Dodaj do ulubionych

ile kosztuje slub koscielny

02.12.08, 17:04
Jestem 7 lat po slubie i zdecydowalismy sie z mezem ze wezniemy
slub koscielny.Mieszkamy poza granica polski ale slub chcemy aby sie odbyl w
polsce czy ktos moze mi powiedziec ile taki slub kosztuje tzn ile trzeba
zaplacic ksiedzu,organista, przystrojenie kosciola, te wszystkie swistki
zaswiadcznia no i jak to jest z nauka przedmalzenska
czy ja bedac 7 lat mezatka tez to potrzebuje ???
Ogolnie chodz mi o koszta takie urzedowe zadne koszta wystroju auta,sukni,sali
itp.


♥ Macius 10.05.2002
Obserwuj wątek
    • facettt cale zycie :) 02.12.08, 17:16
      wiec radze spokojnie przekalkulowac :)
      • Gość: Danka Re: cale zycie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 09:41
        Co to znaczy, ze jestescie 7 lat po slubie, w swietle prawa
        kanonicznego zyjecie w grzechu na kocia lape, jesli traficie na
        wymagajacego, a jeszcze bardziej, na zlosliwego ksiedza, to zarzada
        takiej kasy, ze ho, ho, ho!!! Same nauki beda trwaly rok po takim
        zyciu w grzech!! A reszta z 10 baniek!!Dla ksiaedza jestescie
        niewierzacy, skoro zyliscie w grzechu tyle lat, wiec najpierw trzeba
        Was nawrocic, a potem sie zobaczy czy w ogole i za ile.
        • khinga Re: cale zycie :) 04.12.08, 11:38

          Nie no, rozbawiłaś mnie:))))
          • polam5 Re: cale zycie :) 04.12.08, 19:34
            Wlasnie niedawno bylismy na slubie ludzi ktorzy po 15 latach zycia na kocia
            lapke postanowili sobie przysiegac w kosciele (jako ze jedno z nich mialo slub
            poprzednio i bylo rozwiedzione i wlasnie ta druga osoba umarla...) Ale jeszcze
            na marginesie... wiec zanim sie pobrali znjomi porosili jedno z nich aby byl
            swiadkiem na ich slubie koscielnym i ani ksiadz ani ich sumienie nie pozwolilo
            poniewaz wymaganie bylo aby swiadkowie przystapili rowniez do komuni a wiec
            musieli sie przedtem wyspowiadac a jedym z warunkow dobrej spowiedzi jest zal za
            grzechy i postanowienie porway. No wiec skoro oni ani nie zalowali ze ani nie
            mieli zamiaru spac w osobnych sypialniach - spowiedz i reszta bylaby
            swietokradztwem a ze chcli sie pobrac w koscile w pelnej swaidomosci i
            uszanowaniu wiec nie zgodzili sie..
            No wiec do ich slubu mieli chyba polroczne nauki aby zweryfikowac ze nie robia
            tego dla kaprysu.....A w kosciele jesli chodzi o oplaty byli bardzo chojni
            poniewaz to ulatwialo i pozwolilo ze brali slub kiedy chcieli a nie kiedy innym
            (ksiedzu, organiscie, ministrantom, itp ) pasowalo a ze "co laska" nie jest
            dokladnie okreslone wiec otrorzylo to duzo drzwi - na slub nawet przyszlo 2
            ksiezy.... No wiec nie mozna okreslic ile sie daje bo w kazdym miejscu i kazdym
            kosciele i tez w zaleznosci od sytaucji materialnej dajemy "co laska"
            Oczywiscie inne sa ceny dla lokalnych a inne dla zagranicznych... i tu nikt
            chyba nie odwazylby sie rozmieniac $100 na drobniejsze...a lokal to najlepiej
            jak zalatwi ktos lokalny nie wspominajc ze mlodzi to zagraniczniaki - wtedy
            dostana oferte dla lokalnych - inaczej to zo zwykle placi sie PLN bedzie po
            prostu w USD (na za przyjecie w restauracji zamiast 100PLN to bedzie $100 USD
            albo jeszcze 100 funtow...) :)))))
          • facettt Re: cale zycie :) 08.12.08, 13:57
            Ona ze "Sciany Wschodniej" pisze - pewnie jakis Lubartow,
            badz Lubaczow - wiec Ty jej wspolczuj, a nie sie z niej smiej :)
        • alessia27 Re: cale zycie :) 07.12.08, 10:06
          Nie nie zylismy na kocia lape.My poprostu nie mialismy
          zamiaru przysiegnac milosci i wiernosci przed bogiem
          a za 10 lat sie rozwodzic.Dzis po 7 latach mazenstwa
          wiem ze ON to wlasnie ON i odwrotnie i teraz wiem, ze
          moge i chce przysiegac przed bogiem milosc po smierc !!!
          Wiekszosc ty mlodych siksow bierze slub koscielny bo tak
          po prostu wypada bo ciaza i co rodzina i ludzie powiedza.
          Ja tak nie chce ja dopiero teraz wiem ze moge sie pobrac koscielnie
          nie dla rodziny nie dla ludzi tylko DLA NAS !!!
          A ksiadz mnie nie musi niczego uczyc kalendarzyk malzenski
          nie jest nam potrzebny mamy syna wiec wiemy jak to dziala.


          ♥ Macius 10.05.2002
          • Gość: Karateka Re: cale zycie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 08:24
            W swietle prawa koscielnego zyliscie w grzechu, nie byliscie min. 7
            lat u spowiedzi i komunii, wiec bez nauk, ani rusz, nie chodzi o
            kalendarzyk i syna......chodzi o Boga, czy istotnie jestes gotowa,
            skoro nie rozumiesz slow, ktore tu zostaly napisane? Wlasnie o to
            bedzie chodzilo Kosciolowi , nim wyrazi zgode na ten slub.
            • alessia27 Re: cale zycie :) 09.12.08, 10:01
              ja tlumacze ze nie biore slubu dla ksiedza bo
              on tak chce biore go bo ja/my chcemy.
              Kazdy z nas zyje w grzechu czy uwazasz inaczej
              musze poznan partnera aby powiedziec TAK przed Bogiem.
              To poznania partnera nazlezy rowniez wspolzycie
              bynajmniej dla mnie trzeba sie rozumiec w rozmowie
              i w lozku.A nie ze po slubie okaze sie ze moj partner
              ma inne oczekiwania niz ja, SM itp.
              Zgadzac musi sie wszystko dla mnie abym stanac przed oltarzem
              i powiedziec TAK.A to ze zylam w grzecu kazdy z nas w nim zyje
              jeden z mniejszym drugi z wiekszym ...do spowiedzi nie chodze
              i nawet nie mam bierzmowania ale nadrobie to i pojede do spowiedzi
              jestem wierzaca ale niepraktykujaca bo spowiadac to ja sie moge w domu do boga a
              nie do ksiedza ktory jakims dziwnym prawem odpuszcza
              nam nasze grzechyn.
              Ale to nie ma byc dyskusja na temat boga i kosciola bo na takie tematy sie nei
              dyskutuje kazdy ma swoj poglad i trzeba go uszanowac.
              Ja poprostu chcialam spytac o koszta slubu koscielnego w polsce, a nie chcialam
              aby mnie ktos nawrocil.

              ♥ Macius 10.05.2002
              • polam5 Re: cale zycie :) 09.12.08, 19:56
                Nie ma powodu sie obrazac ze zamiast ceny dostajesz dobre rady... I takie rady
                mam nadzije dostaniesz od ksiedza na naukach bo jak widac sa Wam bardzo takowe
                potrzebne.
                Wyglada na to ze masz wlasna interpetacje na tema Boga, religi, modlitwy ,
                spowiedzi i przysiegi koscielnej a wiec bedac konsekwentnymi przysiegnijcie
                sobie na wlasna reke gdziekolwiek. Skoro jednak chcecie to zrobic w kosciele
                katolickim to kosciol jest instytucja ktory dba aby Ci nazywajacy sie katolikami
                takimi wlasnie byli bo inaczej to nic innego jak "Show". Masz racje ze do
                spowiedzi nie chodzisz poniewaz bylaby swietokradzka (przeciez nie masz zamiaru
                przestac "grzeszyc" przed slubem). I oczywiscie dobra spowiedzia mozesz zaczac
                nowy stosunek z kosciolem - ale tego sie nie robi poprzez oszustwo - w stosunku
                do siebie i Boga. Stanac przed oltarzem to nie polega na tym aby sie
                wyspowiadac, wyklepac koscielna przysiege i liczyc na to ze Bog was poblogoslawi
                a juz tydzien po slubie przestac znow byc katolikiem - to przekresla cala
                sprawe....Czy rzeczywiscie chcesz takiego falszywego sakramentu???
                Czy tym nie oszukujesz przede wszystkim samej siebie? Kosciol to pozwala na to
                aby kazdy sobie mial swoj poglad i intepretacje...
                I nikt nikogo nie zmusza aby nalezec do kosciola katolickiego - ale skoro chcesz
                to musisz przestrzegaz zasad. Nie podoba Ci sie? znajdz sobie inne
                miejsce...inny kosciol. Zbuduj sobie wlasny...masz wolna wole.
                Nie ma czegos takiego w kosciele katolickim jak "wierzacy ale nie praktykujacy"
                Taka postawa Cie od razu eliminuje a wiec myslac tak juz wszytko co potem
                nastepuje jest swietokradzkie........tak jak podobnie nie ma zlych katolikow -
                zli nie sa po prostu katolikami.. A wiec zanim poniesiesz koszty aby dac sobie
                falszywa satysfakcje to moze zastanow sie czy naprawde chcesz byc prawdziwym
                katolikiem i to na zawsze i w calym zakresie - jesli nie to wiecej pozytku
                bedzie jak sobie nawzajem przysiegniecie bo tak postawa nie wkurzycie
                Boga......a bedziecie w porzadku z wlasnym sumieniem.
                • alessia27 Re: cale zycie :) 10.12.08, 09:35
                  co ksiadz chce mi poradzic, czego nauczyc ?
                  ZYCIA ??? co on wie na temat zycia,rodziny,
                  dzieci,wychowania,na temat malzenstwa i problemow
                  jakie spotykamy ???
                  Czyzby mial kobiete ze tak chce mnie czegos nauczyc ???
                  Czyzby wiedzial co to znaczy kogos kochac do utraty tchu ???
                  Wiesz mam sasiadke ... co weekend przyjedza do niej facet
                  zadbany spokojny, kupil jej dom auto ma jedna wade ktora mu ni pozwala sie z nia
                  spotykac oficjalnie bo on jest KSIEDZEM ...czy on nie zyje w grzecu ???
                  Moj kuzyn BYL ksiedziem z powolania...nie mogla patrzec co sie
                  dzieje za kulisami.Zrezygnowal opuscil kosciol i zyl w grzechu.
                  Tak wlsanie dlatego mam wlasna interpretacje o Bogu.
                  Malo sie slyszy o ksiezach pedofilach,zboczencach ???
                  Ile kasy przepuscili w karty, ile wydaja na dobre wczysy z kochanka
                  w dubaj ???Jak ponizaja ludzi bo dali za malo na kolede ???
                  I ty mi chcesz mowc ze ja zyje w grzechu ???
                  Ja wierze w boga a nie w ksiedza !!!
                  A slub biore dla wlasnej sytasfakcji i gdyby istniala mozliwosc ze udzieli mi go
                  ktos inny niz ksiadz to bym napewno skorzystala z tego.

                  Macius ♥(10.05.2002)

                  • a1n Po co Wam ten ślub kościelny? 10.12.08, 10:11
                    Wprost - chcecie mieć w przyszłości mniej problemów "logistycznych" z komunią,
                    ślubem dziecka, pogrzebami Waszymi i dziecka?
                    • alessia27 Re: Po co Wam ten ślub kościelny? 10.12.08, 10:37
                      Nie, chce slub koscielny bo kocham meza, i chce
                      mu przed Bogiem przysiadz milosc ...no z powodu komuni
                      dziecka.A do komuni posylam dziecko tylko dlatego bo taka
                      jest tradycja i zeby nie mial problemow on kiedys.
                      dziecko w wieku lat 9 jest za mlode aby decydowac o tym czy pojsc
                      do komuni czy nie wiec tutaj ja zadecywalam ze pojdzie bo ja bylam.
                      A slub biore BO KOCHAM MEZA !!!

                      ♥ Macius 10.05.2002
                      • a1n No dobra 10.12.08, 10:57
                        Proponuję poudawać przez księdzem żal za grzechy, postanowienie życia po Bożemu
                        no i oczywiście gratyfikacja finansowa. Z Waszej strony nic to nie zmieni w
                        sensie zakłamania, bo i tak negujecie zasady głoszone przez Kościół katolicki.
                        Ale ksiądz za to będzie będzie się czuł "czysty", formalnie będzie ok i w ten
                        sposób osiągniecie swój cel.
                        • alessia27 Re: No dobra 10.12.08, 13:10
                          Wlasnie o to mi chodzi ksiadz zadowolony
                          bo zarobiony a i my zadowoleni.
                          A ja do boga sie wyspowiadam i tez bede czysta.


                          ♥ Macius 10.05.2002
                          • polam5 Re: No dobra 10.12.08, 18:22
                            Jedna mala uwaga.. Ten slub czy przysiega nie bedzie przed Bogiem ale jedynie w
                            wynajetym na godzine budynku kosciola z litania klamstw i oszukanstw... tylko
                            pytanie - po co Ty w to miszasz Boga? Jesli naprawde w niego wierzysz to wiesz
                            co sie za tym kryje - a jesli to tylko dla pozorow i moze dodatkowy postrach dla
                            meza aby go utrzymac w wiernosci poza domem to prozny trud.. Na klamstwach i
                            oszukanstwach nic nie zbudujesz. Ale masz racje Twoja sprawa i Twoj problem..
                            No a jako ze zwykle bardziej wartosciujemy rzeczy za ktore wiecej placimy wiec
                            proponuje dac obsludze kosciola po 500 PLN a ksiedzu 1000 PLN.
                            • alessia27 Re: No dobra 10.12.08, 18:37
                              Wysokie ceny jak na 2 godziny !
                              Nigdy nie zaplace tyle kasy ksiedzu !

                              ♥ Macius 10.05.2002
                              • polam5 Re: No dobra 10.12.08, 18:56
                                A tak w sumie to nie wiem dlaczego Ty o to pytasz - czyzby oplaty za slub nie
                                lezaly w gestii "pana mlodego". No i przeciez on przebywa w PL to pewnie sie
                                orientnuje,
                                I tu mozesz poczynic ciekawe obserwacje i wyciagnac daleko idace wnioski co do
                                jego chojnosci a moze poczucia winy???
                                A ksiadz i organista i kwiaciarka na pewno beda mile wspominac i zachowywac sie
                                bardziej przyjaznie za godziwsze wynagrodzenie...
                                Lepiej przeplacic niz niedoplacic - po co potem miec nie jedna a dwie chandry???
                                A do tego jeszcze zrobisz na zlosc tym co beda brac slub po Was - bo jak dostane
                                polowe tego to ksiadz bedzie niezadowolony i na pewno odwali robote.......
                                • alessia27 Re: No dobra 10.12.08, 19:05
                                  czy ty nie potrafisz czytac jestem z moim mezem 7 lat po slubie
                                  wiec jego kasa to i moja kasa !
                                  Mamy tylko slub cywilny teraz chcemy koscielny a maz przebywa w polsce
                                  chwilowo tymczasowo w sprawach zawodowych.

                                  ♥ Macius 10.05.2002
                                  • polam5 Re: No dobra 10.12.08, 20:31
                                    Chcecie ? Czy moze Ty chcesz a on nie oponuje oficjalnie i biernie sie temu
                                    procesowi poddaje?
                                    • alessia27 Re: No dobra 10.12.08, 20:35
                                      My chcemy tzn rozmawialismy na ten temat
                                      i chcemy ale musimy odlozyc kasiure na to.
                                      Bo to wszystko kosztuje.

                                      ♥ Macius 10.05.2002
                                      • Gość: Info z Archikatedr Zapraszamy do na, porozmawiamy, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:49
                                        zobaczymy , co da sie zrobic:

                                        Weekendowy Kurs dla Narzeczonych



                                        3 X PLUS PLUS, BO NA MIEJSCU
                                        PLUS, BO KONKRETNIE
                                        PLUS, BO ŻYCIOWO

                                        luty/marzec 2009- termin jeszcze nieznany
                                        kwiecień 2009 - termin jeszcze nieznany

                                        program 10 spotkań w blokach tematycznych
                                        odbywających się jako cykl dwudniowy w godzinach:
                                        sobota godz. 9.00. - 17.00
                                        niedziela godz. 9.00. - 16.00

                                        koszt 150 zł od pary
                                        zgłoszenia i zapisy w kancelarii parafii

                                        Ilość miejsc ograniczona decyduje kolejność zgłoszeń

                                        prowadzący: ksiądz, lekarz, psycholog, para małżeńska
                                        szczegółowe informacji udziela kancelaria parafialna lub
                                        sbigneus@wp.pl

    • stasi1 Re: ile kosztuje slub koscielny 02.03.25, 22:00
      Nauka przedmałżeńska jest za darmo. Ja nawet więcej chodziłem niz trzeba, takie fajne laski bywały tam. Ale i tak nie pomogło
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka