pekaosia
15.10.10, 15:41
Jak czytam Państwa wpisy na forum dotyczące mobbingu w naszej Firmie to widzę, że my w CAM nie jesteśmy uodsobnieni w tych problemach.Hura wreszcie po roku kariery na stanowisku z-cy dyrektora w CAM została zwolniona niejaka pani MZ w kręgach podległych jej dyrektorów zwana księżniczką a w kręgah pracowniczych zwana Fioną. Osobę tą będziemy niemile wspominać z jak najgorszej strony : zeszmacania pracowników,brakiem ogłady i kultury osobistej,nieliczeniu się ze zdaniem pracownika,bezdyskusyjnym wydawaniem poleceń/często niewykonalnych lub na wczorej/ obniżaniem premii osobom nielubianym,doprowadzającej do płaczu pracowników na cotygodniowych odprawach, kiepskimi małoniasteczkowymi strojami,ciężkim chodem po korytarzach,ignorowaniu pracowników którzy mówili jej dzień dobry, zwolnieniem z pracy przez rok swojej działalności wielu pracowników którzy tworzyli ten Bank po wydzieleniu się ze struktór NBP, pracowników bardzo oddanych merytorycznych i cennych dla Banku.Za niesławną panią dyrektor zostaje zwolniony także dyr. naczelny CAM jej mentor i cicerone który wywindował ją w ciągu trzech lat ze zwykłego stanowiska na stołek dyrektorski.Wreszcie układ został rozbity.Wielomiesiczne modły pracowników CAM zostały wysłuchane nie tylko u Pana Boga ale i niżej.Brawo Dyr. Zarzadzający.W niedzielę zapraszamy wszystkich na mszę dziękczynną.