Dodaj do ulubionych

przelot zwierzecia

10.02.08, 07:15
dziewyczyny
czy ktoras z was wwozila kiedys zwierze do turcji z innego kraju?
jakie dokumenty musze zalatwic dla kota aby mogl wjechac do turcji?
jakie musi miec badania i jakie spelniac warunki aby w ogole mogl
leciec?
czy macie jakies doswiadcznienia??wiem ze jest to drogocnna i
skomplikowana procedura??
moze macie jakis pomocny link??jak wyglada lot zwierzecia.
bede wdzieczna za wszystkie informacji i wskazowki.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monika.ergun Re: przelot zwierzecia 10.02.08, 10:56
      do turcji nic nie musisz bo w tr nie ma kwarantanny-wystarczy ci
      ksiazeczka szczepien. naprawde akurat jestem w temacie bo jadac do
      polski na 4 mies musze z tr zabrac moja kotke i biegam po min
      rolnictwa i etlik veteriner-zeby do polski wwiezc to jest klopot ale
      do tr naprawde nic nie musisz poza zgloszeniem kupujac biletlotniczy
      ze zwierzak bedzie z toba podrozowal
      • sommak Re: przelot zwierzecia 10.02.08, 20:06
        Witaj Kateoz,
        faktycznie tak jak pisze Monika zdecydowanie bardziej kloptliwe jest
        wwiezienie zwierzaka do Polski niz jego podroz do Turcji,ale po
        kolei jak to wygladalo u nas.Nasza sunia podrozowala do Turcji
        dwukrotnie,ostatni raz 2 lata temu.
        Musielismy wyrobic jej paszport-bez klopotu zrobisz to w prawie
        kazdej lecznicy weterynaryjnej,jest to niebieska ksiazeczka
        wypelniana recznie przez lekarza,kosztuje bodajze 50 zl.Nastepnie
        musielismy psa zaczipowac-tez bez klopotu u kazdego weterynarza to
        zalatwisz,numer czipa jest wpisywany do paszportu.Oczywiscie musisz
        miec wazne wszystkie szczepienia-na wszelki wypadek zapytaj sie o
        test serologiczny na wscieklizne-przy wjezdzie do Polski jest
        wymagany,do Turcji nie byl,ale lepiej spytac.Pozniej na 48 godzin
        przed wylotem musielismy udac sie do weterynarza po zaswiadczenie o
        stanie zdrowia zwierzaka i ze moze podrozowac,a z tym na 24 godziny
        przed wylotem-musielismy uzyskac podobny dokument od Powiatowego
        Lekarza Weterynarii.Dokument ten byl od razu w kilku jezykach,nie
        musielismy tlumaczyc go na jezyk turecki.Poza tym ten lekarz dokonal
        tzw legalizacji w paszporcie(zwykly stempelek i podpis).
        Fakt podrozowania ze soba zwierzecia musisz zglosic wykupujac
        bilet,linia lotnicza musi sie zgodzic na to-zwykle nie ma
        problemu.Zwierzaka odprawialismy razem z bagazami,tam tez
        przegladano psiowe dokumenty,musze przyznac niezbyt skrupulatnie-w
        Turcji nikt nawet nie zapytal o dokumenty.Jezeli linia lotnicza sie
        zgodzi zwierze moze podrozowac razem z toba w kabinie
        pasazerskiej,oczywiscie w odpowiedniej torbie podroznej czy klatce
        do przewozu zwierzat-kryterium jest zwykle wielkosc i waga zwierzecia
        (raczej z kotem nie powinnas miec problemusmile.Jezeli nie-zwierze
        podrozuje w luku bagazowym(tak bylo w naszym przypadku,nasza sunia
        byla za duza),wlaczaja wtedy na czas lotu tam klime,a przy odprawie
        przychodzi pracownik lotniska i oddzielnie zabiera zwierzatko i
        zanosi do samolotu,ma ze soba specjalne dokumenty,pod ktorymi musi
        podpisac sie pilot,ze przyjmuje do wiadomosci fakt przebywania
        zywego zwierzecia na pokladzie.Odbieralismy psiatko razem z
        bagazami,tyle,ze pomiedzy tasmami na bagaze sa osobne wyjscia i
        znowu oddzielnie ktos z pracownikow lotniska wyniosl nam klatke.
        Tak jak napisalam wyzej-juz w Turcji nikt sie nie interesowal psem i
        jego dokumentami przy wjezdzie.
        Moge podac ci telefony na Okecie,gdzie sie informowalam-byly wazne 2
        lata temu,moze sie nie zmienily:weterynarz na Okeciu-0 22 650 28
        08,kierownik odpraw-0 22 650 46 20.
        Pozdrawiam ci serdecznie!
        • kateoz Re: przelot zwierzecia 11.02.08, 05:59
          dziekuje wam bardzo za odpowiedz.
          czyli jesli dokumenty kota beda w jezyku angielskim to wystarczy aby
          wjechac do turcji? uff
          ale i tak czuje w lewym kosciu ze beda miala niezly mlynek bo ja
          mieszkam w CHINACH!!!!!a to kraj z innej galaktyki.tu sie nie gadac
          i nie pisac po angielski.mozliwe ze bede musiala tlumacza zatrudnic.
          Bede musiala wyrobic kotu paszport,o joj.moj kot to chinczyk ha ha.
          i jeszcze jedno pytanko.jak to sie ma cenowo??mam na mysli bilet.
          jesli moj mniej wiecej 800$ to kota ile??
          dziekuje raz jeszcze.
          pozdrawiam
          • sommak Re: przelot zwierzecia 11.02.08, 09:13
            Witaj Kateoz ponowniesmile,
            na zapas sie nie martw-wyrobienie paszportu nas dotyczylo,poniewaz
            jest to dokument obowiazkowy w krajach Unii,byc moze wcale nie
            bedzie ci potrzebny.Poniewaz jednak bedziesz podrozowac ze
            zwierzakiem az z tak egzotycznego kraju,najlepiej bedzie jak tam
            bezposrednio uzyskasz wszelkie informacje,mysle,ze zwykly weterynarz
            cos na ten temat powinien wiedziec,jesli nie popros zeby wskazal ci
            miejsce,gdzie udziela ci szczegolowych informacji.W naszym przypadku
            bylo tak,ze o ile juz w Turcji nikt nas za bardzo nie sprawdzal
            jesli chodzi o dokumenty zwierzaka,tak w Polsce i owszem.Moze tak
            samo bedzie w Chinach-wiec warto sie dowiedziec bezposrednio czego
            wlasnie tam wymagaja przy odprawie na lotnisku przy wyjezdzie.
            Pozdrawiam Cie serdecznie!
          • sommak Re: przelot zwierzecia 11.02.08, 09:21
            A jeszcze pytasz sie o cene biletu dla zwierzaka-nam udalo sie np
            nie zaplacic wcale,ale to byl czarter i nie bede ukrywac
            zalatwialismy to troche po znajomosci.Linie lotnicze maja swoje
            indywidualne zasady-wiem,ze czasami jak zwierze jest male
            odpuszczaja zaplate,czasami sa to nieduze pieniedze,a czasami
            potrafia zaspiewac sobie rownowartosc normalnego biletu-poprostu jak
            juz bedziesz wybierac linie lotnicza,ktora bedziesz leciec poprostu
            zadzwon do nich i sie zapytaj.
            • yasemin1 Re: przelot zwierzecia i jego cena 12.02.08, 11:57
              Cena jest jak za nadbagaż liczona za kg.
              w zależności od linni lotniczych.

              Co do przewozu to rzeczywiście w Turcji zero problemu i zero
              sprawdzania dokumentów, natomiast powrót jest fatalny np do Polski.
              W ostatniej chwili zrobiłam ten test serologiczny na wściekliznę czy
              coś takiego tylko, że on jest ważny 3 miesiące od momentu zrobienia
              a leciałam z nim do Polski po tygodniu. Gdyby nie znajmomy na
              lotnisku to mogliby nawet zwierzaka mi cofnąć do Turcji. O tym, że
              ten test trzeba mieć na powrót nikt w Polsce nie informował.
              • elif_atalar Re: przelot zwierzecia i jego cena 12.02.08, 17:48
                Jak to wyglada od strony technicznej? taka podroz (szczegolnie dluga
                z przesiadkami) jest dla kotka bardzo meczaca, co z zalatwianiem
                potrzeb fizjologicznych i jedzeniem? jak to zorganizowac?

                Ja nie zdecydowalam sie zabrac kota do Turcji z Polski, zostal z
                moja mama. Glownie dlatego, ze moj maz nie jest przyzwyczajony do
                tych zwierzatek i niechetnie widzialby go we wlasnym domu, ale
                rowniez dlatego ze moj kot jest juz dosc wiekowy, ma 14,5 roku i
                obawialam sie, ze taka podroz moglby bardzo zle zniesc i jakos
                negatywnie by sie to na nim odbilo. Jak zatem bezpiecznie i bez
                stresu zorganizowac taka podroz? Co z jedzeniem i siusianiem? Mysle
                ze jednak latwiej podrozowac z psem.

                Pozdrawiam.
                • monika.ergun Re: przelot zwierzecia i jego cena 13.02.08, 13:27
                  nie wiem jak przelot chiny-turcja ale juz wspolczuje zwierzakowi-
                  warszawa stanbul trwa 2 godz wiec chyba zwierzak przetrzyma tyle-ja
                  malej poloze do klatki duzy gruby recznik-jak postanowi siusiac to
                  moze wchlonie a przynajmniej bedzie miala wygodnie siedziec
                  (nasuchym oczywiscie).
                  w polsce oczywiscie ze wymagaja tego testu bo polska jest w ue smile
                  wyrobienie paszportu dla zwierzaka to cala radosc jesli nie mieszka
                  sie w ankarze albo stanbule smile w bursie jest tylko jedno miejsce
                  gdzie wszczepiaja czip (a raczej poza bursa jakis urzad weterynarii
                  wiejskiej) i tam pobieraja krew ktora trzeba w minilodowczce wyslac
                  do ankary do etlik veteriner kargo-bo jesli probowka nie bedzie
                  przechowywana w lodzie kiedy do nich dotrze to w ogole tego testu
                  nie zrobia-jak zapowiadaja na wlasnej stronie web. potem odsylaja
                  wyniki z ktorych pani z oddzialu ministerstwa rolnictwa opracuje
                  raport i zadzwoni na lotnisko (lece ze stanbulu) i do jakiegos
                  urzedu na erener (gdzies w stanbule-ktora ze stambulczynek wie gdzie
                  to jest?) i rano w dzien odlotu musimy zajechac z kotem na erener
                  gdzie nam jesczze podstempluja ten raport zeby kot mogl opuscic
                  kraj smile a potem juz mozemy pedzic na lotnisko smile
                  pozdrawiam i zycze powodzenia wszystkim przewozniczkom zwierzatek
                  • kiranna Re: przelot zwierzecia i jego cena 13.02.08, 13:58
                    O Erener nie slyszalam, ale İstanbul jest tak wielki i caly czas sie
                    rozbudowuje, ze moze jest takie miejsce? Najlepiej, jesli postarasz
                    sie o nr tel, po kodzie mozna zorientowac sie przynajmniej czy to
                    str. azjatycka (216) czy europejska (212) i poprosic o opisanie
                    dojazdu. Ze znanych mi miejsc przychodzi na mysl Erenköy, Esenler,
                    Esentepe...
                    Jesli chodzi o kota, to zanim przyjechalam do TR mialam sybiraka, z
                    ktorym jezdzilam na wystawy po Polsce. Czasem podroz zajmowala
                    wiecej niz 2 h (nie samolotem, oczywiscie wink). W duzej przenosnej
                    klatce kotek mial mala kuwetke ze swoim piaskiem i pojemnik z woda.
                    Troche bylo mu ciasno, ale i tak spal cala droge, a w razie czego
                    wiedzial gdzie ma sie udac za potrzeba. Jesli Twoj kot nie jest
                    przyzwyczajony do zalatwiania sie na recznik, moze nie zrozumiec do
                    czego sluzy i pewnie wezmie go za legowisko. Piasek ma jeszcze te
                    zalete, ze pochlania nieprzyjemny zapach wink
                    • yasemin1 Re: przelot zwierzecia i jego cena 13.02.08, 21:30
                      Polska jest w UE ale Turcja nie i dlatego jak się przylatuje ze
                      zwierzakiem z poza Unii do kraju Unii to ten test trzeba mieć
                      podsteplowany w paszporcie albo sam raport i nie ważne jest, że ten
                      zwierzak wraca do domu.
                      Co do potrzeb fizjologicznych to mój psiak leciał cały dzień i wcale
                      się nie załatwiał. Lecieliśmy z Warszawy do Antalii z przesiadką w
                      Stambule co trwało łacznie z odprawami od 11 do wieczora, ale dostał
                      lek na uspokojenie oczywiście więc jak go zmuliło to może dlatego
                      się nie załatwiał, wody zresztą też nie pił, w ogóle nie wiem co
                      robił bo był pod pokładem ale jak wyszedł w Antalii na lotnisku to
                      pierwsze co zrobił to obsikał palmę.
                      Jak zwierzak leci pierwszy raz albo długo to trzeba mu dać na
                      uspokojenie - weterzynarz daje lek i dawkę do wagi.
                      • sommak Re: przelot zwierzecia i jego cena 14.02.08, 09:46
                        Witajcie serdecznie,
                        na wstepie polecam Wam wortal www.psy24.pl-tam w dziale pies w
                        podrozy jest sporo artykulow,dotyczacych tego tematu-w tym podrozy
                        samolotem rowniez.
                        Zarowno ja,jak i Monika zwrocilysmy uwage na testy serologiczne na
                        wscieklizne,jest to faktycznie dosc klopotliwa i dlugotrwala
                        procedura,a one same sa wazne(przynajmniej przy wjezdzie do Polski)
                        3 miesiace po ich wykonaniu.Mozna tez o tym poczytac na stronie
                        Glownego İnspektoratu Weterynarii-www.wetgiw.gov.pl(sa podtematy-
                        przywoz z krajow trzecich-co akurat dotyczy Turcji,wywoz).
                        Kateoz-sprawdz koniecznie wszelkie informacje dotyczace wywozu
                        twojego czworonoznego przyjaciela z Chin-bo o ile w Turcji przy
                        wjezdzie nie bylo problemow,wazna bedzie dla ciebie odprawa z kraju
                        wylotu i tamtejsze wymagania,a takze-jesli bedziesz leciala z
                        przesiadka,przepisy obowiazujace w krajach tranzytowych.
                        A propos fizjologii-podobnie jak pisala Monika,podroz do
                        Turcji,takze do Antalyi w naszym przypadku nie sprawila wiekszego
                        problemu.Sunia odbyla baaardzo dlugi spacer przed odprawieniem
                        jej,dostala tez srodki uspokajajace(nie jest to oczywiscie zadnym
                        obowiazkiem,zalezy od temperamentu zwierzecia-w naszym przypadku
                        hiperaktywnosc)-w klatce bylo miejsce na wode,ale nie
                        skorzystala,przespala zapewne cala podroz.Do klatki wlozylismy tez
                        jej ulubiony kocyk,zabawke i moja pizame,zeby byla otoczona znanymi
                        i przyjemnymi dla niej zapachami.
                        Pozdrawiam serdecznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka