26.01.11, 08:07
cześć kochanesmile
chciałam zapytać czy któraś z dziewczyn mieszkających już w Turcji na stale orientuje sie jak to jest z tym wojskiem, na ile miesięcy musi iść osoba jak skoczyła studia bo co chwile czytam o zmianach ile miesięcy, to ma być 9 potem 6 znowu 12, czy coś sie w ogolę tam dzieje w tej sprawie czy rząd narazie nie debatuje i zostawił jak jest??
jak sobie myślę o rozstaniu na kilka miesięcy to już szalejesad pewnie nie jedna z Was już to przechodziła

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • semimentalsentimental Re: WOJSKO 26.01.11, 08:58
      Moj maz byl dokladnie 5.5 miesiaca. Szczerze mowiac to nie bylo jakos stasznie, czas szybko zlecial, a dzieki temu, ze bylam sama nauczylam sie jezyka i niezaleznosci. Uwazam, ze bardzo mi to pomoglo tez w nawiazaniu i podtrzymywaniu relacji z ludzmi oraz umiejetnsci funkcjonowania w Turcji bez nianki, dzieki czemu jesli bym miala ochote moge sobie pojechac na drugi koniec Turcji, albo zwyczajnie na imprzeze na drugi koniec miasta.
      Zalezy tez oczywiscie gdzie bedzie odbywal sluzbe. Moj maz byl w Izmirze, wiec sama jezdzilam/latalam w odwiedziny, nawet pomieszkiwalam tam przez pewien czas, ale gdyby trafil na Diyarbakır albo Şırnak to napewno nie mialabym takich pozytywnych wspomnien.
      Jak na razie decyzja w sprawie zmiany dlugosci obowiazkowej sluzby wojskowej nie zostala podjeta8 z tego co wiem), ale najlepiej niech Twoj partner sie dowie w zamiejscowej jednostce.
      • malike-pl Re: WOJSKO 26.01.11, 11:27
        dziękuje bardzo, tak sie składa ze mój kochany mieszka w Izmirze, i zastanawiam sie czy jest szansa żeby tam miał przydział wtedy będzie łatwo,
        właśnie boże sie ze jak mieszka na zachodzie to wyślą go na wschód i będzie wielki plącz!!smile
        właśnie ostatnia informacja od rządu była taka ze do dyskusji wchodzi opcja 6 miesięcy ale od tego czasu nigdzie już nic nie mówią, a boje sie ze zrobią dłużej i wtedy będzie klops,

        dziękuje za pomocsmile
        • semimentalsentimental Re: WOJSKO 26.01.11, 15:32
          z tymi przydzialami to jest loteria, niektorzy wierza, ze jak sie jest ze wschodu to sluzbe odbywac sie bedzie na zachodzie....i chyba jest to pewna regula, bo moj maz, ktory mial meldunek w Malatyii, zostaly wyslany do İzmiru i 90% zolnierzy w jego jednostce pochodzila ze wschodu. jesli Twoj partner jest po studiach i nie jestes jego zona to moze sie okazac, ze bedzie odbywal odplatna sluzbe przez 12 mies. , ktora ma bardziej forme pracy i daje wieksza swobode.
          A kiedy zaczyna sluzbe?
          • pitu-pitu Re: WOJSKO 27.01.11, 01:03
            mój skończył studia i będzie 5.5 miesiąca w woju ,nie chce tracić czas na wojsko tylko dalej się edukować
            mój mieszka koło Stambułu i go wywalili do Karsu ,prawie pod Gruzję ,więc raczej malike wschód go czeka,w Izmirze nie będzie na pewno ,Stambuł tez raczej odpada bo za blisko
            mój dzwoni do mnie codziennie(ale na razie mieszkam w Turcji na wymianie )
            chodzi sobie z bronią ,strzela ,prysznic ma raz na ruski rok i narzeka na jedzenie
            ale potem ma z łepka
            • sarlo51 Re: WOJSKO 27.01.11, 01:39
              Dziewczyny bardo duzo zmian mialo byc obecnie we wojsku w odsluzeniu czasu.Chcialy zrobic zeby nikt nie krocej sluzyl jak rok. Wiem ze moj syn musi odsluzyc rok lub zaplacic 13tysiecy dolarow i bedzie tylko 3tygodnie .Wtedy udsluzysz blisko domu.
              • malike-pl Re: WOJSKO 27.01.11, 07:42
                matko o 12 miesiącach to ja nawet nie chce słysząc, mam nadzieje ze jak najkrócej właśnie liczę na to ze będzie miał po skończonych studiach 5 miesięcy, nie jesteśmy małżeństwem tylko narzeczeństwem, a ja nie mieszkam jeszcze w Izmirze, tylko pomieszkuje co miesiącsmilei właśnie przez wojsko nie wiemy co robić ze ślubem przed czy po, debata trwa zależy na jaki okres czasu pojedzie, jak o tym myślę to na prawdę mnie strzela,
                no i fakt w Izmirze to na pewno nie dostanie przydziału, ale jaju ja bym nie chciała tam na totalnym zachodzie, chyba umrę z nerwów, a mam pytanko czy wy w czasie wojska sie widywałyście z polówkami swoimi, w ogolę można, jest to możliwe pojechać tam na wizytę czy coś takiego??no bo ja kilku miesięcy bez widzenia sobie nie wyobrażamsad

                • semimentalsentimental Re: WOJSKO 27.01.11, 08:15
                  To nie jest 100% regula ze zostanie wyslany na wschod. Znamy przypadki gdzie kolega ze Stambulu odbywal sluzbe 30min jazdy pociagiem od Stambulu, a inny na drugim koncu İzmiru.
                  Najlepiej to, jak to moj maz mowi sie nie wychylac ze swoja sprawnoscia fizyczna i zainteresowaniem wojskiem( a ze moj maz ma zero zainteresowania w tej kwestii i na komisji staral sie pokazac ze bedzie raczej 5 kolem u wozu dla armii niz przydatnym zolnierzezem) sluzyl w silach powietzrnych, czyli nic nie robil.....poza tym ze przeczytal prawie 30 ksiazek. Bronii nie widzial, strzelali tylko raz, schudl pare kilo, ale nie dzieki sportowi, bo nie uprawiali, ale dzieki lenistwu bo obecnosci na posilkach nikt nie sprawdzal. Mozna spokojnie przemycic komorke, z internetem raczej slabo, ale podczas przepustki napewno znajdzie czas i na to. I wlasnie, taka mala rada, niech idzie w ostatnim dniu rekrutacji, w ten wlasnie sposob moze pokazac swoj stosunek dla armii, jak ma dlugie wlosy niech ich nie scina, sprawia wrazenie inteligenta itp...to takie rady od meza.
                  İ nie martw sie, 5.5 miesiaca szybka minie, i wiem, ze napewno go kochasz, ale te pare miesiecy beda Twomi ostatnimi panienskimi, wec postaraj sie je jakos pozytywnie wykorzystac zamiast sie umartwiac!
                  Co do widywania, to jesli nie jestescie malzenstwem i i w miejscu odbywania sluzby partner nie ma zameldowanej bliskiej rodziny (brat, siostra etc) to mozliwa jest tylko przepsutka 9-18, jesli natomiast, tak jak w moim przypadku, brat meza kiedys pomieszkiwal w İzmirze i mial tam puste, ale zarejstrowane mieszkanie, Fatih mogl zostac ze mna na caly weekend, nie tracac przy tym dni urlopowych. Odwiedziny zaleza od jednostki, przez 1szy miesiac odbywa sie trening i za bardzo nie pozwalaja, potem juz latwiej. Ja bedac w İzmirze jezdzialam czasem codziennie i nikt mi nic nie mogl powiedziac, ale to dlatego, ze bylam jego zona.
                  Co do sytuacji Sarlo to naprawde smutne, ze tyle pieniedzy chca...a nie mozna wyrzec sie obywatlestwa, jesli syn nie mieszka w Turcji?
                  • melek0204 Re: WOJSKO 27.01.11, 17:08
                    Właśnie, a jak to jest z tym obowiązkiem wojskowym, jeśli się przebywa poza granicami Turcji? I wybija magiczne 29 lat do tego?
                    • sarlo51 Re: WOJSKO 27.01.11, 17:25
                      Jesli miesza on za granica i byl we wojsku (niemcy) to jusz nie musi byc w Turcji.Turcja i Niemcy maja kontrakt i zaliczaja jemu jako by byl w Turcji tez. Dziewczyny rok to nie jest tak dlugo tej sluzby.Moje pokolenie bylo we wojsku od 2 do 3lat.Jak jest prawdziwa wasza milosc to przetrwa napewno bez zadnego klopotu.Glowe do gory z usmiechem.
                      • sarlo51 Re: WOJSKO 27.01.11, 17:27
                        Dziewczyny jesli wysla chlopaka dalej od domu.Tym lepiej dalej jest od mamy cyca. Wtedy zobaczy zycie.Mama daleko i nie moze przyjechac co tydzien na odwiedziny.Ha,ha,
                      • melek0204 Re: WOJSKO 27.01.11, 18:26
                        Sarlo, nie Niemcy i żadna służba odbyta gdziekolwiek. Pisałaś, że Twój syn może się częściowo "wykupić" z wojska. Jak to działa? I czy on przebywa w Turcji, skoro go "ścigają"?
                        • sarlo51 Re: WOJSKO 29.01.11, 00:35
                          meza kuzyn odbyl sluzbe w niemczech i nie musial sluzyc w turcji.Jest urodzony w niemczech. Moj syn jest obywatelem Tureckim, urodzil sie w USA,dlatego oni szukaja co wiosna jego aby zlapac do wojska.On byl w Turcji ostatni razem majac 18lat Obecnie ma (33lata).Co roku do tesciowej,pukajac do dzwi i to samo pytanie i odpowiedz dla nich ta sama.On tylko by chcial odwiedzic babcie.Jak chlopak nie od sluzy wojska to moze nie dostac spadku po rodzinie.Moja corka objela obywatelstwo na wielki wypadek.Nigdy nie wiadomo co bedzie jutro.Meza kuzyny co sa urodzone w Turcji a mieszkaja w USA tez nie byly we wojsku. Jak wyjechaly w 1968roku tak ani razu tam nie byly.Im nie potrzebne tureckie wojsko.
                          • hugo43 Re: WOJSKO 29.01.11, 10:30
                            i dlatego nasz syn ma obywatelstwo tylko polskie.
                  • pitu-pitu Re: WOJSKO 27.01.11, 23:58
                    u nas widziałam się z moim na racie jak miał przysięgę, ogólnie jak ma przepustkę to nawet ma za daleko do miasta więc ,gra sobie w piłkę z chłopakami
                    no mój troche schudł ,czasami daja mu wycisk
                    a co do spotkania,my walnęliśmy ściemę w zaręczynami,akurat kolezanka miała obraczkę z Poslki więc na miejscu każdemu pokazywałam no i oczywiście cicho-sza ,że przebywam w Turcji tylko ,że przyleciałam z dalekiej Polski to dali mu całoweekendowe wolne ,ale po 8 nie mogliśmy wychodzić w miejsca publiczne,nocowaliśmy u znajomych więc nie było problemu
                    mój teraz będzie robił jakiś projekt tam (jest inżynierem)
    • o6rh Re: WOJSKO 27.01.11, 08:54
      słyszałam, że w końcu temat ujednolicenia długości służby wojskowej przepadł i zostaje tak jak było - czyli po studiach te 5 miesięcy i parę dni.

      u mojego chłopaka i znajomych potwierdzała się reguła dotycząca wysyłania w przeciwny region, niż ten, z którego pochodzą. mój chłopak był pod Ankarą i ponoć nie było lekko, ale jego znajomy był w okolicach Hatay i się nie przemęczał - wydał się, że umie grać na gitarze i wszyscy go wykorzystywali w tym zakresie zaciągając go do grania wieczorami dla oficerów smile

      słyszałam, że ponoć najlepiej trafić na Cypr, wszyscy mówią, że to jak wakacje smile

      pozdrawiam i życzę wytrwałości... smile

      ---
      www.turczynki.com
      • hugo43 Re: WOJSKO 27.01.11, 17:54
        meza brat mieszka w elazig a wyslali go do bolu najpierw,a pozniej gdzies pod syryjska granice.my na razie siedzimy w polsce,maz ma wojsko odroczone na 3 lata,co dalej,nie wiem.najgorsze,ze w turcji obowiazek wojskowy jest bardzo dlugo,cos do 40!
        • melek0204 Re: WOJSKO 27.01.11, 18:23
          Tak, do 40tki z tego co wiem sad Hugo, a ile lat ma Twój mąż? A odroczenie na jakiej podstawie? Załatwiał je w Turcji czy już z Polski? Ta cała służba wojskowa, to ogólnie jakaś paranoja dla mnie...
          • hugo43 Re: WOJSKO 27.01.11, 19:11
            maz jeszcze 30 lat nie ma!najpierw odraczal ze wzgledu na malzenstwo,chyba na 2 lata.musial dostarczyc akt slubu do ambasady w warszawie i umowe o prace.pozniej jak dostal juz staly pobyt to na 3 lata odroczyli mu.wczesniej w turcji odraczal,bo studiowal.jak sie juz odraczac nie dalo to do polski zawital.no ale czy mu tak w nieskonczonosc beda przesuwac ,to nie wiem.
            • melek0204 Re: WOJSKO 27.01.11, 20:17
              hugo, napisałam tez na gazetowego, pozdrawiam smile
            • smiled_imp Re: WOJSKO 27.01.11, 20:55
              kilka lat temu mozna bylo zaplacic za szkolenie wojskowe, zamiast sluzby zasadniczej, ktore trwalo mniej niz miesiac. na poczatku cena byla znosna tzn okolo 2-3 tys euro ale potem zrobilo sie kilkanascie tysiecy euro. ograniczono rowniez dostepnosc.nie wiem jak wyglada sytuacja obecnie ale ostatnio szkolenie kosztowalo powyzej 10 tys euro i bylo dostepne dla malej garstki mezczyzn miedzy innymi dla tych ktorzy ulozyli sobie zycie za granica tzn co najmniej od trzech lat nie mieszkaja w turcji i za granica maja prace rodzine itp. jak teraz to wyglada nie wiem.
              a propos miejsca odbywania sluzby. moj maz zostal wyslany z polnocnego zachodu do urfy na unitarke a potem na granice syryjska. byl na krotko tzn 6mies i glownie zajmowal sie... grillowaniem. jesli chodzi o cypr to slyszalam ze w zime jest fajnie ale w lato sie smaza w mundurach. po wszystkich uslyszanych historiach zauwazylam ze nie jest wazna miejscowosc tylko jednostka. np wszyscy mysla ze na zachodzie jest spokojnie ale pod izmirem jest jednostka ktora wyglada jakby nie byla modernizowana od czasow osmanskich i dryl podobno jak w najgorszych filmach. moj maz mimo byl w fatalnym miejscu (geograficznie) to mial naprawde bardzo lekko
              • malike-pl Re: WOJSKO 28.01.11, 07:41
                dzięki dziewczyny za pomoc, rozjaśniłyście mi trochę ten drażliwy dla mnie temat, tez uważam to jakaś paranoja z tym wojskiem, spać mi nie daje po nocach, ale masz racje kochana miłość jest to przetrwa wszystkosmile
                część z was mogla widywać mężów chłopaków, ja jestem w Polsce narazie wiec nie wiem jak by to miało wyglądać, no i nie jesteśmy małżeństwem, wiec chyba po prostu zwykła wizyta na kilka godzin, w miarę możliwości oczywiście, na dzień dzisiejszy sobie nie wyobrażam nie rozmawiać ze sobą przez kilka dni a tu widzę ze pierwszy miesiąc to może być totalna ciszasad
                ale mam nadzieje ze zostanie te 5 miesięcy i nic dłużej
                aa jeszcze jedno przeraził mnie tez Sybir, kurcze...
                ja mam niestety tylko złe skojarzenia z tym wojskiem, po tym jak kolega mojego narzeczonego został zabiły w wojsku, i potem dwóch innych tez, pojechali w góry gdzieś na jakieś tropienie i zaatakowali ich jacyś terroryści z tego co wiem, i niestety samochód jak pudelku zapałek sie rozleciał w powietrzu, przeżył tylko kierowca tego samochodu, były gdzieś właśnie na wschodzie, ale nie pamiętam nazwy wiem ze gdzieś przy gorach.
                dlatego temat wojska to dla mnie tragedia, głupie myśli do głowy przychodzą.
                tez myśleliśmy o tym żeby zapłacić jakaś kasę i żeby nie szedł, ale to są teraz takie pieniądze, po prostu nas na to nie stać.
                dzięki wam bardziej optymistycznie podchodzę

                pozdrawiamsmile
          • aleksa_t Re: WOJSKO 23.02.11, 21:54
            Moj maz odrobil sluzbe w 21 dni, koszt 5 tysiecy euro ( nie wiem czy cos sie ostatnio zmienilo). Trzeba przynajmniej przez 3 pelne lata miec rezydenta w innym kraju. Kazdy wjazd do Turcji jest odliczany z puli, wiec trzeba dokladnie sobie dni notowac i wyliczyc, zanim ktos zdecyduje sie na zgloszenie, trzeba sie wyrobic chyba do 40-stki. Gdy mieszkalismy zagranica maz mial zalatwione bez problemu odroczenie od wojska, wystarczyla wiza rezydencka, list od pracodawcy, papiery skladal w konsulacie i w tym czasie mogl spokojnie turystycznie wjechac do Turcji.
    • agathajs1 Re: WOJSKO 23.02.11, 17:33
      Mój mi mówi, że jeżeli będzie przebywał za granicą 3 lata (dodatkowo będąc po studiach) to później idzie do wojska na 30 dni. Podobno trzeba coś dopłacić, ale nie wie ile.
      Choć szczerze powiem, nie wiem skąd On to wie. Bo nie zauważyłam by się gdzieś dowiadywał, sprawdzał, a gada tak odkąd się znamy smilesmilesmile
      Więc nie wiem czy ta wiadomość jest wiarygodna smilesmile czy bardziej chce wierzyć, że tak jest wink
      • alusya Re: WOJSKO 23.02.11, 21:36
        Nasz kolega po 3 latach pracy na kontrakcie za granica odbyl sluzbe wojskowa w ten sposob. W lipcu zeszlego roku byl w wojsku przez 21 dni i musial zaplacic za te "przyjemnosc" ok 7 tys dolarow.
        • aleksa_t Re: WOJSKO 23.02.11, 21:55
          alusya napisała:

          > Nasz kolega po 3 latach pracy na kontrakcie za granica odbyl sluzbe wojskowa w
          > ten sposob. W lipcu zeszlego roku byl w wojsku przez 21 dni i musial zaplacic z
          > a te "przyjemnosc" ok 7 tys dolarow.

          czyli nic sie tutaj nie zmienilo, drogo ale malzonek nie zaluje, smial sie ze gdyby wcale nie musial isc to by im podwojnie zaplacil wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka