Wiecie,zauwazylam ze od jakiegos czasu w nasze egzotyczne zycie
zaczyna sie wkradac monotonia

codzienny pospiech te
wszystkie "wazne sprawy" kazdego dnia sprawily ze czynnosci ktöre
kiedys napawaly mnie radoscia (chociazby to ze pilaw dobrze
wyszedl

)i mnöstwo innych drobiazgöw ktöre kiedys byly tak
egzotyczne i fascynujace stracily juz swöj urok

jak wyglada to u
was? Macie podobne odczucia?
Jak radzicie sobie z nimi?
Pozdrawiam
PS-Przepraszam za stylistyke mego postu ale po kilku latach
emigracji i w dobie sms-öw i maili nöj jezyk polski zaczyna kulec
Was dich nicht umbringt macht dich noch härter