Dodaj do ulubionych

smierc meza i co teraz

20.04.12, 12:55
kochane dzıewczyny. moj najgorszy koszmar sıe urzeczywıstnıl. kılka dnı temu moj wspanıaly maz, ktory nıgdy nıe chorowal nagle zmarl, najprawdopodobnıej na zawal, czekamy na raport. jestem w totalnej rozsypce, rozklejam sıe jak tylko ktos wspomına jego ımıe a musze teraz zajac sıe jakımıs urzedowymı sprawamı, do ktorych zupelnıe nıe mam glowy, slabo znam tureckı, szwagıer obıecal mı pomoc, ale mımo to jestem przerazona! nawet nıe wıem co mam zalatwıc ı gdzıe. podobno mam dostac jakas rente, ubezpıeczenıe, ma tez byc podzıal majatku. jeslı ktoras z was ma jakıes ınformacje, lınkı do stron, wıe co ı jak to blagam pomozcıe! maz mıal ubezpıeczenıe ssk, nıe mamy dzıecı, jestem w stambule, ale bede wracac do polskı.
Obserwuj wątek
    • grazynanowa Re: smierc meza i co teraz 20.04.12, 18:07
      Kochana Ahati to straszne ,utracic kochana osobe i na dodatek tak nagle ,moje wyrazy wspolczucia ,badz dzielna .
    • moon_88 Re: smierc meza i co teraz 20.04.12, 20:22
      Droga Ahati, bardzo mi przykro sad wiem, ze bardzo cierpisz, jestes pewnie bardzo zdezorientowana i nie masz pojecia co robic, ale spokojnie, powoli, niczym sie nie stresuj. szwagier napewno o wszystko zadba skoro nie znasz tureckiego. niestety nie mam dla Ciebie zadnej rady, nie mam o tych sprawach pojecia...

      nie zastanawiaj sie co robic, co zalatwic. Turcy sa pomocni i zarowno jak Twoj szwagier jak i inni, w urzedach Ci pomoga! jesli czegos Ci trzeba nie zawachaj sie poprosic mnie. moge przyjechac, moze pomoc, jakby nie bylo szwagra. i maz tez pomoze, bo moj turecki rowniez jest kiepski. trzymaj sie mocno. mimo, ze sie nie znamy pomoge. mamy samochod. pogadalam z mezem, jakby co jestesmy jutro do dyspozycji okey?? sciskam, magda

      gdzie mieszkasz?
      • ingalill23 Re: smierc meza i co teraz 20.04.12, 20:42
        Ahati przyjmij moje wielkie wyrazy współczucia...Niestety nie potrafię Ci pomóc, bo trochę za daleko mieszkam (Cypr), ale gdybyś potrzebowała rozmowy to jestem, mimo, że się nie znamy.

        Z tego co mój mąż mówi to zależy gdzie Twój mąż pracował, jeśli to praca rządowa to powinni wypłacić Ci jego pensję (ile w Tr jest czy to 100% czy nie, tego nie wiem), plus powinni wypłacać co miesiąc pieniążki, tylko nie wiem czy jak będziesz np mieszkać w PL to też je będziesz dostawać, to jest do sprawdzenia oczywiście.

        Myślę, że możesz spokojnie zadzwonić z pytaniami, które masz do konsulatu w Stambule, nie uwierze, że nie będą nic wiedzieć na ten temat, ani nie będą chcieli w takiej sytuacji pomoc, może nawet coś Ci się należy? np tłumacz? zapytaj, zadzwoń, żebyś sama nie była, ja wiem, że szwagier to jedno, ale jakbys miała kogoś dodatkowo do pomocy, kto zna polski i turecki byłoby Ci raźniej.
        Odnosnie podziału majątku to mój mąż twierdzi, że jeśli majątek był tylko na Ciebie i Twojego męża to sprawa powinna szybko się odbyć w sądzie i tylko jego część (chyba) będzie do podziału miedzy jego rodzine, ale moj maz radzi wynajac adwokata do tego (i tu znowu trzeba by bylo zadzwonic do konsulatu).
        Na tyle moge coś podpowiedzieć. Jeszcze raz ogromne wyrazy współczucia i bądź dzielna!
        • sarlo51 Re: smierc meza i co teraz 21.04.12, 02:21
          Ahati duze wyrazy wspolczucia.
          Ja tylko moge ci powiedzic z meza rodziny doswiadczenia. Nie macie dzieci to wiec jego czesc bedzie podzielona z jego rodzina,rodzenstwo i rodzice.Za nim bedzie podzial beda szukac w dokumentach czy ma jakies dzieci poza malzenstwem.Czesto szukaja w Niemczech bo duzo turkow tam jezdzie do pracy lub wakacje.Jesli ma to jego czest pojdzie do dzieci tylko. Musza udowodnic w sadzie ze to sa jego dzieci.Szukaja dzieci do 3miesiecy od smierci osoby.Potem mozesz sprzedac dom.Napewno dostaniesz jakies pieniadze po nim ale i oni tez napewno.
          Kazdy podzial majatku inny.Nie podpisuj zadnych dokumentow co nie rozumiesz.Jusz po podziele majatku i nap.po paru latach znajdzie sie jego dziecko i wniesie sprawe do sadu o majatek. Wtedy bedziecie musieli jego splacic. W turcji sad bardzo dba o dzieci takie.Znam duzo przypadkow takich co musialy rodziny splacac dzieci z niemiec.
    • kiranna Re: smierc meza i co teraz 21.04.12, 11:58
      Ahati, ogromnie Ci wspolczuje, kochana. Duzo mlodych ludzi umiera w ostatnim czasie na zawal sad Prawnie nie wiem jak pomoc, ale jak ktos napisal wczesniej, zglos sie do Konsulatu. Na pewno beda wiedziec co i jak w takim przypadku. Nie masz chyba obywatelstwa tureckiego, jak kojarze, i byc moze sa jakies kruczki prawne o ktorych powinnas wiedziec.
      Napisz tez, jesli chcesz, w jakiej dzielnicy mieszkasz, moze ktoras z nas bedzie mogla podjechac i choc troche wesprzec. Przyda Ci sie pogadac po polsku i razem ogarnac to co sie teraz dzieje.

      I jeszcze... Przepraszam, ze napisze wprost, ale mielismy wsrod znajomych kilka pogrzebow w tym roku, rowniez moj tesc zmarl nagle i jest jedna dosc przykra sprawa, o ktorej wspominaly wdowy. Chodzi o rzeczy po zmarlych. Zdarzylo sie, ze po prostu czesc wartosciowych rzeczy typu laptop, telefon, PS, drogi zegarek ktos z najblizszych (w tym konkretnym przypadku bracia zmarlego) po prostu zabral sobie na pamiatke. Nie zrobili tego po cichu, tylko przy swiadkach, ale przykre, ze nie spytali wdowy o zdanie.
      Chyba jest to dosc czeste tu, gdyz jedna z moich kolezanek, ktorej maz zmarl kilka miesiecy temu, od razu spakowala tego typu rzeczy z zastrzezeniem, ze zostaja dla syna i nikt nie ma prawa ich ruszyc. Wiem, ze nie sa to teraz najwazniejsze sprawy, ale maja swoja wartosc i w momencie podzialu majatku warto, bys wiedziala kto i co dostal juz wczesniej.
      Niestety, zycie nie jest idealne i znam przypadki tez z Polski, gdzie rodzenstwo albo ojciez z doroslym dzieckiem po pogrzebie poklocili sie o duperele doslownie i do dzis ze soba nie rozmawiaja sad A przez turecki dom w czasie zaloby przewijaja sie setki osob, czasem naprawde postronnych, bo taki jest zwyczaj, ze z kondolencjami przychodzi kazdy kto znal zmarlego i kazdego trzeba ugoscic. Wdowa nie zostaje sama przez co najmniej miesiac. W jednych domach poczestunek szykuje rodzina zmarlego, w innych wszystko przynosza znajomi. Zalezy od regionu pochodzenia. I niestety zdarzaja sie tez przypadki, ze gina drobne rzeczy z domu, nawet pieniadze sad Gdy bylam u tesciowej po smierci tescia, moja elti powiedziala bym wlozyla torebke do szafy, bo nigdy nic nie wiadomo... Zdziwilam sie, ale gdy weszlam do pokoju okazalo sie, ze bylo tam ze 30 kobiet, z czego wiekszosc widzialam pierwszy raz na oczy. Caly czas ktos wchodzil i wychodzil. Mezczyni rowniez, tyle ze siedzieli osobno. Obce osoby w kuchni, pokojach, ogrodzie. Niektorzy zartowali. To dla nas moze byc dziwne doswiadczenie, bo nam zaloba kojarzy sie z totalnym wyciszeniem i czlowiek bardziej ma ochote pobyc sam ze soba, poukladac to wszystko, a nie miec widownie 24 godziny na dobe. Co kraj to obyczaj. Ale u nas od smierci do pogrzebu jest czas 7 dni, muzulmanie zas chowaja zmarlych w ciagu doby, wiec nagle wszystko jest postawione na glowie i rzadko kiedy ich rodziny sa na to przygotowane.

      Trzymaj sie, Ahati. W razie czego pisz, tu czy na priva. Pozdrawiam ...
      • ingalill23 Re: smierc meza i co teraz 21.04.12, 12:20
        Dz'ewczyny dorbze Cir adzą nie podpisuj czegoś czego nie ejstes pewna, ani czego nie rozumiesz, w razie co popros o tlumaczenia tego na polski czy angielski, musisz zadzwonic do konsulatu, bo przeciez jesli Wasze malzenstwo bylo rejestrowane w Polsce, to tez sa jakies prawne powiedzmy zobowiazania - nie wiem czy nie otrzymasz polskiego aktu zgonu? Nie wiem jak to jest, ale radze koniecznie zadzwonic do Konsulatu i wypytac o wszystko. A odnosnie lazenia po domu, to wstaw do pokoju co wartosciowsze rzeczy, zamknil na czas przyjscia ludzi ten pokoj i klucz miej ze soba tyle. To rpzeciez Twoj dom i mozesz w nim robic co chcesz.
    • cynamonek78 Re: smierc meza i co teraz 21.04.12, 19:40
      Ahati, najszczersze wyrazy współczucia......... nawet nie wiem co napisać w takiej chwili.... strasznie mi przykro. Nie pomogę Ci w żaden sposób, bo nie wiem jak, ale myślę o Tobie. Bądź dzielna.
      • ahati Re: smierc meza i co teraz 21.04.12, 22:26
        Dziekuje wszystkim za cieple slowa. Zdaje sobie sprawe, ze tak naprawde sie nie znamy, zwykle staralam sie nie pisac zbyt duzo o prywatnych sprawach w internecie, ale teraz wszystko stracilo sens. Jestem w fındıkzade, ale to mieszkanie tesciowej nie nasze. Dopiero zaczynalismy wspolne zycie. Planowalismy sie wyprowadzic w czerwcu tego roku, odkladalismy pieniadze, chcielismy miec dzieci. Boze, wciaz nie potrafie uwierzyc, ze to prawda. Zadzwonie do konsulatu w poniedzialek i zapytam czy moga mi jakos pomoc. Jeszcze raz dziekuje.
        • ahati Re: smierc meza i co teraz 22.04.12, 08:04
          Dziewczyny, jednak bede potrzebowala Waszej pomocy sad Wczoraj zrobilo sie bardzo nieprzyjemnie. Kiranna mialas niestety racje sad Bardzo chcialam zachowac z nimi dobre relacje, ale juz sie nie dalo. Spakowalam walizke i wyprowadzilam sie do hotelu. 26 kwietnia lece do polski i mam nadzieje, ze uda mi sie pozalatwiac reszte spraw przez konsulat, ale chcialabym wybrac z usc akt zgonu zanım wyjade. Czy ktoras z Was zna turecki na tyle zeby sie porozumiec i moglaby podjechac ze mna w tym tygodnıu do usc w fatih?
          • kiranna Re: smierc meza i co teraz 22.04.12, 10:06
            wspolczuje... postaraj sie jednak skontaktowac z konsulatem jak najszybciej, bo termin wyjazdu cie goni. niech powiedza jakie dokumenty dokladnie potrzebne beda dla strony polskiej i najchetniej jak sie nazywaja po turecku, bedzie latwiej je zdobyc.
            w poniedzialek urzedy sa nieczynne z powodu swieta, ale konsulat ma telefon alarmowy, moze mozna w takiej sytuacji skorzystac z niego.
            we wtorek nie ma tez szkoly, wiec musze zajac sie dzieckiem, ale jesli uda mi sie zalatwic "zastepstwo" to moge z toba podjechac do urzedu i sprobowac pomoc. podaj mi na priva namiary na siebie, telefon i nie zalamuj sie, wszystko bedzie dobrze! co za ludzie...
            • ahati Re: smierc meza i co teraz 22.04.12, 14:51
              wyslalam maila.
          • ingalill23 Re: smierc meza i co teraz 22.04.12, 22:05
            Mój mąż strasznie się zdenerwował jak mu przetłumaczyłam Twój ostatni post. Powiedział, że tak naprawde wszystko nalezy się Tobie, a jesli rodzina coś sobie pozabierała to świadczy tylko o ich "wiejskim" pochodzeniu i braku kultury i taktu. Powiedzał, że to jest nienormalne. Radzi rowniez zadzwonic do konsulatu i powiedziec o wszystkim, jesli doszlo do zabrania Waszych wspolnych rzeczy (np komputera, złota, pieniedzy, etc) to powinnas zglosic sprawe do sądu i wynając prawnika, bo wg mojego męża nie ma takiego zapisu w prawie tureckim, ktore by mówiło, że mozna po smierci członka rodziny przyjsc sobie do domu i coś zabierac, albo czegoś rządac bez podziału majątku. Majątek to nie tylko nieruchomosc, ale takze pieniadze i inne wspolne dobra.
            Wg mojego męża dobrze by bylo bys na razie (zanim nie zamkniesz spraw w Tr) nie wracala do PL, w razie sprawy w sadzie, nie będzie to mogla wykorzystac rodzina Twojego sp. męża, a tak to bedzie wygladac, na ucieczke i ze Ci nie zalezalo...

            Koniecznie zadzwon do Konsulatu oni musza wiedziec co w takich sprawach robic, moze nawet maja dyzurnego prawnika etc...trzymaj sie i nie poddawaj, chociaz teraz zycie i swiat wydaje Ci się bezsensu...<przytulam>!!!
            • ahati Re: smierc meza i co teraz 22.04.12, 22:41
              Tak, masz racje. Tylko jak ja mam im teraz cokolwiek udowodnic? Mieszkanie jest tesciowej, przeszukala sobie pokoj i zabrala co chciala. Nawet portfel meza oproznila. Ale to jest ich slowo przeciwko mojemu.
              • grazynalydia Re: smierc meza i co teraz 23.04.12, 09:26
                Witaj ahati,

                Dopiero teraz przeczytałam Twój post. Jest mi bardzo przykro i składam wyrazy współczucia.
                Ja mieszkam w Yusufpasha(zaledwie dwa przystanki od Fındıkzade), jeżeli potrzebujesz wsparcia daj znać... ew. możemy się spotkać i tylko pogadać jeśli chcesz.
                Również czytałam Twojego posta mężowi i wg. Nas nie powinnaś wyjeżdżać teraz do Polski, pozałatwiaj wszystkie sprawy do samego końca...

                Pozdrawiam i Trzymaj się!!
                Grażyna
                • emine2302 Re: smierc meza i co teraz 23.04.12, 14:21
                  Bardzo mi przykro z powodu Twojego meza rozmawialam z moim mezem na ten temat i powiedzial mi ze nie za bardzo sie zna na prawie ale zgodnie z tym co bylo do tej pory jesli nie bylo zadnych zmian w prawie to rodzina twojego meza ma nie wiele praw do majatku zgodnie z tym co moja maz mi powiedzial jedyna osoaba jaka ma jakiekolwiek prawa jest jego matka ma prawo tylko do 1/6 majatku cala reszta powinna byc dla ciebie o ile nie ma dzieci z waszego badz tez innego zwiazku ale nie gwarantuje ze tak jest w 100% to tylko moj maz twierdzi ze tak powinno byc o ile nie bylo zman w prawie ale najlepiej to bylo by sie poradzic prawnika
                  Mam nadzieje ze wszystko sie pouklada i podobnie jak dziewczyny uwazam ze powinnas zostac i poprostowac wszystkie sprawy.
              • krotka.tr Re: smierc meza i co teraz 23.04.12, 22:08
                Serce pęka jak się czyta o takich rzeczach, do tego ze strony rodziny zamiast pomocy i wsparcia wyrachowana kradzież;
                Odkąd kilka dni temu przeczytałam ten temat siedzi w mojej głowie i boli. Wspieram duchowo.
                Trzymaj się Kochana, wiem, że nic nie pociesza w takich chwilach, ale bądź dzielna..
              • ingalill23 Re: smierc meza i co teraz 28.04.12, 21:33
                ahati napisała:

                > Tak, masz racje. Tylko jak ja mam im teraz cokolwiek udowodnic? Mieszkanie jest
                > tesciowej, przeszukala sobie pokoj i zabrala co chciala. Nawet portfel meza op
                > roznila. Ale to jest ich slowo przeciwko mojemu.

                Mój mąż twierdzi, że w takim razie rodzina Twojego męża tak na prawdę nigdy nie zaakceptowała Cię jako jego prawowitej żony. Również radzimy byś została w Stambule i z pomoca prawnika i Konsulatu uporała się z tym nie miłym problemem.
          • melek0204 Re: smierc meza i co teraz 24.04.12, 17:47
            <przytul>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka