antysz1313
12.02.08, 22:55
tak widze w Centrali mnostwo nowych Dyrektorów z poza Banku przyszło ...
szaleją, chca coś nowego zrobić dla Banku, pozmieniać, jakies projekty
rozpocząć, mają wizję/strategię dzialania... i co ?
Natrafiają na procedury wewnętrze i się od nich odbijają ! Odbiją się tak
kilka razy i zapał im opada, stają się bezdusznymi trybikami w wielkiej
machinie jaką jest ten bank. Stają się szarzy, obrastają kurzem ...
Jeśli podrzędny pracownik widzi taki stan rzeczy to nie przekona mnie argument
że najlepsi przyjda pracować do banku ! Taki Dyrektor po baru bęckach mowi
koledze: Ty Stary - lepiej tu nie przychodź bo jest tak i tak ...
Panie Prezesie prosze mnie przekonac, że stare procedury zostana zastąpione
nowymi w taki sposób, że starzy pracownicy nie będa "naginali" tych nowych
procedur, żeby wyglądały jak stare i żeby pracowało się po staremu !
Jak widze startegię nowego PMO, ktore na dzień dobry będzie działac "po
staremu" to się rzygac chce.
Pieknie wdrożony Prince2 do zarzadzania projektami ale co z tego skoro
procedury wewnętrzne Banku nijak mają się do zarzadzania tymi projektami bo
wystarczy że jedne z Vice ma inne mniemamnie, tudzież obudzi się z nową Eureką
i zmienia projekt w trakcie trwania ! To po co jest Project manager skoro
zleceniodawca/sponsor wywraca wszystko do góry nogami ?
W projektach jest zarzadzanie czasem zycia projektu, jego etapami - prosze mi
pokazac projekt, który w PKO jest wdrożony zgodnie z harmonogramem i o czasie
? odpowiedź NIE MA !
Weźmy teraz ITIL i zarzadzanie procesami ... to w tym banku cokolwiek działa
zgodnie z wytyczonymi procesami ? O kurcze ... wreszcie doganiamy ... kogo to
doganiamy ? no jakoś nie widze ...
KOLOS NA GLINIANYCH NOGACH !