Dodaj do ulubionych

dziwne pytania

04.01.13, 11:25
dlaczego pomimo wyłożenia kawy na ławę jeszcze są zapytania o to gdzie stosuje się mobbing,Czy to tak trudno wyczytać z treści wpisów .Chociażby w oddziale 1 w Krakowie ,w oddziale 7 w Krakowie i w większości oddziałów w Krakowie.Jakim cudem Pan prezes ogranicza zatrudnienie nie zwalniając grupowo,właśnie przez stosowanie mobbingu i to takiego że pracownik musi wybrać pomiędzy zdrowiem (czasami życiem) a pracą .Gabinety psychiatryczne pełne są pracowników PKO.Dlaczego Państwowa Inspekcja Pracy jest w Banku bardzo rzadkim gościem.Powinni tam zamieszkać i wyczyścić wreszcie PKO z pseudo-dyrektorów i prezesów.Odchodzą ludzie,którzy są przed emeryturą bo nie są w stanie pracować w takich warunkach,młodzi też odchodzą bo są mniej odporni na stres.Wstyd mi że mieszkam w takim państwie gdzie nikt nie reaguje na takie przestępstwa i jest tajemnicą poliszynela co wyprawia pracodawca uznany za najlepszego w Polsce.
Obserwuj wątek
    • szar_amysz Re: dziwne pytania 04.01.13, 12:09
      Precelku!
      precelek72 napisał(a):

      > dlaczego pomimo wyłożenia kawy na ławę jeszcze są zapytania o to gdzie stosuje
      > się mobbing,Czy to tak trudno wyczytać z treści wpisów.

      O mobbingu bardzo duzo bylo tutaj na tym Forum. I tym faktycznym - tym gdzie mobbingowany narazony na stres wysiada psychicznie i tak jak mowisz laduje u psychiatry i tym "niefaktycznym" gdzie pracownik mowiac o mobbingu - tak naprawde nie wie czym on jest (co wynika z tresci niektorych wpisow). Bylo tez mowione - jak kawa na lawe - jak z nim walczyc. Poczytaj prosze chociazby watek "zbierzmy sily"

      >pracownik musi wybrać pomiędzy zdrowiem (czasa
      > mi życiem) a pracą

      Pracownik nie musi wybierac - absolutnie nawet nie powinien. Po to jest instytucja
      whistleblowingu - tam pracownik powinien szukac pomocy - jesli zas sam nie potrafi, nie umie, to widzac pracownika ktory jest mobbingowany - powinni taka sytuacje zglosic tam jego koledzy z pracy.

      Dlaczego Państwowa Inspekcja Pracy jest w Banku bardzo rzadkim gościem.

      Dlaczego instytucja whistleblowingu jest wogole nie poruszana w tematach mobbingu tu na Forum - przez Was - pracownikow widzacych mobbing? Dlaczego nie mowi sie o niej wszech i wobec, ze to jest pomoc i ratunek dla mobbingowanych??? Dlaczego jest tak lekcewazona i niedoceniana?? Dlaczego pracownicy wiedza o niej tak malo?

      >Wstyd mi że mieszkam w takim państwie
      > gdzie nikt nie reaguje na takie przestępstwa i jest tajemnicą poliszynela co
      > wyprawia pracodawca uznany za najlepszego w Polsce.

      I to jest wlasnie "bicie na oslep" Precelku. Pretensje masz sluszne ale wymierzone niewlasciwe, poniewaz wlasnie Pracodawca dal Wam takie narzedzie do zwalczania przestepczosci - jest nim wlasnie whistleblowing. Wiem, ze w realnym swiecie jest on albo calkowicie nieznany albo lekcewazony albo pogardliwie sie o nim mowi "donos" (ja osobiscie mialam rozmowe z kolezanka w Oddzialu ktora mi powiedziala" ze to sciema" i dopiero po dlugiej z nia rozmowie otworzyla oczy szeroko na to co mowilam).

      Mysle Precelku, ze jesliby zmienic swoje nastawienie do whistleblowingu - ze to nie donos ale ratunek dla ludzi - to w Banku byloby o wiele mniej przestepstw np. takich jak mobbing.
      Pozdrawiam

      • szar_amysz dziwne pytania 04.01.13, 12:31
        Precelku - pisalam z pamieci - pomylilam tytul watku, w ktorym min. byla mowa o mobbingu i whistleblowingu - prawidlowy to "Polaczmy sily". Przepraszam.
    • ukryty_wafel Więc czemu nic nie robisz? 04.01.13, 13:10
      precelek72 napisał(a):

      > dlaczego pomimo wyłożenia kawy na ławę jeszcze są zapytania o to gdzie stosuje
      > się mobbing,Czy to tak trudno wyczytać z treści wpisów.

      Tak. Bo stwierdzenie, iż w oddziale X ktos mobbuje to jeszcze żadna informacja. Stosowne osoby, po przeczytaniu tej informacji nie wiedza o co chodzi. Ja np. nie wiem, na czym ten mobbibng polega, kto jest mobberem, kogo mobbuje. Nie wiem czy to, iż np. Ty stwierdzasz, że to jest mobbing, to czy to jest mobbing. Bo nie wszystko co ludzie uważają, że jest mobbingiem, jest nim w istocie. Po drugie są watpliwości, dlaczego osoba mobbowana nikomu, pomimo stosownych instytucji nie zgłasza tego faktu? Po trzecie niestety pomiędzy przekonaniem o mobbingu a samym stwierdzeniem mobbingu jest przepaść.

      >Chociażby w oddziale 1
      > w Krakowie ,w oddziale 7 w Krakowie i w większości oddziałów w Krakowie.

      No i zobacz - podałaś tutaj oddziałów całą listę i co? I nic. Wejście nawet komisji, kogokowliek myslisz, że pozwoli na potwierdzenie, iż tam jest mobbing? Mobberzy są bezczelni i się wszystkiego wypierają. Sa lepiej przygotowani niż osoby mobbowane. A osobyu mobbowane jak milczą, bo się boją, to cóż - jak można udowodnić mobbing, jak świadokowie milcza i mobbowany milczy? Samo stwierdzenie, iż w oddziale X jest mobbing, nic nie znaczy.

      >Jakim cudem Pan prezes ogranicza zatrudnienie nie zwalniając grupowo,

      Bo pewnie jest racjonalista i nie chce wylewać dziecka z kąpielą. Pewnie zrobi przegląd i jeśli podejmie się decyzje o zwolnieniu, to zwolni się tylko tych, co nic nie robia, alboi nie zarabiają na swoją pensję. Chyba zgodzisz sie, że w naszym Banku wciąż jest dużo ludzi, którzy traktują u nas pracę jako ciepłą posadkę? I najnormalniej w świecie się do pracy w Banku nie nadają? Trzeba ich wykryć, bo się doskonale ukrywają. A pracownicy co? Milczą...
      Zwolnienia grupowe, to oszczędność pozorna. Zmuszone do tego sa Banki, które wpadają w panikę. Mądry Zarząd zwalnia nie grupowo, ale zwalnia tych, co generują koszty a nie zyski.
      I z których nie ma pożytku.

      >właśnie przez sto
      > sowanie mobbingu

      Przez stosowanie mobbingu Koleżanko, to się nic nie załatwia tylko generuje koszty. Mobbowani gorzej pracują, są mniej efektywni, atmosfera powoduje spadek sprzedaży, a ferment i choroby dobijają sprzedaż. A mobber jest fatalnym managerem i potem tylko okazuje się, jaką jego oddział ma fatalną sprzedaż. Mobbują dyletanci, w ten sposób ukrywając swoją niekompetencje i brak wiedzy zarządczej. W interesie Prezesa jest wyrzucenie mobberów a nie ich rozmnażanie.

      > i to takiego że pracownik musi wybrać pomiędzy zdrowiem (czasa
      > mi życiem) a pracą.

      Niestety jesli pracownik jest w takiej sytuacji, to ma wybrać zycie i zdrowie. I własnie to instynkt samozachowawczy ma wspomóc pracownika, by ujawniał nieprawidłowości, przypadki mobbingu, czy działania nieuczciwe. Milcząc, rozbestwia się mobbera i ludzi nieuczciwych.
      Pan Prezes wszędzie powtarza, iż nie wierzy, że ludzie nie widza nieprawidłowości. Milczenie świadków jest głównym paliwem mobbingu w Banku a strach rozbestwia mobberów i nieuczciwych ludzi.

      >Gabinety psychiatryczne pełne są pracowników PKO.

      Masz jakieś dane? jeśli tak, to jakie?

      >Dlaczego P
      > aństwowa Inspekcja Pracy jest w Banku bardzo rzadkim gościem.

      No własnie dlatego - patrz wyżej.

      >Powinni tam zamie
      > szkać i wyczyścić wreszcie PKO z pseudo-dyrektorów i prezesów.

      A Ty wiesz, którzy to są? A jakie masz ku temu przesłanki? Znasz któregoś z Prezesów bliżej?
      Wiesz co robią? Czym się zajmują? Jak to z Twojej pozyji może być Ci znane? Jak ja pracując w Centrali widze coś zupełnie innego?

      >Odchodzą ludzie,k
      > tórzy są przed emeryturą bo nie są w stanie pracować w takich warunkach,

      I wcale im się nie dziwię. Niestety jest kryzys, nowe wyzwania, wymagają większego nakładu sił, większej efektywności. Ale przejście na emeryturę to nie wyrok, to wreszcie wolność... także od mobbingu, jesli ktoś się czuje mobbowany. Ja jak będe miał okazje i możliwości przejścia na emeryturę, przejdę na nią szybko.

      >młodzi
      > też odchodzą bo są mniej odporni na stres.

      Niestety - to prawda. Zdarza sie, że wymiękają. Niestety życie jest ciężkie. I trzeba nauczyć się żyć w cięzkich czasach i u wymagającego pracodawcy pracować.

      >Wstyd mi że mieszkam w takim państwie

      A mi nie.

      > gdzie nikt nie reaguje na takie przestępstwa i jest tajemnicą poliszynela co
      > wyprawia pracodawca uznany za najlepszego w Polsce.


      Tak, i jestem ciekaw co Ty zrobiłaś, aby takich nieuczciwych przestępców ujawnić. Czy poszłaś na policje? Zgłosiłaś to do naszgeo compliance? A może napisałas anonim do Centrali, w którym przedstawiłaś fakty, nazwiska i świadków? Bo z tego co piszesz, nie zrobiłaś nic. Dołączyłaś do grona osób, które skarżą się, utyskują, frustrują i nie robią dokładnie nic, by taką sytuacje zmienić. Nikt nie zatrudnia jasnowidzów. Jeśli wszyscy milczą, to nie dziwota, że w zakamarkach oddziałów toczy się inne życie. Ukryte... i dla PIP, i dla Centrali, i dla wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka