rencle
13.04.07, 09:43
Przyjechałam na 2 tygodnie do Polski i szybko do dentysty...miałam leczoną 7
i plomba z tyłu się odłamała chyba z 10 tygodni z tą dziurą łaziłam ale nic
nie bolało. No więc poszłam do nowego stomatologa kazał zrobić zdjęcie
panoramiczne. Szczerze mówiąc to niewiele patrzał na to zdjęcie szybciutko
zaplombował mi tę 7 i zaczęło się..Ząb zaczął boleć szczególnie jak coś
cieplejszego jadłam, zadzwoniłam i powiedzieli że było głęboko i może nawet
do 3 tygodni boleć.Zaznaczam ,że przedtem mnie nie bolało.W pojecałam do
niego obstukał zęba wkurzył się i stwierdził,że kanałówka.Rozwiercił mi go,
jakimś świństwem wypłukał coś jak woda utleniona chyba go zatruł.Wiecie co
już tyle zębow leczyłam ale jeszcze nigdy po leczeniu mnie tak nie bolało.Nie
wiem czy to normalne,on sam chyba nie wie.Dzisiaj całą noc nie spałam.Miałam
dzisiaj do niego jechać jeszcze z tym zębem.Powiedzcie czy to normalne,że po
kanałowym tak boli?On teraz mi przez telefon powiedział,że to może być inny
sąsiedni ząb.Czemu on mi go od razu kanałowo nie leczył przecież widział
zdjęcie.Ciekawa jestem jak on sobie z tym poradzi.