)

                        Messja, ja nie chodzę po restauracjach, bo nie mam na to czasu i nie pijam
                        nagminnie drinków, bo nie mam na to ochoty i czasu. Mogę się nie znać.
                        Smakowało mi - no i jaki wniosek z tego? Żaden. Podziękowałam. Jaki wniosek?
                        Żaden. Dobrze się bawiłam (na bawienie się mam - niestety - mało okazji). Jaki
                        wniosek? Żaden. Co chcesz mi zasugerować?

                        Pozdrv.:)
                        • messja Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 21:32
                          white.falcon napisała:

                          > messja napisała:
                          > > tja, bo "skromna dziewczyna" nie moze sie napic dobrego drinka w elegancki
                          > ej
                          > > restauracji?:)
                          >
                          > Messja, ja nie chodzę po restauracjach, bo nie mam na to czasu i nie pijam
                          > nagminnie drinków, bo nie mam na to ochoty i czasu. Mogę się nie znać.
                          > Smakowało mi - no i jaki wniosek z tego? Żaden. Podziękowałam. Jaki wniosek?
                          > Żaden. Dobrze się bawiłam (na bawienie się mam - niestety - mało okazji).
                          Jaki
                          > wniosek? Żaden. Co chcesz mi zasugerować?
                          >

                          nic. nawet do ciebie nie mowilam. to ty sie wcielas w rozmowe na
                          temat "skromnych dziewczat", jakby o ciebie chodzilo:P
                          • white.falcon Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 21:56
                            Najpierw - gwoli porządku - Ty - w moją z Apf-em. Apf może potwierdzić.

                            Pozdrv.:)
                            • messja Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 22:03
                              white.falcon napisała:

                              > Najpierw - gwoli porządku - Ty - w moją z Apf-em. Apf może potwierdzić.
                              >
                              > Pozdrv.:)

                              gwoli porzadku, apf blednie zinterpretowal moja wypowiedz, a ty idziesz jego
                              przykladem. nie wcielama sie w twoja rozmowe, bo sama te rozmowe
                              zaproponowalam, a ty do niej dobrowolnie przystapilas. (sprawdz u gory: kto
                              jest autorem postu:"p.s." i jak sie ta dyskusja zaczela:)
                              • white.falcon Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 22:15
                                messja napisała:

                                > gwoli porzadku, apf blednie zinterpretowal moja wypowiedz, a ty idziesz jego
                                > przykladem. nie wcielama sie w twoja rozmowe, bo sama te rozmowe
                                > zaproponowalam, a ty do niej dobrowolnie przystapilas. (sprawdz u gory: kto
                                > jest autorem postu:"p.s." i jak sie ta dyskusja zaczela:)

                                OK. Mea culpa - nie wcinam się. Ale nie gadajcie o mnie, bo znowu się wetnę.

                                Pozdrv.:)
                                • messja Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 22:33
                                  > OK. Mea culpa - nie wcinam się. Ale nie gadajcie o mnie, bo znowu się wetnę.
                                  >
                                  > Pozdrv.:)

                                  no nie wiem: "zapomnialas" mnie przeprosic, za to, ze gadalas z mario2 na moj
                                  temat:P
                                  • white.falcon Re: błędna interpretacja:) 14.09.03, 22:48
                                    messja napisała:
                                    > no nie wiem: "zapomnialas" mnie przeprosic, za to, ze gadalas z mario2 na moj
                                    > temat:P
                                    >
                                    >
                                    A do jasnej cholery, skąd miałam wiedzieć, że to ktoś inny, póki się nie
                                    przyznał? Ja jestem na FR i nie "skaczę" po innych forach. Lubię FR i na niej
                                    jestem, poza tym jestem na kilku innych forach poza "G.W.", ale tam "od nas" -
                                    z braku znajomości języka nikogo nie ma, więc skąd miałam wiedzieć? Za
                                    niewiedzę się nie "rzuca" na człowieka. Jestem, Messjo, taka, jaka jestem i
                                    nie "wcinam się" specjalnie w jakieś potyczki. To było niezamierzone i nie
                                    doszukuj się w tym "zamierzenia".

                                    Pozdrv.:)
                                    P.S. Sorry, jeżeli niezamierzenie "dolałam oliwy do ognia".
                                    • messja w sprawie formalnej 14.09.03, 23:24
                                      white.falcon napisała:

                                      > P.S. Sorry, jeżeli niezamierzenie "dolałam oliwy do ognia".
                                      >
                                      dziwne cale to twoje tlumaczenie, jaki i to "jesli". troche zakrawa mi to na
                                      paskudny zart.

                                      poza tym, wiem, ze dosc szybko sobie zdalas sobie sprawe, z kim masz
                                      doczynienia, bo mario2 zapomnial sie zalogowac, kiedy na fr informowla cie o
                                      poczcie.
                                      ale nawet zalozymy, ze do dzisiaj nie mials pojecia, ze mario2 i messjasz to
                                      dwie rozne osoby, jakie to ma znaczenie ze zwgledu na sens twoich tam
                                      wypowiedzi i swiadome promowanie pewnych tekstow i przekonan?

                                      nie oczekuje odpowiedzi, ani nie szukam okazji, zeby przywracac tej sprawie
                                      ciag dalszy. co sie stalo, to sie nie odstanie. wiem, ze twoje wypowiedzi byly
                                      swiadome, ale z drugiej strony to i tak nie ma wiekszego znaczenia: tak
                                      naprawde w pewnych sytuacjach kobieta moze obrazic tylko jedna osobe. sama
                                      siebie.
                                      • messja poprawka 14.09.03, 23:29
                                        bylo:

                                        > ale nawet zalozymy, ze do dzisiaj nie mials pojecia, ze mario2 i messjasz to
                                        > dwie rozne osoby, jakie to ma znaczenie ze zwgledu na sens twoich tam
                                        > wypowiedzi i swiadome promowanie pewnych tekstow i przekonan?
                                        >
                                        a powinno byc:
                                        ale nawet jesli zalozymy, ze do dzisiaj nie mialas pojecia, ze mario2 i
                                        messjasz to jedna i ta sama osoba, jakie to ma znaczenie ze zwgledu na sens
                                        twoich tam wypowiedzi i swiadome promowanie pewnych tekstow i przekonan?
                                        • white.falcon Re: poprawka 14.09.03, 23:40
                                          messja napisała:

                                          > bylo:
                                          >
                                          > > ale nawet zalozymy, ze do dzisiaj nie mials pojecia, ze mario2 i messjasz
                                          > to
                                          > > dwie rozne osoby, jakie to ma znaczenie ze zwgledu na sens twoich tam
                                          > > wypowiedzi i swiadome promowanie pewnych tekstow i przekonan?
                                          > >
                                          > a powinno byc:
                                          > ale nawet jesli zalozymy, ze do dzisiaj nie mialas pojecia, ze mario2 i
                                          > messjasz to jedna i ta sama osoba, jakie to ma znaczenie ze zwgledu na sens
                                          > twoich tam wypowiedzi i swiadome promowanie pewnych tekstow i przekonan?
                                          >
                                          Niech to pozostanie dla Ciebie zagadką, dobrze? To miłe, mieć zagadki do
                                          rozwiązania, prawda?:) A teraz będą się mnożyć jak króliki - uprzedzam.

                                          Pozdrv.:)
                                          • messja Re: poprawka 14.09.03, 23:50
                                            > Niech to pozostanie dla Ciebie zagadką, dobrze? To miłe, mieć zagadki do
                                            > rozwiązania, prawda?:) A teraz będą się mnożyć jak króliki - uprzedzam.
                                            >
                                            nie udawaj glupiej: to nie byla zadna zagadka, to bylo pytanie retoryczne, na
                                            ktore, zanturalnych wzgledow, nie oczekiwalam odpowiedzi. tym bardziej, ze ta
                                            odpowiedz zanam:(
                                            • white.falcon Re: poprawka 15.09.03, 00:04
                                              messja napisała:

                                              > > Niech to pozostanie dla Ciebie zagadką, dobrze? To miłe, mieć zagadki do
                                              > > rozwiązania, prawda?:) A teraz będą się mnożyć jak króliki - uprzedzam.
                                              > >
                                              > nie udawaj glupiej: to nie byla zadna zagadka, to bylo pytanie retoryczne, na
                                              > ktore, zanturalnych wzgledow, nie oczekiwalam odpowiedzi. tym bardziej, ze ta
                                              > odpowiedz zanam:(

                                              A może jestem głupsza niż ustawa przewiduje? Nie wzięłaś tego pod uwagę?
                                              Odpowiedzi nigdy nie są spodziewane, bo nigdy nie wiesz, jakie są.

                                              Pozdrv.:)
                                              • messja pytanie retoryczne 15.09.03, 00:15
                                                > A może jestem głupsza niż ustawa przewiduje? Nie wzięłaś tego pod uwagę?

                                                nie bede tego komentowac. w koncu to twoja sprawa, jak osadzasz wlasna
                                                inteligencje.

                                                > Odpowiedzi nigdy nie są spodziewane, bo nigdy nie wiesz, jakie są.

                                                oczywiscie, nie moge przewidzidzec, ze nie zrozumiesz, co znaczy pytanie
                                                retoryczne, ani, ze je nie rozpoznasz, kiedy na nie trafisz. co nie znaczy, ze
                                                na pytanie retoryczne z definicji, nie oczekuje sie odpowiedzi.
                                                • white.falcon Re: pytanie retoryczne 15.09.03, 00:22
                                                  messja napisała:

                                                  > > A może jestem głupsza niż ustawa przewiduje? Nie wzięłaś tego pod uwagę?
                                                  >
                                                  > nie bede tego komentowac. w koncu to twoja sprawa, jak osadzasz wlasna
                                                  > inteligencje.
                                                  >
                                                  > > Odpowiedzi nigdy nie są spodziewane, bo nigdy nie wiesz, jakie są.
                                                  >
                                                  > oczywiscie, nie moge przewidzidzec, ze nie zrozumiesz, co znaczy pytanie
                                                  > retoryczne, ani, ze je nie rozpoznasz, kiedy na nie trafisz. co nie znaczy,
                                                  ze
                                                  > na pytanie retoryczne z definicji, nie oczekuje sie odpowiedzi.

                                                  A wiesz, czym jest retoryka? Nie z definicji książkowej?

                                                  Pozdrv.:)
                                                  • messja Re: pytanie retoryczne 15.09.03, 00:44
                                                    > A wiesz, czym jest retoryka? Nie z definicji książkowej?

                                                    wiem, ze odbieglysmy od tematu, a dyskusja na temat mojej potocznej wiedz z
                                                    zakresu retoryki nie bardzo mnie w tej chwili interesuje.
                                                    wracajac do meritum: bez wzgledu na to kim czy czym wydawal ci sie messjasz, w
                                                    chwili gdy prowadzilas z nim "rozmowy" na moj temat,nie ma to znaczenia ze
                                                    wzgledu na sens twoich tam wypowiedzi oraz swiadome promowanie pewnych tekstow
                                                    i przekonan.
                                                    a,ze tobie wydaje sie, ze moglas mi wmowic, ze jest inaczej, to albo wyjatkowa
                                                    naiwnosc, albo poprostu cynizm. sadze, ze to drugie.
                                                  • white.falcon Re: pytanie retoryczne 15.09.03, 00:49
                                                    messja napisała:

                                                    > > A wiesz, czym jest retoryka? Nie z definicji książkowej?
                                                    >
                                                    > wiem, ze odbieglysmy od tematu, a dyskusja na temat mojej potocznej wiedz z
                                                    > zakresu retoryki nie bardzo mnie w tej chwili interesuje.
                                                    > wracajac do meritum: bez wzgledu na to kim czy czym wydawal ci sie messjasz,
                                                    w
                                                    > chwili gdy prowadzilas z nim "rozmowy" na moj temat,nie ma to znaczenia ze
                                                    > wzgledu na sens twoich tam wypowiedzi oraz swiadome promowanie pewnych
                                                    tekstow
                                                    > i przekonan.
                                                    > a,ze tobie wydaje sie, ze moglas mi wmowic, ze jest inaczej, to albo
                                                    wyjatkowa
                                                    > naiwnosc, albo poprostu cynizm. sadze, ze to drugie.

                                                    Albo moja głupota. Czy nigdy w życiu nie zrobiłaś czegoś głupiego?

                                                    Pozdrv.:)
                                                  • messja Re: pytanie retoryczne 15.09.03, 00:52
                                                    > Albo moja głupota. Czy nigdy w życiu nie zrobiłaś czegoś głupiego?
                                                    >

                                                    napewno, ale nie staralam sie ciebie obrazic.
        • Gość: zahedan Re:komentarz do messjowego ps ja zrobić IP: *.protonet.pl 14.09.03, 20:13
          messja ty nie doszukiwac sie za duzo rzecz.trzeba tobie przyjechac byc,a nie
          gadac.apf postawic piwo zahedan.a co ja bedziec komentować?ja byc,wypic
          pogadac i tyle.być tam sprawy pozytywna i negatywna.tak to już bywac na ten
          świat.
          • messja Re:komentarz do messjowego ps ja zrobić 14.09.03, 20:59
            Gość portalu: zahedan napisał(a):

            > messja ty nie doszukiwac sie za duzo rzecz.trzeba tobie przyjechac byc,a nie
            > gadac.apf postawic piwo zahedan.a co ja bedziec komentować?ja byc,wypic
            > pogadac i tyle.być tam sprawy pozytywna i negatywna.tak to już bywac na ten
            > świat.

            ja juz raz bylam i raz mi juz apf "stawial" drinki. hehehehe:)

            ale jesli teraz sie poprawil - to znaczy, ze jeszcze nie jest z niego ostatni
            pijak:)
      • Gość: white.falcon Re: czyli: IP: *.acn.pl 14.09.03, 20:03
        Gwoli wytłumaczenia: Bogdan znalazł się na spotkaniu piorun wie, dlaczego.
        Przyszłam jako druga (nie lubię spóźniać się) i już siedział z Apf-em. Parę
        minut po mnie przyszedł Janek. Potem przyszli inni. Bogdana było
        doprawdy "dużo" na tym spotkaniu. Skutecznie zagłuszał rozmowy i - z mojego
        punktu widzenia - przeszkadzał. Został w końcu na jakiś czas unieruchomiony
        przez Belbo, który go z anielską cierpliwością słuchał. Ja takiej cierpliwości
        nie miałam.

        Nie umiem opisywać. Niech za mnie wypowiedzą się inni obecni, bo działo się
        dużo i ciekawie.

        Pozdrv.:)
      • apf Re: czyli: 14.09.03, 20:35
        Jakaś ty słodka dzisiaj, normalnie miód na serce. Starych żartów
        nie powtarzałem, zasadniczo wykrzyczałem głośno parę komunikatów
        skierowanych do całej ludzkości tak absurdalnych, że hej:)

        Zahedan uparcie i konsekwentnie przez cały wieczór przesiadał się
        by usiąść na przeciw White.Flacon, miom zdaniem zaiskrzyło między
        nimi jak diabli.

        A dla tych co to nie zatrybili przypomnę, że już na drugie spotkanie
        Belbo i Kasia przychodzą razem, może znowu przypadkiem się na schodach
        spotkali?
        • white.falcon Re: czyli: 14.09.03, 20:41
          A moim skromnym zdaniem nie zaiskrzyło. Apf - Ty chyba niedowidziałeś, co komu
          i z kim zaiskrzyło. Ale wybaczam - nie miałeś czasu, by się przyjrzeć, a ja
          miałam. Za drinka - dziękuję.

          Pozdrv.:)
        • messja Re: czyli: 14.09.03, 21:03
          apf napisał:

          > Zahedan uparcie i konsekwentnie przez cały wieczór przesiadał się
          > by usiąść na przeciw White.Flacon, miom zdaniem zaiskrzyło między
          > nimi jak diabli.


          nie wymawiajac, ty pewnego wieczoru tez ciagle sie przesiadales, ale trudno
          powiedziec, zeby ci cos zaiskrzylo:)
          a jesli chodzi o slodycz - to przyznaje, ze tego wlasnie dotyczy twoje i
          jankowe "wychowanie" na tym forum:)))
    • white.falcon Teraz to już nie ma wątpliwości m.in.:) 14.09.03, 20:52
      W jednym ze wpisów na innym wątku ktoś mi próbował zmienić płeć na
      jakiegoś "Arturka". Teraz przynajmniej wszyscy wiedzą, że white.falcon jest
      płci żeńskiej, a nie męskiej. Choć nieobecność Jmx nie zwolniła nas od snutych
      podejrzeń, że nie jesteśmy tą samą osobą. Szkoda. ;)

      Ale przynajmniej, Panowie, zaświadczcie, że white.falcon - to nie jakiś
      Arturek.:)

      Pozdrv.:)
      • apf Re: Teraz to już nie ma wątpliwości m.in.:) 14.09.03, 20:57
        Poniechaj tych ciągłych zaprzeczeń, bo wkrótce
        będziesz musiała udowodnić, że nie jesteś wielbłądem,
        ani kangurzycą:)

        Poza tym nie migaj się tylko napisz parę zdań o
        wydarzeniach ubiegłej nocy, proszę.
        • white.falcon Re: Teraz to już nie ma wątpliwości m.in.:) 14.09.03, 21:02
          apf napisał:

          > Poniechaj tych ciągłych zaprzeczeń, bo wkrótce
          > będziesz musiała udowodnić, że nie jesteś wielbłądem,
          > ani kangurzycą:)
          >
          > Poza tym nie migaj się tylko napisz parę zdań o
          > wydarzeniach ubiegłej nocy, proszę.

          Interesuje Ciebie, jakim szamponem myłam sobie włosy, gdy wróciłam, czy jakiego
          płynu do kąpieli używam? Czy może to, co zjadłam podczas późnej kolacji? Na to
          odpowiem - jajecznicę - taka zwyczajną. I by nie było - wracałam taksówką z
          bardzo sympatycznym taksówkarzem, który opowiadał kawały. I co Ty na to?

          Skoro tak pytasz, to pytanie wzajemne. A co Ty porabiałeś po 2-krotnym
          pożegnaniu z towarzystwem?

          Pozdrv.:)
        • messja Re: Teraz to już nie ma wątpliwości m.in.:) 14.09.03, 21:10
          >
          > Poza tym nie migaj się tylko napisz parę zdań o
          > wydarzeniach ubiegłej nocy, proszę.

          ale jesli z tym "iskrzeniem" to prawda, to z zahedana niezle ziolko:)

          bo po w.f to i tak wszystkiego sie mozna spodziewac.
          • white.falcon Re: Teraz to już nie ma wątpliwości m.in.:) 14.09.03, 21:18
            messja napisała:

            > ale jesli z tym "iskrzeniem" to prawda, to z zahedana niezle ziolko:)
            >
            > bo po w.f to i tak wszystkiego sie mozna spodziewac.

            Messjo, Janek się obrazi na mnie i Zahedan też. Na Apf-a to już napewno. ;PPP

            Pozdrv.:)
    • Gość: Obiekt A nieobecnych (ciałem)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 21:19
      ...chyba baaaardzo mocno obgadywaliście, bo mnie strasznie uszy piekły:)
      • apf Re: A nieobecnych (ciałem)... 14.09.03, 21:22
        Gość portalu: Obiekt napisał(a):

        > ...chyba baaaardzo mocno obgadywaliście, bo mnie strasznie uszy piekły:)

        Nie mówiliśmy o nieobecnych, nawet o Messji, hehehehe:)
        • messja Re: A nieobecnych (ciałem)... 14.09.03, 21:30
          apf napisał:

          > Gość portalu: Obiekt napisał(a):
          >
          > > ...chyba baaaardzo mocno obgadywaliście, bo mnie strasznie uszy piekły:)
          >
          > Nie mówiliśmy o nieobecnych, nawet o Messji, hehehehe:)

          nie klam. wiem z wiarygodnego zrodla, ze bylo inaczej. ale nie bede z tego
          robic sprawy - w koncu to bylo do przewidzenia:P
      • white.falcon Re: A nieobecnych (ciałem)... 14.09.03, 21:23
        Nie zdążyliśmy. Wszystkich zajął "nieśmiertelny" Bogdan. Panie odganiały się od
        Niego, jak od natrętnej muchy, a Panom - chyba "przeszkadzał" w zdobyciu
        sympatii Pań, więc też się odganiali. Wieczór więc upłynął pod znakiem Bogdana.

        Pozdrv.:)
        • Gość: Obiekt Re: A nieobecnych (ciałem)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 21:26
          Ach tak? Dziękuję, że mi to mówisz. Już nie żałuję:)
          • white.falcon Re: A nieobecnych (ciałem)... 14.09.03, 21:31
            Gość portalu: Obiekt napisał(a):

            > Ach tak? Dziękuję, że mi to mówisz. Już nie żałuję:)

            To było dość - widowiskowo-oryginalne. We wszelkim wypadku - niepowtarzalne. Ja
            się wyśmiałam "za wszystkie wieki".:)

            Pozdrv.:)
            • Gość: Obiekt Re: A nieobecnych (ciałem)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 21:34
              Nie znam Bogdana, ale już go nie lubię:) Chyba "ktoś" go tam przytargał, żeby
              psuł imprezę ;)
              • white.falcon Re: A nieobecnych (ciałem)... 14.09.03, 22:18
                Gość portalu: Obiekt napisał(a):

                > Nie znam Bogdana, ale już go nie lubię:) Chyba "ktoś" go tam przytargał, żeby
                > psuł imprezę ;)

                Że tak powiem - zapewnił nam bezpłatną, aczkolwiek uciążliwą atrakcję wieczoru.

                Pozdrv.:)
    • Gość: zahedan Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.protonet.pl 14.09.03, 21:42
      przestac wy juz pieprzyc kto? kiedy? z kim? dlaczego?,rok temu i wczoraj
      • apf Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 21:43
        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        > przestac wy juz pieprzyc kto? kiedy? z kim? dlaczego?,rok temu i wczoraj

        a kto się z kim piepszyć wczoraj? hehehehe:)
        • Gość: zahedan Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.protonet.pl 14.09.03, 21:59
          apf napisał:

          > Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > a kto się z kim piepszyć wczoraj? hehehehe:)
          "piepszyc"?ja nie znac takie słowo moze tobie chodzic o "pieprzyć",ja domyslac
          sie ty pytac czy ja miec stosunek seksualny wczoraj? niniejszym informowac
          cie ja -nie,nie miec.
          głodnemu chleb ma mysli byc Mr apf "he,he,he"
      • Gość: Obiekt Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 21:51
        Pobyt w Warszawie nie służyć zahedan.

        Obiekt by to inaczej (w domyśle 'lepiej') zorganizowała. Ale Obiekt nie miała
        wtedy w Warszawie być.
        • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 22:08
          Gość portalu: Obiekt napisał(a):

          > Pobyt w Warszawie nie służyć zahedan.

          dlaczego tak myslisz? dlatego iz, przyznal, ze nie mial wczoraj stosunku
          plciowego?
          • Gość: Obiekt Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 22:19
            Nie, z ogólnej wypowiedzi zahedana wynika, że nie był zachwycony organizacją
            przedsięwzięcia. A ten nikomu niepotrzebny Bogdan, który ni z gruszki, ni z
            pietruszki przypętał się, przyczepiał i psuł zabawę, to też nie był najlepszy
            pomysł.
            • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 22:31
              Gość portalu: Obiekt napisał(a):

              > Nie, z ogólnej wypowiedzi zahedana wynika, że nie był zachwycony organizacją
              > przedsięwzięcia. A ten nikomu niepotrzebny Bogdan, który ni z gruszki, ni z
              > pietruszki przypętał się, przyczepiał i psuł zabawę, to też nie był najlepszy
              > pomysł.

              dla mnie wyglada, ze bylo wrecz odwrotnie: tyle czasu i miejsca wszyscy tu
              poswiecaja na temat tajmniczego pana bogdana (na czele z jankiem), ze wydaje
              sie byc gwozdziem programu... kto wie, moze to p.bogdan uratowal spotkanie
              przed klapa? a moze byl jej tylko glosnym i namacalny dowodem? ale
              niewyjasnionych okolicznosci i pretekstow do spekulacji bedzie jeszcze wiele:
              np. kim byla kolejna juz wlascicielka pieknych nog, albo dlaczego janek zwrocil
              na glos saby dopiero na 5-tym, czy 6-tym spotkaniu? czy chcial zasugerowac, ze
              do tej pory nic intereujacego nie mowila?
        • Gość: zahedan Re: obiekt gospodynią być? IP: *.protonet.pl 14.09.03, 23:07
          Gość portalu: Obiekt napisał(a):

          > Pobyt w Warszawie nie służyć zahedan.
          >
          > Obiekt by to inaczej (w domyśle 'lepiej') zorganizowała. Ale Obiekt nie
          miała
          > wtedy w Warszawie być.
          ty mozec sie wykazac w przyszłosc
          • Gość: Obiekt Re: obiekt gospodynią być? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 19:04
            Tak, Obiekt być dobra gospodyni i następnym razem zorganizować lepsza impreza.
            A przede wszystkim, nie będą mieli wstępu wkurzający znajomi apf'a:)
            • Gość: zahedan Re: obiekt gospodynią być? IP: *.protonet.pl 15.09.03, 19:28
              Gość portalu: Obiekt napisał(a):

              > Tak, Obiekt być dobra gospodyni i następnym razem zorganizować lepsza
              impreza.
              > A przede wszystkim, nie będą mieli wstępu wkurzający znajomi apf'a:)

              ok,ok :-)
    • Gość: Belbo2śpiacy Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.acn.waw.pl 14.09.03, 21:50
      ja_nek napisał:

      > Kasia wygląda kwitnąco i wróżę, że stan ten się pogłębi:)

      Znaczy przy nadziei jest?

      >
      > Właścicielki pięknych nóg nie wymienię z imienia, wszak wie, że o Niej mowa:)

      To tez ciekawe bo co spotkanie zjawia sie jakaś wółascielka pieknych nóg.. ale
      za kazdym razem jest to inna osoba..

      >
      > Pom, Tobie upływ czasu nie przeszkadza.
      Tu wyjasnie ze Pom nie ma 70 lat jak by to wskazywała wypowiedz Jankowa

      > White Falcon udowodniła swój wygląd,

      A to co?



      A bogdan mówi bankowy.

      • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 22:07
        Gość portalu: Belbo2śpiacy napisał(a):

        > ja_nek napisał:
        >
        > > Kasia wygląda kwitnąco i wróżę, że stan ten się pogłębi:)
        >
        > Znaczy przy nadziei jest?
        >
        > >
        > > Właścicielki pięknych nóg nie wymienię z imienia, wszak wie, że o Niej mow
        > a:)
        >
        > To tez ciekawe bo co spotkanie zjawia sie jakaś wółascielka pieknych nóg..
        ale
        > za kazdym razem jest to inna osoba..
        >
        > >
        > > Pom, Tobie upływ czasu nie przeszkadza.
        > Tu wyjasnie ze Pom nie ma 70 lat jak by to wskazywała wypowiedz Jankowa
        >
        > > White Falcon udowodniła swój wygląd,
        >
        > A to co?
        >
        >
        >
        > A bogdan mówi bankowy.
        >

        ogolnie: dobre:)))

        ale o co chodzilo z tym "bankowym bogdanem"?
        • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 22:38
          Bo Bogdan mówił wszystko, co mu ślina na język przyniosła. Było to bardzo
          śmieszne, ale sensu w tym doszukiwać się? Żadnego. Równie dobrze mógł mówić -
          "bankowy". Zresztą, to Belbo go słuchał z uwagą. Ja go od siebie pogoniłam.
          Pytaj Belbo.

          Pozdrv.:)
          • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 23:26

            > Pytaj Belbo.
            >

            ?????
            a co twoim zdaniem wskazywalo, ze pytalam kogo innego?
            wlasnie pytalam belbo.
            • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 23:37
              messja napisała:
              > a co twoim zdaniem wskazywalo, ze pytalam kogo innego?
              > wlasnie pytalam belbo.
              >
              Ale akurat byłam i na spotkaniu i zalogowana na FR, więc udzieliłam odpowiedzi
              na ogólne pytanie. Dalej niech mówi Belbo.

              Pozdrv.:)
              • Gość: zahedan Re:do Sz.P. J..... i Sz.P. H..... IP: *.protonet.pl 14.09.03, 23:50
                belbo pewnie juz spac i dla was tez to by dobre być
                • white.falcon Re:do Sz.P. J..... i Sz.P. H..... 14.09.03, 23:53
                  A co to jest to-to w nazwie wpisu? Ja spać idę zaraz, ale co "to-to" to być?

                  Pozdrv.:)
                  • Gość: zahedan Re:do Sz.P. J..... i Sz.P. H..... IP: *.protonet.pl 14.09.03, 23:56
                    white.falcon napisała:

                    > A co to jest to-to w nazwie wpisu? Ja spać idę zaraz, ale co "to-to" to być?
                    >
                    > Pozdrv.:)
                    Sz.P.=szanowna pani to znaczyć
                    • white.falcon Re:do Sz.P. J..... i Sz.P. H..... 15.09.03, 00:00
                      Gość portalu: zahedan napisał(a):

                      > white.falcon napisała:
                      >
                      > > A co to jest to-to w nazwie wpisu? Ja spać idę zaraz, ale co "to-to" to by
                      > ć?
                      > >
                      > > Pozdrv.:)
                      > Sz.P.=szanowna pani to znaczyć

                      Zahedanku, nauczyliśmy Ciebie? Jesteś mądry Arab. Mam nadzieję, że Bogdan
                      Ciebie nie nauczył czegoś gorszego. ;PPPP

                      Pozdrv.:0
                      • Gość: zahedan Re:do Sz.P. J..... i Sz.P. H..... IP: *.protonet.pl 15.09.03, 00:04
                        white.falcon napisała:

                        >
                        > Zahedanku, nauczyliśmy Ciebie? Jesteś mądry Arab. Mam nadzieję, że Bogdan
                        > Ciebie nie nauczył czegoś gorszego. ;PPPP

                        ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                        ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                        ??? what do U mean by that???????????????????????????????????????????????????

                        • white.falcon Re:do Sz.P. J..... i Sz.P. H..... 15.09.03, 00:06
                          Gość portalu: zahedan napisał(a):

                          > ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                          ?
                          > ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                          ?
                          > ??? what do U mean by that???????????????????????????????????????????????????
                          >
                          Nic takiego. To było, jak mawia Messja, pytanie retoryczne.

                          Pozdrv.:)
                          • messja do w.f 15.09.03, 00:19
                            > Nic takiego. To było, jak mawia Messja, pytanie retoryczne.
                            >
                            nie wymyslilam "pytan retorycznych" wiec twoja uwaga jest bez sensu i zbedna.
                            • white.falcon Re: do w.f 15.09.03, 00:23
                              messja napisała:

                              > > Nic takiego. To było, jak mawia Messja, pytanie retoryczne.
                              > >
                              > nie wymyslilam "pytan retorycznych" wiec twoja uwaga jest bez sensu i zbedna.
                              >
                              Daj Boże (nie nadużywam imienia, tylko potocznego stwierdzenia).

                              Pozdrv.:)
                              • messja Re: do w.f 15.09.03, 01:22
                                white.falcon napisała:

                                > messja napisała:
                                >
                                > > > Nic takiego. To było, jak mawia Messja, pytanie retoryczne.
                                > > >
                                > > nie wymyslilam "pytan retorycznych" wiec twoja uwaga jest bez sensu i zbed
                                > na.
                                > >
                                > Daj Boże (nie nadużywam imienia, tylko potocznego stwierdzenia).
                                >
                                "jak mawia messja" to nie jest potoczne stwierdzenie, tylko wlasnie naduzycie
                                mojego nicka:)

                                jakos nigdy wczesniej z takim potocznym stwierdzeniem sie nie spotkalam.
                                a "messja" to dokladnie moj nick, na ktory niepotrzebnie sie powolalas:)
                            • white.falcon Re: do w.f 15.09.03, 00:32
                              messja napisała:

                              > > Nic takiego. To było, jak mawia Messja, pytanie retoryczne.
                              > >
                              > nie wymyslilam "pytan retorycznych" wiec twoja uwaga jest bez sensu i zbedna.
                              >
                              Teraz to Ty się wcinasz. :PPP

                              Pozdrv.:)
                              • messja Re: do w.f 15.09.03, 00:46
                                > Teraz to Ty się wcinasz. :PPP
                                >

                                nie: komentuje twoja wypowiedz, na moj temat.
                            • white.falcon Re: do w.f 15.09.03, 01:03
                              messja napisała:

                              > nie wymyslilam "pytan retorycznych" wiec twoja uwaga jest bez sensu i zbedna.
                              >
                              Dziękuję.

                              Pozdrv.:)
                              • messja Re: do w.f 15.09.03, 01:23
                                white.falcon napisała:

                                > messja napisała:
                                >
                                > > nie wymyslilam "pytan retorycznych" wiec twoja uwaga jest bez sensu i zbed
                                > na.
                                > >
                                > Dziękuję.
                                >
                                zawsze so uslug:)
                                • white.falcon Re: do w.f 15.09.03, 01:31
                                  messja napisała:

                                  > zawsze so uslug:)
                                  >
                                  Chyba "do usług". Zmień sobie klawiaturę, bo Ci szwankuje. Nie mówię złośliwie,
                                  ale chyba to "jest to", by potem nikt nie oskarżał Cię o literówki. W Polsce to
                                  kosztuje małe pieniądze, nie wiem, jak u Ciebie, w Anglii.

                                  I wzajemnie - dotyczy treści.:)

                                  Pozdrv.:)
                                  • messja Re: do w.f 15.09.03, 11:12
                                    white.falcon napisała:

                                    > messja napisała:
                                    >
                                    > > zawsze so uslug:)
                                    > >
                                    > Chyba "do usług". Zmień sobie klawiaturę, bo Ci szwankuje. Nie mówię
                                    złośliwie,
                                    >
                                    > ale chyba to "jest to", by potem nikt nie oskarżał Cię o literówki. W Polsce
                                    to
                                    >
                                    > kosztuje małe pieniądze, nie wiem, jak u Ciebie, w Anglii.
                                    >
                                    > I wzajemnie - dotyczy treści.:)

                                    nie dziwia mnie twoje uwagi na temat mojej klawiatury wlasnie w takim momencie
                                    dyskusji. mniej wiecej na tyle oceniam twoja umiejtnosc rzeczowego
                                    prowadzadzenia rozmowy i adekwatnego reagowania na sytuacje, gdzie ktos ci
                                    grzecznie zwroci uwage - zlosliwosci i wyszukiwanie najmniejszego, zupelnie bez
                                    znaczenia drobiazgu, do ktorego moznaby sie bylo przyczepic...
                                    (nie zmienie klawiatury wlasnie z tego powodu - zeby tacy jak ty mogli zawsze
                                    znalezc "mocny" argument, dla udawadniania wyzszosci swoich racji:))))
                                    lubie patrzec jak sie osmieszacie:P
                                    • white.falcon Messja się nie dziwi.;( - do wszystkich! 15.09.03, 17:02
                                      messja napisała:
                                      > nie dziwia mnie twoje uwagi na temat mojej klawiatury wlasnie w takim
                                      momencie dyskusji. mniej wiecej na tyle oceniam twoja umiejtnosc rzeczowego
                                      > prowadzadzenia rozmowy i adekwatnego reagowania na sytuacje, gdzie ktos ci
                                      > grzecznie zwroci uwage - zlosliwosci i wyszukiwanie najmniejszego, zupelnie
                                      bez znaczenia drobiazgu, do ktorego moznaby sie bylo przyczepic...
                                      > (nie zmienie klawiatury wlasnie z tego powodu - zeby tacy jak ty mogli zawsze
                                      > znalezc "mocny" argument, dla udawadniania wyzszosci swoich racji:))))
                                      > lubie patrzec jak sie osmieszacie:P
                                      >
                                      A tak chciałam zadziwić Messję, a tu - kompletna koszmarna klapa. No nie dziwi
                                      jej osoba sokoła, choćby niewiadomo jak się starał, choćby z trzaskiem pękł. No
                                      i co tu zrobić? ;)

                                      Pozdrv.:)
                                      • messja so much for "klawiatura":) 16.09.03, 00:17
                                        > A tak chciałam zadziwić Messję, a tu - kompletna koszmarna klapa. No nie
                                        dziwi
                                        > jej osoba sokoła, choćby niewiadomo jak się starał, choćby z trzaskiem pękł.
                                        No
                                        >

                                        wez sobie cos na uspokojenie, bo gadasz koszmarne bzdury:P

                                        p.s.
                                        i taka z ciebie pszczolka maja, jak z koziej dupy trabka:)
              • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 23:53

                > >
                > Ale akurat byłam i na spotkaniu i zalogowana na FR, więc udzieliłam
                odpowiedzi
                > na ogólne pytanie.

                to nie bylo pytani ogolne, wiec nie wcinaj sie ciagle w czyjes rozmowy:P

                >
                > Pozdrv.:)
                >
                • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 14.09.03, 23:58
                  messja napisała:

                  > to nie bylo pytani ogolne, wiec nie wcinaj sie ciagle w czyjes rozmowy:

                  Wiesz, Messjo, gadając ze starszymi ludźmi, trzeba być uodpornionym na zapach z
                  ust i na to, że są tacy, jacy są. A ja wiem, że poprostu mogłam Ci udzielić
                  odpowiedzi na temat tego całego Bogdana, bo miałam go serdecznie dość i
                  popatrzyłam, jaki jest.

                  Pozdrv.:)
                  • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 00:10
                    white.falcon napisała:

                    > messja napisała:
                    >
                    > > to nie bylo pytani ogolne, wiec nie wcinaj sie ciagle w czyjes rozmowy:
                    >
                    > Wiesz, Messjo, gadając ze starszymi ludźmi, trzeba być uodpornionym na zapach
                    z
                    >
                    > ust i na to, że są tacy, jacy są.

                    to komu brzydko pachnie z ust? bogdanowi, czy tobie? bo belbo znam i nic
                    takiego u niego nie spostrzeglam. zreszta on nie jest szczegolnie stary:)


                    A ja wiem, że poprostu mogłam Ci udzielić
                    > odpowiedzi na temat tego całego Bogdana, bo miałam go serdecznie dość i
                    > popatrzyłam, jaki jest.


                    no, to mile, ze sie tak starasz. szkoda tylko, ze w tak malo znaczacej kwesti:P
                    • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 00:12
                      messja napisała:

                      > no, to mile, ze sie tak starasz. szkoda tylko, ze w tak malo znaczacej
                      kwesti:P
                      >
                      A w jakiej chciałabyś?

                      Pozdrv.:)
                      • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 00:17
                        white.falcon napisała:

                        > messja napisała:
                        >
                        > > no, to mile, ze sie tak starasz. szkoda tylko, ze w tak malo znaczacej
                        > kwesti:P
                        > >
                        > A w jakiej chciałabyś?
                        >
                        nie twierdzilam, ze czegos od ciebie bym chciala. to jak sie zachowujesz, to
                        twoja sprawa i swiadczy tylko o tobie.
                        • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 00:25
                          messja napisała:
                          > nie twierdzilam, ze czegos od ciebie bym chciala. to jak sie zachowujesz, to
                          > twoja sprawa i swiadczy tylko o tobie.

                          Jak Ciebie nie było, a chcesz wiedzieć, to chyba mam prawo udzielić Ci
                          informacji, skoro byłam. Chyba, że nie chcesz, to powiedz.

                          Pozdrv.:)
                          • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 00:49
                            > Jak Ciebie nie było, a chcesz wiedzieć,

                            to zapytalam inna osobe, a ty sie wcielas:)

                            to chyba mam prawo udzielić Ci
                            > informacji, skoro byłam.

                            zabronic ci nie moge -ale nie widze wiekszego sensu, skoro i tak kazalas mi
                            pytac belbo:P

                            Chyba, że nie chcesz, to powiedz.

                            czego mam znowu chciec, czy nie chciec? przeciez JUZ sie wcielas. a na
                            przyszlosc i tak zachowasz sie jak bedziesz chciala w imie swoich "praw":P
                            >
                            > Pozdrv.:)
                            • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 00:59
                              A kto tu stanowi jakiekolwiek prawo? Może Ty, bo ja do stanowienia prawa nie
                              roszczę sobie pretensji. Rób co chcesz, skoro net dla Ciebie jest Twoim życiem.
                              Chcesz królewstwa - masz je. Tyle, że obejrzyj się za siebie. Możesz mnie nie
                              lubić, ale demokracja jest demokracją i ja nigdy nie powiem, że zgadzam się z
                              Tobą dla świętego swojego spokoju, byś się mnie tylko nie czepiała. Jak powiesz
                              coś, co jest zgodne z moim mniemaniem, to potwierdzę.

                              Zawsze będę kłocić się z Tobą, jak mnie zaczepisz, bo mi to zaczyna podobać się
                              i bawić mnie. Powiedz tylko, czemu tak nie lubisz, jak ktoś inny widzi
                              rzeczywistość inaczej, niż Ty, i powiedz mi, dlaczego kompletnie nieznane
                              mi "ja", korzystając z naszej spektakularnej kłotni, straszyło Ciebie? O co tu
                              chodzi?

                              Pozdrv.:)
                              • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 01:16
                                white.falcon napisała:

                                > A kto tu stanowi jakiekolwiek prawo?

                                to pytanie dosyc ogolne, ale w wymiarze "kto" "gdzie" i "kiedy" sie wypowiada,
                                kazdy stanowi o sobie, a administracja, czasami interweniuje, jesli uzna to za
                                stosowne (tak jak to mialo miejsce w wypadku watku, ktorego znikniecie cie
                                obruszylo:))
                                jesli wypomnialam ci twoje "prawa", to dlatego, ze sama sie na nie powolywalas.
                                nie doszlo chyba wiec do naduzycie tego slowa z mojej strony:P


                                Może Ty, bo ja do stanowienia prawa nie
                                > roszczę sobie pretensji.

                                :) chyba mowilas cos wczesniej, ze "masz chyba prowo..." odpowiadac na pytania
                                do ciebie nie skierowane:P


                                Rób co chcesz, skoro net dla Ciebie jest Twoim życiem.
                                co takiego?:))))) zwroc uwage, ile ty sie tutaj ostatnio wypisujesz, a ile ja:)
                                zwroc uwage, ze sama ciagniesz czasami watki, ktorymi nikt inny nie jest
                                zaineteresowany (jak ten o wojnie). zwroc uwage, ze potrafisz dziennie zalozyk
                                kilka waktkow, czasami kompletnie bzdurnych, czasami o zblizonej tresci...zeby
                                tylko cos powiedziec, nie wazne czy to wazne, czy madre... a potem wyrokuj dla
                                kogo "net" jest zyciem:)

                                >
                                > Chcesz królewstwa - masz je. Tyle, że obejrzyj się za siebie. Możesz mnie
                                nie
                                > lubić, ale demokracja jest demokracją i ja nigdy nie powiem, że zgadzam się z
                                > Tobą dla świętego swojego spokoju, byś się mnie tylko nie czepiała.

                                alez ja ci nie odmawiam twoich "demokratycznych praw". zapytalam o cos belbo,
                                ty odpowiedzials bez sensu na to pytanie, podsumowujac, ze tak naprawde
                                powinnam zapytac belbo:P gdzie tu moja ingerencja w twoje prawa, albo co gorsza
                                zadanie bys sie "zgadzala ze mna dla swietego spokoju"?:)


                                Jak powiesz
                                >
                                > coś, co jest zgodne z moim mniemaniem, to potwierdzę.

                                niesamowite. juz sie ciesze:)
                                >
                                > Zawsze będę kłocić się z Tobą, jak mnie zaczepisz, bo mi to zaczyna podobać

                                niestey tobie sie to "podobac" (zlosliwosci na moj temat) nawet jak mnie na
                                forum nie ma:) i tu moje "zaczepki" nie maja nic do rzeczy:)

                                Powiedz tylko, czemu tak nie lubisz, jak ktoś inny widzi
                                > rzeczywistość inaczej, niż Ty,

                                nic o tym nie wiem, ale w koncu, ty lepiej zdajesz sie wiedziec od jakiegos
                                czasu co ja lubie, a czego nie:PPPPPPPPPPPPPPPP

                                i powiedz mi, dlaczego kompletnie nieznane
                                > mi "ja", korzystając z naszej spektakularnej kłotni, straszyło Ciebie? O co
                                tu
                                > chodzi?

                                "ja" twierdzilo, ze jakas forumowiczka (w domysle, taka, ktorej bardzo zaszlam
                                za skore:) podobno prosila "ja", by jej pomogl i wystapil na forum w dosc
                                ostrej formie. to byly jego slowa.a ty chcesz cos od siebie dodac?
                                • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 01:26
                                  Dziękuję. :)

                                  Pozdrv.:)
                                  P.S. Do tego słowa też się doczepisz? ;)
                                  • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 01:27
                                    white.falcon napisała:

                                    > Dziękuję. :)
                                    >
                                    > Pozdrv.:)
                                    > P.S. Do tego słowa też się doczepisz? ;)

                                    no: dobranoc:)
                    • Gość: Belbo Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.acn.waw.pl 15.09.03, 17:22
                      ja jestem szczególnie młodszy:)
      • Gość: Belbo Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.acn.waw.pl 15.09.03, 07:11
        kiedys dawno temu była w TV taka reklama.. jakiegos funduszu chyba.. i tam na
        koncu reklamy padały słowa:"Bogdan mówi Bankowy"
        • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 10:51
          Gość portalu: Belbo napisał(a):

          > kiedys dawno temu była w TV taka reklama.. jakiegos funduszu chyba.. i tam na
          > koncu reklamy padały słowa:"Bogdan mówi Bankowy"

          :)))
    • white.falcon Produkcja Falcona - by wszystko w miarę wyjąsnić:) 15.09.03, 00:44
      Falcon przyszedł jako druga osoba i zastał Apf-a z nieznanym kompletnie
      Bogdanem, który się przedstawił. Falconikowi postawiono drinka. Potem przyszedł
      Janek. Zaczęliśmy rozmowę o wszystkim i niczym.

      Później po kolei dochodzili i wychodzili wszyscy (czasem - do toalety).
      Gadaliśmy o różnych rzeczach - istotnych i mniej istotnych. Nikt nie gadał
      (przynajmniej w mojej obecności) o nieobecnych. Bogdan skutecznie blokował
      wszystkie możliwe rozmowy, jak też możliwości nawiązania bliższego kontaktu
      płci przeciwnych (Apf - wynająłeś go, czy jak?).

      Lokal na końcu imprezy opuściły trzy osoby: Janek, Zahedan i Autorka tegoż
      tekstu, udając się każdy w swoim kierunku. Policja nami się nie interesowała,
      bo chyba byliśmy jedynymi osobami, które nie nadużyły wyskokowych trunków. Do
      domu, czy hoteli, dotarliśmy bez szwanku.

      Na inne pytania też odpowiem, bo to był treściwy skrót sprawozdania ze
      spotkania.
      • ja_nek Re: Produkcja Falcona - by wszystko w miarę wyjąs 15.09.03, 11:57
        Jak widać po wpisach najwięcej do powiedzenia na temat imprezy miała osoba,
        której tam nie było.

        Pozdrawiam
        janek
        • messja Re: Produkcja Falcona - by wszystko w miarę wyjąs 15.09.03, 12:54
          ja_nek napisał:

          > Jak widać po wpisach najwięcej do powiedzenia na temat imprezy miała osoba,
          > której tam nie było.
          >
          > Pozdrawiam
          > janek

          ??? a przeciez mowiles, ze ty i w.f byliscie na imprezie:)
          • ja_nek Re: Produkcja Falcona - by wszystko w miarę wyjąs 15.09.03, 14:16
            Belbo, ja nic nie wiem o nadziei Kasi:)))
      • Gość: Belbo Re: Produkcja Falcona - by wszystko w miarę wyjąs IP: *.acn.waw.pl 15.09.03, 18:23


        > bo chyba byliśmy jedynymi osobami, które nie nadużyły wyskokowych trunków. >

        ta wypowiedź to nadużycie!
    • taka_tam Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 14:32
      łeeee... to ja myślałam, że poczytam tu sobie o waszym spotkaniu, dowiem się
      tego i owego, doinformuję, pośmieję się... a tu znowu łubu dubu :-((

      pytanie mnie nurtuje jedno: czy podczas spotkania zahedan mówił poprawną
      polszczyzną?! :-)
      • Gość: zahedan Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.protonet.pl 15.09.03, 15:38
        taka_tam napisała:

        > łeeee... to ja myślałam, że poczytam tu sobie o waszym spotkaniu, dowiem się
        > tego i owego, doinformuję, pośmieję się... a tu znowu łubu dubu :-((
        no chyba cie to zbytnio mimo wszystko nie zaskoczyc
        >
        > pytanie mnie nurtuje jedno: czy podczas spotkania zahedan mówił poprawną
        > polszczyzną?! :-)
        mówic,ja mówic polska język-ale az tak duzo nie gadac.a ty czemu nie byc tam?
        • taka_tam Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 16:03
          byłam już "zabukowana" ;-)
          • apf Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 16:11
            taka_tam napisała:

            > byłam już "zabukowana" ;-)

            hehehehe, a kto cię "bukował":?)

            Nawet myślałem, zeby o tym by napisać, że Zahedan mówił
            piękną polszczyzną, ale zaczęło się "łubu-dubu" i ...
            • taka_tam Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 16:19
              podejrzewam, że nie znasz - he, he, he - więc daruję sobie szczegóły...

              apf napisał:
              > hehehehe, a kto cię "bukował":?)
            • ja_nek Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 16:25
              Pod tym względem Zahedan był nie do poznania:)
              • taka_tam Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 16:36
                no ale tym przytulaniem się do ciebie, to też cię chyba zaskoczył??? ;-)

                ja_nek napisał:
                > Pod tym względem Zahedan był nie do poznania:)
                • ja_nek Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 16:40
                  taka_tam napisała:

                  > no ale tym przytulaniem się do ciebie, to też cię chyba zaskoczył??? ;-)

                  On tak odreagowywał wesołość patrząc jak Bogdan zaleca się do White Falcon:)))
                  Bogdan w ogóle dostarczał najwięcej rozrywki:)))
                  Zahedan siedział i patrzył na to przerażony:)))
                  • jmx Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 16:46

                    Jednym słowem - biedna Falcon..... ;-)
                    • taka_tam Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 16:51
                      ciekawe, czy ten cały bogdan wie, że się o nim cały dzień rozprawia na forum
                      romantica?
                    • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 17:18
                      A wiesz, Jmx, rzeczywiście, byłam w pewnym momencie trochę biedna i w pewnym
                      momencie miałam ochotę "grzmotnąć" mu w ucho, albo poszarpać na drobne kłaczki,
                      ale szczęśliwie zainteresował go Belbo, więc sobie poszedł. ;)

                      A byłabyś nie-biedna, gdy jakiś kompletnie ocy facet Ciebie się
                      pyta: "Prześpisz się ze mną?" I to na całą salę. :(((

                      Pozdrv.:)

                      Pozdrv.:)
                      • Gość: Ewa Re: prosze powiedzcie szczerze IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 15.09.03, 19:38
                      • Gość: Ewa Re: prosze powiedzcie szczerze IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 15.09.03, 19:38
                      • Gość: Ewa Re: prosze powiedzcie szczerze IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 15.09.03, 19:38
                      • Gość: Ewa Re: prosze powiedzcie szczerze IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 15.09.03, 19:38
                      • Gość: Ewa Re: prosze powiedzcie szczerze IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 15.09.03, 19:38
                        • Gość: ewa Re: prosze powiedzcie szczerze IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 15.09.03, 19:44
                          op, sorry, moja maszynka dostala czkawki;
                          pytanie dotyczylo tego, co wam dalo spotkanie.
                          Zaprzyjazniliscie sie,potwierdziliscie swe wirtualne opinie, czy odwrotnie?
                          Albo zwyczajnie byla to jeszcze jedna okazja do wypitku i do mowienia"o
                          wszystkim i o niczym"?Po prostu ubaw i nic wiecej.
                          • apf łyso mi:) 15.09.03, 19:55
                            poznałem pom, xp, zachedana, a pozostałych
                            już poznałem wcześniej (Bogdana też) - warto było
                            dla tych paru chwil, być tam.

                            A na miejscu Von-Kozy to żonę trzymał bym w domu,
                            bo ktoś ten skarb może mu kiedyś ukraść;)
                            • white.falcon Re: łyso mi:) 15.09.03, 20:06
                              Et-tam - przestań. Fajnie było. Ja się bawiłam dobrze, tylko muzyka, jak dla
                              mnie, była zbyt głośna.

                              Pozdrv.:)
                            • Gość: zahedan Re: łyso mi:) IP: *.protonet.pl 15.09.03, 20:07
                              łyso ci byc bo ty byc łysy czy łyso ci z inna powody? bo to byc diametralna
                              róznica....
                              • white.falcon Re: łyso mi:) 15.09.03, 21:55
                                Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                > łyso ci byc bo ty byc łysy czy łyso ci z inna powody? bo to byc diametralna
                                > róznica....

                                Różnice są względne. Ja - gdybym się ogoliła na łyso, to wyglądałabym jak
                                idiotka. A Apf-owi to pasuje. ;)

                                Pozdrv.:)
                          • white.falcon Re: prosze powiedzcie szczerze 15.09.03, 20:02
                            Odpowiem również szczerze: poznałam ludzi, z którymi wymieniam opinie na FR;
                            wiem, jak wyglądają w rzeczywistym świecie, choć czasem oddaleni jesteśmy o
                            ciężkie kilometry drogi; wiem teraz, z kim piszę i nie jest to postać
                            nierealna. Moim zdaniem, na spotkanie odważyli się ludzie, którzy nie kreują
                            się na FR na bycie kimś, kim nie są. Zdają sobie sprawę z tego, jacy są - z ich
                            zaletami i wadami - i traktują FR jako miejsce poznania ciekawych ludzi i
                            rozrywki, bo nie każdy ma możliwość "wyjścia" poza środowisko w którym obraca
                            się na codzień. To jest ogromnie pozytywne. A zaprzyjaźnić się? Ojeju, napewno
                            się zaprzyjaźnimy.:)

                            Wykluczam w moim przypadku przyjaźń z Bogdanem, nazwanym "Bankowym", bo zalazł
                            mi za skórę i nie chciałabym go więcej spotkać. Poczytaj posty, to dowiesz się,
                            Ewo, co to za jeden.:)

                            Pozdrv.:)
                      • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 00:27
                        white.falcon napisała:

                        > A wiesz, Jmx, rzeczywiście, byłam w pewnym momencie trochę biedna i w pewnym
                        > momencie miałam ochotę "grzmotnąć" mu w ucho, albo poszarpać na drobne
                        kłaczki,
                        >
                        > ale szczęśliwie zainteresował go Belbo, więc sobie poszedł. ;)
                        >
                        > A byłabyś nie-biedna, gdy jakiś kompletnie ocy facet Ciebie się
                        > pyta: "Prześpisz się ze mną?" I to na całą salę. :(((
                        >
                        > Pozdrv.:)
                        >

                        zrobiłas dwal błedy literowe "ocy" i "pyta", zamiast "obcy" i "pytał".
                        powinnaś chyba wymienic klawiature, slyszalam, ze w Polsce sa calkiem niedrogie.
                        nie mówię złośliwie, ale chyba to "jest to", by potem nikt nie oskarżał Cię o
                        literówki.:PPP
                      • jmx Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:48
                        Brrr, współczuję... Myślałam, że to był jakiś żartowniś a nie taki obleśny
                        facet.

                        A teraz z innej beczki: Zahedan ma brodę, (ktos puścił farbę ;-)), byli
                        jeszcze jacyś panowie na spotkaniu z takową ozdobą twarzy? ;-)))



                        white.falcon napisała:

                        > A wiesz, Jmx, rzeczywiście, byłam w pewnym momencie trochę biedna i w pewnym
                        > momencie miałam ochotę "grzmotnąć" mu w ucho, albo poszarpać na drobne
                        kłaczki,
                        >
                        > ale szczęśliwie zainteresował go Belbo, więc sobie poszedł. ;)
                        >
                        > A byłabyś nie-biedna, gdy jakiś kompletnie ocy facet Ciebie się
                        > pyta: "Prześpisz się ze mną?" I to na całą salę. :(((
                        >
                        > Pozdrv.:)
                        >
                        > Pozdrv.:)
                        • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:59
                          jmx napisała:

                          > Brrr, współczuję... Myślałam, że to był jakiś żartowniś a nie taki obleśny
                          > facet.
                          >

                          zaraz "oblesny". janek najwyrazniej jest nim zachwycony:P
                        • white.falcon O Zahedanie 16.09.03, 17:28
                          jmx napisała:

                          > Brrr, współczuję... Myślałam, że to był jakiś żartowniś a nie taki obleśny
                          > facet.
                          >
                          > A teraz z innej beczki: Zahedan ma brodę, (ktos puścił farbę ;-)), byli
                          > jeszcze jacyś panowie na spotkaniu z takową ozdobą twarzy? ;-)))

                          Tak ma - Zahedan ma także nos, oczka, uszka i głowę. ;PPP Dodatkowo - jest
                          świetnym rozmówcą. Co do innych Panów - niektórzy nie mieli włosów, niektórzy
                          brody, a niektórzy mieli zarost.

                          Pozdrv.:)

                          Pozdrv.:)
                          • jmx Re: O Zahedanie 16.09.03, 19:35
                            white.falcon napisała:

                            > Tak ma - Zahedan ma także nos, oczka, uszka i głowę. ;PPP

                            Ależ droga Falcon - jeśli Zahedan ma oczka i uszka to znaczy, że ma także
                            główkę i nosek... ;-)))))))))))


                            > Co do innych Panów - niektórzy nie mieli włosów, niektórzy
                            > brody, a niektórzy mieli zarost.

                            A którzy nie a którzy tak?? ;-)))
                            • white.falcon O obecnych Panach :) 16.09.03, 19:39
                              jmx napisała:
                              > > Co do innych Panów - niektórzy nie mieli włosów, niektórzy
                              > > brody, a niektórzy mieli zarost.
                              >
                              > A którzy nie a którzy tak?? ;-)))
                              >
                              A to już niech sami powiedzą. Wygląd Apf-a mną lekko "tąpnął" - nie
                              spodziewałam się, że lubi tak kardynalnie zmieniać fryzurę. Tyle mojego.:)

                              Pozdrv.:)
                • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 00:11
                  taka_tam napisała:

                  > no ale tym przytulaniem się do ciebie, to też cię chyba zaskoczył??? ;-)

                  :)))
                  mam nadzieje, ze nie rozczarowal:)
                  • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 00:16
                    messja napisała:

                    > mam nadzieje, ze nie rozczarowal:)
                    >
                    Mnie - bardzo. W negatywny sposób - miałam chęć dać mu w "ucho".

                    Pozdrv.:)
                    • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 00:39
                      white.falcon napisała:

                      > messja napisała:
                      >
                      > > mam nadzieje, ze nie rozczarowal:)
                      > >
                      > Mnie - bardzo. W negatywny sposób - miałam chęć dać mu w "ucho".
                      >
                      zahedanowi? teraz to mnie zdziwilas:PPP
                      • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 00:54
                        Naucz się czytać.:)

                        Pozdrv.:)
                        • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:03
                          white.falcon napisała:

                          > Naucz się czytać.:)
                          >

                          to nie moj brak umiejetnosci czytania powoduje, ze komentujez moje wypowiedzi,
                          tak a nie inaczej. "zahedan przytulal sie do janka", o tym mowila taka-tam, a
                          ja jej wypowiedz skomentowalam. jesli masz watpliwosci, to zacznij uwazniej
                          czytac i komentowac z sensem:P
                          • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:07
                            messja napisała:

                            > white.falcon napisała:
                            >
                            > > Naucz się czytać.:)
                            > >
                            >
                            > to nie moj brak umiejetnosci czytania powoduje, ze komentujez moje
                            wypowiedzi,
                            > tak a nie inaczej. "zahedan przytulal sie do janka", o tym mowila taka-tam, a
                            > ja jej wypowiedz skomentowalam. jesli masz watpliwosci, to zacznij uwazniej
                            > czytac i komentowac z sensem:P
                            >
                            >
                            To ponaprawiaj błędy i niedociągnięcia wszystkim w życiu, nawet netowym. Umiesz
                            to. Voila, Madame.:)

                            Pozdrv.:)
                            • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:11
                              > >
                              > To ponaprawiaj błędy i niedociągnięcia wszystkim w życiu, nawet netowym.
                              Umiesz
                              >
                              > to. Voila, Madame.:)
                              >

                              a nie prosciej bedzie jesli nauczysz sie czytac?:PPPPPPPPP
                              • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:28
                                messja napisała:
                                > a nie prosciej bedzie jesli nauczysz sie czytac?:PPPPPPPPP

                                A Ty - pisać z sensem?

                                Pozdrv.:)
                                • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:45
                                  white.falcon napisała:

                                  > messja napisała:
                                  > > a nie prosciej bedzie jesli nauczysz sie czytac?:PPPPPPPPP
                                  >
                                  > A Ty - pisać z sensem?
                                  >
                                  no dobrze mala, powiedz w takim razie co wydalo ci sie "bez sensu" w takim
                                  razie?:)
                          • white.falcon Dla uwagi wszystkich. 16.09.03, 01:21
                            Może jeszcze jedno - tak gwoli komentarza. Będę Twoje wypowiedzi traktować
                            idiotycznie, bo mam taką chęć i mnie to od jakiegoś czasu bawi. Nie jesteś dla
                            mnie partnerem do rozmowy, albo wymiany jakiegokolwiek zdania. Gdybyś pisała
                            coś mądrego... Albo konstruktywnego... Potrafisz wszystko rozwalić. Nawet to
                            dobre, co ma w sobie to Forum. Potrafisz zrazić do niego ludzi.

                            Ja nie chcę być wrogiem osoby, która "pieprzy" idiotyzmy i gada bzdury. Ja mam
                            do takiej osoby daleko posunięty "takt". Zawsze, Messjo, dostaniesz ode
                            mnie "kość" kabaretową. Na więcej nie licz, bo przestałam się przejmować tymi
                            bzdurami, które potrafisz napisać, a które nijak się mają do ludzi.

                            Straciłaś u mnie wiele. I nie będę bawić się z Tobą w Twojej wymyślonej
                            piaskownicy, bo nie zniżę się do Twojego poziomu nawet gdybym bardzo chciała -
                            nie umiem - nie stać mnie na taki talent. I lepiej nie zaczepiaj innych, bo
                            zawsze i to zawsze Cię wyśmieję, jak wejdę poczytać FR. A ja to umiem robić.

                            Pozdrv.:)
                            • messja Re: Dla uwagi wszystkich?:) 16.09.03, 01:55
                              white.falcon napisała:

                              > Może jeszcze jedno - tak gwoli komentarza. Będę Twoje wypowiedzi traktować
                              > idiotycznie, bo mam taką chęć i mnie to od jakiegoś czasu bawi.

                              wlasnie widze:)

                              Nie jesteś dla
                              > mnie partnerem do rozmowy, albo wymiany jakiegokolwiek zdania.

                              to tez sie da zauwazyc, z czestotliwosci jaka mi odpowiadasz i beznadziejnie
                              sie tlumaczysz:P

                              Gdybyś pisała
                              > coś mądrego... Albo konstruktywnego... Potrafisz wszystko rozwalić.

                              ojej. naprawde? a twoje uwagi na moj temat w czasie moje tutaj nieobecnosci
                              bylu konstruktywne? no patrz - nie zauwazylam:PPPPP


                              Nawet to
                              > dobre, co ma w sobie to Forum. Potrafisz zrazić do niego ludzi.

                              ty natomiast jestes jego filarem. wiem, wiem - juz ci poroponowalam, zebys
                              sobie od razu wystawila pomnik:PPP. (moze rozpocznij znowu kilkanascie watkow
                              na temat tego, ze odchodzisz z tego forum, a nastepnie, ze na nie szybko
                              wracasz, zeby i inni sie co do tego przekonali. a moze znowu pogadaj z mario2
                              na moj temat w ulubionym przez ciebie stylu, zeby poprawic atmosfere:PPPPPPPP)
                              >
                              > Ja nie chcę być wrogiem osoby, która "pieprzy" idiotyzmy i gada bzdury. Ja
                              mam
                              > do takiej osoby daleko posunięty "takt".

                              dobrze, ze napisalas "takt" w cudzyslowie, bo juz sie przestraszylam, ze cos u
                              ciebie przeoczylam:PPP


                              Zawsze, Messjo, dostaniesz ode
                              > mnie "kość" kabaretową. Na więcej nie licz,

                              nigdy na nic nie liczylam - jesli chodzi o ciebie:P

                              > Straciłaś u mnie wiele.

                              to potworne:) a co dokladnie?:)

                              lepiej nie zaczepiaj innych, bo
                              > zawsze i to zawsze Cię wyśmieję, jak wejdę poczytać FR. A ja to umiem robić.
                              >
                              moze w koncu zaczniesz, zamiast tylko mnie "straszyc":)))
    • angrzel Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 17:42
      Ojej, zanim tu zajrzalam to juz watek rozrosl sie do ogroooooomnych rozmiarow :)
      Co by tu dodac..... Jak wszystkich zapewne bardzo mnie intrygowal Zahedan i
      ucieszylam sie, gdy Go ujrzalam. Szkoda, ze siedzialam za daleko bo nie udalo
      mi sie z nim pogaduszyc... :( Za to mialam interesujace towarzystwo XP (XP ma
      dar krasomowstwa i mimo bolacego zeba potrafil sprawic, ze najblizej siedzacy
      sluchali go z szeroko otwartymi oczami :)) i Pom a dorywczo paru innych osob.
      No o czywiscie Apfika, ktory caly czas do mojego przyjscia dzielnie trzymal dla
      mnie miejsce. Chcialam zauwazyc na marginesie ze apfikowi wiele rzeczy
      iskrzy...... :) No oczywiscie skromnosc Apfa nie pozwolila mu powiedziec, ze
      pojawil sie na spotkanie z narzeczona (ponoc wynajeta na te okazje:))
      W pewnym momencie zostalam uratowana z rak Bogdana przez Belbo, ktory
      zaoferowal mi podrzucenie do chatki. Wyszlam wstawiona, calkiem niezle. Tez mi
      smakowal ten White Russian :) Niezle sie ubawilam :) chociaz wynajety bankowy,
      ktory byl potwornie wkurzajacy, psul mi momentami nastroj.
      Pozdrawiam wszystkich, Saba
      • Gość: zahedan Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.protonet.pl 15.09.03, 18:16
        angrzel napisała:

        > Ojej, zanim tu zajrzalam to juz watek rozrosl sie do ogroooooomnych
        rozmiarow :
        > )
        > Co by tu dodac..... Jak wszystkich zapewne bardzo mnie intrygowal Zahedan i
        > ucieszylam sie, gdy Go ujrzalam. Szkoda, ze siedzialam za daleko bo nie
        udalo
        > mi sie z nim pogaduszyc... :(
        ja spoglądać na twoja ale ty tego nie zauważyć ;-) :-(((((
        • ja_nek Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 15.09.03, 23:54
          Najbiedniejsza chyba była Saba. Ona była na celowniku Bogdana przez dłuuuugi
          czas:)))
          Od White Falcon kobiety powinny zaś się uczyć stanowczości wobec wstawionych
          bajerantów.
          Ja osobiście wyobrażałem sobie inaczej Zahedana. Jako kogoś nieco młodszego,
          bez brody i nieco bardziej otwartego w sensie bardziej gadatliwego.
          W realu jeszcze mocniej potrafi osadzić co poniektórych:)))
          Moje wyobrażenia o sobie potwierdził von-Koza. Rozmowny, a przede wszystkim
          rozsądny facet.

          Ubaw był świetny, takiego kabaretu bez Bogdana by nie było.
          Apf mógłby trzymać fason.... (to na marginesie wychodzenia poza poprawność):)

          Pozdrawiam
          janek
          • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 00:35
            ja_nek napisał:

            > Od White Falcon kobiety powinny zaś się uczyć stanowczości wobec wstawionych
            > bajerantów.

            Nic podobnego - to jest w moim przypadku (jak w reklamie kociej karmy) -
            chrrrakter. Z tym się trzeba urodzić, albo się tego dochować (z charakterem
            się żadna Pani nie urodzi, ale wykształcić go może). Ja mam to wrodzone. Dzięki
            za komplement, Janku. Kiedy miałeś czas to zauważyć, przecież Zahedan tulił się
            do Ciebie, a nie jak wydało się Apf - do mnie?! :)

            Pozdrv.:)
            • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 00:41
              >
              > Nic podobnego - to jest w moim przypadku (jak w reklamie kociej karmy) -
              > chrrrakter. Z tym się trzeba urodzić, albo się tego dochować (z charakterem
              > się żadna Pani nie urodzi, ale wykształcić go może). Ja mam to wrodzone.

              ciekawe czy od urodzenia jest tez taka skromna:P
              • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 00:53
                messja napisała:

                > ciekawe czy od urodzenia jest tez taka skromna:P
                >
                Chcesz sprawdzić? Ja "posyłam" jednym ruchem i potem mi nikt nie wnosi do sądu
                o to, że "zaskarża czynności, objęte kodeksem proceduralnym". ;)))

                Oczywiście, żartuję.;) Po co miałabym Ci grozić, jak wszystko bierzesz tak na
                poważnie, że chce się kupić szczoteczkę do czyszczenia czyichś uszu, zapewne
                nie moich. Bo swoje to myję, oczy też. Ale Ty chyba nie, bo się - jak mawiałaś,
                albo ja (obojętne moim zdaniem) - "wcinasz". Daj normalnym ludziom
                porozmawiać.:)

                Pozdrv.:)
                • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:10
                  white.falcon napisała:

                  > Chcesz sprawdzić? Ja "posyłam" jednym ruchem i potem mi nikt nie wnosi do
                  sądu
                  > o to, że "zaskarża czynności, objęte kodeksem proceduralnym". ;)))
                  >
                  > Oczywiście, żartuję.;) Po co miałabym Ci grozić,

                  pewno, od tego sa inni, ktorzy na twoja prosbe chetnie cie wyrecza:PPPPP

                  jak wszystko bierzesz tak na
                  > poważnie,

                  a co takiego biore na powaznie? ze masz charakter? akurat to potraktowalam jako
                  zart:PPPP

                  Daj normalnym ludziom
                  > porozmawiać.:)
                  >
                  dobrze. ale gdzie oni?:))))))
                  • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:25
                    messja napisała:

                    > dobrze. ale gdzie oni?:))))))
                    >
                    Się znajdą - nie Twoje zmartwienie. Bawi mnie to coraz bardziej.:)

                    Pozdrv.:)
                    • messja Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 01:57
                      white.falcon napisała:

                      > messja napisała:
                      >
                      > > dobrze. ale gdzie oni?:))))))
                      > >
                      > Się znajdą - nie Twoje zmartwienie.

                      jak sie znajda, to moze wtedy bede sie nimi przejmowac, poki co - faktycznie
                      nie mam czym sie martwic:PPPP

                      >
          • angrzel Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 17:54
            ja_nek napisał:

            > Najbiedniejsza chyba była Saba. Ona była na celowniku Bogdana przez dłuuuugi
            > czas:)))
            > Od White Falcon kobiety powinny zaś się uczyć stanowczości wobec wstawionych
            > bajerantów.
            > Ja osobiście wyobrażałem sobie inaczej Zahedana. Jako kogoś nieco młodszego,
            > bez brody i nieco bardziej otwartego w sensie bardziej gadatliwego.
            > W realu jeszcze mocniej potrafi osadzić co poniektórych:)))
            > Moje wyobrażenia o sobie potwierdził von-Koza. Rozmowny, a przede wszystkim
            > rozsądny facet.
            >
            > Ubaw był świetny, takiego kabaretu bez Bogdana by nie było.
            > Apf mógłby trzymać fason.... (to na marginesie wychodzenia poza poprawność):)
            >
            Nie... no, jakos dawalam sobie rade. W razie czego mialam masywna torebke :))
        • angrzel Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 17:49
          Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > angrzel napisała:
          >
          > > Ojej, zanim tu zajrzalam to juz watek rozrosl sie do ogroooooomnych
          > rozmiarow :
          > > )
          > > Co by tu dodac..... Jak wszystkich zapewne bardzo mnie intrygowal Zahedan
          > i
          > > ucieszylam sie, gdy Go ujrzalam. Szkoda, ze siedzialam za daleko bo nie
          > udalo
          > > mi sie z nim pogaduszyc... :(
          > ja spoglądać na twoja ale ty tego nie zauważyć ;-) :-(((((
          Teraz mi to mowisz...! Twardowski sie klania "spieszmy sie kochac ludzi, tak
          szybko odchodza". Obiecuje Zahedanku, ze w przyszlosci sie poprawie :) -
          rowniez bede spogladac na Ciebie :)
          Pozdrowionka, Saba
          • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 17:52
            Ale z innymi też rozmawiać będziecie, a nie tylko patrzeć sobie w oczy? Co?;)

            Pozdrv.:)
            • angrzel Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 18:00
              white.falcon napisała:

              > Ale z innymi też rozmawiać będziecie, a nie tylko patrzeć sobie w oczy? Co?;)
              >
              > Pozdrv.:)
              Oczywiscie, ze bedziemy, coby nie zamknac sie na spolecznosc forumowa, ale pod
              warunkiem, ze inni nie beda macic spojrzen wzajemnych....
              (na marginesie - nic dzis nie pilam :))
              Saba
              • white.falcon Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 18:12
                Ja mącić nie będę, daję uczciwe słowo sokołkowe. :) A o Bogdana, zwanego
                Bankowym, się nie martw. Napewno Apf go więcej nie przyprowadzi, bo Pan Bogdan
                by gorzko tego pożałował. ;)))

                Pozdrv.:)
          • Gość: zahedan Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.protonet.pl 16.09.03, 17:59
            angrzel napisała:

            Twardowski sie klania "spieszmy sie kochac ludzi, tak
            > szybko odchodza".
            no może jeszcze ja troche pożyc?????????
            • angrzel Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta 16.09.03, 18:06
              Gość portalu: zahedan napisał(a):

              > angrzel napisała:
              >
              > Twardowski sie klania "spieszmy sie kochac ludzi, tak
              > > szybko odchodza".
              > no może jeszcze ja troche pożyc?????????
              Obawialam sie, ze odbierzesz to tak doslownie :( ale wyslalam w eter.
              Absolutnie nie mialam na mysli niczyjego konca, a tym bardziej Twojego, tylko
              pewien brak uwagi poswiecony innym :( Odjechales w sina dal... :)
              Saba
              • Gość: zahedan Re: Emerald Irish Pub godz 18-ta IP: *.protonet.pl 16.09.03, 18:09
                angrzel napisała:

                > pewien brak uwagi poswiecony innym :( Odjechales w sina dal... :)
                > Saba
                byli chłopcy,byli ale sie minyli.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka