Dodaj do ulubionych

Jest "dobrze".....

29.11.08, 07:40
.... to fragment informacji z wczorajszego wieczora.....

Czy rząd dokapitalizuje PKO BP, by bank chętniej udzielał kredytów?
(2008-11-28, ostatnia aktualizacja 2008-11-28 20:26)
Rząd rozważa dofinansowanie nie tylko Banku Gospodarstwa Krajowego, ale i PKO
BP - ujawnił wczoraj wicepremier Waldemar Pawlak. Ma to ułatwić polskim
konsumentom i firmom dostęp do kredytów. A w Wielkiej Brytanii rząd zagroził
bankom, które nie chcą udzielać kredytów, nacjonalizacją
Zwiększenie dostępności kredytów to jeden z celów pakietu antykryzysowego,
który tworzy Michał Boni, minister w kancelarii premiera. Problem jest
poważny: w dobie kryzysu banki wolą trzymać pieniądze w obligacjach rządowych,
niż pożyczać. Najpierw banki zaczęły przykręcać kurek z kredytami hipotecznymi
(zwłaszcza w walutach obcych), teraz wysycha też strumień kredytów dla firm.
Ekonomiści straszą, że za kilka miesięcy odcięte od pożyczek firmy zaczną
wstrzymywać inwestycje i zwolnią część pracowników.

"Gazeta" wczoraj ujawniła, że rząd planuje dołożenie kapitału państwowemu
Bankowi Gospodarstwa Krajowego (BGK). W grę wchodzi przekazanie mu 1-2 mld zł,
co pozwoli zasilić firmy w ok. 20 mld zł kredytów w przyszłym roku.
Okazuje się, że to nie wszystko. - Problem związany z sytuacją na rynku
kredytowym może być rozwiązany także poprzez dokapitalizowanie banku PKO BP,
by mógł finansować działanie małych i średnich przedsiębiorstw - oświadczył
wczoraj na konferencji prasowej wicepremier ds. gospodarczych Waldemar Pawlak.
- Co do pieniędzy dla BGK to osiągnęliśmy porozumienie w ramach rządu,
natomiast dyskusje nad PKO BP nadal trwają - mówił wicepremier.

PKO BP to jedyna obok BGK instytucja finansowa, na którą rząd ma duży wpływ
(kontroluje ponad 50 proc. akcji). Pozostałe duże banki są w rękach
zagranicznych grup finansowych, które w zakresie udzielania kredytów mogą
realizować własną politykę. Pekao należy do włoskiego UniCredit, ING do
Holendrów, BZ WBK do irlandzkiej grupy AIB, zaś BRE i jego banki zależne - do
niemieckiego Commerzbanku.

Czy dołożenie pieniędzy dla PKO BP zachęci go do udzielania kredytów?
Niekoniecznie, bo bankowi już dziś nie brakuje pieniędzy, zebrał najwięcej
depozytów na rynku. - Przekazanie pieniędzy byłoby natomiast delikatną
"sugestią" pod adresem szefów banku - mówi anonimowo jeden z analityków.

Tomasz Bursa z Espirito Santo Investment uważa, że o ile dokapitalizowanie BGK
i przypisanie mu roli wspierania przedsiębiorstw jest dobrym krokiem, o tyle w
przypadku PKO BP może to budzić kontrowersje. - PKO BP jako spółka giełdowa w
dużym stopniu należy do prywatnych inwestorów, którym taka rola banku może się
nie podobać. Dotychczas rząd mówił raczej o zejściu poniżej 50 proc. akcji w
PKO BP. A teraz myśli o zwiększeniu wpływu na bank? - dziwi się Bursa.


Obserwuj wątek
    • himalajista Re: Jest "dobrze"..... 29.11.08, 20:02
      Witaj Czuk.
      Jesteś moim ulubionym uczestnikiem,bardzo lubie czytać Twoje mądre i
      wyważone wypowiedzi.Teraz napisałeś przekornie "jest dobrze".Czekam
      na opinie innych-ale jakoś cisza.Napewno wszystkich zatkało i
      zatanawiają sie jaki tu jest podtekst.Nie jest dobrze i jeszcze
      długo nie będzie,skoro tak wygląda polityka rządu wobec naszego
      banku.Jesteśmy "śmietnikiem" tego ,co inne banki nie chcą.Narzucono
      nam książeczki mieszkaniowe (te stare, z premią),narzucono obligacje
      skarbu państwa-sprzedaje wyłącznie PKO BP, bo w innych bankach
      bardzo dużo zażądali za sprzedaż,a w PKO po prostu bank wziął
      odpowiednią kasę,pracownikowi dopisali do zakresu czynności i musi
      sprzedawać.Jestesmy "śmietnikiem" i wygląda na to ,że jeszcze długo
      będziemy traktowani jak "białe murzyny".Pozdrawiam wszystkich i
      zachęcam do wypowiedzi,bo temat jest ciekawy.A bardziej lubie czytać
      niż pisać.Szacunek dla Czuka za dalekowzroczność i zainteresowanie
      sprawami tego banku.
      To samo ubezpieczenia PZU włączone do sprzedaży.I wiele innych
      • czuk1 Re: Jest "dobrze"..... 30.11.08, 09:19
        I... polsko-niemieckie pojednanie - wypłata odszkodowań za roboty w III Rzeszy.
        • kocur2008 Re: Jest "dobrze"..... 30.11.08, 12:07
          Czuk jesteś taki dalekowzroczny - może wiesz kiedy otworzą fundację ds
          odszkodowań dla poszkodowanych przez PKO BP SA ?
          • antysz1313 Re: Jest "dobrze"..... 30.11.08, 15:28
            najpierw trzeba założyć stowarzyszenie, które będzie poszkodowanych
            reprezentowało. I nie moga to być dysydenci ze związków.
          • czuk1 Re: Jest "dobrze"..... 30.11.08, 15:52

            Nie róbcie z szarego emeryta bankowego przepowiadacza przyszłości.
            Wystarczy , że przed rokiem (strasznie oczerniając mnie na naszym forum) jedna
            z Pań przezwała mnie "guru .....".
            Sprawy, tematy i zjawiska które tu poruszacie (a ja się wcinam do tych
            dyskusji)są jasno wyłożone przez dyskutantów. Każdy z nas ma swoje zdanie na
            poruszane tematy. I nie ma dla mnie znaczenia, że kiedy ja wypowiadam często
            swoje poglądy a inni tylko czytają i tylko mnie krytykują - hasłowo i bez
            argumentów. Choć wolę
            dyskusję na argumenty. Kiedy takiej rzeczowej dyskusji nie ma albo kiedy mój
            adwersarz ma rację, ja przyznaję mu rację albo piszę - "nie masz racji,
            pozostańmy przy swoich zdaniach".
            Każdą wypowiedź swoja kończę wnioskami lub propozycjami.
            Odpowiadając Kocurowi.
            Nie jestem dalekowzroczny ale wyciągam wnioski z analizy zjawiska.
            Pisząc o fundacji polsko-niemieckie pojednanie miałem na myśli nakaz dokonywania
            w PKO BP wypłaty odszkodowań dla poszkodowanych bąź ich spadkobierców. W naszym
            regionie kraju w dni wypłat praca na sali bankowej była paraliżowana. Za te
            prowadzenie tych wypłat Oddział nie miał odpowiednich dochodów lecz jedynie kłopot .
            Ty sarkastycznie ze mnie żartujesz ?
            Jestem w stanie odpowiedzieć Ci tez żartem za żart albo poważnie.
            Ale nim to nastąpi napisz nam - a Ty jak uważasz?

            Kiedy otworzą fundację ds odszkodowań dla poszkodowanych przez PKO BP SA ?

            • himalajista Re: Jest "dobrze"..... 30.11.08, 16:35
              Hej Czuk1
              Daleko ci do szarego emeryta...takie jest moje skromne
              zdanie.Emeryci ,których znam nawet zmienili bank,żeby nie było
              powodu odwiedzić PKO-bo kojarzy im sie z traumatycznymi
              przeżyciami.Kiedy spotykamy sie prywatnie,mówią że długo trwało nim
              zrozumieli,że przestali byc pracownikami i są "wolni" i mogą spać
              spokojnie.Ty jesteś emerytem zaangażowanym i wciąż leży Ci na sercu
              dobro tego banku. Tak jak już ktoś napisał-masz więcej
              czasu,śledzisz nowości i wyciągasz wnioski.I chwała Ci za to.A że
              Cię atakują...przecież to takie normalne w tej instytucji.Zero
              argumentów-dużo do gadki.Uważam tak jak Ty-wszyscy mamy prawo do
              swojego zdania i opinii.Mogę sie nie zgadzać,mogę dyskutować,mogę
              nawet przeprosić jesli nie mam racji.... i nie muszę wszystkich
              kochać.Natomiast muszę wszystkich szanować.Zamiast merytorycznej
              dyskusji,jakieś ironiczne wstawki.Zupełnie niepotrzebnie.A temat
              dotyczy nas wszystkich,naszego jutra i" być albo, nie być"
              pracownikiem porządnego banku.
            • fight_till_death Re: Jest "dobrze"..... 30.11.08, 16:55
              Na dzisiejszej konforencji prasowej w sprawie ogłoszenia pakietu
              antykryzysowego (brzmi szumnie) premier ogłosił, że pomoc dla
              przedsiębiorców, polegająca na zwiększeniu dostępności kredytów
              będzie odbywała się raczej wyłącznie za pośrednictwem BGK
              (przemianowanym przy tej okazji przez premiera na Bank Gospodarki
              Krajowej). Wyobrażam sobie, że będzie to polegać na dodatkowym
              zasileniu zarządzanych przez BGK funduszy poręczeniowych.
              Rozwiązanie proste, ponieważ procedury już są stosowane w praktyce
              od lat, niezbyt kosztowne, ponieważ wiąże się to jedynie z
              potencjalnym wydatkiem, a ryzyko jego poniesienia ogranicza się na
              dzisiaj do 5-10% zaangażowanych środków publicznych.
              W pakiecie nie ma mowy o dofinansowaniu PKO, więc nie widzę na to
              szans w 2009 r., ponieważ coś takiego wamagałoby uwzględnienia
              wydatku na ten cel w budżecie na 2009. W dzisiejszej sytuacji
              wątpię, by ktokolwiek planował wpompowanie kilkuset milionów w
              bogaty bank, a jednocześnie odbierał (w ramach oszczędności) pół
              milionom ludzi prawo do wcześniejszej emerytury.
              Poza tym nie uważam, by dofinansowanie było konieczne z powodów,
              które przytoczyłeś. Bank nie cierpi na brak pieniędzy. Takie
              działanie byłoby też bardzo ryzykowne z punktu widzenia równowagi
              rynku bankowego, więc wątpię, aby dofinansowanie dotyczyło
              działalności komercyjnej. Natomiast wskazane byłoby dofinansowanie
              zadań "specjalnych", realizowanych przez bank, o których
              wspomnieliście (np. wykupienie kredytów mieszkaniowych starego
              portfela).
            • kocur2008 Re: Jest "dobrze"..... 30.11.08, 19:58
              Czuk nie żartowałem z Ciebie, Jasne masz racje. Fajnie że widzisz ten Bank i
              myślisz o jego misjach ale nie widzisz co tam się dzieje.Zobacz na posty które
              pojawiają się na stronie i o tematach o jakich piszą ludzie. Ten Bank jest
              własnością Skarbu Państwa ludzie chcą tam pracować ale jednocześnie są patologie
              które ludzie opisują na tym forum. Bo chyba nie uważasz że jest normalne jeżeli
              niektórzy traktują ten Bank jak prywatny folwark i dobre miejsce do załatwiania
              synakur dla swoich znajomych?. Inni wyżywają się na pracownikach tylko dlatego
              że mogą bo Ci obawiają się że stracą pracę.Niektórzy awansują tylko dlatego że
              mają wójka w centrali a niektórzy dlatego że podpierdalają do szefa swoich
              kolegów. To jest ok . Widzę to na co dzień i żygać mi się chce.
              • czuk1 Re: Jest "dobrze"..... 01.12.08, 12:23
                Zgadzam się całkowicie z Kocurem i Himalaijstą. Dziękuję za miłe słowa i
                zrozumienie. Macie rację tak właśnie jest w naszym banku, i to nie od dziś.
                Martwi mnie, że nie zmienia się na lepsze.
                Spostrzeżenia "Walczącego" są - wg mnie bardzo słuszne - to wsparcie dla banków
                ze strony rządu nie jest trafione i nacechowane wielką biurokracją. Co najmniej
                pół roku minie nim BGK uruchomi gwarancje dla MiŚP, przecież ma malutka sieć
                placówek (przedsiębiorca z Przemyśla nie będzie jeździł do Krakowa czy
                Warszawy). Zawieranie umów przez BGK na gwarancje z innymi bankami też zajmie
                wiele czasu i podroży prawdopodobnie koszty gwarancji dla MiŚ (zarobić musi BGK
                i bank udzielający gwarancji). Nie wiem dlaczego nie można było bezpośrednio
                skierować puli gwarancji (w określonych kwotach) do banków polskich - BGK, PKO
                BP, BGŻ, BOŚ, banki spółdzielcze (poprzez
                ich centralę). Przecież w sumie te banki mają wielką sieć placówek.
                Nasz kryzys i nasze banki... nie ma co rozpraszać tej pomocy dla MiŚ
                na cały system bankowy i napychać nadal (i przy tej okazji) naszymi pieniędzmi
                kabzę zagranicznym bankom-matkom.
                Dokapitalizowanie PKO BP ?? Mówi się o tym od miesięcy. Nie mam tu swojego
                zdania. czy nie lepiej byłoby temu bankowi teraz właśnie (korzystając z okazji)
                stworzyć konkurencyjne warunki do umocnienia się na rynku kredytów
                mieszkaniowych? Poprzez udoskonalenie pomocy państwa do kredytów mieszkaniowych
                poprzez skierowanie większych dotacji, obniżenie progu i wybór tylko PKO BP jako
                banku realizującego politykę mieszkaniową (socjalną) państwa. Można by poprzez
                PKO BP pomóc młodym w uzyskaniu samodzielnego mieszkania a wykonawcom w
                utrzymaniu się na rynku, ożywiając tym samym gospodarkę i realizując ważne i
                liczne cele społeczne (można się domyślić jakie). Ten rządowy pomysł jest - wg
                mnie i widzę że także wg Walczącego - nie w pełni trafiony.
                • czuk1 Gdzie troska o wykorzystanie dobrych pracownikow ? 01.12.08, 14:51
                  Gdyby rząd wsparł (dofinansował) akcję akcję kredytów mieszkaniowych
                  w PKO BP tym samym umocnił by ten bank, uchronił przez zwolnieniami kilka
                  tysięcy bardzo dobrych pracowników banku, pomógł w rozwiązaniu
                  problemu mieszkaniowego dla kilkudziesięciu tysięcy polskich rodzin i ożywił
                  gospodarkę w sektorze mieszkaniowym (budownictwo mieszkaniowe,wyposażenie
                  mieszkań, rozwój dziedzin gospodarki pracujących na rzecz sektora
                  mieszkaniowego). A .... przyrost naturalny, a nowe miejsca pracy a zmniejszenie
                  wyjazdów młodych ludzi...za pracą. To się nie liczy.
                  Czy tego (takich mozliwości) nikt z rządzących nie zauważa?

                  • najlepszywolnyptak Re: Gdzie troska o wykorzystanie dobrych pracowni 01.12.08, 16:00
                    Niestety Czuk jesteśmy już po wyborach, a do następnych trochę wody w Wiśle i w
                    Odrze upłynie, więc rządzący nie muszą się, póki co, nad taką drobnostką
                    zastanawiać. Co prawda Prezydent już rozpoczął przygotowania do nowej kampanii
                    wyborczej, ale On jeden nie da rady wszystkiego swoim vetem załatwić. Rządzący
                    widzą nas - elektorat tylko wtedy, gdy potrzebują naszego głosu w wyborach, a
                    poza tym okresem, to rząd się sam wyżywi - jak mawiał kultowy rzecznik
                    poprzedniego systemu. A zatem róbmy swoje, nie wierzmy politykom, bo to są tylko
                    ludzie i jak już dostaną się do koryta to mają pilniejsze sprawy do załatwienia,
                    dla swoich rodzin i znajomych, niż myślenie nad dobrem kraju i rodaków. Upłynie
                    wiele, wiele lat, miną nasze pokolenia, jedni ludzie się wzbogacą, inni popadną
                    w skrajną nędzę i dopiero wtedy,gdy majątek i bogactwo niektórych grup będzie
                    już dobrze zakorzenione, zaczną się tworzyć elity, którym będzie zależało na
                    kraju, na tworzeniu dobrych ustaw, na odpowiednim wstawianiu przecinków w
                    ustawy, aby miały takie znaczenie jakie mieć powinny. My już tego nie doczekamy,
                    nie jestem przekonana, aby doczekały tego nasze dzieci, być może doczekają tego
                    nasze wnuki...Pozdrawiam
                    • czuk1 refleksje o politykowaniu 01.12.08, 22:24
                      Ja rozumuję tak - widząc błędy w polityce i rządzeniu:
                      Nie można tolerować i godzić się na działanie:
                      - w banku - na szkodę banku,
                      - w państwie demokratycznym - na nieudolne rządy.
                      I dlatego nie mogę milczeć. Nie jestem w tym odosobniony.
                      Protestują też grupy obywateli i to przy każdej okazji.
                      Masz rację, że to taki protest (i naprawianie świata) nie wiele zmieni.Szkoda na
                      to zdrowia. Nasi władcy podkreślają bowiem, że zostali wybrani w wolnych
                      wyborach i mają mandat na rządzenie , wg ich programów. Robią więc swoje.
                      Ja osobiście zajmuję się politykowaniem dla własnego
                      lepszego samopoczucia, Poprawia się ono szczególnie wtedy
                      kiedy okazuje się, że miałem rację. Politykierstwo bierze
                      się z nudów i chorej nieco psychiki, bowiem tylko
                      człowiek nie w pełni normalny chce zmieniać całe obszary
                      gospodarki i życia społecznego. Choć wiadomo, że nie ma żadnych wpływów i
                      możliwości na to by jego wizje i propozycje zostały zrealizoawane. Tak jest ze
                      mną. Niepotrzebnie się wkurzam
                      na rządzących krajem czy tez bankiem. I do tego często
                      okazuje się ,że nie zawsze miałem rację.
                      • czuk1 W gospodarce nie jest dobrze. 02.12.08, 06:19
                        Nie dziwię się, że rząd koryguje prognozę PKB na 2009 rok i budżet państwa na
                        rok następny. Wyczytałem i przekazuję na dowód artykuł z którego wynika, że z
                        nasza gospodarka nie jest dobrze. Oznacza to, że instrumenty na rzecz ożywienia
                        gospodarki powinny być różnorodne i mocniejsze od zastosowanych przez rząd.
                        Odnosi się to również do instrumentów zastosowanych do banków.
                        ---------------------
                        Porcja fatalnych danych z polskiej gospodarki
                        las, PAP 2008-12-01, ostatnia aktualizacja 2008-12-01 11:43:33.0

                        Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o
                        przyszłych tendencjach w gospodarce spadł w listopadzie po raz kolejny -
                        poinformował w raporcie BIEC. Nieciekawą sytuację widać też wyraźnie w badaniach
                        menadżerów logistyki RBS/Markit, które wykazały, iż warunki gospodarcze w Polsce
                        uległy dalszemu wyraźnemu pogorszeniu - wskaźnik PMI znalazł się na poziomie
                        najniższym od 10 lat.

                        Z kolejnych raportów BIEC wynika, że od siedemnastu miesięcy perspektywy rozwoju
                        gospodarczego nieustannie pogarszają się.

                        "Nadal występują tendencje do kurczenia się portfela zamówień i coraz słabszych
                        wyników finansowych firm. Co gorsza, przy utrzymującej się wysokiej dynamice
                        wzrostu płac, spada wydajność pracy, co osłabia siły antyinflacyjne, a dodatkowo
                        spowoduje redukcje zatrudnienia" - napisano w raporcie.

                        Z raportu wynika, że w szybkim tempie kurczy się portfel zamówień w
                        przedsiębiorstwach.

                        "Spada tempo napływu zamówień przeznaczonych na eksport (...). Kurczą się
                        również zamówienia krajowe, choć na razie dane informujące o popycie krajowym
                        nie wskazują na ograniczenie możliwości zakupowych Polaków. Utrzymuje się bowiem
                        wysoka dynamika wzrostu płac" - napisano w raporcie.

                        W październiku płace w przedsiębiorstwach wzrosły realnie o ponad 5 proc.

                        Autorzy raportu zauważyli, że ponownie wzrosła dynamika zadłużania się
                        gospodarstw domowych z tytułu kredytów, co wydaje się zjawiskiem trudnym do
                        wytłumaczenia w warunkach zaostrzania kryteriów ich przyznawania przez banki.

                        Przy coraz słabszej dynamice produkcji sprzedanej przemysłu rosną zapasy wyrobów
                        gotowych w magazynach przedsiębiorstw, co zdaniem analityków BIEC z pewnością
                        stanie się powodem do dalszych redukcji planów produkcyjnych w najbliższej
                        przyszłości.

                        Z raportu wynika również, że spada wydajność w sektorze przetwórczym.

                        "Od ponad pół roku spada wydajność w sektorze przetwórczym. Pogarsza to
                        konkurencyjność polskich produktów zarówno na krajowym, jak i na światowych
                        rynkach. Tak głęboki spadek wydajności pracy nie towarzyszył recesji z lat
                        2000-2001, dzięki czemu wówczas polski eksport nie ucierpiał tak bardzo" - napisano.

                        Obecne załamanie koniunktury światowej - uważają autorzy raportu -

                        zapowiada się na znacznie bardziej dotkliwe, co przy pogarszającej się
                        wydajności może niekorzystnie odbić się na eksporcie.

                        "Pogarszająca się kondycja przedsiębiorstw nie może pozostać bez wpływu na stan
                        ich finansów (...). W perspektywie najbliższych kwartałów należy liczyć się z
                        dalszym spadkiem zysków, a zacieśnianie polityki kredytowej dodatkowo zagraża
                        wielu przedsiębiorstwom utratą płynności" - napisano w raporcie.

                        Podaż pieniądza M3 w ujęciu realnym ponownie wzrosła, głównie za sprawą
                        nadzwyczajnego przyrostu gotówki w obiegu.

                        "Jej przyrost w październiku ponad dziesięciokrotnie przewyższał średnie
                        miesięczne przyrosty z ostatniego roku. Można przypuszczać, iż klienci banków
                        wobec zawirowań i niepewności na rynkach finansowych likwidowali swe depozyty.
                        We wrześniu gospodarstwa domowe wycofały z banków ok. 3,5 mld zł" - napisano w
                        raporcie.

                        "Dane wstępne NBP nt. bilansu płatniczego za październik nie potwierdzają
                        kontynuacji tendencji, tak więc z pełną oceną zjawiska należy jeszcze poczekać.
                        Można jednak przypuszczać, że depozytariusze w warunkach niepewności poszukują
                        mniej intratnych, za to bezpieczniejszych lokat dla swych pieniędzy, co rodzi
                        popyt na obligacje skarbu państwa, złoto i gotówkę" - uważają analitycy BIEC.

                        Według autorów raportu warszawski parkiet dokładnie podąża za trendami na
                        światowych giełdach.

                        "Dopóki na rynkach dominować będą pesymistyczne wiadomości o upadłościach i
                        złych wynikach finansowych przedsiębiorstw, dotąd dominować będą trendy spadkowe
                        na giełdach" - napisano.

                        PMI: Produkcja w polskim sektorze przemysłowym spadła w najszybszym tempie w
                        historii

                        Wskaźnik menadżerów logistyki PMI w listopadzie 2008 r. spadł do 40,5 z 43,7 pkt
                        w październiku i jest na najniższym poziomie od ponad 10 lat - podano w komunikacie.

                        "Najnowsze badania menadżerów logistyki RBS/Markit wykazały, iż warunki
                        gospodarcze w Polsce uległy dalszemu wyraźnemu pogorszeniu wraz ze zbliżającym
                        się końcem ostatniego kwartału 2008 roku. Wszystkich pięć wskaźników badania
                        osiągnęło rekordowo niskie wartości, włączając tytułowy wskaźnik PMI, produkcję,
                        nowe zamówienia, zaległości oraz aktywność zakupową. W tym miesiącu wpływ na
                        słabnące warunki gospodarcze miała presja deflacyjna zarówno na koszty
                        produkcji, jak i ceny wyrobów gotowych" - napisano.

                        Z badań wynika, że w listopadzie produkcja w polskim sektorze przemysłowym
                        spadła przez szósty miesiąc z rzędu i to w najszybszym tempie w historii badań.

                        "Mniejsza aktywność miała wpływ na wyraźny spadek ilości nowych zamówień, jako
                        że spadł popyt krajowy oraz coraz częściej dało się odczuć światowe spowolnienie
                        gospodarcze. Tempo listopadowego spadku nowych zamówień było rekordowe w
                        historii badań. Obecny okres spadków nowych zamówień został wydłużony do siedmiu
                        miesięcy. Przedsiębiorstwa w szczególności odczuły słabszy popyt w sektorze
                        samochodowym oraz od klientów z sektora budowlanego. Nowe zamówienia eksportowe
                        spadły w tempie zbliżonym do rekordowego tempa odnotowanego w poprzednim
                        miesiącu, wydłużając obecny okres spadku do czternastu miesięcy" - napisano w
                        komentarzu.

                        W listopadzie słabnącej presji kosztów towarzyszyło ciągłe pogorszenie warunków
                        w sektorze produkcyjnym.

                        "Firmy obniżyły ceny wyrobów gotowych po raz trzeci w ciągu ostatnich czterech
                        miesięcy i to w najszybszym tempie od lipca 2005 roku. Zgłaszały również, iż aby
                        ożywić sprzedaż i odzwierciedlić niższe koszty produkcji oferują zniżki dla
                        klientów. Ponadto po raz pierwszy od lipca 2005 roku poinformowano o deflacji
                        kosztów produkcji, która odzwierciedliła niższe ceny metali oraz ropy w obliczu
                        spadającego popytu." - napisano.

                        W listopadzie wyraźny spadek zatrudnienia oraz rekordowy spadek aktywności
                        zakupowej miał wpływ na pogarszające się warunki w polskim sektorze
                        produkcyjnym. Zatrudnienie spadło przez siódmy miesiąc z rzędu, ponieważ
                        zmniejszono planowaną produkcję oraz starano się redukować koszty. Natomiast
                        zapasy spadły w najszybszym tempie od grudnia 2002 roku.

                        • czuk1 Dobrze o banku.....z uwagami. (art. Rzplitej) 12.12.08, 17:48





                          Marka pewna jak w banku


                          PKO BP po raz kolejny zwyciężył w rankingu najmocniejszych marek wśród firm
                          finansowych. Największy na rynku Pekao znalazł się na piątym miejscu. Duży awans
                          zanotował czwarty w kolejności BZ WBK

                          PKO BP ponownie okazał się najmocniejszą marką wśród firm finansowych, choć nie
                          jest liderem, lecz drugim pod względem wielkości bankiem na rynku. Kontrolowany
                          przez Skarb Państwa, w mniejszym stopniu niż jego konkurenci odczuwa negatywne
                          skutki kryzysu finansowego i chce odzyskać pozycję największego gracza na
                          polskim rynku. Na razie wyprzedza go Pekao, który powiększył swój stan
                          posiadania po fuzji z częścią Banku BPH.

                          – Zakładam, że będziemy zwiększać udziały rynkowe zarówno w segmencie depozytów,
                          jak i kredytów – podkreślał Jerzy Pruski, prezes PKO BP, po publikacji wyników
                          za trzeci kwartał. Na koniec września bank miał 20,1-proc. udział w depozytach
                          oraz 23,1-proc. w kredytach dla klientów detalicznych.

                          Do wzmocnienia marki PKO BP przyczynia się wielkość jego sieci; bank ma ponad
                          1200 placówek i 2,3 tys. własnych bankomatów. Prowadzi też 6,3 mln rachunków
                          oszczędnościowo-rozliczeniowych i wydał już ponad milion kart kredytowych. Nie
                          żałuje też pieniędzy na reklamę; jest widoczny zarówno w mediach
                          elektronicznych, jak i na billboardach. Według danych Expert Monitora w minionym
                          kwartale wydał na reklamy najwięcej spośród wszystkich banków.

                          W ostatnich tygodniach najbardziej widoczne były reklamy lokat PKO BP po zmianie
                          oferty depozytowej, którą bank wprowadził pod koniec września. Kampania oraz
                          siła marki przyniosły efekty w postaci rekordowych wpływów. Bank w ciągu jednego
                          dnia zbierał średnio ponad 200 mln zł tylko na nowo wprowadzonych produktach.
                          Pomógł również fakt, że to Skarb Państwa jest głównym właścicielem banku.

                          W czasie kryzysu i ograniczonego zaufania wobec instytucji finansowych klienci
                          zanoszą pieniądze nie tylko tam, gdzie jest najwyższe oprocentowanie, ale i tam,
                          gdzie ich zdaniem oszczędności są bardziej bezpieczne.

                          Marka PKO BP ma także mocną pozycję wśród klientów korporacyjnych. Według
                          Centrum Badań Marketingowych Indicator to PKO BP jest najczęściej wskazywanym
                          bankiem o znaczeniu strategicznym wśród dużych firm. W badaniu dotyczącym
                          ogólnej rozpoznawalności banków wśród menedżerów na pierwszym miejscu wymieniano
                          właśnie PKO BP (wskazywało go 58,1 proc. przedstawicieli dużych firm oraz 57,4
                          proc. największych).

                          Jednak zdaniem ekspertów od zarządzania marką PKO BP powinien prowadzić bardziej
                          spójną politykę w swoich przekazach do klientów. Kontrowersyjne opinie miał
                          sponsorowany przez PKO BP koncert w Londynie, w którym wzięli udział polscy
                          wykonawcy muzyki rozrywkowej. – Ważne jest, żeby utrzymać konsekwentną linię
                          przekazów, w podobnej tonacji i stylistyce – podkreśla Jakub Bierzyński z domu
                          mediowego OMD.

                          Przed bankiem stoją też inne wyzwania, przede wszystkim nowa strategia, która
                          wkrótce ma zostać przyjęta przez radę nadzorczą, oraz wzmacnianie wizerunku,
                          m.in. przez planowane odświeżenie logo. Bank chce walczyć także o młodych
                          klientów przez oferowanie coraz bardziej rozbudowanej bankowości
                          elektronicznej......
                          • fight_till_death Re: Dobrze o banku.....z uwagami. (art. Rzplitej) 12.12.08, 18:58
                            Ostatnie schizofreniczne zachowanie w stosunku do klientów
                            kredytowych na pewno nie wzmocniło marki PKO. Sygnały w stylu
                            cnotliwej panny: "chciałabym, ale się boję" nie służą wzmocnieniu
                            pozycji rynkowej. Całe szczęście dla naszego banku, to fakt, że na
                            tą przypadłość zachorowały w Polsce wszystkie banki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka